Dodaj do ulubionych

beznadzieja

21.07.13, 17:46
dzisiaj to widzę najbardziej. jest niedziela i nawet na forum nikogo nie ma....... i nie dziwne, bo słoneczny dzień. nie dla mnie.......... i tak siedzę sama ze sobą w swojej piwnicy, gdzie promienie słońca już nie docierają........ przez chwile wydawało mi się, że chciałabym kogoś poznać........ ale złudne to było jak wszystko ostatnio. całe to gadanie o tym, żeby wziąć sie w garść......... a ja sie zastanawiam, jak by sie czuł taki mądrala jeden z drugim, gdyby nie miał nikogo, absolutnie nikogo, z kim może szczerze porozmawiać........ czuję sie samotna do szpiku kości tak że już bardziej nie można.......
Obserwuj wątek
    • 4bruno Re: beznadzieja 21.07.13, 18:17
      wiesz mialam dokladnie takie same odczucia...samotnosc...bylam po wypadku i kiedy potrzebowalam pomocy fizycznej to byli blisko a kiedy potrzbowalam pomocy psychicznej zostalam sama.... nie mialam nikogo aby porozmawiac.....ogarnelam sie, sama..niewiem jak to sie stalo...nikt nie pomogl, bylam tylko ja i nikogo obok nie mialam.... najgorsze chwile sa za mna i teraz jestem zadowolna jesli jestem sama...najgorsze jest to ze musisz poczekac i wiem ze tak najlepiej napisac ale posluchaj doswiadczonej osoby...
    • lesher Re: beznadzieja 21.07.13, 18:17
      Są, są. Mimo słonecznego dnia.
      Skąd tą piwnicę wytrzasnęłaś?
    • organza7 Re: beznadzieja 21.07.13, 18:30
      Tęskniąca, tu jest dużo życzliwych osób, także na nieśmiałych. Próbowaliśmy z Tobą pogadać, ale jakoś nie dajesz się wciągnąć. Nie wiem, o co chodzi, z jednej strony piszesz, że jesteś potwornie samotna, a z drugiej uciekasz, gdy tylko ktoś próbuje nawiazać z Tobą kontakt. Nic oprócz rozmowy nie możemy Ci zaoferowaćsmile
      • lesher Re: beznadzieja 21.07.13, 18:33
        > Nic oprócz rozmowy nie możemy Ci zaoferowa
        > ćsmile
        Skąd wiesz - może inne rzeczy "wyjdą w praniu" wink?
        • organza7 Re: beznadzieja 21.07.13, 18:38
          No masz rację, nie pomyślałamwink Każdemu życzę co by mu się uprałowinkbig_grin
    • tfu.tfu Re: beznadzieja 21.07.13, 18:38
      przynajmniej masz swoja piwnicę. jak masz farbki, to zamiast siedzieć pomaluj ściany, wtedy zamiast piwnicy będziesz mieć tajemniczy ogród np.
    • lesher Re: beznadzieja 21.07.13, 18:54
      No i znikła nam nasza Miss...
      • torado Re: beznadzieja 21.07.13, 18:58
        miss ja Cię przytulam i daj sobie czas, żeby poukładało się to wszystko, co w sobie przeżywasz. Na siłę nie próbuj leczyć sytuacji...smile
        • i.miss.you Re: beznadzieja 22.07.13, 15:31
          dziękuje.......... bardzo to miłe....... zapomniałam już jak to jest jak ktoś cię przytuli.... dałam sobie dużo czasu...... już go nie licze. ani na nic więcej niż to co mam................ nie wierze, że coś się może zmienić.
          • hashimotka88 Re: beznadzieja 22.07.13, 15:40
            Nie wiem co Ci powiedzieć...
            widzę jedno... sama się wpędzasz w to zatęsknienie a jednocześnie bronisz się trochę przed rozmową, bycie z kimś, choćby słowem. Tak, jakbyś nie mogła wyjść z tego stanu. NAjważniejsze, żeby człowiek uporał się z samym sobą.

            Wiem, że trudniej jest z kimś być a potem wrócić do bycia samym, ponoć wink wiem z teorii.
            Łatwiej być samotnym permanentnie, człowiek wtedy idealnie nauczy się zyć z samym sobą :]

            zapomniałam już jak to jest jak ktoś c
            > ię przytuli....

            spoko, też jestem zapominalska wink

            Hmmmm co porabiasz, czym się zajmujesz, czy masz wokoło siebie ludzi, jak wygląda Twoja sytuacja?
            • torado Re: beznadzieja 22.07.13, 19:04
              hashimotka88 napisała:


              > Łatwiej być samotnym permanentnie, człowiek wtedy idealnie nauczy się zyć z sam
              > ym sobą :]

              czyżby? Chodzi o to by się czuć samemu ze sobą dobrze, wtedy nie tęskni się za kimś tęsknotą wszechogarniającą.
              • organza7 Re: beznadzieja 22.07.13, 19:54
                Ja tak dzisiaj mam, Torado, chociaż nie umiałam tego ubrać w słowa... tęsknota wszechogarniającasad
                • torado Re: beznadzieja 22.07.13, 19:56
                  organza7 napisała:

                  > Ja tak dzisiaj mam, Torado, chociaż nie umiałam tego ubrać w słowa... tęsknota
                  > wszechogarniającasad

                  ale radzisz sobie nie najgorzej, sądząc po Twoich wpisach tu i na nieśmiałych smile
                  • organza7 Re: beznadzieja 22.07.13, 19:59
                    Marudzić nie lubię, ale nie, nie radzę sobie najlepiej... Chyba stąd to mycie okien dzisiajwink
                • hashimotka88 Re: beznadzieja 22.07.13, 22:05
                  Ja tak dzisiaj mam, Torado, chociaż nie umiałam tego ubrać w słowa... tęsknota
                  > wszechogarniającasad

                  ja tak nie mam... trzeba mieć tęsknić za czym...
                  nawet jak się tęskni to nie wszechogarniająco wink
              • hashimotka88 Re: beznadzieja 22.07.13, 22:03
                > czyżby? Chodzi o to by się czuć samemu ze sobą dobrze, wtedy nie tęskni się za
                > kimś tęsknotą wszechogarniającą.

                chodziło mi o to, że trudniej powrócić do samotności będąc w związku.
                Gdy człowiek przyzwyczajony jest do bycia z kimś przez dłuższy okres czasu a potem nagle jest sam to myślę, że taka samotność jest uciążliwa. Człowiek w końcu w ten sposób trochę się uzależnia od drugiej osoby. O wiele łatwiej jest znosić samotność nie przyzwyczająjąc się do drugiej osoby... w ten sposób uczymy się życia z samym sobą.
    • 4bruno Re: beznadzieja 21.07.13, 21:03
      tak i niektore osoby poznaly moja historie i zauwazyly pozytywna zmiane u mnie....zmiana jest i czas mi pomogl....
    • samysliciel_2.0 Re: beznadzieja 22.07.13, 20:04
      Dopóki są długie, ciepłe dni o uśmiech jest łatwiej - bez względu na samopoczucie smile
      Zrobi się cimno i zimno, to i wszystko zacznie się sypać, a raczej wróci do normy.
      • organza7 Re: beznadzieja 22.07.13, 20:06
        Sypanie się to dla Ciebie norma?
        • samysliciel_2.0 Re: beznadzieja 22.07.13, 20:17
          ile razy widzę Twój nick, widzę "orgazma" suspicious Jeśli jest to jeden z objawów sypania, to tak, sypię się normalnie wink
          • organza7 Re: beznadzieja 22.07.13, 20:21
            Dobrze, róbcie tak dalej, może razem z Onyksą wywołacie "wilka z lasu"tongue_out Pozostaje tylko mieć nadzieję, że chęci są szczerewink
            • samysliciel_2.0 Re: beznadzieja 22.07.13, 20:30
              Ja mam zawsze szczere chęci wink A wilk z lasu jest albo go nie ma, nie trzeba go wywoływać tongue_out ... aksamitna, niebieska wadera, której ciągle mało jest orgazmów... możliwe to? suspicious
              • organza7 Re: beznadzieja 22.07.13, 20:35
                Zabije tego Tadkasuspicious Weź, bądź mądrzejszy, już mi się to znudziło, a nawet staje się dziwne... no nie wiem do końca, ile w tym nabijania się a ile takiego fajnego przekomarzania.
                • samysliciel_2.0 Re: beznadzieja 22.07.13, 20:37
                  No dobra... dzień, miejsce, godzina spotkania... i jestem cicho tongue_out
                  • organza7 Re: beznadzieja 22.07.13, 20:42
                    Jutro, 21, Jasna Góratongue_out
                    • samysliciel_2.0 Re: beznadzieja 22.07.13, 20:52
                      Taaak? Dobra, ale jak Ciebie nie będzie wnioskuję o bana... dla Jasnej Góry... hmm, czy to ona była natchnieniem dla nicku? Jakby nie patrzeć... szczyt tongue_out
                      • organza7 Re: beznadzieja 22.07.13, 20:59
                        Ach, szkoda gadać...
                      • hashimotka88 Re: beznadzieja 22.07.13, 22:07
                        big_grin
          • torado Re: beznadzieja 22.07.13, 20:21
            samysliciel_2.0 napisał:

            > ile razy widzę Twój nick, widzę "orgazma" suspicious Jeśli jest to jeden z objawów
            > sypania, to tak, sypię się normalnie wink

            Sami orgazmisto wink big_grin
            • samysliciel_2.0 Re: beznadzieja 22.07.13, 20:41
              No co? Orgazmizacja powinna być każdego dnia, inaczej w życie wkrada się chaos wink
    • munnin Re: beznadzieja 22.07.13, 21:52
      zwinąć się w kłębek i płakać w milczeniu i żeby głaskał po włosach...aż zasnę
      • tapatik Re: beznadzieja 23.07.13, 07:58
        munnin napisała:

        > zwinąć się w kłębek i płakać w milczeniu i żeby głaskał po włosach...aż zasnę

        A co będzie po zaśnięciu? suspicious
        • munnin Re: beznadzieja 23.07.13, 08:54
          hmm...śpisz i rzeczywistość mniej boli wink
    • m_samotna Re: beznadzieja 26.07.13, 22:42
      Mam identyczne odczucia jak i.miss.you... Przyszedł weekend, piękna pogoda za oknem...a mi jeszcze bardziej chce się wyć. Samotność boli okropnie i utrudnia normalne funkcjonowanie...ech...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka