Dodaj do ulubionych

Bydgoszcz boli

04.08.13, 21:41
Jakiś czas nie było wątku dot. konkretnego miasta, więc właśnie powstał.

Hej. Symaptycznie nie będzie, bo i nastroju nie ma. Ktoś z Bygdoszczy chętny wyjść na piwo, spacer, koncert, piłkarzyki, dart, cokolwiek (kolejność przypadkowa)? OK, żeby nie było jakichś głupich tajemnic: rocznik 79, w Bydg. od kilku miesięcy, single, male, there is no god, loneliness boli momentami jak cholera. Kogoś tu też? Może być kontakt przez net najpierw, nie ma sprawy. Acha - niegrzecznie, że dopiero teraz - wszystkich witam jakby co i pozdrawiam tych, którzy myślą, że już nic się nie przydarzy w życiu, że to już koniec, że lepiej to już było.
Obserwuj wątek
    • willmalweg Re: Bydgoszcz boli 04.08.13, 21:49
      Reguły takiej nie ma, ale jakoś mam lepsze wspomnienia związane z ludźmi, którzy nie byli fanatykami religijnymi smile
    • willmalweg Re: Bydgoszcz boli 04.08.13, 21:56
      Wiem,troszkę uproszczenie. Inaczej może: ważniejsze, co jest w człowieku, czy wszystko zawierza bogu, czy jednak sam coś robi, bierze odpowiedzialność za swoje czyny, nie oczekuje "odpuszczenia grzechów" od boga, tylko sam swoje błędy wobec innych naprawia. Ja wolę wierzyć w człowieka, bo tylko to ma wymiar rzeczywisty.
    • willmalweg Re: Bydgoszcz boli 04.08.13, 22:12
      Dobra, dobra... wink Bydgoszcz na żywo czy tylko akademicka dyskusja na forum?
    • willmalweg Re: Bydgoszcz boli 04.08.13, 22:16
      Życie. Ale przez te kilkanaście minut było fajnie. Dzięki. Na każdy Twój post odpiszę.
      • torado Re: Bydgoszcz boli 04.08.13, 22:22
        willmalweg napisał(a):

        > Życie. Ale przez te kilkanaście minut było fajnie. Dzięki. Na każdy Twój post o
        > dpiszę.

        a na mój, a na mój ? wink big_grin big_grin
        • willmalweg Re: Bydgoszcz boli 04.08.13, 22:23
          Też się postaram, daj mi tylko jakiś pretekst...
          • torado Re: Bydgoszcz boli 04.08.13, 22:29
            willmalweg napisał(a):

            > Też się postaram, daj mi tylko jakiś pretekst...

            no to uważaj wink. Dlaczego właściwie ta Bydgoszcz Cię boli? suspicious
            • willmalweg Re: Bydgoszcz boli 04.08.13, 22:35
              Bo boli. Ciężko wytłumaczyć. Podejrzewam, że tak sam bolałby mnie Gdańsk czy Rzeszów. Faktor dodatkowy - na kolana miasto nie powala, ale jak się ma dobrych ludzi wokół siebie, to nawet w Słupsku (bez obrazy) można się dobrze czuć. Ja nie mam, więc moja ocena jest lekko skrzywiona pewnie. Poza tym stąd, gdzie mieszkam, jesz wszędzie daleko (nie, nie Fordon).
              • torado Re: Bydgoszcz boli 04.08.13, 22:43
                willmalweg napisał(a):

                > Bo boli. Ciężko wytłumaczyć. Podejrzewam, że tak sam bolałby mnie Gdańsk czy Rz
                > eszów. Faktor dodatkowy - na kolana miasto nie powala, ale jak się ma dobrych l
                > udzi wokół siebie, to nawet w Słupsku (bez obrazy) można się dobrze czuć. Ja ni
                > e mam, więc moja ocena jest lekko skrzywiona pewnie. Poza tym stąd, gdzie miesz
                > kam, jesz wszędzie daleko (nie, nie Fordon).

                no cusz wink pozostaje tylko współczuć. Ja kocham moje miasto, bo z niego mam wszędzie tak samo daleko czy może blisko, kwestia podejścia wink
                • willmalweg Re: Bydgoszcz boli 04.08.13, 22:52
                  Dear Torado, dzięki, że bierzesz udział w dyskusji. Ale porozmawiać z koleżanką możesz też na privie, nie musisz koniecznie w wątku o bydgoszczy. Naja, wenn Du Spass dabei hast, kannste doch machen, was Du willst.
                  • torado Re: Bydgoszcz boli 04.08.13, 22:58
                    willmalweg napisał(a):

                    > Dear Torado, dzięki, że bierzesz udział w dyskusji. Ale porozmawiać z koleżanką
                    > możesz też na privie, nie musisz koniecznie w wątku o bydgoszczy. Naja, wenn D
                    > u Spass dabei hast, kannste doch machen, was Du willst.

                    no wiem, że nie lubisz fanatyków religijnych. Ale sam mój drogi tyż nie bądź takim fanatykiem wink
                    • torado Re: Bydgoszcz boli 04.08.13, 23:00
                      mimo, iż autorem tyś jest tego wątku nie przywłaszczaj go se big_grin big_grin
                      • willmalweg Re: Bydgoszcz boli 04.08.13, 23:04
                        Mimo faktu, że wątek powstał z mojej inicjatywy, nie przy właszczam go sobie. Próbuję tylko sprowadzić rozmowę na temat pierwotny, czyli Bydgoszcz - samotność - miasto - wyjście. Ludzie z Łodzi mogą tego nie zrozumieć...
                        • torado Re: Bydgoszcz boli 04.08.13, 23:10
                          willmalweg napisał(a):

                          > Mimo faktu, że wątek powstał z mojej inicjatywy, nie przy właszczam go sobie. P
                          > róbuję tylko sprowadzić rozmowę na temat pierwotny, czyli Bydgoszcz - samotność
                          > - miasto - wyjście. Ludzie z Łodzi mogą tego nie zrozumieć...

                          no bo my panie z tej Łodzi to tacy niekumaty...łoj wink
                    • marek-1002 Re: Bydgoszcz boli 04.08.13, 23:02
                      torado napisała:
                      > no wiem, że nie lubisz fanatyków religijnych. Ale sam mój drogi tyż nie bądź ta
                      > kim fanatykiem wink

                      Fanatyk odzywający się, może i pojednawczo co do treści, ale jednak w języku Goethego... Nie wiem, czy to dobra wróżba wink
                      • willmalweg Re: Bydgoszcz boli 04.08.13, 23:07
                        Masz rację, to zły znak. Skąd to się bierze, cholera, nie?
                        • marek-1002 Re: Bydgoszcz boli 04.08.13, 23:19
                          willmalweg napisał(a):
                          > Masz rację, to zły znak. Skąd to się bierze, cholera, nie?

                          Tyś co prawda zdeklarowany ateista, ale podobnież jak w niektórych Duch Św. wstępuje, to zaczynają gadać językami. Rozejrzyj się kontrolnie czy nie ma w pobliżu jakiej gołębicy, czy ognika nad głową smile
                      • torado Re: Bydgoszcz boli 04.08.13, 23:08
                        marek-1002 napisał:

                        > torado napisała:
                        > > no wiem, że nie lubisz fanatyków religijnych. Ale sam mój drogi tyż nie b
                        > ądź ta
                        > > kim fanatykiem wink
                        >
                        > Fanatyk odzywający się, może i pojednawczo co do treści, ale jednak w języku Go
                        > ethego... Nie wiem, czy to dobra wróżba wink

                        sugerujesz związki kolegi z pewnym malarzem pokojowym....wink
                        • marek-1002 Re: Bydgoszcz boli 04.08.13, 23:23
                          torado napisała:
                          > sugerujesz związki kolegi z pewnym malarzem pokojowym....wink

                          No widać, że chłopak lubi zaprowadzać porządek smile Nie wiadomo czy lubi parady, ale chyba nie lubi jak ktoś mu wchodzi w paradę i miesza założenia kampanii jaką sobie zamierzył przeprowadzić w wątku wink
                      • tdf-888 Re: Bydgoszcz boli 11.08.13, 21:15
                        ogólnie wypowiadanie się na polskojęzycznym forum w innym języku (o ile nie są to jakieś znane ogółowi frazy łacińskie bądź inne uzusy), to imao głupota (w dodatku zaściankowa tongue_out)
              • mayenna Re: Bydgoszcz boli 04.08.13, 23:01
                willmalweg napisał(a):

                Poza tym stąd, gdzie miesz
                > kam, jesz wszędzie daleko (nie, nie Fordon).
                Toruń masz blisko i Inowrocław. Do Warszawy dwie godziny...
                Ja to mam wszędzie dalekosmile
                • willmalweg Re: Bydgoszcz boli 04.08.13, 23:10
                  Świetnie, blisko jest też do Poznania, Wrocławia, Szczecin też nie jest daleko, Gdańsk to rzut beretem... A ja tylko o piwie / piłkarzykach / itp. mówiłem...
                  • mayenna Re: Bydgoszcz boli 04.08.13, 23:24
                    willmalweg napisał(a):

                    > Świetnie, blisko jest też do Poznania, Wrocławia, Szczecin też nie jest daleko,
                    > Gdańsk to rzut beretem... A ja tylko o piwie / piłkarzykach / itp. mówiłem...
                    A to jedyny browar jest w Bydgoszczy? Piłkarzyki tez tylko u was, czy może to jakieś specjalne są i nigdzie takich nie ma?
                    Bo jak ci ta samotność aż tak doskwiera to może warto się ruszyć ten kawałek, choćby do takiej Łodzi? zbierają się tam nawet w sąsiednim wątku...
        • mayenna Re: Bydgoszcz boli 04.08.13, 22:24
          torado napisała:


          > a na mój, a na mój ? wink big_grin big_grin
          A Ty bliżej mieszkasz, ale chyba połączenia do Ciebie z Bydgoszczy gorsze - to kto wie co będzie?;_)
          • torado Re: Bydgoszcz boli 04.08.13, 22:32
            mayenna napisała:

            > torado napisała:
            >
            >
            > > a na mój, a na mój ? wink big_grin big_grin
            > A Ty bliżej mieszkasz, ale chyba połączenia do Ciebie z Bydgoszczy gorsze - to
            > kto wie co będzie?;_)

            oj mayenko, ja od miejscowych chłopów nie mogę się opędzić wink big_grin
            • mayenna Re: Bydgoszcz boli 04.08.13, 22:41
              A to chłop? bo ja myślałam że baba...
              Torado, to ty się za mocno nie opędzaj, ale fakt, że u ciebie w mieście jest z czego wybierać.
              • torado Re: Bydgoszcz boli 04.08.13, 22:44
                mayenna napisała:

                > A to chłop? bo ja myślałam że baba...
                > Torado, to ty się za mocno nie opędzaj, ale fakt, że u ciebie w mieście jest z
                > czego wybierać.

                czyżbyś już miała kogoś na oku ? suspicious
                • mayenna Re: Bydgoszcz boli 04.08.13, 23:03
                  torado napisała:


                  > czyżbyś już miała kogoś na oku ? suspicious
                  Tego z ławeczki na głównym deptakusmile
      • mayenna Re: Bydgoszcz boli 04.08.13, 22:22
        willmalweg napisał(a):

        > Życie. Ale przez te kilkanaście minut było fajnie. Dzięki. Na każdy Twój post o
        > dpiszę.
        Pendolino maja wprowadzić to z Bydgoszczy do Krakowa może być całkiem bliskosmile
        • willmalweg Re: Bydgoszcz boli 04.08.13, 22:24
          Jo, czekam z niecierpliwością wink
    • willmalweg Re: Bydgoszcz boli 04.08.13, 22:20
      OK, uściślę: na każdy post w tym temacie, ewentulanie na inny, który zauważę.
    • mayenna Re: Bydgoszcz boli 04.08.13, 22:27
      Aktywuj profil bo tu więcej czytających niż piszących i jest szansa, ze na priv się ktoś odezwiesmile
      • willmalweg Re: Bydgoszcz boli 04.08.13, 22:29
        Dzięki za wskazówkę. Did it.
        • torado to jednak dobrze 04.08.13, 23:16
          że do Bydgoszczy mam tak daleko wink
          • 81belona30 Re: to jednak dobrze 05.08.13, 13:19
            - smile a ja całkiem blisko.
    • bianna Re: Bydgoszcz boli 11.08.13, 20:08
      Bydgoszcz się zgłasza jakby co.
      Piłkarzyki niekoniecznie, piwo ewentualnie, możemy się razem powspierać, więcej na priv wink

      Wieeeeeki na mieście nie byłam, nie ma z kim, powymierali czy cuś?
    • mayenna Re: Bydgoszcz boli 11.08.13, 20:36
      Może znalazł to czego szukał i ukoił ból?
    • 81belona30 Re: Bydgoszcz boli 11.08.13, 20:40
      -to na Zawiszy.
    • tfu.tfu Re: Bydgoszcz boli 11.08.13, 20:45
      Ty to byś tylko polegiwał tongue_out
    • 81belona30 Re: Bydgoszcz boli 11.08.13, 20:46
      - i tak być może !Jeśli kibic i do bractwa rycerskiego należy. suspicious
    • tfu.tfu Re: Bydgoszcz boli 11.08.13, 21:10
      never decline a recline? tongue_out
    • tfu.tfu Re: Bydgoszcz boli 11.08.13, 21:32
      to cytata była tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka