Dodaj do ulubionych

Poplatanie

10.09.11, 21:11
z pomieszaniem..

Tyle wokol samotnych osob, a zadna do siebie nie pasuje, a raczej nie wie, czy pasuje, bo nikomu nie chce sie zrobic nic wiecej, nic poza... Usmiechamy sie do siebie, wymieniamy zdawkowe zdania, albo i nie, ale by zawalczyc to juz nie bardzo sie chce.

A przeciez widac, kto jest sam... Zaden zajety facet nie patrzy takimi oczami za kobieta, nie spoglada takim wzrokiem, wiec dlaczego nie ma odwagi zrobic pierwszego kroku?

Dlaczego kobieta udaje, ze jej nie zalezy..

O co w tym wszystkim chodzi, az chcialoby sie zapytac...

Poddajemy sie? Tak bez walki?...
Obserwuj wątek
    • silencjariusz Re: Poplatanie 10.09.11, 21:14
      Może temu tak jest, że boimy się odrzucenia. I to utrudnia zrobienie pierwszego kroku.
      • oblocznosc Re: Poplatanie 10.09.11, 21:16
        Odrzucenie nie zabija, moze jednak warto probowac?
        • silencjariusz Re: Poplatanie 10.09.11, 21:20
          A Ty próbujesz?
          • oblocznosc Re: Poplatanie 10.09.11, 21:23
            Roznie z tym bywasmile

            • silencjariusz Re: Poplatanie 10.09.11, 21:26
              Oj, jak ktoś tak mówi, to zazwyczaj oznacza to "nie" wink
              • oblocznosc Re: Poplatanie 10.09.11, 21:26
                Zazwyczaj, choc u kobiet czasem oznacza to "moze"smile
                • silencjariusz Re: Poplatanie 10.09.11, 21:31
                  Nigdy tego nie mogłem zrozumieć. Taki brak jednoznaczności bardzo komplikuje wiele spraw.
                  • oblocznosc Re: Poplatanie 10.09.11, 21:33
                    Jakos trudno mi uwierzyc, ze chcielibyscie, bysmy byly jednoznacznesmile
                    • silencjariusz Re: Poplatanie 10.09.11, 21:41
                      Po prostu ciężko jest czasami zrozumieć o co wam chodzi. Ale może to tylko ja jestem taki niedomyślny.
                      • oblocznosc Re: Poplatanie 10.09.11, 21:42
                        Zaufaj mi to dziala w dwie strony. My tez nie czytamy w Waszych myslachsmile
                        • silencjariusz Re: Poplatanie 10.09.11, 21:45
                          Czyli jednak kluczem do wzajemnego porozumienia powinien być czytelny dla obu stron i jednoznaczny komunikat wink
                          • oblocznosc Re: Poplatanie 10.09.11, 21:48
                            To by bylo zbyt proste, zbyt latwe i nie docenilibysmy tego, co mamysmile Prawda, to, co latwe nie daje az takiej radosci...
                            • silencjariusz Re: Poplatanie 10.09.11, 21:55
                              Ale też uniknęlibyśmy wielu rozczarowań i smutków. Tak mi się wydaje.
                              • oblocznosc Re: Poplatanie 10.09.11, 21:57
                                Masz racje. Tylko, ze to udaje sie bardzo niewielu szczesliwcom...
                                • silencjariusz Re: Poplatanie 10.09.11, 23:19
                                  Pełna zgoda co do tego.
                      • oblocznosc Re: Poplatanie 10.09.11, 21:58
                        Chyba nie ulatwiamy Wam tegosmile
      • bebe.zet.ka Re: Poplatanie 10.09.11, 21:19
        Odrzucenia czy braku akceptacji?
        Nie wszyscy samotni to osoby o zaniżonym poczuciu wartości własnej.
        Ja myślę, że ludzie samotni są JUŻ głęboko zranieni, a izolacja jest formą samoobrony.
        • oblocznosc Re: Poplatanie 10.09.11, 21:22
          Obrony przed tym, co moze (moze nie musi) byc dla nas lepsze niz to, co mamy... Tak cos w tym jest... Przyzwyczajenie do tego, co mamy bywa zgubne... Az tak boimy sie ryzyka?
          • bebe.zet.ka Re: Poplatanie 10.09.11, 21:24
            Jeśli się nie boimy to i tak możemy przegrać...odwaga na wojnie nie jest gwarancją przeżycia, ale chyba gwarantuje odejście z honorem, nieprawdaż?smile
            • oblocznosc Re: Poplatanie 10.09.11, 21:26
              Co nam po honorze, jesli nie ma o nim komu powiedziec?
              • bebe.zet.ka Re: Poplatanie 10.09.11, 21:28
                Hmmm....honor to wartość nadrzędna. Twoja własna. Kogo to obchodzi?
                • oblocznosc Re: Poplatanie 10.09.11, 21:31
                  A powinno kogos obchodzic, Niezwykle smutno jest, gdy nie obchodzimy nikogo. Przerazalaby mnie taka wizja...
                  • bebe.zet.ka Re: Poplatanie 10.09.11, 21:33
                    Niestety, ale czasem nikogo nie obchodzi co się z nami dzieje i trzeba się z tym pogodzić. To nie fatalizm, tylko realizm.
                    • oblocznosc Re: Poplatanie 10.09.11, 21:35
                      Realizm mozna zmienic... jesli sie chce. A przynajmniej probowac... Madrze sie, by podzialas tez na .. siebie...
                      • bebe.zet.ka Re: Poplatanie 10.09.11, 21:36
                        Przecież o próbowaniu mówięsmile))
                        Z każdej takie "próby" wychodzi się z cięższym sercem....
                        • oblocznosc Re: Poplatanie 10.09.11, 21:43
                          Wiemsmile
                          To tak tylko, bo inni poddali sie juz dawno...
                          • bebe.zet.ka Re: Poplatanie 10.09.11, 21:45
                            Dziękismile
                            Z mojego punktu widzenia dobrze zrobili, bo zaoszczędzili sobie rozczarowań.....tylko mnie się marzyła śmierć z honorem?smile
                            • oblocznosc Re: Poplatanie 10.09.11, 21:52
                              Rozczarowania nas ucza.. wbrew pozorom nie sa takie zle, jesli potrafimy wyciagnac z nich wnioski i ... isc dalej...

                              MNie bys ie tam marzylo cos calkiem odmiennegosmile
                              • bebe.zet.ka Re: Poplatanie 10.09.11, 21:55
                                Mnie też SIĘ MARZYŁOsmile
                                A wyszło jak zawsze....

                                Czy uczą? Moim zdaniem podcinają skrzydła. Za każdym razem coraz bardziej....
                        • oblocznosc Re: Poplatanie 10.09.11, 21:59
                          I coraz mniej sie chce.. probowac po raz kolejny. Bo znamy schematy zachowan, bo wiemy, co bedzie dalej... bo potrafimy przewidziec kolejy ruch... Smutne.
                          • bebe.zet.ka Re: Poplatanie 10.09.11, 22:04
                            Dokładnie tak....
                            • oblocznosc Re: Poplatanie 10.09.11, 22:08
                              Bebe, ale to poddanie sie... I cos we mnie mi mowi, ze nie jest dobre.
                              Co nie znaczy, ze cos z tym robiesmile
                              • bebe.zet.ka Re: Poplatanie 10.09.11, 22:13
                                Zapewne masz rację. Nadzieja powinna umierać ostatnia przecieżwink
        • silencjariusz Re: Poplatanie 10.09.11, 21:23
          Tyle, że gdy zaleczą się rany trudno jest wyjść z izolacji.
          • oblocznosc Re: Poplatanie 10.09.11, 21:25
            Zgadzam sie, ale to zmkniety krag, bo chcialby/chcialabym, ale za duzo przezyc, by zaryzykowac, bo kolejne zle doswiadczenie, moze nie zabije, ale zrani tak, ze trudno sie bedzie podniesc.
            • silencjariusz Re: Poplatanie 10.09.11, 21:29
              A no właśnie. I temu tak trudno uciec od samotności.
              • oblocznosc Re: Poplatanie 10.09.11, 21:35
                To, co tkwic w niej?
                • silencjariusz Re: Poplatanie 10.09.11, 21:43
                  Nie. Ale jak z niej wyjść? Tego właśnie nie wiem.
                  • oblocznosc Re: Poplatanie 10.09.11, 21:46
                    Gdybym wiedziala, nie byloby mnie tutaj... Zreszta, mam inaczej, nie wiem, czy umialabym byc jeszcze z kims... mimo tego, ze wcale mi sie nie podoba samotnosc...
                    • silencjariusz Re: Poplatanie 10.09.11, 21:52
                      I co w takiej sytuacji zamierzasz? Bo wygląda na to, że uciekasz w samotność mimo, że wcale jej nie chcesz?
                      • oblocznosc Re: Poplatanie 10.09.11, 22:06
                        Nic nie zamierzam... Wiem, brzmi okropnie... Jest jak jest. Poukldalam swoj swiat. Sklamalaby, gdybym napisala, ze jest zle, ale wiadomo we dwoje przyjemniej, przyjemniej jest dzielic sie z kims przezywaniem swiata niz nei miec komu o tym opowiedziec. Ale widocznie nie wszystkim jest pisane....
                        • silencjariusz Re: Poplatanie 10.09.11, 23:39
                          Czy okropnie? Nie wiem. Każdy próbuje w lepszy lub gorszy sposób poukładać sobie życie. Każdy ciągnie za sobą bagaż doświadczeń, które wpływają na to jakie decyzje się podejmuje. Czasami nie wychodzi tak jakby się chciało żeby było. Bo jak słusznie napisałaś nie wszystkim jest pisane. A żyć przecież jakoś trzeba.
                    • zatracony72 Re: Poplatanie 10.09.11, 22:39
                      widzę, że dziś nie tylko ja mam taki problem
          • bebe.zet.ka Re: Poplatanie 10.09.11, 21:26
            Kiedy się zaleczą, na ogół wychodzimy.....podnosimy się i robimy krok do przodu. Czasem kolejny krok w złym kierunku.
            • oblocznosc Re: Poplatanie 10.09.11, 21:27
              To, co lepiej nic nie robic?
              • bebe.zet.ka Re: Poplatanie 10.09.11, 21:31
                Sorry, nie jestem Pytią......wink
                Całe życie leczę kolejne zranienia, zbieram się i znów to samo....długo się nie poddawałam.
                Teraz moja już pół roku.
                • oblocznosc Re: Poplatanie 10.09.11, 21:36
                  smile
                  Brawo za niepoddawanie siesmile
                  • bebe.zet.ka Re: Poplatanie 10.09.11, 21:38
                    Errata....miło być "mija pół roku"
                    Chyba SIĘ PODDAŁAMsmile
                    Brawa dla szczęśliwców, którym sie udałosmile)))
    • heh-666 Re: Poplatanie 10.09.11, 21:14
      hmmm nie zdecydowanie nie wink
      • oblocznosc Re: Poplatanie 10.09.11, 21:17
        Zdecydowanie nie???
        • heh-666 Re: Poplatanie 10.09.11, 21:20
          dokładnie
          • oblocznosc Re: Poplatanie 10.09.11, 21:24
            Dobra droga...
            • heh-666 Re: Poplatanie 10.09.11, 21:25
              dobry raczej początek drogi bo dalej nikt już nie wie
              • oblocznosc Re: Poplatanie 10.09.11, 21:28
                Ale jest juz jakas droga....
                • heh-666 Re: Poplatanie 10.09.11, 21:32
                  drogę każdy ma tylko zależy czy chce nią iść
                  jak nie to już zostaje jak jest
                  jak tak choć się boi to wyjdzie coś
                  w którym kierunku to już ciężko określić
                  • oblocznosc Re: Poplatanie 10.09.11, 21:37
                    Dogi sa rozne, latwo pobladzic, jeszcze latwiej pojsc w odwrotna strone. Nie wszystko zalezy od nas.
                    • heh-666 Re: Poplatanie 10.09.11, 21:43
                      to co w temacie raczej od nas w 90%
    • czarny.onyks Re: Poplatanie 10.09.11, 21:15
      o nieee...
      Ci zajęci potrafią tak patrzyć...tak bajerować...


      nie, nie zawsze widać, że ktoś jest sam...niestety..
      może dlatego tak trudno zrobić pierwszy krok..
      • fatalny_kasztan Re: Poplatanie 10.09.11, 21:16
        a mnie się wydaje ze od razu widac
        • czarny.onyks Re: Poplatanie 10.09.11, 21:29
          tak? a jak? w czym? po czym?wink
          • fatalny_kasztan Re: Poplatanie 10.09.11, 21:32
            gapi się jak w obrazek, jezyk sie mu plącze itd...
            • czarny.onyks Re: Poplatanie 10.09.11, 21:44
              obłoczek napisał:
              A przecież widać, kto jest sam...

              zapytałam więc o to, po czym widać, że ktoś jest sam...

              a nie, po czym widać, że facet leci na mnietongue_out
              • fatalny_kasztan Re: Poplatanie 10.09.11, 22:09
                trudno to zdefiniowac ale widac to od razu
                • czarny.onyks Re: Poplatanie 10.09.11, 22:12
                  nie widaćsuspicioussuspicious
                  ja nie mówię o zaniedbanych, zapuszczonych kolesiach i szarych myszach, którzy uciekają oczami i nie wiedzą co zrobić z ręcamiwink
                  • fatalny_kasztan Re: Poplatanie 10.09.11, 22:21
                    będe się upierał przy swoim, widac choc nie wiem jak to wyjasnic, moze po spojrzeniu, gestach, niektóych wypowiedziach chociaz przyznaje pewności nie ma
                    • czarny.onyks Re: Poplatanie 10.09.11, 22:24
                      a ja przy swoim....big_grin

                      nie zawsze np. na ulicy, w tramwaju, na wystawie, na uczelni , w sklepie widać, że ten ktoś jest samotny...
                      a korci Cię np. by zagadać do fajnej kobiety, ale właśnie...obawiasz się, że zajętawink

                      co innego, gdy masz okazje zamienić parę słów, wtedy pewne sygnały można wyłapać...
                      ale bywa i tak, że ta osoba kłamiesuspicious
                      • fatalny_kasztan Re: Poplatanie 10.09.11, 22:30
                        > a ja przy swoim....big_grin
                        >
                        > nie zawsze np. na ulicy, w tramwaju, na wystawie, na uczelni , w sklepie widać,
                        > że ten ktoś jest samotny...
                        > a korci Cię np. by zagadać do fajnej kobiety, ale właśnie...obawiasz się, że za
                        > jętawink
                        >
                        korciło mnie wiele razy ale się nigdy nie zdecydowałem...
                        • czarny.onyks Re: Poplatanie 10.09.11, 22:36
                          ....wiesz...
                          gdybyś przedstawiał się swoim nickiem....
                          możesz liczyć na to, że parsknie śmiechem...i już pierwsze lody przełamanebig_grin
                          • fatalny_kasztan Re: Poplatanie 10.09.11, 22:41
                            wink
                            czy jest coś fatalnego w moim nicku??
                            • czarny.onyks Re: Poplatanie 10.09.11, 22:45
                              przepraszam, jeśli uraziłam...ale mam fatalne skojarzenia big_grinbig_grin
                              ale ja tak zawszetongue_out
                              • fatalny_kasztan Re: Poplatanie 10.09.11, 22:49
                                gdzies juz na tym forum opisywałem skąd się wziął nawet nie wiem czy nie Tobie
                                • czarny.onyks Re: Poplatanie 10.09.11, 22:52
                                  mnie i Ambercewink


                                  ale pierwsze skojarzenie zostało ...tego nic nie zmienibig_grin
                                  • fatalny_kasztan Re: Poplatanie 10.09.11, 22:55
                                    uważasz ze to fatalny nick?
                                    • czarny.onyks Re: Poplatanie 10.09.11, 23:00
                                      szczerze.....?
                                      takwink

                                      oprócz tego, że ja mam dziwne skojarzeniawinkbig_grin
                                      i nie pytaj, jakiebig_grin

                                      to chyba słowa, które źle nas definiują wpływają na odbiór nas przez innych...
                                      bo co jeśli każdy będzie myślał...eee fatalny jest...z dala od niegowink
                                      jeszcze przejdzie na mnietongue_out
                                      • fatalny_kasztan Re: Poplatanie 10.09.11, 23:08
                                        wiesz na codzień nie mam na czole napisane: "Jestem Fatalny Kasztan"
                                        • czarny.onyks Re: Poplatanie 10.09.11, 23:14
                                          nieee...?
                                          no popatrz........a ja myślałam, że nosisz taki identyfikator...

                                          big_grin
                                          • czarny.onyks Re: Poplatanie 11.09.11, 10:51
                                            mam nadzieję, że fatalny się nie obraził..tongue_out

                                            ale jakżeby inaczej brzmiało...uroczy.kasztanwink
                                            • zatracony72 Re: Poplatanie 11.09.11, 11:10
                                              ale rację masz bo wieje negatywną energią, zresztą jak z zatraconego ale ja już wiem, że zmieniam nicka smile
                                            • fatalny_kasztan Re: Poplatanie 11.09.11, 20:39
                                              dotknełąś mnie do żywego,
                                              to było jak drzazga nie powiem gdziewink
                                          • fatalny_kasztan Re: Poplatanie 11.09.11, 19:57
                                            chyba nie muszę wink
                    • oblocznosc Re: Poplatanie 10.09.11, 22:26
                      To widac, w oczach, w usmiechu, w gestach...
                      • czarny.onyks Re: Poplatanie 10.09.11, 22:37
                        a jak ktoś jest uśmiechniętym wariatuńciem z błyskiem w oku?wink
                  • noajdde Re: Poplatanie 10.09.11, 23:40
                    " szarych myszach, którzy uciekają oczami i nie wiedzą co zrobić z ręcami" - a zatem widać. Lepiej napisać, że kobiety nie lubią samotnych.
                    • zatracony72 Re: Poplatanie 11.09.11, 10:43
                      To oczywiste, że wolą zdecydowanych,silnych, przystojnych męskich, zaradnych, dowcipnych, elokwentnych, z mocnym charakterem i pełnym portfelem.
                      Tacy nie są samotni bo działa prawo doboru naturalnego i przedłużenia gatunku.
                      Tylko że potem duża część tych kobiet wypłakuje się na forach jak jest poniżana, zdradzana, maltretowana i ostatecznie zostawiana z dziećmi jedynie na ich głowach bo zaradny partner znalazł następny obiekt adoracji. Ot czysta natura.
          • zatracony72 Re: Poplatanie 10.09.11, 22:42
            czarny.onyks napisała:

            > tak? a jak? w czym? po czym?wink

            zajęty działa na luzie a samotny jest bardziej spięty bo mu zależy
            • czarny.onyks Re: Poplatanie 10.09.11, 23:01
              to musi nauczyć się rozluźniać...

              zresztą takie spięcie jest sympatyczne czasemwink
      • oblocznosc Re: Poplatanie 10.09.11, 21:17
        Widac, widac ...
        • fatalny_kasztan Re: Poplatanie 10.09.11, 21:23
          a po czym poznac ze kobitce zalezy??
          Facet jest w miare prosty w obsłudze wydaje mi się ale zrozumiec kobiete...
          • a-g-l-a-j-a Re: Poplatanie 10.09.11, 21:28
            Facet prosty w obsłudze(?) Nie ma czegoś takiego(!)
            Nooo tak, po czym poznać... A tego się nie widzi, nie czuje(?) Ja czułam, ze się narzucam, i że jestem odrzucana.. a usłyszałam, że Ktoś nie czuł, ze mi zależy...
            • fatalny_kasztan Re: Poplatanie 10.09.11, 21:36
              > Facet prosty w obsłudze(?) Nie ma czegoś takiego(!)

              NO jak nie?

              > Nooo tak, po czym poznać... A tego się nie widzi, nie czuje(?) Ja czułam, ze si
              > ę narzucam, i że jestem odrzucana.. a usłyszałam, że Ktoś nie czuł, ze mi zależ
              > y...
              To w pózniejszym etapie chodzi o ten podstawowy kiedy sie jeszcze nie spotykaja?
              • a-g-l-a-j-a Re: Poplatanie 10.09.11, 21:40
                Nie jesteście prości, ja podchodząc do mężczyzny proszę o instrukcję obsługi... jest to potrzebne, żeby jego nie skrzywdzić i żebym sama nie cierpiała... A że tych instrukcji zbyt dokładnych nie ma, jest jak jest...

                W początkowym też widać... Widać, że ktos sie dobrze czuje w Twoim towarzystwie, że brakuje mu Ciebie, ze szuka kontaktu... Po oczach widać... takich błyszczących..
                • czarny.onyks Re: Poplatanie 10.09.11, 21:47
                  są też ludzie, którzy przy pierwszym poznaniu są lekko sparaliżowani....
                  wycofani...

                  więc czasem warto dawać drugą szansę...rozmawiać...obłaskawiaćwink
                  • fatalny_kasztan Re: Poplatanie 10.09.11, 21:51
                    > są też ludzie, którzy przy pierwszym poznaniu są lekko sparaliżowani....
                    > wycofani...
                    >
                    oj są są
                  • a-g-l-a-j-a Re: Poplatanie 10.09.11, 22:03
                    "są też ludzie, którzy przy pierwszym poznaniu są lekko sparaliżowani.... wycofani...'

                    To tak jak ja...
                    • czarny.onyks Re: Poplatanie 10.09.11, 22:13
                      a niektórzy tak łatwo odpuszczają....

                      ale gdyby wiedzieli, co się w środku kryje nie odeszli by ot takwink
          • oblocznosc Re: Poplatanie 10.09.11, 21:29
            Smiem twierdzic, ze mezczyzni, jakos nie lubie slowa facet wcale nie sa tak prosci, jak to deklaruja...

            Po czym? Nie wiem, czy moge...by nie zdradzic...smile
            • fatalny_kasztan Re: Poplatanie 10.09.11, 21:42
              > Smiem twierdzic, ze mezczyzni, jakos nie lubie slowa facet wcale nie sa tak pro
              > sci, jak to deklaruja...
              >
              > Po czym? Nie wiem, czy moge...by nie zdradzic...smile
              A jak to forum czyta ten twój jedyny czy jak tam sie to nazywa, potem Ciebie spotka, Ty wyślesz mu "sygnały", których teraz nie chcesz zdradzic, on nie załapie i Wasze drogi się rozejdą?
              Moze tym sposobem przegrasz życiową szanse zastanów się i zdradź
              • oblocznosc Re: Poplatanie 10.09.11, 21:54
                Jak czyta, to bedzie wiedzial.... smile
                • czarny.onyks Re: Poplatanie 10.09.11, 22:07
                  jak czyta to może napisze
                  zanim ...kiedyś...może.... dojdzie do przypadkowego spotkaniawink
    • a-g-l-a-j-a Re: Poplatanie 10.09.11, 21:16
      eee tam, zajęci też TAKIMI oczami patrzą za kobietą...
      Ale... jeżeli nie ma odwagi czy co tam, to najlepiej go "olać", bo z pewnością taki, który sam nie wie czego chce, chciałby a boi się... A kiedy Ty się w coś zaangażujesz usłyszysz, że on właściwie to nie ma czasu na kobiety..big_grin
      • oblocznosc Re: Poplatanie 10.09.11, 21:18
        Haha dobre smile


    • noajdde Re: Poplatanie 10.09.11, 23:36
      Ja wiem, żadnej nie pasujętongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka