Mój pięknooki :)

31.03.14, 00:39
Dzisiaj zdjęciu mu cyknęłam, jemu Złotookiemu wink
Wczoraj jednego przez okno wypuściałam bo nocą był zbyt nachalny suspicious ale nie uwieczniłam... kręcił sie ciągle koło mojej lampki, że aż temperatura na jego ciele wzrosła, bo żarówki to głupie dotykało. Chyba nie tylko oczy chciał mieć złote big_grin WYpiściałam wczoraj w nocy tego jednego. Myślałam, że już sama zostanę a tu za chwile zobaczyłam kolejnego. Poszłam spać w jego obecności, nie wypuszczając go w naturę. DZisiaj znowu go zobaczyłam zdjęc narobiłąm a nastepnie przez okno wypuściłam. Jakoś tak mnie te złootooczki nawiedzają suspicious
Czy to już koniec, czy nie mam już żadnego w pokoju? ano mam tongue_out zasuszonego dzisiaj na biurku zobaczyłam big_grin
Taki to złotooczek dzisiaj się oddał w moje ręce smile

https://images.tinypic.pl/i/00514/hyfasf4jumrt.jpg

śliczny ma kolor całego ciała, błyszczący seledynowy smile

zeszłoroczny złotook, trochę taki z niego zbok. tak sie obściskiwać ?suspicious wink

https://images.tinypic.pl/i/00514/vmfdz2qo078a.jpg

Wiecie co mi sie w tym forum podoba? że mogę pisać takie duperelki jak teraz i nikt mi nie zabroni tongue_out podoba mi się że jest to na chwilę i można sobie pozwolić.
Czasem nawet nikt mi nie odpisze ^^ i wątek przepadnie na dno i ślad po nim zaginie i razem z nim moje głupoty wink

OK, spać.... 4,5 godziny snu to trochę mało ale w końcu wróciły mi nieco siły, nastrój, chęci itp, itd. Nawet mi sie pisać chce smile

DN

P.S może krąży tutaj jakiś złotooczek ^^
    • gwen75 Re: Mój pięknooki :) 31.03.14, 00:47
      Hmmm, dotknął Twojej dłoni, to musi coś oznaczać ;>
      • hashimotka88 Re: Mój pięknooki :) 31.03.14, 13:15
        > Hmmm, dotknął Twojej dłoni, to musi coś oznaczać ;>

        ale oznacza to że się działo, dzieje sie czy będzie się działo? big_grin
        Wczoraj miałąm dośc dobry humor, może endorfiny sie we mnie burzyły suspicious w piatek tenis, sobota rower, niedziela tenis. Nic dziwnego suspicious
        Nie no w końcu jakoś odzyskałam więcej siebie, chęci mi wróciły to i może się rusze smile
        Nawet mam w głowie jak jęźdze i rozsyłam CV ^^ kto wie czy nawet na rowerze tego nie bede robiła. zaczne, bo CV poprawione i LM, źle to nie wyglada, nawet za dobrze jak dla mnie tongue_out wink zaczne rozsyłać ale nie byle gdzie... muszę mieć teraz trochę wieksze ambicje, iść w konkretnym kierunku. Straciłam nieco czasu... 2 miesiace... i wiele nie zrobiłam, by mogli mnie chcieć... bo im nie pokazałam się, wiec nawet nie wiedzą co chcą big_grin nie wiedzą co tracą... (piszę coś innego niż myślę... ech ta mała wiara...) Mam tylko nadzieje że chwile pobęde w tym stanie, gdy chce działać i działam i gdy mam na to siły. Pasuję wyjść z tej stagnacji.... w końcu... osttanie miesiace mnie nieco na parkiecie połozyły... żeby to były tylko mieisiace....
        Mam nadzieje że bedzie ok
    • raziel24 Re: Mój pięknooki :) 31.03.14, 11:50
      Ja dalej nie rozumiem jak Ty znajdujesz takie istotysmile U mnie najwidoczniej przeszła chmura z Czarnobyla i je wszystkie wybiła
      • hashimotka88 Re: Mój pięknooki :) 31.03.14, 12:50
        eee, tych stworzeń dziwacznych to mnóstwo. Ostatnio na rece miałam takiego maciupeńkiego pająka (sam mi wlazł), czarny on był a na górze, na głowiotłowiu miał taką białą łate smile KIedyś larwe widziałam paskowaną jak zebra.
        Raz poszłam za głosem i zobaczyłam prostoskrzydłego konia, polnego. ładnie na skrzypcach grał. Nawet ja go nagrałam ale filmik mi się nie zapisał sad echhhh
        ale zdjecie mu zrobiłam. Nie bał sie, mogłam podejsć z bliska, na wyciagniecie reki go miałam i nie uciekł. Potem na zdjeciu zobaczyłąm ze on nie był sam. Dla kogoś ten konik tak grał wink

        https://images.tinypic.pl/i/00514/xbgrj69ruwmf.jpg

        --
        Słowa tutaj są, zawsze kiedy chcą, kiedy chcą bawić się mną. Największą są zagadką, zbiorową wyobraźnią - nieprzemijalną
    • flakns Re: Mój pięknooki :) 31.03.14, 11:53
      > Czy to już koniec, czy nie mam już żadnego w pokoju? ano mam tongue_out zasuszonego dzi
      > siaj na biurku zobaczyłam big_grin

      Zasuszonego?? Znaczy ni kropli w nim?? Dlaczego wysechł?? W niewoli był, czy starość go dopadła?? Zrobiłaś mu sekcje by zbadać przyczynę??

      > Wiecie co mi sie w tym forum podoba? że mogę pisać takie duperelki jak teraz i
      > nikt mi nie zabroni tongue_out

      big_grin. Wolność... wolność i swoboda... Niech żyje... big_grin
      • hashimotka88 Re: Mój pięknooki :) 31.03.14, 12:36
        > > Czy to już koniec, czy nie mam już żadnego w pokoju? ano mam tongue_out zasuszone
        > go dzi
        > > siaj na biurku zobaczyłam big_grin
        >
        > Zasuszonego?? Znaczy ni kropli w nim?? Dlaczego wysechł?? W niewoli był, czy st
        > arość go dopadła?? Zrobiłaś mu sekcje by zbadać przyczynę??

        Już się przyznaję co z nim zrobiłam.... tylko Ciiii wink
        Najpierw jego zdjecie, przed chwilą co zrobione. Jego już się nie pozbęde, nie muszę go wypuszczać. Mój Ci on - złotoooki smile

        https://images.tinypic.pl/i/00514/nhmng3bddwii.jpg

        łatwo się domyslic co z nim robiłam ? big_grin sprawdzałam jego reakcje na bodzieć - ciepło wink
        przypalałam go tongue_out Nie no, żartuje sobie. Wczoraj go znalzłam właśnie w tym miejscu, właśnie w tej świeczce, sam tam wpadł przypadkowo i to nie przez ogień się przekręcił, dawno tej świeczki nie paliłam suspicious a przez to że go.... zagłodziłam wink Nie miał zbyt wiele co skonsumować w moim pokoju to i umarł z głodu a na miejsce odpoczynku wybrał sobie podgrzewacz o zapachu czerwonej pomarańczy. Jak tak chciał to niech tam siedzi wink
        Złotooki stracił swój seledynowy kolor.... praktycznie cąły stał się złoty a nie jak dawniej tylko oczy miał złote, zżólknął cały suspicious

        Ktoś mnie zapytał czy ja je łapie big_grin No to sie tłumacze, same do pokoju mi wlatują, się garną suspicious ja je tylko wypuszczam smile wczoraj jednego wypuściłam, przedwczoraj też. Oprócz nich jeszcze pewnie conajmniej dwa wypuszczone zostały. Jednego - jak widać na załączonym powyżej obrazku - nie zdarzyłam big_grin
        Nie łapie ich specjalnie ale jak już do ręki wezmę chcąc je wypuścic to czasem zdjecie najwyżej moge zrobić, tak przy okazji smile
        Tylko szkod mi że nie wychodzą one dobre... telefonem się nie da... Fajniutko byłoby zrobić takiemu makro, takie wyraziste zdjecie ^^ żeby było widać ten jego złocisty błysk w oku, te jego mieniace się skrzydła (ten się nie mieni suspicious mój był lepszy wink oczywiście nie ten zasuszony. Jednak zdjecie tego nie pokazało... nie ta ostrość, nie ten sprzęt ale wczorajszy by się pieknie nadał do makro)
        • flakns Re: Mój pięknooki :) 31.03.14, 12:50
          Ciekawe czy lądując na świeczce wiedział że to jego ostatnie godziny.
          Może coś czuł, ale każdy miałby wtedy nadzieję na jeszcze szansę pozycia kilka dni dłużej by ponaprawiać błedy swojego żywota. Niestety godziny każdego są policzone nieodwołalnie.

          > Złotooki stracił swój seledynowy kolor.... praktycznie cąły stał się złoty a ni
          > e jak dawniej tylko oczy miał złote, zżólknął cały suspicious

          Amen.
          • hashimotka88 Re: Mój pięknooki :) 31.03.14, 23:17
            > Ciekawe czy lądując na świeczce wiedział że to jego ostatnie godziny.

            Na pewno wiedział tongue_out i na wieczny odpoczynek wybrał sobie świeczkę smile

            > Może coś czuł, ale każdy miałby wtedy nadzieję na jeszcze szansę pozycia kilka
            > dni dłużej by ponaprawiać błedy swojego żywota. Niestety godziny każdego są pol
            > iczone nieodwołalnie.
            >

            Niestety zawsze tak bywa... gdy coś tracimy nagle zostajemy oświeceni, zaczynamy doceniać to co mieliśmy.
            Przypomniał mi się film " Niech będzie teraz" o młodzutkiej kobiecie, która nagle dowiedziała się że jest chora na białeczkę i zostało jej kilka miesiecy życia. Postanowiła, że wykorzysta ten czas, że będzie spełniała swoje marzenia, będzie robiła to czego jeszcze nie miała okazji. W tym celu zrobiła sobie listę. Mimo tych zaplanowanych punktów, trafiło się również coś nie wpisanego na listę, coś miłego wink

            No i dzisiaj znowu kogoś wypuściłam suspicious tym razem nie był to złotooki i nie był w moim pokoju. Wypuściłam.... złoto... skrzydłego wink motyla cytrynkowego. Wleciał do domu i przy oknie furkotał więc zakleszczyłam go w obie dłonie (uważając na magiczny pyłek suspicious big_grin by zbyt wiele go nie stracił wink) i wypuściłam na zewnątrz, poleciał sobie.
            Dzisiaj zobaczyłam na biało kwitnącą mirabelkę

            https://files.tinypic.pl/i/00515/7sd5ej7428uc.jpg

            Jabłonki jeszcze nie kwitną ale pigwowiec japoński ma mnóstwo różowych pąków.
            • hashimotka88 Re: Mój pięknooki :) 01.04.14, 00:36
              mhhmmmm yyyyy eee
              A więc tak... big_grin
              Z racji, że często to ja komuś, czemuś, robię zdjęcia to pasowało zrobić sobie i mi (hehhe przeczytałam siebie zanim wysłałam, jak pieknie napisałam, "zrobic zdjecie sobie i mi" ^^)... pasowałoby pokazać co się kryję po drugiej stronie obiektywu wink jaki tam siedzi stwór.
              Zdjecie wczorajsze, można by rzec, tenisowe, no połowicznie wink doł dopiero później zmieniłam.

              Przyznaję się.... słabość mnie wzięła... babska słabość mną zawładnęła suspicious tak jakoś mnie naszło... sory.
              Hmmm słowa w profilu "Dość skromna, lecz niekiedy chciałaby się pochwalić", czy tutaj pasują? Nie do końca... Pokazać? hmmm, może tongue_out
              Ok, już się nie motam, zbyt to skomplikowane, a może jednak... takie to proste ale mi się tłumaczyć nie chce tongue_out

              ech...
Pełna wersja