Dodaj do ulubionych

Czy kobieta

12.03.12, 11:23
powinna pracować w dzisiejszych czasach?
Chciałam zapytać, jakie jest stanowisko Pań w tej sprawie, a jakie panówsmile
Czy mężczyzna jest może zakochać się w kimś kto nie pracuje (wiem powiązanie niejakie), ale czy bylibyście w stanie zaakceptować kogoś, kto ciągle siedzi w domu, kto nie ma swojego życia poza tym domowym? Czy to nie jest jednak tak, że ktoś kto nie pracuje żyje "na barkach" kogoś innego?
A dziewczyny, jak to jest umiałybyście żyć bez pracy, oczywiście poza tymi sytuacjami, gdzie wygrałyście w lotto i praca jest li tylko hobby?
Obserwuj wątek
    • tygrysgreen Re: Czy kobieta 12.03.12, 12:50
      > powinna pracować w dzisiejszych czasach?
      dobrze by było, nie tyle pracować ile zarabiać, bo to nie zawsze w parze idzie

      > Czy mężczyzna jest może zakochać się w kimś kto nie pracuje (wiem powiązanie ni
      > ejakie)
      fakt, powiązanie żadne

      >ale czy bylibyście w stanie zaakceptować kogoś, kto ciągle siedzi w do
      > mu, kto nie ma swojego życia poza tym domowym?
      czy poza pracą nie może być życia pozadomowego?

      >Czy to nie jest jednak tak, że k
      > toś kto nie pracuje żyje "na barkach" kogoś innego?
      nie, zajmowanie się domem to praca, jak są małe dzieci to już niezły hardkor.

      > A dziewczyny, jak to jest umiałybyście żyć bez pracy, oczywiście poza tymi sytu
      > acjami, gdzie wygrałyście w lotto i praca jest li tylko hobby?
      więc jednak nie chodzi o pracę, o życie pozadomowe tylko o pieniądze.

      • oblocznosc Re: Czy kobieta 12.03.12, 13:31
        Tygrys, w pierwszej chwili miałam się fochnąć, że wcale nie, że to nie chodzi o pieniądze, ale jak tak dłużej pomyślę to coś w tym jednak jest, bo jak dla mnie to w sytuacji, gdy jedna osoba nie pracuje to brak partnerstwa, a to już rzutuje na związek.
        Czy jest życie poza pracowe i poza domowe? Oczywiście. Praca to, jednak dla większości, miejsce zarabiania pieniędzy, z tym, że jedni je lubią, a inni mniej, ale cel jest ten sam. Jednak siedzenie w domu i czekanie aż ktoś przyniesie pieniądze a ja je wydam, średnio mi pasuje.
        Sytuacja opisana dotyczy kobiety, ale faceta w tej roli też sobie nie wyobrażam.
        Siedzenie w domu z dziećmi to inna kategoria - nie wypowiadam się.

        • tygrysgreen Re: Czy kobieta 12.03.12, 19:37
          rozumiem
          ty mówisz o paniusi robiącej tipsy i klatę w spa
          ja o pełnoetatowej matce i gospodyni w domu.
          tej pierwszej powiem-śmierdzisz leniem
          tej drugiej-lepiej się dobrze zastanów w co się pakujesz
    • robert.83 Re: Czy kobieta 12.03.12, 13:09

      Dla mnie praca jest źródłem pieniędzy. Pracuję po to, żeby je mieć a nie żyję po to, żeby pracować. Siłą rzeczy nie wyobrażam sobie wymagania od kogokolwiek, żeby pracował.

      Mogę sobie wyobrazić za to, że wymagam, żeby ktoś MNIEJ pracował smile.
      I... mogę sobie wyobrazić, że wymagam, żeby ktoś miał swoje źródła pieniędzy. Obojętnie jakie -praca jest jednym z nich.
      Nie chciałbym być jedynym żywicielem rodziny zawsze i z automatu. Nie chciałbym doprowadzać do sytuacji, gdzie ktoś jest ze mną dla kasy, gdzie NIE MOŻE odejść, bo jej na to nie stać.
      • oblocznosc Re: Czy kobieta 12.03.12, 13:35
        Z tym pracować MNIEJ to mogłoby być krucho w moim przypadku big_grin

        Robert mądrze, jak zawsze. Nie wyobrażam sobie, bym prosiła kogoś o pieniądze, ba by weszło mi to w krew, że ktoś daje mi pieniądze. No nie jest to dla mnie do wyobrażenia.
        I tak to jest trudne, bo wiadomo osoby samotne przeważnie mają jeden budżet i przynajmniej ja drżę namyśl, że coś mogłoby pójść nie tak, więc się zabezpieczam z każdej strony. A w związku? A co jeśli osobie, która pracuje coś się przydarzy? Ta druga zostaje w czarnej dziurze...
    • i.am.girl Re: Czy kobieta 12.03.12, 13:24
      Ja wiem czy powinna? Powinna mieć prawo wyboru i tyle.
      Ja tam nie pracuję o mój M nie ma nic przeciwko, ale jednak jest to frustrujące w końcu idę do pracy od przyszłego tygodnia bo mi się nudzi.


      > Czy mężczyzna jest może zakochać się w kimś kto nie pracuje (wiem powiązanie ni
      > ejakie), ale czy bylibyście w stanie zaakceptować kogoś, kto ciągle siedzi w do
      > mu, kto nie ma swojego życia poza tym domowym? Czy to nie jest jednak tak, że k
      > toś kto nie pracuje żyje "na barkach" kogoś innego?

      No i będą hipokrytką ale ja nie zakocham się w kimś kto nie pracuje smile
      Wszystko zależy od człowieka. Znam takich którzy uważają, że stracą honor, jeśli ich kobieta będzie musiała pracować, bo to znaczy że nie potrafią zapewnić rodzinie godnego życia. Znam też takiego który do do grosza dzieli się z partnerką równiutko na pół rachunkami.
      • oblocznosc Re: Czy kobieta 12.03.12, 13:38
        Wszystko ma dobre i złe strony. Pewnie nie jestem obiektywna, bo sytuacja dotyczy kogoś, kto leni się całe życie, z jednej strony ciągle narzeka, że krucho z kasą, a z drugiej jak może to się nie ruszy do pracy. A facet nie widzi, nie zauważa, albo nie chce zauważyć...

        To sobie pomarudziłam... A raczej chciałam wiedzieć, czy przeginam, czy może moje myślenie jest już do granic skrzywione, bo gdy ktoś nauczył się liczyć na siebie, to może już nie nauczy się żyć inaczej i nie widzi innej perspektywy...
      • robert.83 Re: Czy kobieta 12.03.12, 13:43
        > Znam takich którzy uważają, że stracą honor, jeśl
        > i ich kobieta będzie musiała pracować, bo to znaczy że nie potrafią zapewnić ro
        > dzinie godnego życia. Znam też takiego który do do grosza dzieli się z partnerk
        > ą równiutko na pół rachunkami.


        Ostatnio, trochę a propos dnia kobiet, był w jednym radiu program z kobietą na b. wysokim stanowisku w wielkiej firmie. Mówiła między innymi o tym, że jej mąż zdecydował się zajmować synem i szerokopojętym gospodarstwem domowym. Odwrócił się tradycyjny podział obowiązków. I bardzo mi się to spodobało. Spodobało mi się mianowicie to w jaki sposób ona mówiła o ich metodzie - bez drwiny, bez braku szacunku, ze sporą dawką podziwu dla jego pracy i dla jego wytrzymałości na ataki ludzi, którzy tego (i pewnie wielu innych rzeczy) nie są w stanie pojąć. Facet rzekomo nic nie stracił ze swojej męskości i samooceny.
        Mi osobiście nie pasowałby taki układ. Ale to właśnie jest ideał równouprawnienia - możliwość obejmowania takich ról, jakie się chce a nie takich, jakie chce sąsiadka plotkara, mamusia czy srogi tatuś.

        Na razie myślę, że jakkolwiek byśmy nie odżegnywali się od stereotypów, i tak nadal bardzo dużo osób, w tym często i ja, mysli właśnie nimi. Nadal facet ma zarabiać a kobieta wyglądać, gotować i niańczyć. W każdym takiego myślenia gdzieś jeszcze trochę chyba zostało.
    • witrood Re: Czy kobieta 12.03.12, 14:39
      Znam paniusię już po 30, która w życiu nie pracowała ("bo w tym kraju nie ma pracy dla ludzi z jej wykształceniem") i cały czas wisi na utrzymaniu niezamożnych rodziców w wieku już emerytalnym. wink Dla mnie to świadczy co całkowitym braku ambicji. wink
      • oblocznosc Re: Czy kobieta 12.03.12, 20:02
        Dla mnie to chore, ale ktoś taka paniusię wychował i może trzeba ją było "wywalić" z domu we właściwym czasie. Mi to pachnie totalnym lenistwem.
    • butellishka Re: Czy kobieta 12.03.12, 17:02
      w temacie mnie pracującej lub nie: czułabym się upokorzona, gdybym była zależna finansowo od faceta. co, miałabym go prosić o kasę na tampony?

      a czy ja mogłabym zakochać się w facecie, który nie pracuje? nigdy w życiu. przeżyłam to raz, wystarczy.
      • oblocznosc Re: Czy kobieta 12.03.12, 20:03
        Nic dodać, nic ującsmile
    • to_ja_pisze Re: Czy kobieta 12.03.12, 19:24
      Oczywiście, że TAK.
      Pod jednym warunkiem, ze miałabym kasę na zapełnienie wolnego czasu tj. naukę gry w tenisa, tajskie masaże, basen, siłownię i Jana.
    • czarny.onyks Re: Czy kobieta 12.03.12, 20:46
      ja bez pracy??? chyba wylądowałabym w wariatkowiewink

      nie wyobrażam sobie, że kobieta w dzisiejszych czasach zamyka się w domu....
      zostaje bez pieniędzy... żyje z dala od świata zewnętrznego....
      myślę, że poniekąd staje się ..inwalidą życiowym....
    • zielonooka38 Re: Czy kobieta 12.03.12, 21:54
      jako walcząca feminista powiem takwink
      jestem za wolnym wyborem - jesli oboje ustalaja taki schemat i im pasuje to super ale jesli sie któreś rozmysli to powinny byc do tego uregulowania prawne ( wiem wiem naiwa jestem )
      oczywiście bez wzgledu na pleć - znam sporo zajmujących sie domem facetów i idzie im świetnie

      czy ja bym mogła nie pracować - pewnie nie - nawet gdbym nie pracowała zawodowo to pewnie i tak zaraz bym sobie jakies spoleczne zajęcie zaczełam tak juz mam czasem walczę z wiatrakami

      ale wiem, że nie mogłabym byc z kims kto by na mnie wisial w sensie, że nie ma swoich zajęć, zainteresowań, pasji i ja jestem jego całym życiem - udusiłabym się
      gdyby tylko nie pracował bo byłby to nasz wybór ale cała reszta związku partnerska i z dużym marginesem swobody to tak mogłabym być w takim związku
      • izak28 Re: Czy kobieta 13.03.12, 19:53
        Nie pracowałam jakiś czas, gdy byłam na wychowawczym. Gdy syn miał rok wróciłam do roboty, wcale nie z powodu braku pieniędzy, po prostu czułam, że jeszcze chwila i wyląduję w Tworkach... Nie potrafiłam siedzieć w domu, być tak totalnie uzależniona od faceta, nie mieć swojego życia, kasy choćby tylko na waciki...
        Moim zdaniem każdy dla własnego zdrowia psychicznego powinien mieć jakieś zajęcie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka