silencjariusz 30.10.13, 09:43 Bo czaj każdego, jesiennego ranka wzmaga możliwości mózgowego ziarnka. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
silencjariusz Re: Herbatki? 30.10.13, 16:40 Skoro nie pasuje... W takim razie będzie musiała wystarczyć Ci jajecznica. Odpowiedz Link
mery1mery1 Re: Herbatki? 30.10.13, 16:51 Jeśli chodzi o herbatę (wszelaką), to praktycznie jestem od niej uzależniona. Kawy raczej nie piję... za to herbate i z 10 kubków na dzień czasem heh :] Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Herbatki? 30.10.13, 17:01 A kto mówi, że nie pasuje? Grzecznie pytam co na obiad bom głodna, ale skoro tak to sama sobie coś ugotuję, a jądra to se sam zjedz Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Herbatki? 30.10.13, 17:28 Aleś Ty wybredna. Ciężko będzie miał Twój partner. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Herbatki? 30.10.13, 17:42 Dlaczemu? Sama sobie będę gotowała Na szczęście umiem i potrafię Odpowiedz Link
organza7 Re: Herbatki? 30.10.13, 18:33 Ależ Wy sobie słodko gruchacie Normalnie jak stare dobre małżeństwo Dobrze, że uczucie zazdrości jest mi zupełnie obce Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Herbatki? 30.10.13, 18:42 Spokojnie Halina. Jajecznicy starczy i dla Ciebie. Odpowiedz Link
organza7 Re: Herbatki? 30.10.13, 18:47 Trójkąt nie jest moją ulubioną figurą A za jajami nie przepadam Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Herbatki? 30.10.13, 18:46 Nie bardzo rozumiem ten przeskok myślowy. Od umiejętności gotowania do nudności. Proszę jaśniej Szarlotto. Odpowiedz Link
torado Re: Herbatki? 30.10.13, 19:35 szarlotka_ja napisała: > Gotowanie też bywa nudne tak jak małżeństwo ....ale właśnie chodzi o to, by takie nie było Odpowiedz Link
torado Re: Herbatki? 30.10.13, 19:41 szarlotka_ja napisała: > Ale co małżeństwo czy gotowanie? i jedno, i drugie Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Herbatki? 30.10.13, 19:42 Nie wiem, małżeństwa jeszcze nie próbowałam Odpowiedz Link
torado Re: Herbatki? 30.10.13, 19:44 szarlotka_ja napisała: > Nie wiem, małżeństwa jeszcze nie próbowałam ale skoro gotowanie to nuda...to małżeństwo to....... Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Herbatki? 30.10.13, 17:23 Z herbatką to ja bym zjadła mazurka ale takiego dobrze wyrośnietego ten jest idealny. Taki pulchniutki, puszysty Przy okazji tę focię zobaczyłam i na myśl przyszły mi słowa: " - Siedź cicho. NIkomu nic nie mów - ok, ok... będę trzymał język za zębami... zębami? " Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Herbatki? 30.10.13, 17:27 Wiem też mi sie od razu spodobała hmm a czy realna? czasem zdarza się uchwycenie takiego "dziwadła" Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Herbatki? 30.10.13, 17:44 Bo ja jej nie zrobiłąm bo ja nie mam zooma i muszę wszystko w garsci trzymać. Nie no... prawdziwa, prawdziwa ale moment niezwykły uchwycony. Fajne są takie perełki a do tego dobra jakość zdjęcia. Ja jedyne ptaki jakie ucwyciałam z daleka to sikory: Bogatka, modraszka i uboga. W tamtym roku w zimie. Trochę mi ręce zmarzły, bo czatowałam na nie z dość bliska wiec i płochliwe były. Zoom tylko x 4 wiec byłam w odległości max 5 m inaczej mało by było widac. Oto jedna sikora: Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Herbatki? 30.10.13, 17:50 Rzadko robię zdjecia prawdziwym aparatem (tylko on ma zooma). z resztą on nie jest mój jak cykam to cykam z telefonu. Przynajmniej mam go zawsze pod ręką. Echhh miałam w tym roku zróbić wschód słońća prawdziwym aparatem. Tel kiedyś nie mógł uchwycić kolorów. No i nie wstałam nie byłam w tym roku nad rzeczką przed wschodem... w tamtym roku parę/naście razy zdarzyło mi sie tam dobiec i poptrzeć sobie... Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Herbatki? 30.10.13, 18:05 Ogonek ucięłaś. A tak poważnie to ładna fotka. Skrzydła i ogonek w ruchu. Lubię takie fotki. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Herbatki? 30.10.13, 18:44 no właśnie nie mam takich zdjęć... to są jedyne... Narzędzi brak, by pożadnie ptaka uchwycić Też lubie w ruchu ale tylko oglądać... bo mi nie wychodzą... za bardzo rozruszane często są hmmm chyba się nie obrazisz jak wrzucę resztę sikorek Tamtej zimy jednego dnia mnóstwo zdjeć porobiłam, chyba wiesz jakie sikory to ruchliwe stworzenia. Nie usiedzą na jednym miejscu, jednej gałęzi. Bardzo chciałam modraszkę uchwycić, bo lubie tego ptaszka, z tą cudowną niebieską czapęczką Te już są gorsze... tamta jedna mi się najbardziej podobała. wiesz jak się rozróżnia płeć bogatek? Kiedyś moja promotoka przyniosła na uczelnie sikorkę. Ja myślałąm że to sztuczna takie ładne kolroy miała. Natura jednak jest lepsza. Ta sikora uderzyła w szybę i ona ją znalazła. Modraszka ....z ukłonem ... i wypiętą piersią Na koniec uboga (prawdopodobnie) robiłeś jakimś ptaszkom zdjęcia? wiem, ze kwiczoła chyba miałeś albo drozda, gniazdo. TY masz chyba lepszy sprzęt, wiecej zoomów. Nie no... zdjeci mi świetne wyszły jak na takie powiekszenie,hahhah wiesz jak kiedyś zdjecia robiłam? Przykłądałam lornetekę i miałąm lepszy obiektów wiesz ze nawet wysżły ale gdy robiłąm innym aparatatem. Trochę wymagało to cierpliowści Z restzą te foty również. Nie wiem ile siedziałam na zew. Czas szybko leciał ale tego dnia chyba z pół gdizny dobre spedziłąm, bez rekawiczek Hmmm innych zdjec racezj nie robiłam tym aparatem. Ok, teczę jezcze cyknełam. była na całe niebo. a nawet dwie. ok, też mi sie podobaja te zdjecia. to dlatego że to sa jedynie z tak daleka i z ptaszkiem uchwyconym. Wymagały ode mnie cierpliwosci bo musiałam ptaki przyzwyczaić o swojej oobecności. Ale w zimie to nie jest takie trudne. Wspominałąm Ci pewnie o modraszce, że jednego razu zaczęła mi dziubać z ręki, słoninę. Stopniowo do mnie podchodziła. Ja byłam jak skała. Z dwa razy mi dziubnęła słoninę. Wtedy właśnie miałam ją wieszać i gdy modraszka była ode mnie kilka m już wtedy przestałąm się ruszać. Echhh będę się tym podniecać bo było to miłe doświadczenie. Z tak bliska widzieć taką cudowność. echhh nie sądzę by takie cuś miało jeszcze kiedyskolwiek miejsce. Ta była trochę głupia że do mnie na taką odleglość się zbliżyła. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Herbatki? 31.10.13, 11:28 Fotki ładne. Tak się zastanawiam czy sikorę ubogą widywałem. I dochodzę do wniosku, że chyba nie. Fotek nie robiłem. Nie licząc parki makolągwi. Samka: Samiec: Młode: No i jeszcze takie oto żółtawe maleństwo: Pewnie wiesz co to za ptak. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Herbatki? 31.10.13, 16:32 O jaaaaa ale cudowności Wiesz, ze ja jak pierwszy raz widziałam makolągwe samicę w gnieździe to się zastanwiałam co to moze być za ptak... a było to z 3 lata wstecz. Wstedy mniej na ptaszkach się znałam Nie byłam z nimi taka obyta SObie myśle... ciapkowata jak u drozda ale dziób ma jak ziarnojad, coż to za ptak? Co to za szarak, a samca z czerwonym podgardlem, podbrzuszem nie widziałam tam nigdzie. Moze nawet nie byłam pewna jak wygląda makolągwa akurat wtedy. Wczęsniej takich ptaków u mnie nie było ok, nie zwracałam na nich uwagi. WIesz gdzie moja parką sie zaległa? Na ogrodzie w świerku srebrzystym, dośc nisko, na wysokość mojej głowy a nawet nizej. Po piersi pewnie je miałam One chyba dość nisko gniazda zakładają. Miałam Foty makolągwy jak były małe. Wtedy telefonem robiłam. Śmeiszne miały żólte piłęczki w gardle jak chcesz to potem wrzucę. > Pewnie wiesz co to za ptak. Jasne, że wiem nie no... nie wiem... a raczej wiem ale nie jestem pewna nie lubię tych wszystkich szaraczków są zbyt podobne do siebie... Po jaśniejszej brwi na oko i oliwkowo - żóltym kolorze na przodzie wnioskuję, że moze to być....Zaganiacz? pewności nie mam... ale łądnie śpiewa... Kiedyś na telefonie jego głos sobie nagrałam, bo byłam ciekawa do kogo należy, nie widizałam tego ptaszka akurat wtedy, jedynie głos słyszałam i nagrałam. Później mi się zdarzyło parę razy go zobaczyć Łozówka jets podobna do niego ale szara, ten wpada w kolor oliwkowy. Chyba on Ci to jest na tym zdjęciu Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Herbatki? 31.10.13, 18:08 Makolągwy tak właśnie mają. Gniazda budują nisko. U mnie było na wysokości ok. 1,60 m. Fotki maluchów wrzuć. No i napisz jak się płeć rozpoznaje u sikor. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Herbatki? 01.11.13, 01:13 >No i napisz jak się płeć rozpoznaje u sikor. No jak to, nie wiesz jak płeć rozpoznać u bogatki? Zaglądasz pod ogon Samiec ma dłuższy i szerszy element... no ten... taki czarny pasek który jest aż pod ogon . U samic kończy się na brzuchu przed nogami i jest wąski. Samce mają też bardziej czarne czapeczki. No to jedziemy z makolągwami. Dam Ci całą historię ich narodzin Na początku był... świerk a w nim krył się nieznany mi ptaszek. TRochę mi zajęło zanim doszłam, że t makolągwa. Nie wiedziałam, że tak samice wyglądają a samca nie było w pobliżu. Jak zwykle nie ma go gdy potrzeba pomógłby mi swoim krwistym podgardlem. W tym świerku jak się wpatrzysz zobaczysz samiczkę na gnieździe. Wszytsko robione tel (bez zooma) to co kryło się pod brzucholem makolągwy Wcześniej nigdy nie odważyłabym się ptaka wziąć na ręce. Nawet nie chciałam zblizać się do gniazda bojąc się, że później porzucą maluchy. Teraz wiem odrobinę więcej. Obserwacja makologwy byłatylko i wyłącznie z własnej woli. Tutaj widać te ich żólte ping pongi w gardle, które połknęły No i najstarsze. Hmmm nie wiem kiedy dokładnie wyleciały. Ciekawi mnie czy one też z gniazda wyskakują podobnie jak kosy czy piegże. Tamte dwa gatunki widziałam, jak młode zamiast z gniazda wyfrunąć sobie wyskoknęły Dopiero po paru dniach uczą się latać. Myślę, że makolągwy działają tak samo. Szpaki czy sikorki to od razu latają. Nic dziwnego skoro to dziuplaki i gniazda mają wyżej. hehhe wyzej? To jak to bogatka parenascie cm nad ziemią w pustaku w tym roku założyła gniazdko. Musiałam psa odganiać bo inaczej lęgu by nie wyprowadziła. Jak młode karmiła to pies był ciekawski, bo młode zaczęły wydawać odgłosy, popiskiwały. Ptaki gniazd otawrtyc siedzą ciuchutko w gnieździe a dziuplaki to sie drą Nazywa się to głosami żebrzącymi. Pod koniec nie chciałam cykać fotek, bo mogłabym przedwcześnie wypłoszyć młode z gniazda. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Herbatki? 01.11.13, 01:51 Jeszcze co do sikorek i ich czarnych krawatów, znalzłam teraz ciekawą strokę. U wróbli też występują hierarchia w stadzie. Ten kto ma większy śliniak pod gardłem stoi wyżej. " Samce mają czarny krawat, ciągnący się aż do czarnej plamy na brzuszku. Samiczkom skromniejszy krawat kończy się już na piersi. Samiec potrafi krawat nadymać. Robi to, gdy zbliża się do innego samca. Szerokość krawata zależy od pozycji społecznej, a ta z kolei od poziomu testosteronu. Im bardziej pan bogatek męski, tym stoi wyżej w hierarchii społecznej i tym szerszy ma krawat. Pewien naukowiec sprawdzał, jak to działa, i flamastrem powiększał krawaty. Zamieszanie przy karmniku było ogromne - inne samce ustępowały takiemu supermenowi miejsca, a ten zupełnie nie wiedział, dlaczego, i zachowywał się, jakby był podrzędnym młodzieniaszkiem. Nie zachęcam do malowania dzikich ptaków, ale gdy przy karmniku spędzi się trochę czasu, wszystko to widać jak na dłoni." I modraszka... "Największą zadziorą wśród sikor jest modraszka. Potrafi z karmnika przepędzić nie tylko wszystkie sikory, lecz także gościa klasy ciężkiej, czyli grubodzioba, od którego jest kilka razy lżejsza. Nie wiadomo, czy ustępuje jej dla świę-tego spokoju, czy jest już najedzony, czy może ma złe doświadczenia z takimi zakałami. W każdym razie, gdy w karmniku jest modraszka, rzadko towarzyszy jej inny ptak, chyba że druga modraszka. Te piękne, jaskrawobłękitne na grzbiecie i głowie sikory mają niebieską czapeczkę świecącą w świetle ultrafioletowym. My ultrafioletu nie widzimy, ale modraszki tak, podobnie jak wiele innych ptaków. Po czapeczkach rozpoznają swój wiek i płeć. Najjaskrawiej świecą dorosłe kilkuletnie samce, najsłabiej młode samice. I znów pojawia się pasjonująca możliwość zgłębiania wiedzy o tajemnicach modraszek. Wymaga to co prawda przygotowania technicznego, specjalnej kamery, jednak do codziennych obserwacji wystarczy karmnik za oknem." modraszka to ślicznota z czarną przeską na oczach, taka spryciula z niej. Ooo i dowiedziałam się czegoś nowego o sikorze czubatce: "Najtrudniej odróżnić sikorę ubogą od czarno-główki. To wymaga wprawy. Za to czubatkę łatwo - rzecz jasna po charakterystycznym biało-czarnym czubku. I warto dokładnie obejrzeć jej główkę. Okazuje się, że czarne plamki tworzą jakby drugą „twarz” z tyłu głowy. Wszystko po to by zmylić krogulca lub innego drapieżnego ptaka, który stara się napaść sikorkę znienacka. A jak ją zaskoczyć, skoro stale patrzy? Podobny trik wykorzystują nasza najmniejsza sowa, czyli sóweczka, i Hindusi pracujący w lasach, gdzie są tygrysy. Maska ludzkiej twarzy noszona z tyłu głowy zapobiega atakom drapieżnika. Tak więc czubatka jest dwulicowa, ale z ważnych powodów. " Ciekawe info stąd No właśnie. Ja nie byłam pewna czy to jes uboga czy czarnogłówka. Próbowałam odróżnić i wyszło ze raczej uboga. Drobne elementy je odróżniają. Uboga ma chyba krótszą czapeczkę i delikatnie bielsze lotki na skrzydłach. W tym roku jeszcze blizej sie przyjże i może odróznię. W zimie dużo nie przylatywało do karmnika. Tak po dwie. Najwiecej oczywiście bogatek i modraszek trochę czubatki nigdy nie widziałam. To zdjęcie mi się spoodbało. ZNalzłam przed chwilą w necie. Jak bogatki dwie rozmawiają: -Ejjj, podziel się trochę - Nie dam Ci. To jest moje! A skrzydło jak wachlarz rozwinięte, tak wiele mówiące Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Herbatki? 01.11.13, 12:45 Fotki super. Od wyklucia do wylotu niecałe dwa tygodnie trwa cały cykl u makolągwi. Ja też przegapiłem moment opuszczenia gniazda. Wiem, że dorosłe osobniki siedząc w pobliżu gniazda zachęcały młodzież do jego opuszczenia. I tak też się stało pod czujnym okiem rodziców. Ale czy wyfrunęły czy wyskoczyły to tego już nie udało mi się ustalić. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Herbatki? 30.10.13, 18:21 Ja kiedyś sfotografowałam jakiegoś orła ale dokładnie nie jestem pewna Dość dawno temu to było Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Herbatki? 30.10.13, 18:46 hehhe fajny orełek ale... moze to nie orzeł a bielik zwyczajny nie wiem... nie znam się na takich groźnych drapieznych ptakach. wolę delikatniejsze Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Herbatki? 30.10.13, 18:51 Oto on w całej krasie Hashi, dzięki Tobie ile ja zdjęć odnalazłam a byłam pewna, że są utracone na zawsze. Dziękuję Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Herbatki? 30.10.13, 19:03 Hashi, dzięki Tobie ile ja zdjęć odnalazłam a byłam pewna, że są utracone na za > wsze. Dziękuję bo ja mam wielkie moce ejj, to są serio Twoje zdjećia. Gdzie je robiłąś? i jaki masz sprzęt. zoom mnie np. interesuję bo na innych rzeczach to się nie znam hmmm to serio jest chyba bielik, czyli nie orzeł. Kiedyś na ochronie środowiska podczas prezentowania jakiegoś tam PN popełniłam gafę i bielika orłem nazwalam, Od razu prowadzący mnie poprawił Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Herbatki? 30.10.13, 19:32 Tak, to są moje zdjęcia. Ale w zasadzie nie ma się czym chwalić bo ów ptak (kimkolwiek jest) nie był napotkany przeze mnie w środowisku naturalnym. Zdjęcia zrobiłam w Leśnym Parku w Ustroniu (tutaj ---> www.lesnypark.pl/ptaki-drapiene). Te zdjęcia wykonane były podczas lotu pokazowego dla zwiedzających Do dziś nie umiem zrozumieć dlaczego te ptaki do nich wracają i dają sobie na nowo zawiązać kajdany Co do aparatu - nic skomplikowanego. Najprostszy typu idioten kamera. Zoom trzykrotny więc szału nie ma Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Herbatki? 30.10.13, 19:33 Strona mi nie weszła - jeszcze raz www.lesnypark.pl/ptaki-drapiene To jest chyba ten bieli amerykański Odpowiedz Link
to_ja_pisze Re: Herbatki? 30.10.13, 18:11 Rano to niekonieczne, ale tak wieczorem herbatkę z miodkiem, mleczkiem to ja bardzo grzecznie popłoszę Odpowiedz Link
czarnamajka75 Re: Herbatki? 30.10.13, 18:38 herbatkę z mleczkiem ??? a nie pomyliło się czasem z kawką? Odpowiedz Link
81belona03 Re: Herbatki? 31.10.13, 13:34 -z przyjemnością,z miodem z ciepłego,dużego kubeczka. Odpowiedz Link