wesoły karp

14.11.11, 14:21
pytanie mam kulinarne jak najbardziej.
jako że do tej pory karp do mnie przyjeżdżał już zrobiony a w tym roku nie da rady, muszę sama. nie chcę latać za rybą na ostatnią chwilę, chce wyjąć z zamrażalnika w wigilię i już. dlatego pytam, w jakiej postaci najlepiej go zamrozić?
surowe dzwonka, posolone, usmażone czy jeszcze jakoś inaczej?
    • zielonooka38 Re: wesoły karp 14.11.11, 14:41
      a to zależy tygrysie jak zamierzasz je potem podawać
      ale rybę najlepiej mrozić surową wink
      • tygrysgreen Re: wesoły karp 14.11.11, 14:49
        podaję smażoną, prosto z patelni
        • zielonooka38 Re: wesoły karp 14.11.11, 14:50
          no to surowa wink
      • staruszek_0 Re: wesoły karp 14.11.11, 14:53
        Ryba najlepsza jest świeża. Mrożona - dobra dla kota. Warto się sprężyć i kupić żywą. Mąż albo
        sąsiad zatłucze. Efekt jest nieporównywalny.
    • waganiemama Re: wesoły karp 14.11.11, 15:08
      wbrew kulinarnym purystom - usmażone i zamrożone też dają radę
      lepsze to niż wypruwanie sobie flaków tuż przed świętami
      ale... co kto lubi
      • staruszek_0 Re: wesoły karp 14.11.11, 15:12
        Wypruwać flaki trzeba rybie. "Bez pracy nie ma kołacy".
        • staruszek_0 Re: wesoły karp 14.11.11, 15:23
          W zamierzchłych czasach wracając z podróży zajrzałem do znajomego, który prowadził hodowlę
          pstrągów. Dał mi pełne wiadro specjalnie wyłowionych. Część natychmiast usmażyliśmy - były
          przepyszne. Resztę zamroziliśmy. Dwa dni później postanowiliśmy powtórzyć ucztę. I kiszka -
          to były ZUPEŁNIE INNE ryby!
          • tygrysgreen Re: wesoły karp 14.11.11, 15:25
            ale ja nie pytam czy mrożone lepsze czy świeże, tylko jak mrozić
            • staruszek_0 Re: wesoły karp 14.11.11, 15:58
              Mały Jasio nie chciał powiedzieć "a". Bo jak powiem a, to pan zechce żebym powiedział b.
              Można spodziewać się pytań: jak smażyć, zalewać galaretą, jak po żydowsku, jak rozmrażać...
      • tygrysgreen Re: wesoły karp 14.11.11, 15:20
        no właśnie, co się da robię wcześniej przecież w Wigilię nie będę latać jak z pieprzem. nie ma gupich
    • czarny.onyks Re: wesoły karp 14.11.11, 21:51
      wcześniej wymoczyć karpia w mleku.....pozbędzie się mułu....

      a potem zamrozić pokrojonego w dzwonki
      a gdy nastanie pora wyciągnąć z lodówy, delikatnie przyprószyć przyprawą do ryb....i nie w pełni rozmrożone piec...

      ale generalnie karpia je się świeżego....
      już wolałabym kupić i upiec dzień wcześniej i potem tylko podpiecwink
      • tygrysgreen Re: wesoły karp 15.11.11, 08:43
        dzięki Onyksie, to jest konkret
        zwłaszcza z tym mlekiem, nie stosowałam nigdy do ryby ale do wątróbki, działa więc na rybę pewnie też zadziała
    • tygrysgreen Re: wesoły karp 15.11.11, 08:55
      tak w kwestii świeże czy mrożone
      kiedyś dawno temu robiłam świeżego, zabijanego i sprawianego w wigilię. i dużo innych rzeczy robiłam więc wigilia to był jeden wielki kocioł. już nie chcę tak.
      a pewna osoba powiedziała mi że robi wcześniej pierogi i mrozi ( pomysł kupiłam, jest doskonały) i tak samo karpia. nie mam kontaktu z ta osobą żeby dopytać o szczegóły tzn jak żeby było dobre więc pytam tu, o wasze doświadczenia.
      • beja_81 Re: wesoły karp 15.11.11, 09:00
        no i słusznie, że tu pytasz...
        niestety ja tylko uczestniczę w lepieniu pierogów...w dniu wigilii
        za karpia się nie łapię, ale wiem, że smażenie ma miejsce też 24-12, choć niekoniecznie z zabitego tego dnia karpia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja