Dodaj do ulubionych

Co zabija zdrowy rozsądek...?

20.10.11, 20:00
Że alkohol i inne używki - to wiadomo... ale co jeszcze sprawa/ może sprawić, że zapomina się o rozsądnym podejściu do życia.........?
Obserwuj wątek
    • bez.pokory Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 20.10.11, 20:02
      uczucie?
      • hellish_monster Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 20.10.11, 20:04
        bardzo romantyczna odpowiedź, ale wiem, że to prawda wink
        • bez.pokory Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 20.10.11, 20:08
          średnio romantyczna
          uczucie ogłupia wink
          robisz rzeczy o które byś się nie posądzała
          a nie widzisz tego, co widza inni
          nie widzisz albo nie chcesz widzieć
          czyż to nie jest brak zdrowego rozsądku?
          • hellish_monster Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 20.10.11, 20:10
            jest jest! dobrze o tym wiesz i Ty wiesz, że ja wiem!!! big_grin
    • zed-is-dead Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 20.10.11, 20:47
      Wiara.
      I to nie tylko w sensie religijnym. Bezkrytyczna wiara po prostu.
    • hellish_monster np. 20.10.11, 22:30
      jakoś od 7mej minuty wink
      www.megavideo.com/?v=EEYRN6MK
    • tygrysgreen Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 21.10.11, 14:04
      strach
    • robert.83 Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 21.10.11, 14:52

      Nieświadomość
    • kawamija Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 23.10.11, 22:56

      strach.

      "ludzie nie są źli, tylko czasem bardzo się boją" - H. Krall
    • zielonooka38 Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 24.10.11, 10:08
      dzika namiętnośćwink
    • koleiny Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 24.10.11, 10:09
      popęd - niezaspokojony do tego
      • hellish_monster Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 24.10.11, 10:15
        no. na to właśnie czekałam wink
    • tapatik Gołe cycki...? 24.10.11, 10:46
      Tak, wiem, oczekujesz innej odpowiedzi, ale gdy mężczyzna widzi kształtny i zgrabny kobiecy biust, zaczyna odczuwać podniecenie, które rozpala cały jego umysł i nie tylko umysł, to ten ogień całkowicie wypala jakieś tam zdrowe rozsądki.
      Otrzeźwienie przychodzi z reguły za późno.
      • hellish_monster Re: Gołe cycki...? 25.10.11, 07:10
        czasami nawet nie gołe wink
      • flirting.shadow Re: Gołe cycki...? 25.10.11, 08:27
        tapatik napisał:
        > Otrzeźwienie przychodzi z reguły za późno.

        Gdy biżuteria na palcach zaczyna krępować ruchy? wink
    • duza_madzia Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 24.10.11, 10:54
      mieszanka endorfin i adrenaliny
      • tygrysgreen Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 24.10.11, 14:42
        i jeszcze oksytocyna
    • facet699 Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 24.10.11, 21:51
      nagła śmierć
      • hellish_monster Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 07:05
        troszkę tutaj za mocno żeś pojechał wink
    • czarny.onyks Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 24.10.11, 22:29
      pożądanie......
      i słaba głowa....

      a połączone razem....oj, zdrowy rozsądek jest wtedy skazany na porażkę...
      • hellish_monster Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 07:09
        każdy z tych czynnik z osoba jest groźny, ale połączone...

        a z tym pożądaniem, to... strasznie niebezpieczna sprawa... niektórzy ryzykują problemami w domu, w pracy byle tylko... heeeeeeeeeeeeeeeh... co ta biologia z człowiekiem wyprawia.... wink
        • flirting.shadow Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 08:26
          hellish_monster napisała:
          > problemami w domu, w pracy byle tylko... heeeeeeeeeeeeeeeh... co ta biologia z
          > człowiekiem wyprawia.... wink

          Nawet w pracy? Opowiadaj wink

          W razie czego zawsze możesz powiedzieć, że to był telefon na mucie wink
          • hellish_monster Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 22:16
            flirting.shadow napisał:

            > Nawet w pracy? Opowiadaj wink

            że ja? w MOJEJ wink pracy? never ever - za bardzo mam dość facetów z biura, żeby w ogóle myśleć, że z którymś cokolwiek... bleeeeeeeeeeeeeeeeaaaaaaaaaaaaah...
        • zielonooka38 Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 09:34
          Helka ale na szczęście to nas odróżnia od zwierząt, że potrafimy się powstrzymaćwink czasem
          • uny Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 10:03
            czasami jestem happy, że nie mam żony i baby, nie muszę się zastanawiać co ona "robi" w pracy tongue_out.
            nigdy nie byłem zazdrosny, no może ciut ciut. ale po tym co czytam to bym mojej ślubnej jakąś chałupniczą robotę załatwił!!!
            • ane-tal Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 10:10
              smile
            • oblocznosc Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 10:16
              Nijak nie moge pojac, jak mozna nie ufac komus z kim sie jest... no nie moge, mimo tego, co dookola. To jak? Mialabym sprawdzac, pilnowac, nie ufac? E,t o bez sensu.
              • uny Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 10:30
                ja też nie. big_grin
            • tygrysgreen Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 10:18
              he he, Uny myślisz, że byłaby z tobą kobieta u której nie wzbudzasz pożądania? aż tak bogaty jesteś?
              • uny Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 10:29
                znaczy się, że kulawy jestem? czy jak?
                • tygrysgreen Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 17:00
                  znaczy się, że skoro podejrzewałbyś swoją babę o żądze poza domowe, to żądzy w domu brak. a skoro tak, to po co miałaby z tobą być?
            • green.amber Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 10:19
              uny napisał:

              > nigdy nie byłem zazdrosny, no może ciut ciut. ale po tym co czytam to bym mojej
              > ślubnej jakąś chałupniczą robotę załatwił!!!


              a ja nie wiem czy to logicznewink hydraulicy, listonosze, warunki domowe... czy to nie ułatwienie, zamiast utrudnieniawinksuspicious jednym słowem wychodzi mi ta druga strona twierdzenia, że "dla chcącego nic trudnego"... zonk jak zwykle w chceniu...
              • uny Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 10:29
                dobra. przekonałaś mnie. żadnych kobiet! żadnych związków!
                • ane-tal Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 10:33
                  big_grin
                  • green.amber Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 10:35
                    Anecik!wink i Ty Brutusie przeciwko mnie?? abuuu
                    • ane-tal Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 10:51
                      Ja ??? W życiu !smile
                      • green.amber Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 10:59
                        uffff smile
                • green.amber Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 10:34
                  hehe taaak to jedyny słuszny wniosekwink powodzenia w stosowaniuwink już się chyba nie odezwę... czuję jak się w sobie zamykam...
                  wink
                • oblocznosc Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 10:41
                  Aby na pewno chcesz to wprowadzic w zycie?big_grin
                  • uny Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 10:58
                    a wypada mi rzucać słowa na wiatr?
                    • green.amber Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 11:00
                      no to właśnie uważaj, bo tak coś palniesz głupiegowinktongue_out a potem się będziesz musiał tego trzymaćwink
                    • oblocznosc Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 11:15
                      Zawsze mozna zmienic zdanie, bo jak sie palnie to potem zal tak w .. pojedynkesmile
            • hellish_monster Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 22:21
              uny napisał:

              > czasami jestem happy, że nie mam żony i baby, nie muszę się zastanawiać co ona "robi" w pracy tongue_out.

              ja tam wiem jedno - nigdy nie mogłabym się związać z instruktorem jazdy wink za dużo pokus na takiego czyha wink
          • hellish_monster Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 22:17
            czasem tak, a czasem nie wink
        • zielonooka38 Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 11:07
          jeszcze mi się przypomniało stare powiedzenie mojej Babci
          " nie rżnij dupy z własnej grupy " - potem są kwasy i z reguły kobieta traci wdając się w biurowe romanse.. więc do zastosowania wink
          • uny Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 11:15
            tiaaa.
            nie bierz dziewczyny z własnej drużyny big_grin
            • zielonooka38 Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 11:16
              hm.... harcerzwink
              • uny Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 11:26
                nie noooo, bez perwersji.
                • zielonooka38 Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 11:29
                  chłopcy w mundurach zawsze mnie rozczulali wink
                  a tak na marginesie ... ciut perwersji w życiu nikomu jeszcze nie zaszkodziło wink
                  • uny Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 11:59
                    dobra dobra.
                    Ty tu wyrastasz na KO -sekcja rozrywki i humoru.
                    ale jeszcze nie takiej rozrywki big_grin
                    • zielonooka38 Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 12:06
                      nie??? hm... ale wiesz chyba powinniśmy określić czym dla kogoś jest perwersja wink
                      • uny Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 12:38
                        no to słucham.
                        • zielonooka38 Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 12:57
                          to ja słuchamwink
                          przecież o perwersji to Ty zacząłeś...
                          • uny Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 13:09
                            ja jestem starego chowu i uważam że kobiety i dzieci zawsze mają pierwszeństwo (oprócz dróg publicznych bo tam hałduję zasadzie prawej ręki)
                            • zielonooka38 Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 13:20
                              no patrz Pan ja też i mnie uczyli o że perwersjach się publicznie nie opowiada bo damie nie przystoi wink
                              • uny Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 13:33
                                hola hola, toż mieliśmy ustalić co to są te perwersje. jak ustalimy to będzie wiadomo o czym nie wypada damie mówić a o czym wypada.
                                • zielonooka38 Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 14:42
                                  nie podpuszczaj mnie tu Uny wink
                                  jak mówię, że dama o TAKICH sprawach nie mówi publicznie to tak jest
                                  • uny Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 14:51
                                    no jak tak, to nie.
                                    • zielonooka38 Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 15:22
                                      ale wiesz zawsze można szepnąć na uszko wink
                                      • uny Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 15:33
                                        zatem zamieniam się w słuch...
                                        • stefcia41 Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 16:15
                                          nie chce mnie sie po drzewku skakac...
                                          a co to jest - zdrowy rozsadek?
                                        • kawamija Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 18:30
                                          Zielonooka i Uny.........nie za bardzo wykumałam o czym pisaliście, ale wprawiła mnie ta Wasza "rozmowa" w dobry nastrój wink


                                          pozdrawiam
                                          K
                                          • zielonooka38 Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 18:50
                                            cieszy mnie to bardzo Kawuśwink
                                          • uny Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 21:49
                                            wink
                                        • zielonooka38 Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 18:56
                                          Uny Ty zostań facetem i się nie zamieniaj
                                          bo nie wiadomo jaki twór z tego będzie
                                          a publicznie się na uszko nie szepcze bo to niekulturalnie wink
          • oblocznosc Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 11:17
            A t bardzo madre powiedzenie. Ilez nerwowo oszczedza.
            I zainteresowanym, i reszcie, ktorej jest oszczedzone uczestniczenie..
    • tygrysgreen Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 25.10.11, 10:17
      zdrowy rozsądek zabija w nas po prostu to wszystko, co czyni nas ludźmi
    • candycandy Re: Co zabija zdrowy rozsądek...? 26.10.11, 00:09
      ludzka glupota - nieograniczona jak wszechswiat....;P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka