08.12.11, 23:28
pokazują Wam wszystkie zmarnowane okazje, które przegapiliście.....
wszystkie chwile, które mogły stać się waszym udziałem, a nie stały.....bo je przespaliście

Może dlatego tak boimy się piekła?


z polskiego filmu ....Senność.....
Obserwuj wątek
    • gyubal_wahazar Re: W piekle 08.12.11, 23:34
      Nawet tą, jak mogłem grzmotnąć Poldkiem w tira, jak jeszcze suma ubezpieczenia przekraczała koszt jego tankowania ? Heh, to z dwojga złego, wolę już chyba do nieba
      • czarny.onyks Re: W piekle 08.12.11, 23:41
        w niebie są tylko grzeczne dziewczynki i chłopczyki....

        cóżeś byś tam robił?;>;>
        • gyubal_wahazar Re: W piekle 08.12.11, 23:52
          Kiwał ptysiów i deprawował koleżanki. A Onyksia gdzie i co zamiaruje ? wink
          • czarny.onyks Re: W piekle 08.12.11, 23:55
            no właśnie....gdzie....jak zwykle nigdzie nie pasujęsuspicious

            ani ja niegrzeczna...ani grzeczna....
            jakiś inny przybytek muszę znaleźć...
            • zed-is-dead Re: W piekle 09.12.11, 08:38
              Nie Ty pierwsza masz taki dylematy.

              Onyksia - to nie jest metal, ale potrafi głośno grzmotnąćsmile
              • czarny.onyks Re: W piekle 09.12.11, 12:36
                Kaśka jak zwykle świetna...

                nie wiedziałam, że byłam jej natchnieniemwink
                bo to o mnie...niestety...
                i grzmotnęło w serce...
                • zed-is-dead Re: W piekle 09.12.11, 12:46
                  Mnie niezmiennie zachwycają "Misie". I tekstowo i muzycznie. I też ładnie by się wpisały w opłotki tego forum.
    • facet699 Re: W piekle 08.12.11, 23:37
      piekłem jest właśnie świadomość takich chwil, które bezpowrotnie przepadły. TU i TERAZ bo innego wspominania nie będzie
      • czarny.onyks Re: W piekle 08.12.11, 23:40
        czas ciągle działa na naszą korzyść lub niekorzyść....
        a wspominać ciągle będziesz za 10....20...30...a może i więcej lat....

        a z tych co bezpowrotnie przepadły ....masz jakąś nauczkę?
        • facet699 Re: W piekle 09.12.11, 08:58
          czas jest bezstronny. Jedynie podkreśla sens lub bezsens naszych działań w przeszłości.
          Dlatego chciałbym zmienić parę rzeczy, ale to przecież niemożliwe.
      • zed-is-dead Re: W piekle 09.12.11, 08:39
        Piekłem jest bezsilność patrzenia, jak te chwile przepadają, bo nijak nie dało się ich chwycić...
    • ane-tal Re: W piekle 09.12.11, 08:58
      Może dlatego tak boimy się piekła?
      Ja boję się umierania...
      • czarny.onyks Re: W piekle 09.12.11, 11:32
        umierania....nie...
        bardziej niepełnosprawności.....braku samodzielności.....
        uzależnienia od innych....
        • ane-tal Re: W piekle 09.12.11, 11:45
          Temat śmierci mnie przeraża.
          Starość , niepełnosprawność, samotność też..
          • alek.s.andra Re: W piekle 09.12.11, 11:50
            Ja chyba boję się bólu fizycznego, który umieraniu może towarzyszyć, a samą śmierć to jak zaśnięcie sobie wyobrażam, tyle że to będzie sen bez snów.
            • ane-tal Re: W piekle 09.12.11, 12:04
              No właśnie o to mi chodzi.
              • zed-is-dead Epikur wyraził taką myśl: 09.12.11, 12:32
                "Śmierć- zło najstraszliwsze nie dotyka nas wcale, bowiem gdy my jesteśmy - nie ma śmierci, gdy zaś śmierć nastaje - nie ma nas"
                • ane-tal Re: Epikur wyraził taką myśl: 09.12.11, 12:34
                  O przechodzeniu nic nie powiedział.. a to jest to co mnie przeraża właśnie. No chyba, że mówimy o nagłej śmierci.
                  • heh-666 Re: Epikur wyraził taką myśl: 09.12.11, 23:30
                    wyrok dany na samym starcie
                    hmmm
                    co tu rozmyślać
                    oswoić się
                    przyjąć
                    nie bać
                    olać heh
      • zed-is-dead Re: W piekle 09.12.11, 12:30
        I tu jest zasadnicza przewaga agnostycyzmu: człowiek nie boi się śmierci. Całej otoczki - tak, ale samej śmierci - nie. Bo to pewnik.
    • oblocznosc Re: W piekle 09.12.11, 12:08
      Dlatego trzeba zyc tak, by ni eprzegapiac chwil, by kazda byla niezwykla, nawet jesli jest mocno zwyczjana. To od nas zalezy, czy nauczymy sie cieszyc tym, co jest i zyc delektujac sie tym, czy tez bedziemy wiecznie czekac na jakies olbrzymie boom, ktore moze nigdy sie nie zdarzyc.
    • czarny.onyks Re: W piekle 09.12.11, 12:40
      dość!suspicious

      to miał być wątek o przegapianiu szans....
      o zamartwianiu się niepotrzebnie tym, co było i będzie.....
      o urojonych problemach....

      a Ci jak zwykle na skróty ...do śmierci....
      ta nastąpi...nie zmienimy tego...

      ale możemy zmieniać teraźniejszośćsmile
      • ane-tal Re: W piekle 09.12.11, 12:44
        Ok
        • czarny.onyks Re: W piekle 09.12.11, 12:48
          tak zgodnie?wink
          • ane-tal Re: W piekle 09.12.11, 12:59
            tak smile
      • zed-is-dead Re: W piekle 09.12.11, 12:45
        My może nie, ale taki Putin, czy Obama - jednym wprowadzeniem kodu i naciśnięciem czerwonego guzika...
        • czarny.onyks Re: W piekle 09.12.11, 12:52
          no nimi nie jesteśmy...
          świata może nie zmienisz...ale na innych ludzi na pewno masz wpływwink

          bo ja naciśnięciem jednego guzika mogę zmieniać życie....powodować przekroczenie granicy....
          • zed-is-dead Re: W piekle 09.12.11, 13:04
            A rozpięciem guzika możesz uczynić drugiego człowieka szczęśliwym wink
            • czarny.onyks Re: W piekle 09.12.11, 13:10
              kolejny tylko o jednymtongue_out
              a ja pisałam o poważnych sprawach...ech, mężczyźni...

              rozpięcie to chyba dopiero preludium....
              to wstrzymanie oddechu....
              uczynienie szczęśliwym to kolejny kroktongue_out
              • zed-is-dead Re: W piekle 09.12.11, 13:22
                A gdzież tam tylko o jednym! Im więcej - tym lepiej wink

                A z tym wstrzymywaniem oddechu, to lepiej nie przesadzać - w pobliżu może nie być respiratora wink
                • czarny.onyks Re: W piekle 13.12.11, 00:30
                  zawsze jakiś ,,respirator'' się znajdziewink

                  https://mainhg.demotywatory.pl/uploads/201112/1323692170_by_lopez777_500.jpg
                  • zed-is-dead Re: W piekle 13.12.11, 00:38
                    No tak, lalka nadmuchiwana może w sumie przez jakiś czas służyć, jako worek ambu wink
      • green.amber Re: W piekle 09.12.11, 12:47
        hihi wink i walnęłaś piąstką w stół??wink
        • czarny.onyks Re: W piekle 09.12.11, 12:54
          nie musiałambig_grin
          piąstki zostawiam na inne okazjewink
          • green.amber Re: W piekle 09.12.11, 13:03
            hmmm jakie to okazje??wink

            myślałam, że za objaw zdrowienia można wziąć takie enrgiczne zachowanie...wink
            • czarny.onyks Re: W piekle 09.12.11, 13:16
              szczerze...to czuję się..sponiewierana....
              mogłabym nie wychodzić z łóżka...

              bez skojarzeń proszę...suspicious

              ale czas wracać do pracy........
              • green.amber Re: W piekle 10.12.11, 19:12
                czarny.onyks napisała:

                > szczerze...to czuję się..sponiewierana....
                > mogłabym nie wychodzić z łóżka...
                >
                > bez skojarzeń proszę...suspicious
                >
                > ale czas wracać do pracy........

                teraz dopiero zobaczyłam... toś Onyksiu jeszcze chora chyba..sad
                • czarny.onyks Re: W piekle 10.12.11, 19:16
                  no...
                  w dodatku do physis dołączyła psychesuspicious
                  • green.amber Re: W piekle 10.12.11, 19:20
                    upsss czyżbym rozumiała Twój ból...
                    • czarny.onyks Re: W piekle 10.12.11, 19:26
                      nie wiem...
                      w chwili obecnej sama siebie nie rozumiem....
                      • green.amber Re: W piekle 10.12.11, 19:33
                        coś mi to przypomina...
                        wink
                        • czarny.onyks Re: W piekle 10.12.11, 19:35
                          tak??
                          • green.amber Re: W piekle 10.12.11, 20:00
                            mi się zdaje... że tak... jakoś
    • heh-666 Re: W piekle 09.12.11, 23:20
      hahahahahha heh
    • 0_dania Re: W piekle 10.12.11, 19:05
      heh też oglądałam ten film i też się nad tym zastanawiałam smile
    • tapatik Obcykana jesteś. 13.12.11, 07:50
      Często tam byłaś? Wystarczy dowód, czy trzeba mieć paszport?
    • koleiny Re: W piekle 13.12.11, 08:41
      Piekło, to miejsce gdzie realizują sie wszystkie nasze największe lęki.
      Warto żyć pełną piersią, nie odmawiać sobie niczego, nie ograniczać się, robić to na co naprawdę ma się ochotę. Drugiej szansy mieć nie będziemy.
      Ja nie boję się śmierci, zupełnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka