Dodaj do ulubionych

Zaległości filmowe...

28.12.12, 17:45
jakie filmy proponujecie...które wywarły wrażenie...z górnej półki, ale i mniej ambitne kino...wink

mam za dużo wolnego czasu .....
Obserwuj wątek
    • wyszeptany-o-zmroku Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 17:53
      Whisky dla aniołów
      Blitz
      Jestem bogiem

      te zapamiętałem,bo w ostatnim miesiącu tylko te obejrzałem..
    • tdf-888 Żółty szalik 28.12.12, 18:04
      żółty szalik - wyst. j. gajos
      • sadgirl25 Re: Żółty szalik 28.12.12, 18:06
        polecam Uprowadzenie Agaty
        z 1993 roku
        • zielonooka38 Re: Żółty szalik 01.01.13, 16:45
          no.. Krajewskiego piosenki są w nim cudnewink
    • agios_pneumatos Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 18:08
      Rozumiem, że nie ma cezur?
      • czarny.onyks Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 18:11
        żadnych...
        to tylko Wasze typy....ulubione pozycje...

        a co ja sobie wybiorę lub pozostali forumowicze...to już inna sprawa....wink
        • agios_pneumatos Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 18:59
          www.youtube.com/watch?v=qJKxg4p-Alk
          Może spróbuj też po panteonie reżyserów?

          Od 'A' jak Antonioni po 'W' jak Wenders.

        • tdf-888 Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 19:04
          ej no jak ci podałem żółty szalik, to obejrzyj no! smile
          a ulubione pozycje.. ech rozmarzyłem się ;]
          • mayenna Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 19:34
            Filozofia alkoholika i Gajos się cudownie zapija. Dobry filmsmile
          • czarny.onyks Re: Zaległości filmowe... 29.12.12, 12:45
            obejrzę !
            jak podają trzeba braćwink

            marzyciel big_grin

            o własnie...Marzyciel....też ładna bajka o dużym chłopcu wink
            • mayenna Re: Zaległości filmowe... 29.12.12, 14:29
              Tez lubię takie.Tak do obejrzenia jak spać nie mogęsmile

              Ale wracam do filmów,które w jakiś sposób przeżyłam.
              Mam skłonność do sztuki nieprostej, takiej nawet z pogranicza estetyki, chorej, dziwacznej.
              • zed-is-dead Re: Zaległości filmowe... 29.12.12, 14:36
                Lynch i von Trier big_grin
                • mayenna Re: Zaległości filmowe... 29.12.12, 15:03
                  zed-is-dead napisał:

                  > Lynch i von Trier big_grin
                  Zaliczonesmile
    • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 18:14
      "Secondhad Lions "
      i "O'Brother, where art thou"
      • zed-is-dead Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 18:44
        O, tak! Bracia Cohen są świetni! Ja z ich twórczości poleciłbym jeszcze Big Lebowskiego, The Hudsucker Proxy i Fargo.
        A Secondhand Lions chyba zaraz obejrzę - tytułu nie kojarzę, ale obsada zachęcająca, podobnie, jak streszczenie smile
        • agios_pneumatos Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 19:00
          zed-is-dead napisał:

          > Big Leb
          > owskiego,

          Faken ej, men. big_grin
          • mayenna Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 19:06
            Z hitów wszech czasów to wracam do Wielkiego błękitu, Misji i Łowcy jeleni.Lubię bardzo Joe Black, Holiday.
            Z polskich ostatnio wszystko Smarzowskiego, a najbardziej Dom zły i Róża.
            Mogę długo.
            A jeszcze Władcę Pierscieni oglądam częstosmile
            • tdf-888 Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 19:07
              nie oglądałem nic z tego, co wymieniłaś, no prócz wszystkich smarzowskiego. a w lutym 'drogówka' ;]
              • mayenna Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 19:12
                A ja nie mam z kim do kina chodzićsmile
              • mayenna Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 19:15
                Jak te filmy kręcono to ty chyba byleś w podstawówcesmile
                Jeszcze z takich o miłości to Zaklinacz koni jest super.


                • zed-is-dead Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 19:17
                  Jak lubię Redforda (czemu jeszcze "Żądła" i "Więźnia Brubakera" nie poleciłem???), to jest to bodaj jedyny film, na którym w kinie... zasnąłem.
                  • mayenna Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 19:29
                    Żądło było teraz w święta i obejrzałam ponownie.
                    świetny z nim jest też Pożegnanie z Afryką i Trzy dni Kondora, Elektryczny jeździec -tez doskonały.Zawsze mnie jakos tak ściska jak on wyjeżdża konno z tego miasta.Niemoralna propozycje tez można obejrzeć; piękna Demi Moore.
                    To jeden z moich ulubionych aktorów. I mądrych. Filmy z jego festiwalu w Sundance można w ciemno oglądać.
                    • zed-is-dead Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 19:41
                      Pożegnania... też jakoś sobie wysoko nigdy nie ceniłem. Znaczy doceniam kunszt Pollacka, Redforda, Streep, Brandauera, a nade wszystko - Davida Watkina - ale niestety z tego, co popełniła Karen Blixen po prostu nie da się przełożyć w strawny dla mnie sposób na język filmowy.
                      Od siebie dodałbym jeszcze "Kandydata" - kolejna świetna rola RR i pięknie pokazany świat polityki "od podszewki". Niedawno bodaj TCM to puściło, ku wielkiemu mojemu zadowoleniu smile
                      • mayenna Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 20:20
                        Brandauer jest świetnym, niedocenionym aktorem. Oglądałeś Miefisto? Albo Rembrandta? dobre kino.
                        • zed-is-dead Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 20:28
                          Mefisto - tak, Rembrandta - nie. A Brandauer zaiste jest dobrym i niedocenianym aktorem.
                          Wydział Rosja jeszcze z nim widziałem (choć tam zdecydowanie drugi plan grał). Dobre kino sensacyjne.
                          O! A propos drugiego planu - co powiesz o roli Kevina Spaceya w "Podejrzanych"? smile To jedna z tych ról drugoplanowych, które tworzą aurę filmu smile
                          • mayenna Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 21:00
                            Powiedziałeś.smile Mamy podobny gust filmowy.
                            Spacey jest dobry w K-PAXie. Tez niezły film.
                            I w Pracujacej dziewczynie grał chyba. Dobry duet Melanie Griffith i tej od Obcego - Weaver?
                            • zed-is-dead Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 21:05
                              I absolutnie genialny w "American Beauty" smile
                              American Beauty zresztą kocham- niby film hollywoodzki, a jednocześnie antyhollywoodzki smile
                              • mayenna Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 21:13
                                Zed, to poleć mi coś do obejrzeniasmile
                                • zed-is-dead Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 21:26
                                  A jest coś, czegoś nie widziałaś?
                                  Jakbym miał dać jakiś osobisty typ - to chyba The Wall. Słów niewiele, treść pięknie niesiona obrazami i dźwiękiem, za każdym razem odbieram ten film inaczej. I bardzo bym go chciał kiedyś obejrzeć w kinie.
                                  • mayenna Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 21:30
                                    Pewnie jestsmile
                                    Myślę że jeszcze wielu ciekawych filmów nie widziałam, ale The Wall, tak.Pink Floyd to jedna z moich fascynacji muzycznych.
                                    • zed-is-dead Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 21:39
                                      Wybierasz się na Watersa do Łodzi?
                                      Aaaa wiem! Co z tego, ze widziałaś 1500 razy? Z tytułów, które podawałaś po prostu musi Ci się podobać "Fortepian" z ocierającym się o geniusz Harveyem Keitelem.
                                      A widziałaś może "Drzagi" Pieprzycy? I "Ewę" Sikory i Villqista?
                                      • mayenna Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 21:47
                                        zed-is-dead napisał:

