skiela1 28.01.10, 14:38 Ktora walka trudniejsza,za swoje przekonania,czy ze swoimi przekonaniami. Za co placimy wieksza cene? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
menk.a Re: Cena 28.01.10, 14:47 To pierwsze rozumiem. Ale walka ze swoimi przekonaniami? Znaczy jak to możliwe? Bo jeśli jestem o czymś przekonana, to chyba z tym nie walczę. Nie rozumiem pytania. Odpowiedz Link
piotr-55 Re: Cena 28.01.10, 17:11 Jezeli masz jakieś przekonanie, a ono , nie daj Boze nie podoba sie komus, to masz obowiązek zwalczyc swoje przekonanie bo inaczej jestes bee!! Czego tu mozna nie rozumiec ? Odpowiedz Link
menk.a Re: Cena 28.01.10, 17:53 Ja jestem inna i ja nie zrozumiałam tak oczywistej dla Ciebie oczywistości, jak mawiał klasyk. Widziałam to tak: - za swoje przekonania czyli obrona ich, walka z innymi w obronie swoich poglądów - przeciwko swoim przekonaniom... tu nie widzę logiki. Bo jak napisałam wyżej: jeśli z czymś się utożsamiam, to jak mogę z tym walczyć? Dlaczego miałabym zwalczać coś, co uważam za słuszne? To jakieś wynaturzenie i hipokryzja. Chociaż nie. Hipokryzja nie jest walką z własnymi przekonaniami, tylko obłudą, dwulicowością. Zatem nie rozumiem. I Twoje wyjaśnienie mnie nie przekonuje. Piotrze, z całym szacunkiem ale z 'czego tu można nie rozumieć' powiało protekcjonizmem. Odpowiedz Link
piotr-55 Re: Cena 28.01.10, 18:14 Szanowna Pani Menk.o. Pozwolę sobie posłuzyc się przykladem. Pochodze z rodziny, od lat, antysemickiej. Dzisiaj, jakis srala mądrala, wpisał zakaz bycia antysemita az do konstytucji, obkladaja lamanie tegoz zakazu, mękami prawie piekelnymi. No więc walczę ze swoimi sklonnościami do antysemityzmu tak samo, chociaz zakaz jest juz tylko ustawowy, nie mozesz miec pogladow komunistycznych(ktore jednak bliskie sa conajmniej polowie klasy politycznej) czy faszystowskich(ktorym hołdowala, dzisiaj tak wychwalana, sanacja, nie mowiac juz o Dmowskim ktory imiennie zachwycał sie zarowno ducze jak i furrerem). No! I jesli "napadna" Cie takie "przekonania" to masz obowiazek z nimi walczyc z siła rewolucyjnego zapalu i faszystowskiego odnungu. A z tych pomowien o protekcjonalizm rozliczymy was kolezanko menk.o na najblizszym zebraniu. Odpowiedz Link
menk.a Re: Cena 28.01.10, 18:24 O matko. Jak walczysz? No jak? Jakieś efekty? Poglądy możesz mieć jakie chcesz, jeno niektórych (np. nazizm) z bardziej lub mniej obiektywnych powodów nie wolno wyrażać pod jakimiś karami. I tak na ten przykład, bo też się tym podeprę, mam zgoła odmienne poglądy od obowiązującej ustawy aborcyjnej. Wcale z nimi nie walczę. A co do zebrania to jak wiadomo ja w takowych swego czasu aktywnie uczestniczyłam. Odpowiedz Link
piotr-55 Re: Cena 28.01.10, 18:37 jak chodzi o "nieporawnośc' pogladow, to ja mam niepoprawne w takich dziedzinach jak : dolny wiek karalnosci, aborcja, eutanazja, dostepnosc narkotykow miekkixh, uzywanie pasow w samochodzie, kar cielesnyxh, dolnej granicy seksualnosci i prostytucji, równości, braterstwa, prawa do zemsty, do posiadania broni, stosunku do imigrantow i emigrantow, do bedzietnych, i do 100 jeszcze innych spraw I wiesz co? Wcale nie mam zamiaru z tym walczyc ,chociaz z lekka sie maskuję A co do zebrania to musza mi oczy poprawic, bo juz prawie nic nie widze i nie wychodze sam z domu A trudno iśc z żona Odpowiedz Link
the_dune Re: Cena 28.01.10, 18:26 O swoje przekonania dotychczas nie musiałam walczyć W przeciwieństwie do moich dziadków, którzy musieli. Oczywiście ta walka jest oczywistością i wydaje mi się, że dałabym radę Mówię o tych Dużych przekonaniach, wartościach wręcz. O te mniejsze przekonania nie walczę, przekazuję - jeśli jest na to miejsce i raczej już nie wchodzę w dalsze dyskusje, ale czytam Każdy bierze z takiej wymiany to, co chce. A! Zdarzyło mi się nieraz korygować swoje zdanie na jakiś temat właśnie dzięki czytaniu jednej czy drugiej wymiany. Bez walki Walka ze swoimi przekonaniami może być ciężka, jeśli traktować pytanie Skieli w kontekście stereotypów choćby. Przykładem może być też walka z przekonaniami co do samej/samego siebie - masę tego ma każdy pewnie i co jakiś czas życie weryfikuje ich prawdziwość; wówczas walczę, ale to właśnie bywa walką ze swoimi przekonaniami Celem jest prawda, o sobie, o innych. W sumie lubię te potyczki pozdrawiam ciepło Odpowiedz Link