Dodaj do ulubionych

Wschodnie impresje

23.09.13, 15:49
Chciałabym z góry uprzedzić iż wątek będzie dziękczynny ( czytaj nudny) .
Zasiadłam właśnie z filiżanką kawy i rozmyślam jak ubrać w słowa to co czuję ...Obawiam się że nie potrafię zatem najprościej będzie jak zacznę podziękowania smile
Dziękuję za: gorące przyjęcie, ciepły serdeczny usmiech Mayeny ,przemiłe towarzystwo w Akcencie( Margot ,, Białostoczanka), które z poświeceniem zdrowia dotarło na Rynek , spacery szlakiem miejscowych zabytków( gdzie sensu nabrało stwierdzenie"kolaczcie a nie otworzą wam ") oraz szeroko pojętą modę ślubną wink , za przedstawienie nietypowego obrazu tego miasta( vide pajęczyna itp ) , Panzernej szczególnie dziękuję za znoszenie mojego marudzenia ( mam nadzieję że nie podnosiłam za bardzo RR ) ,za "nocne Polakow rozmowy" poruszające problemy natury religijnej i egzystencjonalnej dzięki którym stwierdziłam że " nie ma takiej rury na świecie której nie można odetkać " smile
Dziewczyny jeszcze raz bardzo bardzo dziękuję za wspaniałą atmosferę !
Obserwuj wątek
    • bez.pokory O! i to jest optymistyczne 23.09.13, 16:35
      Po wczorajszym dość długim i agresywnym wątasie miło przeczytać coś takiego smile
      znaczy ze można z kimś fajnym nie tylko popisać, ale i pogadać również

      i z tego co jestem zorientowana i z tego co wykalkulowałam z wpisu czarnejmajki, takie rozmowy trwały na zachodzie, w centrum i na wschodzie Polski smile
      także samotni się łączą
      jak nie w związki, to w miłe znajomości i przyjaźnie big_grin big_grin big_grin
      • slayer-ka Re: O! i to jest optymistyczne 23.09.13, 17:10
        bez.pokory napisała:

        > Po wczorajszym dość długim i agresywnym wątasie miło przeczytać coś takiego smile
        > znaczy ze można z kimś fajnym nie tylko popisać, ale i pogadać również
        >
        > i z tego co jestem zorientowana i z tego co wykalkulowałam z wpisu czarnejmajki
        > , takie rozmowy trwały na zachodzie, w centrum i na wschodzie Polski smile
        > także samotni się łączą
        > jak nie w związki, to w miłe znajomości i przyjaźnie big_grin big_grin big_grin
        >

        No tak
        Fajnie się gada, szczególnie w 4 oczy a nie za plecami, nie ? big_grin
        tez lubie hmmm
        • mayenna Re: O! i to jest optymistyczne 23.09.13, 17:12
          Jak czytam rzeczony wątek to mam nieodparte wrażenie, że najfajniej się niektórym gada samym ze sobąsmile
          • slayer-ka Re: O! i to jest optymistyczne 23.09.13, 17:14
            mayenna napisała:

            > Jak czytam rzeczony wątek to mam nieodparte wrażenie, że najfajniej się niektór
            > ym gada samym ze sobąsmile

            Nie był do Ciebie, więc już nie przesadzaj z tymi obrazami
            • mayenna Re: O! i to jest optymistyczne 23.09.13, 17:20
              Drażliwa jesteś ogromnie. To jest forum, przypominamsmile
              • slayer-ka Re: O! i to jest optymistyczne 23.09.13, 17:31
                mayenna napisała:

                > Drażliwa jesteś ogromnie. To jest forum, przypominamsmile

                Zauważyłam - ale drażliwa to jest Pani chyba.
                Gdzie jas - tam zjawiasz się Ty - czuję Twój oddech na plecach..do tego złośliwy.
                • mayenna Re: O! i to jest optymistyczne 23.09.13, 17:51
                  ...i przewrażliwiona ...

                  • slayer-ka Re: O! i to jest optymistyczne 23.09.13, 18:09
                    mayenna napisała:

                    > ...i przewrażliwiona ...
                    >

                    Otwieram konserwe a tam mayenna big_grin
                    • organza7 Re: O! i to jest optymistyczne 23.09.13, 19:15
                      W mojej konserwie jest to samo. I żebym nie wiem jak się starała, nie pokonam czyjejś bezinteresownej niechęci, którą mnie najwyraźniej darzy. Czyli można być człowiekiem duszą dla jednych i złośliwą osobą, taką prawdziwie złośliwą i jeszcze to lubić (jak sama napisała) dla innych, czytaj dla mnie. Nigdy nie zrozumiem ludzi. Z tym sie urodziłam i z tą samą niewiedzą umrę.
                      • mayenna Re: O! i to jest optymistyczne 23.09.13, 19:37
                        To zupełnie jak jasmile
                        Organza, ja cię nie darzę aż tak wielkimi emocjami jak mi przypisujesz. Słowo. A mam tez jak Slayerka; mówię co myślę.

                        A tak ad meritum to może zmiana diety pomoże. Konserwy są niezdrowe. Współczuję problemusmile
                        • organza7 Re: O! i to jest optymistyczne 23.09.13, 19:43
                          Nie, ja wiem, że nie jestem jakimś wielkim emocjonalnym problemem. Rzekłabym nawet, że bardziej taki pryszcz na tyłku niewielkich rozmiarów i rzadko go widzimy, z racji umiejscowienia. Ale jak już się natkniesz, to nie omieszkasz wyrazić negatywnej opinii o tym pryszczu, oczywiście wszystko w granicach dobrych manier i obycia. Tyle że wiesz, obojętnie jak nabijamy śliwę pod okiem, w białych rękawiczkach czy bez, nieprzyjemne odczucie jest takie samo. I mnie jest zwyczajnie nieprzyjemnie z tego powodu, co dla Ciebie jako osoby empatycznej, za jaką uchodzisz, mogłoby mieć teoretycznie jakieś znaczenie. To tyle ode mnie i też bez złośliwości. Naprawdęsmile
                          • slayer-ka Re: O! i to jest optymistyczne 23.09.13, 19:46
                            organza7 napisała:

                            > Nie, ja wiem, że nie jestem jakimś wielkim emocjonalnym problemem. Rzekłabym na
                            > wet, że bardziej taki pryszcz na tyłku niewielkich rozmiarów i rzadko go widzim
                            > y, z racji umiejscowienia. Ale jak już się natkniesz, to nie omieszkasz wyrazić
                            > negatywnej opinii o tym pryszczu, oczywiście wszystko w granicach dobrych mani
                            > er i obycia. Tyle że wiesz, obojętnie jak nabijamy śliwę pod okiem, w białych r
                            > ękawiczkach czy bez, nieprzyjemne odczucie jest takie samo. I mnie jest zwyczaj
                            > nie nieprzyjemnie z tego powodu, co dla Ciebie jako osoby empatycznej, za jaką
                            > uchodzisz, mogłoby mieć teoretycznie jakieś znaczenie. To tyle ode mnie i też b
                            > ez złośliwości. Naprawdęsmile

                            Ujęłaś rzeczowo i zgrabnie moje własne myśli smile
                            dziękuję smile Łączę się z Tobą....jako pryszcz....dla odmiany będę na drugim pośladku big_grin
                            • organza7 Re: O! i to jest optymistyczne 23.09.13, 19:48
                              Weź, bo nas wytnie po prostususpiciousbig_grin
                              • slayer-ka Re: O! i to jest optymistyczne 23.09.13, 20:00
                                Jak wszy, jak pasożyty - przeleziemy na kogoś innego big_grin
                                • organza7 Re: O! i to jest optymistyczne 23.09.13, 20:47
                                  Ale z moją kiepską znajomością patologii, to chyba wycięty pryszcz nie odrasta ani nie zmienia właścicielatongue_out
                                  • slayer-ka Re: O! i to jest optymistyczne 23.09.13, 20:53
                                    organza7 napisała:

                                    > Ale z moją kiepską znajomością patologii, to chyba wycięty pryszcz nie odrasta
                                    > ani nie zmienia właścicielatongue_out

                                    "Wsza" i werbalnie i charakterologicznie mi się bardziej podoba.
                                    Już widzę poklask niektórych dla powyższego - zatem bądźmy wszami a nie pryszczami smile
                                    Poklask zostawmy Dumie - nam pisane tylko nędzne Uprzedzenia big_grin
                                    • organza7 Re: O! i to jest optymistyczne 23.09.13, 20:58
                                      Ładniesmile Ale jak już w ten deseń, wolę bych pchłą, ładniej się zdrabnia: pchełkabig_grin Bo weszka to nie brzmi Dumniebig_grin
                                      • silencjariusz Re: O! i to jest optymistyczne 27.09.13, 16:12
                                        Przypomniała mi się historia przytaczana w żywotach Homera (tego od Iliady). Homer przebywając na wyspie Ios, siedząc nad morskim wybrzeżem, przyglądał się wracającym z połowu rybakom. Z ciekawości zagadnął ich o to, jak im się udał połów. W odpowiedzi usłyszał zagadkę: cośmy złowili, zostało, a czego nie, to niesiemy. Homer nie mógł wpaść na rozwiązanie tej zagadki, popadł w przygnębienie i na skutek tego zmarł.
                                        Zupełnie nie na temat, ale skoro zeszło na małe, gryzące stworzenia...
                                        • silencjariusz Re: O! i to jest optymistyczne 27.09.13, 23:46
                                          Gdyby kogoś ciekawiło rozwiązanie homerowej zagadki to było ono następujące. Rybacy podczas połowu niczego nie złowili, więc zaczęli się iskać. Te wszy, które złapali wyrzucali do wody, a tych, których nie złapali nieśli nadal na sobie.
        • bez.pokory Re: O! i to jest optymistyczne 23.09.13, 17:30
          czy to jest zwykła refleksja slayerki czy zaczepka?

          bo próbuję zinterpretowac
          • slayer-ka Re: O! i to jest optymistyczne 23.09.13, 17:34
            bez.pokory napisała:

            > czy to jest zwykła refleksja slayerki czy zaczepka?
            >
            > bo próbuję zinterpretowac

            Zdaję sobie sprawę, iż z powodu wielu różnic poglądów życiowych - jestem tu w mniejszości, nie przytakuję i walę szczerością.
            jednak - żeby mnie interpretować - trzeba choć troszkę znać.
            Interpretacja dla samej interpretacji bywa jak wygłaszanie krzywdzących opinii o kimś.
            No.... i wyjątkowo zamilknę chyba już
            pozdrawiam cieplutko, całuski, bla bla
            • bez.pokory Re: O! i to jest optymistyczne 23.09.13, 17:52
              Nadal nie rozumiem czemu się mnie czepnęłaś. Chyba nic takiego nie wpisałam coby Ciebie dotyczyło? Przynajmniej mnie nawet się przez myśl Ty akurat nie przewinęłaś. Skomentowałam post, który mi podpasował, bo też miałam miłą niedzielę, w miłym towarzystwie forumowym.


              Bądź sobie w mniejszości, wal szczerością, mnie to nie przeszkadza, to Twoje życie i Twoja sprawa.
              Pozwól jednak mnie żyć swoim, otaczać się ludźmi którymi chcę i w których towarzystwie dobrze się czuję.

              I nie mierz innych swoją miarą.
              Pozdrawiam
              • slayer-ka Re: O! i to jest optymistyczne 23.09.13, 18:08
                bez.pokory napisała:

                > Nadal nie rozumiem czemu się mnie czepnęłaś. Chyba nic takiego nie wpisałam cob
                > y Ciebie dotyczyło? Przynajmniej mnie nawet się przez myśl Ty akurat nie przewi
                > nęłaś. Skomentowałam post, który mi podpasował, bo też miałam miłą niedzielę, w
                > miłym towarzystwie forumowym.
                >
                >
                > Bądź sobie w mniejszości, wal szczerością, mnie to nie przeszkadza, to Twoje ży
                > cie i Twoja sprawa.
                > Pozwól jednak mnie żyć swoim, otaczać się ludźmi którymi chcę i w których towar
                > zystwie dobrze się czuję.
                >
                > I nie mierz innych swoją miarą.
                > Pozdrawiam
                >
                >
                >
                Wow
                Czy ja Ci w tym przeszkodziłam??
                O co cho...
                miałam milczeć!!!! ok ok

                >
    • mayenna Re: Wschodnie impresje 23.09.13, 16:47
      Majka, to ja dziękuję. Wyniosłam ze spotkania coś, co pewnie mi potowarzyszy. To jedno zdanie: bo jeżdżenie konno polega na spadaniu z niego.
      Mam nadzieję, że nie było to nasze ostatnie spotkanie.
      • hashimotka88 Re: Wschodnie impresje 23.09.13, 16:54
        Echhh przypomniala mi sie moja pierwsza styczniowa jazda na nartach. Wtedy wszystkim mowilam ze najpierw ucze sie upadkow suspicious bo to jest sztuka by prawidlowo upasc i byc z tego perfekcyjnym. Podczas jednego zjazdu kilka razu nawet upadalam. Gdy nie umialam skrecic to latwiej mi bylo przewrocic sie i potem prawidlowo ustawic narty wink
    • hashimotka88 Re: Wschodnie impresje 23.09.13, 16:49
      smile - musialo byc milo.
    • slayer-ka Re: Wschodnie impresje 23.09.13, 17:15
      czarnamajka75 napisała:

      > Chciałabym z góry uprzedzić iż wątek będzie dziękczynny ( czytaj nudny) .
      > Zasiadłam właśnie z filiżanką kawy i rozmyślam jak ubrać w słowa to co czuję ..
      > .Obawiam się że nie potrafię zatem najprościej będzie jak zacznę podziękowania
      > smile
      > Dziękuję za: gorące przyjęcie, ciepły serdeczny usmiech Mayeny ,przemiłe tow
      > arzystwo w Akcencie( Margot ,, Białostoczanka), które z poświeceniem zdrowia
      > dotarło na Rynek , spacery szlakiem miejscowych zabytków( gdzie sensu nabrało
      > stwierdzenie"kolaczcie a nie otworzą wam ") oraz szeroko pojętą modę ślubną wink
      > , za przedstawienie nietypowego obrazu tego miasta( vide pajęczyna itp ) , Pa
      > nzernej szczególnie dziękuję za znoszenie mojego marudzenia ( mam nadzieję że n
      > ie podnosiłam za bardzo RR ) ,za "nocne Polakow rozmowy" poruszające problemy n
      > atury religijnej i egzystencjonalnej dzięki którym stwierdziłam że " nie ma tak
      > iej rury na świecie której nie można odetkać " smile
      > Dziewczyny jeszcze raz bardzo bardzo dziękuję za wspaniałą atmosferę !

      Nooo, że ktoś ma tyle optymizmu w poniedziałek - to aż miło smile
      zazdroszczę smile
    • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Wschodnie impresje 23.09.13, 19:24
      smile
      RR w normie, może tylko trochę udeptana-m i niedospana
      za to kieszenie - pełne kasztanów big_grin
      fajnie, że chciało Ci się ruszyć
      fajnie, że Dziewczynom się chciało dołączyć
      po prostu - fajnie smile
      • mayenna Re: Wschodnie impresje 23.09.13, 19:38
        Panzerna, trzymaj te kasztany dla mnie. U mnie nie ma ani jednego, a potrzebuję do szkołysmile
        • stefcia41 Re: Wschodnie impresje 23.09.13, 20:55
          zapakować i wysłać? wink
          • bez.pokory Re: Wschodnie impresje 23.09.13, 21:06
            w kopertę?
            • stefcia41 Re: Wschodnie impresje 23.09.13, 21:08
              masz rację- znaczka się nie da nakleić wink
          • mayenna Re: Wschodnie impresje 23.09.13, 21:48
            Stefcia,może tych od Panzernej wystarczy. Jak nie, to dam znaćsmile
    • margott70 Re: Wschodnie impresje 23.09.13, 20:16
      Majeczko...tak pięknie napisałaś,że czapki z głów. Nie mam szans tak pięknie odpisać, bo marna ze mnie humanistka, z resztą mam gorączkęwink Dziękuję Dziewczyny za towarzystwo. Mam nadzieję,że jeszcze kiedyś...smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka