tapatik 19.06.13, 07:59 Na szczęście tylko w samochodzie. Chwilowo jestem mniej mobilny, ale mam rower więc nadal mogę stanowić zagrożenie Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ane-tal Re: Złapałem gumę 19.06.13, 08:06 O jejuuu.. Przytulić o popiersia ? PS. Nie mam na myśli cycków ! Odpowiedz Link
zed-is-dead Re: Złapałem gumę 19.06.13, 08:19 A już myślałem, że Nowy Forumowicz w drodze Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: Złapałem gumę 19.06.13, 08:26 jak Tapatik pisze o gumie to pomyślałam to samo Odpowiedz Link
tapatik Re: Złapałem gumę 20.06.13, 22:46 Jakie Wy macie o mnie złe zdanie. Zresztą uzasadnione. Odpowiedz Link
zed-is-dead Re: Złapałem gumę 20.06.13, 23:08 Dlaczego złe? Wręcz przeciwnie - bardzo dobre! Odpowiedz Link
tapatik Re: Złapałem gumę 20.06.13, 22:48 Któregoś dnia mogę trafić na gumę, której wulkanizator nie zreperuje. Odpowiedz Link
tapatik Złapałem drugą gumę 20.06.13, 22:22 Tym razem w rowerze. TRZYMAJCIE SIĘ ODE MNIE Z DALEKA, BO NIE WIEM CO BĘDZIE NASTĘPNE. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Złapałem drugą gumę 20.06.13, 22:27 powiedziałabym ... ...........do trzech razy sztuka ......... Odpowiedz Link
maruda2 Re: Złapałem drugą gumę 20.06.13, 22:42 strach czekać, co będzie dalej może Tapatik powinien na razie trzymać się z daleka od wyrobów gumowych Odpowiedz Link
tapatik Re: Złapałem drugą gumę 20.06.13, 22:49 Odnoszę wrażenie Onyksia, że na coś liczyć. Tylko za groma nie mogę dojść na co. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Złapałem drugą gumę 20.06.13, 23:16 liczę?nieee ja się po prostu boję, że będzie trzecia ...guma... tak łatwo teraz o wypadki Odpowiedz Link
tapatik Re: Złapałem drugą gumę 21.06.13, 12:05 Ja WIEM, że będzie trzecia guma. Tylko jeszcze nie wiem jaka. Odpowiedz Link
81belona30 Re: Złapałem gumę 21.06.13, 14:52 -owocem pękniętej gumy (jak sama mama powiedziała ) była dziewczynka z silnymi płuckami,czarnym lokiem i pyzami-jak u Tapatika. Odpowiedz Link
tapatik Re: Złapałem gumę 21.06.13, 14:59 Ale ja nie mam dziewczynki z silnymi płuckami, czarnym lokiem i pyzami. No chyba, że wiesz o czymś czego ja nie wiem. Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Złapałem gumę 21.06.13, 16:36 Dzieciak ładny zdrowy brac jak dają! Wiadomo kiedy się z drugi taki udany trafi?? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Złapałem gumę 21.06.13, 20:45 czy ja wiem, czy tak trudno... wystarczy wejść do sklepu...i nagle łapie Cie jakiś maluch za rękę i gada....i nagle patrzy a to nie mama ...uśmialiśmy się wszyscy Odpowiedz Link
lesher Re: Złapałem gumę 21.06.13, 20:52 Tak mi się przypomniało : Stoję sobie ostatnio spokojnie w kolejce do kasy w Carrefourze. Stoję sobie... stoję... Nagle zauważam przy drugiej kasie, wpatrzoną we mnie i usmiechajacą się DO MNIE blondynę. Ale jaką blondynę!!! Mówię Wam!!! Karaiby, słońce, plaża, Bacardi...! Ostatnio ładne dziewczyny się do mnie tak usmiechały, gdy przytaszczyłem do akademika, na drugi dzień po imprezie, skrzynkę zimnego piwa. Ale to bylo 10 lat temu... Ta jednak usmiechała się do mnie przyjaźnie nawet bez piwa. Jakaś taka znajoma mi się przez chwilę wydała ale nie mogłem sobie przypomnieć skąd... Pewnie podobna do jakiejś aktorki... Powoli budził się we mnie głęboko uśpiony instynkt łowcy. Mieszanka adrenaliny i testosteronu wypełniały mój organizm. To one kazały mi bez zastanowienia zapytac: - Przepraszam, czy my sie skądś nie znamy? Wypadło nawet nieźle. Lala połknęła haczyk. Jej reakcja była szybka, uśmiech bez zmian: - Nie jestem pewna, ale chyba jest pan ojcem jednego z moich dzieci... Mówi się, że ludzki umysł potrafi w sytuacjach ekstremalnych pracować nie gorzej od komputera. Mój był w tej sekundzie w stanie konkurować z najlepszymi. Po chwili miałem wydruk. Zawsze używam gumek. Zdrada małżenska jest już sama w sobie wydarzeniem szargajacym nerwy szanujacego sie mężczyzny. Po co ją jeszcze dodatkowo komplikować? Mój komputer pokładowy przypomniał mi tylko trzy przypadki, które były odstępstwem od tej zasady. Koleżanka z pracy, na szczęście tak brzydka, że sama jej twarz była najlepszym zabezpieczeniem. Koleżanka żony z pracy, na szczęście po takim alkoholu, że mi nie do końca nie... tego... Jest!!! Pozostała tylko jedna możliwość kiedy mogłem sobie "strzelic" dzidziucha na boku. Nie omieszkałem podzielić się tą radosną nowiną z matką "mojego" nieślubnego dziecka i setką kupujacych przy okazji: - Juz wiem!!! Pani musi być tą stripteaserką, którą moi koledzy zamówili na mój wieczór kawalerski przed 8-ma laty!!! Pamiętam, że za niewielką dodatkową oplatą zgodziła się pani wtedy zrobic TO ze mną na stole w jadalni na oczach moich klaszczących kolegów i tak sie pani przy tym rozochociła, że na koniec za darmo zrobiła im pani wszystkim po lodziku!!! Zaległa całkowita cisza. Nawet kasjerki przestały pracować. Wszyscy wpatrywali się na przemian we mnie i w czerwieniącą się coraz bardziej ślicznotkę. Kiedy osiagnęła kolor znany w kręgach muzycznych jako "Deep Purple" wysyczała przez śliczne usteczka: - Pan sie myli! - Karaiby zastapila Arktyka.- Jestem wychowawczynią pana syna w II b... Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: Złapałem gumę 22.06.13, 08:51 no zobaczy ja tyż ale dwóch miłych młodych z lekka pijanych dżentelmenów ( 2 w nocy była) pomogło mi ja wymienić i jeszcze mnie na piwo zaprosili z racji ze się prowadziłam to tylko soczku się napiłam Odpowiedz Link
tapatik Tym razem mnie złapali 08.07.13, 21:47 Słuchałem dyskusji o ufoludkach i mnie capnęły. Niebieskie. 100 zł i 4 punkty. Odkurzyłem radyjko, bo u mnie jak widać, szczęście chodzi parami. Odpowiedz Link
maruda2 Re: Tym razem mnie złapali 08.07.13, 21:56 a może nie parami, tylko do trzech razy sztuka? i może limit "łapanek" już wyczerpałeś? Odpowiedz Link