maruda2 15.09.14, 23:00 w odróżnieniu od wody, wysokości się nie boję, więc dałabym się namówić na taki spacer, oczywiście, jak odnowią ścieżkę : El Camino del Rey [;High Quality]; Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
raziel24 Re: weszlibyście tu 15.09.14, 23:11 Ale gdybyś miał kamerkę GoPro i się przwrócił to byś był królem internetu na wieki wieków amen Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: weszlibyście tu 15.09.14, 23:16 Hehe, raz wlazłam w takie miejsce w górach, że mnie pogotowie ściągało. Się wstydu najadłam, pouszkadzałam w pewnych miejscach także dziękuję. Mimo, że nadal kocham góry ale są takie miejsca, które wolę oglądać z dołu Odpowiedz Link
silencjariusz Re: weszlibyście tu 16.09.14, 22:32 To ja może przypomnę. Szarlotta wlazła chyba na jakiś punkt widokowy. Tyle, że deski były starawe i pod Szarlottą się załamały. I Szarlotta poleciała w dół. Kilka metrów. Poobijała się i pogotowie trzeba było wzywać. Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: weszlibyście tu 16.09.14, 23:01 ee, myślałem, że to jakiś odcinek Orlej Perci Nie, żebym sam bywał. Ale fascynuje, przynajmniej na zdjęciach i filmach. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: weszlibyście tu 17.09.14, 16:20 To chyba dobrze, że Szarlotty nie zawiodłem. Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: weszlibyście tu 15.09.14, 23:21 moje marzenie od dawna ale nie zrealizuję chyba w tym wcieleniu... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: weszlibyście tu 16.09.14, 00:52 a wjechalibyście tu....? www.facebook.com/video.php?v=445655972171039&set=vb.100001799212884&type=2&theater Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: weszlibyście tu 16.09.14, 08:09 Przy pierwszej wyrwie w sciezce pomyslalam "no to juz koniec.... zawroci"ale nie.... Idzie dalej o_O pozniej wiedzialam ze wszedzie wejdzie dobrze ze byl ten drut w scianie, dzieki niemu czlowiek mogl poczuc sie "bezpiecznie" ^^ weszlabym, jakbym miala ten drut i asekuracje i... Szersze sciezki Mni bardziej by krecila woda. Skok do wody. Przynajmniej jak wpadne tp do miekkiego chcialabym.kiedys skoczyc ze statku (z jachtu ) a pozniej jak mi sie spodoba i nie bedzie wielkiego strachu zwiekszalabym wysokosc i robila nura ^^ na razie stopien na basenie jest moim.najwyzszym osiagnieciem. Jak sie uczylam skakac na glowke,skakalam.oczywisci obok podestu. Jak ja dawno nke skakalam... W liceum ostatnio. Woda by mnje bardziej krecila. Ktos ostatnio wspomnial ze chcialby skoczyc ze spadochronu. Juz wczesniej o tym mowil. Ze to jest jego marzenie. Wspomnial tez o mnke, ze byloby milo. Taaaa hmmm latac o wlasnych silach.... Tylko we snie to robilam skakal ktos ze spadochronu. Latal na paralotniach itp? O przypomnial mi sie czlowiek wiewiora. Taki filmik gdzie mial tylko kdpowiednie ubranie. Blony plawne pod rekami, rozpostral "skrzydla" i latal miedzy skalami. Swietny filmik Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: weszlibyście tu 16.09.14, 09:00 Moj drugi realny rozpisywacz mnie, kiedys pokazal.mi podobny filmik. Tych ludzi nazywam wiwiorami m.youtube.com/?gl=PL&hl=pl#/watch?v=rnvvsjstveM Cos niesamowitego... Odpowiedz Link
maruda2 Re: weszlibyście tu 16.09.14, 09:52 teraz też bym nie wlazła, ale jak naprawią Odpowiedz Link
kama265 Re: weszlibyście tu 16.09.14, 10:08 nie, w odróżnieniu od wody, wysokości się boję Odpowiedz Link
maruda2 Re: weszlibyście tu 16.09.14, 10:19 Każdy ma jakieś fobie. Ja boję się jeszcze wszelkiego rodzaju robali, a nawet motyli i biedronek. Odpowiedz Link
ice_flower Re: weszlibyście tu 16.09.14, 10:26 I taka śliczna mała czewrona biedroneczka potrafi Cię wystraszyć? Odpowiedz Link
maruda2 Re: weszlibyście tu 16.09.14, 10:34 Któregoś roku pojawiły się dziwne biedronki, miały inny odcień i z kropkami coś nie halo i gryzły. Odpowiedz Link
maruda2 Re: weszlibyście tu 16.09.14, 10:26 wiesz, nie mdleję na sam widok i nie wpadam w histerię, ale bardzo, bardzo nie lubię Odpowiedz Link
ice_flower Re: weszlibyście tu 16.09.14, 10:30 Rozumiem. Mam tak na punkcie much, które siadają na różnych "pachnących" miejscach, a potem urzędują mi w kuchni.. cholera mnie bierze Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: weszlibyście tu 16.09.14, 10:58 ostatnio na grzybkach, w swoich krzaczkach będąc weszłam sobie w sieć pajęczą. Zerkam na spodnie a tu całe oblepione w zdobyczach, mrówki uskrzydlone i inne robaactwo miałam przyklejone szukam gdzie jest łowca... widzę ogromny krzyżak siedzi mi na moich podgrzybkowych zdobyczach.. Nigdy takiego ogroma w ręce nie trzymałam i.... lekki straszek ale wzięłam go do ręki a chwilę wcześneij do ręki mi wskoczyła taka jedna jeziorkowa dobra, robale robalam,i ale żeby motyli się bać?! Marudzisz motylek zeszłotygodniowy, Odpowiedz Link
maruda2 Re: weszlibyście tu 16.09.14, 11:04 w motylu ładne są tylko skrzydełka, a mnie najbardziej w tych wszystkich owadach odnóża przeszkadzają brr... Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: weszlibyście tu 16.09.14, 11:13 odnóża? eeee. w niedziele widziałam modliszke, ta to dopiero miała odnóża ^^ modliszka była na drodze rozplaszczona. pIerwsza tegoroczna, tzrecia zyciowa heheh choć ta akurat przy życui nie była dwie poprzednie tetniły życiem i kiedys do reki modliszkę oczywiscie wziełam.. wiem ze cudna szkoda tylko że ślepiów jej na tej focie nie widać Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: weszlibyście tu 16.09.14, 21:36 Gdyby nie było tych dziur i byłaby barierka to czemu nie. Całkiem szeroki ten chodniczek. Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: weszlibyście tu 16.09.14, 21:57 Ale tak jak piszę - wyremontowana i z barierka w stanie obecnym never W Chinach jest taki szklany (przezroczysty) szlak w górach. To też było by fajne gadzetomania.pl/2011/12/02/niezwykla-podniebna-kladka-w-chinach Ale na to to bym się nie pisała.... m.onet.pl/wiedza-swiat/podroze/aktywnie,8fr0b Odpowiedz Link
maruda2 Re: weszlibyście tu 16.09.14, 22:05 Ten szklany szlak mnie by odstraszył. Nie chciałabym mieć przezroczystego szkła pod stopami. Odpowiedz Link
kama265 Re: weszlibyście tu 16.09.14, 22:20 ja szacun dla wszyskich, którzy by weszli na tą "ścieżkę" Odpowiedz Link
green.amber Re: weszlibyście tu 16.09.14, 22:22 gwen75 napisał: > To ja też chcę szacuna ;> ale sprawdzaliście jakoś tak mniej więcej i zwłaszcza niedawno, że by się Wam to podobało, czy tak tylko się Wam wydaje?? Odpowiedz Link
maruda2 Re: weszlibyście tu 16.09.14, 22:32 Ty to tak zaraz człowieka do parteru i o glebę Odpowiedz Link
green.amber Re: weszlibyście tu 16.09.14, 22:38 buuu no skąd... tylko chciałam powiedzieć, że nie miałam lęku nawet wysokości i chyba tego nadal nie mam za bardzo, ale w którymś momencie namiałam lęku przestrzeni... się okazało znienacka... i ten jest gorszy... chyba... chociaż nie żeby nie do opanowania, daje mi się rozćwiczyć, ale w takie tak ekstrema to bym się nie miała przyjemności pchać, już nawet wspomniane przez Gwena łańcuchy mnie skutecznie zniechęcają... Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: weszlibyście tu 16.09.14, 22:54 ja to byłam parę razy w parku linowym, łaziłam nieco w Tatrach - ale zdecydowanie za mało, no i w Słowackim Raju po tych krateczkach i drabinkach uwielbiam taką ekspozycję i że mi mało gruntu pod nogami, choć się boję - ale to taka fajna adrenalinka i spory rzut endorfin Odpowiedz Link
green.amber Re: weszlibyście tu 16.09.14, 23:00 to lęków nie masz jeszcze ale wszystko przed Tobą Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: weszlibyście tu 16.09.14, 23:05 lęków to nie, ale też już nie mam kondycji, gnaty nie te, tu kolanko do kitu, tam udko skrzywdzone i dlatemu - marzę sobie, ale obawiam się, że w tym wcieleniu nie da rady Odpowiedz Link
green.amber Re: weszlibyście tu 16.09.14, 23:18 kolanka to mi wyszły też znienacka, nawet wcześniej niż lęk... ale trochę techniki i uwagi i daje się toto opanować a z udkiem to by się może Matka Przełożona udała do jakiego fachowca... może coś się da ponaprawiać jednak... a co do kondycji to mam wrażenie, że ostatnio jak widziałam to forma była lepsza niż przedostatnio... więc może i w tym wcieleniu by tak Odpowiedz Link
maruda2 Re: weszlibyście tu 16.09.14, 23:21 to jednak namawiasz, bo sądziłam, że zniechęcasz Odpowiedz Link
green.amber Re: weszlibyście tu 16.09.14, 23:26 do dbania o siebie - zdecydowanie namawiam w pozostałych kwestiach ewentualnie testowo nieco zbijam z tropu czasem... Odpowiedz Link
green.amber Re: weszlibyście tu 16.09.14, 22:39 a skąd nasz pewność, że zabezpieczenia pewne?? Odpowiedz Link
green.amber Re: weszlibyście tu 16.09.14, 22:58 nooooo się czuje... dopóki się nie poczuje, że jest inaczej... i co ftedy?? Odpowiedz Link
maruda2 Re: weszlibyście tu 16.09.14, 23:04 ftedy to już tylko : "SPADAMY W DÓŁ Spadamy w dół, spadamy w dół i zastawiony łeb jak stół w lombardzie, świat dla niego się nie rusza Spadamy w dół, idziemy w bok, bo tam na górze straszny tłok a w zdrowym ciele ciągle mieszka chora dusza Choć jeszcze oddech, jeszcze bieg, spadamy w dół kaskadą rzek, by jak najszybciej nam ukazał się ocean A rzeka pręży się i gnie, jak struna chcąc powiedzieć, że tam gdzie płyniemy niepotrzebne są trofea. Trochę nam tych błyskotek żal, bo w końcu to maskowy bal, nerwowy skurcz, oko spoczywa na walizkach Tu tylko sobą trzeba grać, ”już na nas czeka leśna brać” i już pod stopą tańczy krawędź od urwiska Jeszcze papieros, jeszcze łyk, za tobą tylko trochę mgły, kobiety , szampan, pudełkowa perspektywa I tylko śmieszy jedna myśl, że najpierw trzeba mieć, by być. no, jak się miewasz, gdy nie jesteś, tylko bywasz. Spadamy w dół, choć może to najostatniejsze czarne dno jeszcze nierychło są roztoczy aureolę i nim ostatni zabrzmi marsz wystawiam uczuć przednią straż, gdyż awangarda zmysłów wyprowadza w pole. Spadamy w dół, spadamy w dół, zapach dzieciństwa, aura snu, jedynie z dołu szlak ku szczytom widać jaśniej Na piasku wyżłobiony ślad, krater młodości, bruzda lat Istnieje ślad i żadna fala go nie zatrze…" Odpowiedz Link
green.amber Re: weszlibyście tu 16.09.14, 23:43 ale, że wtedy Ty mnie a teraz się odwdzięczam?? Odpowiedz Link
green.amber Re: weszlibyście tu 16.09.14, 23:43 hymmm ale jaki jest kierunek skojarzeń... bo ja mam wrażenie, że odwrotny... Odpowiedz Link
green.amber Re: weszlibyście tu 16.09.14, 23:44 taka maciupka prywata, że prawie nie widać... byś się wstydził podglądać idem czytać Odpowiedz Link
green.amber Re: weszlibyście tu 16.09.14, 23:50 matkoszzcórkom pamiętliwyś aż strach ale jaka jest konkluzja, bo nie wiem... Odpowiedz Link