03.12.13, 17:33
i to bardzo.... rączki sine, paluszki sztywne z zimna, z nosa ciecze

alem zmarzła w szlachetnym celu smile
jak zwykle wracałam z roboty przez park, ciemno było kompletnie, ale koło schodków przed fontannami widzę dziewczynę i cóś na ziemi
a to było serce ułożone ze świeczek do podgrzewaczy i w środku piękny bukiet róż
i ona mię poprosiła, cobym jej te lampeczki pomogła pozapalać, bo zaraz będą tu zaręczyny jej Siostry

no to rzuciłam siaty z zakupami, torebkę i zapalałam - a było ich z 50 co najmniej

aż straż miejska przyjechała i zapytali, co tu się robi
ale jak usłyszeli, ze zaraz będą zaręczyny i potem się posprząta, to nie kazali gasić i poszli, życząc wszystkiego najlepszego

zaręczania nie widziałam, bom już całkowicie zmarzła, a i lampki gasły co chwilę, więc powiedziałam, że muszę iść już

w sumie idea fajna, tylko ja bym to ciut inaczej zrobiła smile
nie przemyśleli tego, że tak wiatr będzie duł niemiłosiernie i wszystko pogasi
Obserwuj wątek
    • noc.jesienna Re: Zmrzłm 03.12.13, 17:48
      bo mieli na nosie te różowe okulary co o nich ktoś tu mówił. a to nie sprzyja myśleniu
      • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Zmrzłm 03.12.13, 17:56
        e tam, siostra przyszłej narzeczonej już ich chyba nie musiała mieć?
        po prostu słabo od strony technicznej przemyślane

        w jakimś filmie widziałam lepszą opcję - świeczki wstawia się w torby z szarego papieru, takie jak kiedyś w sklepach dawali do zakupów, w 1/3 wypełnione piachem na dnie, w ten piach świeczkę, tworzy się lampion, osłania płomyk od wiatru, a piasek izoluje
        • noc.jesienna Re: Zmrzłm 03.12.13, 18:09
          ale taka torba się nie zapali? jakoś miałabym wątpliwości czy atmosfera nie byłaby zbyt gorąca
          • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Zmrzłm 03.12.13, 19:52
            papier chyba się nie zapali, tak sobie myślę
            te na filmie (to był "Bad Santa") były wciśnięte w piasek, pewnie prawie równo z brzegiem tego metalowego naczynka, a torba znacznie szersza, to kontaktu z płomieniem nie miała
        • silencjariusz Re: Zmrzłm 03.12.13, 18:09
          Ja bym za miast świeczek znicze wykorzystał. I też byłoby klimatycznie. tongue_out
          • czarnamajka75 Re: Zmrzłm 03.12.13, 18:15
            ...od świeczek się zaczyna na praniu, gotowaniu, sprzątaniu, zabieganiu ,...sie konczy uncertain
            • czarny.onyks Re: Zmrzłm 03.12.13, 18:40
              ale dla samej siebie też to trzeba robićwink
              a pranie samo się robiwink...gotować lepiej dla dwojga...a najlepiej razemwink
              zabiegana jestem i tak...ale jak trzeba to człowiek sie przeorganizuje i czas znajdziewinksmile

              więc nie narzekajmysmile
              a świeczki po drodze też można wykorzystać....w sypialni o wiele milej z ich płomykamiwink
            • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Zmrzłm 03.12.13, 19:57
              babo... aż tak przeciw małżeństwu jesteś?
              może akurat w ich przypadku będzie zupełnie fajnie...
              wszystko to razem można robić dla siebie nawzajem, dzielić się obowiązkami domowymi, a potem mieć więcej siły i energii na na wspólne spędzanie czasu
              • czarnamajka75 Re: Zmrzłm 03.12.13, 20:13
                pzkpfw-vi-b-konigstiger napisała:

                > babo... aż tak przeciw małżeństwu jesteś?


                ...nie ...tylko dzisiaj mam zły nastrój uncertain
                • czarny.onyks Re: Zmrzłm 03.12.13, 21:30
                  dzień się kończy...

                  i jutro będzie inaczej..może lepiejsmile
          • mayenna Re: Zmrzłm 03.12.13, 19:14
            silencjariusz napisał:

            > Ja bym za miast świeczek znicze wykorzystał. I też byłoby klimatycznie. tongue_out
            Pewna babcia nowożeńcom dała w prezencie ślubnym podwójne miejsce na cmentarzu.
            Jak znicze sa klimatyczne przy takiej okazji to zastanawiam się jakie do nich kwiatki pasują? Charyzamtemki? czy od razu wieniec?smile
            • silencjariusz Re: Zmrzłm 03.12.13, 19:56
              Oj tam, oj tam. Od tej słodyczy świeczkowo-serduszkowo-zaręczynowej trochę mnie zemdliło. Stąd też zniczowa kompozycja się pojawiła. Żeby trzewia uspokoić. tongue_out
              • noc.jesienna Re: Zmrzłm 03.12.13, 20:44
                taki mało romantyczny jesteś? szorstki twardziel z walizami pod pachami?
                • czarny.onyks Re: Zmrzłm 03.12.13, 20:52
                  ??


                  walizy pod pachami????
                  a cóż to?
                  big_grin
                  • noc.jesienna Re: Zmrzłm 03.12.13, 20:58
                    mój klega tak mówi na swoich kolegów z siłowni, którzy się starają bardziej od niego
                    • silencjariusz Re: Zmrzłm 03.12.13, 21:03
                      A myślałem, że chodzi o coś takiego:
                      A Jane do dziś
                      Kosmyk włosów ma Twych
                      Wiem że gdy dawałeś go jej
                      Myślałeś już o tym by zwiać

                • silencjariusz Re: Zmrzłm 03.12.13, 21:04
                  A nie można pierścionka dać tak normalnie? Bez serduszek ze świeczek?
                  • noc.jesienna Re: Zmrzłm 03.12.13, 21:13
                    a jak to jest normalnie?
                    • silencjariusz Re: Zmrzłm 03.12.13, 21:26
                      No tak np. między jednym siorbnięciem za słonej zupy a drugim. Dajesz pierścionek i wracasz do zasysania makaronu z rosołu. wink
                      • noc.jesienna Re: Zmrzłm 03.12.13, 21:37
                        marzenia.
                        • silencjariusz Re: Zmrzłm 03.12.13, 21:39
                          O tak. Dobry rosół ze swojskim makaronem... wink
                          • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Zmrzłm 03.12.13, 21:41
                            zjadłabym
                            domowy taki, z makaronem robionym przez Mamucię
                            nie macie pojęcia, jaki dobry rosół moja maman gotuje... big_grin
                          • noc.jesienna Re: Zmrzłm 03.12.13, 21:54
                            co za problem?
                            • silencjariusz Re: Zmrzłm 03.12.13, 22:02
                              Myślałem, że marzysz o rosole. wink Ja problemów nie mam.
                              • noc.jesienna Re: Zmrzłm 03.12.13, 22:07
                                czyli gotowanie to nie problem? szczęśliwy człowiek
                                • silencjariusz Re: Zmrzłm 03.12.13, 22:09
                                  Jestem nie chwaląc się mistrzem gotowania. Wody. wink
                                  • noc.jesienna Re: Zmrzłm 03.12.13, 22:13
                                    czyli na ten rosół z domowym makaronem to musisz do innego domu potuptać? chyba że nie musisz. tylko wtedy co tu robisz na forum dla samotnych?
                                    • silencjariusz Re: Zmrzłm 03.12.13, 22:16
                                      Domowego makaronu to już od lat nie konsumowałem.
                                      A na forum jak widać... głupoty wypisuję.
                                      • noc.jesienna Re: Zmrzłm 03.12.13, 22:18
                                        a mówisz, że nie masz problemów
                                        • silencjariusz Re: Zmrzłm 03.12.13, 22:22
                                          A to jest problem?
                                          • noc.jesienna Re: Zmrzłm 03.12.13, 22:31
                                            no jak lubisz a nie masz to może być
                                      • mayenna Re: Zmrzłm 03.12.13, 22:27
                                        A to zapraszam. Często gotuję rosół z domowym makaronem. Raz w miesiącu bywa.Na następne forumowe spotkanie mogę zrobić.
                                        • szarlotka_ja Re: Zmrzłm 03.12.13, 22:30
                                          Łee, raz w miesiącu? tongue_out
                                          U mnie to musi co niedzielę być. Nie ma rosołu nie ma niedzieli big_grin
                                          • mayenna Re: Zmrzłm 03.12.13, 22:35
                                            szarlotka_ja napisała:

                                            > Łee, raz w miesiącu? tongue_out
                                            > U mnie to musi co niedzielę być. Nie ma rosołu nie ma niedzieli big_grin
                                            Jeszcze synowych nie przyjmuję niedzielnym obiadem. U mnie w niedzielę jest wolne od gotowaniasmile Nie ma komu jeść zwykle.
                  • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Zmrzłm 03.12.13, 21:17
                    oj, pewnie można
                    ale nie ja byłam autorem tego scenariusza
                    ja tylko w dekoracjach próbowałam pomóc smile
              • mayenna Re: Zmrzłm 03.12.13, 22:11
                Można, pewnie że można. Ale szukanie specjalnych dekoracji dla wyjątkowego momentu w życiu, takiego, który się nie powtórzy jest tez normalne. Mozna zrobić to tak jak ty proponujesz, a można się postarać. I to zadanie sobie trudu i fatygi jest ważniejsze dla niektórych ludzi bo jak pokazać, że ona /on są dla nas kimś wyjątkowym? Nie każdy umie rosół zrobić.
                • silencjariusz Re: Zmrzłm 03.12.13, 22:14
                  A ja jestem zdania, że ta cała otoczka zaręczynowa (świeczki, serduszka itp.) to zwykły chwyt reklamowy, który często nie ma nic wspólnego z tym, jaki produkt jest w rzeczywistości.
                  • czarny.onyks Re: Zmrzłm 03.12.13, 22:15
                    nie, to nie chwyt...

                    kobiety lubią takie rzeczy...
                    podobnie jak kwiaty i inne pierdoływink
                    • silencjariusz Re: Zmrzłm 03.12.13, 22:20
                      Więc jednak chwyt. Bo sprowadza się to do zrobienia czegoś, co zadziała na konsumenta i skłoni go do wybrania tego a nie innego produktu. wink
                      • mayenna Re: Zmrzłm 03.12.13, 22:29
                        Decyzja o wybraniu produktu już chyba zapadła wcześniej. Teraz to są przygotowania do konsumpcji.
                      • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Zmrzłm 03.12.13, 22:30
                        i naprawdę nie widzisz różnicy między zachęcaniem kogoś, by kupił te, a nie inne gacie, pastę do mocowania protez, albo płyn do mycia kibli, a taką właśnie oprawą zaręczyn, czyli poproszenia o rękę wybranej kobiety, z którą chce się dalej iść przez życie?

                        może to dlatego dalej pozostajesz w kawalerskim stanie...

                        przecież ta przyszła narzeczona, a następnie żona nie jest jedną z wielu potencjalnych, a przypadkowych klientek sklepu, tylko już wybraną, znaną facetowi i w jakiś sposób dla niego wyjątkową osobą, skoro za moment on ma jej zaproponować małżeństwo
                        • silencjariusz Re: Zmrzłm 03.12.13, 23:02
                          Wybieram oświadczyny przy konsumpcji rosołu. I pewnie masz rację, że częściowo i z tego powodu jestem starym kawalerem.
                          • mayenna Re: Zmrzłm 03.12.13, 23:05
                            silencjariusz napisał:

                            > Wybieram oświadczyny przy konsumpcji rosołu. I pewnie masz rację, że częściowo
                            > i z tego powodu jestem starym kawalerem.
                            Nie umiesz gotować rosołu?smile
                            • silencjariusz Re: Zmrzłm 03.12.13, 23:07
                              Smaczny nie będzie.
                          • czarny.onyks Re: Zmrzłm 03.12.13, 23:06
                            i dobrze, to Twój wybórsmile
                            nic na siłę....

                            tylko nie wrzucaj pierścionka do rosołu...coby nie utknął potem wybrance w gardle...wink
                            • silencjariusz Re: Zmrzłm 03.12.13, 23:08
                              Aż takim kretynem nie jestem.
                              • czarny.onyks Re: Zmrzłm 03.12.13, 23:17
                                Sil....jeśli Cie uraziłąm...to przepraszam...
                                nie miałam takiego zamiaru..

                                ale panowie mają różne dziwne pomysływink
                                • silencjariusz Re: Zmrzłm 03.12.13, 23:19
                                  A skąd. No coś Ty. smile
                          • witamina_b12 Re: Zmrzłm 03.12.13, 23:15
                            Moim zdaniem okoliczności oświadczyn nie mają wpływu na ich skuteczność. Ale ja to może jestem bardziej pragmatyczna niż romantyczna.... podejrzewam, że jakby mi ktoś przy oświadczynach zbytnią szopkę zrobił to bym mogła poczuć sie z lekka zażenowana.
                            • silencjariusz Re: Zmrzłm 03.12.13, 23:17
                              I to jest to o co mi chodzi. Lepiej bym tego nie ujął. Dziękuję. smile
                              Uwielbienie zaręczynowego kiczu też musi mieć gdzieś swoje granice.
                              • witamina_b12 Re: Zmrzłm 03.12.13, 23:37
                                silencjariusz napisał:

                                > I to jest to o co mi chodzi. Lepiej bym tego nie ujął. Dziękuję. smile
                                > Uwielbienie zaręczynowego kiczu też musi mieć gdzieś swoje granice.

                                No dobra, dobra... to kiedy mam przyjechać na ten rosół? suspicious

                                big_grin big_grin wink wink
                                • silencjariusz Re: Zmrzłm 03.12.13, 23:47
                                  U Szarlotty w najbliższą niedzielę będzie. wink
                                  • witamina_b12 Re: Zmrzłm 03.12.13, 23:53
                                    big_grin
                                    Cios to był straszny. "Pomyślę o tym jutro" wink

                                    Dobranoc Państwu.
                            • czarny.onyks Re: Zmrzłm 03.12.13, 23:19
                              ...bo po prostu czasem lepiej prościej ....

                              żenujące są dla mnie oświadczyny na wizji...na oczach tysiecy widzów...
                              ale co kto lubi...
                              ważne, by obie osoby dobrze się bawiłysmile
                              • witamina_b12 Re: Zmrzłm 03.12.13, 23:31
                                czarny.onyks napisała:
                                > ważne, by obie osoby dobrze się bawiłysmile

                                Dokładnie. Bo jeśli oboje są romantykami i on ją płatkami róż na co dzień obsypuje to wiadomo, że i oświadczyny będą z tych romantycznych. Natomiast jak kobieta spotyka się z kimś dla kogo romantyzm to wyłacznie epoka literacka to nie powinna oczekiwać świeczek w parku, kupna gwiazdki itp.
                            • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Zmrzłm 03.12.13, 23:34
                              moim zdaniem nie chodzi o akurat takie przedstawienie, tylko o to, że to jest "celowane" na konkretny target
                              bo dla Ciebie to byłaby szopka, a dla tamtej konkretnej pary może właśnie niezapomniane, sercu miłe przeżycie - nie wiemy, nie dopytałam tej dziewczyny, skąd przyszły szwagier wziął pomysł na taką formę proszenia o rękę jej siostry
                              chodzi mi raczej o to, że robi się coś specjalnie dla tej wybranki serca, z należytą tej osobie i tej chwili uwagą
                          • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Zmrzłm 03.12.13, 23:18
                            wolna wola, coś wybieramy - coś otrzymujemy
                            być może przy innym zachowaniu, innym wyborze, dostałaby nam się w życiu inna opcja, może lepsza od tej, która aktualnie się trafiła

                            do mnie jednak bardziej przemawiałoby skupienie się ewentualnego, hipotetycznego oczywiście (bo nie podejrzewam, żebym jeszcze kiedykolwiek miała mieć powtórkę) narzeczonego na tym, co jednak dość istotne - czyli jak się oświadcza, to nie mimochodem, byle jak, niedbale, między kolejnymi łyżkami siorbanego rosołu, bo nawet w takiej chwili nie potrafi się oderwać od zapychania żołądka
                            dla mnie coś takiego to lekceważenie drugiej osoby, od razu jej pokazujesz, że nie jest aż tak ważna jak micha rosołu
                            prawdopodobnie też zapowiedź uroków pożycia - bez zainteresowania, co ta druga strona czuje, aby tylko mnie było wygodnie i po co jakieś nowomodne wymysły

                            a potem nic dziwnego, że to się rozlatuje - bo się nie dba o siebie nawzajem...
                            • silencjariusz Re: Zmrzłm 03.12.13, 23:44
                              Zapewne szopka z serduszkiem ze świeczek to gwarancja szacunku i dozgonnej miłości...
                              • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Zmrzłm 04.12.13, 00:08
                                jeśli o takiej szopce z serduszkiem i światłem świec w ciemności marzyło dziewczę, a chłopak postarał się o spełnienie jej marzenia, to owszem, może to świadczyć o tym, że i na inne jej prośby, marzenia, potrzeby nie będzie obojętny (a to z kolei daje jakąś niezerową szansę na miłość, wierność i takie tam inne bzdury - choć być może się mylę, bo co ja się na tym znam, skoro sama rzuciłam swojego chłopa... niewierna...)

                                nic nam do tej formy, to ich sprawa

                                szkoda, że kolega uparcie czepia się szczegółów... szkoda...
                      • czarny.onyks Re: Zmrzłm 03.12.13, 22:34
                        no cóż takie zycie...pewne rzeczy na nas działają, inne nie...

                        wolałabyś w sypialni panią w jesionce i kaloszach czy ....ładnej bieliźnie?wink

                        wiem, wiem...to pierwszetongue_out
                        • silencjariusz Re: Zmrzłm 03.12.13, 22:38
                          Mówimy o zaręczynowych zwyczajach. Nie o preferencjach w sypialni. tongue_out
                          • czarny.onyks Re: Zmrzłm 03.12.13, 22:44
                            tongue_out

                            jaka fantazja przy zaręczynach...taka i w sypialnitongue_out
                            • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Zmrzłm 03.12.13, 22:47
                              a ja słyszałam, że to, w jaki sposób się je, świadczy pośrednio o tym, jakim się jest kochankiem...
                              • mayenna Re: Zmrzłm 03.12.13, 22:50
                                O czym świadczy siorbanie zupy?smile
                                • silencjariusz Re: Zmrzłm 03.12.13, 23:05
                                  Zapewne o tym, że siorbiący jest marnym kochankiem.
                                  • czarny.onyks Re: Zmrzłm 04.12.13, 23:58
                                    no nie wiem...nie wiem...big_grin
                                    • silencjariusz Re: Zmrzłm 05.12.13, 16:22
                                      Beznadziejnym?
                                      Może podzielisz się swoimi spostrzeżeniami? smile
                        • hashimotka88 Re: Zmrzłm 04.12.13, 00:43
                          > wolałabyś w sypialni panią w jesionce i kaloszach czy ....ładnej bieliźnie?wink

                          No i poznałam nowe słówko smile zaciekawiło mnie..

                          Niedawno coś zobaczyłam... mam nad sobą "gada". No i nie jesem sama big_grin czułkami jedynie wibruje. Jak on nie spadnie na skośnej ścianie? Jest praktycznie do góry nogami. Odlepi się złotooczek i spadnie mi na głowe. Jest bardziej żółty... ładne są takie błyszczące seledynowe. Ale kręci czułkami big_grin Tylko nimi...
                          • hashimotka88 Re: Zmrzłm 04.12.13, 01:26
                            Na wakacjach takiego złotooczka uchwyciłam wink

                            https://pics.tinypic.pl/i/00476/tbgu161gsug9.jpg

                            Wygląda jakby para wciśnięta w swoje ramiona, swoje uściski.... przy pełni księżyca i rozgwieżdżonym niebie....

                            Ble, ble, ble big_grin

                            No i serial się kończy... jestem na czasie po obejrzeniu 2 odc.
                            • beja_81 Re: Zmrzłm 04.12.13, 01:39
                              Ty też spać nie możesz wink??
                              • hashimotka88 Re: Zmrzłm 04.12.13, 11:53
                                Moglam spac... Chcialo mi sie nawet troche ale... Nie chcialam big_grin kto wie... Moze jak napisalas to ja juz zasnelam smile
                                Jak przychodze o 23 do domu to jeszcze cos zerkne zanim sie poloze. I tak czasem schodzi. A skoro moge spac do rano - poludnia to po polnocy mozna sie spokojnie polozyc. Echhh w lozku jeszcze leze suspicious zimno jakos.... I nie chce sie wstawac. Ale juz chwile nie spie jakby co. Chwile czyli cobajmniej godzine lub dwie. Zlotooczka juz nad glowa nie mam suspicious gdzies sie schowal skubany w moim pokoju i zlotymi slepiami na mnie zerka suspicious

                                P.S TA wiadomość była przedłużona w czasie... jakby co już wstałam suspicious i nawet śniadanie zdąrzyłam zjeść.
                                Czy WY też tak macie z gazetą, że ma strony całkiem białe, literkami nie są wydrukowane?
                                Jak próbowałam ten post napisać z telefonu to nie mogłam wysłać. Białą strona, ładująca sie. Weszłam na laptopa. odpuściłam i tam. Dopiero teraz weszłam i wkleiłam co napisałam (nauczyło mnie by kopiować przed wysłaniem, szczególnie gdy piszę z telefonu).
                                Możę.... już macie mnie dość i nie chcecie mnie wpuszczać na gazetę suspicious ale ja tam znajdę czasem jakąś szczelinkę wink
                  • mayenna Re: Zmrzłm 03.12.13, 22:25
                    silencjariusz napisał:

                    > A ja jestem zdania, że ta cała otoczka zaręczynowa (świeczki, serduszka itp.) t
                    > o zwykły chwyt reklamowy, który często nie ma nic wspólnego z tym, jaki produkt
                    > jest w rzeczywistości.
                    A tę tezę to raczej trudno udowodnić. Wiedzą to tylko zainteresowani.
                    Mnie jednak urzeka, że im się chce bo jak już jedzeniowo porównujemy: można dać kaszankę z papieru lub tą samą podaną tak, że dech zapiera.
                    • silencjariusz Re: Zmrzłm 03.12.13, 23:11
                      Najbardziej smakowała mi kaszanka wprost ze starej patelni postawionej na brudnych gazetach.
                • noc.jesienna Re: Zmrzłm 03.12.13, 22:15
                  można kotlety schabowe. większość facetów to mięsożercy jednak
                  • czarny.onyks Re: Zmrzłm 04.12.13, 20:25
                    kobiety też lubią mięsko....wink
    • czarny.onyks Re: Zmrzłm 03.12.13, 18:48
      nawet jak pogasi.......to dziewczyna powinna docenić chęci i pomysł...
    • behind_these_hazel_eyes Re: Zmrzłm 03.12.13, 20:59
      Ładne... smile

      ale... tyle zachodu, a potem i tak będą się tłukli i wyzywali jak małżeństwa wokół mnie...
      • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Zmrzłm 03.12.13, 21:08
        a te wokół mnie jakoś nie tłuką się smile
        • behind_these_hazel_eyes Re: Zmrzłm 03.12.13, 21:18
          mam wrażenie, że te wokół mnie zbyt pochopnie decydują się na ślub wink biorą go w fazie motylków w brzuchu, albo nie ma czasu myśleć nad tym, bo dziecko w drodze wink

          w każdym razie nie pozbawiło mnie to resztki romantyzmu... jak się zaręczać to tylko wtedy, gdy jest zimno...
    • szarlotka_ja Re: Zmrzłm 03.12.13, 22:11
      Romantycznie big_grin
    • puch_atek Re: Zmrzłm 04.12.13, 10:56
      hihi ale powialo zgorzknieniem z niektorych komentarzy smile

      ja sadze ze fajnie, moment bedzie do wspomnien smile

      mojej psiapsiolce facet sie oswiadczyl w helikopterze nad kanionem Colorado, i jeszcze bidus mial stres bo w planie bylo ze kolo niej bedzie siedzial, a ze duzy chlop to go chcieli juz w po przeciwnej stronie helikoptera posadzic dla rownowagi hihi smile

      a ostatnio na meczu moich kibic naszych kibicce Lecha sie oswiadczyl na murawie, hehe
      cos dla mnie big_grin
      • stefcia41 Re: Zmrzłm 04.12.13, 10:59
        chcesz żeby kibic Lecha się Tobie oswiadczył? wink

        a dajcie spokój
        kazdy robi tak jak chce
        jeden chce świeczki i inne a inny rosół z makaronem
        • hashimotka88 Re: Zmrzłm 04.12.13, 12:06
          Ja w jakimś filmie widziałam jak koleś wyciągnął piersionek z.... kałuży big_grin
          Achhh jak ROmantycznie ^^... zaręczyny przy błotku big_grinJAka byłam zdziwiona jak zobaczyłam, że on tak w kałuży grzebie, spora była wink myślałam, że coś z nim nie tak. Mówił, że tam się coś świeci. hehhehe i tak że nie kazał wybrance samej szukać i taplać się w błotku big_grin
          Dżentelmen z niego. Wszedł w tą kałuże, dość obszerna była. hehhehe tak mi teraz przyszło do głowy. penwie czuł sie jak w jakimś stawie łowiąc dla wybranki nanufar wink Kobieta była zadowolona gdy z błotka pierścionek na palec założyła.

          Rożni ludzie, różne sposoby. Liczy się co będzie po oświadczynach... Ja to bym mogła nawet w błocie się pobrudzić by wyciągnąć pierścionek, gdybym później wiedziała, że życie z dostawcą.... nie będzie jak błoto... brudzące... uciążliwe...
        • blondynka.2801 Re: Zmrzłm 04.12.13, 12:39
          stefcia41 napisała:
          > a dajcie spokój
          > kazdy robi tak jak chce
          > jeden chce świeczki i inne a inny rosół z makaronem


          Otóż to.
          Live and let live, albo na wkus i cwiet towariszczi niet, bo nie to ładne, co ładne, tylko co się komu podoba i nie to dobre, co dobre, tylko co kto lubi. smile
    • czarnamajka75 Re: Zmrzłm 04.12.13, 19:20
      ..dobra Tysiu dzisiaj mam lepszy humor i sie nawet wzruszyłem opowieścią Twą smile w zasadzie to czemu nie przyszly pan młody te świeczki zapalał tylko oddelegował siostrę owej wybranicy hę ? Gdzi jego poświęcenie? Dzisiaj jednakoż doszła do glosu romantyczna częśc mej duszy i się mnie nawet pomysł podoba big_grin
      • czarny.onyks Re: Zmrzłm 04.12.13, 19:27
        czarnamajka75 napisała:
        > w zasadzie to czemu nie przyszly pan młody te świeczki zapalał tylko oddelegow
        > ał siostrę owej wybranicy hę ? Gdzi jego poświęcenie?

        dajże spokój Maju.....mężczyzna musi dbać o członki swe ...
        suspicious
      • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Zmrzłm 04.12.13, 19:30
        gdyż, jak się dowiedziałam, transportował swą wybrankę na miejsce i asystował następnie jej w marszu przez ten park, bo ona bidna o kulach kuśtyka - zrobiło jej się kuku w kolanko...
        cała rzecz miała być w tajemnicy utrzymana i zaskoczyć przyszłą pannę młodą niepomiernie

        ileż to ciekawych opowieści można od ludzi słyszeć, jak się z nimi pogada smile
        • czarny.onyks Re: Zmrzłm 04.12.13, 19:36
          ...ekhm.....

          suspicious chcesz powiedzieć, że ona o kulach przez park była ciągnieta dla tych świeczek????

          bożesz.....jaka ja mało romantyczna jednak jestem....
          • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Zmrzłm 04.12.13, 19:41
            tam jest z 10 metrów od ulicy, daleko nie, ale wiózł ją przecież, no...
          • silencjariusz Re: Zmrzłm 04.12.13, 19:50
            Sama widzisz... Nie ma to jak oświadczyny przy parującym rosole. wink
            • noc.jesienna Re: Zmrzłm 04.12.13, 20:17
              głodnemu rosół na myśli.

              jak od wczoraj Cię trzyma to było sobie zrobić. kurę ubić ale wcześniej jaja na makaron uskładać
            • czarny.onyks Re: Zmrzłm 04.12.13, 20:20
              gdybym nie wiedziała, że żartujesz....suspiciouswink

              ........to napisałabym, że jednak oświadczyny to nie jest taki zwyczajny moment.....
              i czas p[omiedzy jednym siorbnięciem, a drugim nie jest idealnym momentem...

              Silu...no bądź odrobię romantyczny tongue_out
              • noc.jesienna Re: Zmrzłm 04.12.13, 20:22
                ale on jest na swój własny przaśny sposób.
              • margott70 Re: Zmrzłm 04.12.13, 20:23
                czarny.onyks napisała:

                >
                > ........to napisałabym, że jednak oświadczyny to nie jest taki zwyczajny moment
                > .....
                > i czas p[omiedzy jednym siorbnięciem, a drugim nie jest idealnym momentem...
                >
                I jeszcze trzeba wstrzelić się w moment, kiedy wybranka łyżkę od ust daleko trzyma. Bo bidulka zakrztusić się może. To nie jest bezpieczna forma oświadczyn.
                >
              • silencjariusz Re: Zmrzłm 04.12.13, 21:25
                Ależ jestem przecież romantyczny. wink Jesienna to zauważyła (choć nie wiem czemu podkreśliła aspekt przaśności). wink
                Na wyżyny romantyzmu wręcz się wzbiłem. No bo czyż to nie jest ogromnie romantyczna wizja?
                Siorbiemy z wybranką rosół z jednej miski, w której kurze łapki radośnie podrygują w rytm szurnięć naszych łych o jej dno. Zasysamy makaron i gdy nastąpi coś podobnego do tego ja wyciągam z kieszeni kufajki odpustowy pierścionek i mając wciąż w dziurze po dolnych jedynkach makaron, który wspólnie z duszką mą nadal zasysamy, bełkoczę jej takie oto przeromantyczne wyznanie:
                Z Tobą tylko i z nikim innym chcę tak rosół siorbać, makaron zasysać. Bądź mą żonką...
                I to wszystko bez serduszek. No chyba, że jakieś kurze w rosole się odnajdzie. wink
                • czarnamajka75 Re: Zmrzłm 04.12.13, 21:26
                  silencjariusz napisał:

                  > Ależ jestem przecież romantyczny. wink Jesienna to zauważyła (choć nie wiem czemu
                  > podkreśliła aspekt przaśności). wink
                  > Na wyżyny romantyzmu wręcz się wzbiłem. No bo czyż to nie jest ogromnie romanty
                  > czna wizja?
                  > Siorbiemy z wybranką rosół z jednej miski, w której kurze łapki radośnie podryg
                  > ują w rytm szurnięć naszych łych o jej dno. Zasysamy makaron i gdy nastąpi coś
                  > podobnego do tego ja wyciągam z kieszeni kuf
                  > ajki odpustowy pierścionek i mając wciąż w dziurze po dolnych jedynkach makaron
                  > , który wspólnie z duszką mą nadal zasysamy, bełkoczę jej takie oto przeromanty
                  > czne wyznanie:
                  > Z Tobą tylko i z nikim innym chcę tak rosół siorbać, makaron zasysać. Bądź mą ż
                  > onką...
                  > I to wszystko bez serduszek. No chyba, że jakieś kurze w rosole się odnajdzie.
                  > wink

                  atmosfera jak z Jakuba Wędrowycza uncertain
                • noc.jesienna Re: Zmrzłm 04.12.13, 21:32
                  zakochałam się. w duszce.
    • czarnamajka75 Re: Zmrzłm 04.12.13, 21:25
      ...ech ale ja to sobie tak marzyłam kiedyś by było przy zachodzie słońca na lubelskiej starówce..tak rhomantycznie ...marzenia ...
    • tfu.tfu Re: Zmrzłm 05.12.13, 02:19
      no Szamarytanko, a pada tam u Wasz jusz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka