tylko w sumie po co?

no bo tak.. ciepło jest, to gdzie i po co?
wstałem o 0930 i jeszcze do tej pory nawet żadnego płynu nie spożyłem - mięta stygnie. poszedłem na tron, zapaliłem, morde przepłukałem i tak sie snuje miedzy balkonem a kompem. przynioslem odkurzacz, bo kufel mi sie wczoraj potłukł. no na parapecie ostawiłem przy otwartym oknie.
no dziś to jest italia. nie nio pojde se tylko na rower, z nudow i bede w tempie spacerowym, bo nie mam sily

troche hebanu zlapie, bo dziewczyny lubią, wtedy się śmieję, że mam moc