Dodaj do ulubionych

dzieki kombinerki

06.07.15, 22:17
poczytalam sobie watek na kobiecie i stwierdzam ze moja obsesja na punkcie cycek to pikus
sa ludzie ktorzy naprawde maja problem

dla ciekawych, o polkach co sie rozkosznie rozkladaja przed obcokrajowymi ( a jakze!) alfami:
forum.gazeta.pl/forum/w,16,158031720,,Polisexy_Poliamorycznie.html?v=2

jak sie komus chce poczytac ;-) tadam! kombinerki i nowa publika :-)


Obserwuj wątek
    • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 06.07.15, 23:08
      Spojrzalam ale mnie nie zainteresowalo, natomiast w oko wpadl mi watek 'Studia w wieku 30 lat - ja', w ktorym pani rozwaza studia z nudow i tu ciekawostka ''Dla mnie kazdy psycholog to poniekad dziwka." Wtf? ;-)
    • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 09:37
      Publika stara, ale "problem" ciągle aktualny.

      > sa ludzie ktorzy naprawde maja problem

      Twoja obsesja na punkcie piersi szybko ci nie minie, ale rzeczywiście są ludzie, którzy naprawdę mają problemy, chociażby ze zdrowiem. Małe piersi czy napalone na obcokrajowców Polki to pikuś.

      > dla ciekawych, o polkach co sie rozkosznie rozkladaja przed obcokrajowymi ( a j
      > akze!) alfami

      Wszystko się zgadza. Dla Polek obcokrajowcy z założenia to goście z wyższej półki dlatego można ich podpiąć pod zakładkę "alfa", jednakże często ten zagraniczny materiał który do nas przyjeżdża jest trzecioligowy, ale Polkom to nie przeszkadza, bo i tak uważają go za lepszy niż polski.
      Chyba każdy z nas widział, że obcokrajowiec za dużo nie musi robić, a panny i tak będą skakać wokół niego z podekscytowania, iż zwrócił na nie uwagę. Nie wspominając już o tym, jak często polskie studentki wchodzą w "związki" z takimi panami.
      To świadczy o kompleksach Polek, które ciągle uważają, że to co zagraniczne jest lepsze.
      Na forach tę ekscytację też to dobrze widać (Sidzie, pozdrawiam).
      Ktoś ma inne obserwacje?
      Przecież to aż rzuca się w oczy jak was ciągnie, aby poznać zachodnich, często egzotycznych osobników. Jak pojawi się mały, drobniuteńki Hindus to oczy robią się u was jak pięciozłotówki, a rodak o takich samych parametrach jest dla was niemęski, odpychający...
      • kag73 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 10:04
        kombinerki_pinocheta00 napisał(a):
        > Przecież to aż rzuca się w oczy jak was ciągnie, aby poznać zachodnich, często
        > egzotycznych osobników. Jak pojawi się mały, drobniuteńki Hindus to oczy robią
        > się u was jak pięciozłotówki, a rodak o takich samych parametrach jest dla was
        > niemęski, odpychający...

        Oj, tutaj chyba grubo przesadziles, raczej w to nie uwierze: maly drobny Hindusik i na na niego sie leci? Nie sadze.
        Ze obcokrajowiec w Polsce dla wielu jest atrakcyjny w to uwierze. Bo albo: egzotyczny i / i przez to atrakcyjny, albo przekonianie, ze ma wiecej kasy niz rodak. Poza tym skoro zaden na polskim rynku sie nie nadaje, moze nada sie jakis zagraniczny. Bo w dodatku juz pisalam, w Polsce kobiet atrakcyjnych duzo a Polacy(moim zdaniem) wybredni i wymagajacy bardzo wobec kobiet i jak startuje obcokrajowiec i chetny(rodak moze wcale zaden nie startuje), to babka reflektuje.
        • kag73 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 11:13
          Aaa i jeszcze, kombinerki, wziales pod uwage, ze ci obcokrajowcy do tych kobiet jednak najczescie stratuja. Ty siedzisz w domu, jak sam piszesz i sie dziwisz, ze Cie zadna nie chce. Male szanse, ze Ci sie jakas rzuci na szyje, zwlaszcza, ze nawet nie ma okazji Ci zobaczyc i ze nie okazujesz zadengeo zainteresowania.
          • kag73 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 11:32
            aardwolf_ge napisał:
            > akurat tu się zgodzę
            > Znam jednego Hindusa we Wrocławiu.
            > Wzrost 150+, bezrobotny, żyje w ten sposób, że co tydzień-dwa przeskakuje do łó
            > żka kolejnej kochanki która go utrzymuje.

            Serio? Nie uwierzylabym, jestem szczerze zdziwiona. I kto to sa te kochanki? Albo ile maja lat i jak wygladaja?
            • kag73 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 11:36
              kag73 napisała:
              > Serio? Nie uwierzylabym, jestem szczerze zdziwiona. I kto to sa te kochanki? Al
              > bo ile maja lat i jak wygladaja?

              Czy jakis Polak chcialby z nimi czy bylyby bez szans? A moze one sobie mysla cwane: Hindus, zapewne kamasutre ma w jednym palcu ;))
                • kag73 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 11:54
                  aardwolf_ge napisał:

                  > >>Czy jakis Polak chcialby z nimi czy bylyby bez szans?
                  >
                  > Dobre.
                  > Prześliczne dziewczyny w wieku 22-27 kończące studia lub tuż po studiach.

                  No i na czym to polega? ze Polak sie zaden nie odwazyl, bo takie sliczne, a Hindus chuderlawy po prostu startowal. Czy sypiaja one generalnie z kim chca i Hindus tez sie trafi przy okazji cwicza angielski?

                  • kag73 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 11:56
                    Bo skoro on co tydzien czy dwa ma inna, to wychodzi, ze do zwiazku go jednak nie chca, czy on sie wiazac nie chce? Chociaz jemu by sie chyba bardziej oplacalo.
                    I pewnie nie przyszkadza mu, ze nie chca brac pigulek anty;))?
                    >
                    • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 12:12
                      Jakie to ma znaczenie czy do związku czy nie?

                      Idą do łóżka z małym chuderlawym Hindusem, więc jest on dla nich ATRAKCYJNY. Na małego chuderlawego Polaka zapewne nawet by nie spojrzały.

                      Mentalność kolonialna, Polki już tak po prostu mają i wszystko co zagraniczne uważają za lepsze.

                      Uwielbiam jak rodaczki zaprzeczają "oczywistym oczywistościom". Zaprzeczają, ale nie potrafią uargumentować swojej wypowiedzi. Kończy się najczęściej, że nie, bo nie albo ty to kombi guuupi jesteś i ogólnie prostak ze wsi.

                      Szok, gość, który u siebie w kraju dostałby na całe życie żonę z sąsiedniej wsi za dwie krowy w Kraju nad Wisłą bzyka w rok więcej niż Polak przez całe życie.

                      A wy jeszcze jakieś wymagania macie odnośnie rodaków i narzekacie jacy to są do niczego, ale już Hindus 150 cm wzrostu w kapeluszu to spełnienie marzeń.

                      Zakłamane dziewczynki. :))
                      • kag73 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 12:16
                        kombinerki_pinocheta00 napisał(a):
                        "Szok, gość, który u siebie w kraju dostałby na całe życie żonę z sąsiedniej wsi za dwie krowy w Kraju nad Wisłą bzyka w rok więcej niż Polak przez całe życie."

                        Wyjedz do jakiegos egzotycznego kraju, np. do Chin tez bedziesz bzykal 5 razy tyle co Chinczyk, gwarantuje Ci to.
                  • kruche_ciacho Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 12:00
                    przede wszystkim to nie wiadomo czy ten hindus to taki chuderlawy ;) to subiektywna ocena faceta, ciekawe jak ocenilyby panie
                    tez stawiam na to ze nasi panowie jajcow nie maja zeby taka slicznote poderwac i oddaja walkowerem tym co maja odwage

                    ps. hindusi smierdza, naprawde maja taki specyficzny zapach "kuchenny"
                    • aardwolf_ge Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 12:08
                      subiektywna ocena faceta czy inny mężczyzna jest chuderlawy, dobre.

                      Akurat faceci tak maja, że o ile każda mijana kobieta jest w ułamku sekundy oceniana ze względu na atrakcyjność to każdy mijany mężczyzna w ułamku sekundy oceniany jest ze względu na gotowość bojową, to jest instynkt.
                        • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 12:16
                          150 cm wzrostu z groszem? Jak taki facet może być atrakcyjny? Przecież to dziecko, które ma drobne dłonie i chude nóżki. W którym miejscu może być atrakcyjny?
                          Jestem przekonany, że te same kobiety, które z nim idą do łóżka (Aardwolf wspomniał, że mogą się podobać) otwarcie głoszą, że "prawdziwy facet" (mam odruch wymiotny przy tym określeniu) zaczyna się od 180 cm wzrostu lub coś w ten deseń.
                          • kag73 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 12:33
                            aardwolf_ge napisał:
                            > fotowrzut.pl/XQZNKU5659

                            Jak na Hindusa to nawet niezle wyglada, wyobrazalam sobie gorzej ;)) Rzeczywiscie 150, chyba przesadziles, az taki chuderlawy tez nie jest, wlosy tez ma na glowie nienajgorsze, duzy nos podoba sie niektorym kobietom, nie wiem niektore lubia tez taki typ poludniowy, brazowa skora ( u innych Hindu zazwyczaj jest taka brudno czarna , brudno brazowa), no i cieplo sie usmiecha. Bez obrazy ale gorzej niz przecietny Polak nie wyglada, moze abstrahujac od wzrostu.
                              • kag73 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 12:44
                                kombinerki_pinocheta00 napisał(a):
                                > U obcokrajowca zawsze jakiś plus się znajdzie. Wystarczy tylko się przyjrzeć, n
                                > a co w przypadku rodaka szkoda czasu. :))

                                Byc moze, wcale nie wykluczam, nie ma doswiadczenia, bo zylam na obczyznie, Polakow raczej nie bylo, tylko obcokrajowcy. A byc moze rzeczywiscie dletego, ze tej Hindu probuje nie roztrzasa a Polak sie nie odwazy, bo sam jest przecietny a dziewczyna sliczna. A wiadomo, ze dziewczyna do faceta startowac nie bedzie.
                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 13:13
                                    Chodzą plotki po Wrocławiu, że jego bąki pachną lawendą.

                                    > Ty, a moze ten Hindus dobrze gotuje? Przez zoladek do...ehmm...Uwielbiam hindus
                                    > kie jedzenie, uwielbiam po prostu ;)

                                    To jest właśnie to, o czym piszę. Wszędzie doszukujecie się plusów u obcokrajowców. Samospełniające się proroctwo. Tak długo będziecie szukać, aż coś znajdziecie. Wystarczy tylko, że goście tego nie spierniczą. Wystarczy, że są.
                                    • kag73 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 13:22
                                      kombinerki_pinocheta00 napisał(a):
                                      > To jest właśnie to, o czym piszę. Wszędzie doszukujecie się plusów u obcokrajow
                                      > ców. Samospełniające się proroctwo. Tak długo będziecie szukać, aż coś znajdzie
                                      > cie. Wystarczy tylko, że goście tego nie spierniczą. Wystarczy, że są.

                                      To byl oczywiscie zart, nie pojde z facetem do lozka, jak mi sie nie podoba, tylko dlatego, ze dobrze gotuje ;)
                                      Ale Ty sam piszesz, ze nie bywasz i nie probujesz, teraz sam odpusciles, sam sobie stoisz w drodze, bo paralizuje Cie starch a ten Hindus o strachu nie mysli i tyle.
                                      • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 16:42
                                        Nic tak nie podnosi pewności siebie u mężczyzny jak sukcesy w sferach uwodzenia, finansów czy sportu. Taki studenciak pieniędzy nie zarabia za dużych (jeżeli w ogóle pracuje), trenuje jakiś mały procent to właśnie trzeci czynnik, czyli kobiety dbają o jego pewność siebie. Przyjeżdża taki czekoladowy i widzi, że laski same pchają mu się do łóżka, więc chodzi z głową wysoko podniesioną i się nie boi.
                                        Mnie kiedyś panny punktowały, ale to już się skończyło. Najzabawniejsze jest to, że ja staję się dla nich atrakcyjny. Czas im się kończy, lata lecą to szukają spodni dla siebie te głupie picze.
                                        • zawle Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 16:49
                                          ja was faceci nie rozumiem....zamiast się cieszyć że z biegiem lat, swoją pracą możecie nabrać na wartości i stać się widzialni na rynku matrymonialnym, to źle. A wyobraż sobie brzydką kobietę, która coś osiąga w życiu....masakra. Nie dość że paskuda to jeszcze wyżej stoi. ta to ma dopiero przesrane. Wy po prostu w młodych latach podlegacie takiej samej ocenie jak my całe życie. Więc co to za obraza?
                                          • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 17:07
                                            A jakie są z tego plusy? Co można zyskać?
                                            Ja widzę minusy. Obniżenie własnej wartości, podleganie ciągłej ocenie, obgadywanie wśród znajomych, jeżeli mamy wspólnych, wyśmiewanie na damskich spotkaniach. Ja niestety przywiązuję się do ludzi, bo nie ma ich dużo wokół mnie, otwieram się, a później rozczarowanie.

                                            Przykładowo mam niemęskie zainteresowania. Jak się tym pochwalę to nie dość, że panna w duchu sobie zakpi, obgada to jeszcze wyśmieje za plecami. Kobiety tak już mają.

                                            Najlepiej byś jebaką, który ma panienki na telefon lub Hindusem, który przyciąga egzotyką i nic nie musi robić, bo z założenia jest atrakcyjny.
                                        • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 16:59
                                          kombinerki_pinocheta00 napisał(a):

                                          Przyjeżdża taki czekoladowy i widzi, że las
                                          > ki same pchają mu się do łóżka, więc chodzi z głową wysoko podniesioną i się ni
                                          > e boi.

                                          Tez gdzies wyjedz i stan sie bialym obcokrajowca ;)
                                          • kag73 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 17:01
                                            hello-kitty2 napisała:
                                            > Tez gdzies wyjedz i stan sie bialym obcokrajowca ;)

                                            Juz mu to pisalam, np. do Chin, ale nie, tamten sie odwazyl juz opuszczajac swoj kraj sie odwazyl.
                                          • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 17:19
                                            Nie interesuje mnie wyjazd.

                                            Dobrze, że w końcu przyznajecie, że egzotyka jest najważniejsza i najbardziej pociągająca.

                                            Całe życie oszukiwałem się, ponieważ wierzyłem w to, co piszecie i mówicie, czyli najważniejsza jest inteligencja, zainteresowania, status, towarzyskość, poczucie humoru, a okazuje się, że jednak byle ciapek o posturze dziecka ma branie większe niż polski doktorek, polityk i sportowiec razem wzięci.
                                            Już nawet nie macie innych argumentów, jak kpiące teksty w stylu - przefarbuj się lub wyjedź.

                                            Jak widzę te studentki na spotkaniach, które mówiły jacy to faceci są do dupy, a po cichu obrabiały takich Hindusów to mi się cofa. Przepuścisz taką w drzwiach, a ona parska i głupio się śmieje.
                                            Forumowe Sidy, które wymądrzają się jakie to one nie są wymagające, jakie mają wartości, a tutaj myk i dziadek zaliczony, chociaż ona nigdy w życiu z takim i do tego jeszcze żonatym. Czekam na murzyna, bo to też kiedyś nastąpi.

                                            A ja za gówniarza siedziałem i myślałem, że może zaprosić na spacer. A z drugiej strony pogarda i śmiech.
                                            • sid_15 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 17:26
                                              > Forumowe Sidy, które wymądrzają się jakie to one nie są wymagające, jakie mają
                                              > wartości, a tutaj myk i dziadek zaliczony, chociaż ona nigdy w życiu z takim i do
                                              > tego jeszcze żonatym. Czekam na murzyna, bo to też kiedyś nastąpi.

                                              Weź się ode mnie w końcu odstosunkuj, bo jak z zasady nie wygaszam nicków, tak jesteś blisko.
                                              Patrz, żonaty, starszy ode mnie, chociaż w takich nie gustowałam i mnie bzyka, no czary jakieś. A curva nawet nie Hindus. Ty też Polak z krwi i kości, za którym ponoć laski się oglądają, ale unosisz się honorem i nie chcesz. :D
                                              • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 17:31
                                                Dlatego mówię, że wasze gadanie gówno jest warte i nie należy tego słuchać, a tylko was używać. Zauważyłem, że właśnie tacy Hindusi czy twój dziadek wygrywają, bo nie rozmyślają za dużo tylko podrywają i bzykają.
                                                Ja niestety długo słuchałem i teraz widzę, że to były kłamstwa, więc was punktuję na każdym kroku.

                                                > Patrz, żonaty, starszy ode mnie, chociaż w takich nie gustowałam i mnie bzyka,
                                                > no czary jakieś

                                                Dlatego wspomniałem, że na czarnego też przyjdzie pora.

                                                Najśmieszniejsze jest to, że wy po prostu jesteście przewidywalne w swoich zachowaniach, ale od tego uciekacie, oburzacie się, bo przecież prostackim jest ocenianie kobiet jako całości, uogólnianie. No i jeszcze ta nieszczęsna seksualność. Tak, wiem, nie wolno tego oceniać, bo zapala wam się czerwona lampka.

                                                Lubię z wami dziewczyny dyskutować. :))
                                            • kag73 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 18:13
                                              Nigdy nie ukrywlam, ze w pierwszej kolejnosci patrze na optyke. Jak mi sie facet podoba, mnie osobiscie, to chce go poznac I poznac cala reszte. Jezeli mi optyka nie odpowiada to sie nawet nie umowie. Ale z drugiej strony chyba mnie zaden facet w realu nie pytal na jakich facetow lace, nie pamietam.

                                              • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 18:26
                                                Ty nie ukrywałaś, ale masa panienek, aby pokazać jak bardzo się cenią, jak wysoko mierzą, mówiło jedno, a robiło zupełnie co innego.

                                                Jedynie słuszna droga to używanie, jak robią to Hindus, Clint i inni jebacy. To są goście, którzy zawsze wygrywaj.

                                                No nie mogę przeboleć tego hinduskiego kurdupla. Taki chudzielec, niczym się nie wyróżniający. We Wrocławiu za dużo ich nie było, ale jak już się ich mijało to po mowie ciała można było wywnioskować, że boją się swojego cienia, a tutaj takie wiadomości. Pozory mylą.
                                                Taki hinduski Janusz. Kto by pomyślał.
                                                • aardwolf_ge Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 08:53
                                                  Ale w czym problem.

                                                  Jakoś uświadomienie sobie, że nie ma najmniejszego sensu słuchanie co tam kobiety sobie wygadują tylko trzeba obserwować co robią przyszło mi dość łatwo i dość wcześnie i nie skończyło się traumą.
                                                  W sumie to tak nawet jest lepiej, gdyby się wgłębiać w te sprzeczności logiczne to rzeczywiście można zwariować, a tak na pytanie "Czego pragną kobiety" masz jedną prosta odpowiedź "A kogo to obchodzi".
                                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 09:44
                                                    > Jakoś uświadomienie sobie, że nie ma najmniejszego sensu słuchanie co tam kobie
                                                    > ty sobie wygadują tylko trzeba obserwować co robią przyszło mi dość łatwo i doś
                                                    > ć wcześnie i nie skończyło się traumą.
                                                    > W sumie to tak nawet jest lepiej, gdyby się wgłębiać w te sprzeczności logiczne
                                                    > to rzeczywiście można zwariować, a tak na pytanie "Czego pragną kobiety" masz
                                                    > jedną prosta odpowiedź "A kogo to obchodzi".

                                                    Do takich samych wniosków doszedłem i tego się trzymam od pewnego, krótkiego czasu.

                                                    Kiedyś może poczuję, że warto wykorzystać to na swoją korzyść, ale na dzień dzisiejszy zalewa mnie jak słyszę te teksty o prawdziwy mężczyźnie itp. pierdołach. To jest tak niespójne, głupie, oderwane od rzeczywistości, że nie mogę przejść obok tego obojętnie.

                                                    Wygrywają ci, którzy nie myślą o tym co kobietom chodzi po głowach tylko robią swoje, a kobiety przychodzą do nich i dla nich zmieniają poglądy. Oczywiście żadna tego nie przyzna, bo przecież one nigdy nie związałyby się z kimś kto ma inne poglądy niż one, więc to one te poglądy zmieniają, niby naturalnie, od tak, "zawsze o tym myślałam", a mój Mariuszek tylko pomógł mi się upewnić co do słuszności moich poglądów.

                                                    Ale z chudym, niskim Hindusem? Toż to czyste zaprzeczenie wzorca męskości.
                                                  • kag73 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 10:13
                                                    Rozni opowiadaja roznosci, na forum tez sie nazywa/nazywalo, ze mezczyzni tak bardzo lubia seks, ze pojda z kazda. A okazuje sie np. ze gow...o prawda, mowiac "kazda" maja na mysli tylko te atrakcyjne, ktore im sie podobaja. W dodatku moze oni i pojda z wieloma do lozka, ale do zwiazku to juz niekoniecznie.

                                                    > Ale z chudym, niskim Hindusem? Toż to czyste zaprzeczenie wzorca męskości.

                                                    Ja znam przypadek niskiego, chudego Polaka, w ktorym dziewczyna byla zakochana po uszy, ozenila sie z nim nawet. Nie wiem co w nim widziala, ale cos widziala, zakochana byla, zdarza sie wszystko.
                                                    Poza tym uwazam, ze zbyt malo jest naprwde atrakcyjnych mezczyzn, zeby starczylo dla wszystkich. Poza tym nie przekreslisz kogos, bo ma jakis defekt/nie odpowiada w 100% wzorcowi, jezeli jest chemia i wszystko inne pasuje.
                                                    Rozejrzyj sie po ulicach a nie opowiadaj bajek, przeroze pary, sporo atrakcyjnych kobiet z facetmi takimi sobie i wcale nie kasiastymi. Skad niby tych kasiastych nabrac?
                                                    Odrotnie tez sie zdarza.

                                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 10:25
                                                    Opowiadasz jakieś głupoty o związkach. Nikogo to nie obchodzi.

                                                    Gwoździem programu jest wpuszczanie facetów do łóżka. To są najbardziej atrakcyjni mężczyźni, którzy mają szanse wzbudzić w kobiecie prawdziwe emocje, czyli to co najbardziej was kręci.

                                                    Nie interesuje mnie czy ta wybrała tego, ponieważ miał gest, fajny samochód czy była odpowiednia kwadra Księżyca. Interesuje mnie dlaczego obcokrajowcy z założenia są lepsi, a są ponieważ bzykają więcej i mają nisko zawieszoną poprzeczkę. I dlaczego nieatrakcyjny Hindus wyrywa "śliczne, wrocławskie studentki"?

                                                    Kobiety wpuszczają do łóżka najlepszych - według nich - mężczyzn. Co spowodowało, że to hinduskie dziecko dostało się do tego grona?

                                                    Te pytania i tak nie mają żadnego znaczenia, bo i tak wiem, że chodzi o egzotykę. Tak po prostu. Wasze gadanie o tym czego szukacie, czego chcecie, co wam się podoba nie jest nic warte.
                            • kag73 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 12:46
                              > aardwolf_ge napisał:
                              > > fotowrzut.pl/XQZNKU5659

                              A i jeszcze co jest duzym plusem: nie ma brzucha. Dla mnie lepszy szczuplejszy niz facet z brzuchem a wielu np.30+ ma brzuchy i to calkiem spore i wlosy na zapaleczke, czego tez za bardzo nie lubie.
                              • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 13:33
                                kag73 napisała:

                                i wlosy na za
                                > paleczke, czego tez za bardzo nie lubie.

                                Oj tfu tez nie lubie, to jest jakas plaga, jak widze obrabanego na kolano to oczywiscie Polak w plaskim, szerokim lbem, juz mi sie odechciewa. Jak mozna sie tak oszpecac? Najgorzej, ze patrze a kolezanki syn tez tak obrabany, kurna jeszcze dziecko, ktore jest ladne z natury tak doszpecac? Anywszowo czy co? ;-)
                                • zawle Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 13:56
                                  hello-kitty2 napisała:
                                  > Oj tfu tez nie lubie, to jest jakas plaga, jak widze obrabanego na kolano to oc
                                  > zywiscie Polak w plaskim, szerokim lbem, juz mi sie odechciewa. Jak mozna sie t
                                  > ak oszpecac? Najgorzej, ze patrze a kolezanki syn tez tak obrabany, kurna jeszc
                                  > ze dziecko, ktore jest ladne z natury tak doszpecac? Anywszowo czy co? ;-)

                                  Mnie za to odrzucają pedalskie fryzurki. Ona nawet fajnie się prezentują na młodych chłopaczkach, ale taki styling u chłopa z zaczątkami łysiny to żenua.
                                  • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 14:26
                                    zawle napisała:

                                    > Mnie za to odrzucają pedalskie fryzurki. Ona nawet fajnie się prezentują na mło
                                    > dych chłopaczkach, ale taki styling u chłopa z zaczątkami łysiny to żenua.

                                    Nie wiem jakie to sa pedalskie? Moga byc normalne. Jak ktos lysieje to powinien sie jechac na zero, bo nic lepszego nie wymysli. Natomiast ja nie rozumiem dlaczego ktos kto ma ladne wlosy sie ich pozbawia. Ty tez sie rabiesz na zapalke? ;-) Ja tam lubie wlosy, uwazam, ze dodaja urody.

                                    Nawet takie mi wystarcza, zwykle, ktotkie wlosy, zeby sie kladly a nie staly jak na jezu. Uwazasz, ze jest pedalska?
                                    www.studio-mody.com.pl/wp-content/uploads/2014/01/8.jpg
                                    • zawle Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 15:51
                                      hello-kitty2 napisała:
                                      > Nawet takie mi wystarcza, zwykle, ktotkie wlosy, zeby sie kladly a nie staly ja
                                      > k na jezu. Uwazasz, ze jest pedalska?
                                      > rel="nofollow">www.studio-mody.com.pl/wp-content/uploads/2014/01/8.jpg

                                      te są ok, ale rzadko który facet ma fajne włosy po 35. Nie toleruję żadnych mazideł..bleee
                      • kag73 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 12:14
                        aardwolf_ge napisał:
                        > Akurat faceci tak maja, że o ile każda mijana kobieta jest w ułamku sekundy oce
                        > niana ze względu na atrakcyjność to każdy mijany mężczyzna w ułamku sekundy oce
                        > niany jest ze względu na gotowość bojową, to jest instynkt.

                        Ja tak nie uwazam i sama oceniam ze wzgledu na atrakcyjnosc.
                        I zdarzylo mi sie, ze startowal do mnie facet a ja tylko pomyslalam, nie jestem Miss Polonia, ale w jaki sposob temu facetowi przyszlo do glowy, ze moglby miec u mnie jakakolwiek szanse, latynos to byl. Maz tez sie nie mogl nadziwic i stwierdzil "calkowicie bledna ocena wlasnych szans, u tego faceta". I na tym to chyba polega, ze niektorzy z gory zakladaja, ze nie maja szans i nawet nie probuja a inni probuja.
                  • aardwolf_ge Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 12:00
                    A skąd mam wiedzieć?
                    Ale ogólnie widziałem z bliska że istnieje tendencja, że Azjatka leci na białego, choć nie każda i nie na każdego,
                    Amerykanka leci na Europejczyka, choć nie każda i nie na każdego,
                    a Polka leci na obcokrajowca, choć nie każda i nie na każdego.

                    Ale za to Polki na cały świat wyrobiły już sobie renomę takich które nie biorą tabletek, więc obcokrajowców chętnych na seks mniej przyjeżdża.
          • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 13:22
            aardwolf_ge napisał:

            > akurat tu się zgodzę
            > Znam jednego Hindusa we Wrocławiu.
            > Wzrost 150+, bezrobotny, żyje w ten sposób, że co tydzień-dwa przeskakuje do łó
            > żka kolejnej kochanki która go utrzymuje.

            Hindus to z Indii? Na nich jestem chyba najwieksza rasistka. Oni sie zawsze polacza we wszystkich robotach wyjazdowych. Jak do mnie mowi taki to odwracam glowe, nie moge na niego patrzec i nie wiem co mi najbardziej przeszkadza:
            1. czy ten ich angielski belkotliwy akcent
            2. czy skora o kolorze brudu
            3. czy ze nie maja za grosz stylu, zawsze w jakis lejbowych koszulach, za duzych garniakach
            4. czy ze za duzo i za glosno gadaja.
      • glamourous Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 12:51
        Fajna byla riposta w tamtym watku na te sugestie :

        "Hm, dziwne. Jednak większość znajomych mi Polek ma faceta Polaka, więc Polaków se biorą".

        Niemniej jednak chyba pierwszy raz w zyciu przyznam Kombiemu odrobine racji. Mysle, ze mit cudzoziemca ktory "zabierze kobiete do lepszego swiata" nadal bardzo pokutuje na prowincji - taki relikt z czasow zelaznej kurtyny. W duzych miastach jest juz nieco inna mentalnosc i inne podejscie. Wiele tez zalezy od wyksztalcenia kobiety, jej mozliwosci zarobkowych, tudziez okazji do odmitoligizowania cudzoziemcow dzieki czestym wyjazdom za granice.

        Kiedys moj maz-cudzoziemiec, przemierzajac samochodem polska prowincje, zabral na stopa pewna pania w mocno srednim wieku. Pani w podziece, posrod wylewnego slowotoku i pytan czy jest zonaty, usilowala zwabic go do siebie do domu na herbatke zapoznawcza z jej corka na wydaniu. Bardzo, bardzo nalegala. Gdyby skorzystal z zaproszenia, pewnie sprzedalaby te corke na pniu :)

        Kombi, czy Ty mieszkasz w malym miasteczku? Bo tak zbierajac do kupy wszystkie Twoje teorie i wywody o kobietach tak by wynikalo....
        • kag73 Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 12:58
          Z drugiej strony problemem w malym miescie jest nieznajomosc jezykow obcych, nawet jak byly w szkole, to jednak nieuzywane jednak rdzewnieja. I jest duza blokada, wiec cudzoziemiec nie ma az tylu szans jezeli babka w jego jezyku ani mru mru.
          Natomiast wyjazd dokas, zeby zarobic to juz inna bajka, bo w malych miastach pracy malo. Wtedy jednak z czasem jezyk sie zalapie i jak sie napatoczy jakis chetny to dlaczego nie, tym bardziej, ze w obcym kraju wiekszoscia sa wlasnie mieszkanacy tego kraju, inni cudzoziemcy a niekoniecznie Polacy. A nawet jak zdarzaja sie Polacy to niekonecznie beda zainteresowani akurat ta dziewczyna, bo maja wybor.
        • zyg_zyg_zyg Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 13:23
          Niemniej jednak chyba pierwszy raz w zyciu przyznam Kombiemu odrobine racji. My
          > sle, ze mit cudzoziemca ktory "zabierze kobiete do lepszego swiata" nadal bardz
          > o pokutuje na prowincji - taki relikt z czasow zelaznej kurtyny

          Ani Kombi, ani Yoric nie piszą o prowincji.
        • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 17:54
          > ach jest juz nieco inna mentalnosc i inne podejscie

          > Kombi, czy Ty mieszkasz w malym miasteczku? Bo tak zbierajac do kupy wszystkie
          > Twoje teorie i wywody o kobietach tak by wynikalo...

          :))
          Mieszkam na kompletnym. Twoja teza jest błędna. Nie znam tutaj żadnej panienki, a kojarzę tylko starsze kobiety z mojej ulicy, z którymi grzecznie się witam i ekspedientki w jednym sklepie, do którego chodzę robić zakupy.

          Przez okres idealizacji kobiet nie zwracałem na to uwagi. Dopiero jak zacząłem uzmysławiać sobie, że z moją taktyką to mogę co najwyżej być wyśmiany zacząłem przyglądać się o co tak naprawdę chodzi i że nie liczy się to, co kobiety mówią, a robią. Czyny, nie słowa. Pi razy drzwi, zaczęło się na 3 roku studiów.
          W akademiku, podczas juwenaliów szał pizd na widok egzotyków. W klubach podobnie. Zapatrzone, nadskakujące, uśmiechnięte, podekscytowane.

          Studencka, wakacyjna robota w Niemczech. Gadam z Pakolem - on tylko z Polkami. Mówi mi o swoich "kuzynach" Turkach, tłumaczy gdzie pracują, idę, obserwuję, szok, same Polki. Ale ale, żeby nie było, raczej Polki bazarowe, więc tutaj masz po części rację. Urwały się ze swojej prowincji, więc przygarniają je te karzełki z Turcji, Pakistanu itp. Myślę, że podobnie jest ze studentkami, większość to przyjezdne z małych miejscowości, ale to ciągle Polki!
          W internecie podobnie. Gdzie nie trafisz tam zachwyty pod adresem zagranicznych kochasiów. Fora erotyczne, pua, wizaż, habibki. Pełno tego.

          Największy szok przeżyłem, jak zobaczyłem, że czarni na zbiorniku mają tyle propozycji seksualnych od Polek, że Tulipan przy nich wygląda jak kleryk przy papieżu. Rozumiem, że miejsce specyficzne, ale kiedyś jeden czarny codziennie przez tydzień na kamerce bzykał inną. Tam to kolejki się do nich ustawiają. I to naprawdę atrakcyjne dziewczyny.

          Casus Mola jest znany, więc szkoda na to czasu.

          Może rzeczywiście to jakiś atawizm, naturalny odruch. Dostrzegam to w mowie ciała kobiet, nie potrafią ukryć ekscytacji, gdy pojawi się ktoś obcy.

          Moim zdaniem jest to związane ze sposobem rozumowania kobiet, czyli mentalnym kolonializmem. Jako elementowi narodu podbitego Polkom ten obcokrajowiec ciągle kojarzy się jako ten "lepszy biały człowiek".

          I nie piszę o wszystkich kobietach, ale mówimy o męskiej grupie, która najwięcej bzyka, czyli obcokrajowcach. Warto im się przyjrzeć, ponieważ zgarniają sporo towaru z rynku i można by się czegoś od nich nauczyć. No właśnie, ale czego można nauczyć się od Brytyjczyka, Hindusa czy czarnego bzykających kilka panienek w miesiącu? Niczego, bo oni nie muszą się starać, gdyż to co ich wyróżnia jest nieosiągalne dla Kowalskiego, czyli inność.

          Co wy tak walczycie z tą rzeczywistością? To jest dostrzegalne na co dzień (nie na moim zadupiu) i nie ma sensu zmieniać tego obrazu.
          Nawet lepiej dla nas facetów, ponieważ teoria prosta, nieskomplikowana, a dużo mówiąca o kobietach bez tego ich całego pitolenia. Kierunek Wschód.
          • pan_gienek Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 18:47
            wyborcza.pl/duzyformat/1,143625,17482789,Iran__Idziesz_na_domowke__Jestes_elementem_niepozadanym.html
            - Jak tylko obronię pracę magisterską z chemii, a został mi już tylko rok, emigruję do Europy - kontynuował Reza. - Najdalej za dwa lata, bo muszę odłożyć trochę pieniędzy. Przejrzałem oferty wszystkich niemieckich uniwersytetów i wytypowałem kilka, na których chcę pisać doktorat - dokumenty z uczelni powinny mi pomóc w uzyskaniu wizy. Na razie naprawiam komputery i dorabiam w introligatorni, a że mieszkam z rodzicami, to odłożyłem już całkiem konkretną sumkę - uśmiechnął się. - Dopiero w Niemczech poszukam dziewczyny.

            - A nie myślałeś o dziewczynie z Polski? - zapytałem pół żartem, pół serio.

            - Wiesz... - Reza zawiesił głos. - Jak by to powiedzieć... W Iranie dziewczyna z Polski kojarzy się z przemysłem pornograficznym.
          • midnight_lightning Re: dzieki kombinerki 11.07.15, 02:15
            @kombinerki_pinocheta00

            "Największy szok przeżyłem, jak zobaczyłem, że czarni na zbiorniku mają tyle propozycji seksualnych od Polek, że Tulipan przy nich wygląda jak kleryk przy papieżu. Rozumiem, że miejsce specyficzne, ale kiedyś jeden czarny codziennie przez tydzień na kamerce bzykał inną. Tam to kolejki się do nich ustawiają. I to naprawdę atrakcyjne dziewczyny."



            Zachowanie Polek wobec obcokrajowców ma swoje konsekwencje, czego najlepszym wyznacznikiem jest tzw. opinia o Polkach w necie:

            - przewrotnie zacznę od lamentu kobiety, która przestrzega przed przyznawaniem się za granicą do bycia Polką, gdyż natychmiast pojawiają się panowie ciągnący na seksik taką i to w obecności męża, i są rozzłoszczeni faktem, że jednak nie daje się zaciągnąć do toalety. Jak to, Polka i nie chce, koniec świata.

            Tak, zdarzają się taki wyjątkowe Polki, zawstydzone zachowaniem rodaczek.

            - studenci z wymian zagranicznych wymieniają się doświadczeniami, jak zaliczyć Polkę, na jednej stronie skrupulatny gość podzielił Polki na podgrupy i dawał porady, jak zaliczać ultra niedostępne, super ładne, bo takie po prostu ładne to same się pchają i proszą, na dowód podał zresztą korespondencję.

            - o studentkach Polkach za granicą też sporo, urządzają sobie zawody, która zostanie zaliczona przez większą ilość samców.

            - w UK oddają się menadżerom, by dostać ... nadgodziny:)

            - część po przyjeździe dostaje ofertę "lżejszej pracy" na rzecz włascicieli firm i chętnie się zgadza.

            - część wyjeżdża niby to do "zbierania owoców", i od razu szuka najbliższego burdelu. Wg La Strady 10 tys Polek wyjeżdza pracować w burdelach. I tu historia, jak to pewna zona i matka wyjechala i zniknęła. Ktoś znajomy się na nią przypadkowo natknął w burdelu i poinformował męża. Gość po pierwszym szoku pojechal jak ten głupi, i apelował do niej, ze on jej wybacza, że dzieci tęsknią i potrzebuja matki. Na nic te załosne błagania. Jej tam dobrze i już, nie wraca. Nic dziwnego, tyle seksu z super obcokrajowcami i do tego jeszcze za to płacą :)

            - afera w Berlinie, gdzie to weekendowe kurwiszony z zachodniej Polski tak nagminnie rozkraczaly się publicznie za grosze, że aż Niemcy nie wytrzymali tego zgorszenia.

            No i są te amatorskie filmiki, na których to starszawi panowie uwieczniają swoje triumfy, często perwersyjne zachcianki, no niestety czasami ktoraś palnie coś po polsku. Myślą biedactwa, że się nie wyda. Moim faworytem jest rodaczka z Belgii lub Holandii, ktora będąc w zaawansowanej ciąży, robi z siebie worek do brutalnego fistingu.

            I wszystkie te Polki oczywiście mają chłopaków/mężów, co oczywiście wg kobiet nie jest istotne.
      • urquhart obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 08:30
        yoric napisał:

        > No tak, duzo oburzenia, ale tak w gruncie rzeczy co do swej glownej tezy, to ko
        > lega Kombi ma racje. I co teraz?

        Na każdego przychodzi czas że przestaje być dziecięco naiwny i poznaje prawdę że to nie Święty Mikołaj przynosi prezenty, najbardziej uczciwi i pracowici wcale nie się nie bogacą, a w końcu że kobiety mówią że o świadomym Attraction do mężczyzn a tym czasem kieruje je podświadomy atawistyczny Affection do kompletnie innych osobników niż deklarują.
        No i trzeba być dorosłym, wyciągać wnioski, a nie oburzać obrażać się na rzeczywistość bo ją to przecież nic nie obchodzi. Przetrawić i iść dalej :)

        No przecież to jakiś etap w rozwoju widać jest, a skupianie się na rozpamiętywaniu poczucia krzywdy że życie jest niespójne z jakimiś wpojonymi idealizacjami to przecież forma niedojrzałości.
        Ale też cały cas wraca temat przecież "prawdziwych mężczyzn" gdzie oni są?
        Na forum powraca wciąż idealizacja kobiet jakie to powinny być a nie są jak w wywodach najbardziej przejaskrawione przez ML, czy z drugiej strony idealizacja mężczyzn jacy to powinni być ale nie są przykładowo nieustannie w połajankach i dogryzaniu Jesod.
        I poza masturbacją emocjonalną przeżywania poczucia krzywdy do niczego to dalej nie prowadzi.
              • hello-kitty2 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 11:11
                aardwolf_ge napisał:

                > Czyli co?
                > Bo to co napisałaś to tak jakby pod zadaniem z matematyki napisać odpowiedź: "R
                > ozwiązaniem jest liczba".

                No bo jest ;) Ale ok, przeanalizujmy nieco post Urqu.

                > Na każdego przychodzi czas że przestaje być dziecięco naiwny i poznaje prawdę ż
                > e to nie Święty Mikołaj przynosi prezenty, najbardziej uczciwi i pracowici wcal
                > e nie się nie bogacą, a w końcu że kobiety mówią że o świadomym Attraction do
                > mężczyzn a tym czasem kieruje je podświadomy atawistyczny Affection do kompletn
                > ie innych osobników niż deklarują.

                Przestac wierzyc, ze kobiety sa ksiezniczkami, lepszymi polowkami, ze sa jakies szczegolnie delikatne czy wartosciowe, ze kieruja sie wartosciami i zasadami gdy chodzi o seks, zwiazki. Sa niestabilne emocjonalnie, noszone hormonami, kierowane instynktami, same siebie nie rozumieja i nie wiedza czego chca. Sa ploche. Sa zmienne. Nie nalezy im wierzyc.

                > No i trzeba być dorosłym, wyciągać wnioski, a nie oburzać obrażać się na rzecz
                > ywistość bo ją to przecież nic nie obchodzi. Przetrawić i iść dalej :)

                Jak odkryjesz jakie sa zaakceptuj to.

                > No przecież to jakiś etap w rozwoju widać jest, a skupianie się na rozpamiętywa
                > niu poczucia krzywdy że życie jest niespójne z jakimiś wpojonymi idealizacjami
                > to przecież forma niedojrzałości.

                NIe rozpamietywac nic. Nie wracac do przeszlosci. Zamknac ja. Nic z nia nie porownywac. Nie pielegnowac idealow dotyczacych kobiet. NIe tworzyc wzoru kobiety a potem potem pod ten wzor szukac pasujacej. Nie pielegnowac zlych emocji, w zamian pozbywac sie ich np wybuchac.

                > Ale też cały cas wraca temat przecież "prawdziwych mężczyzn" gdzie oni są?

                NIe ma ich. Sa teraz inni, nowi. Dostosuj sie kobieto. Nie chca sie zenic. Nie zen sie. Nie chca byc w trwalych zwiazkach, wchodz w krotkotrwale, ect.
                • aardwolf_ge Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 11:25
                  To jest wejście na poziom Kombinerek.
                  Wszystkie te rady dawno zastosowałem i niewiele mi dały bo na pierwszym miejscu są problemy techniczne o których prawie wszyscy jakoś w tym wątku zapominają.

                  Ciekaw jestem jakie rozwiązanie znalazł sobie urquhart bo ja dla siebie widzę (poza samobójstwem) tylko takie:
                  1. sprawdzić wreszcie czy jestem płodny
                  2. jeżeli wynik będzie że niestety jestem, to starać się poznawać jak najwięcej kobiet, może w końcu znajdzie się taka która będzie skłonna brać tabletki. A z drugiej strony olewać bez najmniejszej litości wszystkie które tabletek nie będą brać choćby nie wiem jak były seksowne.
                  Za kilka dni przyjeżdża do mnie daleka kuzynka (nie w sensie genetycznym) z którą jej rodzice będą mnie swatać.
                  Ona bardzo mi się fizycznie bardzo, ale to bardzo podoba, zrobiła specjalnie dla mnie testy na HIV i zapewne będzie mnie wielokrotnie namawiać na seks ale nie bierze tabletek więc muszę pozostać niewzruszony.

                  • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 11:30
                    aardwolf_ge napisał:
                    > Ona bardzo mi się fizycznie bardzo, ale to bardzo podoba, zrobiła specjalnie dl
                    > a mnie testy na HIV i zapewne będzie mnie wielokrotnie namawiać na seks ale nie
                    > bierze tabletek więc muszę pozostać niewzruszony.

                    Ty chlopie jestes mocno rabniety i sam sobie stoisz w drodze do szczescia.
                    A na koncu sie okaze, ze jestes bezplodny. I w dodatku jaka masz pewnosc, ze nawet jezeli zostalbyc niechcacy ojcem bylys mnie ftustrowany i w depresji niz teraz?
                    Obudz sie, zycie Ci ucieka przez palce!
                    • mabelle2000 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 12:01
                      kag73 napisała:

                      > A na koncu sie okaze, ze jestes bezplodny.

                      Przy takiej obsesji jaka ma na punkcie nichcianej ciazy, to naprawde sie dziwie, ze juz dawno nie jest po wazektomii. To prosty zabieg nie obarczony zadnym ryzykiem. To ze kobiety w Polsce boja sie hormonalnych srodkow antykoncepcyjnych to nic nowego dla mnie. Ten strach jest zaiste dla mnie niepojety, a co ciekawe skutecznie podsyca go Kosciol. Mniejsza z tym zreszta. Ale on, jako mezczyna, wcale nie jest bezwolna kukla, tak jak stara sie nam to tutaj wmowic. Wystarczy, zeby wzial NA SIEBIE odpowiedzialnosc za antykoncepcje i przestal sciemniac, ze to kobiety winne.
                      • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 12:05
                        mabelle2000 napisała:
                        To ze kobiety w Polsce boja sie hormonalnych srodkow antykoncepcyjnych
                        > to nic nowego dla mnie. Ten strach jest zaiste dla mnie niepojety, a co ciekawe
                        > skutecznie podsyca go Kosciol. Mniejsza z tym zreszta.

                        W Polsce kobiety przede wszystkim boja sie przytycia! Bo w Polsce kobiety maja i chca byc szczuple. A wiadomymy jest, ze u niektorych pigulka powoduje tycie, wiec ryzykowac nie beda.
                        A niektore rzeczywiscie tyja a inne nie tyja, ale lepiej nie probowac, mysla sobie ;)
                        • mabelle2000 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 12:13
                          kag73 napisała:

                          > W Polsce kobiety przede wszystkim boja sie przytycia! Bo w Polsce kobiety maja
                          > i chca byc szczuple.

                          No wlasnie, a jesli juz sie boja, to chyba bardziej powinny bac sie zakrzepicy, szczegolnie jesli pala papierosy. To tez obrazuje, ze wiedza o antykoncepcji hormonalnej w Polsce lezy i kwiczy .
                          • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 12:25
                            mabelle2000 napisała:
                            > No wlasnie, a jesli juz sie boja, to chyba bardziej powinny bac sie zakrzepicy,
                            > szczegolnie jesli pala papierosy. To tez obrazuje, ze wiedza o antykoncepcji h
                            > ormonalnej w Polsce lezy i kwiczy .
                            Tak daleko to sie nie mysli i nie analizuje, bo pigula i tak zdyskwalifikwna. Na pewno zatem na korzysc pigulki nie przemawial by fakt, ze nie dosc, ze sie tyje to po drugie ryzyko zakrzepicy :) Jak sie nie obrocisz....w dodatku moze dla niektorych jest za droga i do tego moze jeszcze ten kosciol.
                            Chociaz chyba ogolna propaganda mowi, ze pigulka jest niezdrowa. Ostatnio sie dowiedzialam o tym od siostrzenca, lat 15, bo uczyli sie na przysposobieniu do zycia w rodzinie? chyba.
                            • hello-kitty2 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 12:58
                              kag73 napisała:

                              > mabelle2000 napisała:
                              > > No wlasnie, a jesli juz sie boja, to chyba bardziej powinny bac sie zakrz
                              > epicy,
                              > > szczegolnie jesli pala papierosy. To tez obrazuje, ze wiedza o antykonce
                              > pcji h
                              > > ormonalnej w Polsce lezy i kwiczy .
                              > Tak daleko to sie nie mysli i nie analizuje, bo pigula i tak zdyskwalifikwna. N
                              > a pewno zatem na korzysc pigulki nie przemawial by fakt, ze nie dosc, ze sie ty
                              > je to po drugie ryzyko zakrzepicy :) Jak sie nie obrocisz....w dodatku moze dla
                              > niektorych jest za droga i do tego moze jeszcze ten kosciol.
                              > Chociaz chyba ogolna propaganda mowi, ze pigulka jest niezdrowa. Ostatnio sie d
                              > owiedzialam o tym od siostrzenca, lat 15, bo uczyli sie na przysposobieniu do z
                              > ycia w rodzinie? chyba.

                              Powiem szczerze: na forach sportowych pigulka jest tepiona (rowniez przez moderatorow). Ktora sie wkreci to od razu rzuca antykoncepcje hormonalna. Ale akurat fitneski nie sa dobrym przykladem dla innych kobiet, bo same nie prowadza zdrowego zycia z uwagi na obsesja redukcji. Zeby utrzymac krate na brzuchu w wiekszosci juz nawet nie miesiaczkuja. Pigulka jest zatem wrogiem 1 do tej kraty. Niestety wszedzie przegiecia.
                                • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 13:05
                                  aardwolf_ge napisał:
                                  > Chcesz powiedzieć że stają się bezpłodne?
                                  Oooo, nowy trop, dla wilka. Ale wilku jezeli nie chcesz dzieci i szukasz bezplodnych, sam zrob sie bezplodny.
                                  Nie pociesze Cie, medycyna notuje przypadki, ze kobiecie przepowiadano bezplodnosc, bo nie miesiaczkowla a okazalo sie, ze jednak zaszla w ciaze chociaz w ogole nie planowala i nie wierzyla, ze zajdzie, bo spisano ja na straty w tym wzgledzie.
                                • hello-kitty2 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 13:59
                                  aardwolf_ge napisał:

                                  > Chcesz powiedzieć że stają się bezpłodne?

                                  Czasowo moga. Organizm sie musi dostosowac. Jak mu babka obetnie w codziennej diecie podaz tluszczu ponizej 60 g i przytrzyma przez jakis czas to sie moze ubezplodnic czasowo. No nie, nie mow ze Ci podpowiedzialam nowy target ;-) Uwazaj jednak, bo sa i takie, ze mimo czasowego braku krwawien w ciaze nie mialy problemu zajsc. Po prostu system hormonalny sie strasznie dystabilizuje, tarczyce mozna sobie zajechac.
                              • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 13:10
                                hello-kitty2 napisała:i
                                > Powiem szczerze: na forach sportowych pigulka jest tepiona (rowniez przez moder
                                > atorow). Ktora sie wkreci to od razu rzuca antykoncepcje hormonalna. Ale akurat
                                > fitneski nie sa dobrym przykladem dla innych kobiet, bo same nie prowadza zdro
                                > wego zycia z uwagi na obsesja redukcji. Zeby utrzymac krate na brzuchu w wieksz
                                > osci juz nawet nie miesiaczkuja. Pigulka jest zatem wrogiem 1 do tej kraty. Nie
                                > stety wszedzie przegiecia.

                                Bo pigulka to pseudo ciaza, wiec zmienia sie poziom hormonow. Ja zaczelam brac pigule, bo mialam za wysoki poziom testosteronu a zatem dla wyrownania, dowalenia hormonow zenskich. Potem z przyzwyczajenia uzywalam jej do antykoncepcji, az w koncu przestalam. I mysle, ze juz bym teraz do niej wracac nie chciala. Ale na poczatku mialam troche ferfry, jak wolf, tzn. duzo mniejsze ferfy ;), bo nagle z piguly przechodzisz na gume. Ale sie okazalo, ze dziala, spoko.
                                Osobiscie tez uwazam, ze pigula zdrowa nie jest, to jest ingerencja w uklad hormonalny i tyle i ma/miewa dzialania uboczne.
                                • hello-kitty2 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 14:14
                                  kag73 napisała:

                                  > Bo pigulka to pseudo ciaza, wiec zmienia sie poziom hormonow.

                                  Dokladnie i trudno zeby tluszcz sie redukowal mimo diety i treningu, jak system trzyma zapasy dla dzieciaka.

                                  Ale sobie tak mysle, ze moze Wolf brac takie malo plodne czy takie co ciezko w ciaze zachodza jak np z tylozgieciem szyjki macicy czy cos ale moze trudno kobiety o takie rzeczy wypytywac ;-) Na fitnessie moze sobie wybrac najbardziej wyrzezbiona i podpytac ile tluszczy zapodaje w diecie, hehe, w sumie lubi bardzo szczuple wiec to jakis trop przez przypadek wyszedl.
                                    • hello-kitty2 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 15:11
                                      urquhart napisał:

                                      > Zero tłuszczu same mięśnie i krata?
                                      > youtu.be/GFXJapqDq0g
                                      > (Od 3:30)

                                      Ty sie smiej, a Ty wiesz ile one zarabiaja? Akurat w boksie to nie wiem ale kumpela jest fanem MMA walk to jak podaje, ktora ile za jaka walke wziela to mi sie plakac chce. A cialo. Ona kibicuje Jessice:
                                      cdn2-b.examiner.com/sites/default/files/styles/image_content_width/hash/51/39/5139b7e3b59bfa851fe60c859a622e3b.jpg?itok=e-XdGTdP
                                      A po walce:
                                      mmanytt.se/wp-content/uploads/2015/06/Joanna-Jedrzejczyk-dominerade-oever-Jessica-Penne-.png
                                      Mimo tego zainteresowania meskiego jej nie brakuje na 100%.
                                  • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 14:30
                                    hello-kitty2 napisała:
                                    > Ale sobie tak mysle, ze moze Wolf brac takie malo plodne czy takie co ciezko w
                                    > ciaze zachodza jak np z tylozgieciem szyjki macicy czy cos ale moze trudno kobi
                                    > ety o takie rzeczy wypytywac ;-)
                                    Tu mi sie zara przypomina moja przyjaciola z tymi niby trudnosciami z tylozgieciem, facet poszedl na calosc a po 2 miesiacach mi zadzwonila powiedziec, ze test zrobila i wyszedl pozytywny. Ja to w ogole nie zatrybilam o jakim ona tescie mowi w pierwszym momencie.
                                    O sobie tez zawsze myslalam, ze musze byc maloplodna, bo naprawde nie zawsze bylam rozsadna a w praktyce sie okazalo, ze facet byl plodny za nas dwoje, ciaza za pierwszym podejciem.
                                    Dzis Wolfa nie pociesze ;))
                                    • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 14:51
                                      kag73 napisała:
                                      > Dzis Wolfa nie pociesze ;))

                                      Albo jednak pociesze, no bo wiadomo, ze z uzyciem prezerwatywy i tyloma trudnosciami z zachodzeniem i plodnoscia jednak duze szanse, ze niechcianej ciazy nie bedzie.
                                      Matko Boska, z drugiej strony 38, kase ma i sie tak cyrtoli. Ja znam takich co sie cieszyli, ze dobrze, ze chociaz synka maja jak juz baby zadnej nowej znalezc nie moga, kto wie czy bedzie im dane miec potomka.
                                      Poczekaj z bzykaniem i jak poczujesz, ze to ta i zadowolenie z zycia rosnie to sie pakuj z guma i uwazaj.
                                      Niedawno czytalam wyniki badan, ze strasi rodzice sa bardziej zadowoelni niz ci, ktorzy bardzo mlodo zostali rodzicami.
                                      • hello-kitty2 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 15:21
                                        urquhart napisał:

                                        > Z moimi dziećmi było identycznie, masa gadania o tylozgieciu i zaciązenie po pi
                                        > erwszym seksie bez zabezpieczeń : )

                                        No to nie wiem. Ja chyba jednak jestem malo plodna, bo masa seksu bez zabezpieczen. Z jednym facetem po roku nic. Rozstanie. Z drugim, ojcem dziecka po niecalym roku ciaza. Kumpela calkowicie zdrowa, facet tez po ilus latach bez zabezpieczen, dopiero przy piatym podejsciu do in vitro ciaza. Cholera wie od czego to zalezy?
                                        • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 15:27
                                          hello-kitty2 napisała:
                                          > No to nie wiem. Ja chyba jednak jestem malo plodna, bo masa seksu bez zabezpiec
                                          > zen. Z jednym facetem po roku nic. Rozstanie. Z drugim, ojcem dziecka po niecal
                                          > ym roku ciaza. Kumpela calkowicie zdrowa, facet tez po ilus latach bez zabezpie
                                          > czen, dopiero przy piatym podejsciu do in vitro ciaza. Cholera wie od czego to
                                          > zalezy?

                                          No tez nie wiem, bo ja tez miewalam seks bez zabezpieczen, teraz se uswiadamiam, ze nawet jak bralam pigule to nie zwracalam uwagi na godzine, jak mi sie przypomnialo rano, wieczorem, po poludniu. A jak sie okazalo, ze jednak dziecko chcemy robic, udalo sie za pierwszym podejsciem bez gumy, nie uwierzylabym. Wczesniej bylo zawsze z prezerwatywa. Moze jeszcze druga osoba i kompatybilnosc czy jak to sie nazywa.
                                          >
                                          • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 15:31
                                            Dlatego tez pisalam wolfowi, ze z guma jest spoko, bo wbrew pozorom tak latwo sie w ciaze nie zachodzi, zwlaszcza jezeli sie zabezpiecza, guma tu jak najbardziej starcza, trzeba jej tylko wlasciwie uzywac. Do tego moze uwzglenic dni plodne i jest bez obaw. Ja jak uzywamy gumy to o dniach plodnych nawet n