                                        > Wybierasz się na Watersa do Łodzi?
                                        > Aaaa wiem! Co z tego, ze widziałaś 1500 razy? Z tytułów, które podawałaś po pro
                                        > stu musi Ci się podobać "Fortepian" z ocierającym się o geniusz Harveyem Keitel
                                        > em.
                                        > A widziałaś może "Drzagi" Pieprzycy? I "Ewę" Sikory i Villqista?
                                        >
                                        Fortepian, jak mogłam zapomnieć?
                                        Tylko Ewy nie widziałam. Jak mogłam przeoczyćsmile Dziękuję. Obejrzę sobie dziś w nocysmile
                                        • zed-is-dead Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 21:53
                                          Może być trochę ciężkawe dla osób nie władających gwarą śląską smile
                                          To Ty sobie oglądaj "Ewę", a ja idę piłkę pokopać big_grin
                                          • mayenna Re: Zaległości filmowe... 29.12.12, 11:47
                                            "Ewa" rzeczywiście dobra.Podobał mi się.Wiem, czemu go nie znałam. Gwara może być barierą w odbiorze.
                                            Zed, jakbyś miał jeszcze jakieś ciekawe filmy do polecenia to poproszę.smile
                                            • zed-is-dead Re: Zaległości filmowe... 29.12.12, 14:39
                                              Jak coś sobie przypomnę - dam znać, bo ostatnio, to zaległości sobie robię.
                                              Jeśli lubisz animacje - dobrze się ubawiłem na Madagaskarze numer 3 i Epoce Lodowcowej numer 4. W "Epoce" było dużo zabawnych odniesień do filmowych hitów smile
                                              • mayenna Re: Zaległości filmowe... 29.12.12, 15:01
                                                Wszystkie dziecięce oglądam po kilka razysmile
                                            • mayenna Re: Zaległości filmowe... 29.12.12, 16:19
                                              Przeżywam ten filmsmile Dlatego nie lubię sama chodzić do kina. Nie ma potem z kim porozmawiać.
                                              Film dobry, ciekawe realia, tylko temat wyeksploatowany nieco.
                                              • zed-is-dead Re: Zaległości filmowe... 29.12.12, 16:26
                                                A widziałaś może "Lila Forever"?
                                                • zed-is-dead Re: Zaległości filmowe... 29.12.12, 16:29
                                                  Sorki, "Lilja 4-ever" powinno być.
                                                  • mayenna Re: Zaległości filmowe... 29.12.12, 16:50
                                                    Nie widziałamsmile
                                                    Obejrzę dziśsmile
                                                  • zed-is-dead Re: Zaległości filmowe... 29.12.12, 16:57
                                                    Strasznie dołujący film, ostrzegam. Opowiedziany ze skandynawską prostotą, bez fajerwerków, aż bije po oczach. Uważaj, zebyś się nie rozkleiła.
                                                  • czarny.onyks Re: Zaległości filmowe... 29.12.12, 17:09
                                                    o nie, nie....żadnych dołujących w tych dniach nie polecamy...

                                                    kobiety się rozkleją...a może i niektórzy faceci też...
                                                    wink
                                                  • zed-is-dead Re: Zaległości filmowe... 29.12.12, 17:17
                                                    Moja A. wyszła z seansu zasmarkana.
                                                    Ja byłem wstrząśnięty. Film z gatunku uświadamiających: "takie bywa życie, a niektórzy mają przes.rane jeszcze przed startem, bo do startu nawet nie dojdą"...
                                                    Z lekkich, łatwych i przyjemnych może być na przykład "Człowiek - orkiestra" z Louisem de Funesem.
                                                  • mayenna Re: Zaległości filmowe... 29.12.12, 17:49
                                                    Funesa oglądałam.
                                                    To teraz mam zagwozdkę, czy oglądać.

                                                    Onyks, obejrzyj Prawnika z lincolna. Niedołujący, romantyczno-sensacyjny, z Matthew McConaughey.
                                                    "Spadkobiercy" z Clooneyem jest niedołujący i Cloouney nareszcie pokazuje że umie grać.Allen: O północy w Paryżu.
                                                    Z przesłodzonych bajek, takich do obrzydliwości to Połów szczęścia w Jemenie.
                                                  • zed-is-dead Re: Zaległości filmowe... 30.12.12, 13:37
                                                    Kłóciłbym się, czy aby na pewno "Spadkobiercy" nie są dołujący wink
                                                    A Allena w zasadzi wszystko oprócz "Match point" nie jest dołujące (choć jest to świetny film smile)
            • agios_pneumatos Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 19:24
              Pamiętajmy, że 'Róża' jest dla ludzi spoza regionu trochę innym w percepcji filmem niż dla nas.
              • mayenna Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 19:33
                Robi wrażenie. Ja takie Róże znałam.Mieszkały po sąsiedzku. Tu tak było. Nigdy nie oglądałam filmu w takiej ciszy. Po seansie tez była cisza, zanim zaczęto bić brawo.To było niesamowite i nigdy z czymś takim się nie spotkałam.Z taka reakcja.
                • agios_pneumatos Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 19:45
                  No właśnie. Ja też mam obok siebie i w rodzinie historie. Stąd nie zrobił na mnie ten film takiego wrażenia jak np. na warszawiakach, którzy są wychowywaniu w poczuciu, że to ich powstanie jest jedynie słuszne i nigdzie indziej nic się nie działo.
                  • stefcia41 Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 20:04
                    >> na warszawiakach, którzy są wychowywaniu w
                    > poczuciu, że to ich powstanie jest jedynie słuszne i nigdzie indziej nic się n
                    > ie działo. >>
                    nie przesadzasz trochę? chyba generalizujesz jednak
                    • agios_pneumatos Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 20:08
                      stefcia41 napisała:

                      > chyba generalizujesz jednak

                      Uwielbiam ten wyświechtany, pusty slogan.
                      • stefcia41 Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 20:14
                        Wyświechtany i pusty? A dlaczego?
                        To podpowiedz proszę czym zastąpić .
                        A swoja droga to sprytny sposób na zmianę tematu, czyż nie?


                        • agios_pneumatos Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 21:56
                          Νιε, δλατεγο νιε β€ε γο κοντυνθοςα
                          • agios_pneumatos Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 21:57
                            Cholera. Ten post wyżej do skasowania. Naciskam kosz.


                            Miało być: 'nie, dlatego nie 'kontynuuję'. smile
                  • tdf-888 Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 20:30
                    a co ma kurva powstanie warszawskie (słuszne czy nie to już inna sprawa, ale chyba nie ma co odmawiać ludziom prawa do walki, a argument, że miasto zniszczone jest do dupy, bo to nie powstańcy zniszczyli) do jakiegoś gnębienia niemieckiej baby przez innych wieśniaków mazurzaków?
                    • mayenna Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 21:12
                      O to chodzi, że ani ona Niemka,ani oni Mazurzy.
                      Za dużo by z historii trzeba było tłumaczyć.
                      Wiesz ile to po wojnie urodziło się dzieci z gwałtów? O tym o czym Smarzowski mówi w Róży nigdy się nie mówiło. takiego filmu nie było wcześniej. Ta historia nie spotniała bo gwałcili Rosjanie. Hitlerowcy na tak skal nie gwałcili bo z podludźmi się nie zadawali. Rosjanie nie mieli takich zachamowań. Tu sie ludzie bali Rosjan bardziej niz Niemców.

                      Z 'mocnego' kina polecam Dziewiątą kompanie i Full Metal Jacket.
                      • tdf-888 Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 21:21
                        tak samo jak nie powstał jeszcze film traktujący o żydach - policjantach w getcie i ogólnie rzecz biorąc kolaboracji pejsatych wydających rodziców na wycieczkę do gazowni suspicious
                        • mayenna Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 21:27
                          Powstał: Pianista, teraz ostatnio film o Wierze Gran.
                          Temat traktowania ludności tubylczej na Mazurach nie istniał.Problem 'wyzwoleńczej armii' też nie bardzo. O tym,ze kobieta jest łupem wojennym, ze gwałt zbiorowy łączy tych co gwałcą to chyba tylko w dokumentach o Tutsi i Hutu się ostatnio mówiło. To jest wyjątkowy film ze względu na temat. Ale Smarzowski tak lubi. Wywleka wszelkie nasze brudy, sekrety i wali po oczach.
                          • tdf-888 Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 21:49
                            a co tam w pianiście było na temat kolaboracji? tylko tyle, że coś takiego miało miejsce. film był o pianiście, a ja bym obejrzał film, którego głównym tematem będzie, jak mośki rodzinę do gazu wysyłali. skoro można zrobić film o jedwabnem i o dobrych niemcach, to niech w końcu ktoś zrobi film o zydowskich kolaborantach ;]
                    • agios_pneumatos Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 21:58
                      tdf-888 napisał:

                      > a co ma kurva powstanie warszawskie (słuszne czy nie to już inna sprawa, ale ch
                      > yba nie ma co odmawiać ludziom prawa do walki, a argument, że miasto zniszczone
                      > jest do dupy, bo to nie powstańcy zniszczyli) do jakiegoś gnębienia niemieckie
                      > j baby przez innych wieśniaków mazurzaków?

                      No to teraz wyszedł z Ciebie mazowiecki warsiaski wsiur. smile
                      • tdf-888 Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 22:09
                        bocian KLE KLE tongue_out
                        • agios_pneumatos Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 22:43
                          tdf-888 napisał:

                          > bocian KLE KLE tongue_out

                          Cieszę się, że masz dystans do tego co napisałem, ale mnie martwi to, że nie zrozumiałes filmu. smile
                          • tdf-888 Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 23:17
                            a po czym wnosisz, że nie zrozumiałem?
      • mayenna Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 18:54
        Ubiegłaś mnie!
        Big Lebovski braci Cohen też dobrysmile
    • to_ja_pisze Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 18:17
      Idź na Hobbita.
    • zed-is-dead Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 18:49
      Jeśli masz czas na 7x50 minut - to polecam "Karierę Nikodema Dyzmy". Nawet jeśli widziałaś (zakładam, że tak smile) - warto jeszcze raz choćby dla kreacji stworzonych przez Wilhelmiego i Pokorę.
      W kinie ostatnio byłem na "Hotel Transylwania" i to -mówiąc nawet z perspektywy fana animacji - można sobie z czystym sumieniem odpuścić.
      • tdf-888 Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 19:06
        a oglądałem pokolorowane i wyostrzone, tak się składało, że oglądałem pierwszy raz.
        • zed-is-dead Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 19:15
          To było od początku kolorowe, chyba, że mówisz o filmie z Dymszą - to dwie różne rzeczy.
          Ten film z 1956 roku jest po prostu slaby, natomiast serial z Wilhelmim - cymes.
          • mayenna Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 19:16
            Podobnie jak Alternatywy4. To był świetny aktor.
            • zed-is-dead Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 19:20
              Niepodważalnie.
              A do tego świetna baza - bo powieść Dołęgi-Mostowicza też jest zacna.
              I w ogóle świetnie dobrana obsada, z jednym maleńkim zgrzytem - Trojanowska w roli Kasi okazała się być bardziej drewniana, niż noga Dustina Hoffmana w "Hooku"
              • mayenna Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 19:30
                Ale ku.. wski charakter bohaterki pięknie oddajesmile
                • zed-is-dead Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 19:33
                  Może i. Dla mnie ona tam nie pasował, nic nie poradzę. Cała reszta - to już chyba klasyka. A rozmowy Żorża Ponimirskiego z Nikodemem Dyzmą - to creme de la creme smile
                  • mayenna Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 19:36
                    i powiedziałabym, że się nie przeterminowałsmile
                    • zed-is-dead Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 19:45
                      Obawiam się, że jest permanentnie aktualny - i to nie tylko na naszym podwórku, niestety.
                      A żeby podkreślić wybitność Romana Wilhelmiego do listy dorzucam jeszcze "Zaklęte rewiry".
                      • mayenna Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 20:00
                        Tak, Tez doskonały. I młody Konrad. To był chyba jego debiutsmile
                        • zed-is-dead Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 20:05
                          Nie-e! W "Historii żółtej ciżemki" debiutował. Jako kompletny dzieciak smile
                          • zed-is-dead O proszę 28.12.12, 20:07
                            jaki aktor już wtedy z niego był! big_grin
                            https://esensja.pl/obrazki/ilustracje/53812_marek.jpg
                          • mayenna Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 20:22
                            Wiedziałamsmile ale dorośle to był chyba jego pierwszy film.
                            • zed-is-dead Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 20:34
                              W "Zaklętych rewirach" chyba jeszcze nawet nie był dorosły?
                              • zed-is-dead Ło jezu! 28.12.12, 20:38
                                Właśnie sprawdziłem: Miał tam 25 lat! A wyglądał, jak 16-to latek big_grin
    • mayenna Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 19:01
      Kolega mi polecił
      Take This Waltz
      Jakie kino lubisz bo dobrych filmów jest dużo?
      Mam podobnie jak z książkami, że oglądam reżyserami.
      Jest sporo dobrych seriali: ostatnio obejrzałam Downtown Abbey. świetny i pieczołowicie zrobiony.
      • ane-tal Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 19:26

        Downtown Abbey- bardzo dobry serial. A świąteczny bonus ostaniego sezony widziałaś?
        • mayenna Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 19:37
          Widziałam. Starsza Pani jest boskasmile
          • ane-tal Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 19:56
            Każdy tam jest charakterny smile
            • mayenna Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 21:17
              Ale mnie ten jej humor ogromnie się podoba.
              Dlatego na chandrę oglądam starą wersję Dumy i uprzedzenia, ta BBC, bo każda postać jest wyrazista, pięknie oddany klimat.
    • timiy2 Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 19:35
      ostatnio Atlas Chmur dość zakręcony ale dobrze się ogląda....
    • zed-is-dead I jeszcze - jeśli mogę 28.12.12, 19:53
      to zawsze polecam "śląską trylogię" Kutza: "Perła w Koronie, "Sól ziemi czarnej" i "Paciorki jednego różańca". Zwłaszcza ten trzeci tytuł jest taki... fajnie śląski, bardzo prawdziwy, bez zadęcia. Po prostu świetny film.
      • mayenna Re: I jeszcze - jeśli mogę 28.12.12, 20:13
        Zed, przyjdź na spotkanie. Pogadamy na żywo o kiniesmile
        • zed-is-dead Re: I jeszcze - jeśli mogę 28.12.12, 20:15
          Trochę daleko mam big_grin
          • mayenna Re: I jeszcze - jeśli mogę 28.12.12, 20:23
            zed-is-dead napisał:

            > Trochę daleko mam big_grin
            Ostatnio często to słyszęsmile
            • zed-is-dead Re: I jeszcze - jeśli mogę 28.12.12, 20:36
              Do stolycy być może na Impact Festival zawitam (a konkretnie na pierwszy dzień).
              • mayenna Re: I jeszcze - jeśli mogę 28.12.12, 21:33
                Rammstein?smile
                • zed-is-dead Re: I jeszcze - jeśli mogę 28.12.12, 21:42
                  Rammstein, Slayer (przede wszystkim), Korn i Mastodon.
                  Na Sonisphere Slayer moim zdaniem przyćmił Metallikę smile
                  • mayenna Re: I jeszcze - jeśli mogę 28.12.12, 21:52
                    Nie powiedziałabym, że przyćmił. Dla mnie są to dwa odrębne gatunki, nurty. Metalica miała najlepszy czas 20 lat. A Slayer teraz odżywa.
                    Nie wybiorę się do Łodzi - mało bywam na takich koncertach z wielu powodów. Ale sobie obejrzę.
                    • zed-is-dead Re: I jeszcze - jeśli mogę 28.12.12, 21:56
                      Ten sam trash. Nie taki sam, ale ten sam. Metallica oczywiście komercyjnie bardziej przystępna, natomiast ten konkretny koncert Slayera (jedyny, jaki było mi na razie dane obejrzeć na żywo) był wyśmienity. I dla mnie właśnie Slayer był gwiazdą wieczoru, nie Metallica. Bo Megadeath zagrał... słabo, a na Ahthraxa się spóźniłem big_grin
    • mayenna Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 20:11
      Zapomniałam o Woodym Allenie: "Co was kręci, co was podnieca" i inne, Polańskiego można obejrzeć bo to kino na dobrym poziomie. Lyncha jak się lubi kino dziwne i von Triera.

      A jak sie chce rozrywki to świetny jest też , i tu mi umknął tytuł, film niemiecki o braciach prowadzących restaurację, ze zwariowanym kucharzem, z piękną muzyka i 'wydymaniem' skarbówki. Tytuł był z kuchniasmile
      Alzhimer mnie dopadasmile
      Czeskie kino też lubię.
    • larsonka Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 20:23
      Jeśli czeskie to polecam: Wycieczkowicze, Butelki zwrotne, Samotni i wiele, wiele innych.
      • zed-is-dead Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 20:44
        Guzikowcy, Czeski sen (to mogli tylko Czesi nakręcić!), Samotni; ze starszych kocham "Trupa w każdej szafie" ("Čtyři vraždy stačí, drahoušku" - podaję czeski tytuł, bo były dwa filmy czeskie przetłumaczone jako "Trup...")
    • mayenna Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 20:25
      Do mnie wróciła tez ostatnio piosenka Stinga "Shape of my heart" i obejrzę Leona Zawodowca kolejny raz.
      • zed-is-dead Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 20:49
        Lubię to!
        A potem "Wasabi" big_grin
    • wmiesciejakrybytramwaje Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 20:56
      "Co się wydarzyło w Madison County"
      • wmiesciejakrybytramwaje Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 21:02
        a to jeszcze ktoś pamięta?
        • silencjariusz Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 21:03
          Ja pamiętam. Świetny film.
          • stefcia41 Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 21:09
            Oczywiście że pamiętam smile
            Ale, że Wy pamiętacie? wink
            • wmiesciejakrybytramwaje Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 21:17
              sie Stefcia nie kryguje sie wink- przecie Stefcia młodziak.
              • stefcia41 Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 21:19
                Się nie kryguję Rybko wink
                Co poniektórzy uważają,że 30-tka to już tragedia wink
            • mayenna Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 21:21
              Pamiętamy, choć mnie skleroza rąbie co raz bardziej.

              Z czeskich: Wino truskawkowe -nikt jeszcze nie wspomniał.
              • silencjariusz Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 21:30
                Dla przypomnienia zatem wink
                Bo muzyka cudna.
                • wmiesciejakrybytramwaje Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 21:43
                  a jeśli juz jesteśmy przy muzyce, i to takiej, to nie może zabraknąć tego
                  • silencjariusz Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 21:45
                    Cała muzyka z Bandyty jest świetna.
              • wmiesciejakrybytramwaje Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 21:41
                wino truskawkowe nie było czeskie, ino polsko-słowackie smile.
                Z resztą kiepskie dość, moim subiektywnym zdaniem.
                Ale Stasiuka zekranizować łatwo nie jest
    • silencjariusz Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 21:02
      Kroniki portowe.
    • wmiesciejakrybytramwaje Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 21:09
      aaa "Między słowami", oczywiście
      • mayenna Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 21:44
        Kina rosyjskiego nie było oprócz 9 kompanii, a też lubię.

        Są takie filmy,które trzeba znać, klasyka. Z nich bardzo mi się podobał: Absolwent, Dwunastu gniewnych ludzi, Dyktator, Kabaret.
        • zed-is-dead Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 22:01
          Z klasyki, to kocham wręcz Ojca Chrzestnego.
          • mayenna Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 23:25
            Miałam okres w życiu, ze był to mój ulubiony film. Motyw muzyczny uwielbiam, ale to chyba każdy.
            Przypomniał mi się "Zapach kobiety" i Al Pacino.smile
            Jest co oglądaćsmile
    • wmiesciejakrybytramwaje Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 21:50
      aaa, Onyksowa- Kolskiego, absolutnie w zasadzie wszystko Kolskiego smile
    • silencjariusz Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 22:53
      Siódma pieczęć
    • czarny.onyks Re: Zaległości filmowe... 28.12.12, 23:36
      no no...ile propozycji....
      nie wszystkie w moich klimatach...wink
      ale parę wykorzystam smile
      • mayenna Re: Zaległości filmowe... 29.12.12, 10:58
        A jakie to klimaty?
        Ze snujących się ballad,które też często oglądam to wracam do smirkmażonych zielonych pomidorów'.
        Jak lubisz Travoltę to polecam 'Lokatorkę' - rola życia.
        "Służące' są fajne.'Nietykalni' też warto zobaczyć.

        Jak lubisz dziwne kino to jeszcze tu nie polecano Kill Bill, Biegnij, Lola, biegnij.

        Z horrorówbig_grinom w głębi lasu, japoński Ring, Sierota, Silent Hill.
        • 81belona30 Re: Zaległości filmowe... 29.12.12, 11:22
          ,,Rodzina "- Dania
          ,,Uczta Babette ''-Dania
          ,,Do siedmiu razy sztuka "-Kanada
          smile


          • 81belona30 Re: Zaległości filmowe... 29.12.12, 11:26
            -to stare kino,ale warto powrócić.
        • czarny.onyks Re: Zaległości filmowe... 29.12.12, 12:41
          jakie klimaty...
          taki misz maszwink
          tak na szybko...

          Efekt motyla, Szósty zmysł...Avatar , Katedra(obrazy, animacja cudeńko)
          sporo medycznych seriali...ER, Chirurdzy, Dr House
          Dług...
          horrory.....lubiłam..ale teraz mam lekkie lęki, jak zaczynam oglądać sama big_grin
          filmy muzyczne...
          i co tu kryć...komedie romantyczne big_grin

          generalnie proste kinowink
    • puch_atek Re: Zaległości filmowe... 29.12.12, 19:27
      ja wczoraj dorwalem gazetowo-dodatkowa kopie "Tajne przez poufne" braci Coen.
      Absurdalny czarny humor, przy finale az sie poplakalem ze smiechu smile
      Dawno tak nie mialem smile
      • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Zaległości filmowe... 29.12.12, 20:11
        to jest to, co paniusia zbiera na "plastic surgery" a Brat Pit robi za totalnego debila?
        pyszne było!
        • puch_atek Re: Zaległości filmowe... 30.12.12, 02:22
          to to, i Clooney totalny dupek z postepujaca paranoja hihi smile
    • jaro2903 Re: Zaległości filmowe... 01.01.13, 01:09
      Black Swan
      Blue Valentine
      Jak sobie coś przypomne to dam znać smile
    • tdf-888 fatso 11.01.13, 23:30
      jak już o filmach, to mi się fajny przypomniał - norweski 'fatso' (pol. 'tłuścioch') - można się pośmiać big_grin jak ktoś chce to dla noa może polecić wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka