11.06.13, 07:54
Czy Wy też macie taki sen,który regularnie się powtarza??w którym powtórzone są sytuacje z wielką dbałością o najmniejszy szczegół?
Mniej więcej od dwóch lat doświadczam identycznego snu przynajmniej parę razy w miesiącu i naprawdę nigdy nie widziałem tej kobiety....wiem jak ma na imię,wiem jak wygląda ale nie było dane mi jej poznać..zastanawia mnie to cholernie,skąd ten sen i dlaczego powtarza się akurat ten a nie inny.
A tak na marginesie,dziwne że w snach odczuwamy emocje,radość,smutek,strach ale nie odczuwamy czysto fizycznego bólu ani orgazmu bo gdy już jesteśmy blisko-budzimy sięwink
Obserwuj wątek
    • mayenna Re: Sny. 11.06.13, 07:58
      A oprócz kobiety są jakieś symbole? Jak ma na imię?
      • wyszeptany-o-zmroku Re: Sny. 11.06.13, 08:09
        Anna,zawsze ma na sobie długą suknie która zakrywa stopy,zawsze się uśmiecha i zawsze scenariusz tego snu jest identyczny,wiem że to śmieszne ale tak właśnie jest..Długie włosy,piwne oczy,właściwie znam jej twarz na pamięć.,nie ma pojęcia o co chodzi.
        • slayerhood-ka Re: Sny. 11.06.13, 08:35
          Mnie sie od dziecka śnia niedźwiedzie, raz na jakiś czas - to najgorsze koszmary.
          Kiedys czytałam, że takie powtarzające sie sny to pozostałość po jednym z poprzednich wcieleń ale... kwestia wiary smile
          A weszłam w watek z zaciekawieniem, bo dzis mi sie snił kolega z klasy, którego nie widziałam od 20 lat, był piekny, milusi i caly wytatuowany - a w rzeczywistosci jest tempy, głupi, brzydki i beznadziejny. Moje sny mu służa wink
          A co w Twoim snie dominuje? Podobno to wazne? Suknia? twarz?
          Poszperamy w senniku big_grin
          • wyszeptany-o-zmroku Re: Sny. 11.06.13, 08:42
            To trochę dziwne,że śnią nam się sytuacje albo ludzie o których w ogóle nie myślimywink..

            W moim śnie dominuje jej uśmiech,twarz,i...hmm spokój wewnętrzny,taka świadomość że nic złego się nie wydarzy..chwile rozmawiamy,a potem Ona znika w zbliżającej się mgle.
            • iwona.ana1 Re: Sny. 11.06.13, 10:37
              wyszeptany-o-zmroku napisał(a):

              > To trochę dziwne,że śnią nam się sytuacje albo ludzie o których w ogóle nie myś
              > limywink..
              >
              > W moim śnie dominuje jej uśmiech,twarz,i...hmm spokój wewnętrzny,taka świadomoś
              > ć że nic złego się nie wydarzy..chwile rozmawiamy,a potem Ona znika w zbliżając
              > ej się mgle.


              niektórzy by pewnie powiedzieli, że to Twój przewodnik duchowy smile...

              ciesz się, że przyjemny sen powraca smilegorzej jakby powracał jakiś koszmar...

              ciekawy sen smile
        • mayenna Re: Sny. 11.06.13, 08:43
          No, to wygląda, że odwiedza cię twoja śmierć w tych snachsmile
          Podobno często się śni pod postacią młodej kobiety, w długiej sukni.

          Dla mnie sen to emanacja realnego życia. To co nas dręczy, jest ważne w danej chwili, wraca pod postacią snu.
          • wyszeptany-o-zmroku Re: Sny. 11.06.13, 08:45
            mayenna napisała:

            > No, to wygląda, że odwiedza cię twoja śmierć w tych snachsmile
            > Podobno często się śni pod postacią młodej kobiety, w długiej sukni.
            >
            > Dla mnie sen to emanacja realnego życia. To co nas dręczy, jest ważne w danej c
            > hwili, wraca pod postacią snu.
            • mayenna Re: Sny. 11.06.13, 11:03
              Jung by ci powiedział, że to twój żeński pierwiastek się ci ujawnia.
              • wyszeptany-o-zmroku Re: Sny. 11.06.13, 11:07
                A po mnie jak zawsze by to spłynęło..
    • witamina_b12 Re: Sny. 11.06.13, 08:38
      ostatnio nic mi się nie śni (tzn. nie pamiętam)
      kiedyś często mi się śniło, ze latam albo, że wsiadam do autobusu a on rusza w trakcie tego wsiadania.
      • ame_belge34 Re: Sny. 11.06.13, 08:40
        Praktycznie nigdy nie pamiętam swoich snów, zazwyczaj zasypiam szybko, bardzo zmęczona i znaim się obejrzę, noc mija.
        • wyszeptany-o-zmroku Re: Sny. 11.06.13, 08:44
          Ja ciągle miewam snywink,ale najbardziej lubie te za którymi tęsknie,które zmuszają mnie do myśleniawink
          • slayerhood-ka Re: Sny. 11.06.13, 08:51
            A ja przed rokiem dzieki jakiemus wywiadowi ze specami od lulu dowiedzialam się, że mam coś malo spotykanego smile Umiejetnośc swiadomego snu czy jakos to sie tam nazywa fachowo. Przykład: sni mi sie, że lece samolotem i nie mam spadochronu ALE ja wiem, że to sen i skaczę - bo chce zobaczyc jak to jest spadac a czuje sie bezpieczna. Albo....pożar a ja WIEM, ze to sen i wkładam reke do ognia zobaczyc co się stanie itd...Takie sny uwielbiam smile
            • wyszeptany-o-zmroku Re: Sny. 11.06.13, 08:57
              oooo,takie w których wszystko masz pod kontrolą i w każdej chwili możesz się obudzić,też lubiewink
            • witamina_b12 Re: Sny. 11.06.13, 09:03
              jak mi się więcej śniło to potrafiłam wracać do snu, np po jakimś wybudzeniu zasnąć i wrócić w to samo miejsce.
              albo z premedytacja śnic kilka nocy pod rzad to samo - samodzielnie się wprowadzić w dany sen.
              teraz padam zasypia i nic nie pamiętam smile
              • wyszeptany-o-zmroku Re: Sny. 11.06.13, 09:06
                Zapamiętasz jeśli przyśni Ci się coś szczególnego.
                • slayerhood-ka Re: Sny. 11.06.13, 09:10
                  wyszeptany-o-zmroku napisał(a):

                  > Zapamiętasz jeśli przyśni Ci się coś szczególnego.

                  Podobno po przebudzeniu trzeba się nauczyc kontrolowac oczy...nie otwierac....i wtedy przypominac sobie sen...że niby po otwarciu juz po ptokach wink
                  • wyszeptany-o-zmroku Re: Sny. 11.06.13, 09:15
                    hmm,ta umiejętność wymaga treningu,ja oczy otwieram automatycznie a to co ważne samo się we mnie zakodujewink
            • iwona.ana1 Re: Sny. 11.06.13, 10:39
              slayerhood-ka napisała:

              > A ja przed rokiem dzieki jakiemus wywiadowi ze specami od lulu dowiedzialam się
              > , że mam coś malo spotykanego smile Umiejetnośc swiadomego snu czy jakos to sie t
              > am nazywa fachowo. Przykład: sni mi sie, że lece samolotem i nie mam spadochron
              > u ALE ja wiem, że to sen i skaczę - bo chce zobaczyc jak to jest spadac a czuje
              > sie bezpieczna. Albo....pożar a ja WIEM, ze to sen i wkładam reke do ognia zob
              > aczyc co się stanie itd...Takie sny uwielbiam smile


              kilka razy odzyskałam świadomość we śnie
              udało mi się przeniknąć w nim świadomie przez mur, spróbuj.... świetne uczucie smile
              uwielbiam latać we snach smile
              niestety rzadko zdarza mi się śnić świadomie
              można to wyćwiczyć ale ćwiczenia są żmudne i czasochłonne
    • wyszeptany-o-zmroku Re: Sny. 11.06.13, 08:49
      Wiem co zrobie,moja kumpela z pracy świetnie maluje więc spróbujemy razem narysować kobiete z mojego snu,a potem puszczę to w świat i może ją znajde...
      • slayerhood-ka Re: Sny. 11.06.13, 08:52
        Mówisz piekna, urocza, czarujaca kobieta? Nooooo to dawaj szkic smile Forumki Ci sie śnią wink Może prościej, jak Ci nasze fotki podrzucimy wink big_grin
        • wyszeptany-o-zmroku Re: Sny. 11.06.13, 08:56
          Nie mam pojęcia kto to jest ale znajdę ją-uparty jestemwink
    • zakochana_jane Re: Sny. 11.06.13, 08:58
      Na nizinach rzadko sny pamiętam, ponieważ późno się kładę spać i wcześnie wstaję.
      Ciekawe sny miewam w górach. Tam się dużo sypia, bo cóż innego robić wink
      Ostatnio na wyprawie śnił mi się dziadek, który zmarł jakieś pół roku przed moim wyjazdem.
      Co ciekawe on nigdy mi się nie śnił wcześniej. Był na biało ubrany. W takim długim białym płaszczu zapiętym do kostek.
      Przez trzy tygodnie łaziłam po górach i rozmyślałam dlaczego?
      A ponieważ nie miałam dostępu ani do sieci ani zasięgu żeby zadzwonić, to dopiero jak dotarłam do cywilizacji dowiedziałam się, że bliska mi osoba w czasie mojej wyprawy miała wypadek i operację w szpitalu. A co ciekawe to właśnie tego samego dnia co mi się dziadzio przyśnił. smile
      Napomnę, że nie jestem jakoś szczególnie religijną osobą, ale szanuję poglądy innych i wierzę, że zmarli w wielu trudnych momentach naszego życia są przy nas. Sama tego doświadczyłam nie raz smile
      • wyszeptany-o-zmroku Re: Sny. 11.06.13, 09:05
        To trochę tak jak Bear Gryllswink,faajnie.
        • zakochana_jane Re: Sny. 11.06.13, 09:14
          No nie wiem.
          Jest się w sytuacji, że coś jest nie tak i człowiek nie może się nikogo spytać, dowiedzieć czegokolwiek.
          Żyje tak tygodniami w niewiedzy i tylko w głowie różne scenariusze buduje. suspicious
          Ale zawsze po takim śnie jak mogę to znicz zapalam, ponoć zmarli w taki sposób upominają się także o pamięć.
      • slayerhood-ka Re: Sny. 11.06.13, 09:08
        Oj zazdroszczę. ja nie wierzę. Mój mąż byl moja połowa a sni mi się sporadycznie i to w koszmarach typu : nienawidze Cie, zaraz Cie zabiję, żałuje że mamy tego bachora etc....
        Nie widze w tych snach nic.
        poza tym....jak oni są z nami? jak mamy trudny moment i sie dobrze zakonczy to łatwo powiedziec, że nad nami czuwali ale to kwestia tylko interpretacji chyba.
        Mialam wiele dziwnych zdarzeń, miałam kiedyś "po" kontakt z medium i powiedział mi o meżu takie rzeczy, że niemal osiwiałam z szoku,. że to wie, że niby od niego......wierzyłam...ale na kilka dni....potem znowu wiara upadła.
        Sadze, że świat to materia i tylko jej energia, proch proch... wink
        A może mnie tak łatwiej smile
        ja tez krotko sypiam, głównie od 3-7 ale sny pamietam niemal zawsze.
        dziwne to z tym dziadkiem ale może zwykły przypadek?
        • zakochana_jane Re: Sny. 11.06.13, 09:26
          Też nie wierzyłam.
          Też uważałam, że to jakieś tam stany podświadomości. Że o kimś się myśli, tęskni i wtedy nam się śni. Do czasu, bo ostatnio miewam właśnie takie dziwne sny w górach i to coraz dobitniejsze.
          A dziadek mnie dosłownie dobił z tym snem, bo tak naprawdę ja z nim nigdy nie miałam zażyłych stosunków. Nigdy jakoś szczególnie o nim nie wspominałam. I takie trach.
          Może i przypadek, ale jak przeżyłam huragan (100 km/h) na ponad 6 000 m to mojej ciotce właśnie tego samego dnia śniła się wichura, wywarzająca drzwi i okiennice. Wyrywająca firany i zasłony z okien. A ona próbowała je zamykać i nic. uncertain
      • margott70 Re: Sny. 11.06.13, 09:12
        Wiara w spotkanie ze zmarłymi w snach to akurat niewiele ma wspólnego z religijnością. Ja, która praktycznie nigdy nie śniłam, po śmierci bliskiej osoby zaczęłam mieć sny tak realne,ze trudno nie wierzyć. Ponoć we śnie spotykamy się na poziomie duszy. A dla duszy czas nie istniejesmile Śni mi się ostrzegawczo, śni na pocieszenie a raz nawet na zamówieniesmile Chcecie wierzcie lub nie wierzcie...smile
        • wyszeptany-o-zmroku Re: Sny. 11.06.13, 09:18
          ostrzegawczo??ale i tak nie będziesz ostrożniejszawink,przeznaczenia nie oszukaszwink
          • margott70 Re: Sny. 11.06.13, 09:21
            No pewnie,że niesmile Ja tam się poddaję i z przeznaczeniem nie walczęsmile A może coś fajnego przyniesie, kto wie...smile
        • slayerhood-ka Re: Sny. 11.06.13, 09:20
          Eee tam smile Wyszeptany znajdzie swoją panią ze snu, ożeni się z nią i zobaczy jakie magiczne są sny smile Dom, pranie, sprzatanie, wczasy z pasjansem.... big_grin
          Myślę, że sny to jakis zlepek tego co czuliśmy, widzieliśmy i totalnej fikcji...bez głebi, religijnosci, duszy...ot czysty mózg
          • margott70 Re: Sny. 11.06.13, 09:23
            slayerhood-ka napisała:

            > Eee tam smile Wyszeptany znajdzie swoją panią ze snu, ożeni się z nią i zobaczy j
            > akie magiczne są sny smile Dom, pranie, sprzatanie, wczasy z pasjansem.... big_grin
            Seks w sobotę po filmie...
            • slayerhood-ka Re: Sny. 11.06.13, 09:42

              > Seks w sobotę po filmie...

              Raz we miesiącu big_grin
          • wyszeptany-o-zmroku Re: Sny. 11.06.13, 09:24
            Nie nie,ja do 40 nie mam zamiaru się żenićwink.
            Ale jak ją znajdę to powiem jej że tyle czasu mi się śniłabig_grin i że piękne to były sny..
            • slayerhood-ka Re: Sny. 11.06.13, 09:44
              wyszeptany-o-zmroku napisał(a):

              > Nie nie,ja do 40 nie mam zamiaru się żenićwink.
              > Ale jak ją znajdę to powiem jej że tyle czasu mi się śniłabig_grin i że piękne to był
              > y sny..

              Powiem ci, że (wybacz) durne plany masz. ożenek to nie założenie, plan do wykonania w tym a tym dniu, wieku, sukni, garniturze.....
              jesli tak będziesz planował, to pewnie tak się stanie ale gdzie miłośc? tego się nie planuje...i slubu tez nie powinno...ma samo przyjśc wink
              • wyszeptany-o-zmroku Re: Sny. 11.06.13, 09:49
                Moja Droga,miłości nie opanujesz ale wszystko inne z nią związane już tak,prawda?no bo to,że się np zakocham nie oznacza wcale że muszę się żenić.
                • slayerhood-ka Re: Sny. 11.06.13, 09:52
                  wyszeptany-o-zmroku napisał(a):

                  > Moja Droga,miłości nie opanujesz ale wszystko inne z nią związane już tak,prawd
                  > a?no bo to,że się np zakocham nie oznacza wcale że muszę się żenić.

                  Ale ta myśl o ożenku przychodzi sama a nie w planach. Nie popieram takiego planowania, ot moje zdanie - to sie powinno poczuc bez gadania, bez nacisku, bez tekstów " a może...bo juz tyle razem jesteśmy...", rozumiesz smile
                  • wyszeptany-o-zmroku Re: Sny. 11.06.13, 09:57
                    Myślę,że decyzje które wiążą nas z czymś lub kimś na całe zycie,muszą być prześwietlone z każdej strony,jeżeli waham się chociażby w jednym procencie to wiem,że nic z tego nie będzie..
                    Zresztą mi się nie śpieszywink
                    • slayerhood-ka Re: Sny. 11.06.13, 10:08
                      I słusznie. Przemyślane owszem ale wiesz o co mi chodzi....nie o decyzje z rozsądku tylko o decyzje z serca smile
                      • wyszeptany-o-zmroku Re: Sny. 11.06.13, 10:11
                        Wiesz co...jak się pomyle to rozsądek mi wybaczy,a serce???obawiam się że nie,dlatego wiem co robię-duży chłopiec ze mniewink
        • zakochana_jane Re: Sny. 11.06.13, 09:39
          Mi ciotka powiedziała, że nie każdemu jest dane doświadczyć takich snów.
          Ale rzeczywiście głównie to kwestia wiary w takie rzeczy smile
          Ja tam szczerze się cieszę, że w momentach kiedy jestem sama jak palec ktoś przy mnie jest, choćby tylko w myślach wink
          • slayerhood-ka Re: Sny. 11.06.13, 09:45
            zakochana_jane napisała:

            > Mi ciotka powiedziała, że nie każdemu jest dane doświadczyć takich snów.
            > Ale rzeczywiście głównie to kwestia wiary w takie rzeczy smile
            > Ja tam szczerze się cieszę, że w momentach kiedy jestem sama jak palec ktoś prz
            > y mnie jest, choćby tylko w myślach wink

            I to jest fajne podsumowanie smile
    • beja_81 Re: Sny. 11.06.13, 13:30
      A mnie się powtarzają schody w snach , zawsze jak coś się dzieje, jakiś problem, zmiana... to zaraz mi się śnią. Często są w połowie przerwane i trzeba się nagimnastykować, aby się wdrapać. Kiedy we śnie się poddaję, w życiu też tak się potem zdarza... że coś się nie udaje.
      Ostatnio przeskoczyłam smile

      Ta kobieta to zastanawiająca jest. Przypomina mi kogoś big_grin
      • mayenna Re: Sny. 11.06.13, 13:55
        Mnie teżsmile Beja, jakiego koloru masz oczy?
        A dziwne przypadki się zdarzają. Czasem obraz przypadkiem zobaczonej osoby zostaje w nas. Zaciera się pamięć o tym, że ją widzieliśmy, a pozostaje sam obraz przychodzący w snach.
        • beja_81 Re: Sny. 11.06.13, 20:35
          a właśnie... ja Ci jeszcze zdjęcia wiszę wink
      • margott70 Re: Sny. 11.06.13, 13:57
        beja_81 napisała:

        >
        > Ta kobieta to zastanawiająca jest. Przypomina mi kogoś big_grin
        >
        A imię się zgadza? To byłby jakiś trop.
        • beja_81 Re: Sny. 11.06.13, 20:34
          imię jak imię... tylko kiecki takowej nie posiadam wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka