temperufka.zelona
11.08.14, 12:09
nie ma to najmniejszego sensu, nie wiem dlaczego pomyslalam, ze mogloby byc inaczej. nie bede juz denerwowac, prowokowac, zanizac poziomu, ani pisac o potrzebie kochania, czy zwyklej rozmowy.
moze faktycznie za daleko odlozylam skore nosorozca, a nie chce mi sie juz po nia siegac, wole pewnych rzeczy unikac niz sie z nimi mierzyc.
duzo dopieszczania zycze.