Pozdrowionka z nad zimnego morza. Trochę słońca co prawda było ale sierpień to nie za dobry miesiąc nad polskim morzem, niestety. No ale w miarę możliwości warto naładować baterie. No i przez ten okres jednego nudziary forumowego mniej. Zapewne nie zdołam ogarnąć tego co tu się działo przez ostatni tydzień bo jeszcze tydzień przede mną.
Z przemyśleń niezbyt intensywnych to zostaję dalej tym facetem co byłem, juz mnie znacie a nie imię czyni człowieka.
Z przemyśleń głębszych to kurewsko (sorry ale jedynie pasuje) źle być samotnym. No ale tak już jest i będzie. Tylko kochani Wy się nie dajcie jeśli tego ni chcecie.
Nie wiem kiedy uda mi się tu zajrzeć więc trzymajcie się. I jak zdążyłem zerknąć, zgadzam się z tym, że fajnie jest mieć gdzie wrócić, chociaż tutaj do Was