samysliciel_2.0 03.01.14, 19:29 dziś pięknie widać gwiazdy i mocno nadgryziony księżyc Niesamowity klimat zyskuje w takich okolicznościach spacerek wieczorny... szczególnie we dwoje, eh Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
organza7 Re: na niebie 03.01.14, 20:39 Obiecałam, że będę wpadać, ewentyalnie nawiedziać I co widzę... Czyżbyś zażywał? Bo tak już miałam zapytać, jak przeczytałam Twój wpis w moim wątku o szczęściu, co znaczą dokładnie te szczęścia co to chodzą parami? Azaliż jesteś również w stanie uniesienia parę centów nad ziemią? Odpowiedz Link
samysliciel_2.0 Re: na niebie 03.01.14, 22:58 No jasne że się unoszę nad ziemią... bujam w obłokach, jak zawsze zresztą Ale szczegółów nie piszę by nie zapeszać... a poza tym miałaś czas by pytać gdy specjalnie wizytówkę odpaliłem, nie skorzystałaś Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: na niebie 03.01.14, 21:04 Łeee, ja teraz to już nie mam nawet sił w okno spojrzeć, że o spacerowaniu nie wspomnę Choć jak wychodziłam z pracy to widziałam ten paseczek księżyca i te gwiazdy i nawet sobie pomyślałam, że sympatyczny wieczór na spacery wszelakie Odpowiedz Link
green.amber Re: na niebie 03.01.14, 22:31 taaaaa we dwoje i byś miał: nic tylko w te gwiazdy patrzysz i patrzysz, a mnie wcale nie słuchasz, zupełnie już się mną nie przejmujesz... i o czym tak myślisz jak tak patrzysz i patrzysz i nic nie mówisz... byś lepiej pomyślał, co na obiad jutro zrobić i mamusię trzeba odwiedzić, dzwoniła dzisiaj, a ta noga to mnie nadal boli o i chyba chrypki dostaję... ...i po gwiazdach... ale może to dlatego, że u mnie nic a nic nie widać, to sobie zapaliłam chonkę Odpowiedz Link
lesher Re: na niebie 03.01.14, 22:48 Te, somsiadka, nie podłamuj chopaka, bo się uprzedzi i co z tego dobrego będzie, no?? Odpowiedz Link
green.amber Re: na niebie 03.01.14, 23:27 cichooooo letkie szczepienie to było... a jak widzę i tak chyba nie działa, zdaje się już się zaraził, pomór jakiś czy co... toż to normalnie choroba psychiczna... i sama mam tu przy zdrowych zmysłach zostać?? a cóż złego w uprzedzeniu?? nie-przedzenie takie dobre jest?? w czym to?? Odpowiedz Link
samysliciel_2.0 Re: na niebie 04.01.14, 00:06 Uprzedzenie bywa różnie postrzegane - zależy czy jest się uprzedzającym czy uprzedzonym, ktoś zostanie z niczym Odpowiedz Link
samysliciel_2.0 Re: na niebie 03.01.14, 22:50 spokojnie, to co napisałaś to tylko jedna z wersji, kobiety są podobne ale nie identyczne, na szczęście Ja nie słucham i się nie przejmuję? Jedyne siwe włosy mam przez kobiety i to co się od nich nasłuchałem Czasem jest dobrze rozmawiać, innym razem milczeć, jedno i drugie wychodzi mi całkiem dobrze Obiad mogę oczywiście zrobić ale reklamacje nie będą uwzględniane ... ale na szczęście ja jestem bardzo apetyczny, ponoć Odwiedzić mamusię odwiedzić zawsze warto oczywiście... przy okazji można coś zjeść, ale to przy okazji, wcale nie trzeba Bolące nóżki, przy mnie? Niemożliwe a chrypki nie będzie bo na mnie krzyczeć nie trzeba To tak tytułem wstępu, niedługo się wszystko okaże U mnie już choinki nie ma Odpowiedz Link
green.amber Re: na niebie 03.01.14, 23:30 Morderco Choinek! ooo jeszcze nie jesteśmy razem a już nie słuchasz... ehhh żeby nie było uprzedzam - jak już wrócisz na ziemię, pocieszać nie będę, ino skórę złoję! Odpowiedz Link
samysliciel_2.0 Re: na niebie 04.01.14, 00:01 że jak? że co? my już jesteśmy razem od kilku lat... na tym forum Ambi Nie pocieszysz tylko skórę złoisz? Przecież nie ma nic milszego i pocieszającego jak takie pieszczoty Odpowiedz Link
green.amber Re: na niebie 04.01.14, 00:33 taaa to by było jakieś wyjaśnienie... maszszsz i jak kulą w płot, znaczy, nie pozostaje nic innego niż za Guruą powiedzieć - bo Cię pogłaszczę, Podlecu a póki co dobrej nocki Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: na niebie 03.01.14, 23:33 przed chwiląm, czyli jak wracałam zerknęłam na niebo i wcale nie było takie piękne ale to u mnie Nieraz było o niebo lepsze, to niebo. Były bardziej widoczne gwiazdy. Dzisiaj niebo przejrzyste ale gwiazdy aż tak nie jarają po oczach jak niegdyś to robiły. Księzyca nie widziałam. Odpowiedz Link
samysliciel_2.0 Re: na niebie 03.01.14, 23:57 normalka, że księżyca nie widziałaś, jeśli u mnie był tylko skrawek to dla Ciebie nic już nie zostało A co do jarania gwiazd, to nie od dziś wiadomo że nie każdego jara (to) tak samo Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: na niebie 04.01.14, 00:14 Tak się zastanwiam co mnie osttanio jarało... hahhah wiem, wiem. Dzisiejsza tęcza ide. widzę z daleka coś kolorowego. Im bliżej tym bardziej sie śmeje ale ja głupia jestem jak sobie tylko pozwolę Zabrałeś mi ksiezyc? Oj TY, TY. Odpowiedz Link
samysliciel_2.0 Re: na niebie 04.01.14, 00:26 No paskudny jestem, jak coś mi już wpadnie w oko, to zabieram i już nie puszczam, z nikim się nie dzielę, straszna mendka jestem Tęcza mnie z kolei nie jara zbytnio, bo jest tylko od święta i wtedy gdy się chmurzy, a to nic dobrego nie zwiastuje Gwiazdy i księżyc są co noc, tylko czasem się ukrywają, ale są zawsze, w nocy kiedy aura jest inna, lepsza, najlepsza Odpowiedz Link
czarnamajka75 Re: na niebie 04.01.14, 00:14 ...w kwestiach związanych z romantyzmem przypomina mi się pewne zdarzenie- on byl romantykiem z miasta ona dziewczyną wychowaną na wsi...sceneria ...letnia ciepła noc..świeciły gwiazdy itp... on- jak tu pięknie , migoczą gwiazdy, świeci księżyc i tak pięknie rechoczą żaby ona- głupi... żab nie slyszał Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: na niebie 04.01.14, 09:28 Niebo??teraz?? Widoczne na wpół,pomarszczone niczym niewyprasowana koszula,w nadmiarze konsumowane oznaki zmęczenia symbolicznie zanikają na chwilę.Jest ciche,niebezpiecznie spokojne.. Odpowiedz Link
jwoda22 Re: na niebie 04.01.14, 19:50 A na niebie miała być kometa, miała jej zaśpiewać "Kometę" Nohavicy i wszystko szlag trafił... A dzisiaj jest mgła i nieba nie ma, chociaż Księżyc prześwituje, co daje ciekawy efekt jak z horroru... Myślę, że będzie dzisiaj szansa na zombie. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: na niebie 07.01.14, 19:48 Wracajac po poludniu ksiezyc na zachodzie widzialam. Niedawno zerknelam na niebo. Tak to jest jak sie wychodzi na polowania, zeby cos zjesc trzeba wyjsc na zew. No i jasna sprawa na zewnatrz Niedawno zerknelam i..... Ksiezyc.... Cofnal sie hmmm jak ksiezyc przybieral na sile to wydluzal swoja trase. Brnal do przodu na zachod. Teraz moze dlatego sie cofa, idzie na wschod bo zmniejsza swoja pelnosc. Nie wiem jaka jest wedrowka ksiezycowa. Czesto pelnego widzialam jak do przodu szedl. Z czasem tak szedl ze i do mnie doszedl. Czesto po polnocy nad ranem do mnie przez okno pelny zagladal Teraz zdziwilam sie ze taki adgryziony sie cofnal. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: na niebie 07.01.14, 23:29 Czasem wydaje mi sie to niemozliwe teraz wiele niby nie bylo wiec bylo do przejscia. Mialam relacje zdac z ostatnich moich dwoch dni. Opisalam nieco pierwszego potem sobie mysle.... Kogo to w ogole inyeresuje co ja robilam. Co jadlam. Komu do lozka wskoczylam. Nic nie poradze ze koles ma taki urok w.sobie wiele nie potrzeba bylo. Kilka minut po obiedzie i jestem z nim w lozku. Sie potem ze mnie smiali ze taka latwa jestem ale to on spryciarz. Co ka bede opowidac kto mi do lozka wskakuje. Nad ranem byla taka akcja. Zrobil.nam pobudke i fajnym tekstem pojachal. "ciocie ja wiem jak Was rozgrzac" odp. Jego bylam niezwykle zaskakujaca ale co ja bede o niczzym gledzila.... Nie no. Dzisiaj mnie nie wzielo na posanie. Choc myslalm.ze zdam relacje z tamtych dni. Glowe cos za bardzo czuje Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: na niebie 07.01.14, 21:04 Dzisiaj jak wychodziłam z pracy to było już zupełnie ciemno. Spojrzałam w niebo, a niebo było piękne Tyyyle gwiazd i księżycowy rogalik! W takich sytuacjach bardzo żałuję, że nie znam się na gwiazdach, że nie umiem ich ponazywać. Smutno mi się nawet przez chwilę zrobiło. I tak stałam patrząc w niebo i nawet się trochę wzruszyłam, że jest takie śliczne Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: na niebie 07.01.14, 21:11 Nie, jeszcze nie Ale w przyszłym tygodniu jadę do B-B i na 1000% kupię Odpowiedz Link