willmalweg
04.08.13, 21:41
Jakiś czas nie było wątku dot. konkretnego miasta, więc właśnie powstał.
Hej. Symaptycznie nie będzie, bo i nastroju nie ma. Ktoś z Bygdoszczy chętny wyjść na piwo, spacer, koncert, piłkarzyki, dart, cokolwiek (kolejność przypadkowa)? OK, żeby nie było jakichś głupich tajemnic: rocznik 79, w Bydg. od kilku miesięcy, single, male, there is no god, loneliness boli momentami jak cholera. Kogoś tu też? Może być kontakt przez net najpierw, nie ma sprawy. Acha - niegrzecznie, że dopiero teraz - wszystkich witam jakby co i pozdrawiam tych, którzy myślą, że już nic się nie przydarzy w życiu, że to już koniec, że lepiej to już było.