Dodaj do ulubionych

Samotny Ojciec

23.10.12, 18:38
Witam serdecznie.
Jestem 33 letnim facetem z synkiem na wychowaniu i czasami przestaję sobie dawać już radę ze sobą , szukam kogoś na siłę , zabija już mnie ta samotność ... Proszę o rady może jakiś psycholog?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • zielonooka38 Re: Samotny Ojciec 23.10.12, 19:03
      psycholog to dobry pomysł wink
      • slayerhood-ka Re: Samotny Ojciec 23.10.12, 19:18
        Kiedyś też zostałam sama z malutkim dzieckiem - polecam psychologa.
      • broda26 Re: Samotny Ojciec 23.10.12, 19:20
        Chyba spróbuję, ewentualnie jakieś biuro matrymonialne.
        • zielonooka38 Re: Samotny Ojciec 23.10.12, 19:25
          może gosposia będzie tańsza .....
          szukasz jak mniemam opiekunki dla dziecka, sprzątaczki, praczki i kucharki
          idź na terapię
          bo unieszczęśliwisz kogoś jeszcze
          • broda26 Re: Samotny Ojciec 23.10.12, 19:29
            Akurat chłopak jest już bardzo samodzielny(10 lat) i od 7 lat jestem kucharzem , sprzataczem itd więc nie o to chodzi ale myśl co chcesz.
            • zielonooka38 Re: Samotny Ojciec 23.10.12, 19:41
              wyluzuj wink
              ja rozmawiam, chce poznać intencję
              od lat jestem samodzielna mamą i znam ten stan wink
        • slayerhood-ka Re: Samotny Ojciec 23.10.12, 21:13
          broda26 napisał:

          > Chyba spróbuję, ewentualnie jakieś biuro matrymonialne.

          Nie łapie - Ty masz problemy, dołki etc czy szukasz żony? big_grin jedno od drugiego znacznie różne szczególnie w poradach jakich mamy udzielic
    • to_ja_pisze Re: Samotny Ojciec 23.10.12, 19:25
      Może spotkaj się z kimś w podobnej sytuacji. Zobaczysz, że nie jesteś jedyny, że inni też tak żyją i że czasami jest ciężko.
      • stefcia41 Re: Samotny Ojciec 23.10.12, 19:29
        Niezły rozrzut big_grin
        biuro matrymonialne i psycholog big_grin


        p.s. ugryzłam się w klawiaturę i nie byłam złośliwa wink
        proszę docenić wink
        • maniek2000 Re: Samotny Ojciec 23.10.12, 23:48
          O nie, tak łatwo ci to nie ujdzie na sucho stefko, już ja ci wymysle jakaś karę! Zobaczysz, oj zobaczysz...
    • gyubal_wahazar Re: Samotny Ojciec 23.10.12, 19:32
      Psycholog to moim zdaniem dobry pomysł, ale tylko jeśli nie masz kogoś bliskiego, komu mógłbyś się zwierzyć. Wartość naukowa terapii psychologicznych jest bardzo wątpliwa, a ich skuteczność nie przewyższa z reguły metody 'czas leczy rany'.

      Nie mówiąc o tym, że jeśli nie dostaniesz bezpłatnego z NFZ-tu, oznacza to konkretne koszty
      • dee1dee1 Re: Samotny Ojciec 23.10.12, 19:45
        oj deprecjonujesz mocno terapię psychologiczną... z czym nie mogę się zgodzić

        Prawda jest taka, że przy ciężkich przypadkach bez psychologa/psychiatry pozostaje tylko ciemny dół..
        • gyubal_wahazar Re: Samotny Ojciec 23.10.12, 20:05
          Nikomu nie narzucam swojej opinii, a tylko ją przedstawiam. Bardzo sceptyczny jestem w stosunku do dowolnych form majstrowania w ludzkich mózgach, czy duszach.

          Polecam ten artykuł : wyborcza.pl/1,81388,8725064,Dyktatura_szczescia.html
          • dee1dee1 Re: Samotny Ojciec 23.10.12, 20:13
            teraz ludzie lubią być bardzo sceptyczni i kwestionować wszystko na bazie... no właśnie na bazie czego?

            Myślę, że gdyby ludzie więcej interesowali się nauką to ich sceptycyzm by malał wprost proporcjonalnie.
            • gyubal_wahazar Re: Samotny Ojciec 23.10.12, 20:17
              A przeczytałaś ww artykuł ? Myślę, że znajdziesz tam przynajmniej część odpowiedzi.

              Ale by nie uciekać od odpowiedzi na twoje pytanie o bazę : na bazie doświadczenia, zdrowego rozsądku, polegania na autorytetach i całym mnóstwie innych
              • zielonooka38 Re: Samotny Ojciec 23.10.12, 20:22
                Gubiś nie każdy ma doświadczenie życiowe wink
                a oszołomy zdarzają sie wszędzie
                ale znam osobiście ludzi którym terapia pomogła wink
                więc jestem ciut mnie sceptyczna niż byłam kiedyś
                • gyubal_wahazar Re: Samotny Ojciec 23.10.12, 20:27
                  Ślipku, naprawdę szanuję twój punkt widzenia. Ale znam co najmniej 1 przykład gościa, któremu pomogło chlanie (zgadnij kto to ? wink O ładnych paru innych słyszałem. I miałbym z tego wyprowadzać jakiś dowód ?
                  • zielonooka38 Re: Samotny Ojciec 23.10.12, 20:32
                    Gubisiu ale ja nie twierdzę że to dowód
                    tylko mówię że jestem mniej sceptyczna co do terapii
                    i wyznaję, zasadę że jeśli ludzie chcą to nie neguję
                    tylko pozwalam im wierzyć
                    • gyubal_wahazar Re: Samotny Ojciec 23.10.12, 20:44
                      Toteż nie negowałem, a wykazałem jedynie spory sceptycyzm. Ale to tylko moje zdanie (co wcześniej zaakcentowałem) i nikomu nie próbuję go narzucać.
                  • green.amber Re: Samotny Ojciec 23.10.12, 20:45
                    gyubal_wahazar napisał:

                    > znam co najmniej 1 przykład gościa, któremu pomogło chlanie
                    ooo to ciekawe a w jaki to sposób pomogło?? wyobrażam sobie jeden...

                    nie dla każdego terapeuta, i nie dla każdego każdy... a i na terapeutach świat się nie kończy
                    • gyubal_wahazar Re: Samotny Ojciec 23.10.12, 20:51
                      Znieczulenie miejscowe wink
                      • green.amber Re: Samotny Ojciec 23.10.12, 20:58
                        i chwilowe za to ze sporym prawdopodobieństwem skutków ubocznych...
                        weź Gubi, duży chłopak a takie farmazony przy młodzieży...
                        • gyubal_wahazar Re: Samotny Ojciec 23.10.12, 21:03
                          Nie bronię tej terapii wink , tylko stwierdzam, że w tym akurat przypadku zadziałała
            • puch_atek Re: Samotny Ojciec 23.10.12, 22:07
              a tak, nie interesujac sie nauka, daja sobie wciskac rzetelny kit jak to artykul linkowany przez Gubisia w tym malym fragmenciku o prowokacji pokazal hihi smile
          • tapatik Re: Samotny Ojciec 23.10.12, 21:09
            gyubal_wahazar napisał:

            > Nikomu nie narzucam swojej opinii, a tylko ją przedstawiam. Bardzo sceptyczny jestem
            > w stosunku do dowolnych form majstrowania w ludzkich mózgach, czy duszach.
            >
            > Polecam ten artykuł : rel="nofollow">wyborcza.pl/1,81388,8725064,Dyktatura_szczescia.html

            Akurat poszedłem na serię szkoleń NLP. big_grin
            • gyubal_wahazar Re: Samotny Ojciec 23.10.12, 21:23
              O w pineche smile I masz 3 dan z uwodzenia podprogwego ?
              • tapatik Re: Samotny Ojciec 25.10.12, 13:15
                Na razie 4 kyu z przeprogramowywania własnego mózgu.
                Najbardziej to mi się Kaizen podoba.
          • tygrysgreen Re: Samotny Ojciec 24.10.12, 12:27
            > Polecam ten artykuł : rel="nofollow">wyborcza.pl/1,81388,8725064,Dyktatura_szczescia.html

            ostatnie słowa
            "Żyjemy w sterylnym świecie, w którym nie chcemy przeżywać negatywnych uczuć. Trudne strony życia wolimy traktować jak problemy terapeutyczne. I uwierzymy w każdą bzdurę, jeśli tylko wyjaśni nam przyczynę klęsk i zapewni ciepły kompres na głowę. Tak się nie da."

            mogę się pod nimi podpisać czterema łapami

      • zielonooka38 Re: Samotny Ojciec 23.10.12, 19:46
        Gubciu mój kochany a korzystałeś z terapii???
        kiedyś też mi się wydawało, że to puste gadanie
        i ze jestem tak silna i wszystko wiem
        zmieniłam zdanie - kiedy sama nie umiałam pomóc
        i terapia choć była kosztowna to dała rezultaty
        i pomogła komuś najważniejszemu w moim zyciu
        • gyubal_wahazar Re: Samotny Ojciec 23.10.12, 20:13
          Kilka razy rozmawiałem z psychologami, w tym raz byłem na 1-szym spotkaniu ew przyszłej terapii. I na tym się skończyło, bo usłyszałem stek banałów, podlany sosem pobożnych życzeń.

          Nie twierdzę, że nie ma ludzi którym to pomaga, ale wydaje mi się, że większa w tym zasługa zasady samospełniającej się przepowiedni ('wiara czyni cuda'), niż samej terapii
      • broda26 Re: Samotny Ojciec 23.10.12, 19:48
        Dzięki serdeczne za odpowiedzi. Głównie problem jest taki , że jestem zyciowym nieudacznikiem który zyje marzeniami , że bedzie lepiej jutro , pojutrze i tak juz 7 lat i nic w tym kierunku chyba nie robiąc. Rodzina takie marzenie.
        • zielonooka38 Re: Samotny Ojciec 23.10.12, 19:53
          idź na terapię bo tak myśląc o samym sobie niewiele zmienisz w swoim życiu
        • dee1dee1 Re: Samotny Ojciec 23.10.12, 19:55
          Jak się wahasz czy prosić o pomoc teraz czy później to proponuję zprenumeruj sobie ten magazyn

          Jest tworzony z myślą o propagowaniu rzetelnej (naukowo zweryfikowanej) wiedzy o psychice i móżgu człowieka wśród zwykłych ludzi. Ja prenumerowałam go przez rok i nigdy nie powiem, że psychologia to efekt placebo tudzież równoważnik pogaduch z przyjaciółką (choć nie ukrywam, ze w lekkich przypadkach przyjaciółki spełniają forlę psycholożek-amatorek wink )

          Jeśli jednak twierdzisz, ze jesteś nieudacznikiem koniecznie musisz pomóc sobie. Nieudacznik nie powinien wychowywać dzieci. Musisz sobie pomóc.

          • gyubal_wahazar Re: Samotny Ojciec 23.10.12, 20:23
            DeeDee, przeczytaj proszę koniecznie zalinkowany artykuł. Właśnie 'Charaktery' zostały tam doszczętnie skompromitowane, jako źródło rzetelnej wiedzy naukowej
            • puch_atek Re: Samotny Ojciec 23.10.12, 21:11
              hihi no wlasnie skonczylem, dosc zabawny zbieg okolicznosci
            • dee1dee1 Re: Samotny Ojciec 24.10.12, 10:08
              przeczytałam wywiad. Wypowiedzi doktorka są mocno emocjonalne, ale z większością z nich się zgadzam. Większością, nie ze wszystkimi.

              Nie zgadzam się z krytykowaniem w czambuł dokonań psychologii przez to, ze praktykowana bywa przez szarlatanów.

              Co do oceny doktorka magazynu charaktery, to uważam jest niesprawiedliwe. Ja przez rok czytałam to pismo, i ceniłam je za to, że było tam mnóstwo informacji naukowych z odnośnikami do źródeł badań. To na prawdę bardzo rzadkie w naszym kraju.Aaah a propos NPL - w charakterach ukazały się krytyczne artykuły na ten temat - tu dowód. Jak to w życiu, w światku naukowym też lubią sobie dokopywać, słowa robią tyle samo lub więcej krzywdy niż czyny..

              A ja osobiście uważam, że wiedzę lepiej jest czerpać ze źródeł zbliżonych do naukowych niż z pudelka lub źródeł typu "a bo mój szwagier miał taki przypadek..".
              • tygrysgreen Re: Samotny Ojciec 24.10.12, 10:47
                WSZYSCY macie rację
                i Dee Dee i Gubi i chichający Puchaty
                dobry, rzetelny psycholog, opierający się na naukowym podejściu może pomóc i często pomaga. zresztą podobnie psychiatra.
                problem w tym, że roi się od szarlatanów, którzy wyciągają grubą kasę stosując metody może ładnie brzmiące z nazwy ale niesprawdzone lub nawet szkodliwe jak NLP czy Pozytywne Myślenie.
                to ostatnie przyjemnie brzmi i na pewno poprawia nastrój tym, którzy i tak dobrze się mają. za to może znacznie zaszkodzić tym, którzy mają poważne problemy, np pogłębić depresję. dla tych, co myślą że są nieudacznikami jest wręcz niebezpieczne.
                no a skąd człowiek, który sam ma problemy i sobie nie radzi ze sobą ma wiedzieć, który psycholog jest ok a który to szarlatan?

                dlatego Broda radzę ci psychiatrę, wiedzę ma na pewno większą bo to już lekarz i nie może pracować po nie wiadomo jakim kursie.
                • green.amber Re: Samotny Ojciec 24.10.12, 11:09
                  tygrysgreen napisała:

                  > dlatego Broda radzę ci psychiatrę, wiedzę ma na pewno większą bo to już lekarz
                  > i nie może pracować po nie wiadomo jakim kursie.

                  wiesz Tygryniu, że to tylko kwestia autorytetu i możliwe, że stereotypów?? sprawdzasz lekarskie certyfikaty?? kiedy robili specjalizacje, z jak dobrym skutkiem i czy akurat z tego czego leczą?? też popełniają błędy lekarskie i nie zawsze sprawa jest tak jasna jak przy amputacji niewłaściwej nogi...
                  lekarz to przede wszystkim medykamenty, a te gdzieś czytałam, że są dopuszczane do sprzedaży jeśli przetestowana skuteczność przekracza połowę badanych, czyli i tak nie wiadomo czy działają składniki czy placebo...
                  osobiście polecałabym poszukania właściwego dla siebie sposobu na poprawę egzystencji, dobrze że tyle tego, może dzięki temu każdy może znaleźć coś dla siebiewinksmile
                  alkoholu i tym podobnych jako sposobu rozwiązywanie problemów zdecydowanie nie polecam
              • gyubal_wahazar Re: Samotny Ojciec 24.10.12, 10:50
                Zgadzam się z większością tego co napisałaś, ale nie wszystkim wink

                Bardzo chciałbym móc zawsze trzymać się nauki, jako wyroczni. Niestety, środowiska naukowe coraz częściej ulegają moralnej prostytucji, naginając w najlepszym, a fałszując w najgorszym przypadku, wyniki swoich badań.

                Co w takim razie pozostaje ? Jak zawsze - doświadczenie i zdrowy rozsądek, a tylko gdy to nie wystarcza, oparcie się na jakimś autorytecie.

                Wracając do psychologii. Od czasu jej 2 semestrów na studiach, nie byłem jej fanem, a lata słuchania i czytania strumieni banałów z ust jej autorytetów naukowych, pogłębiły to wrażenie.

                Nie wychylałem się jednak ze swoim poglądem, mając tak słabe w sumie do tego podstawy. Zwieracze puściły mi, z chwilą pojawienia się NLP. Dla mnie (podkreślam), tak skandaliczny stek bzdur, urągający elementarnemu zdrowemu rozsądkowi, powinien już na samym początku, zostać wyśmiany przez autorytety psychologiczne.

                Nie neguję więc, że istnieją wartościowe dokonania z zakresu psychologii, ale powyższy przypadek kazał mi znacznie podwyższyć poziom sceptycyzmu.
                • tygrysgreen Re: Samotny Ojciec 24.10.12, 10:55
                  też jestem sceptyczna, ale czegoś trzymać się musimy
                  z daleko posuniętą ostrożnością i sceptycyzmem
                  NaLePy nie zgłębiałam, ale Poz Myśl dość dokładnie i dlatego jestem tego wrogiem
                  HOWGH!
        • tapatik Re: Samotny Ojciec 23.10.12, 21:01
          broda26 napisał:

          > Głównie problem jest taki , że jestem zyciowym
          > nieudacznikiem który zyje marzeniami ,

          Nieudacznik, który od wielu lat wychowuje syna.... taaaa....
          Komu bajki opowiadasz? tongue_out
        • czarny.onyks Re: Samotny Ojciec 23.10.12, 23:22
          nieeeee....w ten sposób to Ty kobiety nie poderwieszwink
          za marudzenie minus...ale za samotne wychowywanie dzieciaka duży plus....


          usiądź z boku, posłuchaj rad mistrzów....
          rozmawiaj z nami, spróbuj zaprzyjaźnić się z ludźmi z forum....
          a może będziesz miał ochotę porównać doświadczenia...sporo tu samotnych mam lub ojców...

          jeśli marz marzenia to znaczy. .....że żyjesz....
          niektórzy nie potrafią już marzyć....
          • czarny.onyks Re: Samotny Ojciec 23.10.12, 23:34
            oczywiście masz ...a nie *marz
          • beciawaw Re: Samotny Ojciec 30.11.12, 21:58
            Witaj, możesz marudzić sobie ile chcesz, poczujesz ulgę - to normalne i wcale nie odstraszysz zwykłej, inteligentnej kobiety. Życie nie jest bajką, jutro będzie lepiej. Ja też dostaję w kość ale czerpię siłę np. z rozmowy lub z tego listu. Pozdrawiam. Beata
      • slayerhood-ka Re: Samotny Ojciec 23.10.12, 21:22

        >
        > Nie mówiąc o tym, że jeśli nie dostaniesz bezpłatnego z NFZ-tu, oznacza to konk
        > retne koszty

        ja jestem ekspertem w tej dziedzinie big_grin
        Nie trzeba z NFZ-u, sa inne darmochy i nie zostaja ci w papierach a to cenne jak się samemu dziecko wychowuje. Na co komu ślad, że cos tam coś tam smile
        Jak coś to służę poradą, mapką lokalizacji, dojazdów etc big_grin Oczywiście teren Wawa ale na tej samej zasadzie działa to w całej Polsce
        • piecdziesiat_szesc Re: Samotny Ojciec 02.11.12, 13:28
          > ja jestem ekspertem w tej dziedzinie big_grin
          > Nie trzeba z NFZ-u, sa inne darmochy i nie zostaja ci w papierach a to cenne ja
          > k się samemu dziecko wychowuje. Na co komu ślad, że cos tam coś tam smile
          > Jak coś to służę poradą, mapką lokalizacji, dojazdów etc big_grin Oczywiście teren W
          > awa ale na tej samej zasadzie działa to w całej Polsce

          Witam

          jestem b. zainteresowany - np. informacją o miejscach, gdzie można szukać bezpłatnej psychoterapii (może też być NFZ, nie przeszkadza mi to).
    • tygrysgreen Re: Samotny Ojciec 24.10.12, 10:52
      witaj Broda
      ja dobrze rozumiem o co ci chodzi, mimo harpii forumowych czepiających się słówek.
      one już tak mają, nie bierz tego do siebie, ale tak w ogóle to super babeczki są (z niektórymi nawet spałam to wiem big_grin)
      czujesz się samotny i nie dajesz rady z tą samotnością
      pisz tu, poznaj nas, pokłóć się czasem
      dla wielu z nas to forum jest jak terapia, dla mnie też
      może i tobie dobrze zrobi
      a poza tym mamy dość regularne spotkania gdzie można się poznać
      • beja_81 Re: Samotny Ojciec 24.10.12, 19:19
        > a poza tym mamy dość regularne spotkania gdzie można się poznać

        no no... regularne, zależy kto gdzie mieszka
        • tygrysgreen Re: Samotny Ojciec 25.10.12, 09:15
          Bejuś, na jakbyś nie wiedziała to ja do WSZYSTKICH mam daleko
          • beja_81 Re: Samotny Ojciec 25.10.12, 10:46
            ale za to chęci masz więcej...
            innym się skończyły wink
            • tygrysgreen Re: Samotny Ojciec 25.10.12, 10:50
              trza ich rozgrzać
              moje chęci nadal są, na razie wolnego czasu nie ma, jeszcze mi zajęć przybyło
              ale osoby nowe chęci powinny mieć w sumie
              • beja_81 Re: Samotny Ojciec 25.10.12, 10:58
                no tak nowe skoro tu się pojawiły... tzn. że szukają i pokłady chęci posiadają

                a ja tak bardziej o "starych" pisałam, znaczy o sobie dokładniej wink
                • green.amber Re: Samotny Ojciec 25.10.12, 11:07
                  no to nie marudzi "staruszka" na odległości tylko na brak chęci własnej... całkiem niedaleko, bo w Poznaniu i ewentualnie okolicach, bambrujemy 10 listopada, jakbycowinksmile może by w jakich samych swoich czy gdzie stolik zarezerwować się zastanawiałam...
                  • tygrysgreen Re: Samotny Ojciec 25.10.12, 11:11
                    prosz o dokładne namiary jak już będziecie wiedzieli gdzie. będę w Poznaniu prywatnie w tym czasie i może dołączę
                    • green.amber Re: Samotny Ojciec 25.10.12, 11:20
                      no to będziemy w kontakcie winksmile
                  • beja_81 Re: Samotny Ojciec 25.10.12, 11:13
                    o... i termin się nagle pojawił...

                    kwestia tylko taka, że mnie się samej podróżować nie chce uncertain
                    poza tym pod koniec listopada w Wawie będę... no ileż można podróżować big_grin
                    • green.amber Re: Samotny Ojciec 25.10.12, 11:17
                      jak nagle?? w sierpniu już był...
                      nieustannie, Bejuś, nieustannie winksmile nie słyszała, że życie podróżą jest??wink no weś weś, co to za podróż... ze dwie godziny... ledwie wsiadasz do pociągu i już trzeba wysiadać...
                      • tygrysgreen Re: Samotny Ojciec 25.10.12, 11:19
                        nawet Bejuś jajek na twardo nie zdąży obrać
                        • green.amber Re: Samotny Ojciec 25.10.12, 11:21
                          ani pomidorkiem zachlapać winksmile
                      • beja_81 Re: Samotny Ojciec 25.10.12, 12:16
                        a to chyba Amberka nie podróżowała trasą Wrocław - Poznań (blisko 4h jazdy) uncertain
                        • green.amber Re: Samotny Ojciec 25.10.12, 12:36
                          boszszsz jakie te Dzieci marudne terazwinktongue_out przeca nie zmuszam... i zima już prawie będzie, może i śnieg... nie buczywinksmile może sprawdzi czy Wasz Park Miniatur wart jechania stąd, to wiosną jak już fontanna ruszy to i ja się ruszęwinksmile
                          albo przez Poznań, albo przez Katowice, jeszcze jakaś trzecia opcja była, ale pamięć już nie ta, ale ode mnie 6 a tam 4... no może może już nie pamiętam, że to tak dalekowinksmile
                      • beja_81 Re: Samotny Ojciec 25.10.12, 12:34
                        w sierpniu...oj, a od sierpnia to wiele mogło się zmienić...nie winksmile?
                        • green.amber Re: Samotny Ojciec 25.10.12, 12:37
                          no i zależy jak patrzeć - z jednej strony zmieniło się mnóstwo, a z drugiej - niewiele winksmile
                    • tapatik Re: Samotny Ojciec 25.10.12, 13:12
                      beja_81 napisała:

                      > o... i termin się nagle pojawił...
                      >
                      > kwestia tylko taka, że mnie się samej podróżować nie chce uncertain
                      > poza tym pod koniec listopada w Wawie będę... no ileż można podróżować big_grin

                      Podaj dokładny termin, to się wykoncypuje imprezę tongue_out
                      • tygrysgreen Re: Samotny Ojciec 25.10.12, 13:20
                        to się nazywa mobilny człowiek
      • piecdziesiat_szesc Re: Samotny Ojciec 02.11.12, 13:34
        > a poza tym mamy dość regularne spotkania gdzie można się poznać

        Ja w sobotę w Poznaniu być nie mogę, ale bardzo jestem zainteresowany. Czy jedyny sposób, by się dowiedzieć o innych spotkaniach, to śledzić ten wątek? Czy też może można "zapisać" się na jakieś powiadomienia?

        BTW Jestem tu nowy, jestem z Warszawy smile
        • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Samotny Ojciec 02.11.12, 14:24
          cześć, 56 smile
          zaglądaj może w ten wątek
          chyba się szykuje coś na ostatni weekend listopada - ja w każdym razie zamierzam się wybrać do Stolicy
          • piecdziesiat_szesc Re: Samotny Ojciec 02.11.12, 16:16
            pzkpfw-vi-b-konigstiger napisała:

            > cześć, 56 smile
            > zaglądaj może w ten wątek
            > chyba się szykuje coś na ostatni weekend listopada - ja w każdym razie zamierza
            > m się wybrać do Stolicy

            Ale czy to nie są spotkania wszystkich z forum gazety? Czy też jednak będą tam tylko ludzie zainteresowani tematem "Samotny ojciec?"
            • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Samotny Ojciec 02.11.12, 16:24
              nie, tam prawdopodobnie będzie parę osób zainteresowanych spotkaniem w swoim gronie w ten właśnie weekend, sądzę, że raczej w sobotę, bo w niedzielę to wracamy do domów
              jak masz ochotę dołączyć - zapraszamy
              nie różnicujemy, czy ktoś jest samotny ojciec, samotna matka, samotna bezdzietna, czy samotna kotna wink
              po prostu co jakiś czas spotykamy się też na żywo, nie tylko na forum, bo lubimy wzajemnie swoje towarzystwo
              • piecdziesiat_szesc Re: Samotny Ojciec 03.11.12, 18:37
                Dzięki. Teraz dopiero do mnie dotarło, że jestem na forum "Samotni? - łączmy się! wink"... A skoro tak, to mam inne pytanie. Otóż można też być samotnym w związku (małżeńskim). To jest właśnie mój przypadek. Czy "daje mi to prawo wstępu" na Wasze spotkania, czy jednak byłbym trochę nie na miejscu?
                • gyubal_wahazar Re: Samotny Ojciec 03.11.12, 18:45
                  Będzie zdecydowanie na miejscu, bo miłych ludzi nigdy dość. Tysia chyba mnie poprze w stwierdzeniu : czuj się zaproszony smile
                  • piecdziesiat_szesc Re: Samotny Ojciec 03.11.12, 19:36
                    No to się czuję smile
                    • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Samotny Ojciec 03.11.12, 21:03
                      no to oczekujemy na Twój aktywny udział smile
                      • piecdziesiat_szesc Re: Samotny Ojciec 03.11.12, 21:35
                        No nie, do aktywu to ja się na razie nie zapiszę smile
                        Proszę zapisać mnie po stronie pasywów smile
                        • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Samotny Ojciec 03.11.12, 21:43
                          no nie, aż tak źle się nie (samo)oceniaj
                          lepiej się promować, niż dołować wink
                          • piecdziesiat_szesc Re: Samotny Ojciec 03.11.12, 21:44
                            hehe, to fałszywa skromność przeze mnie przemawia!
                        • lesher Re: Samotny Ojciec 03.11.12, 21:45
                          > Proszę zapisać mnie po stronie pasywów smile
                          Znaczy się - źródła finansowania wink
                          • piecdziesiat_szesc Re: Samotny Ojciec 03.11.12, 21:46
                            smile
                          • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Samotny Ojciec 03.11.12, 21:49
                            aaa... sprytne - znaczy na spotkaniu forumowym wszystkim stawia kolejeczkę??? big_grin
                            • piecdziesiat_szesc Re: Samotny Ojciec 04.11.12, 08:40
                              Gdy słyszę taką propozycję, natychmiast przestaję słyszeć i idę spać a rano już nic nie pamiętam wink
                              W ten sposób chronię przed wzrostem moje pasywa wink
                • zegnaj_kotku Re: Samotny Ojciec 04.11.12, 10:16
                  56.. to Ty jesteś "samotny ojciec" czy "mąż i ojciec" szukający kogoś na boku bo czujący się samotnie w małżeństwie? Bo się pogubiłam...
                  Nie uważasz, że najpierw wypadałoby zakończyć jeden zwiazek a później rozpoczynać drugi?
                  A czy żona też czuje się "samotną matka"? czy rozmawialiscie o tym? może lepiej spróbowac najpierw naprawić zwiazek niż na siłe szukać kogoś "nowego" zwłaszcza, że chyba do końca nie wiesz czego chcesz...
                  Bo teraz to trochę wygląda tak, że "tkwisz" w małżeństwie z wygody, aż nie znajdziesz czegoś/coś "lepszego"... chciałbyś by tak Ciebie ktoś potraktował?
                  • zielonooka38 Re: Samotny Ojciec 04.11.12, 10:37
                    Brawo Kotku wink
                    o tym samym pomyślałam, ale pięknie wyraziłaś moje myśli to się powtarzać nie będę wink
                  • asia474 Re: Samotny Ojciec 04.11.12, 14:47
                    Bingo, Kotku. Facet ma żonę i ...uwaga......dzieci sztuk siedem. Do niedawna przekonania takie cóś konserwatywno katolickie. Przemocowiec i manipulant. Ostatnio mocno niespełniony w małżeństwie. Oprócz tego sama słodycz i wdzięk wink
                    Wiem co mówię, jestem jego żoną.
                    • piecdziesiat_szesc Re: Samotny Ojciec 05.11.12, 17:19
                      Ech, zielonooka, zielonooka... Jak dziecko! Dajesz się podejść na takie proste sztuczki? Toż zegnaj_kotku i asia474 to ta sama osoba, moja Szanowna Małżonka! Dobrze wie, że odmawia wszelkich rozmów, że odmawia naprawy związku...

                      Ech, Asiu, Asiu... Przecież wiesz, że cię kocham. I że odpowiadasz mi na to bardziej lub mniej skrywaną nienawiścią. Czujesz się samotna? Ja też - więc połączmy się! Odłóż kij, weź marchewkę - i zacznijmy żyć jak ludzie.
                      • gyubal_wahazar Re: Samotny Ojciec 05.11.12, 17:56
                        To są wasze intymne sprawy i absolutnie nie zamierzam ustawiać się w roli sędziego, ale tak na głowę, matka _siedmiorga_ dzieci, miałaby ot tak nie chcieć wsparcia własnego, kochającego męża ? Bądźmy poważni. Jeśli mógłbym coś nieśmiało doradzić, to zrób wszystko co tylko możliwe, bo gołym okiem widać, że zdrowo nagrabiłeś.

                        Trzymam za was i wasze skarby mocno kciuki !
                        • piecdziesiat_szesc Re: Samotny Ojciec 05.11.12, 18:08
                          Stary, nie wiesz nic, a sądzisz ludzi. I sądzisz na podstawie opinii jednej tylko strony, nie wiedząc, ile w nich prawdy.

                          Ja na pewno nie będę tutaj prał brudów.

                          Pozdrawiam Cię serdecznie.

                          • gyubal_wahazar Re: Samotny Ojciec 05.11.12, 18:10
                            Masz sporo racji. Głupio się wychyliłem. Przepraszam
                            • piecdziesiat_szesc Re: Samotny Ojciec 06.11.12, 07:12
                              smile
                              • asia474 Re: Samotny Ojciec 06.11.12, 08:03
                                W domu niechlujnie przygotowana kanapka, dziecko nie mogło jej zjeść, próbowało.
                                Przed siódmą do pracy i .....na forum. Ja jak głupia bawię się w detektywa.
                                Chociaż doskonale wiem co znaczy taka gorliwość.
                      • zielonooka38 Re: 56 05.11.12, 20:11
                        no zobacz naiwne dziewczę jestem
                        wierzę w ludzi i uczciwość
                        dla niektórych to trudne do zrozumienia
                        pa
                        • asia474 Re: 56 05.11.12, 20:22
                          Ano jesteś naiwna, tylko, że tym razem to 56 Cię nabiera.
                          Mam nadzieję, że wpadnie tu prawdziwy Kotek i potwierdzi moje słowa. Kotku, przybywaj z odsieczą.
                          • zielonooka38 Re: 56 05.11.12, 20:36
                            to był sarkazm Asiu z tą naiwnością wink
                            • asia474 Re: 56 05.11.12, 20:53
                              Dobra.
                        • piecdziesiat_szesc Re: 56 06.11.12, 17:33
                          Mam nadzieję, że więcej nie będę się w tej sprawie odzywał, ale ponieważ pozwoliłem sobie zażartować z tą "naiwnością", więc dopowiem:
                          1. Rzeczywiście nie mam pewności, czy posty zegnaj_kotka pisze moja Asia, czy jakaś jej znajoma, na szybko ściągnięta na tę okoliczność na forum "Samotni?...". Nie wydaje mi się podstawowo ważne - dla mnie ważne jest, że tak czy inaczej jest to alter ego mojej żony.
                          2. Jeśli Cię uraziłem tą "naiwną", to przepraszam. Nie było to moim zamiarem.
                      • asia474 Re: Samotny Ojciec 05.11.12, 20:14
                        Chciałabym być Kotkiem (może nie wiesz ale Kotek jest silną, fajną kobietą). Jestem tylko Asią.
                        Nie znalazłeś dziś czasu, żeby sprawdzić dzieciom lekcje, masz go za to trochę na forumowe przekomarzanki.
                        Brudów prać nie zamierzam, to co tutaj napisałam jest prawdą. Można nawet powiedzieć, że zrobiłam Ci niezłą reklamę. Zawsze znajdą się jakieś dobre duszyczki, które chciałyby na gwałt ratować, uszczęśliwiać, zmieniać. I na to liczysz.
                        Samotna bywam często przez ostatnie 33lata. Ale nie mam czasu na głupoty.

                        • piecdziesiat_szesc Re: Samotny Ojciec 06.11.12, 17:20
                          Asiu, skąd znasz ludzi na tym forum? Czy nie zbyt grubymi nićmi to wszystko szyjesz?
                      • zegnaj_kotku Re: Samotny Ojciec 05.11.12, 22:10
                        piecdziesiat_szesc napisał(a):

                        > Ech, zielonooka, zielonooka... Jak dziecko! Dajesz się podejść na takie proste
                        > sztuczki? Toż zegnaj_kotku i asia474 to ta sama osoba, moja Szanowna Małżonka!
                        > Dobrze wie, że odmawia wszelkich rozmów, że odmawia naprawy związku...
                        >
                        > Ech, Asiu, Asiu... Przecież wiesz, że cię kocham. I że odpowiadasz mi na to bar
                        > dziej lub mniej skrywaną nienawiścią. Czujesz się samotna? Ja też - więc połącz
                        > my się! Odłóż kij, weź marchewkę - i zacznijmy żyć jak ludzie.

                        OMG ! o mało się nie udusiłam krakersem!
                        generalnie nigdy nie sądziłam, że bede grać w brazylijskiej telenoweli...
                        człowiek budzi się rano i ma jedno dziecko a kładzie się spać to ma "nowego męża" i 7 dzieci...
                        • asia474 Re: Samotny Ojciec 06.11.12, 07:50
                          Jest, co za ulga......
                          Ten krakers jest koronnym dowodem w sprawie.
                          56 przyznaj, że u nas krakersów nie ma (a i spożywanie czegokolwiek o tak późnej godzinie jest w zasadzie przestępstwem).
                          Kotku, jeszcze raz można się przekonać, że życie, to szare, monotonne życie, potrafi zaskoczyć nas bardziej niż najbardziej kiczowata wyobraźnia brazylijskiego scenarzysty. A za trafną wstępną diagnozę wyrazy uznania.

                    • tdf-888 Re: Samotny Ojciec 05.11.12, 18:24
                      hahaha
                      widzę niezły kabaret... i co się jeszcze okaże?
                      NIE WIERZYĆ W TE HISTORYJKI! nie angażujcie się w dziwną intrygę.
                      • piecdziesiat_szesc Re: Samotny Ojciec 06.11.12, 17:18
                        Wszystkich bardzo przepraszam za to całe zamieszanie. Nie będę go zwiększał - po prostu postaram się jak najmniej odzywać i czekać na spotkanie w końcu listopada.

                        Gdyby jednak ktoś koniecznie chciał zadać mi pytania odnośnie tego, zgadzam się, kabaretu, proszę o maila na piecdziesiat_szesc@gazeta.pl - spróbuję odpowiedzieć, ale proszę o cierpliwość, bo poza niedzielami mam bardzo cienko z czasem.

                        Natomiast proszę Was o jedno: o potwierdzenie lub cofnięcie zaproszenia na Wasze spotkanie, które ma być, jeśli dobrze rozumiem, 24 albo 25 listopada w Warszawie.
        • tygrysgreen Re: Samotny Ojciec 02.11.12, 15:56
          a najlepiej w ogóle zaglądaj na forum
          czytaj i pisz z nami
          • piecdziesiat_szesc Re: Samotny Ojciec 02.11.12, 16:17
            tygrysgreen napisała:

            > a najlepiej w ogóle zaglądaj na forum
            > czytaj i pisz z nami

            Dzięki za radę, ale trochę cienko z czasem...
            • tygrysgreen Re: Samotny Ojciec 02.11.12, 17:13
              to nie rada, to zaproszenie
              • piecdziesiat_szesc Re: Samotny Ojciec 03.11.12, 18:38
                smile
    • buba1973 Re: Samotny Ojciec 25.10.12, 14:44
      Hej, jestem kobietą i wydawać by się mogło, że może powinnam bardziej dawać radę z samotnością..od ponad 2 lat jest coraz gorzejsad( napisz, może jakoś razem będzie łatwiej, mam 2 córki..
    • mia76 jest tu samotny ojciec z Torunia ? 05.12.12, 02:59
      A ja bardzo pragnę poznać mężczyznę, który, podobnie jak ja, samotnie wychowuje swoje dziecko. Chcę stworzyć z nimi szczęśliwy ciepły bezpieczny dom. Mam swoje dziecko i miejsce w sercu do pokochania drugiego. Bardzo poważnie szukam. Mam 36 lat, jestem z Torunia.
      Mój mail : emy76@op.pl

    • leneczkkka Re: Samotny Ojciec 17.04.13, 17:12
      Jest iele samotnych ludzi ,ktorzy tak jak pan pragna czyjejsc bliskosci zrozumienia, lecz nie kazdy chce nam dac to czego pragniemy proze sie NIE PODDAWAC
      pozdrawiam
    • 81filip Re: Samotny Ojciec 10.06.14, 10:57
      witam niejestem psychologiem ale napewno dasz rade ,dla dziecka.0)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka