Usiadł na moim fotelu
i czuje się jak
u siebie.
Spytał
gdzie jesteś teraz?
Odparłam
nie wiem
w niebie?
Kilka lat temu około kwietnia dowiedziałam się, że może być różnie... żyję... i postanowiłam, że co roku będę wtedy świętować takie "małe" drugie urodziny... nie mogę Was poczęstować ciastem ani kawą, więc poczęstowałam wykroczeniem przeciwko poezji, popełnionym wtedy... dziękuję, że przyjęliście mnie tu ciepło...