uschla.paprotka
16.09.11, 16:12
Jednak nie chodziło tylko o psa. Wczoraj o tym sie przekonałam, kiedy to nie psy były w centrum jego zainteresowania, a później gdy przez ponad godzinę usiłował mnie pocałować... Wczoraj jakoś zręcznie tego unikałam, ale dziś ponownie spotykamy się i zaczynam się bać. Bo nie chcę jeszcze żadnego faceta w moim życiu, nie wiem czy jego w ogóle bym chciała (jako mojego mężczyznę) bo jeszcze go nie znam za bardzo, przyciąga mnie jednak nie wiem jeszcze czy to dobrze. Nie wiem co mam zrobić, bo chcę mieć z nim nadal kontakt, ale chcę żeby na razie zostało jak jest, żebyśmy byli kumplami od spacerów, nie chcę stracić jego i tej znajomości. I nie wiem jak się dzisiaj zachować jeżeli znowu będzie kombinował z próbą pocałunku. Co zrobić żeby nie poczuł się źle?