carol-jordan 23.10.14, 19:14 że mam dach nad głową że jest mi ciepło i że mogę sobie poleżeć w wannie że herbatę wypiłam z malinami. Tak mnie naszło jak kolejny raz słucham o wybuchu gazu w Katowicach i poszukiwaniach tej rodziny... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
carol-jordan Re: Cieszę się 23.10.14, 20:40 Egoistka ze mnie. Wiem. Wiem. Lepiej tak niż zacząć doceniać to, co się ma, dopiero jak się straci...... Odpowiedz Link
kama265 Re: Cieszę się 23.10.14, 20:47 dlaczego egoistka? to normalne, że jak człowiek usłyszy o katastrofie, czy tragedii, to ma prawo pomyśleć, że to nie Ciebie spotkało. To nic złego doceniać to, co masz Odpowiedz Link
carol-jordan Re: Cieszę się 23.10.14, 20:53 Dzięki Nie zawsze tak było. Głupota i naiwność, że inni mają lepiej. O dzięki Ci, 40 stko..... Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Cieszę się 23.10.14, 21:07 Nie mysle w ten sposob ze ktos ma lepiej a juz na pewno nie chce komus zazdrosic. Jesli widze ze komus sie uklada to mi jeszcze japa sie smieje. Nawet jesli mi tego brakowalo. O czym teraz pomyslalam? Ooooo.... Tutaj zadziwie jaki obrazem wlasnie mialam.przed oczami. Jak sie dzieciak garnie do ojca i w druga strone. Jak np. Corka przytula sie zarostu, jak jej sprawia przyjemnosc to ze czuje ojca przy sobie. Lubilam patrzec na takie widoczki. Rodzinne widoczki..bylo co poobserwowac nieraz. Cos milego. Nie mam dzisiaj gadane. W dodatku pisze o czyms nieistotnym. Czy niesitsotnym? Niby o zaroscie a tak na prawde o bliskosci tutaj mowa. O bliskosci bliskich. Jakze to jest chokernie wazne ja nawet nie zdaje sobie pojecia ze swojego braku. Chcialabym.sie kiedys cieszyc z bliskosci bliskich.... Ale niestety nie dam rady... Nigdy... Odpowiedz Link
carol-jordan Re: Cieszę się 23.10.14, 21:22 Hej Co jest? Bliskością zawsze można się cieszyć....... Nawet jeśli dzisiaj wydaje Ci się, że nic się nie zmieni na lepsze. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Cieszę się 23.10.14, 21:35 Co jest? Czwartek. Jak sie mozna cieszyc czyms czego sie nie ma. "Ciesze" sie bo plywalam.w morzu - nigdy nie plywalam. Nie zawsze mozna sie cieszyc. Odpowiedz Link
carol-jordan Re: Cieszę się 23.10.14, 21:39 Akurat ja jestem osobą, która nie miała łatwego dzieciństwa. Typowego ciepłego domu. A jednak potrafię się cieszyć. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Cieszę się 23.10.14, 22:57 Widocznie jestesmy inne. Ja nie powiem ze mialam trudne dziecinstwo. Bo nie mam (az tak) na co narzekac. To ze nie wiem co znaczy bliskosc bliskich..coz bywa... Chyba. To ze od swoich wole byc z daleka, bo jesli sa blisko to tylko niemile slowo uslysze. No raczej tak byc nie powinno. W ostatnim czasie tak jest praktyczni non stop. To ze nie znam normalnej rozmowy. Nie potrafie sie tym wszystkim cieszyc. Nie dam rady. Albo na to wszysgko jestem zoobojetniala (najczesciej) albo czasem smutek zaglada. Radosc nigdy ni moze zawitac. No dobra. Czasem jest jakas anamolia. Ale tylko chwilowa. Przy ludziach swoich to sie tylko blokuje. Moj ismiech tutaj chyba nigdy nie zawita. Taki pelniejszy i dluzszy. Taki ktory widza obcy. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Cieszę się 23.10.14, 21:20 Z tego co wymieniłaś to ja aktualnie jednie dach nad głową mam Ale jest internet, także jest radość Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Cieszę się 23.10.14, 21:31 Dobrze ze masz dach. Bo niedawno chyba nawet jego nie mialas to u Cibie bul.remont? Odpowiedz Link