jesienne wieczory

30.11.13, 10:30
bardzo ich nie lubię. wcześnie robi się ciemno, ponuro. rolety w dół i człowiek jak w klatcesad
macie jakieś sposoby na długie wieczory dla samotnej osoby domatorki?
dużo czytam, oglądam filmy, ale chciałabym spróbować czegoś nowego. dzięki za pomysłysmile
    • hashimotka88 Re: jesienne wieczory 30.11.13, 11:12
      Mi tak bardzo nie przeszkadzaja. Przezzkadzaja inne rzeczy.... Wieczory nie przeszkadzaja Na tyle by ich nie lubic. Z reszta.... Zaraz sie skoncza i beda to zimowe wieczory tongue_out
      Wczoraj przypomnialam sobie ze kompletnie zaniedbalam jedna osoba. Nie poswiecalam jej w ogole czasu.... Przyjechalam z pracy polozylam.sie do lozka i chcialam zasnac chocby na godzinke. Powiedzialam Mlodej by mnie nke budzila. Jak wstane to cos w koncu porobimy. Nie zasnelam. Spokoj szybko w gwar sie zrobil. Poprzylazila reszta. Ja do spania w dzien jednak musze miec cisze. No ale nie potrzebowalam tak tego snu. Jednak myslalam ze wypada. Wiedzialam tez ze dzisiaj sie wyspie.... No i sie wyspalam. Prawie do 11 ^^

      Nie o tym...
      Co wczoraj zrobilam? Ja nic nie wymyslilam. To Mloda zabawe znalazla. Pisala kilka karteczek z nazwami zawodow i zakryla. Powiediala zebym sobue jakis wylosowala. Kim ja bede? Trzy wylosowalam i teraz sie zastanawiam ktory wybrac suspicious bede.... Niania... Tancerka.... Lub Modelka smile
      Potem urozmaicilysmy zabawe. Losujac karteczke nie mowilo sie na glos zawodu a trzeba bylo go pokazac. Jak w kalambirach. Fajna sprawa.
      Mloda potem nowe zawody wymyslila. Ja nnie wiedzialam jakie. Chciala zwbym jeden wymyslila jakis ciekawy. Powiedzialam.... Astronuta smile
      No i pierwsza karteczke jaka wylosowalam to wlasnie z tym zawodem smile udawalam.ze chodze lekko jak po ksiezycu. Ze jestem rakieta big_grin Mloda zgadla.
      Najlepszy ona zawod mi pokazywala. Polozyla sie na podlodze i udawala trupa. Potem jakby cos nosila. Myslalam ze to taczki. No woec powiedzialam.... Grabaz big_grin a to byla... Pielegniarka big_grin mowilam ze lepiej jakby zastrzyka wbila smile
      jak wylosowalam policjantke to poseszlam do niej i ja obezwladnilam smile

      Ostatnio Mloda czesto na zlosc robila. Ja nie widzialam tego ze po prostu chce by sie nia zainteresowac... No ale przeciez jest mnostwi osob obok... A czy to moje Mlode? Nie no. Ona lubi ze mna zabawy. A w ostatnim czasie jej tego brakowalo. Obiecuje poprawe. Czasem zwroce na nia uwage smile
      Tak sie bawie.
      Bawilam wczoraj. Bylam modelka. Tancerka hmmmm nawet byl zawod bezrobotna.... Ale go jie wylosowalam... Dobrze. Bylam austonata nawet i krawcowa.

      Sory za ilosc.... A rad nie dalam suspicious
      • noc.jesienna Re: jesienne wieczory 30.11.13, 11:16
        ale uśmiech mi nie schodził jak to czytałamsmile lepsze niż rady
        • hashimotka88 Re: jesienne wieczory 30.11.13, 11:33
          Schlodzil ? suspicious
          To oznacza ze usmiech byl goretszy... Podniesiony do gory a przy mnie oklapl uncertain
          Nie znam okreslenia schlodzonego usmiechu.

          Ooo jeszcze jedna byla zabawa z Mloda. W lecie. Szukanie skarbow. Tez z karteczkami. Mialo sie pierwsza z napisem gdzie ma sie isc typu "idz tam gdzie deszcz splywa z dachu" karteczka pod rynna i na niej kolejny napisa gdzie trzeba isc. "pod klujacym drzewem" i takie inne napisy na ogrodzie poukrywane. Tych karteczek bylo ok 10 i na koncu byl.skarb. Mloda za pierwszym razem w zimi mi zakopala taka szkatulke z... Pieniedzmi big_grin sama sie ucieszylam ale mi jie dala. Ponyslala i do worka zapakowala. Ja zeby sie do niej dostac potrzebowalam lopaty wink potem ze skarbami juz tak sie nie starala. Zakopala np jakas zabawke z kindera. Ja czasem wymyslilam na koncu jakoes smakolyki smile
          Wlasnie przylazlo to... Z psem suspicious
          A na mnie w koncu pora.... By wstac z lozka. Milo bylo smile zjesc trzeba. Cos posprzatac no bo juz pora.

          Jak masz z kim to sie pobaw w poszukiwaczke skrarbow smile

          nie czytam = pierwotne mysli bez recyklingu, bez poprawek

          milego dnia smile
        • hashimotka88 Re: jesienne wieczory 30.11.13, 11:35
          Dobra... Juz teraz zobaczylam to nie... Czyli nie mialam na Cciebie zlego wplywu a juz myslalam ze Cie zamrozilam suspicious
          • noc.jesienna Re: jesienne wieczory 30.11.13, 12:10
            jeszcze jestem w formie ciekłej. płynę
            • hashimotka88 Re: jesienne wieczory 30.11.13, 12:42
              Czasem mokro jest wskazane suspicious wink
              Ja tam na nie narzekam....

              Kiedyś nawet chciaąłm się rozpłakać... ale nie umiałam. Bardzo nie lubię w sobie oojetności. To taka zawieszona kulka w powietrzu, któa nie moze drgnąć. Kulka na równoważni, która w żadną stronę nie może sie poruszyć. ANi uśmiechu nie można wywołąć ani smutki. Nie lubię tego. A zdarza się czasem. Na szczeście długo nie trwa. CZasem nawet w ciągu dnia minie, długo mnie nie trzyma. Ale maska na twarzy jest okropna.

              Tak w ogóle... nie wiem czy zrozumiałąm Twoje płyniecie...
    • szarlotka_ja Re: jesienne wieczory 30.11.13, 13:39
      Ja tam nie mam problemu tongue_out
      Z reguły pracuję do późna więc z jesiennych wieczorów to m już tylko noce pozostają suspicious
      To se posiedzę w internecie, na forum pozaglądam coś tam jeszcze poczytam.

      A co można robić?
      No przecie można pleść różne rzeczy na szydełku, drutach, igłą i nitkę jeszcze można big_grin
      • noc.jesienna Re: jesienne wieczory 30.11.13, 16:29
        dzierganie to dla mnie czarna magia. mam za mało cierpliwości. a internet... czasami mam wrażenie, że to tylko taki zamulacz, zjadacz czasu. akurat na tym forum jest ciekawie ale zdarzało mi się czytać i po pewnym czasie nachodziła mnie myśl co ja robię? po co czytam takie bzdury?
        • szarlotka_ja Re: jesienne wieczory 30.11.13, 19:16
          > dzierganie to dla mnie czarna magia.

          No przecież zawsze możesz się nauczyć suspicious
          Ja mam taki plan, że kiedyś się nauczę robić na drutach big_grin. Poza tym z tego co wiem taka robotka wciąga i fajnie uczy cierpliwości smile

          > po co czytam takie bzdury?

          Bo gdyby wszystko było mądre i inteligentne to by się jeszcze szybciej znudziło suspicious


          To sobie weź puzzle poukładaj. Takie co najmniej 1000 elementów. Fajna sprawa. Strasznie lubię układać puzzle big_grin
          Szczególnie po ciężkim dniu w pracy suspicious
          Albo zawsze możesz się załapać na jakiś wolontariat. W jakiejś świetlicy albo w DPSie czy gdzie tam jeszcze można. Zapominasz o długich bezproduktywnych i nudnych wieczorach a przy okazji robisz coś pożytecznego big_grin
          Pozostaje jeszcze siłownia/fitnes albo spacery. To już koniec moich pomysłów na tę chwilę oczywiście tongue_out
          • noc.jesienna Re: jesienne wieczory 30.11.13, 19:27
            masz fajną energię i pomysły też fajne. ja to się czuję trochę jak taki miś jogi. tylko mi bubu brakuje. najchętniej przespałabym całą zimę. i chyba marudzę po prostusad

            a jakbym dała takie ogłoszenie? jogi poszukuje swojego bubu. ktoś jeszcze lubi tę bajkę?
            • kasiapelasiamw Re: jesienne wieczory 30.11.13, 19:46
              ja mam ochote spróbować aqua fitnes... może to Cię zainteresuje?
            • toporzanka-to-ja Re: jesienne wieczory 30.11.13, 22:12
              noc.jesienna napisała:

              > masz fajną energię i pomysły też fajne. ja to się czuję trochę jak taki miś jog
              > i. tylko mi bubu brakuje. najchętniej przespałabym całą zimę. i chyba marudzę p
              > o prostusad
              >
              > a jakbym dała takie ogłoszenie? jogi poszukuje swojego bubu. ktoś jeszcze lubi
              > tę bajkę?

              Zawsze można spróbować. Jogi w końcu miał szczęście...
              • witamina_b12 Re: jesienne wieczory 30.11.13, 22:17


                > noc.jesienna napisała:
                > >
                > > a jakbym dała takie ogłoszenie? jogi poszukuje swojego bubu.

                Jakoś z miejszościami seksualnymi mi się skojarzyło wink ale kto wie może byłoby skuteczne.
                • noc.jesienna Re: jesienne wieczory 01.12.13, 15:35
                  to bolek i lolek też mniejszość? a smerfy? jak sklasyfikować?
              • noc.jesienna Re: jesienne wieczory 01.12.13, 15:36
                w znaczeniu głupi ma więcej szczęścia niż rozumu. u mnie się nie sprawdza niestety
    • hashimotka88 Jesienna 30.11.13, 16:03
      Ta piosenka mi się z Tobą dzisiaj skojarzyła, gdy ballad rockowych zachciało mi się słychać.

      Lubię Kaśkę smile

      • noc.jesienna Re: Jesienna 30.11.13, 16:25
        dziękujęsmile moje klimaty
    • cieply_mirek Re: jesienne wieczory 01.12.13, 16:05
      Odkąd zaangażowałem się w życie swojej parafii nie mam już, chwała Bogu, takich problemów.

      Wczoraj, na przykład, byliśmy na wycieczce zorganizowanej przez naszego proboszcza w Licheniu. Było całkiem sympatycznie. Spotykamy się też na różnych kółkach modlitewnych, też towarzyskich.

      A wieczorem lampka Calvadosa, modlitwa, może trochę telewizji.

      Polecam !
      • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: jesienne wieczory 01.12.13, 21:58
        no dobra, a co w takim razie zostaje dla ateistów?
        • szarlotka_ja Re: jesienne wieczory 01.12.13, 22:00
          Lampka calvadosa i telewizja, bez modlitwy big_grin
          • noc.jesienna Re: jesienne wieczory 01.12.13, 22:04
            naprawdę jesteś jak mała elektrowniasmile
            • szarlotka_ja Re: jesienne wieczory 01.12.13, 22:05
              Ja? Dlaczego taki wniosek? tongue_out
              • noc.jesienna Re: jesienne wieczory 01.12.13, 22:10
                pozytywnie naładowana i przechodzi to na innych. dobra energiasmile
                • szarlotka_ja Re: jesienne wieczory 01.12.13, 22:19
                  Miłe co piszesz big_grin
                  Po prostu nie lubię bezczynności/bierności i nic nie robienia tongue_out
        • cieply_mirek Re: jesienne wieczory 02.12.13, 13:37
          pzkpfw-vi-b-konigstiger napisała:

          > no dobra, a co w takim razie zostaje dla ateistów?

          Naprawdę nie rozumiem jak można nie wierzyć w Boga.

          Uwierz, Bóg Ciebie kocha.
          • kama265 Re: jesienne wieczory 13.10.14, 13:13
            a ja naprawdę nie rozumiem, jak można wierzyć wink
            i co, mamy remis suspicious
    • zielonooka38 Re: jesienne wieczory 02.12.13, 15:11
      uwielbiam jesienne wieczory wink
      są długie i moje
      o ile mojej kanapy nie zasypują papiery
      to robię dzbanek dobrej herbaty - czasem z malinami, czasem z rumemwink
      siadam, koty rozkładają się na około zawsze któryś na kolanach
      odruchowo głaszcze co mnie zawsze uspokaja
      czytam, robię na drutach, gadam przez telefon albo po prostu gapie się w tv

      tęsknię za takim spokojem...
      • noc.jesienna Re: jesienne wieczory 02.12.13, 15:24
        ja akurat tęsknię za kimś, kto mi trochę tego spokoju zburzywink albo żebyśmy posiedzieli razem. jak widać, każdy za czymś tęskni
        • czarny.onyks Re: jesienne wieczory 02.12.13, 17:28
          i rzadko kto kiedy docenia to, co ma w danej chwili...
          ot choćby święty spokój...winksmile
          • noc.jesienna Re: jesienne wieczory 02.12.13, 18:26
            święty spokój bardzo sobie cenię. to chyba jedyna rzecz taka dobra w samotnym życiu. ale czasami jest mi zwyczajnie źle, że nie mam sie z kim podzielić radościami i smutkami. zwyczajną codziennością. ja nie oczekuję cudów. po prostu chciałabym dać komuś coś dobrego od siebie. chyba jeszcze potrafię
            • czarny.onyks Re: jesienne wieczory 02.12.13, 18:51
              i co Ci powiedzieć...
              jak napiszę, że doskonale rozumiem...to uwierzysz?

              niestety nie mam recepty ...
              nie zawsze mamy to czego chemy....bo zazwyczaj nic z tym nie robimy..
              pewne rzeczy nie przychodzą ot tak...
              ...tylko trzeba popracować...wysilić się trochę...
              • zielonooka38 Re: jesienne wieczory 02.12.13, 19:15
                uwielbiam Cię Onyksia
                samo siedzenie i użalanie się nad sobą nie sprawi że świat nagle nas zauważy wink
                • czarny.onyks Re: jesienne wieczory 02.12.13, 19:24
                  noo...dziekuję...smile

                  ale muszę pospieszyć z wyjaśnieniem...
                  ...bardzo łatwo się mówi i daje radywink
                  ...a w zyciu już o wiele trudniej działaćwink
    • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: jesienne wieczory 02.12.13, 17:50
      co robić w jesienne wieczory?
      ruszyć 4 litery i w odpowiedzi na zaproszenie koleżanki wybrać się te 100-150 kilometrów, żeby spędzić razem miło czas (był wątek oficjalnie zapraszający, żeby nie było)

      można sobie w karcięta zagrać, albo z nich powróżyć...
      można w chińczyka albo myszki przerżnąć
      można zrobić samodzielnie warcaby z kolorowych nakrętek od mleka i rozegrać kilka partyjek

      można wspólnie kolację zrobić, a potem pozmywać
      oj, wiele fajnych rzeczy można, byle się chciało smile
      • czarny.onyks Re: jesienne wieczory 02.12.13, 21:14
        nooooo fajne zabawy....ale nie każdy tego szuka...
        i nie każdy chce tylko od czasu do czasu sie spotkac z kimś z drugiego końca Polski..

        i nawet jak sie chce to nie zawsze wychodzi....
    • mayenna Re: jesienne wieczory 02.12.13, 18:33
      A ja lubię jesienne wieczory. Mozna spokojnie posiedzieć w domu, poczytać, pooglądać filmy, podziergać, pomyśleć i pomarzyć. Robię sobie kubek herbaty, zamiast kominka zapalam świece i jak jest cisza i spokój to odpoczywam.
      A jak jeszcze jest towarzystwo to rozmawiam i jest bosko.
      • 81belona03 Re: jesienne wieczory 02.12.13, 18:56
        -jak czytam ,co napisałaś,to robi mi się cieplutko w sercu ,a gdy zamykam oczy,to widzę kaflowy piec. smile
        • mayenna Re: jesienne wieczory 02.12.13, 19:03
          81belona03 napisała:

          > -jak czytam ,co napisałaś,to robi mi się cieplutko w sercu ,a gdy zamykam oczy,
          > to widzę kaflowy piec. smile
          Jak byłam mała, miałam z sześć lat to spędzałam wieczory przy takim piecu. Był z dużych ciemnozielonych kafli. Uwielbiałam otwierać drzwiczki, patrzeć w żar i czytać sobie. Rodzice wracali późno więc dokładałam tylko kolejne drwa i czytałam, czytałam, czytałam...Brak mi teraz ciepła tego pieca.
          • green.amber Re: jesienne wieczory 02.12.13, 19:12
            mmmmmmmmmmmmwinksmile bujany fotel i ciężki ciepły koc...
            • czarny.onyks Re: jesienne wieczory 02.12.13, 19:22
              na samą myśl...... zachciało mi się spać........
              • green.amber Re: jesienne wieczory 02.12.13, 19:38
                uważaj tylko, żebyś nie spadła, bo to z bujanymi nigdy nic nie wiadomo wink
      • margott70 Re: Dziękuję:) 02.12.13, 19:30
        Dziękuję Państwu za mój forumowo - spotkaniowy debiutsmile Dziękuję szczególnie Mayence za królewskie przyjęcie, a reszcie za karmienie we mnie żyłki hazardzisty (te myszy, ach te myszy...). No i za życzliwość i rozmowy do ranasmile No i Tatapikowi za masażsmile Nic mnie już nie boli. Jednak męskie ręce potrafią zdziałać cudawink
    • robert.83 Re: jesienne wieczory 13.10.14, 11:57
      > macie jakieś sposoby na długie wieczory dla samotnej osoby domatorki?
      > dużo czytam, oglądam filmy, ale chciałabym spróbować czegoś nowego. dzięki za p
      > omysłysmile

      Gry. W dowolnej postacismile.
      Od wyjścia na bilard ze znajomymi, przez inne manualne analogowe rozrywki typu rzutki, karty, scrabble... aż po rozrywkę stricte domowo-cyfrową (gry w necie z obcymi, ze znanymi lub gry solo).
      W każdym razie może to być jakieś podrażnienie szarych komórek i lek na nudę.

      albo jakiś fitness, kurs tańca, kurs językowy...
      Coś z tego co sprawia Ci przyjemność.
    • gwen75 Re: jesienne wieczory 13.10.14, 15:09
      OMG. Kto odkopał taką staroć? wink
      • kama265 Re: jesienne wieczory 13.10.14, 15:12
        właśnie. Się nabrałam wink
        • robert.83 Re: jesienne wieczory 13.10.14, 15:16

          A jak to w ogóle możliwe? mi gazeta pokazuje, że pierwszą osobą w TYM ROKU piszącą w tym wątku jestem jasmile. A nigdzie nie kopałem i do niczego się nie przyznaję smile.
          • gwen75 Re: jesienne wieczory 13.10.14, 15:21
            Hehe, cuda się dzieją, cuda! wink
          • witamina_b12 Re: jesienne wieczory 13.10.14, 15:22
            pewnie wątek podbił jakiś "spamer" Ty odniosłeś się do pierwszej wypowiedzi nie widząc daty, a spamer został usunięty przez szanowną administrację co nieustannie czuwa wink
            • gwen75 Re: jesienne wieczory 13.10.14, 15:25
              Witamina to jednak mocno stąpa po ziemi, takie logiczne wytłumaczenie wink
              • witamina_b12 Re: jesienne wieczory 13.10.14, 15:50
                > Witamina to jednak mocno stąpa po ziemi,

                no ktoś musi wink
                • robert.83 Re: jesienne wieczory 13.10.14, 16:01
                  To ja się jeszcze pobujam, dobra?

                  W obłokach wink.
          • gwen75 Re: jesienne wieczory 13.10.14, 15:23
            Gdyby nie to, że całkiem składnie piszesz to bym się Ciebie zapytał ile piwek obaliłeś ;P
            • robert.83 Re: jesienne wieczory 13.10.14, 15:34

              Dziś i wczoraj ani jednego!smile
              Ale za to w sobotę... heh... na piwkach się nie skończyło.
              Obaliłem chyba wszystko co można obalić, łącznie z mitamismile. Całą mitologięsmile.
              • mayenna Re: jesienne wieczory 13.10.14, 16:20
                robert.83 napisał:


                > Obaliłem chyba wszystko co można obalić, łącznie z mitamismile. Całą mitologięsmile.

                A pomniki? Lenina szczególnie.
                >
Pełna wersja