Dodaj do ulubionych

dzieki kombinerki

06.07.15, 22:17
poczytalam sobie watek na kobiecie i stwierdzam ze moja obsesja na punkcie cycek to pikus
sa ludzie ktorzy naprawde maja problem

dla ciekawych, o polkach co sie rozkosznie rozkladaja przed obcokrajowymi ( a jakze!) alfami:
forum.gazeta.pl/forum/w,16,158031720,,Polisexy_Poliamorycznie.html?v=2

jak sie komus chce poczytac ;-) tadam! kombinerki i nowa publika :-)


Obserwuj wątek
    • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 06.07.15, 23:08
      Spojrzalam ale mnie nie zainteresowalo, natomiast w oko wpadl mi watek 'Studia w wieku 30 lat - ja', w ktorym pani rozwaza studia z nudow i tu ciekawostka ''Dla mnie kazdy psycholog to poniekad dziwka." Wtf? ;-)
      • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 06.07.15, 23:12
        Aaa nie, poprawila aie na 'dziwak', co za freudowska pomylka ;-) A juz sie zastanowilam co na to Drugi nudziarz, na ta dziwke znaczy...;)
        • zawle Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 07:41
          Ciekawe co Ty na to? Bo pomyłka freudowska Twoja.
          • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 08:40
            zawle napisała:

            > Bo pomyłka freudowska Twoja.

            W cudzyslowie podalam cytat.
      • kruche_ciacho Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 10:01
        bo to nie watek mial byc interesujacy tylko zwrocenie uwagi na powtarzane do wyrzygania brednie kombinerek... chlop calkowicie zamyka sobie drzwi do stworzenia jakiegokolwiek zwiazku
    • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 09:37
      Publika stara, ale "problem" ciągle aktualny.

      > sa ludzie ktorzy naprawde maja problem

      Twoja obsesja na punkcie piersi szybko ci nie minie, ale rzeczywiście są ludzie, którzy naprawdę mają problemy, chociażby ze zdrowiem. Małe piersi czy napalone na obcokrajowców Polki to pikuś.

      > dla ciekawych, o polkach co sie rozkosznie rozkladaja przed obcokrajowymi ( a j
      > akze!) alfami

      Wszystko się zgadza. Dla Polek obcokrajowcy z założenia to goście z wyższej półki dlatego można ich podpiąć pod zakładkę "alfa", jednakże często ten zagraniczny materiał który do nas przyjeżdża jest trzecioligowy, ale Polkom to nie przeszkadza, bo i tak uważają go za lepszy niż polski.
      Chyba każdy z nas widział, że obcokrajowiec za dużo nie musi robić, a panny i tak będą skakać wokół niego z podekscytowania, iż zwrócił na nie uwagę. Nie wspominając już o tym, jak często polskie studentki wchodzą w "związki" z takimi panami.
      To świadczy o kompleksach Polek, które ciągle uważają, że to co zagraniczne jest lepsze.
      Na forach tę ekscytację też to dobrze widać (Sidzie, pozdrawiam).
      Ktoś ma inne obserwacje?
      Przecież to aż rzuca się w oczy jak was ciągnie, aby poznać zachodnich, często egzotycznych osobników. Jak pojawi się mały, drobniuteńki Hindus to oczy robią się u was jak pięciozłotówki, a rodak o takich samych parametrach jest dla was niemęski, odpychający...
      • kruche_ciacho Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 09:59
        "chociażby ze zdrowiem"

        a i owszem, jak widac w tym przypadku, rowniez psychicznym
      • kag73 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 10:04
        kombinerki_pinocheta00 napisał(a):
        > Przecież to aż rzuca się w oczy jak was ciągnie, aby poznać zachodnich, często
        > egzotycznych osobników. Jak pojawi się mały, drobniuteńki Hindus to oczy robią
        > się u was jak pięciozłotówki, a rodak o takich samych parametrach jest dla was
        > niemęski, odpychający...

        Oj, tutaj chyba grubo przesadziles, raczej w to nie uwierze: maly drobny Hindusik i na na niego sie leci? Nie sadze.
        Ze obcokrajowiec w Polsce dla wielu jest atrakcyjny w to uwierze. Bo albo: egzotyczny i / i przez to atrakcyjny, albo przekonianie, ze ma wiecej kasy niz rodak. Poza tym skoro zaden na polskim rynku sie nie nadaje, moze nada sie jakis zagraniczny. Bo w dodatku juz pisalam, w Polsce kobiet atrakcyjnych duzo a Polacy(moim zdaniem) wybredni i wymagajacy bardzo wobec kobiet i jak startuje obcokrajowiec i chetny(rodak moze wcale zaden nie startuje), to babka reflektuje.
        • kag73 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 11:13
          Aaa i jeszcze, kombinerki, wziales pod uwage, ze ci obcokrajowcy do tych kobiet jednak najczescie stratuja. Ty siedzisz w domu, jak sam piszesz i sie dziwisz, ze Cie zadna nie chce. Male szanse, ze Ci sie jakas rzuci na szyje, zwlaszcza, ze nawet nie ma okazji Ci zobaczyc i ze nie okazujesz zadengeo zainteresowania.
        • aardwolf_ge Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 11:23
          akurat tu się zgodzę
          Znam jednego Hindusa we Wrocławiu.
          Wzrost 150+, bezrobotny, żyje w ten sposób, że co tydzień-dwa przeskakuje do łóżka kolejnej kochanki która go utrzymuje.
          • kruche_ciacho Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 11:32
            "znam JEDNEGO hindusa"

            :-)
          • kag73 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 11:32
            aardwolf_ge napisał:
            > akurat tu się zgodzę
            > Znam jednego Hindusa we Wrocławiu.
            > Wzrost 150+, bezrobotny, żyje w ten sposób, że co tydzień-dwa przeskakuje do łó
            > żka kolejnej kochanki która go utrzymuje.

            Serio? Nie uwierzylabym, jestem szczerze zdziwiona. I kto to sa te kochanki? Albo ile maja lat i jak wygladaja?
            • kag73 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 11:36
              kag73 napisała:
              > Serio? Nie uwierzylabym, jestem szczerze zdziwiona. I kto to sa te kochanki? Al
              > bo ile maja lat i jak wygladaja?

              Czy jakis Polak chcialby z nimi czy bylyby bez szans? A moze one sobie mysla cwane: Hindus, zapewne kamasutre ma w jednym palcu ;))
              • aardwolf_ge Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 11:50
                >>Czy jakis Polak chcialby z nimi czy bylyby bez szans?

                Dobre.
                Prześliczne dziewczyny w wieku 22-27 kończące studia lub tuż po studiach.
                • kag73 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 11:54
                  aardwolf_ge napisał:

                  > >>Czy jakis Polak chcialby z nimi czy bylyby bez szans?
                  >
                  > Dobre.
                  > Prześliczne dziewczyny w wieku 22-27 kończące studia lub tuż po studiach.

                  No i na czym to polega? ze Polak sie zaden nie odwazyl, bo takie sliczne, a Hindus chuderlawy po prostu startowal. Czy sypiaja one generalnie z kim chca i Hindus tez sie trafi przy okazji cwicza angielski?

                  • kag73 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 11:56
                    Bo skoro on co tydzien czy dwa ma inna, to wychodzi, ze do zwiazku go jednak nie chca, czy on sie wiazac nie chce? Chociaz jemu by sie chyba bardziej oplacalo.
                    I pewnie nie przyszkadza mu, ze nie chca brac pigulek anty;))?
                    >
                    • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 12:12
                      Jakie to ma znaczenie czy do związku czy nie?

                      Idą do łóżka z małym chuderlawym Hindusem, więc jest on dla nich ATRAKCYJNY. Na małego chuderlawego Polaka zapewne nawet by nie spojrzały.

                      Mentalność kolonialna, Polki już tak po prostu mają i wszystko co zagraniczne uważają za lepsze.

                      Uwielbiam jak rodaczki zaprzeczają "oczywistym oczywistościom". Zaprzeczają, ale nie potrafią uargumentować swojej wypowiedzi. Kończy się najczęściej, że nie, bo nie albo ty to kombi guuupi jesteś i ogólnie prostak ze wsi.

                      Szok, gość, który u siebie w kraju dostałby na całe życie żonę z sąsiedniej wsi za dwie krowy w Kraju nad Wisłą bzyka w rok więcej niż Polak przez całe życie.

                      A wy jeszcze jakieś wymagania macie odnośnie rodaków i narzekacie jacy to są do niczego, ale już Hindus 150 cm wzrostu w kapeluszu to spełnienie marzeń.

                      Zakłamane dziewczynki. :))
                      • kag73 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 12:16
                        kombinerki_pinocheta00 napisał(a):
                        "Szok, gość, który u siebie w kraju dostałby na całe życie żonę z sąsiedniej wsi za dwie krowy w Kraju nad Wisłą bzyka w rok więcej niż Polak przez całe życie."

                        Wyjedz do jakiegos egzotycznego kraju, np. do Chin tez bedziesz bzykal 5 razy tyle co Chinczyk, gwarantuje Ci to.
                        • kruche_ciacho Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 12:19
                          ja tu widze ze europejczycy na Filipinki leca
                          i naprawde sliczne dziewczyny sobie przywoza

                          moze to rozwiazanie dla ciebie i wreszcie przestaniesz miec ucisk krocza?
                        • kruche_ciacho Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 12:20
                          kag, do kombi to bylo ;-)
                        • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 12:25
                          haha w takim razie potwierdzasz, że jednak Polki lecą na obcokrajowców i jest to zupełnie naturalne.

                          Kurwa, jak sobie pomyślę, że większość moich kompleksów wzięła się stąd, że zwracałem uwagę za nastolatka na to, co głosiły kobiety i na to co niby lubiły i ceniły, a w rzeczywistości liczy się co innego i atrakcyjny jest azjatycki kurdupel to mnie zalewa.

                          Ta sama łajza, przez którą mam kompleksy daje gościowi o fizyce dziecka. I ja wam kiedyś wierzyłem! Wstyd.
                          • kruche_ciacho Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 12:35
                            "Związek między złymi wzorcami a zachowaniem mizoginistycznym z całą pewnością istnieje, ale nie należy umniejszać roli innych czynników, takich jak: zaburzenia psychiczne, złe doświadczenia seksualne oraz lęki i fobie. W etiologii mizoginii szczególnie istotne są problemy emocjonalne, doświadczane przez mężczyznę. Jeśli ma niskie poczucie własnej wartości, ataki słowne pod kierunkiem innych osób, na przykład „słabych z natury” kobiet, pomagają mu dowartościować się niskim kosztem.
                            Czasami mizoginizm może wiązać się z nieuświadomionymi tendencjami homoseksualnymi"
                            • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 12:41
                              Jestem mizoginem i jestem z tego dumny. :)
                              • kruche_ciacho Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 12:58
                                to po co jojczysz ze baby cie nie chca?
                                sprawdz u chuderlawych hindusow moze :-)
                                • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 13:12
                                  Chyba nie rozumiesz w czym problem.

                                  Baby nie mają okazji mnie chcieć, bo nie bywam. A jak już bywam to widzę, że są zainteresowane. Ostatnio nawet mogłem się umówić, ale sobie odpuściłem.

                                  Hindusi mnie nie interesują, bo jestem hetero.

                                  Podejrzewam, że ty chętnie dałabyś się takiemu obrócić albo dawałaś.
                                  • kruche_ciacho Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 13:31
                                    "Hindusi mnie nie interesują, bo jestem hetero."

                                    tak jak zacytowalam powyzej czasami mizoginizm może wiązać się z nieuświadomionymi tendencjami homoseksualnymi

                                    wiec moze po prostu nieuswiadomiony jeszcze jestes, zastanow sie nad tym, zawsze to jakas opcja bo z kobietami juz ci nie wyjdzie
                                  • sid_15 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 16:59
                                    > A jak już bywam to widzę, że są zainteresowane. Ostatnio nawet mogłem się umówić,
                                    > ale sobie odpuściłem.

                                    Taaa, a świstak siedzi i zawija to w te sreberka.
                                    • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 17:02
                                      Nie w tym przypadku kochana.
                                    • kag73 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 17:04
                                      > > A jak już bywam to widzę, że są zainteresowane. Ostatnio nawet mogłem się
                                      > umówić, ale sobie odpuściłem.

                                      No widzisz a Hindus nie "odpusci". Moze Tobie sie jednak cos wydaje? Albo jednak sam sobie stoisz w drodze.

                              • maracooja Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 15:26
                                kombinerki_pinocheta00 napisał(a):

                                > Jestem mizoginem i jestem z tego dumny. :)

                                I nie będziesz ruchał.
                                • kruche_ciacho Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 15:34
                                  chyba ze obcokrajowcow ktorym tak zazdrosci ;-)
                  • kruche_ciacho Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 12:00
                    przede wszystkim to nie wiadomo czy ten hindus to taki chuderlawy ;) to subiektywna ocena faceta, ciekawe jak ocenilyby panie
                    tez stawiam na to ze nasi panowie jajcow nie maja zeby taka slicznote poderwac i oddaja walkowerem tym co maja odwage

                    ps. hindusi smierdza, naprawde maja taki specyficzny zapach "kuchenny"
                    • aardwolf_ge Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 12:08
                      subiektywna ocena faceta czy inny mężczyzna jest chuderlawy, dobre.

                      Akurat faceci tak maja, że o ile każda mijana kobieta jest w ułamku sekundy oceniana ze względu na atrakcyjność to każdy mijany mężczyzna w ułamku sekundy oceniany jest ze względu na gotowość bojową, to jest instynkt.
                      • kruche_ciacho Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 12:09
                        dla ciebie chuderlawy a dla kobiety moze byc po prostu szczuply
                        • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 12:16
                          150 cm wzrostu z groszem? Jak taki facet może być atrakcyjny? Przecież to dziecko, które ma drobne dłonie i chude nóżki. W którym miejscu może być atrakcyjny?
                          Jestem przekonany, że te same kobiety, które z nim idą do łóżka (Aardwolf wspomniał, że mogą się podobać) otwarcie głoszą, że "prawdziwy facet" (mam odruch wymiotny przy tym określeniu) zaczyna się od 180 cm wzrostu lub coś w ten deseń.
                        • aardwolf_ge Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 12:23
                          fotowrzut.pl/XQZNKU5659
                          • kag73 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 12:33
                            aardwolf_ge napisał:
                            > fotowrzut.pl/XQZNKU5659

                            Jak na Hindusa to nawet niezle wyglada, wyobrazalam sobie gorzej ;)) Rzeczywiscie 150, chyba przesadziles, az taki chuderlawy tez nie jest, wlosy tez ma na glowie nienajgorsze, duzy nos podoba sie niektorym kobietom, nie wiem niektore lubia tez taki typ poludniowy, brazowa skora ( u innych Hindu zazwyczaj jest taka brudno czarna , brudno brazowa), no i cieplo sie usmiecha. Bez obrazy ale gorzej niz przecietny Polak nie wyglada, moze abstrahujac od wzrostu.
                            • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 12:40
                              U obcokrajowca zawsze jakiś plus się znajdzie. Wystarczy tylko się przyjrzeć, na co w przypadku rodaka szkoda czasu. :))
                              • kag73 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 12:44
                                kombinerki_pinocheta00 napisał(a):
                                > U obcokrajowca zawsze jakiś plus się znajdzie. Wystarczy tylko się przyjrzeć, n
                                > a co w przypadku rodaka szkoda czasu. :))

                                Byc moze, wcale nie wykluczam, nie ma doswiadczenia, bo zylam na obczyznie, Polakow raczej nie bylo, tylko obcokrajowcy. A byc moze rzeczywiscie dletego, ze tej Hindu probuje nie roztrzasa a Polak sie nie odwazy, bo sam jest przecietny a dziewczyna sliczna. A wiadomo, ze dziewczyna do faceta startowac nie bedzie.
                                • aardwolf_ge Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 12:47
                                  >>A wiadomo, ze dziewczyna do faceta startowac nie bedzie.

                                  Nie gadajcie bzdur.
                                • kag73 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 12:52
                                  Ty, a moze ten Hindus dobrze gotuje? Przez zoladek do...ehmm...Uwielbiam hinduskie jedzenie, uwielbiam po prostu ;)
                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 13:13
                                    Chodzą plotki po Wrocławiu, że jego bąki pachną lawendą.

                                    > Ty, a moze ten Hindus dobrze gotuje? Przez zoladek do...ehmm...Uwielbiam hindus
                                    > kie jedzenie, uwielbiam po prostu ;)

                                    To jest właśnie to, o czym piszę. Wszędzie doszukujecie się plusów u obcokrajowców. Samospełniające się proroctwo. Tak długo będziecie szukać, aż coś znajdziecie. Wystarczy tylko, że goście tego nie spierniczą. Wystarczy, że są.
                                    • kag73 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 13:22
                                      kombinerki_pinocheta00 napisał(a):
                                      > To jest właśnie to, o czym piszę. Wszędzie doszukujecie się plusów u obcokrajow
                                      > ców. Samospełniające się proroctwo. Tak długo będziecie szukać, aż coś znajdzie
                                      > cie. Wystarczy tylko, że goście tego nie spierniczą. Wystarczy, że są.

                                      To byl oczywiscie zart, nie pojde z facetem do lozka, jak mi sie nie podoba, tylko dlatego, ze dobrze gotuje ;)
                                      Ale Ty sam piszesz, ze nie bywasz i nie probujesz, teraz sam odpusciles, sam sobie stoisz w drodze, bo paralizuje Cie starch a ten Hindus o strachu nie mysli i tyle.
                                      • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 16:42
                                        Nic tak nie podnosi pewności siebie u mężczyzny jak sukcesy w sferach uwodzenia, finansów czy sportu. Taki studenciak pieniędzy nie zarabia za dużych (jeżeli w ogóle pracuje), trenuje jakiś mały procent to właśnie trzeci czynnik, czyli kobiety dbają o jego pewność siebie. Przyjeżdża taki czekoladowy i widzi, że laski same pchają mu się do łóżka, więc chodzi z głową wysoko podniesioną i się nie boi.
                                        Mnie kiedyś panny punktowały, ale to już się skończyło. Najzabawniejsze jest to, że ja staję się dla nich atrakcyjny. Czas im się kończy, lata lecą to szukają spodni dla siebie te głupie picze.
                                        • zawle Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 16:49
                                          ja was faceci nie rozumiem....zamiast się cieszyć że z biegiem lat, swoją pracą możecie nabrać na wartości i stać się widzialni na rynku matrymonialnym, to źle. A wyobraż sobie brzydką kobietę, która coś osiąga w życiu....masakra. Nie dość że paskuda to jeszcze wyżej stoi. ta to ma dopiero przesrane. Wy po prostu w młodych latach podlegacie takiej samej ocenie jak my całe życie. Więc co to za obraza?
                                          • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 17:07
                                            A jakie są z tego plusy? Co można zyskać?
                                            Ja widzę minusy. Obniżenie własnej wartości, podleganie ciągłej ocenie, obgadywanie wśród znajomych, jeżeli mamy wspólnych, wyśmiewanie na damskich spotkaniach. Ja niestety przywiązuję się do ludzi, bo nie ma ich dużo wokół mnie, otwieram się, a później rozczarowanie.

                                            Przykładowo mam niemęskie zainteresowania. Jak się tym pochwalę to nie dość, że panna w duchu sobie zakpi, obgada to jeszcze wyśmieje za plecami. Kobiety tak już mają.

                                            Najlepiej byś jebaką, który ma panienki na telefon lub Hindusem, który przyciąga egzotyką i nic nie musi robić, bo z założenia jest atrakcyjny.
                                        • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 16:59
                                          kombinerki_pinocheta00 napisał(a):

                                          Przyjeżdża taki czekoladowy i widzi, że las
                                          > ki same pchają mu się do łóżka, więc chodzi z głową wysoko podniesioną i się ni
                                          > e boi.

                                          Tez gdzies wyjedz i stan sie bialym obcokrajowca ;)
                                          • kag73 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 17:01
                                            hello-kitty2 napisała:
                                            > Tez gdzies wyjedz i stan sie bialym obcokrajowca ;)

                                            Juz mu to pisalam, np. do Chin, ale nie, tamten sie odwazyl juz opuszczajac swoj kraj sie odwazyl.
                                          • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 17:19
                                            Nie interesuje mnie wyjazd.

                                            Dobrze, że w końcu przyznajecie, że egzotyka jest najważniejsza i najbardziej pociągająca.

                                            Całe życie oszukiwałem się, ponieważ wierzyłem w to, co piszecie i mówicie, czyli najważniejsza jest inteligencja, zainteresowania, status, towarzyskość, poczucie humoru, a okazuje się, że jednak byle ciapek o posturze dziecka ma branie większe niż polski doktorek, polityk i sportowiec razem wzięci.
                                            Już nawet nie macie innych argumentów, jak kpiące teksty w stylu - przefarbuj się lub wyjedź.

                                            Jak widzę te studentki na spotkaniach, które mówiły jacy to faceci są do dupy, a po cichu obrabiały takich Hindusów to mi się cofa. Przepuścisz taką w drzwiach, a ona parska i głupio się śmieje.
                                            Forumowe Sidy, które wymądrzają się jakie to one nie są wymagające, jakie mają wartości, a tutaj myk i dziadek zaliczony, chociaż ona nigdy w życiu z takim i do tego jeszcze żonatym. Czekam na murzyna, bo to też kiedyś nastąpi.

                                            A ja za gówniarza siedziałem i myślałem, że może zaprosić na spacer. A z drugiej strony pogarda i śmiech.
                                            • sid_15 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 17:21
                                              Ale napisz kiedyś, co bierzesz, może na którejś imprezie też spróbuję.
                                            • maracooja Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 17:23
                                              Teraz to ja się tylko zastanawiam, co Ty, Kombi, bierzesz.
                                              Cokolwiek to jest - nie bierz więcej :D
                                            • sid_15 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 17:26
                                              > Forumowe Sidy, które wymądrzają się jakie to one nie są wymagające, jakie mają
                                              > wartości, a tutaj myk i dziadek zaliczony, chociaż ona nigdy w życiu z takim i do
                                              > tego jeszcze żonatym. Czekam na murzyna, bo to też kiedyś nastąpi.

                                              Weź się ode mnie w końcu odstosunkuj, bo jak z zasady nie wygaszam nicków, tak jesteś blisko.
                                              Patrz, żonaty, starszy ode mnie, chociaż w takich nie gustowałam i mnie bzyka, no czary jakieś. A curva nawet nie Hindus. Ty też Polak z krwi i kości, za którym ponoć laski się oglądają, ale unosisz się honorem i nie chcesz. :D
                                              • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 17:31
                                                Dlatego mówię, że wasze gadanie gówno jest warte i nie należy tego słuchać, a tylko was używać. Zauważyłem, że właśnie tacy Hindusi czy twój dziadek wygrywają, bo nie rozmyślają za dużo tylko podrywają i bzykają.
                                                Ja niestety długo słuchałem i teraz widzę, że to były kłamstwa, więc was punktuję na każdym kroku.

                                                > Patrz, żonaty, starszy ode mnie, chociaż w takich nie gustowałam i mnie bzyka,
                                                > no czary jakieś

                                                Dlatego wspomniałem, że na czarnego też przyjdzie pora.

                                                Najśmieszniejsze jest to, że wy po prostu jesteście przewidywalne w swoich zachowaniach, ale od tego uciekacie, oburzacie się, bo przecież prostackim jest ocenianie kobiet jako całości, uogólnianie. No i jeszcze ta nieszczęsna seksualność. Tak, wiem, nie wolno tego oceniać, bo zapala wam się czerwona lampka.

                                                Lubię z wami dziewczyny dyskutować. :))
                                                • sid_15 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 17:33
                                                  > Lubię z wami dziewczyny dyskutować. :))

                                                  A co innego ci pozostało.
                                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 17:38
                                                    Na nic innego nie mam ochoty.
                                                  • sid_15 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 17:47
                                                    Coś jak ludzie, którzy klepią biedę i twierdzą, że pieniądze szczęścia nie dają, a bogaci to płytkie snoby.
                                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 17:57
                                                    Nie będę ci udowadniał, że nie jestem koniem. Już pisałem, że są zainteresowane, wróć, miałem nawet dwie okazje na spotkanie, ale druga (internetowa) odpadła ze względu na odległość.

                                                    I chyba nigdy nie czułem się lepiej. :)

                                                    Gramy w tej samej lidze. Ja uważam, że ty nie jesteś szczera w tym, czym się kierujesz i zmieniasz chorągiewkę w zależności jak wiatr zawieje, a ty mi odbijasz piłeczkę w ten sam sposób.
                                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 18:18
                                                    Z tą chorągiewką mi nie wyszło. :)
                                                  • sid_15 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 17:24
                                                    Żeby to pierwszy raz.
                                                • maracooja Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 17:39
                                                  > Lubię z wami dziewczyny dyskutować. :))

                                                  Tak, to zastępuje Ci realny kontakt z kobietą. Tylko nie ostrz pinokia przy tym. :D
                                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 17:42
                                                    > Tak, to zastępuje Ci realny kontakt z kobietą.

                                                    Tutaj się zgodzę.

                                                    Realny kontakt z kobietą jest niebezpieczny, ponieważ wy nie macie zasad.
                                            • kag73 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 18:13
                                              Nigdy nie ukrywlam, ze w pierwszej kolejnosci patrze na optyke. Jak mi sie facet podoba, mnie osobiscie, to chce go poznac I poznac cala reszte. Jezeli mi optyka nie odpowiada to sie nawet nie umowie. Ale z drugiej strony chyba mnie zaden facet w realu nie pytal na jakich facetow lace, nie pamietam.

                                              • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 18:26
                                                Ty nie ukrywałaś, ale masa panienek, aby pokazać jak bardzo się cenią, jak wysoko mierzą, mówiło jedno, a robiło zupełnie co innego.

                                                Jedynie słuszna droga to używanie, jak robią to Hindus, Clint i inni jebacy. To są goście, którzy zawsze wygrywaj.

                                                No nie mogę przeboleć tego hinduskiego kurdupla. Taki chudzielec, niczym się nie wyróżniający. We Wrocławiu za dużo ich nie było, ale jak już się ich mijało to po mowie ciała można było wywnioskować, że boją się swojego cienia, a tutaj takie wiadomości. Pozory mylą.
                                                Taki hinduski Janusz. Kto by pomyślał.
                                                • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 18:27
                                                  mówiła, robiła

                                                  Hinduski Janusz, ech.

                                                  :))
                                                • aardwolf_ge Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 08:53
                                                  Ale w czym problem.

                                                  Jakoś uświadomienie sobie, że nie ma najmniejszego sensu słuchanie co tam kobiety sobie wygadują tylko trzeba obserwować co robią przyszło mi dość łatwo i dość wcześnie i nie skończyło się traumą.
                                                  W sumie to tak nawet jest lepiej, gdyby się wgłębiać w te sprzeczności logiczne to rzeczywiście można zwariować, a tak na pytanie "Czego pragną kobiety" masz jedną prosta odpowiedź "A kogo to obchodzi".
                                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 09:44
                                                    > Jakoś uświadomienie sobie, że nie ma najmniejszego sensu słuchanie co tam kobie
                                                    > ty sobie wygadują tylko trzeba obserwować co robią przyszło mi dość łatwo i doś
                                                    > ć wcześnie i nie skończyło się traumą.
                                                    > W sumie to tak nawet jest lepiej, gdyby się wgłębiać w te sprzeczności logiczne
                                                    > to rzeczywiście można zwariować, a tak na pytanie "Czego pragną kobiety" masz
                                                    > jedną prosta odpowiedź "A kogo to obchodzi".

                                                    Do takich samych wniosków doszedłem i tego się trzymam od pewnego, krótkiego czasu.

                                                    Kiedyś może poczuję, że warto wykorzystać to na swoją korzyść, ale na dzień dzisiejszy zalewa mnie jak słyszę te teksty o prawdziwy mężczyźnie itp. pierdołach. To jest tak niespójne, głupie, oderwane od rzeczywistości, że nie mogę przejść obok tego obojętnie.

                                                    Wygrywają ci, którzy nie myślą o tym co kobietom chodzi po głowach tylko robią swoje, a kobiety przychodzą do nich i dla nich zmieniają poglądy. Oczywiście żadna tego nie przyzna, bo przecież one nigdy nie związałyby się z kimś kto ma inne poglądy niż one, więc to one te poglądy zmieniają, niby naturalnie, od tak, "zawsze o tym myślałam", a mój Mariuszek tylko pomógł mi się upewnić co do słuszności moich poglądów.

                                                    Ale z chudym, niskim Hindusem? Toż to czyste zaprzeczenie wzorca męskości.
                                                  • kag73 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 10:13
                                                    Rozni opowiadaja roznosci, na forum tez sie nazywa/nazywalo, ze mezczyzni tak bardzo lubia seks, ze pojda z kazda. A okazuje sie np. ze gow...o prawda, mowiac "kazda" maja na mysli tylko te atrakcyjne, ktore im sie podobaja. W dodatku moze oni i pojda z wieloma do lozka, ale do zwiazku to juz niekoniecznie.

                                                    > Ale z chudym, niskim Hindusem? Toż to czyste zaprzeczenie wzorca męskości.

                                                    Ja znam przypadek niskiego, chudego Polaka, w ktorym dziewczyna byla zakochana po uszy, ozenila sie z nim nawet. Nie wiem co w nim widziala, ale cos widziala, zakochana byla, zdarza sie wszystko.
                                                    Poza tym uwazam, ze zbyt malo jest naprwde atrakcyjnych mezczyzn, zeby starczylo dla wszystkich. Poza tym nie przekreslisz kogos, bo ma jakis defekt/nie odpowiada w 100% wzorcowi, jezeli jest chemia i wszystko inne pasuje.
                                                    Rozejrzyj sie po ulicach a nie opowiadaj bajek, przeroze pary, sporo atrakcyjnych kobiet z facetmi takimi sobie i wcale nie kasiastymi. Skad niby tych kasiastych nabrac?
                                                    Odrotnie tez sie zdarza.

                                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 10:25
                                                    Opowiadasz jakieś głupoty o związkach. Nikogo to nie obchodzi.

                                                    Gwoździem programu jest wpuszczanie facetów do łóżka. To są najbardziej atrakcyjni mężczyźni, którzy mają szanse wzbudzić w kobiecie prawdziwe emocje, czyli to co najbardziej was kręci.

                                                    Nie interesuje mnie czy ta wybrała tego, ponieważ miał gest, fajny samochód czy była odpowiednia kwadra Księżyca. Interesuje mnie dlaczego obcokrajowcy z założenia są lepsi, a są ponieważ bzykają więcej i mają nisko zawieszoną poprzeczkę. I dlaczego nieatrakcyjny Hindus wyrywa "śliczne, wrocławskie studentki"?

                                                    Kobiety wpuszczają do łóżka najlepszych - według nich - mężczyzn. Co spowodowało, że to hinduskie dziecko dostało się do tego grona?

                                                    Te pytania i tak nie mają żadnego znaczenia, bo i tak wiem, że chodzi o egzotykę. Tak po prostu. Wasze gadanie o tym czego szukacie, czego chcecie, co wam się podoba nie jest nic warte.
                            • kag73 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 12:46
                              > aardwolf_ge napisał:
                              > > fotowrzut.pl/XQZNKU5659

                              A i jeszcze co jest duzym plusem: nie ma brzucha. Dla mnie lepszy szczuplejszy niz facet z brzuchem a wielu np.30+ ma brzuchy i to calkiem spore i wlosy na zapaleczke, czego tez za bardzo nie lubie.
                              • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 13:33
                                kag73 napisała:

                                i wlosy na za
                                > paleczke, czego tez za bardzo nie lubie.

                                Oj tfu tez nie lubie, to jest jakas plaga, jak widze obrabanego na kolano to oczywiscie Polak w plaskim, szerokim lbem, juz mi sie odechciewa. Jak mozna sie tak oszpecac? Najgorzej, ze patrze a kolezanki syn tez tak obrabany, kurna jeszcze dziecko, ktore jest ladne z natury tak doszpecac? Anywszowo czy co? ;-)
                                • zawle Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 13:56
                                  hello-kitty2 napisała:
                                  > Oj tfu tez nie lubie, to jest jakas plaga, jak widze obrabanego na kolano to oc
                                  > zywiscie Polak w plaskim, szerokim lbem, juz mi sie odechciewa. Jak mozna sie t
                                  > ak oszpecac? Najgorzej, ze patrze a kolezanki syn tez tak obrabany, kurna jeszc
                                  > ze dziecko, ktore jest ladne z natury tak doszpecac? Anywszowo czy co? ;-)

                                  Mnie za to odrzucają pedalskie fryzurki. Ona nawet fajnie się prezentują na młodych chłopaczkach, ale taki styling u chłopa z zaczątkami łysiny to żenua.
                                  • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 14:26
                                    zawle napisała:

                                    > Mnie za to odrzucają pedalskie fryzurki. Ona nawet fajnie się prezentują na mło
                                    > dych chłopaczkach, ale taki styling u chłopa z zaczątkami łysiny to żenua.

                                    Nie wiem jakie to sa pedalskie? Moga byc normalne. Jak ktos lysieje to powinien sie jechac na zero, bo nic lepszego nie wymysli. Natomiast ja nie rozumiem dlaczego ktos kto ma ladne wlosy sie ich pozbawia. Ty tez sie rabiesz na zapalke? ;-) Ja tam lubie wlosy, uwazam, ze dodaja urody.

                                    Nawet takie mi wystarcza, zwykle, ktotkie wlosy, zeby sie kladly a nie staly jak na jezu. Uwazasz, ze jest pedalska?
                                    www.studio-mody.com.pl/wp-content/uploads/2014/01/8.jpg
                                    • zawle Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 15:51
                                      hello-kitty2 napisała:
                                      > Nawet takie mi wystarcza, zwykle, ktotkie wlosy, zeby sie kladly a nie staly ja
                                      > k na jezu. Uwazasz, ze jest pedalska?
                                      > rel="nofollow">www.studio-mody.com.pl/wp-content/uploads/2014/01/8.jpg

                                      te są ok, ale rzadko który facet ma fajne włosy po 35. Nie toleruję żadnych mazideł..bleee
                          • sid_15 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 17:02
                            Przeciętny, chociaż mnie też Hindusi kojarzyli się, jako gorzej wyglądający.
                            • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 17:10
                              hahahaha

                              Gość nie ma nawet 160 cm wzrostu. Jak to ostatnio pisałaś? Minimum 180 cm MUSI BYĆ? Zrobiłabyś wyjątek gdyby powiedział "maś pikne oći".

                              hahahahahaha
                              • sid_15 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 17:20
                                Nie widzę na zdjęciu, ile ma wzrostu. Przecież napisałam, że przeciętny. Czy według ciebie uważanie kogoś za przeciętnego oznacza, że się na niego leci?
                                • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 17:26
                                  Udałoby ci się znaleźć jeszcze kilkaset pozytywnych cech. Obcokrajowiec, do tego śniady.
                                  • sid_15 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 17:30
                                    Sorry, ale miałam dzisiaj dzień bogaty w wrażenia i nie mam za cholery cierpliwości.
                                    Jakich, w dupę pawiana, JESZCZE kilkaset, jak póki co ŻADNEJ nie znalazłam?
                                    • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 17:40
                                      Sama przekonałabyś siebie, że warto znaleźć i byś znalazła. Tak po prostu. Obcokrajowiec=ktoś lepszy, więc nawet jeżeli kurdupel to zapewne nieźle gra w szachy, składa modele, opowiada kawały, ma fajne palce u nóg... Cokolwiek, udałoby ci się, wierze w ciebie.
                                      • sid_15 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 17:48
                                        Sam spróbuj i mi opowiesz. Może to zmieniłoby twoje życie?
                      • kag73 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 12:14
                        aardwolf_ge napisał:
                        > Akurat faceci tak maja, że o ile każda mijana kobieta jest w ułamku sekundy oce
                        > niana ze względu na atrakcyjność to każdy mijany mężczyzna w ułamku sekundy oce
                        > niany jest ze względu na gotowość bojową, to jest instynkt.

                        Ja tak nie uwazam i sama oceniam ze wzgledu na atrakcyjnosc.
                        I zdarzylo mi sie, ze startowal do mnie facet a ja tylko pomyslalam, nie jestem Miss Polonia, ale w jaki sposob temu facetowi przyszlo do glowy, ze moglby miec u mnie jakakolwiek szanse, latynos to byl. Maz tez sie nie mogl nadziwic i stwierdzil "calkowicie bledna ocena wlasnych szans, u tego faceta". I na tym to chyba polega, ze niektorzy z gory zakladaja, ze nie maja szans i nawet nie probuja a inni probuja.
                  • aardwolf_ge Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 12:00
                    A skąd mam wiedzieć?
                    Ale ogólnie widziałem z bliska że istnieje tendencja, że Azjatka leci na białego, choć nie każda i nie na każdego,
                    Amerykanka leci na Europejczyka, choć nie każda i nie na każdego,
                    a Polka leci na obcokrajowca, choć nie każda i nie na każdego.

                    Ale za to Polki na cały świat wyrobiły już sobie renomę takich które nie biorą tabletek, więc obcokrajowców chętnych na seks mniej przyjeżdża.
                    • kag73 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 12:09
                      aardwolf_ge napisał:
                      > Ale za to Polki na cały świat wyrobiły już sobie renomę takich które nie biorą
                      > tabletek, więc obcokrajowców chętnych na seks mniej przyjeżdża.

                      To cale szczescie, bedzie wiecej dla Polakow ;) tych bez fobi oczywiscie na ciaze i dziecko.
                    • kruche_ciacho Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 12:10
                      "Ale za to Polki na cały świat wyrobiły już sobie renomę takich które nie biorą tabletek, więc obcokrajowców chętnych na seks mniej przyjeżdża"

                      a to dobre!
                      • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 13:36
                        Jak przyjezdzaja tylko na seks to i tak musza w gumie czy na kupie z tabletkami czy bez.
                        • kag73 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 13:48
                          hello-kitty2 napisała:
                          > Jak przyjezdzaja tylko na seks to i tak musza w gumie czy na kupie z tabletkami
                          > czy bez.

                          A kto Ci tak powiedzial? A nawet jezeli musza w gumie, to nie pytaja o tabletki i bzykaja a wolf zycie marnuje szukajac jakiejs na tabletkach :(
                          • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 14:14
                            kag73 napisała:

                            > hello-kitty2 napisała:
                            > > Jak przyjezdzaja tylko na seks to i tak musza w gumie czy na kupie z tabl
                            > etkami
                            > > czy bez.
                            >
                            > A kto Ci tak powiedzial?

                            No jak, a ktora da bez gumy jakiemus przygodnemu co jest przejazdem?
                            • kruche_ciacho Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 14:16
                              Pijana? ;-)
                            • aardwolf_ge Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 14:16
                              Zdziwiłabyś się.
                              • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 14:24
                                To twój kolega czy masz kontakt z tymi panienkami?
                                • aardwolf_ge Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 14:28
                                  jaki kolega, jakie panienki?
                                  • kag73 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 14:32
                                    aardwolf_ge napisał:

                                    > jaki kolega, jakie panienki?

                                    Mein Gott, wolf, no ten Hindus co te panienki studentki obraca co tydzien inna!
                                    • aardwolf_ge Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 14:38
                                      Obserwacja uczestnicząca. Chodziłem na te same imprezy.
                              • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 14:31
                                aardwolf_ge napisał:

                                > Zdziwiłabyś się.

                                Jak daje bez gumy przygodnemu, to ja trzeba skreslic chocby byla Miss Swiata, bo nieodpowiedzialna. Strach sie bac ;)
                                • kag73 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 14:33
                                  hello-kitty2 napisała:
                                  > Jak daje bez gumy przygodnemu, to ja trzeba skreslic chocby byla Miss Swiata, b
                                  > o nieodpowiedzialna. Strach sie bac ;)

                                  Az sie dziwie skad wolf taki doinformowany, materacem bywa czy relacje mu zdaja.
                                  Niemniej jednak ludzie bywaja nierozsadani.
                                  • aardwolf_ge Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 14:39
                                    Stad że sam nie raz dostałem taką propozycję, od dziewczyn które znałem mniej niż 2 godziny.
                                    • kruche_ciacho Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 14:42
                                      no ale jaka propozycje?
                                      "chodz sie poseksic ale KONIECZNIE bez gumy?"
                                      • aardwolf_ge Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 14:44
                                        chodź się poseksić, jak bardzo nalegasz to może być z gumą.
                                        Ale taką jedną która nie cierpi gum to też znam.
                                        • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 16:44
                                          Bezpośrednio? Może to jakieś prostytutki, które po wszystkim powiedziałyby 300 zł, a jak nie to wołał Czesława-alfonsa i wpierdol? Co to za imprezy? Podrywałeś je wcześniej czy po prostu na twój wygląd poleciały?
                                      • sid_15 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 17:25
                                        > no ale jaka propozycje?
                                        > "chodz sie poseksic ale KONIECZNIE bez gumy?"

                                        Prawie zakrztusiłam się cydrem. :D
                                    • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 15:55
                                      aardwolf_ge napisał:

                                      > Stad że sam nie raz dostałem taką propozycję, od dziewczyn które znałem mniej n
                                      > iż 2 godziny.

                                      Jestes polbogiem, Yoric i reszta moga Ci buty czyscic ;-) I tez nikt nie wnosi rozdzierajacych apeli o anonimowosc Hindusa, ktorego wstawiles od reki? no nie ;) Podpowiedz: na co bierzesz? Na sultana nie, na inteligencje i poczucie humoru tez nie, wiec?
                                      • zawle Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 15:57
                                        Na mizoginię:)) Każda chce go odwieść od tego pomysłu;)
                                      • zawle Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 15:58
                                        Na urodę też nie...
          • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 13:22
            aardwolf_ge napisał:

            > akurat tu się zgodzę
            > Znam jednego Hindusa we Wrocławiu.
            > Wzrost 150+, bezrobotny, żyje w ten sposób, że co tydzień-dwa przeskakuje do łó
            > żka kolejnej kochanki która go utrzymuje.

            Hindus to z Indii? Na nich jestem chyba najwieksza rasistka. Oni sie zawsze polacza we wszystkich robotach wyjazdowych. Jak do mnie mowi taki to odwracam glowe, nie moge na niego patrzec i nie wiem co mi najbardziej przeszkadza:
            1. czy ten ich angielski belkotliwy akcent
            2. czy skora o kolorze brudu
            3. czy ze nie maja za grosz stylu, zawsze w jakis lejbowych koszulach, za duzych garniakach
            4. czy ze za duzo i za glosno gadaja.
      • sid_15 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 16:54
        > Na forach tę ekscytację też to dobrze widać (Sidzie, pozdrawiam).

        Urojenia - straszna rzecz.
      • glamourous Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 12:51
        Fajna byla riposta w tamtym watku na te sugestie :

        "Hm, dziwne. Jednak większość znajomych mi Polek ma faceta Polaka, więc Polaków se biorą".

        Niemniej jednak chyba pierwszy raz w zyciu przyznam Kombiemu odrobine racji. Mysle, ze mit cudzoziemca ktory "zabierze kobiete do lepszego swiata" nadal bardzo pokutuje na prowincji - taki relikt z czasow zelaznej kurtyny. W duzych miastach jest juz nieco inna mentalnosc i inne podejscie. Wiele tez zalezy od wyksztalcenia kobiety, jej mozliwosci zarobkowych, tudziez okazji do odmitoligizowania cudzoziemcow dzieki czestym wyjazdom za granice.

        Kiedys moj maz-cudzoziemiec, przemierzajac samochodem polska prowincje, zabral na stopa pewna pania w mocno srednim wieku. Pani w podziece, posrod wylewnego slowotoku i pytan czy jest zonaty, usilowala zwabic go do siebie do domu na herbatke zapoznawcza z jej corka na wydaniu. Bardzo, bardzo nalegala. Gdyby skorzystal z zaproszenia, pewnie sprzedalaby te corke na pniu :)

        Kombi, czy Ty mieszkasz w malym miasteczku? Bo tak zbierajac do kupy wszystkie Twoje teorie i wywody o kobietach tak by wynikalo....
        • kag73 Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 12:58
          Z drugiej strony problemem w malym miescie jest nieznajomosc jezykow obcych, nawet jak byly w szkole, to jednak nieuzywane jednak rdzewnieja. I jest duza blokada, wiec cudzoziemiec nie ma az tylu szans jezeli babka w jego jezyku ani mru mru.
          Natomiast wyjazd dokas, zeby zarobic to juz inna bajka, bo w malych miastach pracy malo. Wtedy jednak z czasem jezyk sie zalapie i jak sie napatoczy jakis chetny to dlaczego nie, tym bardziej, ze w obcym kraju wiekszoscia sa wlasnie mieszkanacy tego kraju, inni cudzoziemcy a niekoniecznie Polacy. A nawet jak zdarzaja sie Polacy to niekonecznie beda zainteresowani akurat ta dziewczyna, bo maja wybor.
        • zyg_zyg_zyg Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 13:23
          Niemniej jednak chyba pierwszy raz w zyciu przyznam Kombiemu odrobine racji. My
          > sle, ze mit cudzoziemca ktory "zabierze kobiete do lepszego swiata" nadal bardz
          > o pokutuje na prowincji - taki relikt z czasow zelaznej kurtyny

          Ani Kombi, ani Yoric nie piszą o prowincji.
        • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 17:54
          > ach jest juz nieco inna mentalnosc i inne podejscie

          > Kombi, czy Ty mieszkasz w malym miasteczku? Bo tak zbierajac do kupy wszystkie
          > Twoje teorie i wywody o kobietach tak by wynikalo...

          :))
          Mieszkam na kompletnym. Twoja teza jest błędna. Nie znam tutaj żadnej panienki, a kojarzę tylko starsze kobiety z mojej ulicy, z którymi grzecznie się witam i ekspedientki w jednym sklepie, do którego chodzę robić zakupy.

          Przez okres idealizacji kobiet nie zwracałem na to uwagi. Dopiero jak zacząłem uzmysławiać sobie, że z moją taktyką to mogę co najwyżej być wyśmiany zacząłem przyglądać się o co tak naprawdę chodzi i że nie liczy się to, co kobiety mówią, a robią. Czyny, nie słowa. Pi razy drzwi, zaczęło się na 3 roku studiów.
          W akademiku, podczas juwenaliów szał pizd na widok egzotyków. W klubach podobnie. Zapatrzone, nadskakujące, uśmiechnięte, podekscytowane.

          Studencka, wakacyjna robota w Niemczech. Gadam z Pakolem - on tylko z Polkami. Mówi mi o swoich "kuzynach" Turkach, tłumaczy gdzie pracują, idę, obserwuję, szok, same Polki. Ale ale, żeby nie było, raczej Polki bazarowe, więc tutaj masz po części rację. Urwały się ze swojej prowincji, więc przygarniają je te karzełki z Turcji, Pakistanu itp. Myślę, że podobnie jest ze studentkami, większość to przyjezdne z małych miejscowości, ale to ciągle Polki!
          W internecie podobnie. Gdzie nie trafisz tam zachwyty pod adresem zagranicznych kochasiów. Fora erotyczne, pua, wizaż, habibki. Pełno tego.

          Największy szok przeżyłem, jak zobaczyłem, że czarni na zbiorniku mają tyle propozycji seksualnych od Polek, że Tulipan przy nich wygląda jak kleryk przy papieżu. Rozumiem, że miejsce specyficzne, ale kiedyś jeden czarny codziennie przez tydzień na kamerce bzykał inną. Tam to kolejki się do nich ustawiają. I to naprawdę atrakcyjne dziewczyny.

          Casus Mola jest znany, więc szkoda na to czasu.

          Może rzeczywiście to jakiś atawizm, naturalny odruch. Dostrzegam to w mowie ciała kobiet, nie potrafią ukryć ekscytacji, gdy pojawi się ktoś obcy.

          Moim zdaniem jest to związane ze sposobem rozumowania kobiet, czyli mentalnym kolonializmem. Jako elementowi narodu podbitego Polkom ten obcokrajowiec ciągle kojarzy się jako ten "lepszy biały człowiek".

          I nie piszę o wszystkich kobietach, ale mówimy o męskiej grupie, która najwięcej bzyka, czyli obcokrajowcach. Warto im się przyjrzeć, ponieważ zgarniają sporo towaru z rynku i można by się czegoś od nich nauczyć. No właśnie, ale czego można nauczyć się od Brytyjczyka, Hindusa czy czarnego bzykających kilka panienek w miesiącu? Niczego, bo oni nie muszą się starać, gdyż to co ich wyróżnia jest nieosiągalne dla Kowalskiego, czyli inność.

          Co wy tak walczycie z tą rzeczywistością? To jest dostrzegalne na co dzień (nie na moim zadupiu) i nie ma sensu zmieniać tego obrazu.
          Nawet lepiej dla nas facetów, ponieważ teoria prosta, nieskomplikowana, a dużo mówiąca o kobietach bez tego ich całego pitolenia. Kierunek Wschód.
          • pan_gienek Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 18:47
            wyborcza.pl/duzyformat/1,143625,17482789,Iran__Idziesz_na_domowke__Jestes_elementem_niepozadanym.html
            - Jak tylko obronię pracę magisterską z chemii, a został mi już tylko rok, emigruję do Europy - kontynuował Reza. - Najdalej za dwa lata, bo muszę odłożyć trochę pieniędzy. Przejrzałem oferty wszystkich niemieckich uniwersytetów i wytypowałem kilka, na których chcę pisać doktorat - dokumenty z uczelni powinny mi pomóc w uzyskaniu wizy. Na razie naprawiam komputery i dorabiam w introligatorni, a że mieszkam z rodzicami, to odłożyłem już całkiem konkretną sumkę - uśmiechnął się. - Dopiero w Niemczech poszukam dziewczyny.

            - A nie myślałeś o dziewczynie z Polski? - zapytałem pół żartem, pół serio.

            - Wiesz... - Reza zawiesił głos. - Jak by to powiedzieć... W Iranie dziewczyna z Polski kojarzy się z przemysłem pornograficznym.
          • midnight_lightning Re: dzieki kombinerki 11.07.15, 02:15
            @kombinerki_pinocheta00

            "Największy szok przeżyłem, jak zobaczyłem, że czarni na zbiorniku mają tyle propozycji seksualnych od Polek, że Tulipan przy nich wygląda jak kleryk przy papieżu. Rozumiem, że miejsce specyficzne, ale kiedyś jeden czarny codziennie przez tydzień na kamerce bzykał inną. Tam to kolejki się do nich ustawiają. I to naprawdę atrakcyjne dziewczyny."



            Zachowanie Polek wobec obcokrajowców ma swoje konsekwencje, czego najlepszym wyznacznikiem jest tzw. opinia o Polkach w necie:

            - przewrotnie zacznę od lamentu kobiety, która przestrzega przed przyznawaniem się za granicą do bycia Polką, gdyż natychmiast pojawiają się panowie ciągnący na seksik taką i to w obecności męża, i są rozzłoszczeni faktem, że jednak nie daje się zaciągnąć do toalety. Jak to, Polka i nie chce, koniec świata.

            Tak, zdarzają się taki wyjątkowe Polki, zawstydzone zachowaniem rodaczek.

            - studenci z wymian zagranicznych wymieniają się doświadczeniami, jak zaliczyć Polkę, na jednej stronie skrupulatny gość podzielił Polki na podgrupy i dawał porady, jak zaliczać ultra niedostępne, super ładne, bo takie po prostu ładne to same się pchają i proszą, na dowód podał zresztą korespondencję.

            - o studentkach Polkach za granicą też sporo, urządzają sobie zawody, która zostanie zaliczona przez większą ilość samców.

            - w UK oddają się menadżerom, by dostać ... nadgodziny:)

            - część po przyjeździe dostaje ofertę "lżejszej pracy" na rzecz włascicieli firm i chętnie się zgadza.

            - część wyjeżdża niby to do "zbierania owoców", i od razu szuka najbliższego burdelu. Wg La Strady 10 tys Polek wyjeżdza pracować w burdelach. I tu historia, jak to pewna zona i matka wyjechala i zniknęła. Ktoś znajomy się na nią przypadkowo natknął w burdelu i poinformował męża. Gość po pierwszym szoku pojechal jak ten głupi, i apelował do niej, ze on jej wybacza, że dzieci tęsknią i potrzebuja matki. Na nic te załosne błagania. Jej tam dobrze i już, nie wraca. Nic dziwnego, tyle seksu z super obcokrajowcami i do tego jeszcze za to płacą :)

            - afera w Berlinie, gdzie to weekendowe kurwiszony z zachodniej Polski tak nagminnie rozkraczaly się publicznie za grosze, że aż Niemcy nie wytrzymali tego zgorszenia.

            No i są te amatorskie filmiki, na których to starszawi panowie uwieczniają swoje triumfy, często perwersyjne zachcianki, no niestety czasami ktoraś palnie coś po polsku. Myślą biedactwa, że się nie wyda. Moim faworytem jest rodaczka z Belgii lub Holandii, ktora będąc w zaawansowanej ciąży, robi z siebie worek do brutalnego fistingu.

            I wszystkie te Polki oczywiście mają chłopaków/mężów, co oczywiście wg kobiet nie jest istotne.
    • sid_15 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 16:55
      > jak sie komus chce poczytac ;-) tadam! kombinerki i nowa publika :-)

      Jaka tam nowa, toć to chyba przeszło z pięć lat.:)
      • kruche_ciacho Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 16:58
        temat tez od 5ciu lat walkowany?
        • sid_15 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 17:03
          No ba.:)
          • kruche_ciacho Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 17:20
            i jest coraz gorzej :)
            • sid_15 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 17:22
              Zastanawiam się, czy będzie jakiś punkt ostateczny, czy może się tak pogarszać do końca świata. Bo kiedyś to nawet dało radę jakąś dyskusje przeprowadzić, a Kombi rozumiał słowo pisane.
              • kruche_ciacho Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 17:27
                no i ostatnio to juz jedzie dosc ostro chamowa :-/
                frustracja siega zenitu :-/
                • sid_15 Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 17:35
                  Tak jak napisałam - urojenia. Etap następny po frustracji. Nawet nie ma się co śmiać.
    • rekreativa Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 17:48
      Nową publiką to jest to forum. Na Kobiecie kąbi działa od lat.
      • kruche_ciacho Re: dzieki kombinerki 07.07.15, 19:59
        nie wiedzialam, nie jestem zbyt aktywna forumowiczka

        taka tylko mialam refleksje ze ja to calkiem normalna jestem z tymi cyckami...w porownaniu z takim czyms
    • jesod "Nie dziękuj, wyznam Ci szczerze" 07.07.15, 23:02
      kruche_ciacho napisała:
      > jak sie komus chce poczytac ;-) tadam!

      Mi się nie chce. Po prostu, nie ma o czym...
      Problem i temat zdecydowanie dla ciula mizogina.
    • yoric Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 02:07
      No tak, duzo oburzenia, ale tak w gruncie rzeczy co do swej glownej tezy, to kolega Kombi ma racje. I co teraz?
      • urquhart obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 08:30
        yoric napisał:

        > No tak, duzo oburzenia, ale tak w gruncie rzeczy co do swej glownej tezy, to ko
        > lega Kombi ma racje. I co teraz?

        Na każdego przychodzi czas że przestaje być dziecięco naiwny i poznaje prawdę że to nie Święty Mikołaj przynosi prezenty, najbardziej uczciwi i pracowici wcale nie się nie bogacą, a w końcu że kobiety mówią że o świadomym Attraction do mężczyzn a tym czasem kieruje je podświadomy atawistyczny Affection do kompletnie innych osobników niż deklarują.
        No i trzeba być dorosłym, wyciągać wnioski, a nie oburzać obrażać się na rzeczywistość bo ją to przecież nic nie obchodzi. Przetrawić i iść dalej :)

        No przecież to jakiś etap w rozwoju widać jest, a skupianie się na rozpamiętywaniu poczucia krzywdy że życie jest niespójne z jakimiś wpojonymi idealizacjami to przecież forma niedojrzałości.
        Ale też cały cas wraca temat przecież "prawdziwych mężczyzn" gdzie oni są?
        Na forum powraca wciąż idealizacja kobiet jakie to powinny być a nie są jak w wywodach najbardziej przejaskrawione przez ML, czy z drugiej strony idealizacja mężczyzn jacy to powinni być ale nie są przykładowo nieustannie w połajankach i dogryzaniu Jesod.
        I poza masturbacją emocjonalną przeżywania poczucia krzywdy do niczego to dalej nie prowadzi.
        • aardwolf_ge Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 09:13
          Ciekawy tekst.
          Tylko jestem ciekaw jakie Ty rozwiązanie znalazłeś po analizie rzeczywistości.
          • hello-kitty2 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 10:20
            aardwolf_ge napisał:

            > Ciekawy tekst.
            > Tylko jestem ciekaw jakie Ty rozwiązanie znalazłeś po analizie rzeczywistości.

            Dostosowal sie do rzeczywistosci.
            • aardwolf_ge Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 10:21
              Czyli co?
              Bo to co napisałaś to tak jakby pod zadaniem z matematyki napisać odpowiedź: "Rozwiązaniem jest liczba".
              • hello-kitty2 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 11:11
                aardwolf_ge napisał:

                > Czyli co?
                > Bo to co napisałaś to tak jakby pod zadaniem z matematyki napisać odpowiedź: "R
                > ozwiązaniem jest liczba".

                No bo jest ;) Ale ok, przeanalizujmy nieco post Urqu.

                > Na każdego przychodzi czas że przestaje być dziecięco naiwny i poznaje prawdę ż
                > e to nie Święty Mikołaj przynosi prezenty, najbardziej uczciwi i pracowici wcal
                > e nie się nie bogacą, a w końcu że kobiety mówią że o świadomym Attraction do
                > mężczyzn a tym czasem kieruje je podświadomy atawistyczny Affection do kompletn
                > ie innych osobników niż deklarują.

                Przestac wierzyc, ze kobiety sa ksiezniczkami, lepszymi polowkami, ze sa jakies szczegolnie delikatne czy wartosciowe, ze kieruja sie wartosciami i zasadami gdy chodzi o seks, zwiazki. Sa niestabilne emocjonalnie, noszone hormonami, kierowane instynktami, same siebie nie rozumieja i nie wiedza czego chca. Sa ploche. Sa zmienne. Nie nalezy im wierzyc.

                > No i trzeba być dorosłym, wyciągać wnioski, a nie oburzać obrażać się na rzecz
                > ywistość bo ją to przecież nic nie obchodzi. Przetrawić i iść dalej :)

                Jak odkryjesz jakie sa zaakceptuj to.

                > No przecież to jakiś etap w rozwoju widać jest, a skupianie się na rozpamiętywa
                > niu poczucia krzywdy że życie jest niespójne z jakimiś wpojonymi idealizacjami
                > to przecież forma niedojrzałości.

                NIe rozpamietywac nic. Nie wracac do przeszlosci. Zamknac ja. Nic z nia nie porownywac. Nie pielegnowac idealow dotyczacych kobiet. NIe tworzyc wzoru kobiety a potem potem pod ten wzor szukac pasujacej. Nie pielegnowac zlych emocji, w zamian pozbywac sie ich np wybuchac.

                > Ale też cały cas wraca temat przecież "prawdziwych mężczyzn" gdzie oni są?

                NIe ma ich. Sa teraz inni, nowi. Dostosuj sie kobieto. Nie chca sie zenic. Nie zen sie. Nie chca byc w trwalych zwiazkach, wchodz w krotkotrwale, ect.
                • aardwolf_ge Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 11:25
                  To jest wejście na poziom Kombinerek.
                  Wszystkie te rady dawno zastosowałem i niewiele mi dały bo na pierwszym miejscu są problemy techniczne o których prawie wszyscy jakoś w tym wątku zapominają.

                  Ciekaw jestem jakie rozwiązanie znalazł sobie urquhart bo ja dla siebie widzę (poza samobójstwem) tylko takie:
                  1. sprawdzić wreszcie czy jestem płodny
                  2. jeżeli wynik będzie że niestety jestem, to starać się poznawać jak najwięcej kobiet, może w końcu znajdzie się taka która będzie skłonna brać tabletki. A z drugiej strony olewać bez najmniejszej litości wszystkie które tabletek nie będą brać choćby nie wiem jak były seksowne.
                  Za kilka dni przyjeżdża do mnie daleka kuzynka (nie w sensie genetycznym) z którą jej rodzice będą mnie swatać.
                  Ona bardzo mi się fizycznie bardzo, ale to bardzo podoba, zrobiła specjalnie dla mnie testy na HIV i zapewne będzie mnie wielokrotnie namawiać na seks ale nie bierze tabletek więc muszę pozostać niewzruszony.

                  • kruche_ciacho Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 11:28
                    A moze ma spirale? albo plasterek? ;)
                    cozes sie uczepil tych tabletek
                  • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 11:30
                    aardwolf_ge napisał:
                    > Ona bardzo mi się fizycznie bardzo, ale to bardzo podoba, zrobiła specjalnie dl
                    > a mnie testy na HIV i zapewne będzie mnie wielokrotnie namawiać na seks ale nie
                    > bierze tabletek więc muszę pozostać niewzruszony.

                    Ty chlopie jestes mocno rabniety i sam sobie stoisz w drodze do szczescia.
                    A na koncu sie okaze, ze jestes bezplodny. I w dodatku jaka masz pewnosc, ze nawet jezeli zostalbyc niechcacy ojcem bylys mnie ftustrowany i w depresji niz teraz?
                    Obudz sie, zycie Ci ucieka przez palce!
                    • aardwolf_ge Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 11:32
                      > Obudz sie, zycie Ci ucieka przez palce!

                      Naprawdę sądzisz, że o tym nie myślę dzień w dzień?
                      • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 11:41
                        aardwolf_ge napisał:
                        > Naprawdę sądzisz, że o tym nie myślę dzień w dzień?

                        No wiec zrob cos! Jak nie mozesz zmienic sytuacji, to zmien swoje nastawienie!
                    • mabelle2000 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 12:01
                      kag73 napisała:

                      > A na koncu sie okaze, ze jestes bezplodny.

                      Przy takiej obsesji jaka ma na punkcie nichcianej ciazy, to naprawde sie dziwie, ze juz dawno nie jest po wazektomii. To prosty zabieg nie obarczony zadnym ryzykiem. To ze kobiety w Polsce boja sie hormonalnych srodkow antykoncepcyjnych to nic nowego dla mnie. Ten strach jest zaiste dla mnie niepojety, a co ciekawe skutecznie podsyca go Kosciol. Mniejsza z tym zreszta. Ale on, jako mezczyna, wcale nie jest bezwolna kukla, tak jak stara sie nam to tutaj wmowic. Wystarczy, zeby wzial NA SIEBIE odpowiedzialnosc za antykoncepcje i przestal sciemniac, ze to kobiety winne.
                      • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 12:05
                        mabelle2000 napisała:
                        To ze kobiety w Polsce boja sie hormonalnych srodkow antykoncepcyjnych
                        > to nic nowego dla mnie. Ten strach jest zaiste dla mnie niepojety, a co ciekawe
                        > skutecznie podsyca go Kosciol. Mniejsza z tym zreszta.

                        W Polsce kobiety przede wszystkim boja sie przytycia! Bo w Polsce kobiety maja i chca byc szczuple. A wiadomymy jest, ze u niektorych pigulka powoduje tycie, wiec ryzykowac nie beda.
                        A niektore rzeczywiscie tyja a inne nie tyja, ale lepiej nie probowac, mysla sobie ;)
                        • mabelle2000 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 12:13
                          kag73 napisała:

                          > W Polsce kobiety przede wszystkim boja sie przytycia! Bo w Polsce kobiety maja
                          > i chca byc szczuple.

                          No wlasnie, a jesli juz sie boja, to chyba bardziej powinny bac sie zakrzepicy, szczegolnie jesli pala papierosy. To tez obrazuje, ze wiedza o antykoncepcji hormonalnej w Polsce lezy i kwiczy .
                          • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 12:25
                            mabelle2000 napisała:
                            > No wlasnie, a jesli juz sie boja, to chyba bardziej powinny bac sie zakrzepicy,
                            > szczegolnie jesli pala papierosy. To tez obrazuje, ze wiedza o antykoncepcji h
                            > ormonalnej w Polsce lezy i kwiczy .
                            Tak daleko to sie nie mysli i nie analizuje, bo pigula i tak zdyskwalifikwna. Na pewno zatem na korzysc pigulki nie przemawial by fakt, ze nie dosc, ze sie tyje to po drugie ryzyko zakrzepicy :) Jak sie nie obrocisz....w dodatku moze dla niektorych jest za droga i do tego moze jeszcze ten kosciol.
                            Chociaz chyba ogolna propaganda mowi, ze pigulka jest niezdrowa. Ostatnio sie dowiedzialam o tym od siostrzenca, lat 15, bo uczyli sie na przysposobieniu do zycia w rodzinie? chyba.
                            • hello-kitty2 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 12:58
                              kag73 napisała:

                              > mabelle2000 napisała:
                              > > No wlasnie, a jesli juz sie boja, to chyba bardziej powinny bac sie zakrz
                              > epicy,
                              > > szczegolnie jesli pala papierosy. To tez obrazuje, ze wiedza o antykonce
                              > pcji h
                              > > ormonalnej w Polsce lezy i kwiczy .
                              > Tak daleko to sie nie mysli i nie analizuje, bo pigula i tak zdyskwalifikwna. N
                              > a pewno zatem na korzysc pigulki nie przemawial by fakt, ze nie dosc, ze sie ty
                              > je to po drugie ryzyko zakrzepicy :) Jak sie nie obrocisz....w dodatku moze dla
                              > niektorych jest za droga i do tego moze jeszcze ten kosciol.
                              > Chociaz chyba ogolna propaganda mowi, ze pigulka jest niezdrowa. Ostatnio sie d
                              > owiedzialam o tym od siostrzenca, lat 15, bo uczyli sie na przysposobieniu do z
                              > ycia w rodzinie? chyba.

                              Powiem szczerze: na forach sportowych pigulka jest tepiona (rowniez przez moderatorow). Ktora sie wkreci to od razu rzuca antykoncepcje hormonalna. Ale akurat fitneski nie sa dobrym przykladem dla innych kobiet, bo same nie prowadza zdrowego zycia z uwagi na obsesja redukcji. Zeby utrzymac krate na brzuchu w wiekszosci juz nawet nie miesiaczkuja. Pigulka jest zatem wrogiem 1 do tej kraty. Niestety wszedzie przegiecia.
                              • aardwolf_ge Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 13:00
                                Chcesz powiedzieć że stają się bezpłodne?
                                • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 13:05
                                  aardwolf_ge napisał:
                                  > Chcesz powiedzieć że stają się bezpłodne?
                                  Oooo, nowy trop, dla wilka. Ale wilku jezeli nie chcesz dzieci i szukasz bezplodnych, sam zrob sie bezplodny.
                                  Nie pociesze Cie, medycyna notuje przypadki, ze kobiecie przepowiadano bezplodnosc, bo nie miesiaczkowla a okazalo sie, ze jednak zaszla w ciaze chociaz w ogole nie planowala i nie wierzyla, ze zajdzie, bo spisano ja na straty w tym wzgledzie.
                                • hello-kitty2 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 13:59
                                  aardwolf_ge napisał:

                                  > Chcesz powiedzieć że stają się bezpłodne?

                                  Czasowo moga. Organizm sie musi dostosowac. Jak mu babka obetnie w codziennej diecie podaz tluszczu ponizej 60 g i przytrzyma przez jakis czas to sie moze ubezplodnic czasowo. No nie, nie mow ze Ci podpowiedzialam nowy target ;-) Uwazaj jednak, bo sa i takie, ze mimo czasowego braku krwawien w ciaze nie mialy problemu zajsc. Po prostu system hormonalny sie strasznie dystabilizuje, tarczyce mozna sobie zajechac.
                              • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 13:10
                                hello-kitty2 napisała:i
                                > Powiem szczerze: na forach sportowych pigulka jest tepiona (rowniez przez moder
                                > atorow). Ktora sie wkreci to od razu rzuca antykoncepcje hormonalna. Ale akurat
                                > fitneski nie sa dobrym przykladem dla innych kobiet, bo same nie prowadza zdro
                                > wego zycia z uwagi na obsesja redukcji. Zeby utrzymac krate na brzuchu w wieksz
                                > osci juz nawet nie miesiaczkuja. Pigulka jest zatem wrogiem 1 do tej kraty. Nie
                                > stety wszedzie przegiecia.

                                Bo pigulka to pseudo ciaza, wiec zmienia sie poziom hormonow. Ja zaczelam brac pigule, bo mialam za wysoki poziom testosteronu a zatem dla wyrownania, dowalenia hormonow zenskich. Potem z przyzwyczajenia uzywalam jej do antykoncepcji, az w koncu przestalam. I mysle, ze juz bym teraz do niej wracac nie chciala. Ale na poczatku mialam troche ferfry, jak wolf, tzn. duzo mniejsze ferfy ;), bo nagle z piguly przechodzisz na gume. Ale sie okazalo, ze dziala, spoko.
                                Osobiscie tez uwazam, ze pigula zdrowa nie jest, to jest ingerencja w uklad hormonalny i tyle i ma/miewa dzialania uboczne.
                                • hello-kitty2 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 14:14
                                  kag73 napisała:

                                  > Bo pigulka to pseudo ciaza, wiec zmienia sie poziom hormonow.

                                  Dokladnie i trudno zeby tluszcz sie redukowal mimo diety i treningu, jak system trzyma zapasy dla dzieciaka.

                                  Ale sobie tak mysle, ze moze Wolf brac takie malo plodne czy takie co ciezko w ciaze zachodza jak np z tylozgieciem szyjki macicy czy cos ale moze trudno kobiety o takie rzeczy wypytywac ;-) Na fitnessie moze sobie wybrac najbardziej wyrzezbiona i podpytac ile tluszczy zapodaje w diecie, hehe, w sumie lubi bardzo szczuple wiec to jakis trop przez przypadek wyszedl.
                                  • urquhart Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 14:24
                                    Zero tłuszczu same mięśnie i krata?
                                    youtu.be/GFXJapqDq0g
                                    (Od 3:30)
                                    • hello-kitty2 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 15:11
                                      urquhart napisał:

                                      > Zero tłuszczu same mięśnie i krata?
                                      > youtu.be/GFXJapqDq0g
                                      > (Od 3:30)

                                      Ty sie smiej, a Ty wiesz ile one zarabiaja? Akurat w boksie to nie wiem ale kumpela jest fanem MMA walk to jak podaje, ktora ile za jaka walke wziela to mi sie plakac chce. A cialo. Ona kibicuje Jessice:
                                      cdn2-b.examiner.com/sites/default/files/styles/image_content_width/hash/51/39/5139b7e3b59bfa851fe60c859a622e3b.jpg?itok=e-XdGTdP
                                      A po walce:
                                      mmanytt.se/wp-content/uploads/2015/06/Joanna-Jedrzejczyk-dominerade-oever-Jessica-Penne-.png
                                      Mimo tego zainteresowania meskiego jej nie brakuje na 100%.
                                      • urquhart Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 15:22
                                        Ciekawe co by tu powiedziała MM co do związku szczęki i wysokiego testosteronu : )
                                        • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 15:24
                                          urquhart napisał:
                                          > Ciekawe co by tu powiedziała MM co do związku szczęki i wysokiego testosteronu
                                          > : )
                                          ja akurat testosteron wysoki(przynajmniej kiedys) a szczeka zaden wypas ;)
                                  • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 14:30
                                    hello-kitty2 napisała:
                                    > Ale sobie tak mysle, ze moze Wolf brac takie malo plodne czy takie co ciezko w
                                    > ciaze zachodza jak np z tylozgieciem szyjki macicy czy cos ale moze trudno kobi
                                    > ety o takie rzeczy wypytywac ;-)
                                    Tu mi sie zara przypomina moja przyjaciola z tymi niby trudnosciami z tylozgieciem, facet poszedl na calosc a po 2 miesiacach mi zadzwonila powiedziec, ze test zrobila i wyszedl pozytywny. Ja to w ogole nie zatrybilam o jakim ona tescie mowi w pierwszym momencie.
                                    O sobie tez zawsze myslalam, ze musze byc maloplodna, bo naprawde nie zawsze bylam rozsadna a w praktyce sie okazalo, ze facet byl plodny za nas dwoje, ciaza za pierwszym podejciem.
                                    Dzis Wolfa nie pociesze ;))
                                    • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 14:51
                                      kag73 napisała:
                                      > Dzis Wolfa nie pociesze ;))

                                      Albo jednak pociesze, no bo wiadomo, ze z uzyciem prezerwatywy i tyloma trudnosciami z zachodzeniem i plodnoscia jednak duze szanse, ze niechcianej ciazy nie bedzie.
                                      Matko Boska, z drugiej strony 38, kase ma i sie tak cyrtoli. Ja znam takich co sie cieszyli, ze dobrze, ze chociaz synka maja jak juz baby zadnej nowej znalezc nie moga, kto wie czy bedzie im dane miec potomka.
                                      Poczekaj z bzykaniem i jak poczujesz, ze to ta i zadowolenie z zycia rosnie to sie pakuj z guma i uwazaj.
                                      Niedawno czytalam wyniki badan, ze strasi rodzice sa bardziej zadowoelni niz ci, ktorzy bardzo mlodo zostali rodzicami.
                                    • urquhart Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 14:56
                                      Z moimi dziećmi było identycznie, masa gadania o tylozgieciu i zaciązenie po pierwszym seksie bez zabezpieczeń : )
                                      • hello-kitty2 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 15:21
                                        urquhart napisał:

                                        > Z moimi dziećmi było identycznie, masa gadania o tylozgieciu i zaciązenie po pi
                                        > erwszym seksie bez zabezpieczeń : )

                                        No to nie wiem. Ja chyba jednak jestem malo plodna, bo masa seksu bez zabezpieczen. Z jednym facetem po roku nic. Rozstanie. Z drugim, ojcem dziecka po niecalym roku ciaza. Kumpela calkowicie zdrowa, facet tez po ilus latach bez zabezpieczen, dopiero przy piatym podejsciu do in vitro ciaza. Cholera wie od czego to zalezy?
                                        • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 15:27
                                          hello-kitty2 napisała:
                                          > No to nie wiem. Ja chyba jednak jestem malo plodna, bo masa seksu bez zabezpiec
                                          > zen. Z jednym facetem po roku nic. Rozstanie. Z drugim, ojcem dziecka po niecal
                                          > ym roku ciaza. Kumpela calkowicie zdrowa, facet tez po ilus latach bez zabezpie
                                          > czen, dopiero przy piatym podejsciu do in vitro ciaza. Cholera wie od czego to
                                          > zalezy?

                                          No tez nie wiem, bo ja tez miewalam seks bez zabezpieczen, teraz se uswiadamiam, ze nawet jak bralam pigule to nie zwracalam uwagi na godzine, jak mi sie przypomnialo rano, wieczorem, po poludniu. A jak sie okazalo, ze jednak dziecko chcemy robic, udalo sie za pierwszym podejsciem bez gumy, nie uwierzylabym. Wczesniej bylo zawsze z prezerwatywa. Moze jeszcze druga osoba i kompatybilnosc czy jak to sie nazywa.
                                          >
                                          • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 15:31
                                            Dlatego tez pisalam wolfowi, ze z guma jest spoko, bo wbrew pozorom tak latwo sie w ciaze nie zachodzi, zwlaszcza jezeli sie zabezpiecza, guma tu jak najbardziej starcza, trzeba jej tylko wlasciwie uzywac. Do tego moze uwzglenic dni plodne i jest bez obaw. Ja jak uzywamy gumy to o dniach plodnych nawet nie mysle.
                                            A mozna juz w Polsce dostac pigulke po?
                                            • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 15:34
                                              kag73 napisała:

                                              > Dlatego tez pisalam wolfowi, ze z guma jest spoko, bo wbrew pozorom tak latwo s
                                              > ie w ciaze nie zachodzi, zwlaszcza jezeli sie zabezpiecza, guma tu jak najbardz
                                              > iej starcza, trzeba jej tylko wlasciwie uzywac. Do tego moze uwzglenic dni plod
                                              > ne i jest bez obaw. Ja jak uzywamy gumy to o dniach plodnych nawet nie mysle.
                                              > A mozna juz w Polsce dostac pigulke po?

                                              I podobno zreszta w dzisiejszych czasach coraz wiecej probemow z plodnoscia. Znam parke, ktora ma juz jedno dziecko, 10 lat , probuja z drugim i nie wychodzi. Nawt mieli monitorowane jajeczko bylo, owulacja wszystko a sie nie udalo.
                                            • hello-kitty2 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 15:48
                                              kag73 napisała:

                                              > Dlatego tez pisalam wolfowi, ze z guma jest spoko, bo wbrew pozorom tak latwo s
                                              > ie w ciaze nie zachodzi, zwlaszcza jezeli sie zabezpiecza, guma tu jak najbardz
                                              > iej starcza, trzeba jej tylko wlasciwie uzywac. Do tego moze uwzglenic dni plod
                                              > ne i jest bez obaw. Ja jak uzywamy gumy to o dniach plodnych nawet nie mysle.
                                              > A mozna juz w Polsce dostac pigulke po?

                                              Nie mam pojecia ale na pewno nie bez recepty, a moze to i wstyd isc??? Ja to w ogole bym tej gumy nie demonizowala, bo w kontaktach z nowym partnerem jest po prostu potrzebna. Bez gum to moza sie kochac jak sie ma staly seks na wylacznosc, a przeciez to Wolfa na razie nie dotyczy. Co z tego, ze ktos zrobil badania na hiv, a okienko bylo zachowane? a co to malo jest innych chorob? a skad wiadomo, ze za chwile nie idzie z kims innym jak kuzynka lubi seks? ;) W takich pierwszych kontaktach to guma w zasadzie powinna byc obowiazkowa.
                                              • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 15:52
                                                hello-kitty2 napisała:
                                                >
                                                > Nie mam pojecia ale na pewno nie bez recepty, a moze to i wstyd isc??? Ja to w
                                                > ogole bym tej gumy nie demonizowala, bo w kontaktach z nowym partnerem jest po
                                                > prostu potrzebna. Bez gum to moza sie kochac jak sie ma staly seks na wylaczno
                                                > sc, a przeciez to Wolfa na razie nie dotyczy. Co z tego, ze ktos zrobil badania
                                                > na hiv, a okienko bylo zachowane? a co to malo jest innych chorob? a skad wiad
                                                > omo, ze za chwile nie idzie z kims innym jak kuzynka lubi seks? ;) W takich pie
                                                > rwszych kontaktach to guma w zasadzie powinna byc obowiazkowa.

                                                No on nie ma nic do gumy, tylko chce jak juz i tego i tego, bo mu guma jako zabezpieczenie przed ciaza nie wystarcza, chce pigulki a babki brac nie chca :(
                                                >
                                        • sea.sea Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 18:45
                                          Ja się zawsze zabezpieczałam jak popieprzona, gumka to absolutne minimum.
                                          Choć do piguł mam podobne podejście jak zyg, brałam tylko jak wiedziałam, że w najbliższym czasie grozi mi dużo seksu, bo brać profilaktycznie z myślą "a może akurat za dwa tygodnie trafię one night stand warty grzechu", to nie, daleka jestem od demonizowania pigułek, ale jakiś tam wpływ jednak na zdrowie mają - zanim znalazłam te swoje, po jednych miałam dotkliwe bóle głowy, po drugich - fatalne obniżenie nastroju i nerwobóle.
                  • kombinerki_pinocheta00 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 11:37
                    > Wszystkie te rady dawno zastosowałem i niewiele mi dały bo na pierwszym miejscu
                    > są problemy techniczne o których prawie wszyscy jakoś w tym wątku zapominają.

                    Tak z dnia na dzień? Te kobiece "wzniosłe" gadanie nie obraża twojej inteligencji? Wysłuchujesz, przytakujesz i robisz swoje? Nie drażni cię ich naiwność? :)
                    • aardwolf_ge Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 11:45
                      Gadasz o problemach które nie są mi znane.
                      Nie przypominam sobie ani jednej realnej "wzniosłej" rozmowy z kobietą.
                      Nigdy żadna nie próbowała przenieść mnie w jakieś friendzone.
                      Wszystkie te zjawiska znam raczej z internetu niż z nimi się spotkałem.
                      Jeśli spotykam się z kobietą to albo ona zostaje moją dziewczyna w ciągu kilku dni albo urywam z nią kontakt.
                  • hello-kitty2 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 11:50
                    aardwolf_ge napisał:

                    > To jest wejście na poziom Kombinerek.

                    Tia, on nie akceptuje kobiet takich, jakie sa.

                    > Ciekaw jestem jakie rozwiązanie znalazł sobie urquhart

                    Przeciez i tak Ci nie powie, bo bys sie rozlecial w drobny mak ;-)

                    bo ja dla siebie widzę (
                    > poza samobójstwem) tylko takie:
                    > 1. sprawdzić wreszcie czy jestem płodny
                    > 2. jeżeli wynik będzie że niestety jestem, to starać się poznawać jak najwięcej
                    > kobiet, może w końcu znajdzie się taka która będzie skłonna brać tabletki. A z
                    > drugiej strony olewać bez najmniejszej litości wszystkie które tabletek nie bę
                    > dą brać choćby nie wiem jak były seksowne.
                    > Za kilka dni przyjeżdża do mnie daleka kuzynka (nie w sensie genetycznym) z któ
                    > rą jej rodzice będą mnie swatać.
                    > Ona bardzo mi się fizycznie bardzo, ale to bardzo podoba, zrobiła specjalnie dl
                    > a mnie testy na HIV i zapewne będzie mnie wielokrotnie namawiać na seks ale nie
                    > bierze tabletek więc muszę pozostać niewzruszony.

                    Wiesz co dla Ciebie znaczy nie obrazac sie na rzeczywistosc? To oznacza zaczac ryzykowac, ze:
                    1. zarazisz sie
                    2. wpadniesz.

                    Dlaczego? Bo taki jest swiat, taka jest rzeczywistosc. Mozna wpasc, mozna sie zarazic. I teraz podaje Ci rozwiazanie, robisz tak jak w statystyce: wybierasz sobie blad alfa (przyrownajmy do zarazenie hiv) czy beta (przyrownajmy do niechcianej ciazy), ktory chcesz zminimalizowac. Ale musisz zdawac sobie sprawe, ze:
                    1. zadnego nie zminimalizujesz do zera, nawet kosztem wzostu drugiego,
                    2. jest nieefektywne minimalizowac oba w tym samym stopniu.
                    Musisz zatem wybrac ten ktory jest priorytetowy (alfa), tego zmniejszasz na ile sie da. I przyjmij wreszcie, ze w statystyce jak i w zyciu: BLEDU wyeliminowac sie nie da. To jest ta rzeczywistosc, ktora masz zaakceptowac zamiast ja odrzucac rznac 'niewruszonego'.
                    • aardwolf_ge Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 11:53
                      >>>> To jest wejście na poziom Kombinerek.
                      >>Tia, on nie akceptuje kobiet takich, jakie sa.

                      Chodziło mi tu wyłącznie o rozważanie problemów kompletnie nieistotnych tak jak to robi Kombinerki zamiast skupienie się nad takimi które mają rzeczywiste znaczenie.

                      Reszta postu bardzo mi się podobała.
                      • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 12:00
                        aardwolf_ge napisał:
                        > Chodziło mi tu wyłącznie o rozważanie problemów kompletnie nieistotnych tak jak
                        > to robi Kombinerki zamiast skupienie się nad takimi które mają rzeczywiste zna
                        > czenie.
                        Bo on ma inne problemy niz Ty. On nie ma odwagi zagaic do dziewczyny, bo sie boi odrzucenia, chcialby z guma czy z tabletka ale nie ma szansy, bo do tego nastepnego etapu nie przechodzi.
                        Tobie latwo przychodzi poznawanie a paralizuje Cie strach przed hivem i ciaza. O tym to kombi zapewne nie mysli ;)
                    • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 11:58
                      Zycie jest po prostu niebezpieczne.
                      Wolf nie zna problemu niepoznawania kobiet i odrzucenia, juzy dawno mogly miec tuziny wybzykane, szczesliwy zwiazek i co jeszcze ale nie, bo sie panicznie boi ciazy.
                      Teraz ma babke z wynikami, czyli zagrozenia hivem praktycznie nie ma, jak uzyje sie gum. Tak samo zagrozenia ciaza praktycznie nie ma jak wezmie sie pod uwage dzien cyklu i uzyje wlasciwie gumy, ale nie, bo wolf wie lepiej. Babka sie nieziemsko podoba, ale...no ludzie...
                      • aardwolf_ge Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 12:01
                        >>Wolf nie zna problemu niepoznawania kobiet i odrzucenia,
                        Znam ten problem ale ze Szwajcarii.
                        W Polsce wg moich doświadczeń on nie występuje.
                        • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 12:09
                          Mam pomysl, wolf, Z ta kuyznka to zrob tak: nie probuj zaciagac za szybko do lozka i gadac o pigulkach. Daj sobie/Wam troche czasu, spotykajacie sie, spedzajacie milo czas, mozna sie troche "miziac". A jak stwierdzisz, ze do zakochania jeden krok, ze laska fajna, ze milo by by bylo, ze bys sobie mogl wyobrazic zwiazek z nia, wtedy idz z nia do lozka, bez tabletki ale w gumie. Tematem przedtem moze byc, ze na razie dzieka nie chcesz, posluchac co mowi ona. Ok i nawet jakby potem wyszla z tego ciaza, to zle nie bedzie, bo i tak na babke lecisz i jestes szczesliwy.
                          A ile Ty masz lat w ogole?
                          • aardwolf_ge Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 12:16
                            To jest dziewczyna która zaciąga do łóżka a nie jest zaciągana.
                            Fizycznie mi się bardzo podoba ale psychicznie znacznie mniej.
                            Nad związkiem z nią nieraz myślałem, ale mam wrażenie że jakby do tego doszło to bylibyśmy z takich co to tylko w łóżku się dogadują a poza tym dramat.
                            Ona nie chce dzieci ale antykoncepcji też nie chce a seks lubi, prawdę mówiąc bardzo się dziwię że z takim podejściem nie ma jeszcze ani jednego dziecka.

                            mam 38 lat, jest w stopce.
                            • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 12:21
                              aardwolf_ge napisał:
                              > To jest dziewczyna która zaciąga do łóżka a nie jest zaciągana.
                              > Fizycznie mi się bardzo podoba ale psychicznie znacznie mniej.
                              > Nad związkiem z nią nieraz myślałem, ale mam wrażenie że jakby do tego doszło t
                              > o bylibyśmy z takich co to tylko w łóżku się dogadują a poza tym dramat.
                              > Ona nie chce dzieci ale antykoncepcji też nie chce a seks lubi, prawdę mówiąc b
                              > ardzo się dziwię że z takim podejściem nie ma jeszcze ani jednego dziecka.

                              No wiedzisz ona jest najlepszym dowodem na to, ze inne metody antykoncepcji tez jednak dzialaja, albo jest bezplodna :)
                              Hmm, to nie wiem po co sie z nia spotykac? Ewidentna roznica interesow. Ona chce do lozka a Ty bez tabletki nie chcesz. Do zwiazku sie nie nadje, czyli zapomnij o niej, poszukaj innej i uzyj tej samej strategii.
                    • urquhart Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 13:31
                      > ianej ciazy), ktory chcesz zminimalizowac. Ale musisz zdawac sobie sprawe, ze:
                      > 1. zadnego nie zminimalizujesz do zera, nawet kosztem wzostu drugiego,
                      > 2. jest nieefektywne minimalizowac oba w tym samym stopniu.
                      > Musisz zatem wybrac ten ktory jest priorytetowy (alfa), tego zmniejszasz na ile
                      > sie da. I przyjmij wreszcie, ze w statystyce jak i w zyciu: BLEDU wyeliminowac
                      > sie nie da. To jest ta rzeczywistosc, ktora masz zaakceptowac zamiast ja odrzu
                      > cac rznac 'niewrusz

                      Kityy! No ale wyciagajac wnioski trzeba zerwac z takim schematem myslenia w podstawach
                      Alfa charakteryzuje wysoki testosteron i inteligencja w na drugiej pozycji. Teststeron wpływa że osobnik podejmuje śmiało ryzyko ,inteligencja pozwala zminimalizowac negatywne tego konsekwencje.
                      Ale bez otwartego podejmowania ryzykasi swiadomej sprawczosci mezczyzny nie będzie mokro w majtkach kobitki, o tym w skrócie objasnia psychoewo atawiztyczny affection.
                      Bez uporania się z tym Ardwolf nie zrobi żadnego kroku dalej
                      • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 13:40
                        urquhart napisał:
                        > Kityy! No ale wyciagajac wnioski trzeba zerwac z takim schematem myslenia w pod
                        > stawach
                        > Alfa charakteryzuje wysoki testosteron i inteligencja w na drugiej pozycji. Tes
                        > tsteron wpływa że osobnik podejmuje śmiało ryzyko ,inteligencja pozwala zminima
                        > lizowac negatywne tego konsekwencje.
                        > Ale bez otwartego podejmowania ryzykasi swiadomej sprawczosci mezczyzny nie będ
                        > zie mokro w majtkach kobitki, o tym w skrócie objasnia psychoewo atawiztyczny a
                        > ffection.
                        > Bez uporania się z tym Ardwolf nie zrobi żadnego kroku dalej

                        Ano, bo na tym to polega, ze facet gnany testosteronem chce zamoczyc i szuka okazji. Ale Wolf po prostu chyba niewiele moze zrobic, bo ma jakas fobie a to chyba nie takie proste do wyeliminowania? Zreszta do wszystkiego sie mozna przyzwyczaic, jak kto 9 lat czy iles nie byl w lozku z kobieta, to...hmm, da sie.
                        >
                        • urquhart Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 14:11
                          > azji. Ale Wolf po prostu chyba niewiele moze zrobic, bo ma jakas fobie a to chy
                          > ba nie takie proste do wyeliminowania? Zreszta do wszystkiego sie mozna przyzw

                          No trzeba szukać co jest atawistycznie męskie i siedzi w nieświadomych wyborach i pożądaniu.
                          Ryzyko to afrodyzjak a asekuranctwo jak U Adolfa to pussy block!
                          Ty Kag kiedyś na wyścigi z Zaklęta podobnie deprecjonowalas i bagatelizowałaś tu jak dla męskiego podniecenia atawistycznie kluczowe są bodźce wzrokowe uroda proporcje kobiety.
                          Masz podobnie po drugiej stronie masę kobiet co ubierają się w bezksztaltne wory i ścigają włosy na krótko a potem jojcza gdzie ci prawdziwi mężczyźni co nie potrafią dojrzeć ich wartości bo się dały wpędzic W podobny Matrix nierealnych idealizacji
                          • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 14:26
                            urquhart napisał:
                            "Ty Kag kiedyś na wyścigi z Zaklęta podobnie deprecjonowalas i bagatelizowałaś tu jak dla męskiego podniecenia atawistycznie kluczowe są bodźce wzrokowe uroda proporcje kobiety."

                            Ja? Ja przeciez jestem z frakcji tych co ciage podkreslaja, ze chlopu do lozka i dobrego seksu wystarczy, ze baba wyglada i ma proporcje zwlascza talia biodra. Wedlug mnie dla wiekszosci to wlasnie jest kluczowe. Tylko, ze wiekszosc mowi o lodach i ze po 3razach chlopu te walory nie wytsracza ;)
                          • hello-kitty2 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 14:38
                            urquhart napisał:

                            > Ryzyko to afrodyzjak a asekuranctwo jak U Adolfa to pussy block!

                            Aard + wolf = Adolf ;-)
                            • urquhart Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 14:45
                              Freudowskie pomyłki poprawiania wyrazów w komórce. : )
                      • mabelle2000 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 13:42
                        urquhart napisał:

                        > Tes
                        > tsteron wpływa że osobnik podejmuje śmiało ryzyko ,inteligencja pozwala zminima
                        > lizowac negatywne tego konsekwencje.

                        Inteligentnie wyciagnac fiuta przed wytryskiem ? ;-)
                        • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 13:54
                          mabelle2000 napisała:

                          > urquhart napisał:
                          >
                          Tes tsteron wpływa że osobnik podejmuje śmiało ryzyko ,inteligencja pozwala z
                          > minima
                          > > lizowac negatywne tego konsekwencje.
                          >
                          > Inteligentnie wyciagnac fiuta przed wytryskiem ? ;-)

                          Dokladnie! Albo inteligentnie zalozyc gume. Albo inteligentnie podejsc do anala :) Mozliwoasi jest sporo.
                          A prawda jest taka, ze on po to ma ten testosteron, zeby sie reprodukowac
                      • hello-kitty2 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 14:21
                        urquhart napisał:

                        > Kityy! No ale wyciagajac wnioski trzeba zerwac z takim schematem myslenia w pod
                        > stawach
                        > Alfa charakteryzuje wysoki testosteron i inteligencja w na drugiej pozycji. Tes
                        > tsteron wpływa że osobnik podejmuje śmiało ryzyko ,inteligencja pozwala zminima
                        > lizowac negatywne tego konsekwencje.
                        > Ale bez otwartego podejmowania ryzykasi swiadomej sprawczosci mezczyzny nie będ
                        > zie mokro w majtkach kobitki, o tym w skrócie objasnia psychoewo atawiztyczny a
                        > ffection.
                        > Bez uporania się z tym Ardwolf nie zrobi żadnego kroku dalej

                        Zgadza sie. On jest ZA inteligentny. Jestem pewna, ze pochodzi z rodziny geniuszowatych. Mowil: najczestsza przyczyna smierci w rodzinie - samobojstwo. Niestety dary i talenty ponadprzecietne dostaje sie od natury zawsze w pakiecie z jakims wiekszym odchylem. Za duzo i za dobrze mysli, a natura dazy regresja w przypadku mocno ponadprzecietnych do sredniej, tak przypuszczam.
                        • urquhart Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 14:41
                          Nieste
                          > ty dary i talenty ponadprzecietne dostaje sie od natury zawsze w pakiecie z jak
                          > ims wiekszym odchylem. Za duzo i za dobrze mysli, a natura dazy regresja w przy
                          > padku mocno ponadprzecietnych do sredniej, tak przypuszczam.

                          Dywesyfikacja genetyczna- natura testuje nieustannie różne odchyly, na różne okoliczności, ale ostatecznym testem dziś jest sukces reprodukcyjny w warunkach dużej konkurencji.: )

                          Być może geny ardwolfa z fobiami były by szansą dla gatunku w warunkach pandemii? Podobnie jak powściągliwi i religijni Habsburgowie byli jedyna dynastią która zachowała zdrowie w czasach pademii kily i chorób genetycznych związanych z kazirodztwem które przetrzebily inne dynastie.
                        • aardwolf_ge Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 20:34
                          Nie ma potrzeby nie wiadomo czego wymyślać.
                          Od przeciętnego Polaka różnię się tylko jednym szczególikiem - mianowicie absolutnie nie wierzę w prezerwatywy. Nie wierzę w ich skuteczność w zapobieganiu HIV i tak samo nie wierzę w ich skuteczność w zapobieganiu ciąży. Specjalnie napisałem "Polaka", bo z takim entuzjazmem do prezerwatywy jak w Polsce nie spotkałem się u żadnej innej nacji, szczególnie Amerykanki z którymi miałem kontakt - 100% z nich używało prawdziwej antykoncepcji.
                          Jeżeli przypomnisz sobie co pisałaś o kobietach które uprawiają seks z nieznajomymi bez prezerwatywy i potrafisz wyobrazić sobie że można traktować seks z prezerwatywą za identyczny z tym bez prezerwatywy to w 100% łapiesz moją logikę.
                          • hello-kitty2 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 21:38
                            aardwolf_ge napisał:

                            > Jeżeli przypomnisz sobie co pisałaś o kobietach które uprawiają seks z nieznajo
                            > mymi bez prezerwatywy i potrafisz wyobrazić sobie że można traktować seks z pre
                            > zerwatywą za identyczny z tym bez prezerwatywy to w 100% łapiesz moją logikę.

                            No to krotka pilka, nie wierzysz, nie uzywaj. Jak Ci jakas babka mowi, ze nie moze, nie chce, nie lubi, cokolwiek to jej mow 'to WYPAD'. Szukaj takiej co uzywa i chce uzywac sama z siebie, sluza jej. I juz. NIe musisz sie godzic na czyjes warunki. Dbaj o siebie.
                            • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 14:40
                              hello-kitty2 napisała:
                              > No to krotka pilka, nie wierzysz, nie uzywaj. Jak Ci jakas babka mowi, ze nie m
                              > oze, nie chce, nie lubi, cokolwiek to jej mow 'to WYPAD'. Szukaj takiej co uzyw
                              > a i chce uzywac sama z siebie, sluza jej. I juz. NIe musisz sie godzic na czyje
                              > s warunki. Dbaj o siebie.

                              Tak tez robi i dlatego od 9 lat nie bzylaka. Jeszcze tego nie trybisz? jakim sposobem on poznawla tylko babki, ktore w zadnym wypadku nie chcialy pigulki? Mial chyba pecha, albo bylo ich trzy w ciagu tych 9 lat, w to uwierze.
                              • aardwolf_ge Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 14:50
                                9 w ciągu ostatnich 2 lat z czego 2 były przelotne a 7 chciało związku.
                                Z tych siedmiu 6 kategorycznie odmówiło pigułek a jedyna która by się zgodziła niestety doszła chyba już do 2 stopnia otyłości.
                                • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 14:55
                                  aardwolf_ge napisał:

                                  > 9 w ciągu ostatnich 2 lat z czego 2 były przelotne a 7 chciało związku.
                                  > Z tych siedmiu 6 kategorycznie odmówiło pigułek a jedyna która by się zgodziła
                                  > niestety doszła chyba już do 2 stopnia otyłości.

                                  A te 6 po ile mialy lat? Moze 30+ i jak najbardziej oprocz partnera szukaly ojca swojego dziecka i uznaly, ze Ty na ojca bys sie nadawal. Tez komplement, serio, bo sypiac to ja moge z wieloma, ale zrobic kogos ojcem mojego dziecka to juz bym nie chciala ;)
                                  • aardwolf_ge Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 15:00
                                    Wszystkie pomiędzy 29 a 33.
                                    Jedna ewidentnie mówiła że chce mieć wkrótce dzieci ale inne nie wyrażały takiej nagłej potrzeby, jedna wprost bała się ciąży.
                                    Spotkałem już tyle dziewczyn które "dałyby" mi kompletnie bez żadnych zabezpieczeń że to już żaden komplement dla mnie.

                                    • hello-kitty2 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 15:03
                                      aardwolf_ge napisał:

                                      > Spotkałem już tyle dziewczyn które "dałyby" mi kompletnie bez żadnych zabezpiec
                                      > zeń że to już żaden komplement dla mnie.

                                      Czy sultan Yoric to czyta? ;-))))
                                • hello-kitty2 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 15:00
                                  aardwolf_ge napisał:

                                  > 9 w ciągu ostatnich 2 lat z czego 2 były przelotne a 7 chciało związku.
                                  > Z tych siedmiu 6 kategorycznie odmówiło pigułek a jedyna która by się zgodziła
                                  > niestety doszła chyba już do 2 stopnia otyłości.

                                  A nie daloby sie jej jakos odchudzic? ;) W sensie nie mowila nic, ze by chciala czy cos z tych rzeczy? Wtedy moglbys z nia porobic jakies aktywnosci, jak jest mloda to powinna zrzucic. Nie wiem jaki to jest 2 stopien otylosci.
                                  • aardwolf_ge Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 15:05
                                    2 topień tak na oko bo nie mierzyłem jej, ale jak siedzi w autobusie to zajmuje już jedno całe siedzenie i po sporym kawałku z każdej strony.
                                    Miałem nadzieję że schudnie, bo jeszcze pół roku temu była na granicy nadwagi i otyłości ale jeszcze człowieka przypominała ale potem nie spotykałem się kilka miesięcy podczas których jakoby miała intensywnie ćwiczyć a ostatnio ją widzę a tu jakieś 15 kg więcej.
                                    Skłonność do poważnego wysiłku (poważniejszego niż jakiś step przez 10 minut raz na tydzień) - brak.
                                    Poddaję się.
                                  • zawle Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 15:07
                                    Ale czemu Wy go tak przekonujecie? Niech nie bzyka. Niech kurwa nie bzyka. Gdzie wasza solidarność jajników????:)))
                                    • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 15:22
                                      zawle napisała:

                                      > Ale czemu Wy go tak przekonujecie? Niech nie bzyka. Niech kurwa nie bzyka. Gdzi
                                      > e wasza solidarność jajników????:)))

                                      K..wa, no masz, racje. Wlasnie mezowi wykladalam, w skrocie oczywiscie, jego przypadek. A maz mi na to: No lo jeja, siedzacy na wozku tez nie bzykaja, bo maja jakas przypadlosc, wolf tez ma swoja "przypadlosc" to tez niech nie bzyka ;) I po problemie.
                                    • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 15:24
                                      zawle napisała:

                                      > Ale czemu Wy go tak przekonujecie? Niech nie bzyka. Niech kurwa nie bzyka. Gdzi
                                      > e wasza solidarność jajników????:)))

                                      A serio, ja tego nie ogarniam wiec probuje to zrozumiec, bo mi sie w pale nie miesci, mam syndrom pomagania, wiec mysle no biedny robak jak by tu mu pomoc. Ale nie on se nie da pomoc:(
                                      • aardwolf_ge Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 15:26
                                        Przecież to jest bardzo łatwe do zrozumienia.
                                        Nie wierzę w prezerwatywy i to wszystko.
                                        Cała reszta to wynik.
                                        • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 15:32
                                          aardwolf_ge napisał:
                                          > Przecież to jest bardzo łatwe do zrozumienia.
                                          > Nie wierzę w prezerwatywy i to wszystko.
                                          > Cała reszta to wynik.

                                          to szukaj dalej bioracej pigulke. Te babki 29 do 33 to dla mnie wszystko wiek rozrodczy.
                                          Poza tym musisz wziac pod uwage, ze zeby zaczely dla Ciebie brac pigulke(do tej pory nie braly, bo singielki, zadko seks, albo wcale wiec nie warto) musialy by sie chociaz raz z Toba przespac(z guma), zeby wiedzialy, ze warto, nie kupowaly kota w worku. Moze jestes beznadziejny w lozku a ona pigulke zaczela brac? To trza wyprobowac.Tyle odwagi i spontanu to facet miec musi, zeby sie raz z babka z prezerwatywa przespac. Masz fobie na dzieci, nie jestes spontaniczny i jorny, wymagasz za duzo za wczesnie, moje zdanie.
                                          • aardwolf_ge Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 15:44
                                            Nie, no przecież to bez sensu jest.
                                            Jeśli z dziewczyną raz pójdę z prezerwatywą to jakim prawem mogę następnym razem chcieć żeby używała czegoś porządnego, nie mam wtedy żadnych argumentów, poza czystą hipokryzją.
                                            Zasady albo są albo ich nie ma, czy za pierwszym razem czy za tysięcznym.
                                            • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 15:57
                                              aardwolf_ge napisał:
                                              > Nie, no przecież to bez sensu jest. Jeśli z dziewczyną raz pójdę z prezerwatywą to jakim prawem mogę następnym razem chcieć żeby używała czegoś porządnego, nie mam wtedy żadnych argumentów, poza czystą hipokryzją.
                                              > Zasady albo są albo ich nie ma, czy za pierwszym razem czy za tysięcznym.

                                              No moim zdaniem jest roznica dla niej, jak jej w lozku bylo z Toba dobrze i chce powtorzyc i z Toba byc, mozna zaczac, ze te gumy takie niespontaniczne i przeszkadzaja i o ile lepiej byloby bez, no itd. Z rugiej strony jak jakas ma 30 obawia sie piguly, bo kazda wie, ze to hormony, nie wie do konca jak zmieniaj gospodarke hormonalna, nazywa sie, ze po odstawieniu mozna bardzo szybko zajasc w ciaze a lepiej nie ryzykowac, tylko poczekac z 3 do 6 miesiecy az sie wszystko znow unormuje i dopiero wtedy probowac zaciazyc. I kazda sie licza z tym, ze moze jej to troche zajac, bo tak czesto bywa. I ja mysle, ze u wielu kobiet nie zapunktujesz majac tak az wielkiego stracha przed ciaza.
                                              A jezeli im nie o to chodzi, to moze maja inne powody i sie nie daja przekonac.
                                              Ty tez sie przekonac nie dasz i ze zwiazku nici. Ale jest OK, nie pasowaliscie do siebie po prostu.

                                              • aardwolf_ge Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 16:05
                                                >>mozna zaczac, ze te gumy takie niespontaniczne i przeszkadzaja i o ile lepiej byloby bez, no itd.

                                                ja pierniczę, jak z kimś rozmawiam to poważnie go traktuję i mówię wprost o co chodzi, a jak uważam go za debila to przestaje z nim rozmawiać.
                                                Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się jakimiś opłotkami kluczyć i ściemniać coś jak jakiś oszust, może jeszcze pigułkę gwałtu powinienem kupić jak już na taki poziom schodzimy.
                                                • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 16:08
                                                  aardwolf_ge napisał:

                                                  > >>mozna zaczac, ze te gumy takie niespontaniczne i przeszkadzaja i o il
                                                  > e lepiej byloby bez, no itd.
                                                  >
                                                  > ja pierniczę, jak z kimś rozmawiam to poważnie go traktuję i mówię wprost o co
                                                  > chodzi, a jak uważam go za debila to przestaje z nim rozmawiać.
                                                  > Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się jakimiś opłotkami kluczyć i ściemniać coś jak
                                                  > jakiś oszust, może jeszcze pigułkę gwałtu powinienem kupić jak już na taki poz
                                                  > iom schodzimy
                                                  No to powiedz szczerze, ze ebdziecie sie teraz tyyyle bzykac, taka masz nadzieje i lepiej nie reyzkowac wpadki a tabsy sa najbezpieczniejsze, prezerwatywom nie ufasz.
                                                  Dobra, mnie sie tez juz cierpliwosc koncy. Nie bzykaj!
                                          • aardwolf_ge Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 15:54
                                            A co do braku jurności to się nie zgadzam. Wszystkie mówiły, że jestem bardzo szybki. Jak do mnie przyjdzie dziewczyna to rzadko się zdarza, żeby po 3 minutach jeszcze nie była choć na wpół naga.
                                            Tyle że nigdy nie dochodzi do pełnego stosunku.
                                            • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 16:01
                                              aardwolf_ge napisał:
                                              > A co do braku jurności to się nie zgadzam. Wszystkie mówiły, że jestem bardzo s
                                              > zybki. Jak do mnie przyjdzie dziewczyna to rzadko się zdarza, żeby po 3 minutac
                                              > h jeszcze nie była choć na wpół naga.
                                              > Tyle że nigdy nie dochodzi do pełnego stosunku.

                                              Hmm i co nam tutaj po szybkosci "heiss machen, fallen lassen" czyli: rozgrzac i zostawiac...niezaspokojona ;) No a gdzie jest Twoj meski instynkt: "wejsc w nia"? No gdzie?
                                              Wychodzi, ze masz najwiesze szanse i warunki ze wszystkich tu singli na forum, zeby podrywac i bzykac do bolu i co z tego....
                                            • mabelle2000 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 19:23
                                              aardwolf_ge napisał:

                                              > Jak do mnie przyjdzie dziewczyna to rzadko się zdarza, żeby po 3 minutac
                                              > h jeszcze nie była choć na wpół naga.

                                              Trzy minuty to dokladnie tyle ile potrzeba, zeby zdjac plaszcz i buty. Czyli zabierasz sie do nich zaraz jak przekroczycie prog ? :-)

                                              > Tyle że nigdy nie dochodzi do pełnego stosunku.

                                              A musi dojsc, bo penis w waginie to absolutny obowiazek ? :-)
                                              • aardwolf_ge Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 21:53
                                                >>Trzy minuty to dokladnie tyle ile potrzeba, zeby zdjac plaszcz i buty.

                                                Chyba OP-1.
                                                • mabelle2000 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 22:13
                                                  aardwolf_ge napisał:

                                                  > Chyba OP-1.

                                                  No niech Ci bedzie- trencz dwurzedowy i martensy szesnastodziurkowe :-D
                                          • kombinerki_pinocheta00 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 16:04
                                            >musialy by sie chociaz raz z Toba przespac(z guma), zeby wiedzialy, ze warto, nie kupowaly kota w worku

                                            Kota w worku? Co masz na myśli? Co można wiedzieć po jednym razie? Ile ma centymetrów? Płytkie to strasznie.
                                            • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 16:07
                                              kombinerki_pinocheta00 napisał(a):
                                              >
                                              > Kota w worku? Co masz na myśli? Co można wiedzieć po jednym razie? Ile ma centy
                                              > metrów? Płytkie to strasznie.

                                              Ja po jednym razie moge powiedziec bardzo wiele ;))
                                              • kombinerki_pinocheta00 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 16:17
                                                Jest tyle czynników, które wpływają na to jak wygląda pierwszy raz z nową kobietą, że coś czuję, iż musiałaś zmarnować kilka okazji na ciekawą relację.

                                                Chociaż ci goście nie mają czego żałować.
                                                • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 16:22
                                                  kombinerki_pinocheta00 napisał(a):
                                                  > Jest tyle czynników, które wpływają na to jak wygląda pierwszy raz z nową kobie
                                                  > tą, że coś czuję, iż musiałaś zmarnować kilka okazji na ciekawą relację.
                                                  >
                                                  > Chociaż ci goście nie mają czego żałować.

                                                  I Ty piszesz to mnie starej, doswiadczonej kobiecie?
                                                  Nawet jak facet "zawli" pierwszy raz to ja rozpoznam potencjal, bo czuje/widze intencje, reakcje, rowniez swoje, atmosfere. Chlopie, nie boj nic. To jak z pierwsza randka, jest podobnie, bywaja takie, ze jestes w 100% pewien, ze sie na druga nie umowisz.
                                            • mabelle2000 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 18:57
                                              kombinerki_pinocheta00 napisał(a):

                                              > Kota w worku? Co masz na myśli? Co można wiedzieć po jednym razie? Ile ma centy
                                              > metrów? Płytkie to strasznie.

                                              Wiesz jak Don Juan uwodzil kobiety ? On po prostu je dotykal, godzinami. A pieszczac je, kiedy sam nawet nie pozbyl sie ubrania, potrafil zawladnac nie tylko ich cialem, ale przede wszystkim ich umyslem. Potrafil tez wzbudzic tesknote, a wtedy one blagaly, zeby do nich wrocil i zrobil to jeszcze raz. Czyli sie da, jak widzisz :-)
                                              • kombinerki_pinocheta00 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 22:00
                                                Mam kobiece dłonie. Kobiety brzydziłyby się mojego dotyku. Tylko mocne, silne, duże i szorstkie się liczą.
                                                Żeby zawładnąć kobiecym umysłem należy posiadaczce takowego dostarczyć emocji, czyli taniec, przebojowość, flirt, a ja jestem już za stary żeby się tego nauczyć.

                                                Zrobiłem dzisiaj mały krok, chyba do przodu, aczkolwiek mam wątpliwości czy druga strona rozumuje w ten sam sposób co ja. Nudzi się któraś z was? Może macie ochotę na krótką analizę? :)
                                    • hello-kitty2 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 15:26
                                      zawle napisała:

                                      > Ale czemu Wy go tak przekonujecie? Niech nie bzyka. Niech kurwa nie bzyka. Gdzi
                                      > e wasza solidarność jajników????:)))

                                      Ja go bardzo lubie za bezceremonialnosc.
                                      Apropo jajnikow gdzies mi przelecialo ostatnio w necie czy w gazecie ze Angelina Jolie w dwa lata po usunieciu profilaktycznym piersi usunela tez jajniki i jajowody. Na Twoje zawolanie moglaby odpowiedziec 'nie mam jajnikow' ;) Ostatnio mowil mi ojciec mojego dziecka, ktory pracuje teraz z samymi babami w biurze, ze doszedl do wniosku, ze mieszka z mezczyzna, po tym jak spedzi 8 godzin z samymi babkami hehe Mowil, ze oprocz opowiesci w odcinkach o kladzeniu tapety i jakies chyba boazerii ma tez zawody kto jak przyszczypuje skarpetki wieszajac pranie zeby nie odcisnal sie trwale slad spinacza w sposob widoczny dla uzytkownika skarpetek i inne tematy, po ktorych by te wszystkie jajnikowce utopil w lyzce wody ale on chyba nie lubi kobiet, bo jak poszedl kiedys na zebranie do przedszkola i idac zobaczyl przez okno, ze siedza same baby to zawrocil hehe
                                      • zawle Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 16:02
                                        hello-kitty2 napisała:
                                        > Ja go bardzo lubie za bezceremonialnosc.

                                        Oooo..to zagadka wyjaśniona. Zawsze się zastanawiałam z jakimi kobietami sypiają tacy faceci...wydawało mi się to nie-do-uwierzenia. Dla mnie wystarczyłoby żeby gębę otworzył.
                                        • zawle Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 16:04
                                          I jeszcze jedno....wykazujecie taką samą cierpliwość jak te od wieszania skarpet. Tylko tematyka inna. Wyobrażasz sobie sytuację analogiczną w męskim wykonaniu? Czy faceci się tyle produkowali na temat cycków ciastka?
                                          • kombinerki_pinocheta00 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 16:09
                                            Ale o co ci chodzi? Mają ochotę to klepią. Mnie fajnie się to czyta, życzę chłopakowi jak najlepiej i w jego przypadku może któraś forumka znajdzie złoty środek. Samo rozkładanie tematu na czynniki też jest ciekawym zabiegiem, ponieważ każdy na to patrzy inaczej i dorzuca własną cegiełkę.

                                            Dla większości facetów piersi nie są problemem. Poza tym jej to nie blokuje, ma kogoś i bzyka.

                                            Internet jest tak zajebiście duży. Poszukaj miejsca dla siebie w innym wątku.
                                          • hello-kitty2 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 16:12
                                            zawle napisała:

                                            > I jeszcze jedno....wykazujecie taką samą cierpliwość jak te od wieszania skarpe
                                            > t. Tylko tematyka inna. Wyobrażasz sobie sytuację analogiczną w męskim wykonani
                                            > u? Czy faceci się tyle produkowali na temat cycków ciastka?

                                            Kazdy gada o tym co go zajmuje ;) Ja sie za faceta nie uwazam.
                                        • hello-kitty2 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 16:09
                                          zawle napisała:

                                          > hello-kitty2 napisała:
                                          > > Ja go bardzo lubie za bezceremonialnosc.
                                          >
                                          > Oooo..to zagadka wyjaśniona. Zawsze się zastanawiałam z jakimi kobietami sypiaj
                                          > ą tacy faceci...wydawało mi się to nie-do-uwierzenia. Dla mnie wystarczyłoby że
                                          > by gębę otworzył.

                                          O kurwa jeszcze lepiej! Podnieca mnie, jak napisal, ze po 3 minutach od wejscia zadna nie pozostaje conajmniej pol naga to zaliczylam swoj pierwszy orgazm dzisiaj.

                                          Dzieki Wolf ;-)
                                          • zawle Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 16:11
                                            Mam nadzieję że drugi był gdy doczytałaś że nigdy nie dochodzi do stosunku;)
                                            • hello-kitty2 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 16:14
                                              zawle napisała:

                                              > Mam nadzieję że drugi był gdy doczytałaś że nigdy nie dochodzi do stosunku;)

                                              Ale ja stosuje antykoncepcje hormonalna ;-)

                                              Cos w nim jest. Lubie odchylonych, co poradze, juz sie Aandzia na mnie o to wkurzala.
                                              • zawle Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 16:19
                                                hello-kitty2 napisała:
                                                > Cos w nim jest. Lubie odchylonych, co poradze, juz sie Aandzia na mnie o to wku
                                                > rzala.

                                                To po co ten temat? Wolf kasę na dolot ma, Ty się zabezpieczasz.....po co taka długa gra wstępna?:)))
                                                • hello-kitty2 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 16:21
                                                  zawle napisała:

                                                  > To po co ten temat? Wolf kasę na dolot ma, Ty się zabezpieczasz.....po co taka
                                                  > długa gra wstępna?:)))

                                                  Trzebaby dochudnac z 10 kg ;( A jak Tobie idzie?
                                                  • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 16:26
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > zawle napisała:
                                                    >
                                                    > > To po co ten temat? Wolf kasę na dolot ma, Ty się zabezpieczasz.....po co
                                                    > taka
                                                    > > długa gra wstępna?:)))
                                                    >
                                                    > Trzebaby dochudnac z 10 kg ;( A jak Tobie idzie?

                                                    Chyba tak zle nie jest, w koncu chcial brac i te z pierwszym stopniem otylosci, to Ty na pewno sie kwalifikujesz.
                                                    Pochwale sie, ze ja dziesiaj u dziecka w szkole na dniu sportu bieglam na 100 metrow z innymi mamami i zajelam solidne druge miejsce, o ciut ciut a bylabym pierwsza ;) Na swoje usprawiedliwienie dodam, ze jestem niewysportowna, mam 42 lata a inne mamy co najmniej 10 mniej :(, rano zaburzenia krazenia(dziwne), mialam okres i bieglam na boska, bo bylam w klapeczkach, wiec musialm zdjac. Ale do odchudzenia to za malo ;)
                                                  • hello-kitty2 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 16:45
                                                    kag73 napisała:

                                                    > Pochwale sie, ze ja dziesiaj u dziecka w szkole na dniu sportu bieglam na 100 m
                                                    > etrow z innymi mamami i zajelam solidne druge miejsce, o ciut ciut a bylabym pi
                                                    > erwsza ;) Na swoje usprawiedliwienie dodam, ze jestem niewysportowna, mam 42 la
                                                    > ta a inne mamy co najmniej 10 mniej :(, rano zaburzenia krazenia(dziwne), miala
                                                    > m okres i bieglam na boska, bo bylam w klapeczkach, wiec musialm zdjac. Ale do
                                                    > odchudzenia to za malo ;)

                                                    NIe no BRAWO za sam start. Powaznie, zaimponowalas mi, a mnie to ciezko zaimponowac. Moze nawet zejde Ci z tego nierobstwa ;) Mi syn kiedys proponowal ale potrzebowali mamy do pilki noznej, kurna ja nie znam zasad :(
                                                  • zawle Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 16:26
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    > Trzebaby dochudnac z 10 kg ;( A jak Tobie idzie?

                                                    idzie...córa dzisiaj wyleciała, serię niefortunnych przypadków zaliczyłyśmy. Oglądam Dextera..jego siostra ma moją dawną figurę. Nie jem. Pierdolę diety, 5 posiłków dziennie...nie sprawdza się u mnie. Po prostu nie jem.
                                                  • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 16:28
                                                    zawle napisała:

                                                    > hello-kitty2 napisała:
                                                    > > Trzebaby dochudnac z 10 kg ;( A jak Tobie idzie?
                                                    >
                                                    > idzie...córa dzisiaj wyleciała, serię niefortunnych przypadków zaliczyłyśmy. Og
                                                    > lądam Dextera..jego siostra ma moją dawną figurę. Nie jem. Pierdolę diety, 5 po
                                                    > siłków dziennie...nie sprawdza się u mnie. Po prostu nie jem.

                                                    Jedz ale nie tak czesto, 3 razy dziennie, o stalych godzinach ale bialko i warzywa, wyeliminuj weglowodany. I patrz zebys miala 5 godzin przerwy miedzy posilkami.
                                                  • aardwolf_ge Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 16:32
                                                    Jakoś mało hardcorowa ta dieta, myślałem że idziesz bardziej w intermittent fasting, taki co to na 3 dni je się 2 razy
                                                  • hello-kitty2 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 16:52
                                                    aardwolf_ge napisał:

                                                    > Jakoś mało hardcorowa ta dieta, myślałem że idziesz bardziej w intermittent fas
                                                    > ting, taki co to na 3 dni je się 2 razy

                                                    Ja wierze tylko w diete zbilansowana tyle, ze ja makra w diecie to nawet liczylam przy wigilii. Goscie sie tak na mnie dziwnie patrzyli ;-) Uwielbiam obcowac z liczbami...Teraz to sa do wszystkiego kalkulatory, nawet tabliuczki mnozenia nie pamietam.
                                                  • zawle Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 16:41
                                                    Kaguniu....węglowodanów nie jem od kilku lat, mięso sporadycznie. Umówmy się że MNIE nie będziesz radzić, ok?
                                                  • hello-kitty2 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 16:55
                                                    zawle napisała:

                                                    > Kaguniu....węglowodanów nie jem od kilku lat, mięso sporadycznie. Umówmy się że
                                                    > MNIE nie będziesz radzić, ok?

                                                    A tarczyce badala? Jak nie jesz wegli od kilku lat to moze juz hormonow nie produkuje w potrzebnych ilosciach. Potem mozna rzeczywiscie tyc z powietrza. I wiesz? Alko ;(
                                                  • hello-kitty2 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 16:49
                                                    zawle napisała:

                                                    > idzie...córa dzisiaj wyleciała, serię niefortunnych przypadków zaliczyłyśmy. Og
                                                    > lądam Dextera..jego siostra ma moją dawną figurę. Nie jem. Pierdolę diety, 5 po
                                                    > siłków dziennie...nie sprawdza się u mnie. Po prostu nie jem.

                                                    Na dawna to nie licz ale na nowa tak. Wstaw ta siostre Dextera jak masz pod reka. Jedz owoce sezonowe moze. Nie jesc to nie ma sensu, bedzie jojo jak ta lala ;(
                                                  • zawle Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 17:03
                                                    Kitka, ja 6 lat temu ją miałam, wiec chyba nie jest to niemożliwe? Rezygnuję z miski DD...słyszysz mnie Boże????!!!!!!!!!!
                                                  • hello-kitty2 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 17:07
                                                    zawle napisała:

                                                    > Kitka, ja 6 lat temu ją miałam, wiec chyba nie jest to niemożliwe?

                                                    To przypomnij sobie jak jadlas i co robilas 6 lat temu. Moze masz jakies zapiski? A to nie byl okres tej silki? Biegania?

                                                    Rezygnuję z
                                                    > miski DD...słyszysz mnie Boże????!!!!!!!!!!

                                                    Slyszem ale nie rozumiem. Chodzi o stanik? ;-)
                                                  • zawle Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 17:29
                                                    Pierwszy posiłek najpóźniej jak się da. Dieta rozłączna. I łączenie zieleniny gotowanej z surową. Ja mogę nie jeść cały dzień, ale lubię obficie.
                                                  • hello-kitty2 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 18:20
                                                    zawle napisała:

                                                    > Pierwszy posiłek najpóźniej jak się da. Dieta rozłączna. I łączenie zieleniny g
                                                    > otowanej z surową. Ja mogę nie jeść cały dzień, ale lubię obficie.

                                                    No uwazaj, moja matka na tej diecie (wyglodzic sie od rana - najesc po robocie) co roku do mnie przywozi 10 kg wiecej siebie, a ja na zbilansowanej, mimo, ze porzucilam liczenie i trening na czas egzaminow od kwietnia do lipca, a nawet wlaczylam slodycze nie przytylam nic, a nawet delikatnie polecialam z cm w dol. Teraz znowu przycisne z pare cm w dol i znowu przytrzymam. Jak dobra jest dieta decyduje czas kilku miesiecy po niej czy jest jojo czy nie. Jak dieta nie jest dobra to juz nigdy z niej nie wyjdziesz chyba ze ponownie upasiona i za kazdym nowym podejsciem bedzie trudniej ;( A czemu sie wymigujesz przed silka. Tam mialas super efekty, mowilas, ze sie 'wstapilas'. A moze jakie nowe znajomosci (Yoric zagajajacy na zajeciach grupowych, hehe) sie zdarza ;-)
                  • zyg_zyg_zyg Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 12:22
                    > Ona bardzo mi się fizycznie bardzo, ale to bardzo podoba, zrobiła specjalnie dl
                    > a mnie testy na HIV i zapewne będzie mnie wielokrotnie namawiać na seks ale nie
                    > bierze tabletek więc muszę pozostać niewzruszony.

                    To, że kobieta nie bierze tabletek, bo nie uprawia seksu, nie jest specjalne dziwne. Powiedziałabym nawet, że jest całkowicie naturalne i zgodne ze zdrowym rozsądkiem. Ja sama zaczęłam stosować antykoncepcję hormonalną, kiedy okazało się, że mój seksualny partner będzie partnerem na stałe (i że będę z nim uprawiać seks często).

                    Nie wróżę Ci sukcesów w szukaniu dziewicy, która w życiu nie uprawiała seksu, nie ma chłopaka, ale na wypadek spotkania kogoś, kto mógłby zostać jej partnerem seksualnym, stosuje antykoncepcje hormonalną.
                    • hello-kitty2 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 12:32
                      zyg_zyg_zyg napisała:

                      > To, że kobieta nie bierze tabletek, bo nie uprawia seksu, nie jest specjalne dz
                      > iwne. Powiedziałabym nawet, że jest całkowicie naturalne i zgodne ze zdrowym ro
                      > zsądkiem. Ja sama zaczęłam stosować antykoncepcję hormonalną, kiedy okazało się
                      > , że mój seksualny partner będzie partnerem na stałe (i że będę z nim uprawiać
                      > seks często).
                      >
                      > Nie wróżę Ci sukcesów w szukaniu dziewicy, która w życiu nie uprawiała seksu, n
                      > ie ma chłopaka, ale na wypadek spotkania kogoś, kto mógłby zostać jej partnerem
                      > seksualnym, stosuje antykoncepcje hormonalną.

                      Mialam to samo napisac, ze to normalne. Tyle, ze przypuszczam, ze Wolf sie ich wypytuje czy by nie chcialy zaczac brac gdyby byly w zwiazku czy mialby cos przeciwko braniu i jesli otrzymuje w odpowiedzi stanowcze 'nie', to nie ma o czym rozmawiac. Tabletki to teraz kwestia swiatopogladowa jest ;-) Cos jak dzieci. Mniej wiecej kazdy wie z gory jakby chcial zeby antykoncepcja wygladala i czy chce miec dzieci, ect.
                      • sid_15 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 17:31
                        > Mialam to samo napisac, ze to normalne. Tyle, ze przypuszczam, ze Wolf sie ich
                        > wypytuje czy by nie chcialy zaczac brac gdyby byly w zwiazku czy mialby cos prz
                        > eciwko braniu i jesli otrzymuje w odpowiedzi stanowcze 'nie', to nie ma o czym
                        > rozmawiac.

                        Tylko że koleś ma obsesję, więc nie zdziwiłabym się, gdyby wyskakiwał z pytaniem w mocno wstępnej fazie znajomości. Ja chyba bym wiała po czymś takim.
                        • mabelle2000 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 17:45
                          sid_15 napisała:

                          > Tylko że koleś ma obsesję, więc nie zdziwiłabym się, gdyby wyskakiwał z pytanie
                          > m w mocno wstępnej fazie znajomości. Ja chyba bym wiała po czymś takim.

                          Tego to przyznaje nie rozumiem. Czy pytanie o antykonepcje/badania na HIV naleza do jakis tematow tabu ? Wedlug mnie to pytania fundamentalne. Jesli facet mi sie podoba i potencjalnie nasza relacja moglaby sie zaciesnic, to przyznam, ze to sa pierwsze z pytan jakie mu w ogole zadaje.
                          • sid_15 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 17:49
                            Wiesz, gdyby mi facet na pierwszej randce wyskoczył, ze on uznaje tylko tabletki i oczekuje ode mnie, że będę je brała (plus szaleństwo w oczach, bo sorry, ale jak czytam kolegę, to trochę mi się tak kojarzy), to bym wiała. Chociaż nie mam nic przeciwko antykoncepcji hormonalnej, szczególnie w stałych związkach, a plastry bardzo sobie chwaliłam. Ale na wszystko jest czas i moment, no i trzeba mieć wyczucie.
                            • mabelle2000 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 18:02
                              sid_15 napisała:

                              > Wiesz, gdyby mi facet na pierwszej randce wyskoczył, ze on uznaje tylko tabletk
                              > i i oczekuje ode mnie, że będę je brała (plus szaleństwo w oczach, bo sorry, al
                              > e jak czytam kolegę, to trochę mi się tak kojarzy), to bym wiała.

                              Teraz rozumiem, nie podoba Ci sie zafiksowanie na obowiazku hormonalnej antykoncepcji, o ktora ma zadbac wylacznie kobieta.

                              > Ale na wszystko jest czas i moment, no i trzeba
                              > mieć wyczucie.

                              Ja pytam wprost, na samym poczatku, bo uwazam, ze to odpowiedni moment :-) Mam bowiem glebokie przekonanie, ze mezczyzna, ktory nie dba o moje bezpieczenstwo nie zadba tez o moja przyjemnosc. Po co wiec brnac z kims takim w blizsza relacje ?
                              • sid_15 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 18:12
                                > Teraz rozumiem, nie podoba Ci sie zafiksowanie na obowiazku hormonalnej antykon
                                > cepcji, o ktora ma zadbac wylacznie kobieta.

                                Nie podoba mi się zafiksowanie jako takie oraz naciskanie, bo skoro to ja mam stosować hormonalna antykoncepcję, to to będzie moja decyzja.

                                > Ja pytam wprost, na samym poczatku, bo uwazam, ze to odpowiedni moment :-)

                                Pytać można, ale nie od razu naciskać czy narzucać. Oczywiście, jeśli ktoś ma takie zapatrywania jak kolega, to może i lepiej, że na samym początku, niech dziewczyna wie, żem a do czynienia ze specyficznym panem.:)
                              • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 19:08
                                mabelle2000 napisała:
                                "Mam bowiem glebokie przekonanie, ze mezczyzna, ktory nie dba o moje bezpieczenstwo nie zadba tez o moja przyjemnosc. Po co wiec brnac z kims takim w blizsza relacje ?"

                                Przepraszam i te tabletki to sa dla Twojego bezpieczenstwa niby? Bo jak dla mnie to to z jego strony bedzie guma i ewentualne waniki badan na hiv. Natomist czy ja chce brac tabletki czy nie, o tym decyduje tylko ja, no chyba, ze sie okaze, ze facet ma jakas alergie na latex czy cos.
                                • mabelle2000 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 19:12
                                  kag73 napisała:

                                  > Przepraszam i te tabletki to sa dla Twojego bezpieczenstwa niby? Bo jak dla mni
                                  > e to to z jego strony bedzie guma i ewentualne waniki badan na hiv.

                                  Dla mojego bezpiczenstwa jest obowiazkowe badanie na HIV. Ale beztroskie podejscie do nieplanowanej ciazy w moim wieku tez sie da pod to podciagnac :-)
                                • aardwolf_ge Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 19:24
                                  >>Natomist czy ja chce brac tabletki czy nie, o tym decyduje tylko ja, no chyba, ze sie okaze, ze facet ma jakas alergie na latex czy cos.

                                  czegoś takiego nie potrafię zrozumieć.
                                  O tym czy gość będzie ojcem czy nie decyduję ja, ale z drugiej strony taka drobnostka jak alergia już jest ważna.
                                  Nie mam alergii i nie wiem czym one się objawiają, jeśli wysokim ryzykiem zgonu to może rzeczywiście się nie opłaca, ale np.taka drobnostka jak przechorowanie całego dnia w zamian za seks to byłoby cena tak niska, że nawet nie warto się zastanawiać.
                                  • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 19:31
                                    aardwolf_ge napisał:

                                    > >>Natomist czy ja chce brac tabletki czy nie, o tym decyduje tylko ja,
                                    > no chyba, ze sie okaze, ze facet ma jakas alergie na latex czy cos.
                                    >
                                    > czegoś takiego nie potrafię zrozumieć.
                                    > O tym czy gość będzie ojcem czy nie decyduję ja, ale z drugiej strony taka drob
                                    > nostka jak alergia już jest ważna.
                                    > Nie mam alergii i nie wiem czym one się objawiają, jeśli wysokim ryzykiem zgonu
                                    > to może rzeczywiście się nie opłaca, ale np.taka drobnostka jak przechorowanie
                                    > całego dnia w zamian za seks to byłoby cena tak niska, że nawet nie warto się
                                    > zastanawiać.
                                    Posluchaj, bo skoro dla mnie guma jako wystarczajace zabezpieczenie jest Ok, to jest Ok, ja sama dziecka nie planuje. Natomiast tabletke codziennie musze lykac ja. I jezeli co niektorzy, czesto mezczyzni, czaja sie co by lyknac czasami tabletke od bolu glowy, to dziwi mnie bardzo, ze mysla iz pigulke anty sie lyka jak tik taka codziennie i ze nic ona nie powoduje/nie moze spowodowac. Bo u mnie np. powoduje i u wielu innych tez powduje. I co teraz? ja tabletki lykac nie moge, bo mam powazne probemy zdrowotne i co teraz? Bierzesz gume czy rezygnujesz z seksu, czy zmuszasz mnie do ryzykowania zakrzepicy? Ale ja sie zmusic nie dam, bo zdrowie moje jest na pierwszym miejscu.
                                    • aardwolf_ge Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 19:40
                                      Tyle że ja nie uważam, by Twoja Wiara miała moc sprawczą i fakt czy wierzysz czy nie nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia.

                                      Nie twierdze, że antykoncepcja jest zupełnie nieszkodliwa, twierdzę tylko, że cena jaką się płaci jest bardzo niska w porównaniu do korzyści.

                                      Tu jest artykuł o niegdysiejszej antykoncepcji ciekawostkihistoryczne.pl/2015/05/07/domestos-zamiast-prezerwatywy-jeszcze-niedawno-na-tym-polegala-antykoncepcja/
                                      Ciekaw jestem co taka kobieta stosująca lizol pomyślałaby o współczesnych kobietach bojących się tabletek, chyba wzięła by je za kompletne wariatki.

                                      Nie odniosłaś się do mojego głównego zarzutu, że taką drobnostką jak alergia to byś się przejmowała.
                                      • mabelle2000 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 19:52
                                        aardwolf_ge napisał:

                                        > Nie twierdze, że antykoncepcja jest zupełnie nieszkodliwa, twierdzę tylko, że c
                                        > ena jaką się płaci jest bardzo niska w porównaniu do korzyści.

                                        To zalezy od kobiety, ja mialam na przemian albo krwotoki, albo potezne nudnosci. Jedno i drugie nie tylko uniemozliwialo mi seks, ale normalne, codzienne funkcjonowanie :-( A tabletki zmienialam chyba z piec razy, za kazdym razem bylo to samo.
                                        Osobiscie jestem gotowa zaplacic wiele i wiele sie wyrzec w zamian za komfort beztroskiego seksu, bez wizji niepozadanej ciazy, ale wierze, ze moga byc ludzie, ktorych takie ryzyko kreci ;-)
                                        • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 21:43
                                          mabelle2000 napisała:
                                          > Osobiscie jestem gotowa zaplacic wiele i wiele sie wyrzec w zamian za komfort b
                                          > eztroskiego seksu, bez wizji niepozadanej ciazy, ale wierze, ze moga byc ludzie
                                          > , ktorych takie ryzyko kreci ;-)

                                          Ale piszac "zaplacic wiele" masz na mysli pieniadze? Bo mozna tez przyplacic/przyplacac zdrowiem ;)
                                          I zapewne jakas kobieta moze miec podobna fobie przed tabletkami, jak wolf przed ciaza. I jej caly seks moze psuc mysl o zagrozeniach, o ktorych wyczytala na temat pigulki. Bo np. dla kobiety w wieku lat 29 rak szyjki macicy, albo zakrzepica, albo utrata libido moze wydawac sie gorszym zagrozeniem niz ciaza, tym bardziej, ze dziecko chcialaby kiedys miec. I ja sie nie dziwie, ze jak ktos swiadomie poczata sobie o mozliwych skutkach ubocznych piguly to sie moze przestraszyc, tak jak wolf przestraszyl sie poczytawszy o skutecznosci/nieskutecznosci prezerwatywy.
                                          I teraz jezeli te kobiety jego 29-33 lata do tej pory nigdy nie uzywaly piguly a w ciaze nie zaszly, to se mysla po co ja nagle zazywac, skoro ma tyle skutkow ubocznych a inne metody sa skuteczne, bo w ciaze do tej pory nie zaszly. Czy moze dziewice sa? Albo moze juz lykaly kiedys pigule ale odstawily, bo...
                                          No i oni tutaj nie znajda kompromisu, dlatego od tylu lat nie mial stosunku z kobieta.
                                          • mabelle2000 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 22:31
                                            kag73 napisała:

                                            > Ale piszac "zaplacic wiele" masz na mysli pieniadze? Bo mozna tez przyplacic/pr
                                            > zyplacac zdrowiem ;)

                                            Dokladnie mam na mysli swoje zdrowie (Zreszta taka na przyklad hormonalna wkladka domaciczna o wysokim stopniu skutecznosci tez tania nie jest, kasa tez wiec pewnie w jakims stopniu wchodzi w rachube ). Mowie wiec trudno, moze mnie strzelic zakrzepica, rak czy spadek libido, ale glupota byloby tych pigul przynajmniej nie sprobowac przez pare miesiecy. Luksus antykoncepcji o tak wysokim stopniu skutecznosci wydaje mi sie bardzo kuszacy, nawet za cene wlasnego zdrowia.

                                            > I ja sie nie dziwie, ze jak ktos swia
                                            > domie poczata sobie o mozliwych skutkach ubocznych piguly to sie moze przestras
                                            > zyc

                                            Przeczytaj Kag ulotke od pierwszego lepszego antybiotyku, to z krzesla spadniesz :-)
                                            Wiec ja chyba strachliwa nie jestem, nie cierpie na otylosc, nie pale, nie wystepowaly w mojej rodzinie jakos nadmiernie choroby zakrzepowe. Fakt, ze moj organizm ma problemy z tabletka bardzo mnie rozczarowal :-(

                                            • sea.sea Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 22:39
                                              > Tania nie jest

                                              Nawet najdroższa antykoncepcja jest znacznie tańsza, niż dziecko, sorry, nie ma, że boli :>
                                            • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 10.07.15, 00:08
                                              mabelle2000 napisała:
                                              > Przeczytaj Kag ulotke od pierwszego lepszego antybiotyku, to z krzesla spadnies
                                              > z :-)
                                              Przeciez ja o tym wiem, to tez wiekszosc atybiotyk bierze jak musi, nie ma wyjscia i to tylko tydzien a nie codziennie ;)

                                              > Wiec ja chyba strachliwa nie jestem, nie cierpie na otylosc, nie pale, nie wyst
                                              > epowaly w mojej rodzinie jakos nadmiernie choroby zakrzepowe. Fakt, ze moj orga
                                              > nizm ma problemy z tabletka bardzo mnie rozczarowal :-(

                                              Ze Ty nie jestes strachliwa to nie znaczy, ze inne nie sa. Analogicznie: tysiace facetow nie jest strachliwymi i bzykaja sie bez zabezpieczenia albo z prezerwatywa a wolf taki strachliwy, ze woli nie bzykac niz zdac sie na gume z np. uwzglednieniem dni plodnych.
                                              • aardwolf_ge Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 10.07.15, 00:23
                                                przez tydzień, jasne.
                                                Jak miałem boreliozę to koktajl 4 różnych antybiotyków brałem przez 10 tygodni, mój Ojciec przez 6 tygodni, kuracja na gruźlicę to kilka miesięcy antybiotyków a jeszcze nie tak dawno 2 lata.
                                                I wcale nie jest tak, że bierze się jak nie ma wyjścia, bo wyjście jest, można nie leczyć się tylko zdychać.
                                                • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 10.07.15, 00:26
                                                  aardwolf_ge napisał:

                                                  > przez tydzień, jasne.
                                                  > Jak miałem boreliozę to koktajl 4 różnych antybiotyków brałem przez 10 tygodni,
                                                  > mój Ojciec przez 6 tygodni, kuracja na gruźlicę to kilka miesięcy antybiotyków
                                                  > a jeszcze nie tak dawno 2 lata.
                                                  > I wcale nie jest tak, że bierze się jak nie ma wyjścia, bo wyjście jest, można
                                                  > nie leczyć się tylko zdychać.

                                                  Prosciej: tabletka czy guma? Dla mnie to wyjscie/wybor. Jakim sposobem te 30 stki juz Cie pytalam nie byly jeszcze nigdy w ciazy skoro nie biora pigulek? Dziewice? Czy tez maja juz dzieci?
                                                  • aardwolf_ge Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 10.07.15, 00:39
                                                    2 z nich to dziewice.
                                                    2 to olewały równo i nieraz jechały bez niczego, z czego jedna namiętnie używała tabletek po i większość czasu panikowała ze może by w ciąży.
                                                    Jakim cudem nie zaszły ciążę to nie mam pojęcia.
                                                    Reszty nie pytałem o przeszłość ale podejrzewam, że po prostu ich życie seksualne było szczątkowe.

                                                    Co do dni płodnych to niedawno mnie tu jakaś koleżanka zgasiła że się nie znam, bo wszystkie dni są płodne.
                                                  • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 10.07.15, 01:00
                                                    aardwolf_ge napisał:
                                                    > 2 z nich to dziewice.
                                                    > 2 to olewały równo i nieraz jechały bez niczego, z czego jedna namiętnie używał
                                                    > a tabletek po i większość czasu panikowała ze może by w ciąży.
                                                    > Jakim cudem nie zaszły ciążę to nie mam pojęcia.

                                                    > Co do dni płodnych to niedawno mnie tu jakaś koleżanka zgasiła że się nie znam,
                                                    > bo wszystkie dni są płodne.

                                                    Nie wszystkie dni nie sa plodne, to nieprawda jest. Jak nie wierzysz to dopytaj ginekologa albo doinformuj sie w interenecie. Nic nie brala i nie zaszla. Ale dowiedzialam sie nowosci: mozna w Polsce brac pigulke po, czyli jak Ci sie zdarzy, ze nawali gumka a akurat sa dni plodne, albo jak wolisz, w kazdym przypadku, idziesz po pigulke po.
                                                    30 sto letnie dziewice to rzecz bardzo podejrzana, bardzo.
                                                    Jakim cudem nie zaszly tez nie widza te inne, ale skoro nie zasly a sie nawet nie zabezpieczaly to jak Ty je teraz chcesz do pigulki przekonac? A argument na niebranie pigulki jest jaki?


                                                  • aardwolf_ge Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 10.07.15, 01:20
                                                    Ja idę po pigułkę?
                                                    I co mam z tą pigułką zrobić?
                                                    Wszystko zależy od dziewczyny a z drugiej strony nie miałbym sumienia nikogo na taką pigułkę namawiać.
                                                    Ciekawe, że normalne tabletki uważasz za zło, ale pigułka po już jest cacy nawet brana co miesiąc.

                                                    >>A argument na niebranie pigulki jest jaki?
                                                    Zawsze taki sam: a to starsza siostra nie bierze tabletek tylko zawsze używała prezerwatyw a w życiu trzeba we wszystkim kopiować starszą siostrę, a to że już kiedyś brała tabletkę i przytyła (to mówiła dziewczyna mająca objawy anoreksji) a to uprawiała seks bez niczego i nie zaszłą więc po co tabletki.
                                                    Najlepsza była taka która powiedziała że za kilka miesięcy jak się lepiej poznamy to może zacząć brać tabletki ale na razie seks powinien być bez niczego.
                                                    To był totalny odlot: jak się kogoś zna to trzeba się zabezpieczać a w ciążę zachodzić tylko z kimś mało znanym.
                                                  • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 10.07.15, 01:26
                                                    aardwolf_ge napisał:
                                                    > Ja idę po pigułkę? I co mam z tą pigułką zrobić?
                                                    No ona idzie po tabletke, mialam na mysli.

                                                    > Wszystko zależy od dziewczyny a z drugiej strony nie miałbym sumienia nikogo na
                                                    > taką pigułkę namawiać.
                                                    > Ciekawe, że normalne tabletki uważasz za zło, ale pigułka po już jest cacy nawe
                                                    > t brana co miesiąc.

                                                    Bo ja pisze na podstawie wlasnych doswiadczen(i nie tylko wlasnych) z guma, w ciagu prawie 15 lat jazdy na prezerwatywach pekla nam jeden jedyny raz. Wiec jezeli sie para zabezpiecza, uzywa gumki, to nigdzie nie jest napisane, ze bedzie musiala brac taka pigulke po co miesiac, moze nie bedzie musiala wziac jej nigdy a moze sie kiedys zdarzyc, ze tak.Bo moze sie zdarzyc w dniu nieplodnym wtedy nie musisz isc po tabletke po.
                                                  • aardwolf_ge Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 10.07.15, 01:45
                                                    Żeby to było takie proste że jak prezerwatywa nie pęknie to jest skuteczna a problem jest dopiero wtedy gdy jest zauważalne uszkodzenie.
                                                    Jest nawet sporo lekarzy którzy twierdzą, że dokładnie tak jest i na tym kult wyznawców prezerwatywy się opiera.
                                                    Niestety sam kiedyś na czacie gadałem z gościem który złapał HIV pomimo używania prezerwatywy która nie pękła ani nie spadła.
                                                    Z drugiej strony jak mieszkałem w Niemczech to specjalnie rozmawiałem o tym problemie z prostytutkami i mówiły mi, że zakażenia HIV zdarzają się u nich bardzo rzadko więc prezerwatywy niby działają o ile nie masz pecha.
                                                  • jesod Z drugiej strony 10.07.15, 01:50
                                                    aardwolf_ge napisał:
                                                    > Z drugiej strony jak mieszkałem w Niemczech

                                                    I w Paryżu nie zrobią z owsa ryżu! TADAM!!!! :)))))))))))))))))
                                                  • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 10.07.15, 01:54
                                                    aardwolf_ge napisał:
                                                    > Żeby to było takie proste że jak prezerwatywa nie pęknie to jest skuteczna a pr
                                                    > oblem jest dopiero wtedy gdy jest zauważalne uszkodzenie.
                                                    > Jest nawet sporo lekarzy którzy twierdzą, że dokładnie tak jest i na tym kult w
                                                    > yznawców prezerwatywy się opiera.
                                                    > Niestety sam kiedyś na czacie gadałem z gościem który złapał HIV pomimo używani
                                                    > a prezerwatywy która nie pękła ani nie spadła.

                                                    A my tera o hivie czy o ciazy? Bo jak o ciazy to przypomina mi sie jak maz mojej kolezanki (opowiadala mi) po zdjeciu gumki biegl do lazienki i nalewal wody do gumki co by sprawdzic czy nie jest uszkodzona, dzialalo, dzieci niechcianych nie maja.
                                                  • mabelle2000 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 10.07.15, 02:16
                                                    kag73 napisała:

                                                    > przypomina mi sie jak maz moje
                                                    > j kolezanki (opowiadala mi) po zdjeciu gumki biegl do lazienki i nalewal wody d
                                                    > o gumki co by sprawdzic czy nie jest uszkodzona,

                                                    W sumie nieglupio chlop kombinowal :-) Wielkosc wirusa HIV, podobnie jak plemnikow, wielokrotnie przewyzsza wielkosc czasteczki wody. Gdyby w prezerwatywie byly mikropory, przez ktore moglby przenikac wirus, to tak na chlopski rozum, przez lateks powinna tez przecieknac woda.
                                                  • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 10.07.15, 01:28
                                                    aardwolf_ge napisał:

                                                    Wszystko zależy od dziewczyny a z drugiej strony nie miałbym sumienia nikogo na taką pigułkę namawiać.
                                                    Ciekawe, że normalne tabletki uważasz za zło, ale pigułka po już jest cacy nawet brana co miesiąc.

                                                    A w ogole to dowcipny jestes, na codzienne lykanie tabletki nalegasz a pigulka po to wyrzuty sumienia? A przeciez ze ta po bedzie konieczna to zaden pewnik.
                                                  • aardwolf_ge Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 10.07.15, 01:36
                                                    Nie jestem farmaceutą ale wiele razy słyszałem, że pigułka po to jest bomba hormonalna i nie powinna być stosowana poza przypadkami skrajnymi jak np. gwałt.
                                                    I w ten temat nie będę się zagłębiał bo tu trzeba fachowca a nie domorosłego filozofa.
                                                    Tak samo nie wiem tak naprawdę jaka jest różnica pomiędzy PrEP a PEP, ale jakaś musi być skoro to pierwsze jest zalecane a to drugie dostaje się wyłącznie jeśli spełni się określone, może nawet dość wygórowane kryteria.
                                                  • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 10.07.15, 01:51
                                                    aardwolf_ge napisał:
                                                    > Nie jestem farmaceutą ale wiele razy słyszałem, że pigułka po to jest bomba hor
                                                    > monalna i nie powinna być stosowana poza przypadkami skrajnymi jak np. gwałt.
                                                    > I w ten temat nie będę się zagłębiał bo tu trzeba fachowca a nie domorosłego fi
                                                    > lozofa.

                                                    Dziwnym trafem w niektorych krajach, np. w Niemczech od marca 2015 mozna nabyc pigulke po (die Pille danach) bez recepty.To nic innego jak pigulka antykoncepcyjna ale o wiekszym zageszczeniu hormonow(innym skladzie) ale bierzesz ja raz, w naglych wypadkach(wpadkach) a nie codziennie i po trochu jak pigulke anty.
                                                    Zaznaczam, ze ta pigulka po to nie to samo co tabletka wczesnoporonna.
                                                  • jesod To był totalny odlot 10.07.15, 01:29
                                                    aardwolf_ge napisał:
                                                    > To był totalny odlot: jak się kogoś zna to trzeba się zabezpieczać a w ciążę za
                                                    > chodzić tylko z kimś mało znanym.

                                                    A co...???
                                                    Uświadomiłeś sobie, że mało znany jesteś jednak jakąś nadzieją, a lepiej poznany - to już tylko nierealistycznym złudzeniem, ryzykiem i perspektywą samych kłopotów.?
                                                  • jesod Co do dni płodnych 10.07.15, 01:07
                                                    aardwolf_ge napisał:
                                                    > Co do dni płodnych to niedawno mnie tu jakaś koleżanka zgasiła że się nie znam,
                                                    > bo wszystkie dni są płodne.

                                                    No i pewnie ta koleżanka miała rację. Jak się płodzi to wszystkie wtedy dni są płodne. A że jednostronnie...? Mój Boże, a cóż to ma za znaczenie! Intencje się przecież liczą. Jest czas siewu i zbioru. Niektórzy płodzą wbrew naturze tzn. dla własnej przyjemności. Ale... natura jest wyrozumiała i wcale się o to nie czepia. Pan Bóg zresztą też nie, bo daje nam wolność wyboru i podejmowania samodzielnych decyzji, dlatego też nie wszystkie dni płodne się płodzą efektywnie.
                                      • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 09.07.15, 14:52
                                        aardwolf_ge napisał:
                                        > Nie twierdze, że antykoncepcja jest zupełnie nieszkodliwa, twierdzę tylko, że c
                                        > ena jaką się płaci jest bardzo niska w porównaniu do korzyści.

                                        Alez Ty to powinienes zrozumiec, bo masz zupelnie tak samo. Placisz taka cene(rezygnujesz 9 lat z seksu), bo nie chesz jako zabezpieczenia uzywac prezerwatyw. Do tego prezerwatywa jako antykoncepcja jest nieszkodliwa.
                                        A wez pod uwage, ze tego kwiatu jest pol swiatu, Ty jej nie chcesz, bo nie chce brac tabletki, w efekcie: nie bzykasz 9 lat! A jak myslisz czy ona tez rezygnuje z seksu czy moze znalazla faceta(nie jednego!), ktory uzywa prezerwatyw? A jezeli one nie chcialy z Toba uzywac tabletki to seks czy zwiazek z Toba nie byl na tyle wazny, zeby to zrobic, wiec wolaly z seksu z TOBA zrezygnowac. Moze wlaczyla im sie lampka alarmowa: aha, nie daj Boze by nam sie przydarzyla wpadka, to na tego faceta liczyc nie moge". No i wreszcie wychodzisz na malo testosteronowego i niskolibidowego, bo ktory, pytam sie, ktory "normalny" facet nie poseksi sie jak moze z fajna babka bo nie bierze piguly? Polowa zaryzykuje bez niczego a nastepna polowa zalozy gume. Wyglada jakbys na nia w ogole nie lecial a to jest istotne. To jest moje zdanie.

                                        > Nie odniosłaś się do mojego głównego zarzutu, że taką drobnostką jak alergia to
                                        > byś się przejmowała.
                                        Wtedy bym pomyslala co by moze poszukac prezerwatow kauczukowach czy cos albo sie zastanawiala moze nad innymi metodami antykoncepcyjnymi. Oczywiscie jezeli seks z Toba bylby dla mnie bardzo wazny, bo bym chciala z Toba byc.
                                        • aardwolf_ge Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 10.07.15, 01:07
                                          >>A jezeli one nie chcialy z Toba uzywac tabletki to seks czy zwiazek z Toba nie byl na tyle wazny, zeby to zrobic, wiec wolaly z seksu z TOBA zrezygnowac.

                                          Mam wrażenie, że one spodziewały się, że jak usłyszę od nich twarde "nie" to miesiącu-dwu po prostu zaakceptuję ich warunki.
                                          W Polsce (bo za granicą się z tym w takim stopniu nie spotkałem) panuje przekonanie że tabletki i prezerwatywy są to równoważne metody antykoncepcji podczas gdy tabletki można porównać do schronu przeciwatomowego a prezerwatywy do przykrycia się snopkiem.
                                          Te dziewczyny były bardzo zdziwione kiedy od nich odchodziłem i mam wrażenie że żadna z nich nie zrozumiała powodu mojego odejścia.
                                          • mabelle2000 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 10.07.15, 01:14
                                            aardwolf_ge napisał:

                                            > Mam wrażenie, że one spodziewały się, że jak usłyszę od nich twarde "nie" to mi
                                            > esiącu-dwu po prostu zaakceptuję ich warunki.

                                            A probowales wymusic odpowiedz na pytanie jak widza wasze zycie, wasza relacje gdyby pojawilo sie nieplanowane dziecko ? Zdaje sie, ze antykoncepcja dla niektorych moze byc abstrakcja, ale dziecko to juz chyba jakis konkret ?
                                            • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 10.07.15, 01:20
                                              mabelle2000 napisała:
                                              > A probowales wymusic odpowiedz na pytanie jak widza wasze zycie, wasza relacje
                                              > gdyby pojawilo sie nieplanowane dziecko ? Zdaje sie, ze antykoncepcja dla niekt
                                              > orych moze byc abstrakcja, ale dziecko to juz chyba jakis konkret ?

                                              Ale wez pod uwage, ze one maja 29 do 33 lat, w tym momencie dla wielu(ktore kiedys chca miec dziecko) ciaza zapewne nie bedzie najwieksza tragedia pod sloncem. Zreszta w ich oczach prezerwatywa to jest antykoncepcja, no bo jest.
                                              • mabelle2000 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 10.07.15, 01:26
                                                kag73 napisała:

                                                > Ale wez pod uwage, ze one maja 29 do 33 lat, w tym momencie dla wielu(ktore kie
                                                > dys chca miec dziecko) ciaza zapewne nie bedzie najwieksza tragedia pod sloncem

                                                Sorry, ale nadal nie rozumiem jak mozna na ojca swojego dziecka wybierac faceta z lapanki :-)
                                                Ktos kto ma niemal obsesje na punkcie naprawde skutecznej metody antykoncepcyjnej raczej na bank tego dziecka nie chce.
                                          • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 10.07.15, 01:17
                                            aardwolf_ge napisał:

                                            > >>A jezeli one nie chcialy z Toba uzywac tabletki to seks czy zwiazek z
                                            > Toba nie byl na tyle wazny, zeby to zrobic, wiec wolaly z seksu z TOBA zrezygn
                                            > owac.
                                            >
                                            > Mam wrażenie, że one spodziewały się, że jak usłyszę od nich twarde "nie" to mi
                                            > esiącu-dwu po prostu zaakceptuję ich warunki.
                                            > W Polsce (bo za granicą się z tym w takim stopniu nie spotkałem) panuje przekon
                                            > anie że tabletki i prezerwatywy są to równoważne metody antykoncepcji podczas g
                                            > dy tabletki można porównać do schronu przeciwatomowego a prezerwatywy do przykr
                                            > ycia się snopkiem.
                                            > Te dziewczyny były bardzo zdziwione kiedy od nich odchodziłem i mam wrażenie że
                                            > żadna z nich nie zrozumiała powodu mojego odejścia.

                                            Moze sie myle i teraz jest inaczej, ale ja mam wrazenie, ze w Polsce albo kobiety lykaja pigulki albo ludzie maja metode "uwazamy". Prezerwatywa nie wydaje mi sie byc rozpowszechniona, przynajmniej nie w stalych zwiazkach np., przynajmniej z tego co wiem od znajomych w Polsce.
                                            W Niemczech najbardziej rozpowszechniona jest pigulka i prezerwatywa.

                                            • aardwolf_ge Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 10.07.15, 01:28
                                              Jak się zadawałem z Amerykankami to większość miała implant antykoncepcyjny i co ciekawe sporo było zaszczepionych na HPV,
                                              W Polsce jak się paru dziewczyn zapytałem czy były szczepione na HPV to nie wiedziały po jakiemu ja do nich rozmawiam.
                                              • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 10.07.15, 01:33
                                                aardwolf_ge napisał:
                                                > Jak się zadawałem z Amerykankami to większość miała implant antykoncepcyjny i c
                                                > o ciekawe sporo było zaszczepionych na HPV,
                                                > W Polsce jak się paru dziewczyn zapytałem czy były szczepione na HPV to nie wie
                                                > działy po jakiemu ja do nich rozmawiam.

                                                Ja Ci powiem, ze w Niemczech np. tez sie tego nie wie ;) albo nie wiedzialo.
                                                Ok, stare dzieje, ale nigdy nie widzialam i nie robilam sama zadnych badan na hiva, nikt mnie tez nigdy o nie nie pytal, 15 lat temu w sumie. Nie mowie, ze to jest/bylo rozsadne, ale tak wygladala sytuacja.
                                                A moj wlasny maz byl takim pechowcem jak Ty, co poznal dziewczyne to wlasnie konczyla/albo chciala konczyc z pigulka, lacznie ze mna. Jak zyc, panie premierze, po prostu zakladal
                                                gume i do przodu ;)) i w ogole chyba nie przyszlo mu do glowy dyskutowac albo przekonywac. A kto wie, moze mialby szanse.
                                                • mabelle2000 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 10.07.15, 01:39
                                                  kag73 napisała:

                                                  > Ja Ci powiem, ze w Niemczech np. tez sie tego nie wie ;) albo nie wiedzialo.
                                                  > Ok, stare dzieje, ale nigdy nie widzialam i nie robilam sama zadnych badan na h
                                                  > iva, nikt mnie tez nigdy o nie nie pytal, 15 lat temu w sumie.

                                                  Kobietom w ciazy w Niemczech na pewno robi sie badania na HiV, w pierwszym trymestrze, jesli oczywiscie wyraza zgode :-)
                                                  • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 10.07.15, 01:43
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    >
                                                    > Kobietom w ciazy w Niemczech na pewno robi sie badania na HiV, w pierwszym trym
                                                    > estrze, jesli oczywiscie wyraza zgode :-)

                                                    I to ma sie jak do tematu antykoncepcji i bezpiecznego seksu?
                                                  • mabelle2000 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 10.07.15, 01:51
                                                    kag73 napisała:

                                                    > I to ma sie jak do tematu antykoncepcji i bezpiecznego seksu?

                                                    Ma sie nijak oczywiscie :-) Zwrocilam tylko delikatnie uwage, ze Niemcy nie sa az takim ciemnogrodem ;-)
                                                  • kag73 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 10.07.15, 01:56
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > kag73 napisała:
                                                    >
                                                    > > I to ma sie jak do tematu antykoncepcji i bezpiecznego seksu?
                                                    >
                                                    > Ma sie nijak oczywiscie :-) Zwrocilam tylko delikatnie uwage, ze Niemcy nie sa
                                                    > az takim ciemnogrodem ;-)

                                                    No lekarze i opieka medyczna na pewno niezla, ale ja o sobie osobie prywatnej pisze i moich partnerach :) Ciemnogrod, po prostu albo zwyczajna glupota!
                                                  • hello-kitty2 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 10.07.15, 10:21
                                                    kag73 napisała:

                                                    ja o sobie osobie prywatnej p
                                                    > isze i moich partnerach :) Ciemnogrod, po prostu albo zwyczajna glupota!

                                                    Kiedys nie bylo takiej swiadomosci. Ja tez tematem badan zainteresowalam sie okolomigracyjnie dopiero, bo sie naczytalam, ze w Holandii to gej na geju, legalna prostytucja i narkotyki, pozarazane murzyny to sie zaczelam bac, w Polsce wydawalo mi sie bezpiecznie ;-)
                                                  • hello-kitty2 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 10.07.15, 10:17
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > kag73 napisała:
                                                    >
                                                    > > I to ma sie jak do tematu antykoncepcji i bezpiecznego seksu?
                                                    >
                                                    > Ma sie nijak oczywiscie :-) Zwrocilam tylko delikatnie uwage, ze Niemcy nie sa
                                                    > az takim ciemnogrodem ;-)

                                                    U mnie tez robia ciezarnym. Do tematu ma sie o tyle, ze jak ktora rodzila to chociaz raz przebadana. Zreszta tematu niechcianej ciazy u mnie tez by nie bylo, bo mozna usuwac. A w Polsce nadal nie? A w Niemczech mozna?
                                                  • aardwolf_ge Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 10.07.15, 10:27
                                                    W erze gdy możesz polecieć na leczenie do Indii nie a znaczenia w którym kraju co jest dozwolone a w który trzeba przejechać 100 km.

                                                    Gdybym akceptował usuwanie ciąży to przelot na inny kontynent nie byłby problemem.
                                                    To właśnie dlatego że ciąża dla mnie oznacza automatyczne małżeństwo jestem tak ostrożny.
                                                  • hello-kitty2 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 10.07.15, 10:37
                                                    aardwolf_ge napisał:

                                                    > W erze gdy możesz polecieć na leczenie do Indii nie a znaczenia w którym kraju
                                                    > co jest dozwolone a w który trzeba przejechać 100 km.
                                                    >
                                                    > Gdybym akceptował usuwanie ciąży to przelot na inny kontynent nie byłby problem
                                                    > em.
                                                    > To właśnie dlatego że ciąża dla mnie oznacza automatyczne małżeństwo jestem ta
                                                    > k ostrożny.

                                                    A rozwody akceptujesz? ;-)
                                                  • aardwolf_ge Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 10.07.15, 10:39
                                                    W przypadku śmierci dziecka tak.
                                              • jesod Jak się zadawałem 10.07.15, 01:46
                                                aardwolf_ge napisał:
                                                > Jak się zadawałem z Amerykankami to większość miała implant antykoncepcyjny i c
                                                > o ciekawe sporo było zaszczepionych na HPV,

                                                To dlaczego nie zadajesz się nadal z Amerykankami?! Olały cię ciepłym (ale za to sterylnym!) moczem, czy coś innego stanęło na przeszkodzie?

                                                aardwolf_ge napisał:
                                                > W Polsce jak się paru dziewczyn zapytałem czy były szczepione na HPV to nie wie
                                                > działy po jakiemu ja do nich rozmawiam.

                                                Skoro jesteś tak zdegustowany polskimi dziewczynami to... wypierdzielaj do Ameryki.
                                                Albo... najmij się tu na Ministra Zdrowia i przeprowadź trochę pożytecznych reform w tym kraju.
                                                I chociaż każda zmiana na lepsze jest tu pożądana, to nigdy nie chciałabym, by Polska była podobna do Ameryki.
                                                Ale... Tak sobie myślę, że do działalności społeczno-politycznej to Ty się jednak nie nadajesz. Za bardzo jesteś zajęty swoimi jajami i strachem przed ciążą.
                                          • jesod Te dziewczyny 10.07.15, 01:20
                                            aardwolf_ge napisał:
                                            > Te dziewczyny były bardzo zdziwione kiedy od nich odchodziłem i mam wrażenie że
                                            > żadna z nich nie zrozumiała powodu mojego odejścia.

                                            Ale z Ciebie menda...
                                            Chłopie, rozwiązanie Twoich problemów jest proste. Zafunduj sobie wazektomię, obojętnie w której formie i nie będziesz miał żadnych powodów do odejścia.
                                            Chociaż osobiście uważam, że nie jesteś wart żadnego zatrzymywania.
                                  • mabelle2000 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 19:42
                                    aardwolf_ge napisał:

                                    > O tym czy gość będzie ojcem czy nie decyduję ja, ale z drugiej strony taka drob
                                    > nostka jak alergia już jest ważna.

                                    Nie chce sie wypowiadac w imieniu wszystkich kobiet, ale uwazam, ze decyzja o ciazy nalezy w rownym stopniu do obojga. W praktyce powinno wygladac to tak, ze para umawia sie uczciwie na jaka antykoncepcje sie decyduja. I nie ma spychalstwa i zamiatania pod dywan. Jesli chcesz byc pewny na sto procent, niestety sam musisz poddac sie wazektomii. Jeszcze lepiej jest, uwazam, nie wchodzic w zwiazek z kobieta, ktora nie chce o antykoncepcji dyskutowac/ podejmuje decyzje na wlasna reke/ Twoje zdanie ma w dupie.
                                    • aardwolf_ge Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 19:45
                                      >>Jeszcze lepiej jest, uwazam, nie wchodzic w zwiazek z kobieta, ktora nie chce o antykoncepcji dyskutowac/ podejmuje decyzje na wlasna reke/ Twoje zdanie ma w dupie.

                                      Tę taktykę stosuję i w rezultacie 2 dni temu minęło 9 i pół roku odkąd ostatnio uprawiałem seks.
                                      Ale ten wątek natchnął mnie do walki.
                                      • sea.sea Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 19:49
                                        Czytam jak o żelaznym wilku. Ty gdzieś na wschodniej wsi rezydujesz czy jak? Nawet jak mieszkałam w średnim mieście wojewódzkim, to antykoncepcji hormonalnej nie stosowała pi razy oko co piąta laska, którą znałam. Z przyczyn różnych, ale pozostałe nie miały najmniejszych oporów.
                        • aardwolf_ge Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 19:51
                          Jaki jest sens oczekiwania z tematem który jednoznacznie i bezapelacyjnie decyduje o tym czy związek jest możliwy czy nie.

                          Już mam na koncie kilka quasi-zwiazków które trwały kilka tygodni/ kilka miesięcy a rozpadły się z tego samego powodu.
                          Chociaż rzeczywiście mogę powiedzieć że jakieś dobre skutki tych quasi-zwiazków były, kilka dziewczyn z mojego powodu oddało krew.
                • kombinerki_pinocheta00 Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 11:31
                  Dobrze gada. Przestać idealizować. Całe życie to robiłem i przez to przegrywałem.

                  Pytanie jak to zaakceptować. Ten dysonans jest za silny. Wszystkie przekonania wyrzucić do kosza, wysłuchiwać tego niespójnego jęczenia.

                  Mam przekonanie, że najlepiej być miłym idiotą, przytakującym, uśmiechającym się, rozśmieszającym, tańczącym, pewnym siebie. Nie wdającym się w dyskusje, nie oceniającym kobiet (chociaż wy oceniacie facetów na każdym kroku). Taka bezbarwna kukiełka dostarczająca pozytywne emocje na poziomie polskich kabaretów, tańców w klubie i szybkiego bzykania.
        • yoric Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 12:32
          > I poza masturbacją emocjonalną przeżywania poczucia krzywdy do niczego to dalej nie prowadzi.

          Oczywiscie, od dawna to powtarzam, lacznie z tekstem o obrazaniu sie na rzeczywistosc. Nie zmienia to faktu, ze sama teza jest prawdziwa. Nie bardzo rozumiem, jaki sens ma zaprzeczanie temu. To tak, jakbym ja teraz mowil, ze faceci nie leca na ladna figure...

          Co po stronie rozwiazan? Ja mam PUA :). Dwa, do przetestowania, samemu byc obcokrajowcem :) przy czym w krajach o nizszym pkb.
          • aardwolf_ge Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 08.07.15, 12:36
            >>Co po stronie rozwiazan? Ja mam PUA :). Dwa, do przetestowania, samemu byc obcokrajowcem :) przy czym w krajach o nizszym pkb.

            Chodziło mi o rozwiązania takich problemów jak HIV i niechciana ciąża.
        • midnight_lightning Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 11.07.15, 01:01
          @urquhart

          "obrażanie się na rzeczywistość ?"

          powiedziane zostało A, powiedzmy i B:

          Nie ma co się obrażać na rzeczywistość, ale tak już jest, i trzeba to przyjąć do wiadomości, że:

          - kobiety to owszem tak, kręcą faceci o dużej ilości przerobionych sztuk, ale w drugą stronę jest odwrotnie, szczególnie u tych z zajadłością pozbawianych szans na miłość i seks. Inaczej takie prostytutki byłyby rozchwytywane. A nie są, zresztą kobiety wiedzą o tym i notorycznie kłamią o ilości i jakości intelektualnej byłych tzw. "partnerów". Cóż, nie chciało się rozsądnie kobietom zrównoważyć ilości oferowanego seksu.

          - nie wszyscy mężczyźni są szczególnie zainteresowani odchowywaniem cudzego miotu,

          - kobieta interesująca to kobieta młoda - w przypadku trwale wykluczonych z definicji w młodości, bo "bez doświadczenia i postawy zaliczacza", to po prostu statystyczne szukanie partnerki o podobnych doświadczeniu. Co kieruje samcami alfa z patologii i bogatymi panami sponsorami, że nudzą się swoimi zabawkami do seksu, gdy osiągają pewien wiek, w tym akurat przypadku mnie nie interesuje.

          - wciskane przez zaliczaczy kity, że "i tak jakiś frajer będzie cię musiał wziąć, bo zostanie sam", bynajmniej nie są dla wolnych, wykluczanych latami facetów żadnym straszakiem... oni byli sami, są sami, nic nie stracą, i nic nie zyskają wiążąc się z puszczalską dziwką karków i ziomali. To sąsiedzi zyskają.


          I dalej,

          Nie ma co się obrażać na rzeczywistość, ale tak już jest, i trzeba to przyjąć do wiadomości, że:

          - jednak ludzie bywają pamiętliwi, kobiety zresztą także, taka jest rzeczywistość. I bardzo dobrze, gdyż nawoływanie do porzucania poczucia krzywdy, rozumiem dobrze, że ze szlachetnych pobudek, to jednak nic innego jak zapewnianie dożywotnej bezkarności opresorom pozbawionym wszelkich ludzkich uczuć i zaproszenie do dalszego krzywdzenia. Akurat te poczucie krzywdy jest bardzo adekwatne w przypadku, gdy gnoi się dobrych, kulturalnych, inteligentnych i porządnych na rzecz agresywnych, prymitywów i troglodytów.

          - gdy w końcu ci za dobrze wychowani się zorientują, jakie naprawdę są kobiety i przyjmą to do wiadomości, to albo obrzydzeni odwrócą się od nich całkowicie ... albo potraktują je tak, jak chciały być traktowane i jak traktowali je ich ulubieńcy... takie luksusowe zwierzątka do ru..nia nieco lepsze od owcy. Niewarte uczuć, a tym bardziej zabiegania o nie. Nie ten target. Mają przecież prawo wyboru i nie muszą się wiązać z byle kim i po byle kim. Oni maja tę przewagę, że wcale albo prawie wcale nie mają na koncie "byle kogo".

          - że te miłe osobniki, po prostu złośliwie przez kobiety pozbawiane możliwości "dojrzenia", nie mają prawa prawidłowo dojrzeć i nie dojrzeją. To zupełnie oczywiste. Oni dojrzeją na swój sposób. Trudno, niech kobiety sobie szukają dojrzałych wśród tych swoich 20%, które tak dowartościowują. Wśród łysych, agresywnych karków, kiboli, zaliczaczy, starszych panów.


          I dorzucę na gorąco:

          - to nic dziwnego, że tyle obecnie bandytyzmu, złodziejstwa, przekrętów, łajdactw. To nic dziwnego, że łysy, prymitywny kark rzuca się publicznie, na ulicy, bez najmniejszego strachu, na innego kierowcę z pięściami. To dzięki kobietom masowo rozkładającymi się i nagradzającym takich za bandycki styl życia (pewność siebie:)) oni czują się jak królowie życia, bezkarni i usprawiedliwieni.

          - to nic dziwnego, że ilość agresji u młodych dziewczyn tak ostatnio wzrosła, zadając się z "imponującymi" bandytami przejmują nie tylko plugawy, rynsztokowy język, lecz i pogardę dla innych. W tym i też do inteligentnych, mądrych, spokojnych chłopaków czyli "durnych kujonów".
          • m.a.l.a_syrenka Re: obrażanie się na rzeczywistość ? 12.07.15, 21:23
            Kaznodzieja z ciebie wyśmienity ;-) mdli trochę, trochę rozdarcia i tragedii i wreszcie wymarzona ziemia obiecana.
      • kruche_ciacho Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 09:22
        a jaka jest glowna teza kombi wg ciebie?
      • zyg_zyg_zyg Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 10:17
        Ale jaka jest główna teza? Że śniada albo czarna skóra czy natywny angielski wystarczą, żeby kobiety ściągały majtki przez głowę? A nie jest tak, że to jest tylko dodatek do naturalności, swobody i pewności siebie w kontakcie z kobietami, do dobrego bajeru, które są poza Waszym, chłopcy, zasięgiem?

        Niedawno siedziałam w knajpie w towarzystwie Polaka, Węgra i Australijczyka. Wszyscy mówili po angielsku, ale kelnerka, która obsługiwała nasz stolik, czerwieniła się po czubki uszu tylko wtedy, kiedy podawała coś Australijczykowi. Dla ciebie, Yoric, powód jest jasny - tylko on był nativem. A ja Ci powiem, że gdyby nie powiedział słowa, to ona też by się czerwieniła. Bo koleś miał coś, czego nie mieli Polak i Węgier. Naturalny luz w podejmowaniu kontaktu. On jedyny patrzył jej dłużej w oczy, uśmiechał się przy tym, czasem puścił oko. Wysyłał sygnał "sprawia mi przyjemność ta przelotna interakcja i nie przeszkadza mi jej przelotność". Dam sobie uciąć głowę, że dla niej też była przyjemna, tylko ona pewnie żałowała braku ciągu dalszego.

        Ręcznikowy w Egipcie też to ma - nie tak samo, bo tamten Australijczyk te kobiety, z którymi seks uprawia (te z którymi nie uprawia też) szanuje i lubi. Dla ręcznikowego to biznes albo związany z kasą, albo z zaliczeniem jak największej liczby łatwych białych kobiet. Może wątłego i mikrego Hindusika też to - poza ciemniejszą skórą - odróżnia od Was?

        Gadaliśmy kiedyś o paradokumencie "Darling aj lawju" (całość usunięta już z YouTube, ale są jakieś fragmenty). Panowie pytają - co oni, kurwa, mają, czego my nie mamy? Większe pały? Wy możecie im odpowiedzieć - ciemną skórę, która Polkom wystarczy do rozłożenia nóg. Nie słyszycie całej reszty, bo to tlenione blachary są i puszczalskie dziwki, których nie należy słuchać, bo kobiet się nie słucha. A nie daj borze, jeszcze by się okazało, że może z Wami jest coś nie tak... www.youtube.com/watch?v=tx9jdaOia5w
        • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 10:40
          Jakie to typowe - obcokrajowiec, wzór cnót wszelakich dla Polek. A skąd wiesz, że ten Australijczyk swoich kochanek nie wyśmiewa?

          Już widzę, jak ci angielscy murarze zaliczający polskie studentki operują bajerką klasy światowej. I te polskie studentki płynnie flirtujące w języku angielskim. Taa. Nie tylko flirtujące, przecież nie od dzisiaj wiadomo, że polskie dziewuchy to przede wszystkim o sztuce rozmawiają podczas spotkania, takie są wymagające i obeznane.

          Laski ściągają gacie przed nimi PRZEDE WSZYSTKIM dlatego, że są inni, egzotyczni, z góry zakładając, że ciekawsi.
          Kiedyś trafiłem na stronę, chyba wizażu, na której panny polecały sobie obcokrajowców, z którymi można było poćwiczyć angielski. Kurwa, jak one piały z zachwytu nad tymi, ciągle nieznajomymi, facetami. Sama świadomość, że mogą bliżej z takim wywoływała u nich zwilżanie kroku.
          • mabelle2000 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 10:49
            kombinerki_pinocheta00 napisał(a):

            > A skąd wiesz,
            > że ten Australijczyk swoich kochanek nie wyśmiewa?

            A dlaczego ma wysmiewac ? On wie, ze jak bedzie kobietami pogardzal, to nigdy nie zarucha.
            • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 11:07
              Egipcjanie pogardzają i nie narzekają na brak chętnych.

              Bicie piany.

              Zadziwiające, że żadna nie jest w stanie przyznać, że chciała z obcokrajowcem, że oni są tacy inni i jakoś do nich ciągnie. Taka głęboka (ekhem, dogłębna) chęć poznania. I chuj z rodakami, niech czekają na swoją kolej, pan obcokrajowiec ma pierwszeństwo w tym tygodniu.
              • kag73 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 11:21
                kombinerki_pinocheta00 napisał(a):
                > Egipcjanie pogardzają i nie narzekają na brak chętnych.

                Opcje sa dwie:
                1. One o tym nie wiedza.
                2. Zwisa im to, bo sa na urlopie i maja szanse bzyknac sie z atrakcyjnym dla nich typem.
                Za chwile wyjada i bedzie po sprawie, no chyba, ze sie...zakochaja :(

                Wiekszosc Polek i tak chadza z Polakami, bo az tylu obcokrajowcow w Polsce nie ma, wiec jest szansa, kombi, zacznil cos robic a nie tylko gadac !
                • aardwolf_ge Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 11:27
                  >>Za chwile wyjada i bedzie po sprawie, no chyba, ze sie...zakochaja :(

                  A opcja że złapią HIV albo zajda w ciążę to pies?
                  • kag73 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 11:29
                    aardwolf_ge napisał:

                    > >>Za chwile wyjada i bedzie po sprawie, no chyba, ze sie...zakochaja :(
                    >
                    > A opcja że złapią HIV albo zajda w ciążę to pies?

                    Licze na to, ze uzywaja gum.
                    • aardwolf_ge Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 11:30
                      No tak, jak mogłem zapomnieć o kulcie Świętej Prezerwatywy.
                      • kag73 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 11:32
                        aardwolf_ge napisał:
                        > No tak, jak mogłem zapomnieć o kulcie Świętej Prezerwatywy.

                        W zdecydowanej wiekszosci przypadku sie sprawdza, uzywaja jej tysiace ludzi na swiecie, skutecznie zreszta.
                • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 11:28
                  > Opcje sa dwie:

                  Nie ma znaczenia, założenie, że Australijczyk bzyka, bo szanuje nie nietrafiona.
              • mabelle2000 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 11:29
                kombinerki_pinocheta00 napisał(a):

                > Zadziwiające, że żadna nie jest w stanie przyznać, że chciała z obcokrajowcem,
                > że oni są tacy inni i jakoś do nich ciągnie.

                Chetnie bym przyznala, ale nie bardzo mam co. Skoro mieszkam za granica, to egzotyke, ze tak powiem, mam na wyciagniecie reki, a moimi partnerami byli i sa Polacy. Co mam Ci wiec przyznac ? :-)
          • kag73 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 11:17
            Zapewne egzotyka ma przebicie, nowe kreci/fascynuje a egzotyczne to tez nowe i inne. Podobnie jak wielu Polakow chcialoby sprobowac z Tajka albo z czarna, roznica tylko taka, ze jakos nie ma okazji :(
            Mysle, ze egzotyka jak najbardziej moze byc czynnikiem na plus, wiaze sie czesto z atrakcyjnoscia (moze nie ten maly Hindus), lepiej zbudowane cialo, czarne oczy(wymienialy te dziewczyny na lezaku), kolor skory, wszystko mozliwe. Do tego oni maja czesto inny bajer, bo maja inna metalnosc. Ten w Egipcie przekonany jest w dodatku, ze nic zdroznego nie robi, bo to sa Europejki a w Eurpie wszystko wolno, to norma i startuje u siebie poza zwiazkiem, bez malzenstwa nie zamoczy, bo oficjalnie mu nie wolno, no i kobietom tez nie wolno. A one rowniez w nastroju urlopowym i wlasnie "nikt nie widzi" a w Polsce spoleczenstwo juz nawet krzywo patrzy jak facet dzieczyne w supermarkecie zagaja, dowiedzialm sie od yorica, a co dopiero jakby kobita z kims na seks poszla. I poza tym czesto latwiej o flirt i mowienie roznosci jak oboje rozmawiaja ze soba w obcym jezyku.
            • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 11:31
              kag73 napisała:

              A one rowniez w nas
              > troju urlopowym i wlasnie "nikt nie widzi" a w Polsce spoleczenstwo juz nawet k
              > rzywo patrzy jak facet dzieczyne w supermarkecie zagaja, dowiedzialm sie od yor
              > ica, a co dopiero jakby kobita z kims na seks poszla.

              hehe spoleczenstwo krzywo patrzy, posmialam sie, dobrze ujelas to Kag ;)
            • yoric Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 12:39
              Kag, czasami wydaje mi sie, ze mieszkasz w grze komputerowej, bo poziom wyparcia faktow, na jakim budujesz swoja alternatywna rzeczywistosc, wyraznie na to wskazuje.
              Najwieksze powodzenie to maja Angole i inni anglojezyczni, w sposob absolutnie niemajacy nic wspolnego z jakakolwiek atrakcyjnoscia fizyczna. Moj znajomy, ale nie ten ruchacz, inny, 50 lat a z wygladu 60, sam sie smial, ze sadzac po reakcjach kobiet na trasie Londyn - Gdansk musi byc takie magiczne miejsce, ktore zwieksza jego atrakcyjnosc o 500%. I to sa fakty, a nie jakies dorabianie ideologii.
              • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 12:50
                yoric napisał:

                > Kag, czasami wydaje mi sie, ze mieszkasz w grze komputerowej, bo poziom wyparci
                > a faktow, na jakim budujesz swoja alternatywna rzeczywistosc, wyraznie na to ws
                > kazuje.
                > Najwieksze powodzenie to maja Angole i inni anglojezyczni, w sposob absolutnie
                > niemajacy nic wspolnego z jakakolwiek atrakcyjnoscia fizyczna. Moj znajomy, ale
                > nie ten ruchacz, inny, 50 lat a z wygladu 60, sam sie smial, ze sadzac po reak
                > cjach kobiet na trasie Londyn - Gdansk musi byc takie magiczne miejsce, ktore z
                > wieksza jego atrakcyjnosc o 500%. I to sa fakty, a nie jakies dorabianie ideolo
                > gii.

                No popatrz, a u mnie w najbardziej prymitywnym ogloszeniu o prace umyslowa bez conajmniej dwoch jezykow obcych to ani rusz i to oprocz wymaganego zawodu. To kto by sie w ogole angielskim przejmowal albo na anglojezycznego lecial, skoro my wszyscy jestesmy juz prawie dwujezyczni. Ja szczerze mowiac polecialabym teraz na Francuza czy Belga-Walona (w odpowiedzi na apel Kombi do przyznania sie do obcokrajowych ciagat ;)
                • sea.sea Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 18:38
                  Jeśli chodzi o zagraniczne ciągoty, to ja bym brała pewien okreslony typ Skandynawów. Przyznaję się bez bicia. Brałabym, jak te kombinerkowe panny biorą Murzynów, nawet nie pytając o imię :> Na przykład cały klan Skarsgardów (choć Stellan już za stary, ale jakby mu odjąć trochę z metryki, to też szłoby). Czy to się liczy?
                  • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 18:46
                    sea.sea napisała:

                    > Jeśli chodzi o zagraniczne ciągoty, to ja bym brała pewien okreslony typ Skandy
                    > nawów. Przyznaję się bez bicia. Brałabym, jak te kombinerkowe panny biorą Murzy
                    > nów, nawet nie pytając o imię :> Na przykład cały klan Skarsgardów (choć St
                    > ellan już za stary, ale jakby mu odjąć trochę z metryki, to też szłoby). Czy to
                    > się liczy?

                    Liczy, az wygooglalam ;) Ale moglabys tam mieszkac? Kiedys sie na tym zastanawialam. Mnie to zmiekcza francuski do tego stopnia, ze robilam kiedys dziecko z Francuzem jak mialam z 28 lat przez rok ale nie wyszlo.
                    • sea.sea Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 18:52
                      No właśnie nie wiem, bo krajobrazy urywają tyłek, ale - ciemno, zimno, ciemno, zimno, ciemno przez większość roku, a ja nie wiem czy gorzej znoszę ciemno, czy zimno :/
                    • sid_15 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 19:12
                      O rany, to Stellan ma aż sześciu synów, jak twierdzi gugiel? Akurat Alexander umiarkowanie mnie powala (reszty nie kojarzę), ojciec rzeczywiście już za stary, ale wysoki, dobrze zbudowany blondyn - jestem na tak. Np. Paul Bettany albo (uwaga - Polak będzie!) Jakub Gierszał.
                      • sea.sea Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 19:17
                        No co tu ściemniasz, że Ci się jakiś Polak podoba, niemożliwe to jest przecież :P
                        • sid_15 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 19:19
                          Masz rację, ale on ma trochę germański rys, więc może nie do końca Polak i będę usprawiedliwiona? :P
                      • sea.sea Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 19:19
                        A BTW Bill Skarsgard jest bardzo podobny do Gierszała :)
                        • sid_15 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 19:21
                          Wyguglałam. No fucktycznie, ale chyba Gierszał fajniejszy. :)
                      • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 20:10
                        sid_15 napisała:

                        > O rany, to Stellan ma aż sześciu synów, jak twierdzi gugiel? Akurat Alexander u
                        > miarkowanie mnie powala (reszty nie kojarzę), ojciec rzeczywiście już za stary,
                        > ale wysoki, dobrze zbudowany blondyn - jestem na tak. Np. Paul Bettany albo (u
                        > waga - Polak będzie!) Jakub Gierszał.

                        Widzialam tego Jakuba w tym filmie o samobojcach ale byl czarny, nawet nie wiedzialam, ze jest blondynem. Z blondynow to chyba tylko Brad Pitt u mnie na tak. Ostatnio mi wpadl w oko w jakims filmie Polak Leslaw Zurek. Leslaw ;-)
                    • kruche_ciacho Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 21:41
                      no ale cwiczenia byly fajne czy nie? mnie np Francuzi odstreczaja nie wiadomo czemu :-/
              • kag73 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 12:52
                yoric napisał:

                > Kag, czasami wydaje mi sie, ze mieszkasz w grze komputerowej, bo poziom wyparci
                > a faktow, na jakim budujesz swoja alternatywna rzeczywistosc, wyraznie na to ws
                > kazuje.
                > Najwieksze powodzenie to maja Angole i inni anglojezyczni, w sposob absolutnie
                > niemajacy nic wspolnego z jakakolwiek atrakcyjnoscia fizyczna. Moj znajomy, ale
                > nie ten ruchacz, inny, 50 lat a z wygladu 60, sam sie smial, ze sadzac po reak
                > cjach kobiet na trasie Londyn - Gdansk musi byc takie magiczne miejsce, ktore z
                > wieksza jego atrakcyjnosc o 500%. I to sa fakty, a nie jakies dorabianie ideologii.

                A to szczerze mowiac, nie wiem, temat jest mi obcy, obcokrajowcy mnie nie szczegolnie rajcuja, bo mialam ich cale dorosle zycie pod dostatkiem, bedac sama cudzoziemnka ;))
                No to wychodzi mi, ze to nie o kolor skory chodzi (a o tym pisal Kombi), tylko o kase? Mysla, ze Angol zasobniejszy, wiecej zafunduje, zaoferuje. Zreszta to by sie zgadzalo z moja teoria, ze kobiety leca albo na wyglad albo na kase. Jak jest jedno z drugim to juz w ogole bajka, wiadomo ;)
                • kag73 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 12:57
                  > A to szczerze mowiac, nie wiem, temat jest mi obcy, obcokrajowcy mnie nie szcze
                  > golnie rajcuja, bo mialam ich cale dorosle zycie pod dostatkiem, bedac sama cud
                  > zoziemnka ;))
                  > No to wychodzi mi, ze to nie o kolor skory chodzi (a o tym pisal Kombi), tylko
                  > o kase? Mysla, ze Angol zasobniejszy, wiecej zafunduje, zaoferuje. Zreszta to b
                  > y sie zgadzalo z moja teoria, ze kobiety leca albo na wyglad albo na kase. Jak
                  > jest jedno z drugim to juz w ogole bajka, wiadomo ;)

                  Oczywiscie nie wszystkie kobiety leca na kase, ale takie lecace na 60 cio latka Angola to chyba jednak tak. A moze im sie tylko tak wydaje tym Angolom, bo ludzie w Polsce czesto sa szczegolnie mili dla obcokrajowcoe, chca pokazac sie od najlepszej strony, zrobic dobre wrazenie, byc bardzo uprzejmi. Czy chodzi o konkret, ze one z nim do lozka itd? Dla mnie Meksyk, mowie szczerze, nie moja bajka, eic trudno mi to sobie wyobrazic.
              • mabelle2000 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 13:23
                yoric napisał:

                > Kag, czasami wydaje mi sie, ze mieszkasz w grze komputerowej, bo poziom wyparci
                > a faktow, na jakim budujesz swoja alternatywna rzeczywistosc, wyraznie na to ws
                > kazuje.

                A moze to Twoja rzeczywistosc jest alternatywna Yoric ? Dziwnie czesto wspominasz o jakis klubach czy dyskotekach gdzie to te laski mozna wyrwac. Mozna z tego wysnuc wniosek, ze to jedyna rozrywka jaka znasz i jaka znaja kobiety, i jedyne miejsce, gdzie ludzie maja szanse sie poznac. A moze zejsc na ziemie i popatrzec tak troche z dala od tych klubow ? Trenowales na przyklad kiedys sport w stopniu troche bardziej zaawansowanym ? Byles na jakims festiwalu, rajdzie, uczestniczyles w badaniach naukowych, angazowales sie w dzialania spoleczne ?
                Skoro patrzysz na swiat przez szklo pitego przy barze drinka, to nic dziwnego, ze tak wyglada Twoja rzeczywistosc. A jak sie obracasz wsrod niewyksztalconych, to tez raczej nie dziwne, ze rozdziawaja gebe slyszac jezyk angielski (bo czuja sie gorsze).
                • yoric Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 16:31
                  Mabelle, i co, ja mam sie teraz Tobie tlumaczyc: nie, nie, ja jestem wyksztalcony :)

                  Mamy tu modelowe agresywne wyparcie, bo nie tylko kwestionujesz fakt, ktory widzi kazda osoba dysponujaca para oczu polalczonych z mozgiem (niezaleznie gdzie sie obraca), ale jeszcze probujesz zdyskredytowac rozmowce w taki dosc prostacki sposob. Mamy dyskutowac na poziomie?
                  • mabelle2000 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 16:51
                    Yoric, czy Ciebie chlopie pogielo ? :-) Dlaczego mialabym chec Cie dyskredytowac ? Zaproponowalam Ci tylko, zebys sie rozejrzal w innych kregach niz klubowo-dyskotekowe, a Ty sie oburzasz. W kazdym razie nie chcialam Cie urazic, przepraszam.

                    > Mabelle, i co, ja mam sie teraz Tobie tlumaczyc: nie, nie, ja jestem wyksztalco
                    > ny :)

                    A to Tobie mokna gacie na widok gosci mowiacych po angielsku, czy tym kobietom ? Skoro wyjezdzasz z teza, ze wystarczy mezczyznie odezwac sie w obcym jezyku, a jego atrakcyjnosc gwaltownie wzrasta, to wypadaloby jeszcze okreslic jakiej grupy kobiet to dotyczy. Ja stawiam na to, ze te kobiety sa gorzej wyksztalcone/czuja sie gorsze. Ty odbierasz to w pokretny sposob, ze nazywam Cie nieukiem. No i wez tu dyskutuj :-)

                    • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 17:25
                      mabelle2000 napisała:

                      > A to Tobie mokna gacie na widok gosci mowiacych po angielsku, czy tym kobietom
                      > ? Skoro wyjezdzasz z teza, ze wystarczy mezczyznie odezwac sie w obcym jezyku,
                      > a jego atrakcyjnosc gwaltownie wzrasta, to wypadaloby jeszcze okreslic jakiej g
                      > rupy kobiet to dotyczy. Ja stawiam na to, ze te kobiety sa gorzej wyksztalcone/
                      > czuja sie gorsze. Ty odbierasz to w pokretny sposob, ze nazywam Cie nieukiem. N
                      > o i wez tu dyskutuj :-)

                      A w ogole to sie dziwie panom, bo skoro ten angielski dodaje 500% do zajebistosci i pan wie o tym od paru lat to ja bym na pana miejscu wlozyla przez te lata w angielski troche pieniedzy i energii i dawaj gadac do tej ekspedientki czy kasjerki. W razie czego to i spoleczenstwo nie bedzie moglo spojrzec krzywo na podrywacza z warzywniaka, bo raz, ze i tak nie zrozumie what is going on?, a dwa zawsze mozna tlumaczyc, ze pan przyszedl po ziemniaki, a to kasjerka go rwie, bo chcialaby pokonwersowac za darmo. W sumie to jej wyjdzie, ze jak da dupska to jeszcze on doplaca ;)

                      Mnie to podnieca angielski ale tylko z niemieckim akcentem. Yoric dalbys rade? ;-)
                    • zyg_zyg_zyg Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 17:37

                      > Ja stawiam na to, ze te kobiety sa gorzej wyksztalcone/czuja sie gorsze.

                      Gorzej wykształcone nie mogą być, bo z miejsca odróżniają nativa od nienativa ;-)
        • yoric Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 16:25
          Gdyby nie powiedzial ani slowa, to musialby przylepic nalepke Australia :). Jest jedna zmienna, ktora doskonale tlumaczy powodzenie u kobiet i jest to bycie obcokrajowcem z kraju o 2yzszym pkb i/lub anglojezycznym.
          Kombinerki widzi w tym wiele zlego, ja nie widze nic specjalnego, ale najbardziej mnie zdumiewa agresywne wyparcie tego prostego faktu przez kobiety, nie tylko zaparcie sie rekoma i nogami, ale jeszcze atak, jakby to zagrazalo najglebszym pokladom ich ego.
          • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 16:49
            yoric napisał:

            > Gdyby nie powiedzial ani slowa, to musialby przylepic nalepke Australia :). J
            > est jedna zmienna, ktora doskonale tlumaczy powodzenie u kobiet i jest to bycie
            > obcokrajowcem z kraju o 2yzszym pkb i/lub anglojezycznym.
            > Kombinerki widzi w tym wiele zlego, ja nie widze nic specjalnego, ale najbardzi
            > ej mnie zdumiewa agresywne wyparcie tego prostego faktu przez kobiety, nie tylk
            > o zaparcie sie rekoma i nogami, ale jeszcze atak, jakby to zagrazalo najglebszy
            > m pokladom ich ego.

            Wg mnie nie tyle chodzi o wyparcie tego faktu co o denerwujace wystepy kombiego okolofaktowe typu obcokrajowy wielkokutasowy murzyn ;-) i ogolne pogardzanie kobietami za ich podswiadome wybory. Jezeli ktos mi mowi, ze jestem potworem, bo pragne czarnego kutasa to ja sie tego kutasa wypre, bo co mam zrobic? Mam byc potworem? A w ogole to powinno byc tak: jak mam ochote na czarnego kutasa to chooj Ci do tego. Ale nie kazdego na to stac, bo to za duzo kosztuje. Poza tym takie podejscie nie jest czescia naszej polskiej kultury, a dla porownania holenderskiej juz tak (pasuje tu ;)Dla przykladu: moj ojciec byl bardzo bezposredni, moja matka sie zapadala pod ziemie jak otwieral usta, wlasna rodzina przestala go zapraszac na uroczystosci, bo zawsze cos walnal, ludzie go unikali i takie tam ;) Ale mam jedna taka kuzynke, ktora z nim nie miala problemu, zadnego. Pamietam jak powiedzial jej, ze jest dziwka (bez przejezyczenia ;) i przedstawil argumenty na potwierdzenie tej tezy. Ona po ich rozwazeniu przyznala mu racje. W ogole sie nie przejmowala. Ale byla jedna na cala wies.
            • mabelle2000 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 17:02
              hello-kitty2 napisała:

              > Jezeli ktos mi mowi, ze jestem potworem, bo
              > pragne czarnego kutasa to ja sie tego kutasa wypre, bo co mam zrobic? Mam byc
              > potworem?

              Ale jak nie pragniesz tego kutasa, ale ktos Ci go uparcie wmawia, to sie chyba troche wkurwisz, nie ? :-)
              • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 17:14
                mabelle2000 napisała:

                > hello-kitty2 napisała:
                >
                > > Jezeli ktos mi mowi, ze jestem potworem, bo
                > > pragne czarnego kutasa to ja sie tego kutasa wypre, bo co mam zrobic? Mam
                > byc
                > > potworem?
                >
                > Ale jak nie pragniesz tego kutasa, ale ktos Ci go uparcie wmawia, to sie chyba
                > troche wkurwisz, nie ? :-)

                Niewykluczone choc skuteczniejsze wydaje mi sie jest odciecie sie od bodzca (=czyli tego wmawiajacego/tego wmawiania). On sie tym wkurwianiem karmi. Trzeba ignorowac. On moze zauwaza prawdziwe zjawisko ale on sie juz z tego wszystkiego pochorowal ;-) Czyli suma summarum jest juz na tym zjawisku najbardziej stratny.
              • zyg_zyg_zyg Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 17:17
                > Ale jak nie pragniesz tego kutasa, ale ktos Ci go uparcie wmawia, to sie chyba
                > troche wkurwisz, nie ? :-)


                Ale Tobie się tylko wydaje, że nie pragniesz i agresywnie to wypierasz... ;-)
                • rekreativa Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 17:36
                  Gdyż albowiem kobietą jesteś, a kobieta nigdy nie wie, czego chce i jest niestabilna emocjonalnie. Kitka z yorikiem potwierdzą.
                  • sid_15 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 17:38
                    Źle! Polska kobieta zawsze pragnie czarnego, a jeśli twierdzi, że nie, to kłamie! :P
                  • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 18:08
                    rekreativa napisała:

                    > Gdyż albowiem kobietą jesteś, a kobieta nigdy nie wie, czego chce i jest niesta
                    > bilna emocjonalnie. Kitka z yorikiem potwierdzą.

                    'Nigdy' w tym zdaniu jest przeklamaniem.
                    • urquhart Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 18:29
                      hello-kitty2 napisała:

                      > rekreativa napisała:
                      >
                      > > Gdyż albowiem kobietą jesteś, a kobieta nigdy nie wie, czego chce i jest
                      > niesta
                      > > bilna emocjonalnie. Kitka z yorikiem potwierdzą.
                      >
                      > 'Nigdy' w tym zdaniu jest przeklamaniem.


                      Raczej typową erystyczną manipulacją dzięki dodaniu kwantyfikatora pokazuje się wypowiedź jako absurdalną i łatwą do obalenia :)
                      • zyg_zyg_zyg Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 18:33
                        > Raczej typową erystyczną manipulacją dzięki dodaniu kwantyfikatora pokazuje się
                        > wypowiedź jako absurdalną i łatwą do obalenia :)

                        Faktycznie, gdyby Rekreativa napisała "Gdyż albowiem kobietą jesteś, a kobieta nie wie, czego chce i jest niestabilna emocjonalnie", znaczyłoby to coś kompletnie innego ;-)
                • sea.sea Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 20:30
                  Ok, to ja się łaskawie zgodzę, że wypieram pożądanie do Murzynów do tego stopnia, że nawet porno z Murzynami nie oglądam, na wszelki wypadek.

                  Ale pod warunkiem, że uznamy, że najbardziej wojowniczy panowie na tym forum tak naprawdę są ukrytą opcją gejowską i wypierają pragnienie kutasa. Białego, niech będzie, jestem łaskawa dziś :>

                  IMO równie prawdopodobne, nie?

                  Aaa, i jeszcze Aardwolf przy okazji wypiera pragnienie posiadania stadka różowych bobasków. Jak szaleć to szaleć :>
                  • sid_15 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 21:06
                    > Ok, to ja się łaskawie zgodzę, że wypieram pożądanie do Murzynów do tego stopnia,
                    > że nawet porno z Murzynami nie oglądam, na wszelki wypadek.

                    Idźmy dalej - ja wypieram to, że jestem lesbijką, bo uprawiam seks z mężczyznami. :)
            • yoric Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 18:18
              > Wg mnie nie tyle chodzi o wyparcie tego faktu co o denerwujace wystepy kombiego
              > okolofaktowe

              Tez tak sadze i wcale sie nie dziwie, tylko one przy tej okazji czuja sie w obowiazku zakwestionowac calosc tego, co Kombi mowi. Gdyby mowil, ze Ziemia sie kreci wokol Slonca to pewnie tez bylby problem. Zobacz sobie na dole, jakie maja 'argumenty' :). Na ich miejscu bym to olal kompletnie. Gdyby mi ktos powtarzal uparcie, ze faceci leca na dupe i cycki , to bym tylko ramionami wzruszyl - tak, no i co?
              • mabelle2000 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 18:24
                yoric napisał:

                > Na ich miejscu bym to olal kompletnie.

                Przypominam, ze formula forum dyskusyjnego nie kreci sie raczej wokol olewania :-)
              • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 18:31
                Dwie sprawy:
                1. Mój agresywny język. Rozumiem, ale tak już mam. W realu też czasami przesadzam.
                2. Kobiety nienawidzą jak ocenia się ich seksualność. Je to po prostu oburza i dlatego czują, że muszą z tym walczyć. "Jak on śmie nas oceniać".

                To, że bzykają się z obcokrajowcami to już przyjąłem do wiadomości. Nie kupuję tych wzniosłych tekstów o tym, jakie są wyjątkowe, czego to nie szukają u facetów, jakich to nie mają wymagań i braku odwagi do przyznania się, że "tak, lubimy się rżnąć z obcokrajowcami, bo to coś innego, ciekawszego i jest ważniejsza egzotyka niż jakaś inteligencja, poczucie humoru...".
                Może kiedyś dojdę do poziomu Aardwolfa, czyli układanie sobie relacji z kobietami na własną modłę. Ja muszę rozdawać karty, a one się dostosować. Odrzucić to co mówią i skupić się na działaniu, ale do tego potrzebuję czasu i kilku podejść.
                • mabelle2000 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 18:54
                  kombinerki_pinocheta00 napisał(a):

                  > 2. Kobiety nienawidzą jak ocenia się ich seksualność. Je to po prostu oburza i
                  > dlatego czują, że muszą z tym walczyć. "Jak on śmie nas oceniać".

                  Dlaczego Kombi Cie to dziwi ? :-)
                  Wiesz, ze mowi sie, ze kazdy orgazm uskrzydla kobiete ? Kobieta spelniona seksualnie ma poczucie mocy i niezwyciezenia, ma tez sile i radosc zycia. Spelniona seksualnosc daje kobiecie milosc, akceptacje swiata, podnosi poczucie wartosci, ale rownoczesnie czyni ja niepokorna. Dla takich kobiet nigdy nie bylo miejsca, w najbardziej parszywych czasach palono je na stosie, do dzisiaj gdzieniegdzie "profilaktycznie" wycina sie im lechtaczki.
                  Mozesz sie z tego wysmiewac, ale kaleczac wagine kaleczy sie kobiecie dusze. Jak nie wierzysz, to zapodaj dowcip o "smierdzacych cipach, glupich pizdach", daje Ci slowo ze nie ma kobiety, ktora nie poczulaby sie spoliczkowana. Chcesz skrytykowac kobiete- nie musisz odnosic sie do jej inteligencji, wystarczy, ze skrytykujesz jej seksualnosc. Tym samym uderzysz celnie i bardzo bolesnie nie tylko na poziomie psychicznym.
                  • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 19:13
                    Po co mi to tłumaczysz? Przecież ja jestem tego świadomy, sam do tego doszedłem. Ja to po prostu wiem, ale ja nie dbam o poczucie wartości kobiet, o ich akceptację i radość życia.

                    Więcej, taka rozanielona kobieta jest mi nie po drodze. Bardzo często jest tak pewna siebie, że dopierdala słownie, uderza boleśnie w facetów. Jaki ja kiedyś byłem miły, jaki wstyd. Później uświadomiłem sobie, że wy takimi gardzicie.
                    Najczęściej właśnie takie Sidy - swoją drogą chyba lubię ja najbardziej ze wszystkich z FK - celnie uderzały. Od wyśmiewania przeszłości, nieśmiałości, a nawet kończąc na fizyczności (swoją drogą taki Sid kiedyś na fk wyśmiewał małe przyrodzenia facetów, ona może, ale jej nie można oceniać? :)).

                    Dostrzegałem to też w realu. Panny spokojne, zawstydzone, nagle pojawiają się jakieś nowe męskie spodnie i od razu robią się zbyt pewne siebie czując, że mogą punktować takich jak ja. Odwagi w momencie przybywa, bo zawsze można się schować za swoim Miśkiem (nie dosłownie).

                    Kobieta "spełniona" czuje, że może pozwolić sobie na pogardę w stosunku do tych, których uważa za gorszych.
                    • sid_15 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 19:17
                      > swoją drogą taki Sid kiedyś na fk wyśmiewał małe przyrodzenia facetów, ona może, ale jej > nie można oceniać? :)).

                      A weź odczep się ode mnie. Chyba kiedyś na FK przyłapałam cię na ściemnianiu, gdy napisałeś, że lecę na portfel czy tam samochód, ale linku do wypowiedzi nie potrafiłeś znaleźć, więc o ile nie masz dowodów, to nie bajdurz co rzekomo pisałam, a czego nie.
                    • kag73 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 19:18
                      kombinerki_pinocheta00 napisał(a):
                      > Kobieta "spełniona" czuje, że może pozwolić sobie na pogardę w stosunku do tych
                      > , których uważa za gorszych.

                      Mnie sie wydaje, ze to zalezy od charakteru czy osobowosci. Chociaz wiem o czym piszesz, niektorzy dokopia tylko dlatego, ze MOGA dokopac. Uchowaj mnie Panie Boze od takich ludzi, nie sa mi do niczego potrzebni.
                    • mabelle2000 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 19:21
                      kombinerki_pinocheta00 napisał(a):

                      > . Ja to po prostu wiem, ale ja nie dbam o poczucie wartości kobiet, o ich akcep
                      > tację i radość życia.

                      No wiec skoro nie dbasz, to czego od kobiet oczekujesz ? Wzajemnosci w obrzucaniu sie blotem ? Co takiego w sobie kobiety maja, ze nie mozesz przestac rozkminiac na ich temat ? Serio masz nadzieje, ze Twoje gledzenie je zmieni ?
                      • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 19:37
                        >Co takiego w sobie kobiety maja, ze nie mozesz przestac rozkmi
                        > niac na ich temat

                        Pośladki.

                        > No wiec skoro nie dbasz, to czego od kobiet oczekujesz ?

                        Skończą z zakłamaniem.

                        > Serio masz nadzieje, ze Twoje gledzenie je zmieni ?

                        Nie. Moje ględzenie wzięło się stąd, że kiedyś uwierzyłem w to co mówicie/piszecie, zacząłem idealizować i okazało się, że jest to zupełnie oderwane od rzeczywistości, w ogóle nie pokrywając się z tym, co kobiety głosiły. Straciłem na to masę czasu i teraz mam żal.
                        Poza tym nie rozumiem, że tak trudno jest się przyznać do takiego banału jak pęd w kierunku zagranicznych spodni. :))

                        I ta pogarda ze strony kobiet, te gesty w kierunku nieśmiałego, młodego chłopaka. Punktowany, ale jednocześnie atrakcyjniejszy od małego chuderlawego Hindusa, który zalicza tuzinami. To tak, jakby ktoś się śmiał z okularnika dlatego, że nosi okulary, a później okazało się, że sam kryje wadę za pomocą soczewek.

                        A ględzić lubię, jak każdy z nas w tym wątku.
                • kag73 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 19:02
                  kombinerki_pinocheta00 napisał(a):
                  > To, że bzykają się z obcokrajowcami to już przyjąłem do wiadomości. Nie kupuję
                  > tych wzniosłych tekstów o tym, jakie są wyjątkowe, czego to nie szukają u facet
                  > ów, jakich to nie mają wymagań i braku odwagi do przyznania się, że "tak, lubim
                  > y się rżnąć z obcokrajowcami, bo to coś innego, ciekawszego i jest ważniejsza e
                  > gzotyka niż jakaś inteligencja, poczucie humoru...".

                  Ale przeciez te babki w filmiku na lezakach dokladnie to mowily, posluchaj jeszcze raz. A ze ktos jest egzotyczny to nie znaczy z automatu, ze nie ma poczucia humoru i nie jest inteligentny, tak na marginesie.

                  > Może kiedyś dojdę do poziomu Aardwolfa, czyli układanie sobie relacji z kobieta
                  > mi na własną modłę. Ja muszę rozdawać karty, a one się dostosować. Odrzucić to
                  > co mówią i skupić się na działaniu, ale do tego potrzebuję czasu i kilku podejść.

                  Chlopie, obudz sie on se nic nie uklada, on nie mial seksu z kobieta od ilus tam lat, to nie jest wzor do nasladowania, no chyba, ze bzykac juz nigdy nie chcesz.
                • sid_15 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 19:07
                  > 2. Kobiety nienawidzą jak ocenia się ich seksualność.

                  Nie zrozumiesz, ale dzisiaj trochę cydru poszło, więc humor mi się poprawił. Kobiety nienawidzą, kiedy nawet nie tyle ocenia się ich seksualność, co obraża się je i stosuje się podwójne standardy. I to jest tak, że gdzie się nie odwrócisz, to dupa z tyłu, bo albo puszczalska, albo cnotka niewydymka, albo kłoda, albo połyka, albo nie połyka, albo miała dziesięciu i źle, albo jednego i też źle, albo na pierwszej randce, albo po ślubie. Zawsze coś się znajdzie. No ale nawet mężczyzna, który ma w sobie jakąś empatię i doświadczenie w interakcjach społecznych, mógłby mieć problem ze zrozumieniem tego, bo w końcu nie jest kobietą, więc tym bardziej od ciebie nie oczekuję.
                  Ja wiem, że u ciebie ci obcokrajowcy i czarni to jednostka chorobowa, ale ani nie jesteś czarny, ani nie jesteś zainteresowany "takimi" kobietami, więc naprawdę międlenie tego tematu jest męczące jak nie wiem. To tak jak ja bym przeżywała od lat, że faceci są zakłamani, bo niby miłość, charakter, uczucia, piękny uśmiech i urok osobisty, a tak naprawdę lecą na duże cycki. A jako że sama mam małe, to świnie i dwulicowe chamy z nich.

                  > Może kiedyś dojdę do poziomu Aardwolfa

                  Jak by ci to powiedzieć... Ty nie bzykasz, on nie bzyka, bo obydwaj macie swoje jazdy. Tak więc tego...
                  • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 19:16
                    W pierwszym akapicie odleciałaś. Za dużo cydru.

                    W przypadku drugiego - jak cię męczy to nie czytaj.
                    • sid_15 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 19:18
                      Yep, w końcu napisał to specjalista od odlotów. :>
                • urquhart Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 19:18
                  Myślę że egzotyka otwiera kobiety seksualnie to coś więcej niż długi kutas murzyna . To nawiązuje do najpopularniejszych barskich fantazji seksu z nieznajomym czy o gwalcie. To odcięcie od zahamowań związanych z lokalną kulturą która ogranicza.
                  Podobnie faceci przecież podnieca sam fakt nowości że partnerka jest Nowa daje już przewagę W atrakcyjności seksualnej i nie ma co się z tym boksowac
                  • kag73 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 19:23
                    urquhart napisał:
                    > Myślę że egzotyka otwiera kobiety seksualnie to coś więcej niż długi kutas murz
                    > yna . To nawiązuje do najpopularniejszych barskich fantazji seksu z nieznajomym
                    > czy o gwalcie. To odcięcie od zahamowań związanych z lokalną kulturą która ogr
                    > anicza.
                    Nie sadze, zeby tu chodzilo o fantazje o gwlacie albo seks z nieznajomym, egzotyka kreci zarowno mezczyzn jak i kobiety. Po prostu cos nowego, przeciwienstwa sie przyciagaja, no nie wiem, ale wiem, ze wielu egzotyke lubi.
                    Ale najczesciej sama egzotyka nie wystarcza, bo musi isc w parze z atrakcyjnoscia fizyczna.
                    Natomisat Angole 50+ to juz jest kwestia lecenia na kase, zalozenie, ze Angol ma jej wiecej niz Polak.

              • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 18:33
                yoric napisał:

                Gdyby mi ktos powtarzal
                > uparcie, ze faceci leca na dupe i cycki , to bym tylko ramionami wzruszyl - tak
                > , no i co?

                No tak ale Ty jestes czlowiekiem bez emocji to Ci latwo mowic ;-)

                (chociaz przeklamuje z tymi Twoimi emocjami, czasem cos tam pokazesz, po prostu inna amplituda)

                Kiedys tak fajnie napisales na temat babskiego focha, ze to jest czasem jedyna bron kobiety i nie mozna jej go odmawiac. Skoro zidentyfikowales wyparcie to tez powines wiedziec czemu ono sluzy i go kobietom nie odmawiac. Jesli faktycznie ma miejsce to widocznie potrzebuja/potrzebujemy. Ja nie mam az takiej wiedzy.
          • sid_15 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 17:36
            > Jest jedna zmienna, ktora doskonale tlumaczy powodzenie u kobiet i jest to bycie
            > obcokrajowcem z kraju o 2yzszym pkb i/lub anglojezycznym.

            Nie na temat. Kombi ma obsesję obcokrajowców jako takich w drugiej kolejności, bo w pierwszej są obcokrajowcy egzotyczni, czyli jak to Polki lecą na czarnych i Arabów, jak widzę ostatnio doszli Hindusi. Były ubolewania nad tym jak rodaczki "dają" egipskim ręcznikowym, a w stosunku do naszego kwiatu polskich mężczyzn mają wymagania że ho ho i jakie to dwulicowe, zakłamane i niesprawiedliwe. Czyli nie o PKB chodzi.
            • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 17:54
              O czym my mówimy. Sama pisałaś wielokrotnie, że ślinisz się na widok Hiszpanów. Miałaś tak, że po prostu musiałaś jakiegoś poznać? Wkręcić się w to międzynarodowe towarzystwo? Zaciągnąć do łóżka? Oczywiście, że miałaś, bo już o tym wspominałaś.

              Zaprzeczasz czemuś, co wielokrotnie potwierdzałaś? Nie wiem o co ci chodzi.

              O to, że KAŻDA tak ma? Nie.
              Mentalność jest podobna, ale nie dotyczy to każdej.
              To po prostu rzuca się w oczy, niemożliwym jest, aby pewna grupa mogła liczyć na takie duże zainteresowanie ze strony Polek, bo za dużo ich różni, a łączy niewiele. I to "niewiele" jest atrakcyjniejsze od wszystkiego co polskie, a zarazem nie pokrywa się z tym, co głoszą Polki.

              Zdecydowana większość widzi, że Polki lecą na obcokrajowców. To ty masz problem z przyznaniem, że coś w tym jest.

              Masz problem, bo jako kobieta nie chcesz być oceniona tak swojsko, zwyczajnie. Chciałabyś wyjątkowo, tak jak Polki widzą takie relacje z obcokrajowcami. A co takiego szczególnego jest w wystawieniu tyłka południowcowi? Nic.

              Mnie wkurzają dwie sprawy, o których wielokrotnie wspominałem:
              1. Dysonans między tym co kobiety mówią, a robią.
              2. Niechęć do przyznania, że ciągnie do innego.
              • sid_15 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 18:09
                Już pisałam, że nie mam ochoty dyskutować z twoimi obsesjami i urojeniami. Dla ciebie jeśli napiszę np. "Rafael Nadal jest przystojny", to znaczy, ze ślinie się na widok Hiszpanów i pójdę do łóżka z Hiszpanem bo to Hiszpan. Zmień płytę - zacznij pisać że babki lecą np. na portfel i samochód, bo Hindus jako nowość to taki średni powiew świeżości.

                > Zdecydowana większość widzi, że Polki lecą na obcokrajowców.

                Ty i twoje osobowości mnogie. Gratuluję.
                • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 18:24
                  Wygodna taktyka, czyli obniżyć wartość drugiej strony nie odnosząc się do treści, bo skoro osoba niskiej wartości to treść nie ma znaczenia.

                  W sumie już mi się nie chce.
                  • kruche_ciacho Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 22:12
                    sie nie dziwie. W twoich wypowiedziach juz zadnej glebszej tresci nie wylowisz, nie da sie.
                    Sam sprowokowales takie odpowiedzi.
              • mabelle2000 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 18:16
                kombinerki_pinocheta00 napisał(a):

                > Zdecydowana większość widzi, że Polki lecą na obcokrajowców. To ty masz problem
                > z przyznaniem, że coś w tym jest.

                Tak sobie pomyslalam, ze swoja zlota mysl powinienes glosic na jakims innym forum, wtedy bylbys moze lepiej zrozumiany. Tutaj bowiem doliczylam sie co najmniej pieciu babek, ktore mieszkaja na stale za granica. Wychodzi na to, ze one pojechaly tam masowo rznac sie z obcokrajowcami, czy jak ?
              • kag73 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 19:05
                kombinerki_pinocheta00 napisał(a):
                "Chciałabyś wyjątkowo, tak jak Polki widzą takie relacje z obcokrajowcami. A co takiego szczególnego jest w wystawieniu tyłka południowcowi? Nic.

                Jak najbardziej moze byc to cos wyjatkowego, bo np. Hiszpan w Polsce to wyjatek, wiekszosc to Polacy ;)) wiec przespac sie z Hiszpanem to cos "wyjatkowego", bo z reguly Polki sypiaja z Polakami, przynajmniej w Polsce i wiekszosci.
    • sea.sea Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 07:51
      A gdyby tak najbardziej czynne forumowiczki zgodziły się z Nerkiem, tak dla jaj i nie kontynuowały dyskusji?

      Albo od razu go wzięły i wygasiły?

      Może by się znudził i poszedł sobie na Wizaż czy Kafeterię i wreszcie dałoby się o czymś pogadać na tym forum? :))
      • zyg_zyg_zyg Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 11:42
        > Może by się znudził i poszedł sobie na Wizaż czy Kafeterię i wreszcie dałoby si
        > ę o czymś pogadać na tym forum? :))

        Właśnie, Sea.sea. Przejdźmy do sensownych tematów. Jak tam u Ciebie z tym gryzieniem poduszek...? ;-)
        • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 12:43
          zyg_zyg_zyg napisała:

          > > Może by się znudził i poszedł sobie na Wizaż czy Kafeterię i wreszcie dał
          > oby si
          > > ę o czymś pogadać na tym forum? :))
          >
          > Właśnie, Sea.sea. Przejdźmy do sensownych tematów. Jak tam u Ciebie z tym gryzi
          > eniem poduszek...? ;-)

          No wlasnie czy byl dalszy ciag z tym, co mu rozplywalas sie jak maslo, zawijalas przed nim z talerza i gadalas kocopoly ;-)? Pytam bo u mnie nie ma zadnych dalszych ciagow ani nowych ciagow wiec nie ma przypadku do rozpatrzenia. Jak masz cosik do rozgryziena to wrzucaj. Anybody?
      • rekreativa Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 14:52
        Przyłączam się do tej propozycji.
        Ostatnio "dyskusje" na foro przypominają komcie na Onecie. Co kto zacznie wątek, to przylizie jakieś KP i zaczyna truć.
        • kruche_ciacho Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 15:04
          ja sie tez przylaczam

          w sumie to ja nie ogarniam, dorosle chlopy a problemy z doopy wziete... patrzac ile czasu kombi i wolf na forum traca, zalac sie zloszczac, w miejsce wziecia tylka w garsc
          no nie umiem, ja czlowiek czynu jestem, odpuszczam to trucie
          • urquhart Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 15:15
            kruche_ciacho napisała:

            > ja sie tez przylaczam
            >
            > w sumie to ja nie ogarniam, dorosle chlopy a problemy z doopy wziete... patrzac
            > ile czasu kombi i wolf na forum traca, zalac sie zloszczac, w miejsce wziecia
            > tylka w garsc
            > no nie umiem, ja czlowiek czynu jestem, odpuszczam to trucie

            Natomiast symetrycznie jak na dowolnym typowym babskie forum dorosłe baby rozwodza się w kółko jakie to chłopy beznadziejne i nie dojrzałe do babskich dojrzałych potrzeb I oczekiwan to niby normalne jest? :)
            • kruche_ciacho Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 15:23
              nie wiem jak jest na takim forum bo sie nie udzielam w temacie i nie uogolniam,
              trafiali sie mi kutafony i fajni faceci, ot zalezalo od czlowieka i interakcji
              ale jak dorosly chlop takie farmazowny wypisuje jak wolf (sorry wolf) albo chamowa leci jak kombi, to wybacz, bez sensu
            • rekreativa Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 17:30
              "Natomiast symetrycznie jak na dowolnym typowym babskie forum"

              Ale nie na tym, urqu, nie na tym.
              I o to chodzi - żeby choć to foro było wolne od stereotypowego smędzenia płci dowolnej.
            • sea.sea Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 18:41
              Ja na przykład na takich forach też nie siedzę, wyznając z założenia, że jeśli człowiek płci dowolnej żywi przekonanie, że
              > wszyscy pracodawcy to krwiopijcy
              > wszystkie baby są <jakieś>
              > wszyscy faceci są <jacyś>
              a on(a) taka biedna/y i uciśniona/y przez system, to jestem jednak zdania, że to z narzekaczem jest coś niehalo, a nie z całym światem
              • kruche_ciacho Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 21:56
                otoz to
    • yoric Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 20:11
      Ja to generalnie zgadzam sie z reakcja kobiet na Kombi i z tym, co w zwiazku z tym pisza... tak w 90%. No ale pozostaje te 10%:

      > Już pisałam, że nie mam ochoty dyskutować z twoimi obsesjami i urojeniami

      Problem, ze to nie urojenia, tylko fakty.

      I nie p...cie mi tu o egzotyce, juz to tu przerabialismy, myslicie, ze jak wiekszosc zapomniala, to sie nie liczy i mozna od poczatku ten sam kit wciskac. A czemu jak jest biedny gastarbaiter z Ukrainy albo jeszcze lepiej z Wietnamu, egzotyczny jak cholera, i tu nagle egzotyka nie dziala...
      • rekreativa Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 20:18
        " I nie p...cie mi tu o egzotyce, juz to tu przerabialismy"

        A co według Ciebie działa w przypadku recznikowego z Egiptu?
        I z której strony Ukrainiec jest egzotyczny?

        PS. Ja lecę na Azjatów, także Wietnamczyk nie jest wykluczony.
        • yoric Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 00:50
          A Szwed?
          • rekreativa Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 16:59
            No Szwed na pewno bardziej "egzotyczny" niż Ukrainiec, z tego samego co Polak kręgu kultury słowiańskiej, którego ja akurat (lublinianka) miałam tuż pod nosem na codzień (na uniwerkach od cholery studentów stamtąd).
            Pewnie i stąd znam dwie dziewczyny, , które poślubiły Ukraińców. Jedna z nich wyemigrowała do Lwowa.
      • sid_15 Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 21:05
        > Problem, ze to nie urojenia, tylko fakty.

        No ale co jest faktem?
        Że Polki lecą na obcokrajowców? Jedne lecą, inne nie.
        Z tych jednych niektóre lecą na kasę i zachodnich kolesi (ale przy leceniu na kasę narodowość mniej ważna niż sama kasa), inne na śniadą cerę południowców, inne na głupie teksty egipskich loverbojów (ale tutaj znowu może i same teksty jak i wakacyjny klimat robią więcej niż bycie egipskim loverbojem), jeszcze innym wszystko jedną bo są na wakacjach i może być Grek, Szwed, Czech, whatever. A dla jeszcze innych rzeczywiście pociągająca jest egzotyka i czemu nie, ale do diaska, nie słyszałam o przypadku, żeby któraś miała pierdolca na tym punkcie.
        Poza tym przypominam, że ponoć 2 miliony obywateli wyemigrowało, załóżmy że połowa to kobiety, no to nie dziwota, że one na emigracji poznają nie-Polaków.
        O ile znam babki, które jeśli chodzi o obcokrajowca mówią "czemu nie", to nie znam żadnej, która leciałaby akurat właśnie szczególnie i ponadprzeciętnie na obcokrajowców i nie spotkałam się z tym, żeby jakakolwiek twierdziła, że kręcą ją czarni czy Hindusi. Latynosi czy Skandynawowie już tak, owszem. Poza tym przypominam, że od jakiegoś czasu możemy podróżować po Europie bez paszportu, znowu - emigracja, jest Erasmus, niedawno mieliśmy Euro 2012 i wieeelu gości zza granicy, a kiedy jestem w Warszawie, to na ulicy zdarza mi się słyszeć języki obce częściej niż polski. Więc naprawdę nie dziwota, że ludzie spotykają się niepatriotycznie nie tylko w ramach nacji polskiej. Sama znam trzech facetów mających żony/partnerki nie-Polki.
        • sea.sea Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 21:23
          > nie spotkałam się z tym, żeby jakakolwiek twierdziła, że kręcą ją czarni czy Hindusi

          Kombi się tyle produkuje, a Ty dalej nic nie zrozumiałaś :> Żadna nie twierdzi, ale wszystkie tym Hindusom dają i właśnie w tym cała rzecz :DDD
          • rekreativa Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 21:46
            No to ja się wyłamię i już przyznam, że znałam jedną laskę, którą kręcili Murzyni.
            Byłyśmy razem na wycieczce w Londku i ona specjalnie się tak do zdjęć ustawiała, by w kadrze się załapał jakiś czarnoskóry mięśniak :D
            • kag73 Re: dzieki kombinerki 09.07.15, 14:59
              rekreativa napisała:

              > No to ja się wyłamię i już przyznam, że znałam jedną laskę, którą kręcili Murzy
              > ni.
              > Byłyśmy razem na wycieczce w Londku i ona specjalnie się tak do zdjęć ustawiała
              > , by w kadrze się załapał jakiś czarnoskóry mięśniak :D
              >
              Jak dla mnie w kazdej rasie mozna spotkach pieknych ludzi, kobiety piekne, przystojnych mezczyzn. Widywlam juz nieziemsko przystojnych Murzynow, ciacha, podobnie Mulatow, Arabow, Bialych, Latynosow. Dla mnie "piekny" czlowiek to piekny czlowiek, niewazne jaki ma kolor skory. Raczej nie wiedzialam zadnego, w mojej ocenie, przystojnego Azjaty.
              • rekreativa Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 16:43
                "Raczej nie wiedzialam zadnego, w mojej o
                > cenie, przystojnego Azjaty."

                Zależy, co kto lubi. Azjaci po pierwsze są średnio niżsi i drobniejszej budowy, po drugie mają mniej zdecydowane rysy twarzy niż biali. Ponieważ ja nie lubię wielkich facetów i podobają mi się ładne, delikatne twarze męskie, to wśród Azjatów mam sporo ulubieńców :)
        • kruche_ciacho Re: dzieki kombinerki 08.07.15, 22:01
          "no ale co jest faktem?"

          noz kuzwa nie mam czasu w pracy sie wyartykulowac (urlopy!), dzieki sid :-)

          tak czy inaczej to nie ma znaczenia :-) ...dla wiadomego ;-P
          • yoric Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 01:08
            m.onet.pl/styl-zycia/kobieta/slub/obyczaje,p4j4q
            Tez juz bylo nie raz... Chetnie poczytam, jak te dane pasuja do wyjasnien.
            • kruche_ciacho Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 08:18
              a ty artykulami z onetu sie sugerujesz? z zeszlego roku?
              dobre
              • yoric Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 09:24
                ...a dane sa nie z Onetu, tylko z GUS-u.
                I co teraz?
                • kruche_ciacho Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 09:33
                  i przeterminowane
                  zreszta zawsze mozna sobie z gus-u wyciagnac co pasuje pod swoja teorie
                  • yoric Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 12:01
                    To prosze, siegnij po dane GUS wspierajace Twoja teorie. Moje sa przestarzale, na pewno dysponujesz nowszymi, ktore pokazuja odwrotny trend, Polki masowo wychodza za Ukraincow, a Polacy biora Angielki.
                    • kag73 Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 12:10
                      yoric napisał:

                      > To prosze, siegnij po dane GUS wspierajace Twoja teorie. Moje sa przestarzale,
                      > na pewno dysponujesz nowszymi, ktore pokazuja odwrotny trend, Polki masowo wych
                      > odza za Ukraincow, a Polacy biora Angielki.

                      Pominawszy, ze to zapewne sie zgadza... ciekawam, ktory wybredny Polak (a wszyscy sa wybredni:) chcialby przecietna Brytyjke? Ze one jego by nie chcial rowiez to juz inna kwestia :)
                      • aardwolf_ge Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 12:28
                        Mi się Brytyjki bardzo podobają, oczywiście te szczupłe.
                        Np. ta: www.youtube.com/watch?v=q-wGMlSuX_c to ideał, a na brytyjskich ulicach widziałem podobne.
                        Brytyjka Polaka raczej nie zechce ale Amerykanka brytyjskiego pochodzenia już bez problemu.
                        • kag73 Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 12:43
                          aardwolf_ge napisał:

                          > Mi się Brytyjki bardzo podobają, oczywiście te szczupłe.
                          > Np. ta: www.youtube.com/watch?v=q-wGMlSuX_c to ideał, a na brytyjskich ulicach widziałem podobne.
                          > Brytyjka Polaka raczej nie zechce ale Amerykanka brytyjskiego pochodzenia już b
                          > ez problemu.
                          Oczywiscie, ze the szczuple, ale przecietna Brytyjka nie jest szczupla niestety. Nawet ta zapodana Lily jak wlozy jeansy to dla polowy Polakow od pasa w dol bedzie za gruba!
                          • sid_15 Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 19:10
                            Lily Allen bardzo lubię, tzn. jej dwie pierwsze płyty, laska ma śliczna buzię, zadziorną urodę, ale rzeczywiście - od pasa w dół figury niet, chociaż rzeczywiście na tle dziewczyn, które widać na angielskich ulicach, tudzież na wakacjach w hiszpańskich kurortach, nie jest wcale jakaś bardzo gruba czy niezgrabna.
                            • sea.sea Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 19:17
                              Jej sie ostatnio dosc znacznie pochudlo i wyglada naprawde ladnie.
                              • sid_15 Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 19:20
                                Może i tak, ale jak ma się figurę gruszki i to taką na 100%, z mocnymi, masywnymi nogami i szerszym tyłkiem, to raczej cudów nie będzie.
                                • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 19:45
                                  sid_15 napisała:

                                  > Może i tak, ale jak ma się figurę gruszki i to taką na 100%, z mocnymi, masywny
                                  > mi nogami i szerszym tyłkiem, to raczej cudów nie będzie.

                                  We frakcji tylkowych facetow bedzie miala zawsze branie i zaden tylek w rozmiarze 34-36 tego nie przebije. Czy Ty wiesz ile dziewczyn prosi o porady jak powiekszyc dupsko?

                                  Natomiast wg mnie ona w tym teledysku sie nie kwalifikuje do okreslenia 'szczupla' tylko 'kragla'.
                                  • kag73 Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 20:02
                                    hello-kitty2 napisała:
                                    > We frakcji tylkowych facetow bedzie miala zawsze branie i zaden tylek w rozmiar
                                    > ze 34-36 tego nie przebije. Czy Ty wiesz ile dziewczyn prosi o porady jak powie
                                    > kszyc dupsko?

                                    Ja bym raczej chciala zapytac jak zmniejszyc ?:))
                                  • sid_15 Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 20:12
                                    No bo teraz moda na krągłe tyłki, która z resztą zaczyna być karykaturalna, bo zamiast krągłe tyłki coraz częściej mamy wielkie dupska. Jak zawsze podobała mi się Jennifer Lopez, tak nawet ona zaczęła przesadzać i jak patrzę na jej ostatnie zdjęcia, to myślę sobie o jeżu. O takich Kim Kardashian, Iggy Azalea czy Nicki Minaj nawet nie ma co gadać, bo to jak biust Pameli 20 lat temu (albo i "gorzej", bo można mieć naturalnie duży i jędrny biust, ale proporcje wymienionych pań - no way, szczególnie u białych Europejek). Kiedy człowiek pomyśli, że kilkanaście lat temu synonimem zgrabnej pupy była pupa Kylie Minogue w teledysku do piosenki "spinning around", to aż się łza w oku kręci. No ale mniej więcej w tym samym czasie synonimem słowa modelka była Cindy Crawford, a nie Anja Rubik. A Allen to nawet nie tyle ma tyłek, co krótkie, grubawe nogi, a na takie na szczęście jeszcze moda nie przyszła.
                                    • sid_15 Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 20:29
                                      O, po tych zdjęciach Lopez się odkochałam:
                                      www.plotek.pl/plotek/51,78649,18322313.html?i=1
                                      • kag73 Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 20:38
                                        sid_15 napisała:

                                        > O, po tych zdjęciach Lopez się odkochałam:
                                        > www.plotek.pl/plotek/51,78649,18322313.html?i=1

                                        Moj ty Boze, przecciez dla niej czas tez sie nie zatrzymal, wiec mlodsza nie bedzie :)
                                        • sid_15 Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 20:41
                                          Ale mnie nie chodzi o twarz, bo tutaj jest super.
                                          • kag73 Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 20:51
                                            sid_15 napisała:

                                            > Ale mnie nie chodzi o twarz, bo tutaj jest super.
                                            >
                                            Mnie tez nie chodzi o twarz. A myslisz, ze tylko twarz sie starzeje? Miesnie i skora tez wiodczeja, ludzie tyja, skora traci na elestycznosci, no nie ma lekko. Nie sadze, zeby ona sie wysilala na silce, wiec cudow nie ma :)
                                            • sid_15 Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 21:10
                                              Ale że co, na starość nogi jej się skróciły, tyłek jeszcze urósł i przytyła mimo codziennego fitnessu? :)
                                              • kag73 Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 21:15
                                                sid_15 napisała:
                                                > Ale że co, na starość nogi jej się skróciły, tyłek jeszcze urósł i przytyła mim
                                                > o codziennego fitnessu? :)
                                                >
                                                No na to by wychodzilo. Moze nadal cwiczy ale wiecje je, spowolnil jej sie metabolizm, nie wiem. Czy masz inne wytlumaczenie? Eczesniej jej zdjecia byla retuszowane, nie wiem, nie sledze jej zycia ;)
                                                • sid_15 Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 21:21
                                                  Nie wiem, może ja skupiałam się na jej retuszowanych zdjęciach lub na takich, gdzie w szpilkach jest, a wiadomo, że to nogom wizualnie służy.:)
                                                • sea.sea Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 22:00
                                                  Lopez nic sie nie stalo w figure na starosc, po prostu niewysoka kobieta w masywnym obuwiu sportowym z definicji nie wyglada dobrze.
                                                  • sid_15 Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 22:15
                                                    Może masz rację, u niej jest przepaść w porównaniu kiecka i szpilki a getry i adidasy. No i chyba jednak trochę się jej przytyło.
                                      • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 20:58
                                        sid_15 napisała:

                                        > O, po tych zdjęciach Lopez się odkochałam:
                                        > www.plotek.pl/plotek/51,78649,18322313.html?i=1

                                        Sid, panowie Ci nie przytakna ;) Spojrz co ostatnio pisal Yoric (nie pamietam gdzie) ze w brazylijskim tylku ma byc tluszcz. Ja jestem za miesniami ale masa zazwyczaj idzie z tluszczem wiec na jedno wychodzi.
                                        • sid_15 Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 21:14
                                          Na szczęście panowie też maja różne gusta.:)
                                          Ja jakiś czas temu schudłam prawie 8 kg, teraz nosze rozmiar 34 bardziej niż 36, co przy moim wzroście nie jest szokujące, ale jednak. Może nawet jestem bardziej chuda niż szczupła. Takiego rwania, ślinotoków i oglądania się na ulicy nie miałam, kiedy cyc i tyłek był większy.
                                          • kag73 Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 21:33
                                            sid_15 napisała:
                                            > Ja jakiś czas temu schudłam prawie 8 kg, teraz nosze rozmiar 34 bardziej niż 36
                                            > , co przy moim wzroście nie jest szokujące, ale jednak. Może nawet jestem bardz
                                            > iej chuda niż szczupła. Takiego rwania, ślinotoków i oglądania się na ulicy nie
                                            > miałam, kiedy cyc i tyłek był większy.

                                            I to jest niby zaskakujace? Dla mnie wcale. Nie slyszalas nigdy o tym, ze mezczyznom podobaja sie szczuple kobiety?;))
                                            >
                                            • sid_15 Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 21:59
                                              To się weźcie zdecydujcie! :P
                                              A ja i przed schudnięciem jakaś gruba nie byłam.
                                              • sea.sea Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 22:05
                                                Moze Tobie akurat ladniej jest w rozmiarze filigranowym a moze teraz emanujesz wieksza pewnoscia siebie bo sie czujesz lepiej w szczuplejszym wydaniu :) ja bym pewnie byla Toba zachwycona ale znam takich co by marudzili ze bez tylka to nie moga bo maja wrazenie ze macaja chlopca. I dobrze, roznorodnosc jest piekna :)
                                                • sid_15 Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 22:14
                                                  > Moze Tobie akurat ladniej jest w rozmiarze filigranowym

                                                  Sądzę, że tak.

                                                  > a moze teraz emanujesz wieksza pewnoscia siebie bo sie czujesz lepiej
                                                  > w szczuplejszym wydaniu :)

                                                  Na pewno tak.:)

                                                  > ale znam takich co by marudzili ze bez tylka to nie moga bo maja wrazenie
                                                  > ze macaja chlopca.

                                                  Już o tym pisałam, ale mam kolegę, który gustuje w krągłych paniach. Do tego stopnia, że nawet przed schudnięciem byłam zbyt szczupła na jego gust. A że on też mnie nie pociąga jako facet, to mogliśmy przy sobie nawzajem chodzić on w samych gaciach, ja w bieliźnie i nic. Natomiast z innymi panami, np. z obecnym miewam tak, że wystarczy uśmiech, spojrzenie czy że po prostu coś powiem i już w gotowości.:) A wcale nie mam głosu jak Amy Winehouse czy inna aksamitnogłosa.
                                              • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 22:32
                                                sid_15 napisała:

                                                > To się weźcie zdecydujcie! :P
                                                > A ja i przed schudnięciem jakaś gruba nie byłam.

                                                Ja bym sie za Toba nie obejrzala na pewno. Ja gustuje w takich:
                                                theyoutubebuzz.com/site/wp-content/uploads/2014/11/karen-vi-that-girl-from-the-icejjfish-video-on-the-floor-9-620x620.jpg
                                                chociaz bym tu troche miesnia dorzucila :)
                                                • sid_15 Re: dzieki kombinerki 11.07.15, 08:50
                                                  No, nie obejrzałabyś się.:)
                                                  Mnie z takich "krąglejszych" figur podobają się figury tych pań:
                                                  assets.nydailynews.com/polopoly_fs/1.75443.1313831376!/img/httpImage/image.jpg_gen/derivatives/gallery_1200/gal-bikini-halleberry-jpg.jpg
                                                  www.strangepersons.com/images/content/134473.jpg
                                                  • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 11.07.15, 10:17
                                                    sid_15 napisała:

                                                    > No, nie obejrzałabyś się.:)
                                                    > Mnie z takich "krąglejszych" figur podobają się figury tych pań:
                                                    > assets.nydailynews.com/polopoly_fs/1.75443.1313831376!/img/httpImage/image.jpg_gen/derivatives/gallery_1200/gal-bikini-halleberry-jpg.jpg
                                                    > www.strangepersons.com/images/content/134473.jpg

                                                    Dla mnie one sa z kategorii 'szczupla', a ta druga nie jest w ogole kragla (zebra jej wystaja ;) Ale figury dobre.
                                                  • sid_15 Re: dzieki kombinerki 11.07.15, 10:43
                                                    Eee tam, jak ktoś się wyciągnie i wciągnie brzuch, to mogą wystawać żebra.:) U mnie masywne udka wykluczają określanie kogoś mianem "szczupłej", co nie znaczy, że ktoś jest od razu gruby czy przy kości. Tak jak napisałam, według mnie te panie mają krągłe, ale i też wysportowane, zadbane sylwetki.
                                                  • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 11.07.15, 11:18
                                                    sid_15 napisała:

                                                    > Eee tam, jak ktoś się wyciągnie i wciągnie brzuch, to mogą wystawać żebra.:) U
                                                    > mnie masywne udka wykluczają określanie kogoś mianem "szczupłej", co nie znaczy
                                                    > , że ktoś jest od razu gruby czy przy kości. Tak jak napisałam, według mnie te
                                                    > panie mają krągłe, ale i też wysportowane, zadbane sylwetki.

                                                    Ty tam widzisz masywne uda? Dla mnie masywne uda (od masy) to sie zaczynaja od takich:
                                                    lagranciudad.net/home/wp-content/uploads/2014/04/michelle1.jpg
                                                    I od tylu:
                                                    40.media.tumblr.com/407fe8046facdb26f58eb4861f91803b/tumblr_n0r6zjAW1w1rsftapo9_1280.jpg
                                                    Cellulitis ZERO ;-)
                                                  • sid_15 Re: dzieki kombinerki 11.07.15, 11:36
                                                    Szczerze mówiąc za bardzo nie widzę różnicy miedzy udami na twoich zdjęciach a na moich.:)
                                                    Ale pewnie punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, bo ja mam chude nogi. Tak jak np. dla mojej koleżanki, która ma włosy o długości do tyłka, moje do łopatek są krótkie.:)
                        • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 13:17
                          aardwolf_ge napisał:

                          > Mi się Brytyjki bardzo podobają, oczywiście te szczupłe.
                          > Np. ta: www.youtube.com/watch?v=q-wGMlSuX_c to ideał, a na brytyjskich ulicach widziałem podobne.

                          Oj cos tu krecisz Wolf, bo Lily Allen nie jest szczupla, hello?! ;)
                          • aardwolf_ge Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 13:22
                            jak nie jest szczupła jak jest mega szczupła.
                            • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 13:38
                              aardwolf_ge napisał:

                              > jak nie jest szczupła jak jest mega szczupła.

                              Jestes kochany wiesz ;-)
                            • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 15:47
                              Wstawiam moja ulubiona Brytyjke (szczupla ;). Uwielbiam ja cala. Szkoda, ze nie umiem sobie zrobic takiej kreski. Dla pan tez sa, specjalnie wybralam w koncowce w solowce, dwa murzyny ;-)

                              www.youtube.com/watch?v=3XKYZRuJEnU
                              • sid_15 Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 19:17
                                Napisałaś o kreskach i wiedziałam, że będzie Amy.:)
                                Jeśli chodzi o piękną Brytyjkę, to Cheryl Tweedy/Cole/Fernandez, czy jak ona się teraz nazywa. Cud malina.
                    • marek.zak1 Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 12:27
                      yoric napisał:

                      > To prosze, siegnij po dane GUS wspierajace Twoja teorie. Moje sa przestarzale, na pewno dysponujesz nowszymi, ktore pokazuja odwrotny trend, Polki masowo wychodza za Ukraincow, a Polacy biora Angielki.
                      -------------------------------------------------------------------------------------------------------

                      Mozesz jeszcze podać na poparcie tezy, że najwiecej małżeństw mieszanych jest w Szwajcarii. I tak Szwajcarzy żenia się z Brazylijkami, Słowenkami, Włoszkami, słowiankami.
                      • aardwolf_ge Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 12:29
                        W Szwajcarii jest tyle obcokrajowców, że to nie jest wcale takie dziwne.
                        Np. w Genewie Szwajcarzy są w mniejszości.
                        • kag73 Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 13:18
                          aardwolf_ge napisał:
                          > W Szwajcarii jest tyle obcokrajowców, że to nie jest wcale takie dziwne.
                          > Np. w Genewie Szwajcarzy są w mniejszości.

                          No np. w duzych niemieckich miastach jest podobnie, w takim Monachium co trzecia osoba na ulicy to obcokrajowiec. A Londyn? To samo, wiec az tak nie dziwi, ze sa ludzie wymieszani.
                • sea.sea Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 09:44
                  > partnera za naszą zachodnią granicą często szukają wykształcone rozwódki w wieku od 40 do 60 lat

                  To jest ciekawe.
                  Czy to ma związek z tym, że dla ich tutejszych rówieśników 30-tka jest już przechodzona, a 40-tka to już w ogóle powinna się kłaść do trumny? A Kitka (chyba Kitka) twierdzi, że w takim przypadku lepiej szukać za granicą, bo oni się tam później wiążą, więc łatwiej (chyba) jest tam znaleźć równolatka do wzięcia?
                  • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 10:34
                    sea.sea napisała:

                    > To jest ciekawe.
                    > Czy to ma związek z tym, że dla ich tutejszych rówieśników 30-tka jest już prze
                    > chodzona, a 40-tka to już w ogóle powinna się kłaść do trumny? A Kitka (chyba K
                    > itka) twierdzi, że w takim przypadku lepiej szukać za granicą, bo oni się tam p
                    > óźniej wiążą, więc łatwiej (chyba) jest tam znaleźć równolatka do wzięcia?

                    Potwierdzam. A dalej dodam (subiektywnie bedzie, ze mozecie pominac): nigdzie na swiecie nie czulam sie taka brzydka, gruba, a teraz to i stara jak w Polsce i to wylacznie dzieki panom. I drugie (subiektywnie): nie zdarzylo mi sie, zeby obcokrajowiec targowal sie ze mna kto ma zaplacic za hotel jak ma mnie przeleciec. To moze drobiazgi ale no decydujace.
            • zyg_zyg_zyg Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 10:10
              > rel="nofollow">m.onet.pl/styl-zycia/kobieta/slub/obyczaje,p4j4q
              > Tez juz bylo nie raz... Chetnie poczytam, jak te dane pasuja do wyjasnien.

              Do twierdzenia Sid (jedne lecą, inne nie lecą) pasują doskonale. Do twierdzenia Kombiego (każda leci) czy do Twojego (statystyczna leci) pasują jak pięść do nosa:

              "Tylko 1-4 proc. kobiet w przedziale od 20. do 30. roku życia wypełniło obcojęzyczny profil. Między 30. a 40. rokiem życia już więcej, bo od 5 do 7 proc. Najwięcej profili niemiecko- lub angielskojęzycznych w MyDwoje mają panie po 40. roku życia: od 7 do 9 proc."
              • yoric Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 11:49
                A to: 3x wiecej malzenstw Polek, niz Polakow. Polki wybieraja mezow z krajow o wiekszym pkb, a Polacy - zony z krajow o nizszym. I tak ta 'egzotyka' dziala na calym swiecie, nie tylko w Polsce. Ukrainka jest znacznie bardziej egzotyczna od Szwedki. Ale Szwed duzo bardziej od Ukrainca.
                • zyg_zyg_zyg Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 11:59

                  > A to: 3x wiecej malzenstw Polek, niz Polakow. Polki wybieraja mezow z krajow o
                  > wiekszym pkb, a Polacy - zony z krajow o nizszym. I tak ta 'egzotyka' dziala na
                  > calym swiecie, nie tylko w Polsce. Ukrainka jest znacznie bardziej egzotyczna
                  > od Szwedki. Ale Szwed duzo bardziej od Ukrainca.

                  To może zacznijmy od początku. Jaka jest Twoja teza (a właściwie zbieżna z Twoją tezą część tezy Kombiego), której te dane mają dowodzić? (tylko pliz, nie odpowiadaj "pisałem o tym setki razy")
                  • yoric Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 12:03
                    Polki leca na obcokrajowcow. Mowoe o leceniu, nie o swiadomej kalkulacji. Zwlaszcza anglojezycznych, bo ten jezyk kojarzy sie - na poziomie podswiadomym - z wyzszym statusem.
                    • kag73 Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 12:15
                      yoric napisał:

                      > Polki leca na obcokrajowcow. Mowoe o leceniu, nie o swiadomej kalkulacji. Zwlas
                      > zcza anglojezycznych, bo ten jezyk kojarzy sie - na poziomie podswiadomym - z w
                      > yzszym statusem.
                      Zapewne w dodatku ci zachodniacy biora z pocalownime reki, bo Polki as dla nich atrakcyjne. A Ukrainczcy maja juz swoje piekne Ukrainki wiec czym urzecze Polka?
                    • zyg_zyg_zyg Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 12:26

                      > Polki leca na obcokrajowcow. Mowoe o leceniu, nie o swiadomej kalkulacji. Zwlas
                      > zcza anglojezycznych, bo ten jezyk kojarzy sie - na poziomie podswiadomym - z w
                      > yzszym statusem.

                      To nie jest część tezy Kombiego zbieżna z Twoją, bo Kombi pisze: "Już widzę, jak ci angielscy murarze zaliczający polskie studentki operują bajerką klasy światowej. I te polskie studentki płynnie flirtujące w języku angielskim. Taa. (...) Laski ściągają gacie przed nimi [m. in. angielskimi murarzami] PRZEDE WSZYSTKIM dlatego, że są inni, egzotyczni, z góry zakładając, że ciekawsi."

                      A co do Waszej wspólnej tezy "Polki lecą na obcokrajowców". Zgadzam się z interpretacją Sid tego stwierdzenia, tzn. "jedne lecą, drugie nie lecą", nie zgadzam się z Twoją "statystyczna leci". Jeśli linkowane dane mają być potwierdzeniem któregoś z tych wariantów, to nie Twojego, tylko Sid.
                      • kag73 Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 12:34
                        W dodatku pytanie ile leci a ilu sie wydarza, bo np. wyjechaly na studa albo do pracy a wtedy na pewno na zachod a nie na wschod. W pierwszej kolejnosc kazdy szuka I patrzy I tak na wlasnym podworku. Jak sie tak zastanowie to spotkalam na swojej drodze bardzo wielu ludzi z roznych krajow ale nigdy zadnego Ukrainca. Moze teraz spotkac ich latwiej, chociaz w malych polskich miastach raczej nie.
                        • aardwolf_ge Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 12:41
                          Wcale nie na pewno.
                          Na przykład fizykom rzadko bo rzadko ale jeszcze ciągle zdarza się na wschód jeździć.
                          Kobiety pracujące w organizacjach charytatywnych na zachód znacznie rzadziej jeżdżą niż na wschód.

                          Ukraińców w Polsce jest zatrzęsienie, w małych miasteczkach na wschodzie też.
                          W Krakowie, Wrocławiu ukraiński słyszałem prawie codziennie.
                          W Zamość już jest prawie dwujęzyczny.
                          • kag73 Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 12:47
                            aardwolf_ge napisał:

                            > Wcale nie na pewno.
                            > Na przykład fizykom rzadko bo rzadko ale jeszcze ciągle zdarza się na wschód je
                            > ździć.
                            > Kobiety pracujące w organizacjach charytatywnych na zachód znacznie rzadziej je
                            > żdżą niż na wschód.
                            >
                            > Ukraińców w Polsce jest zatrzęsienie, w małych miasteczkach na wschodzie też.
                            > W Krakowie, Wrocławiu ukraiński słyszałem prawie codziennie.
                            > W Zamość już jest prawie dwujęzyczny

                            W Wielkopolsce raczej niewielu I wcale nie jestem pewna Czy nie przyjezdzaja rodzinnie zona I maz I cos czasem na targu sprzedaja.
                            • rekreativa Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 17:08
                              Aardwolf ma rację - ja jestem z Lublina i tutaj Ukraińców, szczególnie studentów na uniwerkach lubelskich jest od groma. Sama znam dwie dziewczyny, co wyszły za Ukraińców.
                        • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 13:28
                          kag73 napisała:

                          > W dodatku pytanie ile leci a ilu sie wydarza, bo np. wyjechaly na studa albo do
                          > pracy a wtedy na pewno na zachod a nie na wschod. W pierwszej kolejnosc kazdy
                          > szuka I patrzy I tak na wlasnym podworku. Jak sie tak zastanowie to spotkalam n
                          > a swojej drodze bardzo wielu ludzi z roznych krajow ale nigdy zadnego Ukrainca.
                          > Moze teraz spotkac ich latwiej, chociaz w malych polskich miastach raczej nie.

                          Ja Ukrainca tez nie spotkalam ale Bulgara juz tak nad morzem Czarnym jak bylam z pare razy. Z dwoch nawet zaliczylam ;)
                • urquhart Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 12:36
                  yoric napisał:
                  > A to: 3x wiecej malzenstw Polek, niz Polakow. Polki wybieraja mezow z krajow o
                  > wiekszym pkb, a Polacy - zony z krajow o nizszym. I tak ta 'egzotyka' dziala na
                  > calym swiecie, nie tylko w Polsce. Ukrainka jest znacznie bardziej egzotyczna

                  Yoric, weź napisz wreszcie wprost i otwarcie ze koleżanki na emigracji będą zaklinać rzeczywistość niezależnie od logiki argumentów że liczy się portfel i pkb żeby emocjonalnie nie poczuć się dziwką i prostytutką, na tym polega ten mechanizm obronny wyparcia : )
                  • zyg_zyg_zyg Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 13:21
                    Czekaj, Urqu. Popróbuj może jeszcze z tymi danymi, zamiast sięgać po ulubioną dyskredytację i argumenty ad personam... :-)
                  • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 13:50
                    urquhart napisał:

                    > Yoric, weź napisz wreszcie wprost i otwarcie ze koleżanki na emigracji będą zak
                    > linać rzeczywistość niezależnie od logiki argumentów że liczy się portfel i pkb
                    > żeby emocjonalnie nie poczuć się dziwką i prostytutką, na tym polega ten mecha
                    > nizm obronny wyparcia : )

                    Dziwka to ja sie czulam tylko jak dawalam dupy zonatemu lub niekrecacemu. Juz dawno z tym skonczylam. Zadne okreslanie nas 'kolezanek z emigracji' dziwkami, ktore tu w sposob zakamuflowany przemycasz mnie nie rusza.
                    • urquhart liczy się portfel to od razu dziwki i prostytutki? 10.07.15, 14:08
                      hello-kitty2 napisała:

                      > urquhart napisał:
                      >
                      > > Yoric, weź napisz wreszcie wprost i otwarcie ze koleżanki na emigracji bę
                      > dą zak
                      > > linać rzeczywistość niezależnie od logiki argumentów że liczy się portfel
                      > i pkb
                      > > żeby emocjonalnie nie poczuć się dziwką i prostytutką, na tym polega ten
                      > mecha
                      > > nizm obronny wyparcia : )
                      >
                      > Dziwka to ja sie czulam tylko jak dawalam dupy zonatemu lub niekrecacemu. Juz d
                      > awno z tym skonczylam. Zadne okreslanie nas 'kolezanek z emigracji' dziwkami, k
                      > tore tu w sposob zakamuflowany przemycasz mnie nie rusza.

                      Widzisz ty też podchodzisz emocjonalnie do tego że niby chcę cię obrazić czy coś przemycam.
                      Zamieniasz szukanie mechanizmu w ocenę od razu. Coś przed czym przestrzegają buddyści. Nie oceniaj.
                      Był taki doskonały odcinek Magii Kłamstwa, facet zlecił zbadanie tym od mowy ciała czy laska leci na jego majątek bo jest multimilionerem, czy na jego osobowość. Uważał że to fałsz i wyrachowanie. I odpowiedź była przewrotna, że owszem leci na jego majątek ale jednocześnie kocha bo to właśnie w nim podziwia że ma takie zdolności. I psycholog jednocześnie zadała mu pytanie czy zakochałby się w niej gdyby nie jej zjawiskowa uroda? I czy w takim razie kocha ją naprawdę czy tylko leci na jej urodę.
                      Dopiero wtedy zrozumiał.
                      I w ogólności o tym mówi psychoewo nie oceniając tego. No to mówmy o tym otwarcie.
                      Przecież to działa w obie strony.
                      • aardwolf_ge Re: liczy się portfel to od razu dziwki i prostyt 10.07.15, 14:17
                        Mam wrażenie że to wy podchodzicie do tego emocjonalnie.
                        W sumie to zachowujecie się jak stalinowscy śledczy:
                        "My bardzo dobrze wiemy że wy jesteście imperialistycznym szpiegiem ale wy musicie się do tego przyznać i tak długo was będziemy maglować aż się przyznacie."
                        Bo ja kompletnie nie rozumiem co takie przyznanie się typu "tak, przyznajemy że lecimy na obcokrajowców wyłącznie ponieważ mają więcej kasy" miałoby wam dać?
                        • urquhart Re: liczy się portfel to od razu dziwki i prostyt 10.07.15, 14:33
                          Ktoś się zapomniał przelogować z emocji ? :)
                        • zyg_zyg_zyg Re: liczy się portfel to od razu dziwki i prostyt 10.07.15, 15:24
                          > Mam wrażenie że to wy podchodzicie do tego emocjonalnie.

                          O! I zauważył to mężczyzna! :-)
                          • rekreativa Re: liczy się portfel to od razu dziwki i prostyt 10.07.15, 16:51
                            Dobrze podsumował.
                            Cała ta gadka to wmawianie dziecka w brzuch.
                            • zyg_zyg_zyg Re: liczy się portfel to od razu dziwki i prostyt 10.07.15, 16:56
                              I męska histeria zamiast logicznej argumentacji :-)
                              • hello-kitty2 Re: liczy się portfel to od razu dziwki i prostyt 10.07.15, 17:37
                                Sa zazdrosni, bo maja pod gore, bo taka Polka jak pojedzie do UK to jest na legalu i robote znajdzie i pogada, a jak jej sie trafi lokals to i status sobie podwyzszy chocby bez zeniaczki. A Polak jak sobie sprowadzi babke z Ukrainy czy z Rosji to sie chyba musi zenic, nie? Bo przeciez skad pozwolenie na pobyt i prace? Czy sie myle? To jest troche za wysoka cena nawet jak za urodziwa 20+.
                      • hello-kitty2 Re: liczy się portfel to od razu dziwki i prostyt 10.07.15, 14:49
                        urquhart napisał:

                        > Widzisz ty też podchodzisz emocjonalnie do tego że niby chcę cię obrazić czy co
                        > ś przemycam.

                        Jestem przeczulona jak facet uzywa w wypowiedzi w odniesieniu do kobiet slow: 'latwa', 'dziwka', 'desperatka', 'brzydka', 'gruba' niewazne w jakiej konfiguracji.

                        > Zamieniasz szukanie mechanizmu w ocenę od razu. Coś przed czym przestrzegają bu
                        > ddyści. Nie oceniaj.
                        > Był taki doskonały odcinek Magii Kłamstwa, facet zlecił zbadanie tym od mowy ci
                        > ała czy laska leci na jego majątek bo jest multimilionerem, czy na jego osobowo
                        > ść. Uważał że to fałsz i wyrachowanie. I odpowiedź była przewrotna, że owszem l
                        > eci na jego majątek ale jednocześnie kocha bo to właśnie w nim podziwia że ma t
                        > akie zdolności. I psycholog jednocześnie zadała mu pytanie czy zakochałby się w
                        > niej gdyby nie jej zjawiskowa uroda? I czy w takim razie kocha ją naprawdę czy
                        > tylko leci na jej urodę.
                        > Dopiero wtedy zrozumiał.
                        > I w ogólności o tym mówi psychoewo nie oceniając tego. No to mówmy o tym otwarc
                        > ie.
                        > Przecież to działa w obie strony.

                        Ja niczego nie wypieram. Oczywiscie, ze pieniadze sa wazne. Jesli ja koncze studia i ledwo zarabiam na zarcie, najtansze wino w niemieckim supermarkecie i przejazdy, a na reszte sie zadluzam, a mam fanaberie pieprzyc sie z facetem w hotelu to oczywiscie, ze wybieram tego, ktorego na to stac, no przeciez kurwa za darmo nas nie wpuszcza. Co poradze, ze obcokrajowca stac, a Polaka nie? To mam zrezygnowac z pieprzenia? Nie stac Polaka na Polke to niech posuwa Ukrainke czy Rosjanke. Na ojca dziecka tez szukalam obcokrajowca, bo za duzo sie napatrzylam na pomidory, jajka, chleb i mleko, ktore latami zarlismy w mojej robotniczej rodzinie po 1989 i ciagly brak kurwa pieniedzy i strach, ze nie starczy. Przysieglam sobie, ze nigdy nie sprowadze dziecka na swiat w Polsce, bo nie chce zeby moje dziecko tak zylo. Tu nie ma co wypierac, prosty rachunek. Nie dziwie sie innym kobietom. Niech uciekaja do lepszego zycia. Dalej kazdy kurwa kazdy Polak, z ktorym bylam kazal mi schudnac chociaz z 3 kg. W zyciu mi zaden obcokrajowiec nawet nie wspomnial o odchudzaniu ale ja juz mialam mozg wyprany i dalej cielam body fat, az kiedys ojciec mojego dziecka na mnie wydarl 'przestan juz z tym sportem, jak ty chcesz wygladac!' i dopiero sie obudzilam. Nie wiem czy to przypadek ale dokladnie takie sa moje wieloletnie doswiadczenia, od ktorych nie uciekne i ich nie wytre.

                        Uwazam, ze Polakom sie w dupie poprzewracalo w tym, czego oczekuja od kobiet. Obcokrajowcy sa mniej wymagajacy, a jednoczesnie na wiecej ich stac.
                        • zyg_zyg_zyg Re: liczy się portfel to od razu dziwki i prostyt 10.07.15, 15:54
                          >
                          > Ja niczego nie wypieram


                          Ja też. Ani nie wypieram, ani nie przyjmuję. Akurat teraz interesuje mnie coś innego - w jaki sposób tamte dane mają dowodzić tezy, że statystyczna Polka leci na obcokrajowca?

                          Kicia - to było mocne. Dzielna jesteś babka.
                          • marek.zak1 Re: liczy się portfel to od razu dziwki i prostyt 10.07.15, 16:05
                            zyg_zyg_zyg napisała:

                            Akurat teraz interesuje mnie coś innego - w jaki sposób tamte dane mają dowodzić tezy, że statystyczna Polka leci na obcokrajowca?
                            ------------------------------------------------------------------------------------------------------
                            Zgodnie z forumowa mądrością, że facet to look, money status, cudoziemiec, o zarbkach średnich 2.5 tysiaca Euro, jest średnio bardziej atrakcyjny od Polaka o zarobkach średnich 900 Euro.
                            -------------------------------------------------------------------------------------------------------------
                            > Kicia - to było mocne.
                            ---------------------------------------------------------------------------------------------------
                            Mocne, przykre I prawdziwe. .


                          • sea.sea Re: liczy się portfel to od razu dziwki i prostyt 10.07.15, 19:28
                            Znam pewnie ponad sto kobiet na tyle ze wiem cos o ich partnerach. Za obcokrajowca wydala sie jedna. Gdzie one sie ukrywaja?
                        • mabelle2000 Re: liczy się portfel to od razu dziwki i prostyt 10.07.15, 16:26
                          hello-kitty2 napisała:

                          > Ja niczego nie wypieram. Oczywiscie, ze pieniadze sa wazne. Jesli ja koncze stu
                          > dia i ledwo zarabiam na zarcie, najtansze wino w niemieckim supermarkecie i prz
                          > ejazdy, a na reszte sie zadluzam

                          Przypomnialo mi sie takie powiedzenie "emigracja to nie rekreacja". A Ty Kiciula probujesz przelozyc to na polski ;-) Obawiam sie jednak, ze ktos kto poza swoja wioche nigdy nosa nie wysciubil i tak Cie nie zrozumie.
                        • kag73 Re: liczy się portfel to od razu dziwki i prostyt 10.07.15, 19:33
                          hello-kitty2 napisała:
                          "Uwazam, ze Polakom sie w dupie poprzewracalo w tym, czego oczekuja od kobiet. Obcokrajowcy sa mniej wymagajacy,

                          Z tym sie zgadzam w calej rozciaglosci, czesto o tym pisalam. Im sie nie poprzewracalo w dupie, oni od zawsze mieli i maja poprzewracane. I glowe dam sobie uciac, ze Ukraincy i Rosjanie maja dokladnie tak samo. Meski swiat i kobiet pieknych i wystrojonych tuziny na ulicach. Wiec dla nich calkiem sobie babka to zadna rewelacja, oni maja wielkie wymagania, sami czesto nie wygladajac. A one nie maja czesto nawet z czego wybierac i konkurencja tez wielka. W Polsce bardzo trudno/ciezko jest byc kobieta, taka jest prawda, nie ze wzgladu na maly wobor(chociaz tez) ale ze wzgledu na wymagania i oczekiwania wobec kobiet.

                          "... a jednoczesnie na wiecej ich stac."

                          Tutaj pewnie zalezy na kogo sie trafi i jaka ma sytuacje materialna, dobrze zarabiajacy Polacy tez sie zdarzaja i tez stac ich na wiele.
                          Kazdy ma swoja historie i wlasna motywacje. Moim planem nie bylo ani zycie na obczynie ani malzenstwo z obcokrajowcem, tak sie zlozylo. I prawda jest taka, ze nie musialm w ogole zejsc z moich "wielkich wymagan", bo mam faceta, ktory mi sie podoba(dla mnie fizycznosc jest bardzo wazna), pasuje do mnie i w dodatku wierzy, ze wygral los na loterii, bo ja taka w deche i atrakcyjna i zechcialam jego. I powiem szczerze, ze nie wiem czy znalazlabym takiego w Polsce. I nie dlatego, ze nie chcialam Polaka. Zaden mi sie nie nadarzyl, bylam mloda wyjezdzajac. Z dwoch startowalo, ale nie podobali sie mnie. A ci, ktorzy mnie sie podobali, podobali sie tuzinom innych kobiet jeszcze i mnie w ogole nie zauwazyli w
                          tym tlumie ;))
                          • kag73 Re: liczy się portfel to od razu dziwki i prostyt 10.07.15, 20:01
                            kag73 napisała:

                            Przez emigracje i swiat coraz mniejszy coraz wiecej jest malzenstw mieszanych . Fragmetny publikacji:
                            "W małżeństwach polsko - europejskich zdecydowany prym wiodą te, zawarte z przedstawicielami Wielkiej Brytanii, Ukrainy i Niemiec. Polki coraz częściej decydują się na związek z Niemcem lub Brytyjczykiem. Panowie z tych krajów również zdecydowanie deklarują zainteresowanie poślubieniem Polki, które postrzegane są, jako idealne kandydatki na żony. Polacy natomiast chętnie wiążą się z Ukrainkami, Azjatkami i Rosjankami, które są znacznie mniej wyemancypowane niż Polki.

                            I to jest jeszcze ciekawe,co moge tylko potwierdzic:

                            "Peter Mcdonald, Szkot od kilku lat mieszkający w Polsce, obarcza winą własne rodaczki. - Polacy są wybredni. Moi koledzy-Polacy nie popatrzą nawet na dziewczynę, która podoba się moim kolegom-Szkotom - mówi. - W Szkocji ze względu na specyficzną dietę większość kobiet ma dużą nadwagę. Jeśli zobaczy się szczuplejszą dziewczynę na ulicy w Edynburgu, prawie na pewno jest to Polka. Dlatego lecą na nie jak dzicy - opowiada."

                            W Uk jest tak podobnie.


                          • hello-kitty2 Re: liczy się portfel to od razu dziwki i prostyt 10.07.15, 20:02
                            kag73 napisała:

                            > Z tym sie zgadzam w calej rozciaglosci, czesto o tym pisalam. Im sie nie poprze
                            > wracalo w dupie, oni od zawsze mieli i maja poprzewracane. I glowe dam sobie uc
                            > iac, ze Ukraincy i Rosjanie maja dokladnie tak samo. Meski swiat i kobiet piekn
                            > ych i wystrojonych tuziny na ulicach. Wiec dla nich calkiem sobie babka to zadn
                            > a rewelacja, oni maja wielkie wymagania, sami czesto nie wygladajac. A one nie
                            > maja czesto nawet z czego wybierac i konkurencja tez wielka. W Polsce bardzo tr
                            > udno/ciezko jest byc kobieta, taka jest prawda, nie ze wzgladu na maly wobor(ch
                            > ociaz tez) ale ze wzgledu na wymagania i oczekiwania wobec kobiet.

                            I jeszcze zapomnialam dodac, ze ja sie nie chcialam narobic w domu i przy dziecku oprocz pracy. W Polsce to bylo normalne (nie wiem jak jest teraz), ze kobieta odpowiada za dom i dzieci i jeszcze do roboty. Poniewaz dla mnie praca zawodowa byla wazna to potrzebowalam pewnosci, ze ojciec dziecka ogarnie dom i dziecko na spole ze mna. Zachodniak to zapewnial. Polak nie. Pierole kierat za cene posiadania rodziny czy nawet twardego chooja w mokrej cipce. Nie oplaca sie.
                            • marek.zak1 Re: liczy się portfel to od razu dziwki i prostyt 10.07.15, 21:24
                              hello-kitty2 napisała:
                              I jeszcze zapomnialam dodac, ze ja sie nie chcialam narobic w domu i przy dziecku oprocz pracy. W Polsce to bylo normalne (nie wiem jak jest teraz), ze kobieta odpowiada za dom i dzieci i jeszcze do roboty.
                              ----------------------------------------------------------------------------------------------------------

                              No proszę, a jakież było zdziwienie, że także ja nie chciałem, żeby moja żona pracowała i zajmowała się dziećmi. w tym, jak piszesz, kieracie. Jakież to padały argumenty, uzależnienie, finansowe, seks za bluzkę z Zary, czy za kasę itp.
                              • hello-kitty2 Re: liczy się portfel to od razu dziwki i prostyt 10.07.15, 22:09
                                marek.zak1 napisał:

                                > No proszę, a jakież było zdziwienie, że także ja nie chciałem, żeby moja żona
                                > pracowała i zajmowała się dziećmi. w tym, jak piszesz, kieracie. Jakież to pada
                                > ły argumenty, uzależnienie, finansowe, seks za bluzkę z Zary, czy za kasę itp.

                                Nie umiesz czytac? He? 'Nie chcialam sie narobic w domu i przy dziecku oprocz pracy. Praca dla mnie byla wazna'. Nie widzisz roznicy? Trzeba Ci ja wytknac pod oczy?
                                • marek.zak1 Re: liczy się portfel to od razu dziwki i prostyt 10.07.15, 22:14
                                  hello-kitty2 napisała:

                                  Nie umiesz czytac? He? 'Nie chcialam sie narobic w domu i przy dziecku oprocz pracy. Praca dla mnie byla wazna'. Nie widzisz roznicy? Trzeba Ci ja wytknac pod oczy?
                                  ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
                                  A ty wiesz, co znaczy słowo ,,i"? Wyjaśniam, praca , a w dodatku dziecko. . Albo ,,praca plus dziecko". I to wg Ciebie jest kierat. Zgadzam sie z tym i o pracownicach ktore musiały ogarnąć dom i kłęły na swoich facetów pisałem nie raz.
                                  • hello-kitty2 Re: liczy się portfel to od razu dziwki i prostyt 10.07.15, 22:47
                                    marek.zak1 napisał:

                                    > A ty wiesz, co znaczy słowo ,,i"? Wyjaśniam, praca , a w dodatku dziecko. . A
                                    > lbo ,,praca plus dziecko". I to wg Ciebie jest kierat. Zgadzam sie z tym i o pr
                                    > acownicach ktore musiały ogarnąć dom i kłęły na swoich facetów pisałem nie raz.

                                    Ty naprawde nie rozumiesz. Zapierdol to jest przy dziecku, trzech jedno po drugim (!) i w domu. Praca zawodowa przy tym to rozrywka. Jakbym sie wbila w trojke dzieci siedzac z nimi kilkanascie lat w domu to bym popelnila samobojstwo. A ty sobie przypisujesz chwale, za Ty jej takie zycie zapewniles, lo matko bosko!
                                    • marek.zak1 Re: liczy się portfel to od razu dziwki i prostyt 11.07.15, 08:55
                                      hello-kitty2 napisała:


                                      > Ty naprawde nie rozumiesz. Zapierdol to jest przy dziecku, trzech jedno po drugim (!) i w domu. Praca zawodowa przy tym to rozrywka. Jakbym sie wbila w trojke dzieci siedzac z nimi kilkanascie lat w domu to bym popelnila samobojstwo. A ty sobie przypisujesz chwale, za Ty jej takie zycie zapewniles, lo matko bosko!
                                      ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------

                                      Jedni sie spełniają w pracy zawodowej, inni niekoniecznmie. Poza tym wszystko jest sprawą organizacji i wyboru. Przy moich dzieciach była zaangazowana cała rodzina bez wyjątku. Ja nie mieszkałem na emigracji, gdzie mogłem liczyć tylko na siebie.

                                      >
                                      >
                                      • hello-kitty2 Re: liczy się portfel to od razu dziwki i prostyt 11.07.15, 10:37
                                        marek.zak1 napisał:

                                        > Jedni sie spełniają w pracy zawodowej, inni niekoniecznmie. Poza tym wszystko j
                                        > est sprawą organizacji i wyboru. Przy moich dzieciach była zaangazowana cała ro
                                        > dzina bez wyjątku. Ja nie mieszkałem na emigracji, gdzie mogłem liczyć tylko na
                                        > siebie.

                                        To teraz porownaj, bo widzisz mnie interesowalo zeby facet byl przy moim dziecku zaangazowany w stopniu rownym do mojego albo najlepiej wiekszym, w zasadzie do takiego stopnia zebym moglabym nawet mu to dziecko zostawic gdyby zaszla taka potrzeba. Chcialbys sie dziecmi zajmowac full time przez 15 lat (przy trojce)? Nie sadze. No tez ja tez nie ;) Btw cala rodzina Ci chyba nie prala, nie prasowala, nie gotowala zarcia i nie sprzatala, co? Pozostaje nie przypisywac sobie zaslug tylko skladac podziekowania temu, kto ta robote za Ciebie odwalil, nie?
                                        • marek.zak1 Re: liczy się portfel to od razu dziwki i prostyt 11.07.15, 11:24
                                          hello-kitty2 napisała:
                                          To teraz porownaj, bo widzisz mnie interesowalo zeby facet byl przy moim dziecku zaangazowany w stopniu rownym do mojego albo najlepiej wiekszym, w zasadzie do takiego stopnia zebym moglabym nawet mu to dziecko zostawic gdyby zaszla taka potrzeba. Chcialbys sie dziecmi zajmowac full time przez 15 lat (przy trojce)? Nie sadze. No tez ja tez nie ;) Btw cala rodzina Ci chyba nie prala, nie prasowala, nie gotowala zarcia i nie sprzatala, co? Pozostaje nie przypisywac sobie zaslug tylko skladac podziekowania temu, kto ta robote za Ciebie odwalil, nie?
                                          ---------------------------------------------------------------------------------------------------------

                                          Ja mojej żonie jestem bardzo, wręcz nieopisanie wdzięczny za to co zrobiła.
                                          Kilka postów temu napisałaś, że największym wrogiem człowieka jest bieda, której zaznałaś i z którą się nadal borykasz. Otóż moja żona nigdy tejże biedy nie zaznalą, dlatego, że taki system oraganizacyjnyprzyjęliśmy, ze ja zarabiam pieniądze, a ona zajmuje się dziećmi. Jak wiesz, kasa rozwiązuje wiele problemów, a tak sie szczęśliwie złozyło, że ja miałem możliwości jej zarabiania. Ni emówie o żadnym bogactwie, ale jak jestes w Holandii, to wiesz, co oznacza "middle class"
                                          A drugiej strony babcie, dziadkowie i ciotki zajmowały się całkiem chętnie naszymi dziećmi tak że każdego tygodnia gdzieś wychodzilismy, a i na urlopy nieraz sami wyjeżdżaliśmy także. .
                                          Moja żona z kolei kiedy studiowała, lub wyjeżdżała wielokrotnie do rodziny za granicą, a ja zostawałem z dziećmi. Nie było z tym żadnego problemu. Jak juz pisałem, sam nauczyłem wszystkie dzieci jezyków, a także na tyle grac dobrze w tenisa, że grali także wyczynowo.
                                          Z moja córką starszą wygralismy warszawskie turnieje ,,Family cup".
                                          Jescze raz podkreślam, że doceniam to, co dla mnie i dla moich dzieci zrobiła moja żona. Podziwiam ją za to. Jestem wielkim szczęściarzem, że przytrafiła mi sie taka kobieta.
                                          • hello-kitty2 Re: liczy się portfel to od razu dziwki i prostyt 11.07.15, 11:48
                                            marek.zak1 napisał:

                                            > Kilka postów temu napisałaś, że największym wrogiem człowieka jest bieda, które
                                            > j zaznałaś i z którą się nadal borykasz.

                                            Nie no bez przesady. Bieda to jest wtedy jak nie ma co jesc.

                                            Otóż moja żona nigdy tejże biedy nie
                                            > zaznalą, dlatego, że taki system oraganizacyjnyprzyjęliśmy, ze ja zarabiam pien
                                            > iądze, a ona zajmuje się dziećmi. Jak wiesz, kasa rozwiązuje wiele problemów,
                                            > a tak sie szczęśliwie złozyło, że ja miałem możliwości jej zarabiania.

                                            Jedna osoba nie zaznala biedy. A jak to sie ma w skali kraju? To jeszcze za malo Marek zeby sobie jakies zaslugi w walce z bieda przypisywac.

                                            > Jescze raz podkreślam, że doceniam to, co dla mnie i dla moich dzieci zrobiła m
                                            > oja żona. Podziwiam ją za to. Jestem wielkim szczęściarzem, że przytrafiła mi s
                                            > ie taka kobieta.

                                            Jestes.
                              • sea.sea Re: liczy się portfel to od razu dziwki i prostyt 10.07.15, 22:09
                                Zauwaz ze kitka nie napisala ze chciala nie pracowac zawodowo, a ze chciala zeby facet ogarnial tez dziecko. Gdybys kopnal w kalendarz po splodzeniu trojeczki Twoja niepracujaca zona musialaby zaczac od sprzedazy nerki.
                                • marek.zak1 Re: liczy się portfel to od razu dziwki i prostyt 10.07.15, 22:18
                                  sea.sea napisała:

                                  > Zauwaz ze kitka nie napisala ze chciala nie pracowac zawodowo, a ze chciala zeby facet ogarnial tez dziecko. Gdybys kopnal w kalendarz po splodzeniu trojeczki Twoja niepracujaca zona musialaby zaczac od sprzedazy nerki.
                                  ------------------------------------------------------------------------------------------------------------

                                  Spox. Jeszcze by z\ostało firmowe zachodnie ubezpieczenie w wysokości kilku rocznych pensji.
                                  • sea.sea Re: liczy się portfel to od razu dziwki i prostyt 10.07.15, 22:29
                                    Cwierc wieku temu? :D
                            • kruche_ciacho Re: liczy się portfel to od razu dziwki i prostyt 10.07.15, 22:12
                              jako ex zona polaka a teraz partnerka belga potwierdzam w 100%
                        • druginudziarz Re: liczy się portfel to od razu dziwki i prostyt 11.07.15, 09:23
                          hello-kitty2 napisała:
                          > Uwazam, ze Polakom sie w dupie poprzewracalo w tym, czego oczekuja od kobiet. O
                          > bcokrajowcy sa mniej wymagajacy, a jednoczesnie na wiecej ich stac.

                          A tam, "Polacy". Na wiekszość Polaków nigdy nie zwróciłaś uwagi.
                          • hello-kitty2 Re: liczy się portfel to od razu dziwki i prostyt 11.07.15, 10:23
                            druginudziarz napisał:

                            > A tam, "Polacy". Na wiekszość Polaków nigdy nie zwróciłaś uwagi.

                            A to my sie znamy z podworka? ;-)
                            • druginudziarz Re: liczy się portfel to od razu dziwki i prostyt 11.07.15, 11:09
                              hello-kitty2 napisała:

                              > druginudziarz napisał:
                              >
                              > > A tam, "Polacy". Na wiekszość Polaków nigdy nie zwróciłaś uwagi.
                              >
                              > A to my sie znamy z podworka? ;-)

                              Oczywiście że nie. Ja na Ciebie też bym nie zwrócił uwagi ;)
                              • hello-kitty2 Re: liczy się portfel to od razu dziwki i prostyt 11.07.15, 11:37
                                druginudziarz napisał:

                                > hello-kitty2 napisała:
                                >
                                > > druginudziarz napisał:
                                > >
                                > > > A tam, "Polacy". Na wiekszość Polaków nigdy nie zwróciłaś uwagi.
                                > >
                                > > A to my sie znamy z podworka? ;-)
                                >
                                > Oczywiście że nie. Ja na Ciebie też bym nie zwrócił uwagi ;)

                                No to mamy remis i mozemy wrocic do punktu wyjscia ;-)
                                • druginudziarz Re: liczy się portfel to od razu dziwki i prostyt 11.07.15, 23:03
                                  hello-kitty2 napisała:

                                  > No to mamy remis i mozemy wrocic do punktu wyjscia ;-)

                                  Remis? a w jakiej konkurencji?
                                  Ty to jednak klacz rasowa jesteś, a nie kitty, ze wszystkiego robisz zawody i się ścigasz :))
                                  • hello-kitty2 Re: liczy się portfel to od razu dziwki i prostyt 11.07.15, 23:32
                                    druginudziarz napisał:

                                    > Remis? a w jakiej konkurencji?
                                    > Ty to jednak klacz rasowa jesteś, a nie kitty, ze wszystkiego robisz zawody i s
                                    > ię ścigasz :))

                                    Daj spokoj, ja juz jestem stara. Bylo ostatnio fajne przejezyczenie na Kobiecie. Babka pisala, ze dla niej kazdy psycholog to dziwka (moze podswiadomie chodzilo jej o babki psycholozki lecace na obcokrajowcow :) Pozniej poprawila na dziwak. Od razu pomyslalam o Tobie ale nie skomentowales ;-)
                                    • druginudziarz Re: liczy się portfel to od razu dziwki i prostyt 12.07.15, 00:50
                                      hello-kitty2 napisała:

                                      > druginudziarz napisał:
                                      >
                                      > > Remis? a w jakiej konkurencji?
                                      > > Ty to jednak klacz rasowa jesteś, a nie kitty, ze wszystkiego robisz zawo
                                      > dy i s
                                      > > ię ścigasz :))
                                      >
                                      > Daj spokoj, ja juz jestem stara. Bylo ostatnio fajne przejezyczenie na Kobiecie
                                      > . Babka pisala, ze dla niej kazdy psycholog to dziwka (moze podswiadomie chodzi
                                      > lo jej o babki psycholozki lecace na obcokrajowcow :) Pozniej poprawila na dziw
                                      > ak. Od razu pomyslalam o Tobie ale nie skomentowales ;-)

                                      A to nie wiem, nie widziałem. Zresztą ja nie komentuję jak leci, musi mnie coś zaciekawić.
                                      P.S.
                                      A z tą "starością" to co to za opowieści? dziś rano obudziłaś się z taką myślą? ;)
                                      Nie wiem jak TY, ale ja się uznam za starego, gdy mi się nie będzie chciało.
                                      • hello-kitty2 Re: liczy się portfel to od razu dziwki i prostyt 12.07.15, 10:41
                                        druginudziarz napisał:

                                        > P.S.
                                        > A z tą "starością" to co to za opowieści? dziś rano obudziłaś się z taką myślą?
                                        > ;)
                                        > Nie wiem jak TY, ale ja się uznam za starego, gdy mi się nie będzie chciało.

                                        Uwierzylam forumowej mundrosci rownolatkow ;)
                  • mabelle2000 Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 14:44
                    urquhart napisał:

                    > Yoric, weź napisz wreszcie wprost i otwarcie ze koleżanki na emigracji będą zak
                    > linać rzeczywistość niezależnie od logiki argumentów że liczy się portfel i pkb
                    > żeby emocjonalnie nie poczuć się dziwką i prostytutką, na tym polega ten mecha
                    > nizm obronny wyparcia : )

                    Urqu, no naprawde Cie podziwiam, rozszyfrowales nas :-) Wiadomo przeciez, ze mezczyzni wyjezdzaja za granice za praca, bohatersko czyniac swoja powinnosc wobec rodziny, ba nawet wobec ojczyzny, jesli sa specjalistami w swoim fachu. Kobiety natomiast, to niewyksztalcone odpady, bez zawodu i znajomosci jezyka, emigruja z kraju tylko w jednym celu- poszukac meza obcokrajowca i szansy jak bez pracy sie dobrze w zyciu ustawic. No ze ja sama na to nie wpadlam, dobrze, ze czuwasz i zachowujesz zdrowy rozsadek.
                  • yoric Re: dzieki kombinerki 10.07.15, 16:27
                    Urqu, tu na Forum kobiety zyskuja top urody w wieku po 30-ce, tak blizej 40-ki... wiec o czym my w ogole mowimy....
                    A dane statystyczne to wiesz... takie dane to sobie kazdy moze kupic w kazdym sklepie z danymi statystycznymi.
                  • yoric Re: dzieki kombinerki 11.07.15, 17:43
                    PS: tu wlasnie tkwi sedno problemu. Ja nie widze zaleznosci: liczy sie status = dziwka. 'Liczy sie status' to ogolnie znana i dobrze opisana prawidlowosc. Dlatego wnioski (ze marudzenie Kombi jest zalosne, a jego deprecjonowanie kobiet - nieuzasadnione) podzielam z kobieca czescia Forum. Mowie stop, kiedy kobiety zaprzeczajac blednym wnioskom czuja sie zobowiazane przy okazji zaprzeczyc faktom. Klopot w tym, ze z falszywych zalozen zawsze wychodza absurdalne wnioski, wiec zaczyna sie czarowanie i nieprawdopodobna ekwilibrystyka (ktorej ekstremalnym przykladem byla tu swego czasu Boginka). Bierzemy jedna zmienna, PKB kraju, i mamy najlepsze wytlumaczenie stopnia atrakcyjnosci panow. Nie znaczy, ze nie ma innych zmiennych (chocby wzrost), ale ta jedna najlepiej wyjasnia szereg zjawisk typu kto sie z kim zeni itd. I zamiast to po prostu uznac, z powodu zle pojetej obrony ego mamy tu festiwal takiej ekwilibrystyki, bo egzotyka, bo Polki wyjezdzaja za granice, bo dane zle i z onetu, itd.
                    • sea.sea Re: dzieki kombinerki 11.07.15, 18:09
                      Obraz Polek według panów z forum: obcokrajowcom z Zachodu dają, bo status, ręcznikowym i Murzynom dają za piękne oczy (lub inne części ciała). Tylko Polakom dawać nie chcą, fałszywe rozpustnice. Ale to i tak nie szkodzi, bo w większości są stare i brzydkie, więc kto by tam z nimi chciał. Ech, ciężkie macie życie :))
                      • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 11.07.15, 18:34
                        sea.sea napisała:

                        > Obraz Polek według panów z forum: obcokrajowcom z Zachodu dają, bo status, ręcz
                        > nikowym i Murzynom dają za piękne oczy (lub inne części ciała). Tylko Polakom d
                        > awać nie chcą, fałszywe rozpustnice. Ale to i tak nie szkodzi, bo w większości
                        > są stare i brzydkie

                        i antykoncepcji nie stosuja, więc kto by tam z nimi chciał.

                        ;-) Jakby sie nie obrocil z tylu dupa, a z przodu sciana. Jak zyc?
                      • yoric Re: dzieki kombinerki 11.07.15, 21:32
                        Mi mniej chodzi o to, co wyjdzie, ale o pewne intelektualne postawy i standardy.
                        Jesli akceptacja faktow (faktow!) zalezy od tego, w jakim swietle nas stawiaja - i jesli wydaje mi sie, ze moga stawiac w zlym, to wlasna reke zjem, a ich nie zaakceptuje - to taka postawa mnie intelektualnie mierzi.
                        Jesli 'egzotyka' ma byc jakims wyjasnieniem, to musi dzialac na wszystkie przypadki, albo wiele. Jesli recznikowy z Egiptu jest egzotyczny, a Ukrainiec, Wietnamczyk, albo Eskimos nie jest, to to jest gowno, nie wyjasnienie. Rownie dobrze mozna powiedziec, ze dziala 'egipskosc', albo 'to magiczne cos'.
                        Ja sam nie mam dobrego wyjasnienia na sukces recznikowego, ale przynajmniej nie udaje i nie tworze jakichs magicznych kategorii. No i nie wypieram faktow.
                        • sea.sea Re: dzieki kombinerki 11.07.15, 22:11
                          Mnie natomiast mierzi pieprzenie miesiącami kotka za pomocą młotka i dyskutowanie o tym, czy baby bardziej dają ręcznikowym, czy kasiastym anglojęzycznym i dlaczego dają.

                          Sens IMO by miało gdyby jeden z drugim się zastanowił, co robić, żeby jemu zaczęły dawać - jestem przekonana, że każdy ma w otoczeniu przykład gościa, któremu kobiety dają mimo że jest niski, albo nie ma grosza przy dupie. Ja mam :P No ciekawe, ciekawe, jak oni to robią i czy mają świadomość, że nie mają prawa istnieć w przyrodzie :>
                          • yoric Re: dzieki kombinerki 11.07.15, 22:34
                            Oczywiscie. Tu sie nie tylko zgadzam, ale sam to powtarzam desperatom wszelkiej masci (Kombi, ML). A osobiscie znalazlem rozwiazanie w postaci PUA.
                            W ogole bym sie nie wlaczyl do dyskusji, gdyby nie uparte zapewnienia, ze czarne jest biale.
                            • kag73 Re: dzieki kombinerki 12.07.15, 23:00
                              yoric napisał:
                              > Oczywiscie. Tu sie nie tylko zgadzam, ale sam to powtarzam desperatom wszelkiej
                              > masci (Kombi, ML). A osobiscie znalazlem rozwiazanie w postaci PUA.
                              > W ogole bym sie nie wlaczyl do dyskusji, gdyby nie uparte zapewnienia, ze czarn
                              > e jest biale.
                              I teraz co jest ciekawe, bo rozmawiamy teraz o statykach mowiacych o malznestwach Polek z tymi zachodniakami. Ty znalazles swoje PUA, czyli udaje Ci sie umawiac z kobietami. Dlacze wiec dotad nie jestes zonaty? Zadna Ciebie jednak nie chce, bo nie jestes czarny/egzotyczny i nie jestes zachodniakiem? Biora Cie tylko do lozka?
                              Ostatnio byles z Rosjanka chyba, analogia do Polek lecacych na status czyli: Ty zachodniak dla Rosjanki i nie zechciala Ciebie za meza?
                        • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 11.07.15, 22:56
                          yoric napisał:

                          > Mi mniej chodzi o to, co wyjdzie, ale o pewne intelektualne postawy i standardy
                          > .
                          > Jesli akceptacja faktow (faktow!) zalezy od tego, w jakim swietle nas stawiaja
                          > - i jesli wydaje mi sie, ze moga stawiac w zlym, to wlasna reke zjem, a ich nie
                          > zaakceptuje - to taka postawa mnie intelektualnie mierzi.

                          A mnie mierzi, ze stosujesz odpowiedzialosc zbiorowa. Ja Kitty sie przyznalam, ze lece na K A S E, bo sama jej nie mam, rozumiesz, a jak chce sie pieprzyc to musze isc do kogos kto ja ma, nie mam wyjscia, bo w domu seksu nie mam, a tez nie mam ukladu zeby kochankow do chaty zapraszac. Ograne sie finansowo, wyprowadze to sie wtedy bede zastanawiac na kogo tu leciec ;0 Za inne babki nie odpowiadam. Mowia co uwazaja. Czego chcesz wiecej?
                        • druginudziarz Re: dzieki kombinerki 11.07.15, 22:59
                          yoric napisał:
                          > Jesli 'egzotyka' ma byc jakims wyjasnieniem, to musi dzialac na wszystkie przyp
                          > adki, albo wiele. Jesli recznikowy z Egiptu jest egzotyczny, a Ukrainiec, Wietn
                          > amczyk, albo Eskimos nie jest, to to jest gowno, nie wyjasnienie. Rownie dobrze
                          > mozna powiedziec, ze dziala 'egipskosc', albo 'to magiczne cos'.
                          > Ja sam nie mam dobrego wyjasnienia na sukces recznikowego, ale przynajmniej nie
                          > udaje i nie tworze jakichś magicznych kategorii. No i nie wypieram faktow.
                          A tu czasem nie zadziałała Zasada Inżyniera Mamonia?
                          Wszystkie słyszą, że jest super no to musi być super nawet gdy okazuje się, że super nie jest.
                          Wietnamczyk nie bardzo się nadaje bo Azjaci mają czarny penisowy PR, natomiast Eskimosi sa produktem trudnym marketingowo bo skąd ich brać? :) A taki Egipcjanin jest w sam raz.
                          BTW w międzywojenni zakopiańscy przewodnicy cieszyli się sporym braniem wczasowiczek (zwanych wtedy "letniczkami").
                        • kag73 Re: dzieki kombinerki 12.07.15, 13:55
                          yoric napisał:
                          > Jesli 'egzotyka' ma byc jakims wyjasnieniem, to musi dzialac na wszystkie przyp
                          > adki, albo wiele. Jesli recznikowy z Egiptu jest egzotyczny, a Ukrainiec, Wietn
                          > amczyk, albo Eskimos nie jest, to to jest gowno, nie wyjasnienie. Rownie dobrze
                          > mozna powiedziec, ze dziala 'egipskosc', albo 'to magiczne cos'.

                          Ypric, nie gniewaj sie, ale chyba bystry nie jestes. Ukraiczyk wygladem nie rozni sie od Polaka, to gdzie tu egzotyka? Wietnamcyzk, owszem egzotyczny, ale nie odpowiada idelalowi meskiemu, bo jak wiesz wiekszosc kobiet lubi wiekszych, dobrze zbudowanych, czyli odpada.

                          > Ja sam nie mam dobrego wyjasnienia na sukces recznikowego, ale przynajmniej nie
                          > udaje i nie tworze jakichs magicznych kategorii. No i nie wypieram faktow.

                          Na filmiku te babki na lezakach(widziales? sluchales?) dokladnie mowia w czym rzecz: kolor skory, ciemne oczy, wysportowana sylwetka, dobry bajer. Do tego one sa w nastroju urlopowym a i oni dokladnie wiedza czego chca i docelowo w tym kierunku dzialaja.
                          W dodatku oboje romawiaja, dogaduja sie w obcym dla siebie jezyku, co bywa latwiejsze, bo sie do konca tego nie czuje co czuje sie w jezyku ojczystym.
                          W dodatku nie powiedziane, ze ten recznikowy to ostatni ciec a nawet jaby taki byl to niekoniecznie poznaja, bo w jezyku obcym wystarcza czesto small talk.
                          Jak bylam w Egipcie wiele lat temu( z facetem bylam;)), wtedy Egipt w Polsce nie byl jeszcze moda, poznalam jednego "recznikowego". Koles byl bardzo sympatyczny, dobrze zbudowany, do tego byl trenerem w hotelowej silowni a ze ludzi bylo malo, byl tez recznikowym. Byl po studiach i calkiem do rzeczy. A Egipt to kraj pogibany jeszcze bardziej niz Polska. Pracownikow hoteli w tych osrodkach nie stac na wynajem mieszkania, ten recznikowy zwyczajnie na noc kladl materac na podlodze w silowni i tam spal. A jakby mu sie nie podobala praca to na jego miejsce czekalo w kolejce 1000 osob. Manager tego hotelu kolo 40 stki, ojciec dzieci rodzine widywal raz na 6 tygodni, bo mieszkali w stolicy, on sam spal gdzies w hotelu i nie bylo go stac na to by wynajac mieszkanie, zeby mogl mieszkac na miejscu z rodzina. A taksowkarz mieszkajacy tylko 80 km od miejsca pracy spal w taksowce, bo na wynajem czegos nie bylo go stac a jezdzenie 80 km codziennie to tez strata czasu i pieniedzy. Pojebany kraj gdzie nawet plaze sa prywatne i w rekach sieci hotelowych.
                          Pomijamy, ze mlodzi Egipcjanie, recznikowi tak samo chcieliby bzykac jak i biali, ale islam jeszcze bardziej ich ogranicza niz nasi katole. Czyli tak sobie z babka muzulmanka nie pojdziesz do wyra. A ozenic sie tez nie tak latwo kiedy nie masz kasy i nic do zaoferowania i w dodatku pracujesz w osrodku wczasowym, gdzie sa tylko hotele, plaza i turysci i najczesciej wlasni rodacy twojej plci. Wiec sa napaleni, sa wyglodzeni, maja motywacje, czesto tez pieniezna i wreszcie doswiadczenie dodaje im pewnosci siebie, skoro tyle bylo chetnych to i inne beda, wiec koonkret startuja.
                          • yoric Re: dzieki kombinerki 12.07.15, 19:52
                            > Ypric, nie gniewaj sie, ale chyba bystry nie jestes. Ukraiczyk...

                            to slowo funkcjonuje po Polsku jako 'Ukrainiec'

                            :))

                            Nie wiem, czy zauwazylas, ale wszystko co napisalas o Egipcjanach sprawdza sie do Wietnamczykow, oprocz budowy ciala. To co z ta egzotyka?
                            • kag73 Re: dzieki kombinerki 12.07.15, 22:31
                              yoric napisał:
                              > Nie wiem, czy zauwazylas, ale wszystko co napisalas o Egipcjanach sprawdza sie
                              > do Wietnamczykow, oprocz budowy ciala. To co z ta egzotyka?

                              No i to jest wlasnie ta kluczowa sprawa, ktorej niektorzy mezczyzni po prostu nie trybia albo nie chca uznac za fakt: kobiety leca na atrakcyjnych facetow(no chyba, ze sa z gatunku: najwazniejsza jest kasa, ale i wtedy wolalyby atrakcyjnego z kasa niz nieatrakcyjnego z kasa).
                              A dla wiekszosci kobiet Wietnamczyk bedzie za maly i za drobny, zeby byc atrakcyjny.
                              Czyli te co leca na tego z Egiptu lubia ten koloryt + niezla sylwetke. Zapewne nie na kazdego by lecialy, ale Ci recznikowi pracuja z ludzmi, sa juz wybierani troche na podstawie wygladu, sa na powietrzu, basen, morze, woda, sylwetki wtedy sa raczej niezle. Jezeli chodzi o jedzenie to zapewene im sie nie przelewa i do tego fast foodow nie jedza. I jezeli w dodatku "wyspecjalizowali" sie na podryw to wiedza co lubia kobiety, brzuchow nie lubia np. ;)
                              Chociaz przypomial mi sie Wietnamczyk, ktory wyglada, moim zdaniem, niezle, sympatyczna(inteligentna;)) twarz, niezla budowa i taka "ciepla" aura, byly polityk w Niemczech.
                              www.gettyimages.co.uk/photos/philipp%20roesler
                              • marek.zak1 Re: dzieki kombinerki 12.07.15, 22:36
                                kag73 napisała:
                                > Czyli te co leca na tego z Egiptu lubia ten koloryt + niezla sylwetke.
                                -----------------------------------------------------------------------------------------------

                                Egipcjanie jest to bardzxa starożytna rasa, nie mająca nic wspólnego ani z Arabami ani z Murzynami. Prawdziwy Egipcjanin moze byc niesamowicie atrakcyjny, wrecz magiczny, przyznaję, a byłem tamże wiele razy..
                              • yoric Re: dzieki kombinerki 12.07.15, 23:19
                                No i brawo. Nie bez bolu, ale jakos sie udalo, jakos doszlismy.
                                Kobiety nie leca na obcokrajowcow 'bo egzotyka', tylko po pierwsze, glownym czynnikiem jest pkb kraju oraz jezyk angielski, ktory nam sie mocno kojarzy ze statusem; po drugie kombinacje czynnikow jak u egipskich recznikowych, m.in. specjalizacja (bo mowimy o wyspecjalizowanej grupie, a nie o przecietnym Egipcjaninie), sylwetka (choc to nie zawsze), efekt charyzmy nauczyciela (bo czesto sa to instruktorzy, przewodnicy, itd.).
                                • kag73 Re: dzieki kombinerki 12.07.15, 23:23
                                  yoric napisał:
                                  > No i brawo. Nie bez bolu, ale jakos sie udalo, jakos doszlismy.
                                  > Kobiety nie leca na obcokrajowcow 'bo egzotyka', tylko po pierwsze, glownym czy
                                  > nnikiem jest pkb kraju oraz jezyk angielski, ktory nam sie mocno kojarzy ze sta
                                  > tusem; po drugie kombinacje czynnikow jak u egipskich recznikowych, m.in. specj
                                  > alizacja (bo mowimy o wyspecjalizowanej grupie, a nie o przecietnym Egipcjanini
                                  > e), sylwetka (choc to nie zawsze), efekt charyzmy nauczyciela (bo czesto sa to
                                  > instruktorzy, przewodnicy, itd.).
                                  Po jakim bolu, ja od wiekow glosze, ze babki leca na wyglad, podobnie jak faceci. I bywaja tez takie, ktore w pierwszej kolejnoscu leca na pieniadze, czyli nawet jak nie ma wygladu a sa pieniadze to jest git, te jedne. Te inne ( ja tez do nich naleze) nie maja nic przeciwko pieniadzom(jak zreszta rowniez faceci) ale...jak nie ma wygladu to nie pomoga pieniadze :(
                                  • kag73 Re: dzieki kombinerki 12.07.15, 23:30
                                    > yoric napisał:
                                    > > No i brawo. Nie bez bolu, ale jakos sie udalo, jakos doszlismy.
                                    > > Kobiety nie leca na obcokrajowcow 'bo egzotyka', tylko po pierwsze, glown
                                    > ym czynnikiem jest pkb kraju oraz jezyk angielski, ktory nam sie mocno kojarzy
                                    > ze statusem;
                                    Zreszta wychodzi na to, ze rozni leca na roznosci, bo to kombi opisywal, ze na zbiorniku czy gdzies(nie znam tematu) same chetne do seksu z Murzynem, wiec ja sie pytam czy o pieniadze czy o angielski czy o "egzotyke" chodzi?
                                • kag73 Re: dzieki kombinerki 12.07.15, 23:27
                                  yoric napisał:

                                  > No i brawo. Nie bez bolu, ale jakos sie udalo, jakos doszlismy.
                                  > Kobiety nie leca na obcokrajowcow 'bo egzotyka', tylko po pierwsze, glownym czy
                                  > nnikiem jest pkb kraju oraz jezyk angielski, ktory nam sie mocno kojarzy ze sta
                                  > tusem;

                                  Wiesz, ze ja zyje w grze komputerowej ;)) wiec mi wytlumacz jak to wyglada w praktyce w naszej ojczyznie: babka slyszy/widzi mowiacego po angielsku, podchodzi do niego i sie oswiadcza? Serio pytam, bo sama wszystkie wlasne powazne historie damsko - meskie przerabialam na tzw. Zachodzie.
                                  • yoric Re: dzieki kombinerki 13.07.15, 16:44
                                    Podchodzi, sciaga gacie i lapie za czlona :)

                                    Normalnie wyglada. Na dzwiek angielskiego strzyga uszami i sa chetne do rozmowy. Chociaz nie tak, jak dawniej, bo zwlaszcza w duzych miastach to juz sie opatrzylo (bo Angole stadnie przyjezdzali zaliczac), ale nadal dziala.
                                    • kag73 Re: dzieki kombinerki 13.07.15, 16:55
                                      yoric napisał:
                                      > Podchodzi, sciaga gacie i lapie za czlona :)
                                      > Normalnie wyglada. Na dzwiek angielskiego strzyga uszami i sa chetne do rozmowy
                                      > . Chociaz nie tak, jak dawniej, bo zwlaszcza w duzych miastach to juz sie opatr
                                      > zylo (bo Angole stadnie przyjezdzali zaliczac), ale nadal dziala.

                                      A w malych nie pogadaja, bo babkom brakuje praktyki i jest blokada co by w jezyku obcym buzie otworzyc. Zreszta w malych miastach duzo anglojezycznych nie ma a jak sa to juz sparowani i przyjechali w odwiedziny :)
                                      I z tych rozmow malzenstwa wychodza?

                                      • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 13.07.15, 17:22
                                        Najwięcej zaliczają czarni i ciapaci. Egzotyka jest najbardziej atrakcyjna dla Polek.
                                        Później ci z Zachodu, ponieważ kojarzą się z wysokim statusem społecznym, kimś lepszym.

                                        Przecież to jest oczywiste dla każdego, kto choć trochę obserwował zachowanie stadne Polek w otoczeniu ww. osobników. Po prostu szał macic.
                                        • yoric Re: dzieki kombinerki 13.07.15, 19:50
                                          Ale zemu akurat ci sa egzotyczni, a koledzy z Afganistanu juz nie? Sama 'egzotyka' to takie wytlumaczenie, jak horoskop.
                                          • kag73 Re: dzieki kombinerki 13.07.15, 20:00
                                            yoric napisał:
                                            > Ale zemu akurat ci sa egzotyczni, a koledzy z Afganistanu juz nie? Sama 'egzot
                                            > yka' to takie wytlumaczenie, jak horoskop.

                                            No ale skad tu brac tych kolegow z Afganistanu, niby? Zreszta, juz Ci pisalam, ze egzotyczny nie rowna sie zaraz atrakcyjny bo moim zdaniem szanse ma atrakcyjny egzotyczny.
                                            Ja, jako kobieta facetom z Egiptu, Afganistanu i Arabom mowie "nie", bo, jak mawia jeden z moich szwagrow "zle traktuja swoje kobiety", co i jemu i mnie i nam (rodzinnie) sie nie podoba!


                                            • yoric Re: dzieki kombinerki 13.07.15, 23:43
                                              Tak wiem, "atrakcyjny mezczyzna to taki, co jest atrakcyjny", a "rozni ludzie leca na rozne rzeczy". I zjawisko wyjasnione.
                                            • yoric Re: dzieki kombinerki 13.07.15, 23:45
                                              PS: co kobiety mowia, a co robia... Zawsze bylam przeciwna Arabom, az poznalam Ahmeda...
                                              Albo ktora przyzna sie, ze chce mafioso, no ktora? A widzieliscie kiedys jakiegos mafioso, co nie mial brania?
                                              • kag73 Re: dzieki kombinerki 13.07.15, 23:58
                                                yoric napisał:
                                                > PS: co kobiety mowia, a co robia... Zawsze bylam przeciwna Arabom, az poznalam
                                                > Ahmeda...
                                                > Albo ktora przyzna sie, ze chce mafioso, no ktora? A widzieliscie kiedys jakieg
                                                > os mafioso, co nie mial brania?

                                                Janse, jasne, ale bywaja rzeczy, ktorych jednak ktos sie trzyma. Uwazam, ze nastawienie jest wazne i ogolnie refleksje na rozne tematy, takie jakby z gory. Nigdy nie mow nigdy w sumie.
                                                Ja osobiscie propozycje od Arabow mialam, ale odpowiedz byla odmowna z mojej strony.

                                              • lybbla Re: dzieki kombinerki 14.07.15, 00:57
                                                yoric napisał:

                                                >Tak wiem, "atrakcyjny mezczyzna to taki, co jest atrakcyjny", a "rozni ludzie leca na rozne >rzeczy". I zjawisko wyjasnione.

                                                Jak wyłączysz przekaz werbalny to co pozostaje? Ten najłatwiejszy język do opanowania.
                                                I dlaczego Japończycy tak bardzo nie umieją tego najłatwiejszego języka a Arabowie go posiadają? Bo jest najłatwiejszy :P

                                                > PS: co kobiety mowia, a co robia... Zawsze bylam przeciwna Arabom, az poznalam
                                                > Ahmeda...
                                                > Albo ktora przyzna sie, ze chce mafioso, no ktora? A widzieliscie kiedys jakieg
                                                > os mafioso, co nie mial brania?

                                                Świat się kończy Yoric brzmi jak TB i ML w jednym.
                                                Dokonam analizy.

                                                > co kobiety mowia, a co robia...

                                                To oczywiste.

                                                >Zawsze bylam przeciwna Arabom, az poznalam Ahmeda...

                                                Zdanie powinno brzmieć istnieją kobiety, które zmieniły zdanie.

                                                > Albo ktora przyzna sie, ze chce mafioso, no ktora? A widzieliscie kiedys jakieg
                                                > os mafioso, co nie mial brania?

                                                Jak wyżej, istnieją kobiety, którym imponują mafioso.
                                              • sea.sea Re: dzieki kombinerki 14.07.15, 07:41
                                                Pochylam się nad Tobą i Nerkiem z autentycznym współczuciem. Przerąbane, nawet jak sobie znajdziecie w końcu jakieś panny, to i tak mogą się puścić z jakimś Ahmedem albo Murzynem, nawet jak wcześniej deklarowały jakieś wyłączności seksualne, albo że na egzotykę nie lecą. Trzeba będzie je wywieźć na jaką wieś pod Rzeszowem, gdzie Arabów jeszcze nie ma, albo prościej - przykuć do ściany, to na pewno żaden Ahmed nie będzie wtedy groźny :))))
                                                • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 14.07.15, 09:06
                                                  Po co odwracasz kota ogonem? My tutaj o kobietach, a nie mężczyznach.

                                                  Wytłumacz skąd się bierze to zainteresowanie egzotycznymi facetami. Chyba nie przepadasz za hipokryzją. Co byś powiedziała gdyby faceci głosili, że wierność jest najważniejsza, a po cichu bzykali na boku jakieś dzierlatki?

                                                  Uderzająca jest skala tego zjawiska. Polak musi podrywać, a czarny/ciapaty/gość z Zachodu nie musi, ponieważ Polki same ich podrywają. Skąd się bierze ich atrakcyjność? Gdyby chcieli to codziennie mieliby inną.

                                                  A to, że kobieta mówi, iż nigdy z czarnym, bo jej się nie podoba to znaczy tylko, że mów, czyli nic nie znaczy. Tutaj Yoric ma rację, zmieni zdanie, a później "ojej, nie poznaję siebie, nie spodziewałam się tego po sobie, był taki czarujący...".
                                                  • kag73 Re: dzieki kombinerki 14.07.15, 10:19
                                                    kombinerki_pinocheta00 napisała:
                                                    > Wytłumacz skąd się bierze to zainteresowanie egzotycznymi facetami.
                                                    > Uderzająca jest skala tego zjawiska. Skąd się bierze ich atr
                                                    > akcyjność? Gdyby chcieli to codziennie mieliby inną.

                                                    Ja uwazam, ze jest rzecza powszechnie wiadoma, ze egzotyka ma przebicie, kreci bardzo wielu, moze dlatego, ze przeciwienstwa sie przyciagaja. I oczywiscie, ze egzotyka dla wielu oznacza atrakcyjnosc, bo to cos nowego, wyjatkowego? Jak mieszkalam na malej karaibskiej wiosce, gdzie biali byli rzadkoscia moge spokojnie powiedziec, ze poszedlly ze mna kazdy ;), od nastolatka zaczawszy, bo mam biala skore, niebieskie oczy, jestem blondynka. Chociaz mialam 36+, tak wielkim zainteresowaniem nie cieszylam sie nigdzie indziej :))
                                                    Zeby yoric sie nie doczepil...ja pisze o tych egzotycznych, nie o tych z wiekszmy pkp :))

                                                    > A to, że kobieta mówi, iż nigdy z czarnym, bo jej się nie podoba to znaczy tylk
                                                    > o, że mów, czyli nic nie znaczy.
                                                    Oczywiscie teoretycznie kazdy mozna zmienic zdanie, chociaz niektore zdania zmienic nie beda, jezeli rzeczywiscie maja swoj typ i czarny do niego nie nalezy, to nic sie nie da zrobic.
                                                    Albo jezeli sa rasistkami, albo bo maja jakas tam zasade jak ja np., ze z zasady nie pojde z Arabem chocby sie snieg palil. Wszystko jest mozliwe. Ja z kolei widzialam bardzo wielu atrakcyjnych czarnych/brazowych, ciacha po prostu, ciacha.
                                                    Dlaczego byli atrakcyjni? Wcale nie o kolor skory chodzilo, ale o budowe ciala, miesnie, zero rozlazlosci, zgrabny tylek, i to "cos", czyli normalka. I teraz nie docenic/ nie zauwazyc tego tylko dlatego, ze facet nie jest bialy? I gdybys postawil mi obok takiego bialego to tez Ci powiem, ze dla mnie jest atrakcyjny. Ale nie kazdy czarny bedzie z automatu atrakcyjny tak samo jak nie kazdy bialy(dla mnie). Ale moze sie zdarzyc ktos, kto wlasnie to najbardziej lubi i najwazniejsze, ze kolor sie zgadza i juz jest atrakcyjny dla niego.
                                                    Widzialam tez atrakcyjnych Arabow, ale z nimi bym nie poszla, bo nie podoba mi sie ich podejscie do kobiet. Amen.
                                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 14.07.15, 10:54
                                                    >to "cos"

                                                    Panienki od Mola mówiły, że miał w sobie "to coś". :))

                                                    Polki...
                                                  • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 14.07.15, 10:47
                                                    kombinerki_pinocheta00 napisała:

                                                    Skąd się bierze ich atr
                                                    > akcyjność?

                                                    Tutaj Ci przekleilam odpowiedz z NBP. Przyjmij to do wiadomosci i juz sie tak nie mecz zadawaniem pytan o kobiety.

                                                    Tabela nr 133/A/NBP/2015 z dnia 2015-07-13

                                                    Nazwa waluty Kod waluty Kurs średni
                                                    euro 1 EUR 4,1550
                                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 14.07.15, 10:52
                                                    Lubię się męczyć i pytać o zachowanie kobiet.
                                                    Dodatkowo uwielbiam mieć rację i obserwować jak jesteście nielogiczne. :))
                                                  • druginudziarz Re: dzieki kombinerki 14.07.15, 11:08
                                                    kombinerki_pinocheta00 napisała:

                                                    > Lubię się męczyć i pytać o zachowanie kobiet.
                                                    > Dodatkowo uwielbiam mieć rację i obserwować jak jesteście nielogiczne. :))

                                                    Sory, ale sam jesteś nielogiczny. Jaka logika jest w sprzeczaniu się z prawami przyrody??
                                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 14.07.15, 11:22
                                                    Chyba nie łapiesz.

                                                    Ja od początku piszę, że egzotyka stoi wyżej od inteligencji, wykształcenia, poczucia humoru, hobby, statusu...

                                                    To ONE nie są w stanie tego przyznać, bo im głupio, że kierują się w wyborze takimi prostymi kryteriami.
                                                    A wystarczyło przyznać: słuchaj kombi, możesz być wykształcony, mieć swoje zainteresowania, być atrakcyjny, zabawnym, ale i tak Hindus jest lepszy i atrakcyjniejszy od ciebie z założenia, ponieważ jest egzotyczny.
                                                  • druginudziarz Re: dzieki kombinerki 14.07.15, 12:03
                                                    kombinerki_pinocheta00 napisała:

                                                    > Chyba nie łapiesz.
                                                    >
                                                    > Ja od początku piszę, że egzotyka stoi wyżej od inteligencji, wykształcenia, po
                                                    > czucia humoru, hobby, statusu...

                                                    Acha, ja nie łapię :)
                                                    A dopiero co miłe panie wytłumaczyły, że egzotyczny w 100% Wietnamczyk w ogóle nie jest jadalny. Pomijam sprawę, że to nie tak, że te krótkie penisy ich dyskwalifikują. Tacy Papuasi mają tu lepsze statystyki, są tak bardzo egzotyczni że bardziej nie można, a pokaż mi Polkę która poszła by do łóżka z Papuasem :D

                                                    > To ONE nie są w stanie tego przyznać, bo im głupio, że kierują się w wyborze ta
                                                    > kimi prostymi kryteriami.

                                                    Nie jestem ONE, ale mnie nie byłoby głupio.
                                                    Czy rzece jest głupio, że czasem wylewa :D

                                                    > A wystarczyło przyznać: słuchaj kombi, możesz być wykształcony, mieć swoje zain
                                                    > teresowania, być atrakcyjny, zabawnym, ale i tak Hindus jest lepszy i atrakcyjn
                                                    > iejszy od ciebie z założenia, ponieważ jest egzotyczny.

                                                    Tu pewności nie mam, ale Hindus chyba dla Polek nie jest zbyt atrakcyjny.
                                                  • druginudziarz Re: dzieki kombinerki 14.07.15, 11:04
                                                    kombinerki_pinocheta00 napisała:

                                                    > Po co odwracasz kota ogonem? My tutaj o kobietach, a nie mężczyznach.
                                                    >
                                                    > Wytłumacz skąd się bierze to zainteresowanie egzotycznymi facetami. Chyba nie p
                                                    > rzepadasz za hipokryzją. Co byś powiedziała gdyby faceci głosili, że wierność j
                                                    > est najważniejsza, a po cichu bzykali na boku jakieś dzierlatki?
                                                    >
                                                    > Uderzająca jest skala tego zjawiska. Polak musi podrywać, a czarny/ciapaty/gość
                                                    > z Zachodu nie musi, ponieważ Polki same ich podrywają. Skąd się bierze ich atr
                                                    > akcyjność? Gdyby chcieli to codziennie mieliby inną.

                                                    I między innymi dlatego, bardzo rozsądnie jest, zaraz na wstępie, spuścić ciapatemu łomot. Tak dla przypomnienie gdzie jego miejsce :D
                                                  • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 14.07.15, 11:20
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > I między innymi dlatego, bardzo rozsądnie jest, zaraz na wstępie, spuścić ciapa
                                                    > temu łomot. Tak dla przypomnienie gdzie jego miejsce :D

                                                    Tak czytam od dluzszego czasu i myslalam, ze mi sie rozjasni ale za cholere nie idzie mi: kto to jest 'ciapaty'? Mi sie z bulka ciabata kojarzy ;-)
                                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 14.07.15, 11:23
                                                    Dobrze ci się kojarzy.
                                                  • zyg_zyg_zyg Re: dzieki kombinerki 14.07.15, 11:36

                                                    > Tak czytam od dluzszego czasu i myslalam, ze mi sie rozjasni ale za cholere nie
                                                    > idzie mi: kto to jest 'ciapaty'? Mi sie z bulka ciabata kojarzy ;-)

                                                    www.miejski.pl/slowo-Ciapatyhttp://www.miejski.pl/slowo-Ciapaty
                                                  • zyg_zyg_zyg Re: dzieki kombinerki 14.07.15, 11:39
                                                    Pardon:
                                                    www.miejski.pl/slowo-Ciapaty
                                                  • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 14.07.15, 11:42
                                                    zyg_zyg_zyg napisała:

                                                    >
                                                    > > Tak czytam od dluzszego czasu i myslalam, ze mi sie rozjasni ale za chole
                                                    > re nie
                                                    > > idzie mi: kto to jest 'ciapaty'? Mi sie z bulka ciabata kojarzy ;-)
                                                    >
                                                    > www.miejski.pl/slowo-Ciapatyhttp://www.miejski.pl/slowo-Ciapaty

                                                    Dziekuje dobry czlowieku ;) Dodalam slownik do ulubionych, bo na wage zlota. Ale cos dobrze mi switalo chyba: ''pochodzi prawdopodobnie od nazwy hinduskiego pieczywa" ;)
                                                  • kag73 Re: dzieki kombinerki 14.07.15, 11:52
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    ''pochodzi prawdopodobnie od nazwy hinduskiego p
                                                    > ieczywa" ;)
                                                    Hinduskie pieczywo nazywa sie "naan" i jest pyszne ;)
                                                  • yoric Re: dzieki kombinerki 14.07.15, 17:47
                                                    Ja ich przyjme z otwartymi ramionami, jak przyjada z nimi ich kobiety. Ale oni by chcieli wszystkie babki trzymac dla siebie, w zadnym razie nie wolno im spac z nieiwernymi. A sami moga sie do naszych kobiet dobierac i redukowac podaz? Niech SPIER...LAJA!!
                                                  • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 14.07.15, 17:57
                                                    yoric napisał:

                                                    N
                                                    > iech SPIER...LAJA!!

                                                    A te emocje to prawdziwe? To w Polsce tyle tych ciapatkow, ciapciatkow kurde jak im tam, nie moge sie tej nazy nauczyc? ;-)
                                                  • kag73 Re: dzieki kombinerki 14.07.15, 17:57
                                                    yoric napisał:
                                                    > Ja ich przyjme z otwartymi ramionami, jak przyjada z nimi ich kobiety. Ale oni
                                                    > by chcieli wszystkie babki trzymac dla siebie, w zadnym razie nie wolno im spac
                                                    > z nieiwernymi. A sami moga sie do naszych kobiet dobierac i redukowac podaz? N
                                                    > iech SPIER...LAJA!!

                                                    Witamy w Europie i w czasach globalizacji! Zapytaj sie Niemcow np. albo innych zachodnich o ich los a maja taki juz od wielu, wielu lat. I do tego wyemancypowane, samodzielne kobiety, ktore mimo, ze czesto nie maja wygladu, maja wymagania i do zwiazkow sie nie pala. I wbrew pozorom to faceci czesto chcieli by zwiazku a nie tylko moze malej szansy na rzadki seks, bo w kolejce ustawiaj sie rowniez inni. I to tez powod dlaczego leca na Polki i inne ze wschodu.
                                                  • yoric Re: dzieki kombinerki 15.07.15, 12:18
                                                    Duzo, nieduzo, licay sie postawa. Moje trzymam zamkniete w domu na klucz, ale po cudze to chetnie wyciagam lapy... Niemcy mnie malo obchodza. Chcieli miec multi-kulti, to maja.
                                                  • kag73 Re: dzieki kombinerki 15.07.15, 12:22
                                                    yoric napisał:
                                                    > Duzo, nieduzo, licay sie postawa. Moje trzymam zamkniete w domu na klucz, ale p
                                                    > o cudze to chetnie wyciagam lapy... Niemcy mnie malo obchodza. Chcieli miec mul
                                                    > ti-kulti, to maja.

                                                    "Chcieli...to maja"? A Polacy nie chcieli? Po ch..ja chcieli do unii? I poza tym co Ty se mozesz chciec. Grecy niby chcieli, zeby "ich" ratowac? W referendum powiedzieli, ze nie chca i co? Myslisz, ze im sie podba miec mniejsza rente i placic wiecej vatu?
                                                • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 14.07.15, 09:46
                                                  MIalam sie nie wlaczac o Arabach zeby Kag nie psuc indokrynacji ale zasupportuje Yorica, bo go lubie i chce go popchnac zeby mu sie udalo ;) Jak mialam z 22 lata to dorabialam sobie w tureckiej hurtowni przy jakiejs administracji. Bylo 2 szefow ooo wlasnie kolo 40 stki Turkow. Z jednym sie przekomarzalam, a on otworzyl kiedys okno od lazienki i mi pokazal fiuta, zwyklego w zwisie ale sporego, obrzezanego zaganiacza. Ja oczywiscie z nim nie poszlam, to zaplacil mi 5 pensji w dolcach zebym sie dla niego zwolnila i przestala mu wlazic pod oczy. Zwolnilam sie ale ten fiut za mna chodzil, oj chodzil, nie tyle moze sam fiut co postawa. Po trzydziestce juz nie mialam oporow. Nie zaluje, Kag oni namietni sa. Tylko trzeba brac wyksztalconych i nie wiazac sie.
                                                  • zyg_zyg_zyg Re: dzieki kombinerki 14.07.15, 10:18
                                                    > ten fiut za mna chodzil, oj chodzil, nie tyle moze sam fiut co postawa.

                                                    To chyba nie jest support dla Yorica, tylko wręcz przeciwnie :-) Bo "postawa", bo "oni namiętni są" to motywacja, którą Yoric przecież neguje. Kombi zresztą też.

                                                    A co konkretniej było dla Ciebie intrygujące w tej postawie?
                                                  • kag73 Re: dzieki kombinerki 14.07.15, 10:35
                                                    Kitty:
                                                    > > ten fiut za mna chodzil, oj chodzil, nie tyle moze sam fiut co postawa.

                                                    A tak postawa to juz w ogole nie moja bajka ;)
                                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 14.07.15, 10:47
                                                    hahaha

                                                    Jakie oburzenie ze strony niektórych, że uogólnianie z mojej strony, a tutaj niezłe historie na jaw wychodzą i wcale po wsiach nie trzeba dziewczyn szukać, aby wiedzieć, że egzotyczni zaliczają Polki.

                                                    Słodko się zapieracie, ale prawda jest taka, że lecicie na nich jak ćmy do światła. :)

                                                    I znowu. Kto tutaj generalizuje?
                                                    "Oni są tacy wspaniali, ale tylko wykształceni".
                                                    "Tacy zadbani, ciała, chuje...".
                                                    Z taką reklamą to rzeczywiście każda będzie chciała sprawdzić. Same to nakręcacie, po czym zaprzeczacie, a następnie chętnie spółkujecie.

                                                    O Polakach tak nie piszecie. No chyba, że negatywnie...
                                                  • mabelle2000 Re: dzieki kombinerki 14.07.15, 11:03
                                                    kombinerki_pinocheta00 napisała:

                                                    > Słodko się zapieracie, ale prawda jest taka, że lecicie na nich jak ćmy do świa
                                                    > tła. :)

                                                    Mam pytanie-czy jak Ci wszystkie tutaj przysiegniemy, ze kreca nas murzyni i egzotyczni, to zamkniesz sie w koncu i przestniesz nabijac picsetny post o tym samym ? :-)

                                                    > O Polakach tak nie piszecie. No chyba, że negatywnie...

                                                    Co ja Ci na to poradze, ze Polacy, ktorych spotkalam byli w wiekszosci naprawde kiepscy w lozku ? Ale wiesz co, zrobiles tutaj egzotycznym swietna reklame, moze jak trafi sie okazja, to sprawdze czy miales racje ;-)
                                                  • zyg_zyg_zyg Re: dzieki kombinerki 14.07.15, 11:05
                                                    Ale wiesz co, zrobiles tutaj egzotycznym swietna reklame, m
                                                    > oze jak trafi sie okazja, to sprawdze czy miales racje ;-)

                                                    Też zaczynam żałować, że jestem seksualną rasistką. Może da radę to jakoś wyłączyć?
                                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 14.07.15, 11:24
                                                    Byli kiepscy, ponieważ...?

                                                    Prędzej czy później i tak się skusisz.
                                                  • sid_15 Re: dzieki kombinerki 14.07.15, 17:03
                                                    > Mam pytanie-czy jak Ci wszystkie tutaj przysiegniemy, ze kreca nas murzyni i eg
                                                    > zotyczni, to zamkniesz sie w koncu i przestniesz nabijac picsetny post o tym sa
                                                    > mym ? :-)

                                                    To by było zbyt proste.:)
                                                  • kag73 Re: dzieki kombinerki 14.07.15, 11:10
                                                    kombinerki_pinocheta00 napisała:
                                                    "O Polakach tak nie piszecie. No chyba, że negatywnie..."

                                                    Ja osobiscie o Polakach nie moge napisac nic, bo eeeem... nigdy nie bylam ani w zwiazku ani w lozku z Polakiem :(
                                                    Wcale nie dlatego, ze nie chcialam, po prostu mlodo wyjechalam z kraju i zadnego chetnego nie spotkalam na swojej drodze.

                                                  • gogol77 Re: dzieki kombinerki 14.07.15, 20:46
                                                    kombinerki_pinocheta00 napisał:
                                                    > Słodko się zapieracie, ale prawda jest taka, że lecicie na nich jak ćmy do światła. :)>

                                                    Dlaczego nikt dotąd nie wytłumaczył Pinoczetowi, że to iż panie lecą na egzotycznych jest jedną z licznych cech wytworzonych przez ewolucję! Tak jesteśmy przez nią ukształtowani, czy to się Pinoczetowi podoba, czy też nie.
                                                    Setki tysięcy lat temu, ledwo co powstały Homo Sapiens żył na sawannie gdzieś w dzisiejszej Etiopii w małych, najczęściej izolowanych grupach. Panowie z konieczności dupcyli więc swoje kuzynki lub nawet siostry bo niewiele więcej pań mieli na podorędziu. Chów wsobny. Jakie to miało skutki – wiadomo, degeneracja gatunku, wady genetyczne, podatność i zagłada całych populacji na epidemie jednej tylko choroby zakaźnej - bo tylko różnorodność genetyczna populacji zapewniała, że infekcji oprze się jakaś jej część przypadkowo wyposażona w gen odporności.
                                                    Wyprawy wojenne kończące się masowym seksem z paniami populacji podbitych (ostatnio Armia Czerwona w Niemczech, gwałty zwycięzców w Bośni) okazały się dobrym sposobem na poprawę sytuacji. Problem znikł gdy ludzkość tak się namnożyła i genetycznie wymieszała, że skutki chowu wsobnego przestały jej grozić.
                                                    Do dziś z tamtych czasów przetrwał zakaz kazirodztwa. I właśnie ta potrzeba pań by rozkładać nogi facetom o genomie istotnie różniącym się od jej genomu. One dziś nawet mogą nie zdawać sobie sprawy, dlaczego mają ochotę bzyknąć się z murzynem. A jak on jeszcze ma dużego to dlaczego nie połączyć pożytecznego z przyjemnym? Może być fajniej niż z małofiutowym Wietnamczykiem.
                                                    Podobnie jest z panami. Tak Pinoczet, szukaj wśród egzotycznych! Mnie, bruneta np. zawsze mocno rajcowały takie rudzielce z jasną karnacja i z piegami ale to może dlatego, że z taką straciłem status prawiczka?


                                                  • sea.sea Re: dzieki kombinerki 14.07.15, 20:57
                                                    Bo jesteśmy zajęte tłumaczeniem, że do kutwy nędzy: NIE WSZYSTKIE lecą na egzotycznych.

                                                    Tzn są zajęte te, co go nie wygasiły jeszcze :)
                                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 15.07.15, 12:09
                                                    Jakoś teoria o chęci bzykania się z egzotykami ze względu na podświadome pragnienie wymieszania genów mnie nie przekonuje.

                                                    Tak po prostu to kupujesz? Nie obraża cię to? Świnia mówi jedno, a za plecami robi drugie. Obniża męską pewność siebie punktując wady facetów, a jak nikt nie patrzy obciąga czarnemu niepiśmiennemu szczylowi? Wielokrotnie spotykałem się z określeniem, że kobiety MARZĄ o czarnym facecie? Co to ma być?
                                                    Mężczyźni marzą o locie w kosmos, zdobyciu Matterhornu, zarobienie milionów, a one o murzynie?

                                                    Przecież jakbyś powiedział, że nie lubisz "przechodzonych" kobiet, a chodził po cichu na dziwki to by cię ukamienowały za hipokryzję.

                                                    Jednak i tak najlepsze jest to, że większość szuka potwierdzenia mojej tezy, a oburzone panie pozostają w mniejszości. Jakoś kruche_ciacho nie protestuje, gdy gogol, kitty i inni potwierdzają, że panny mają wilgoć na widok pierwszego lepszego Piętaszka. :)
                                                  • sid_15 Re: dzieki kombinerki 15.07.15, 19:29
                                                    > Przecież jakbyś powiedział, że nie lubisz "przechodzonych" kobiet, a chodził po
                                                    > cichu na dziwki to by cię ukamienowały za hipokryzję.

                                                    A mało takich facetów, którzy biorą dziewice na żony, a chodzą do prostytutek czy bzykają panny wyrwane na imprezach?
                                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 15.07.15, 19:32
                                                    Takich nie lubicie.

                                                    Dlatego ja nie lubię kobiet, które mówią jedno, a robią zupełnie co innego, a że dotyczy to 90% kobiet to stąd moje wywody.
                                                  • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 14.07.15, 11:35
                                                    kag73 napisała:

                                                    > Kitty:
                                                    > > > ten fiut za mna chodzil, oj chodzil, nie tyle moze sam fiut co post
                                                    > awa.
                                                    >
                                                    > A tak postawa to juz w ogole nie moja bajka ;)

                                                    A bo Ty Kag to potrzebujesz jak Marek naprzykrywac wszystko 'zdrowa hipokryzja' ;-) Ale ja akurat jestem w stanie to zrozumiec. Jak Ci tak potrzeba to czemu nie. Ja wole seks bardziej sate oberwany z ladnej gadki, z komplementow, z prezentow, nawet z ladnych panow. Nawet na pornusach bardziej podniecaja mnie babki z faldkami i gostkowie z brzuszkiem. Kolo pasa ma byc nieidealnie ;)
                                                  • kag73 Re: dzieki kombinerki 14.07.15, 11:54
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > kag73 napisała:
                                                    >
                                                    > > Kitty:
                                                    > > > > ten fiut za mna chodzil, oj chodzil, nie tyle moze sam fiut c
                                                    > o post
                                                    > > awa.
                                                    > >
                                                    > > A tak postawa to juz w ogole nie moja bajka ;)
                                                    >
                                                    > A bo Ty Kag to potrzebujesz jak Marek naprzykrywac wszystko 'zdrowa hipokryzja'
                                                    > ;-) Ale ja akurat jestem w stanie to zrozumiec. Jak Ci tak potrzeba to czemu n
                                                    > ie. Ja wole seks bardziej sate oberwany z ladnej gadki, z komplementow, z preze
                                                    > ntow, nawet z ladnych panow. Nawet na pornusach bardziej podniecaja mnie babki
                                                    > z faldkami i gostkowie z brzuszkiem. Kolo pasa ma byc nieidealnie ;)

                                                    To nie o to chodzi i nie ma nic do rzeczy. Ja sobie zwyczajnie nie zycze i nie mam ochoty ogladac cudzego ch..ja, tylko dlatego, ze on sobie zyczy.
                                                    >
                                                  • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 14.07.15, 19:15
                                                    kag73 napisała:

                                                    > To nie o to chodzi i nie ma nic do rzeczy. Ja sobie zwyczajnie nie zycze i nie
                                                    > mam ochoty ogladac cudzego ch..ja, tylko dlatego, ze on sobie zyczy.

                                                    Widocznie faktycznie masz inne potrzeby. Dla mnie to byl nieco szokujacy ale bardzo podniecajacy widok. To byl bardzo piekny mezczyzna i piekny fiut. MOze sobie nawet przypomne w chwili smierci, podobniez sie wszystko przypomina, co fajne w zyciu.
                                                  • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 14.07.15, 11:14
                                                    zyg_zyg_zyg napisała:

                                                    > To chyba nie jest support dla Yorica, tylko wręcz przeciwnie :-) Bo "postawa",
                                                    > bo "oni namiętni są" to motywacja, którą Yoric przecież neguje. Kombi zresztą t
                                                    > eż.

                                                    Jest tyle aspektow w kazdej nawet drobnej sprawie, ze mozna uznac, ze masz racje zarowno Ty jak i ja ;) Ja zasupportowalam, ze jak najbardziej dana kobieta moze zmienic zdanie co do danego mezczyzny. I nie wiem czy to bedzie czas i przypadek czy jakas zmiana ukladow planet, wahniecie, spadek nastroju, cholera wie, tak naprawde moze i nawet psrykniecie palcami ;-) Nie jest tak, ze na kogos masz ochote, potem nie masz, za chwile znowu masz, nie trafisz. Oczywiscie my to probujemy porzadkowac, ukladac, stabilizowac ale i tak uwazam, ze za kobieta nie trafisz. Kobieta zmienna jest i w tym tkwi jej uroda.

                                                    > A co konkretniej było dla Ciebie intrygujące w tej postawie?

                                                    Smialosc, bezceremonialosc, bezkompromisowosc.
                                                    Moj wtedy obecny chlopak byl taki, ze jak kochalismy sie w lesie i nagle nieopodal po drodze przejechal traktor, ktorego kierowca za cholere nie mogl nas widziec, to sie zerwal ze mnie, pozostawiajac mnie lezaca nago, polozyl sie obok na brzuchu i sobie moja kiecka dupe nakryl ;) Czlowiek jak mlody to glupi, mysli, ze sie powinien kierowac jakimis wartosciami i ze bedzie na nich i w imie ich budowal, a potem mu sie swiat zalamuje. A gdybym byla madra wtedy to bym brala i ruchala sie z tymi Turkami i innymi zamiast idiocie wiernosc slubowac ;) Moje obecne wyobrazenie o mezczyznach bylo tak naiwne, moglam bardziej sluchac wlasnej seksualnosci lepiej bym na tym wyszla, bo seksualnosc jest blizej natury wiec jest prawdziwsza.
                                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 14.07.15, 11:18
                                                    Zaraz puszczę pawia.
                                                  • zyg_zyg_zyg Re: dzieki kombinerki 14.07.15, 11:28
                                                    Ja zasupportowalam, ze jak najbardziej dana kobieta mo
                                                    > ze zmienic zdanie co do danego mezczyzny. I nie wiem czy to bedzie czas i przyp
                                                    > adek czy jakas zmiana ukladow planet, wahniecie, spadek nastroju, cholera wie,
                                                    > tak naprawde moze i nawet psrykniecie palcami

                                                    To akurat, to ja też mogę zasupportować. Przez naście lat odrzucałam zaloty mężczyzny, bez którego sobie obecnie życia nie wyobrażam. I ciągle nie mogę wyjść ze zdziwienia, jakie mnie, ślepej kurze, trafiło się ziarnko. Jedyne, z czym jakoś się muszę pogodzić, to że biały i Polak ;-)

                                                    Moje
                                                    > obecne wyobrazenie o mezczyznach bylo tak naiwne, moglam bardziej sluchac wlas
                                                    > nej seksualnosci lepiej bym na tym wyszla, bo seksualnosc jest blizej natury wi
                                                    > ec jest prawdziwsza.

                                                    Ja też czasem żałuję, że nie grzeszyłam więcej. Ale na szczęście coś tam zdążyłam... :-)
                                                  • kag73 Re: dzieki kombinerki 14.07.15, 10:30
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    " Nie zaluje, Kag oni namietni sa. T
                                                    > ylko trzeba brac wyksztalconych i nie wiazac sie.

                                                    Ja wiem, ze oni namietni sa, ale mnie nic po tym, juz pisalam, bo mnie sie ich postawa nie podoba wobec kobiet i w moich oczach oni nie zasluguja, zeby bzykac sie ze mna, nie, nie i nie. Wiec niech sobie swoja namietnosc i co niektorzy atrakcyjnosc wsadza gdzies! Wykszalconych albo w czasie studiow znalam wszystkich i wszystkie historie, bo w Niemczech Araby to prawie wylacznie wize dostawali na studia i to byli naprawde zdolniachy. Rodzina wysylala najlepszego, on potem uczyl sie szybciutko jezyka, pracowal (na czarno najczesciej), studiowal a potem wspieral finansowo rodzine.
                                                    Ja namietnosc znajdowalam u innych.
                                        • lybbla Re: dzieki kombinerki 13.07.15, 21:16
                                          kombinerki_pinocheta00 napisała:

                                          > Najwięcej zaliczają czarni i ciapaci. Egzotyka jest najbardziej atrakcyjna dla
                                          > Polek.
                                          > Później ci z Zachodu, ponieważ kojarzą się z wysokim statusem społecznym, kimś
                                          > lepszym.
                                          >
                                          > Przecież to jest oczywiste dla każdego, kto choć trochę obserwował zachowanie > stadne Polek w otoczeniu ww. osobników. Po prostu szał macic.

                                          Powszechnie wiadomo, że pewna grupa mężczyzn chodzi na dziwki.
                                          Jedne dziwki są wybierane częściej inne rzadziej.
                                          Może podyskutujmy o kryteriach wyboru dziwek przez mężczyzn, jak teoretyzować to po bandzie. Muszę powiedzieć, że do tej pory zbywałem to zagadnienie zdaniem ``a co mi do tego, co mi do cudzych preferencji''.

                                          Polskie kobiety są piękne, więc te które chadzają na dziwki nie muszą płacić dziwkom (tak wiem żigolakom) za seks. Co więcej są tak wybredne, że nie każda męska dziwka się załapie.
                                          Nie zmienia to mojego podejścia, że pytanie dlaczego kobieta wybiera tego pana lekkich obyczajów czy tamtego nic a nic mnie nie nurtuje.
                                          Utyskiwania i domaganie się obowiązkowej minimalnej liczby klientek
                                          uważam za szkodliwe. Męska dziwka powinna się przebranżowić i zostać inżynierem, dla świetlanej przyszłości naszego narodu.
                                          • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 14.07.15, 07:29
                                            hahahah
                                            Zdecydowana większość facetów chciałaby być taką "dziwką". Nie rozśmieszaj mnie.
                                            Taki typ ma laski na telefon i one mają go na telefon. Żyć, nie umierać.
                                            Umniejszanie wartości takich facetów to dziecinada. To tak, jakby mówić, że bogaci są zepsuci, bo mają pieniądze, ale każdy te pieniądze chciałby mieć.

                                            Poza tym tutaj chodzi o hipokryzję.
                                            Kobiety głoszą jedno, a robią drugie.
                                            Facet musi być taki, sraki i owaki, a później przychodzi mały Hindus czy pierwszy lepszy murzyn u zgarniają całą pulę rzadko spełniając wymagania wcześniej przez kobietę głoszone.
                                            Siła egzotyki.

                                            • lybbla Re: dzieki kombinerki 14.07.15, 22:00
                                              kombinerki_pinocheta00 napisała:

                                              > hahahah
                                              > Zdecydowana większość facetów chciałaby być taką "dziwką".

                                              Jak już będziesz robił za dildo u pary lesbijek to nie zapomnij nam opowiedzieć
                                              o swoich odczuciach.

                                              > Nie rozśmieszaj mnie

                                              Niedoczekanie Twoje.

                                              > Taki typ ma laski na telefon i one mają go na telefon. Żyć, nie umierać.
                                              > Umniejszanie wartości takich facetów to dziecinada. To tak, jakby mówić, że bog
                                              > aci są zepsuci, bo mają pieniądze, ale każdy te pieniądze chciałby mieć.

                                              Nie umniejszam niczyjej wartości. Do dziwek mam podejście jak ten co skończył w 33.

                                              > Poza tym tutaj chodzi o hipokryzję.
                                              > Kobiety głoszą jedno, a robią drugie.
                                              > Facet musi być taki, sraki i owaki, a później przychodzi mały Hindus czy pierws
                                              > zy lepszy murzyn u zgarniają całą pulę rzadko spełniając wymagania wcześniej przez
                                              > kobietę głoszone.

                                              Bo murzyn wie gdzie przy aplikowaniu na formularzu stawiać ptaszka.
                                              Ciebie nauczono czegoś innego (nadopiekuńcza matka?).
                                              Inżynieria (może być genetyczna) Kombi. Za 10 lat przyjdę na korepetycje.

                                              • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 15.07.15, 12:13
                                                > Bo murzyn wie gdzie przy aplikowaniu na formularzu stawiać ptaszka.
                                                > Ciebie nauczono czegoś innego (nadopiekuńcza matka?).
                                                > Inżynieria (może być genetyczna) Kombi. Za 10 lat przyjdę na korepetycje.

                                                Bo ja się uczyłem od kobiet, a nauki trzeba było wyciągać od gości, którzy zaliczali i zaliczają. Tutaj masz rację.

                                                Murzyn nie musiał się niczego uczyć. Wiem już skąd się bierze ten brak kompleksów i ich bezpośredniość. Od zawsze mieli spore branie i nie mają nic do stracenia, bo za rogiem czeka stado chętnych panienek na przebzykanie to wożą się pewnie.

                                                A mną polskie panienki pogardzały chociaż byłem miły, kulturalny i grzeczny.

                                                Midnight_lightning ma rację. Kobietami trzeba gardzić.
                                                • jesod Kobietami 15.07.15, 13:09
                                                  kombinerki_pinocheta00 napisała:
                                                  > Midnight_lightning ma rację. Kobietami trzeba gardzić.

                                                  ML to jednostka chora i chorobotwórcza, wręcz toksyczna.
                                                  Ty jesteś do niego bardzo podobny, a nawet nim jesteś - tylko pod innym nickiem, w odbiorze w nieco łagodniejszym (lecz niestety oślizłym) wydaniu.
                                                  Wijesz się jak piskorz, miauczysz, udajesz przyjaznego, chcesz zrobić dobre wrażenie, wziąć na litość... A tymczasem jest z Ciebie zimny, wyrachowany bezwzględny typ, egoistycznie rozczulający się nad sobą i nad swoimi potrzebami.
                                                  Najprościej mówiąc: DUPEK ŻOŁĘDNY.
                                                  To Ty zasługujesz na pogardę, największą z możliwych, skoro stać Ciebie na wypisywanie tego typu dyrektyw.
                                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: Kobietami 15.07.15, 13:14
                                                    > To Ty zasługujesz na pogardę, największą z możliwych, skoro stać Ciebie na wypi
                                                    > sywanie tego typu dyrektyw.

                                                    Odbijam piłeczkę kobietom. W końcu to one mnie tak ukształtowały, to ich zasługa. :))

                                                    Buziaczki. :)))
                                                  • jesod Re: Kobietami 15.07.15, 13:47
                                                    kombinerki_pinocheta00 napisała:
                                                    > > To Ty zasługujesz na pogardę, największą z możliwych, skoro stać Ciebie n
                                                    > a wypi
                                                    > > sywanie tego typu dyrektyw.
                                                    >
                                                    > Odbijam piłeczkę kobietom. W końcu to one mnie tak ukształtowały, to ich zasług
                                                    > a. :))

                                                    Nie szukaj winnych. Nie tędy droga... Sam sobie jesteś sterem i żaglem. To Ty kształtujesz siebie, a pozostali mogą jedynie mieć na to jakiś większy lub mniejszy wpływ. To co Cię w życiu spotyka nigdy nie dzieje się bez powodu, bo inaczej Pan Bóg byłby psychopatą.
                                                    Masz się na tej ziemi czegoś nauczyć, cymbale. To jest nauka przez doświadczenie, najprostsza jaka może być.

                                                    A tak przy okazji, to.... Pan Mareczek powinien Ci tu, publicznie, solidny, literacki wpierdol spuścić, jako rycerz uwielbiający kobiety, bo - tak naprawdę - to tylko RYCERZE potrafią stawać w ich obronie.

                                                    kombinerki_pinocheta00 napisała:
                                                    > Buziaczki. :)))

                                                    Nooo, na pewno.... Nawet nie próbuj do mnie podchodzić! :))))
                                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: Kobietami 15.07.15, 13:55
                                                    > to tylko RYCERZE potrafią stawać w ich obronie

                                                    Nie ma już księżniczek, więc szkoda nawet konia siodłać, nie mówiąc o wyciąganiu zbroi.

                                                    > Nooo, na pewno.... Nawet nie próbuj do mnie podchodzić! :))))

                                                    Z języczkiem. Całą bym cię uślinił, jak Pies Pluto.
                                                  • marek.zak1 Re: Kobietami 15.07.15, 14:01
                                                    kombinerki_pinocheta00 napisała:

                                                    > > to tylko RYCERZE potrafią stawać w ich obronie
                                                    >
                                                    > Nie ma już księżniczek, więc szkoda nawet konia siodłać, nie mówiąc o wyciąganiu zbroi.
                                                    ----------------------------------------------------------------------------------------------------------

                                                    Sa, sa. Patrz dobrze a dostrzeżesz.

                                                  • mabelle2000 Re: Kobietami 15.07.15, 14:23
                                                    A kto jest ksiezniczka ? Taki nierob co to boi sie paluszkow pobrudzic jak ma wymienic kola w samochodzie ? To taka wrazliwa istota co czesto strzela focha i wiecznie potrzebuje pomocy, bo jest slaba i niezdarna ? A moze taka, ktora trzeba wysluchiwac i pocieszac, i obdarowywac kwiatkami bo inaczej sie obrazi ?
                                                  • kag73 Re: Kobietami 15.07.15, 15:33
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    > A kto jest ksiezniczka ? Taki nierob co to boi sie paluszkow pobrudzic jak ma w
                                                    > ymienic kola w samochodzie ? To taka wrazliwa istota co czesto strzela focha i
                                                    > wiecznie potrzebuje pomocy, bo jest slaba i niezdarna ? A moze taka, ktora trze
                                                    > ba wysluchiwac i pocieszac, i obdarowywac kwiatkami bo inaczej sie obrazi ?

                                                    Z moich obserwacji wynika, ze ksiezniczka to taka wymarzona kobieta dla tego konkretnego mezczyzny, taka z efektem "wow" i facet mysli "super, piekna, chce ja" a jak i ona zechce jego to facet wierzy, ze wygral szostke w totka. Czy ona kola wymienia czy nie, ma tutaj niewiele do rzeczy. Moze tez byc i taka co kola wymienia jak dla niego to jest non plus ultra kobiecych cnot i umiejentnosci. Bo ten facet na nia leci, poniewaz wyglada i ma cechy, ktore jemu sie podobaja/odpowiadaja.
                                                  • marek.zak1 Re: Kobietami 15.07.15, 15:41
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > A kto jest ksiezniczka ? Taki nierob co to boi sie paluszkow pobrudzic jak ma wymienic kola w samochodzie ?
                                                    ---------------------------------------------------------------------------------------------------

                                                    Kilka dni temu walnałem w krawężnik i rozwaliłem oponę. Zadzwoniłem do assistance, żeby mi wymienili, bo ruch był jak cholera. Czy to znaczy, że jestem księciem? Nie, tylko nie chcę, żeby ktos we mnie wjechał, jak wymieniam koło.
                                                  • mabelle2000 Re: Kobietami 15.07.15, 16:21
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > Kilka dni temu walnałem w krawężnik i rozwaliłem oponę. Zadzwoniłem do assistan
                                                    > ce, żeby mi wymienili, bo ruch był jak cholera. Czy to znaczy, że jestem księc
                                                    > iem? Nie, tylko nie chcę, żeby ktos we mnie wjechał, jak wymieniam koło.

                                                    To nie jest odpowiedz na pytanie kto to jest ksiezniczka.
                                                  • marek.zak1 Re: Kobietami 15.07.15, 17:10
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > To nie jest odpowiedz na pytanie kto to jest ksiezniczka.

                                                    ----------------------------------------------------------------------------------------

                                                    Jak napisała KAG, dla każdego może byc to kto inny.
                                                  • mabelle2000 Re: Kobietami 15.07.15, 17:15
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > Jak napisała KAG, dla każdego może byc to kto inny.

                                                    Czyli tak jak myslalam - "ksiezniczka" to slowo klucz, ktore nic nie znaczy :-)
                                                  • marek.zak1 Re: Kobietami 15.07.15, 17:59
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > Czyli tak jak myslalam - "ksiezniczka" to slowo klucz, ktore nic nie znaczy :-),
                                                    -----------------------------------------------------------------------------------------------------

                                                    Dla osoby postronnej niewiele.
                                                  • mabelle2000 Re: Kobietami 15.07.15, 18:17
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > Dla osoby postronnej niewiele.

                                                    To ciekawe, bo slowo "ksiezniczka" najczesciej jest uzywane w slangu miejskim i jest to dosc pejaratywne okreslenie.
                                                  • marek.zak1 Re: Kobietami 15.07.15, 20:39
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > marek.zak1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Dla osoby postronnej niewiele.
                                                    >
                                                    > To ciekawe, bo slowo "ksiezniczka" najczesciej jest uzywane w slangu miejskim i jest to dosc pejaratywne okreslenie.
                                                    -------------------------------------------------------------------------------------------------------
                                                    Nie znam, może dlatego, ze Międzylesie to praktycznie już nie Warszawa.
                                                  • kag73 Re: Kobietami 16.07.15, 10:39
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    > To ciekawe, bo slowo "ksiezniczka" najczesciej jest uzywane w slangu miejskim i
                                                    > jest to dosc pejaratywne okreslenie.

                                                    Wczoraj ogladalam film "Kingsman". Widzieliscie? I poniewaz wystapila w nim rowniez prawdziwa ksiezniczka przypomnial mi sie ten watek ;)
                                                    Z mlodosci pamietam, ze w "slangu miejskim" opisywany przez Ciebie typ kobiety nazywany byl w moim otoczeniu "hrabina / hrabianka" albo "szlachcianka" albo "swieta krowa".
                                                    I teraz wracajac do bajek: wielu rycerzy ustawia sie do ksiezniczki i chca zdobyc jej serce (a tak naprawde wlasciwie pewnie chodzi o cale krolestwo/ kase ;) Niemniej jednak w bajkach: rycerz/wojownik/ktos tam uwalnia ksiezniczke, dla niej idzie walczyc ze smokiem, ratuje krolestwo. A robi to najczesciej po to, zeby...dostac ksieznike za zone.
                                                    I nie o to chodzi, zeby kazda kobieta pomyslala sobie: Ok, nie bede robic teraz nic, tylko sie obijac, stroich fochy i co tam jeszcze Ty nazwalas a wtedy...bo to tak nie dziala i nie o to chodzi i tu nic nie da sie zrobic, bo to jego subiektywne odczucia. I dla takiej (tej konkretnej) kobiety facet wiele bedzie probowal i zrobi wiele, zeby ja zdobyc i zatrzymac przy sobie i uszczesliwiac, bo tak mu mowi serce (i nie tylko) i sa jest przekonany, ze tez bedzie z nia szczesliwy. Czyli klasycznie: zakochanie na zaboj ;)

                                                    A jeszcze jeden niezly film mi sie przypomnial "Django Unchained", bez ksiezniczek. I wcale nie dlatego, ze jedna z glownych rol gra czarny (w sumie niezly, bez brodki bylby jeszcze lepszy;))..., dobra obsada, piekna gra aktorska, ciekawy film. Warto obejrzec, moim zdaniem.
                                                  • ninek04 Re: Kobietami 15.07.15, 18:47
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > A kto jest ksiezniczka ? Taki nierob co to boi sie paluszkow pobrudzic jak ma w
                                                    > ymienic kola w samochodzie ? To taka wrazliwa istota co czesto strzela focha i
                                                    > wiecznie potrzebuje pomocy, bo jest slaba i niezdarna ? A moze taka, ktora trze
                                                    > ba wysluchiwac i pocieszac, i obdarowywac kwiatkami bo inaczej sie obrazi ?

                                                    I taka, co to trzeba bez przerwy o nią zabiegać i starać się , by zawsze była w humorze, bo inaczej zamknie cipkę na kłódkę, i dopiero wtedy trzeba się namęczyć, żeby ją otworzyła.
                                                  • jesod Nie ma już księżniczek 15.07.15, 20:50
                                                    kombinerki_pinocheta00 napisała:
                                                    > Nie ma już księżniczek, więc szkoda nawet konia siodłać, nie mówiąc o wyciągani
                                                    > u zbroi.

                                                    Rycerze zdaje się też już na wymarciu, a to co pozostało to raczej wyżej sra niż dupę ma - takie seksualne pokemony albo gremliny, które koniem nazywają osła, jako ich dumni posiadacze i zapatrzeni w siebie właściciele.
                                                    Poza tym, część z tych (zupełnie nieporycerskich odpadów) nawet nie ma osła, a jedynie dyszel, który ich ciągnie przez życie całe życie i sprawia, że dyszą, dyszą i dyszą do tego swojego dyszla na myśl o kobiecie, a raczej samicy, ponieważ nie mają pojęcia bladego o kobietach. Tak naprawdę traktują je bardzo przedmiotowo, czasem tylko rozrywkowo, jak dodatek i maskotkę - taki niezbędnik życiowy dla swojego osła albo dyszla. Kobieta ma dla nich wartość jedynie seksualną i z tego właśnie powodu jest najbardziej użyteczna. Dodatkowo można ją obciążyć, dla własnej szeroko pojętej wygody, wszystkimi innymi prozaicznymi obowiązkami życiowymi typu sprzątanie, zakupy, pranie, gotowanie i niańczenie oślich albo dyszlowych odprysków miłości własnej, czyli potomstwa.

                                                    kombinerki_pinocheta00 napisała:
                                                    > Z języczkiem. Całą bym cię uślinił, jak Pies Pluto.

                                                    Znasz legendę o Wandzie co nie chciała Niemca...???
                                                    Z tym, że samo słowo "Niemiec" możesz sobie wytłumaczyć przynajmniej w dwóch wariantach.
                                                • kag73 Re: dzieki kombinerki 15.07.15, 13:26
                                                  kombinerki_pinocheta00 napisała:
                                                  "A mną polskie panienki pogardzały chociaż byłem miły, kulturalny i grzeczny."

                                                  Ile tych panieniek Toba pogardzalo, ze teraz na tej podstawie masz zdanie o wszystkich? To jak z podaniami o prace, wyslales 15, zawsze odpowiedz odmowna albo zero odpowiedzi. Wysylasz dalej czy przestajesz i jestes bezrobotny?
                                                  Kazdy z nas(albo prawie kazdy) mial juz zlamane serce ale czy wyjsciem jest zamknac sie na druga osobe i nikomu nie pozwolic sie do siebie zblizac zamiast probowac zamiast jednak sie odwazyc i szukac/probowac dalej? Zycie czasem boli!

                                                  "Midnight_lightning ma rację. Kobietami trzeba gardzić."

                                                  Bo dzieki temu osiagnie sie co?

                                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 15.07.15, 13:49
                                                    > Bo dzieki temu osiagnie sie co?

                                                    Pani, poratuj, dwa złote na piwo.
                                                • midnight_lightning Re: dzieki kombinerki 24.07.15, 21:32
                                                  @kombinerki_pinocheta00

                                                  "A mną polskie panienki pogardzały chociaż byłem miły, kulturalny i grzeczny. Midnight_lightning ma rację. Kobietami trzeba gardzić."


                                                  Ciekawe rzeczy się dzieją, Kombi ośligłym ML-em, Yoric lightowym ML-em, szanowny pan Marek używa słowa na k... Jest jeszcze kilka innych panów na forum, ktorym szacuneczek do kobiet też wyraźnie przeszedł. Gdyby nie wrodzona skromność, to poczułbym się jak jakiś guru :) Jednak dobrze wiem, że żadna w tym moja zasługa,lecz wyłącznie uroczych pań o cudnych wprost charakterach i nieskazitelnej moralności, wg siebie oczywiście.

                                                  To nie moja toksyczna zasługa, jak chciałaby biedna jesod, że "mili, kulturalni i grzeczni", wykluczani latami przez kobiety, nie chcą się potem z nimi zadawać.

                                                  "Niestety od jakiegoś czasu mężczyźni są w matrymonialnym odwrocie. Wprawdzie nie wszyscy – życie pokazuje, że tradycjonaliści, którzy w razie czego posłuch w łóżku i w domu wymuszą pięścią, żenią się akurat dość chętnie i bez obaw. Ociągają się raczej mili chłopcy, za których chętnie byśmy wychodziły, czyli ci, którzy szanują i lubią kobiety, i zostali wyedukowani w kulturze związku partnerskiego."
                                                  polki.pl/zdrowie_i_psychologia_psychologia_artykul,7853305,0.html?cmc_id
                                                  ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

                                                  "A mną polskie panienki pogardzały chociaż byłem miły" ... nie "chociaż", a właśnie dlatego!

                                                  One miłych, inteligentnych, porządnych, szczerych i je kochających nie znoszą, gardzą nimi, i nie daj się oszukać, że różne kobiety mają różne gusta. Nie wierz ich słowom, patrz na czyny, za młodu wszystkie lecą na tych już doświadczonych czyli prymitywów, bandziorów i debili z patologii wychowanych na ulicy, bez wpojonego szacunku dla kobiet, lecą na starszych, bo "doswiadczeni" i mają więcej kasy od rówieśników, no i mają mieszkanko, lepsze to niż krzaki. I robią tak wszystkie, ładne, brzydkie, głupie, i co wyjątkowo obrzydliwe, inteligentne i oczytane, które świadomie preferują tych prymitywnych, dzikich troglodytów.

                                                  Zmieni im się później, gdy zostaną kopnięte w zad przez swoich super sympatycznych samców alfa i posłane na śmietnik. To po 30-ce one zaczynają narzekać, przedtem 20% facetów, tych najgorszych łajdaków i sukinsynów zupełnie im wystarcza.

                                                  I taką to wymuszoną zmianę one nazywają "różnorodnością gustów", dobrotliwe łaskawczynie, już zużyte i nieatrakcyjne, z bachorami.
                                                  ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

                                                  Kombi, nikt, nie zauważył wyjątkowo ważnego wyznania pewnej kobiety, banalnie powszechnego zresztą.

                                                  "Przez naście lat odrzucałam zaloty mężczyzny, bez którego sobie obecnie życia nie wyobrażam. I ciągle nie mogę wyjść ze zdziwienia, jakie mnie, ślepej kurze, trafiło się ziarnko. Jedyne, z czym jakoś się muszę pogodzić, to że biały i Polak ;-)
                                                  .....
                                                  Ja też czasem żałuję, że nie grzeszyłam więcej. Ale na szczęście coś tam zdążyłam... :-)"

                                                  To wyjątkowo banalne zjawisko, że ci kilkanaście lat wykluczani faceci, gdyż "za dobrzy", okazują się potem tymi najlepszymi w każdej dziedzinie, nawet i w seksie, pomimo braku doświadczenia. O ile taka kobieta raczy dać im szansę, no i gdy oni mają jeszcze jakąkolwiek chęć. Ostatnie zdanie tego wyznania jest kluczowe.

                                                  Większość tych miłych, kulturalnych, porządnych, inteligentnych jednak nie ma już najmniejszej ochoty. Te kilkanaście lat traktowania z pogardą, kilkanaście lat obserwowania, jak wytrwale gardzą dobrymi i ich miłością, by na skinienie palca rozkładać się masowo przed prymitywami i zamożniejszymi (od młodych chłopaków) staruchami, dla których są jedynie worem na spermę, wystarczy, by zrewidować swoje początkowe, pełne życzliwości stanowisko względem kobiet.

                                                  Cóż, to jest naprawdę żenujące, gdy wieloletnia, przechodnia własność karków, dresów, troglodytów, bogatych buraków, obcokrajowców jęczy później, że "całe życie szukała takiego mądrego, miłego, inteligentnego i wrażliwego faceta".

                                                  ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

                                                  "Midnight_lightning ma rację. Kobietami trzeba gardzić."

                                                  No, sorry, tak dokładnie to one same tego chcą.

                                                  Wiadomo, że ci mili, szanujący kobiety, traktujący je równorzędnie i podmiotowo nie pobzykają. A panowie, którzy traktują je przedmiotowo, nie szanują ich, pomiatają nimi i pogardzają, zaliczają masowo.

                                                  - Szanujący facet kobiecie nie skłamie, a nieszanujący bez skrupułów, będzie łgać, czarować, ściemniać, używać sztuczek, manipulować, błyskać i nęcić kasą jak zwierzę przynętą na polowaniu. I będzie zaliczać.

                                                  - Nieszanujący traktuje kobietę jako coś gorszego od siebie, czyli wychodzi na pewnego siebie, ewentualne odrzucenia ze strony kogoś gorszego ma w dupie, jeśli jakieś w ogóle będą.

                                                  - Szanujący kobiety facet pijanej nie przeleci, ba, kierowany "rycerskością" zapłaci za taxi i odwiezie do domu, za co w podzięce trafi do friendzony.
                                                  Pogardzający pijaną wy..cha w toalecie, w krzakach, w bramie i nabije sobie punktów do postawy zdobywcy. Potem rozpowie wszystkim tworząc PR ruchacza przyciągający następne, a miły i szanujący bawiący się w dyskrecję umrze uważany za prawiczka.

                                                  - Szanujący facet nie pójdzie na prostytutki, toż to straszne uprzedmiotowienie człowieka i wyjdzie na gościa, co "nie bzyka, bo nie bzyka". Pogardzający nie będzie miał skrupułów, same przecież tego chcą. I same się pojawią ochotniczki, "bzyka, więc dać mu więcej" .

                                                  Różnica między zaliczającymi a wykluczonymi jest prosta.

                                                  Zaliczacze gardzą ciesząc się, że kobiety są takie pazerne, chciwe, płytkie, łase na błyskotki i takie zwierzęce w swoich zachowaniach. Podobnie jak oszuści gardząc tymi, których przekręcają, cieszą się, że są frajerzy, którym wystarczy połechtać chciwość i wszystko łykną. A jacy ci oszuści są sympatyczni i wiarygodni :) Tacy będą super quirky:)

                                                  Wykluczeni gardzą smucąc się, że kobiety są takie pazerne, chciwe, płytkie, łase na błyskotki i takie zwierzęce w swoich zachowaniach. Z niektórych wyrosną potem ponurzy, srodzy masterzy :)

                                                  A fakt, że one same preferują gości, którzy nimi gardzą, tych milusińskich oduczy zbędnego szacunku. No more nice guy.
                                                  • sabat777 Re: dzieki kombinerki 24.07.15, 21:55
                                                    Kobitki na jednorazowe przygody tez czesto wybieraja sobie swiadomie buca, bo wiedza ze sie w nim nie zakochaja. Kobieta zakochana to kobieta najslabsza, wtedy ja najlatwiej zranic.
                                                    Co do atrybutow mezczyzn, na ktorych leca kobiety to chyba zalezy glownie od sytuacji danej kobiety i jej konstrukcji psychicznej, srodowiska w ktorym wyrastala i pgolnie przyjetego przez nia punktu widzenia na swiat. Sa takie, ktore leca na lysego z napuchnietym od koksu bicepsem, takie co na starszego pana przy kasie, a sa takie co rozplywaja sie jak czekolada na sloncu na widok smutnych oczu wrazliwego i inteligentnego neurotyka z gitara w reku :)
                                                  • midnight_lightning Re: dzieki kombinerki 25.07.15, 23:14
                                                    @sabat
                                                    "Kobitki na jednorazowe przygody tez czesto wybieraja sobie swiadomie buca"

                                                    Tym gorzej dla nich, skoro z premedytacją faworyzują buców, co widać na co dzień, a wykluczają tych miłych i porządnych. Kto by chciał ścierę dobrowolnie zadającą się z bucami. Używaną przez najgorszych.

                                                  • sabat777 Re: dzieki kombinerki 25.07.15, 23:24
                                                    midnight_lightning napisał:

                                                    > Tym gorzej dla nich, skoro z premedytacją faworyzują buców, co widać na co dzie
                                                    > ń, a wykluczają tych miłych i porządnych. Kto by chciał ścierę dobrowolnie zada
                                                    > jącą się z bucami. Używaną przez najgorszych.
                                                    >

                                                    Nie faworyzują, bo wiążą się na stałe z innymi. Powiedziałbym, że używają do swoich celów, bo z kimś się wyżyć seksualnie też trzeba. Facet nie nadający się do związku może jednocześnie nieźle nadawać się do seksu i pełnić rolę żywego wibratora. Nie powiedziałbym, żeby było to faworyzowanie.
                                                    Co do tego kto by chciał ścierę? Zacznij od tego, kto się o tym dowie :)
                                                  • midnight_lightning Re: dzieki kombinerki 26.07.15, 00:32
                                                    @sabat
                                                    "Nie faworyzują, bo wiążą się na stałe z innymi."

                                                    Faworyzuje się tych, z którymi się uprawia seks bez zobowiązań, a nie tych do związku z cynizmu. I chętnie z tymi swoimi prostakami i debilami by sie pożeniły, gdyby nie ten drobny fakt, że te 20% najgorszych prostaków nie ma najmniejszej ochoty ani możliwości, by się żenić z każdą szmatką, którą zaliczyli. Wezmą najładniejsze.

                                                    A to, ze później, pod przymusem odkrywają, że ci dotąd przez nie gnojeni i pogardzani okazują się być najcudowniejszymi facetami pod słońcem, świadczy jak najgorzej o kobietach. I na szczęście faceci mają odrazę do mocno używanych samic. Natura nie jest taka ślepa i bezlitosna.
                                                  • sabat777 Re: dzieki kombinerki 05.08.15, 08:10
                                                    midnight_lightning napisał:

                                                    > I na szczęście faceci mają odrazę do mocno używanych samic.

                                                    Mów za siebie, ja nic takiego nie stwierdzam. Natomiast zauważam, że mocno używane samice mają odrazę do mnie. Te mniej używane - jak i te całkiem nieużywane - również ;)
                                                  • midnight_lightning Re: dzieki kombinerki 25.08.15, 23:28
                                                    @sabat

                                                    "Mów za siebie, ja nic takiego nie stwierdzam. Natomiast zauważam, że mocno używane samice mają odrazę do mnie. Te mniej używane - jak i te całkiem nieużywane - również ;)"



                                                    Mocno używane samice dłużej przebywają pod ich prymitywnymi ulubieńcami, tym samym bardziej nasiąkają demoralizacją, zezwierzęceniem, bardziej są przez nich urobione do roli materacyków dla podobnych sobie dzikich troglodytów i patologii. Tyle razy słyszą "To przecież tylko seksik", że zaczynają w to wierzyć.

                                                    Oczywiście, od swoich ulubionych ruchaczy przejmują też i pogardę, odrazę do frajerów czyli do tych porządnych, uczciwych, mądrych, oczytanych, inteligentnych.

                                                    Myślisz sobie zapewne, że facet pozbawiany seksu poleci na każdą, która będzie chętna. Nawet, jeśli taka ma odpychające poglądy, jest wulgarna, żałośnie płytka i prymitywna, jej obycie kulturalne urąga człowieczeństwu, diskopolówka lub technotłuk? Chyba jedynie po alkoholu, by rankiem wymknąć się z poczuciem wstydu, jak to nisko się upadło.
                                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 26.07.15, 14:48
                                                    Odpowiedz sobie na pytanie o kim częściej myślą kobiety - o gościach, którzy są z nimi w związku czy o dobrych jebakach?
                                                    Podobnie, kto dostarcza większych emocji?
                                                    Kogo lepiej wspominają?
                                                    Do kogo częściej wracają?
                                                    O czym kobiety wolą rozmawiać i o czym częściej rozmawiają - o dobrym seksie czy o tym, że ich mąż osiągnął sukces w pracy?

                                                    Wychodzisz z założenia, że dla faceta jakaś blondi jest towarem, który się używa, więc analogicznie murzyn czy pan biznesmen, z którym panna poszła do łóżka są dla niej wibratorami. Błąd. Kobiety myślą inaczej. Laski po dobrym seksie się zakochują (oksytocyna) i kierują swoje myśli i emocje w stronę dobrego jebaki. Tak się zdobywa kobiety, a nie obrączką.
                                                    Zawsze wygrywa ten, z którym kobiety chodzą do łóżka. Nie ma innego wyznacznika atrakcyjności mężczyzny.
                                      • yoric Re: dzieki kombinerki 13.07.15, 19:46
                                        Malzenstwa tez, ale to znikomy ulamek, bo po co sie zenic, jak mozna spokojnie zaliczac...

                                        I zadna blokada, to zupelnie nie tak dziala... Ja rok temu bylem w miescie, gdzie bylismy doceniani po prostu za to, kim jestesmy: bialymi facetami z Europy :)). Laski ani slowa po ang i nic to nie przeszkadzalo, chcialy rozmawiac, robic foty, dodac na facebooka zeby sie pochwalic znajomoscia, itd.
                                        • kag73 Re: dzieki kombinerki 13.07.15, 19:55
                                          yoric napisał:
                                          > Malzenstwa tez, ale to znikomy ulamek, bo po co sie zenic, jak mozna spokojnie
                                          > zaliczac...
                                          No to skad te statystyki o malzenstwach mieszanych z zachodniakami? Bo od nich sie zaczelo.
                                          >
                                          > I zadna blokada, to zupelnie nie tak dziala... Ja rok temu bylem w miescie, gdz
                                          > ie bylismy doceniani po prostu za to, kim jestesmy: bialymi facetami z Europy :
                                          > )). Laski ani slowa po ang i nic to nie przeszkadzalo, chcialy rozmawiac, robic
                                          > foty, dodac na facebooka zeby sie pochwalic znajomoscia, itd.

                                          No i do lozka poszly z Wami tez? Czy nie byliscie wystarczajaco europejscy? Trza bylo probowac.
                                          A to pewnie mlode laski byly, co nie?
                                        • kag73 Re: dzieki kombinerki 13.07.15, 20:13
                                          yoric napisał:
                                          > I zadna blokada, to zupelnie nie tak dziala... Ja rok temu bylem w miescie, gdz
                                          > ie bylismy doceniani po prostu za to, kim jestesmy: bialymi facetami z Europy :
                                          > )). Laski ani slowa po ang i nic to nie przeszkadzalo, chcialy rozmawiac, robic
                                          > foty, dodac na facebooka zeby sie pochwalic znajomoscia, itd.

                                          Ano jak juz nic sie nie dzieje to chociaz sie dzieje jak sie obcokrajowiec pojawi ;) W ogole ludzie w malych miastach chca sie pokazac od najlepszej strony, zeby zrobic mile wrazenie, zeby "nowym" sie podobalo i mieli dobra opinie o Polsce, serio.
                                          Pewnie nie mieliscie na hotel, wiec nie dalo sie zadnej zaliczyc ;))
                                          • hello-kitty2 Re: dzieki kombinerki 13.07.15, 20:27
                                            kag73 napisała:

                                            > Pewnie nie mieliscie na hotel, wiec nie dalo sie zadnej zaliczyc ;))

                                            Podobno na plazy nie mozna ;) Prostytutki to normalnie do domu biora, przy rodzinie jada z robota ;-) Jakby co ja nikogo nie oceniam. Skoro dla mezczyzny najbardziej liczy sie uroda i mlodosc kobiety to niejako wymusza na niej wystawianie jej na sprzedaz. Swiat jest okrutny.
                                          • yoric Re: dzieki kombinerki 13.07.15, 23:50
                                            Widze, ze bardzo Toba (Kag) wstrzasnela ta historia.
                                            Miasto bylo mniej wiecej rozmiaru Warszawy, oczywiscie niepolskie, dziewczyny mlode i ladne, propozycja poszla, a jak by sie skonczylo, to nie wiem, bo bylem w zwiazku wtedy, a u mnie zwiazek to wylacznosc seksualna.
                                            • kag73 Re: dzieki kombinerki 13.07.15, 23:53
                                              yoric napisał:
                                              > Widze, ze bardzo Toba (Kag) wstrzasnela ta historia.
                                              > Miasto bylo mniej wiecej rozmiaru Warszawy, oczywiscie niepolskie, dziewczyny m
                                              > lode i ladne, propozycja poszla, a jak by sie skonczylo, to nie wiem, bo bylem
                                              > w zwiazku wtedy, a u mnie zwiazek to wylacznosc seksualna.

                                              No ja Tobie o malych polskich miastach a Ty mi, ze tak nie jest i na przyklad podajesz duze nie polskie miato, no yoric. To jest roznica chyba?
                                              • kag73 Re: dzieki kombinerki 14.07.15, 00:02
                                                > yoric napisał:
                                                > > Widze, ze bardzo Toba (Kag) wstrzasnela ta historia.
                                                > > Miasto bylo mniej wiecej rozmiaru Warszawy, oczywiscie niepolskie, dziewc
                                                > zyny mlode i ladne, propozycja poszla, a jak by sie skonczylo, to nie wiem, bo
                                                > bylem
                                                > > w zwiazku wtedy, a u mnie zwiazek to wylacznosc seksualna.

                                                No i w jakim to bylo kraju, cieciu ;))? Wyslemy tam kombiego!
                                    • kag73 Re: dzieki kombinerki 13.07.15, 18:32
                                      yoric napisał:
                                      > Normalnie wyglada. Na dzwiek angielskiego strzyga uszami i sa chetne do rozmowy
                                      > . Chociaz nie tak, jak dawniej, bo zwlaszcza w duzych miastach to juz sie opatr
                                      > zylo (bo Angole stadnie przyjezdzali zaliczac), ale nadal dziala.

                                      Z angieskim tak mi sie przypomnialo cos ogolnie jest na rzeczy, dla wielu jest moze "chic", bo w Niemczech zaobsrewowalam, ze jak ktos mowi po angielsku i ma okazje to sie nieco z tym obnosi, mowi szczegolnie glosno itd. I w ogole wiekszosc Niemcow na hopla na punkcie Ameryki (USA znaczy sie). Angolowi albo jakiemus anglojezcznemu trudno sie w Niemczech nauczyc niemieckiego, bo jak slysza, ze on po angielsku to natychmist zaczynaja z nim po angielsku gadac i jak ten osobnik ma cwiczyc niemiecki :(
                                      • yoric Re: dzieki kombinerki 13.07.15, 19:41
                                        Kiedys bylem w Berlinie 3 tygodnie i nie powiedzialem ani slowa po niemiecku, a moja ulubiona historia jest jak znajoma pronowala sie cos pytac i uslyszala 'sorry we don't speak German' :)
                                        • kag73 Re: dzieki kombinerki 13.07.15, 20:08
                                          yoric napisał:
                                          > Kiedys bylem w Berlinie 3 tygodnie i nie powiedzialem ani slowa po niemiecku, a
                                          > moja ulubiona historia jest jak znajoma pronowala sie cos pytac i uslyszala 's
                                          > orry we don't speak German' :)
                                          Moze mieliscie pecha i trafialiscie na samych turystow alb obcokrajowcow, bo Berlin to miasto swiatowe jest ;))
                                          • yoric Re: dzieki kombinerki 13.07.15, 23:51
                                            Pecha? :) Berlin jest zajebisty pod tym wzgledem, i nie tylko pod tym. Tam nawet daloby sie mieszkac.
                                            • kag73 Re: dzieki kombinerki 13.07.15, 23:55
                                              yoric napisał:

                                              > Pecha? :) Berlin jest zajebisty pod tym wzgledem, i nie tylko pod tym. Tam nawe
                                              > t daloby sie mieszkac.

                                              A co to dopiero by bylo gdybys pobyl te 3 tygodnie w Monachium:))?
                              • sea.sea Re: dzieki kombinerki 13.07.15, 01:10
                                Wietnamczyk ma jeszcze taką wadę, że Azjaci mają kiepski PR jeśli chodzi o zawartość spodni... I nie mam na myśli tej kieszeni, w której się trzyma portfel ;)
                      • sid_15 Re: dzieki kombinerki 13.07.15, 17:41
                        > Obraz Polek według panów z forum: obcokrajowcom z Zachodu dają, bo status,
                        >ręcznikowym i Murzynom dają za piękne oczy (lub inne części ciała). Tylko Polakom
                        > dawać nie chcą, fałszywe rozpustnice. Ale to i tak nie szkodzi, bo w większości
                        > są stare i brzydkie, więc kto by tam z nimi chciał. Ech, ciężkie macie życie :))

                        I po co było natrzaskiwać prawie 500 postów, jak takie ładne podsumowanie by wystarczyło.:)
                        • kag73 Re: dzieki kombinerki 13.07.15, 18:35
                          sid_15 napisała:

                          > > Obraz Polek według panów z forum: obcokrajowcom z Zachodu dają, bo status
                          > ,
                          > >ręcznikowym i Murzynom dają za piękne oczy (lub inne części ciała). Tylko
                          > Polakom
                          > > dawać nie chcą, fałszywe rozpustnice. Ale to i tak nie szkodzi, bo w więk
                          > szości
                          > > są stare i brzydkie, więc kto by tam z nimi chciał. Ech, ciężkie macie ży
                          > cie :))
                          >
                          > I po co było natrzaskiwać prawie 500 postów, jak takie ładne podsumowanie by wy
                          > starczyło.:)

                          No wlasnie. Tu sie dobrze zgrywaja: one biora, bo ladne oczy/inne czesci ciala albo status a im nie przeszkadza, ze stare i brzydkie ;) A w tym caly ambaras, zeby dwoje chcialo naraz!

                          • kruche_ciacho Re: dzieki kombinerki 13.07.15, 21:54
                            dobre podsumowanie dziewczyny :-)
                            a ja mysle ze to wszystko te niebieskie oczy i blAd wlosy ;-)

                            .... i male cycki of kors :-P
                    • kag73 Re: dzieki kombinerki 11.07.15, 19:50
                      Yoric:
                      . Bierzemy jedna zmienna, PKB kraju, i
                      > mamy najlepsze wytlumaczenie stopnia atrakcyjnosci panow. Nie znaczy, ze nie m
                      > a innych zmiennych (chocby wzrost), ale ta jedna najlepiej wyjasnia szereg zjaw
                      > isk typu kto sie z kim zeni itd. I zamiast to po prostu uznac, z powodu zle poj
                      > etej obrony ego mamy tu festiwal takiej ekwilibrystyki, bo egzotyka, bo Polki w
                      > yjezdzaja za granice, bo dane zle i z onetu, itd.

                      Moim zdaniem ta jedna niekoniecznie najlepiej wyjasnia, po pierwsze zacytwalam, ze Polacy chca Ukrainek. Rosjanek, bo sa mniej wyemacypowane niz rodaczki(az trudno mi w to uwierzyc:)).Dalej Niemcy, Brytyjczcy, Wlosi chca zenic sie z Polkami czesto szukaja zony z Polski. Czy Rosjanin szuka zony z Polski? Jak on ma mniej wyemacypowana, ladna I chetna u siebie? Inna rzecz Czy by go chciala biorac pod uwage, ze pewnie jeszcze mniej wyemancypowany niz Polak a na Ukrainie pracy dla niej nie ma I zapewe nie Tam wyjechala.
                      I Czy przecietny Polak chcialby za zone Niemke albo Brytyjke, nawet gdyby one nie miala nic przeciwko? W tym caly ambaras, zeby dwoje chcialo na raz.
                      I zgoda, ze czesto chodzi o podniesienie sobie statusu i lepsze zycie ale najczesciej zaczyna sie to w momencie decyzji wyjazdu na studio I za praca. A juz na miejscu to najwiecej jest miejscowych :) I to jest istone, bo zauwaz, ze wiekszosc Polek w Polsce wiaze sie z Polakami.
                      Ty byles chyba z Rosjanka? Poznales ja w Polsce czy pojechales specjalnie do Rosji? I stad ona sie znalazla z Toba w zwiazku? I przyjechala do pracy , na studia czy meza szukac?
                      Ty mowisz o kasie, kombi o egzotyce, kolorze skory. Czyli niektore leca na kase inne na egzotyke a krotko rodacy ani kasiasci ani egzotyczni a do tego wybredni...przykro mi.Tera rozpacz, ze im kobity do obcych uciekaja a przeciez sami tych kobiet nie chca albo nie chieli :(
                      .
                      • yoric Re: dzieki kombinerki 11.07.15, 21:34
                        Kag, bystre dziewcze z Ciebie... i naprawde w ogole Cie nie zastanowilo, ze Te wszystkie Twoje 'emancypacje', 'urody', itd. ida dokladnie po linii roznic w PKB? Serio, ani troche?
    • midnight_lightning spojrzenie z innej strony 05.08.15, 02:28
      W tej dyskusji o chorobliwym pociągu Polek do obcokrajowców brakuje opinii z tej trzeciej strony, czyli panów obcokrajowców.

      ------------------------------------------------------------------
      • kombinerki_pinocheta00 Re: spojrzenie z innej strony 05.08.15, 07:57
        Zepsułeś mi humor z rana. :/

        Jakby to napisała Kitty? KONKURENCJA. No jak to, boisz się konkurencji? hehehehe

        A później takie polskie dziewczę udaje cnotkę niewydymkę podkreślając jak bardzo jej zależy na związku, uczuciu itp. Rzygać się chce.

        Mentalność kolonialna Polek. Pójdzie z każdym który wydaje jej się egzotyczny, czyli lepszy, bo sama ma kompleks bycia Polką.

        Zawsze powtarzałem. Nie puszczać Polek na Erazmusa lub wcześniej zakończyć relację. Widzisz, że świnia zachwycona jest jakąś nacją i kręci je jakiś typ egzotycznych facetów - zakończ znajomość, bo wyrosną ci poroża.
    • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 25.01.16, 17:59
      W związku z tym, że ostatnio na zbiornikowe kamerki wrócił Murzyn, który bzyka fajne, młode Polki BEZ GUMY (kiedyś naliczyłem 4 w ciągu jednego tygodnia) i dodatkowo na czacie kolejne atrakcyjne kobiety deklarują, iż chętnie by się z nim spotkały mam do was pytanie.
      Czy w innych krajach czarnoskórzy też mają takie branie u kobiet czy tylko u nas Polki gotowe są zrobić wszystko (casus Mola) aby bzyknął je czarny gość?
      • sabat777 Re: dzieki kombinerki 25.01.16, 18:26
        kombinerki_pinocheta00 napisała:

        > W związku z tym, że ostatnio na zbiornikowe kamerki wrócił Murzyn, który bzyka
        > fajne, młode Polki BEZ GUMY (kiedyś naliczyłem 4 w ciągu jednego tygodnia) i do
        > datkowo na czacie kolejne atrakcyjne kobiety deklarują, iż chętnie by się z nim
        > spotkały mam do was pytanie.
        > Czy w innych krajach czarnoskórzy też mają takie branie u kobiet czy tylko u na
        > s Polki gotowe są zrobić wszystko (casus Mola) aby bzyknął je czarny gość?

        A on ma jakas kase za ta ogladalnosc, reklamy czy cos?
        Bo jak tak, to moze byc taki podryw jak tego kolesia z podrywacze.pl
        Czyli ze dziela sie z laska kasa fifty-fifty i w ten sposob mozna miec i cztery jednego dnia ;)
        O ile sie wyrobisz kolego....
      • sabat777 Re: dzieki kombinerki 25.01.16, 22:46
        Jeszcze mam takie krotkie techniczne pytanie do Ciebie, moj drogi Kombi. Powiedz, chcialbys byc tym murzynem, co? ;)
        • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 25.01.16, 23:22
          Który facet nie chciałby obracać kilku fajnych młodych panienek w tygodniu?
          Powiedz mi tylko skąd 23 letni kunta kinte ma takie branie?
          I jeszcze zgadzają się dać pukać przed kamerą (twarze zasłonięte). Która Polka pozwoliłaby na to jakiemuś polskiemu chłopakowi, z którym nie jest w związku.
          On je bzyka bez gumy. Łapiesz? Przecież one muszą wiedzieć o konkurencji i jego powodzeniu. Dodatkowo oglądające są chętne. Rozumiem Aardwolfa. Baby to kretynki. W końcu typ coś złapie i wirus będzie krążył po całym kraju, jak to miało miejsce kilka lat temu za sprawą murzynka Mola.

          I ten kontrast. Masa polskich, wykluczonych facetów. Zakompleksione, niedowartościowane chłopaki, którzy nie mają co liczyć na głupią randkę, bo za niscy, za biedni, zbyt swojscy, normalni. A tutaj czarny piłkarzyna czy inny studencik poganiający u siebie w kraju krowy ma branie za 20 chłopa.
          • sabat777 Re: dzieki kombinerki 25.01.16, 23:41
            kombinerki_pinocheta00 napisała:

            > Który facet nie chciałby obracać kilku fajnych młodych panienek w tygodniu?
            > Powiedz mi tylko skąd 23 letni kunta kinte ma takie branie?
            > I jeszcze zgadzają się dać pukać przed kamerą (twarze zasłonięte). Która Polka
            > pozwoliłaby na to jakiemuś polskiemu chłopakowi, z którym nie jest w związku.
            > On je bzyka bez gumy. Łapiesz? Przecież one muszą wiedzieć o konkurencji i jego
            > powodzeniu. Dodatkowo oglądające są chętne. Rozumiem Aardwolfa. Baby to kretyn
            > ki. W końcu typ coś złapie i wirus będzie krążył po całym kraju, jak to miało m
            > iejsce kilka lat temu za sprawą murzynka Mola.
            >
            > I ten kontrast. Masa polskich, wykluczonych facetów. Zakompleksione, niedowarto
            > ściowane chłopaki, którzy nie mają co liczyć na głupią randkę, bo za niscy, za
            > biedni, zbyt swojscy, normalni. A tutaj czarny piłkarzyna czy inny studencik po
            > ganiający u siebie w kraju krowy ma branie za 20 chłopa.

            Kombi, ale znasz coś takiego jak "prawda szklanego ekranu"?
            Facet może na przykład posuwać kurwy, którym za to płaci i robi sobie w ten sposób PR.
            Potem jakaś się załapie, bo ona też taka chce być.
            Co do murzyna. Murzyn to jest symbol sprawności seksualnej.
            U białych takim symbolem jest umięśniony kaloryfer na brzuchu, najlepiej opalonym, dlatego z Nowym Rokiem postanowiłem sobie go zrobić i zrobię choćbym miał sobie dać jaja szkłem ogolić, bo za długo już o tym pierdolę a za mało działam.
            Ludzie używając w myśleniu takich symboli nie zastanawiają się nad detalem, tylko ładują w pewną szufladę. Murzyn, mięśniak, Ferrari, Willa z basenem. Szuflada, szuflada i jeszcze raz szuflada. Żeby ruchać, trzeba znaleźć się w takiej, która z automatu gwarantuje ruchanie przynajmniej u niektórych babek. I potem umiejętnie to eksploatować. To jest podstawa sukcesu.
            • kombinerki_pinocheta00 Re: dzieki kombinerki 26.01.16, 10:53
              Innymi słowy dla polskich kobiet czarny jest atrakcyjniejszy od białego.
              I pomyśleć, że te wszystkie Aardwolfy, Droitiery, Sabaty i inne Prosperosy wzdychają do tych kobiet i zrobią wiele aby chociaż przez chwilę stać się "murzynem".
              • sabat777 Re: dzieki kombinerki 26.01.16, 12:29
                kombinerki_pinocheta00 napisała:

                > Innymi słowy dla polskich kobiet czarny jest atrakcyjniejszy od białego.
                > I pomyśleć, że te wszystkie Aardwolfy, Droitiery, Sabaty i inne Prosperosy wzdy
                > chają do tych kobiet i zrobią wiele aby chociaż przez chwilę stać się "murzynem
                > ".

                Dla niektorych tobwidac egzotyka. Ale mysle, ze troche przesadzasz. Ja tam mam troche wiecej za uszami niz to, ze nie jestem murzynem. Zdecydowanie sa podstawy by uznac mnie za nieatrakcyjnego, ale wszystkie te cechy, ktore moga na to wskazywac to posrednio lub bezposrednio moja wina.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka