Dodaj do ulubionych

plany na weekend...

02.11.12, 10:48
podrzućcie jakiś patencik na najbliższy weekend.
muszę jakoś zagospodarować czas.
Obserwuj wątek
    • zegnaj_kotku Re: plany na weekend... 02.11.12, 11:01
      ja na przykład poszłam dziś do pracy... cisza spokój wink
      a jutro to już taki "normalny-2 dniowy" weekend będzie to "problem" sam się rozwiąże wink

    • wyszeptany-o-zmroku Re: plany na weekend... 02.11.12, 11:07
      Czas ma to do siebie,że w sytuacjach chwilowej kontroli nad nim sam się przystosowuje do ewentualnych potrzeb,dlatego-nie planuj...
    • maeve79 Re: plany na weekend... 02.11.12, 11:29
      to zależy, czy jesteś typem sportowym, czy stacjonarnym?wink
      • uny Re: plany na weekend... 02.11.12, 11:42
        nie wiem jakim jestem typem. ani sportowym ani stacjonarnym chyba. w normalnych warunkach gdzieś bym śmignął. w warunkach wszechobecnego "grobingu" nie chce mi się wsiadać do auta. przeraża mnie myśl o przebijaniu się autem przy cmentarzach, w małych miejscowościach. o świątecznych "kierownikach" nie wspominając.
        • maeve79 Re: plany na weekend... 02.11.12, 11:49
          Jest jeszcze całkiem niezła pogoda. Ja lubię ruch na świeżym powietrzu - choć może sama aktywność mniej mnie fascynuje niż samopoczucie po niej + gorąca rozgrzewająca herbata wg jakiegoś domowego przepisu (ostatnio taka z kawałkiem pomarańczy i goździkami).

          Polecam konie, spacer, a wieczorem kinowink
          • uny Re: plany na weekend... 02.11.12, 11:54
            za konie to ja serdecznie podziękuję -lubię, ale bez przesady. spacer -pomyślę (tylko gdzie pospacerować?). kino -brałem pod uwagę -niestety okazało się że nie cała "warszawa" wyjechała z miasta. wszystko porezerwowane big_grin.
            • maeve79 Re: plany na weekend... 02.11.12, 12:04
              ojojoj, prawie uwierzyłam, że jesteś taki bezradny...wink

              zrób na co masz ochotę, choć leniuchowanie odradzam. jest kuszące, nie powiem, ale na dłuższą metę obezwładniające i odbierające wszelkie siły i chęci.
              • uny Re: plany na weekend... 02.11.12, 12:08
                w normalnych warunkach pojechałbym w okolice mazur. niestety ten "grobing" mnie skutecznie powstrzymuje.
                ja bezradny? chyba nie.
                • maeve79 Re: plany na weekend... 02.11.12, 12:15
                  to była prowokacjabig_grin

                  po prostu trudno mi uwierzyć, że nie masz pomysłu gdzie pospacerować i nie możesz znaleźć kina - wgląda mi to bardziej na brak chęci niż pomysłusmile

                  ja mam dziś lenia, ale mam też 33 lata doświadczeń i w leniuchowaniu i w rzucaniu się w różne formy aktywności. i ruch robi mi znacznie lepiej.
                  • uny Re: plany na weekend... 02.11.12, 12:23
                    pomysły to ja może i mam.
                    ale co począć, że niedobitki warszawskie chcą się wybrać, do kina na to samo co ja?
                    bywam wybredny i siedzenie w pierwszym rzędzie na skrajnym miejscu mnie już nie pociąga smile
                    • maeve79 Re: plany na weekend... 02.11.12, 12:25
                      zobaczymy.... ja spróbuję się dostać - bez rezerwacji...i nie do pierwszego rzędu...
                      • uny Re: plany na weekend... 02.11.12, 12:29
                        a czekaj. w zasadzie jak się idzie samemu to jest szansa na wbicie się pomiędzy jakichś ktosiów.
                        hmmm, się zobaczy.
                        • szarooka.temperufka Re: plany na weekend... 02.11.12, 17:22
                          oj głupiś, należało pannę łapać na to kino, miała ochotę przecież!! może jeszcze złapiesz, probuj.
                          dla mnie łikend będzie leniwy w piernatkach do obiadu. smile) póki co bydlę padło, więc i ja odpocznę, jutro znów trzeba będzie ją wymęczyć, aby móc odpocząć, ależ to życie ciężkie. big_grin
                          • uny Re: plany na weekend... 02.11.12, 17:23
                            głupim...
                            • szarooka.temperufka Re: plany na weekend... 02.11.12, 17:28
                              i co głuptasku teraz będziesz robił?
                              roześmiałam się widząć twój wątek, bo weszłam tu dziś z myślą założenia podobnego, bo coś bym chciała zrobić, ale nie wiem co.
                              • uny Re: plany na weekend... 02.11.12, 17:43
                                jak to co będę robił? wyciągnę ciebie do kina big_grin
                                taaadaaam!
                    • kamawi13 Re: plany na weekend... 03.11.12, 18:46
                      A na co chciałeś iść?

                      uny napisał:

                      > pomysły to ja może i mam.
                      > ale co począć, że niedobitki warszawskie chcą się wybrać, do kina na to samo co
                      > ja?
                      > bywam wybredny i siedzenie w pierwszym rzędzie na skrajnym miejscu mnie już nie
                      > pociąga smile
            • zegnaj_kotku Re: plany na weekend... 02.11.12, 12:08
              Na ten spacer to tylko cmentarzy nie wybieraj wink zwłaszcza w W-wie bo podobno tratują się na Bródnie, chociaż jak byłam to nikt mnie nie stratował.
              Może Szczęśliwice? ładnie tam teraz jest. Można nawet na nartach pojeździć, na torze saneczkowym zjechać, obiad zjeść (są 2 czy 3 restauracje).
              • uny Re: plany na weekend... 02.11.12, 12:21
                coś wydumam.
                a na Bródnie faktycznie "Sajgon". jeżdżę do pracy ulicami przy cmentarzu, dzisiaj trzeba bylo zmienić trasę.
                • zegnaj_kotku Re: plany na weekend... 02.11.12, 12:28
                  Można jeszcze zrobić generalne porządki w szafach/garażu czy gdzie tam by wypadałowink
                  Zawsze to sobie planuje jak "będę mieć więcej czasu".. i zawsze stwierdzam, że AŻ TYLE czasu to nie mam i AŻ TAK to się nie nudzę wink
                  • uny Re: plany na weekend... 02.11.12, 12:29
                    bingo! trzeba ogarnąć to i owo.
                    • tygrysgreen Re: plany na weekend... 02.11.12, 17:27
                      w sumie niegłupi pomysł
                      w moich planach jest totalne byczenie się, domowe obiadki, ciasta, desery czyli ogólne dbanie o linię
              • kamawi13 Re: plany na weekend... 03.11.12, 18:49
                Oj tak pierwszego tratowali na Bródnie, przeżyłam masakrę, po prostu koszmar... cztery duże karetki i radiowóz skutecznie zablokowali jezdnię i nie było ruchu w żadnym kierunku, ludziska napierali i pozostało się tylko modlić by utrzymać się na nogach, bo jak upadniesz to po Tobie...

                zegnaj_kotku napisała:

                > Na ten spacer to tylko cmentarzy nie wybieraj wink zwłaszcza w W-wie bo podobno t
                > ratują się na Bródnie, chociaż jak byłam to nikt mnie nie stratował.
                > Może Szczęśliwice? ładnie tam teraz jest. Można nawet na nartach pojeździć, na
                > torze saneczkowym zjechać, obiad zjeść (są 2 czy 3 restauracje).
    • 7stefan7 Re: plany na weekend... 02.11.12, 18:13
      na dziś jacuś awkors tongue_out
      • tygrysgreen Re: plany na weekend... 02.11.12, 19:40
        ty alkoholiku
        • 7stefan7 Re: plany na weekend... 03.11.12, 09:42
          chyba Ty big_grin tongue_out
      • flirting.shadow Re: plany na weekend... 02.11.12, 21:24
        Znowu? Kup sobie coś innego. Smaczenego. CZego smaku nie trzbea zabijać colą tongue_out
        • 7stefan7 Re: plany na weekend... 03.11.12, 09:43
          mamy zatem różne pojęcia smakowe tongue_out
    • czarny.onyks Re: plany na weekend... 02.11.12, 21:04
      jutro niestety trochę popracuję...
      a w niedzielę...idę do łózka wink
      • green.amber Re: plany na weekend... 03.11.12, 12:58
        czarny.onyks napisała:
        > a w niedzielę...idę do łózka wink
        (w końcu jestem tu od zadawania kłopotliwych pytańwinktongue_out) to łóżko od trzymania kciuków?? to trzymam
        czy tylko rozrywkowe... a to w sumie też trzymam winksmile
    • to_ja_pisze Re: plany na weekend... 02.11.12, 22:15
      ogólnie baz szału z tymi planami
      będzie pewnie lodowisko czy jak tam mówicie w wielkim świecie ślizgawka
      trochę filmów, trochę byczenia się, sprzątania, pichcenia
    • zielonooka38 Re: plany na weekend... 03.11.12, 19:01
      z racji że nie przepadam za tłumami - cmentarze odwiedzam w inne miesiące - choć to właśnie w listopadzie zmarli moi Najukochańszy to wiem, że mi wybaczą brak obecności a rocznice ich odejścia obchodzę w samotności ze zdjęciami, paczką chusteczek i dobrą wódką

      wczoraj fryzjer, zakupy i fitness
      dziś pomagałam koleżance pakować biuro
      a w wolnych chwilach robię na drutach wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka