Dodaj do ulubionych

Pożądanie, aborcja, obłuda

27.10.16, 10:59
Dyskusja o aborcji ogniskuje się wokół sytuacji skrajnych: gwałt, ciężka choroba płodu, zagrożenie życia lub zdrowia kobiety. Pani Natalia Przybysz opowiedziała publicznie o innej aborcji: dokonanej nie pod presją dramatycznych okoliczności, ale z wyboru. Opowiedziała historię, która przytrafia się wielu kobietom w Polsce i na świecie. Przypływ namiętności, seks i ciąża, nieplanowana i niechciana. Argumenty Pani Natalii zostały sprowadzone do kwestii mieszkaniowych, ale powiedziała dużo więcej: o niechęci do zmiany życia, które sobie poukładała, o braku wewnętrznej gotowości do poświęcenia i zmian jakie niesie ze sobą macierzyństwo. Wiele kobiet znajduje się na którymś etapie życia w takiej sytuacji: gdy zachodzą w ciążę, której nie chcą, z uwagi na swoje plany, na swoje życie, na brak gotowości na (kolejne) dziecko.
Podniosło się wiele głosów, że skoro kobieta ma jakieś tam warunki finansowe, mieszkaniowe - to powinna urodzić, bo inaczej - to egoistka. Ani słowa o warunkach psychicznych, o planach z których trzeba by zrezygnować.
Lęk przed ciążą zabija namiętność w wielu związkach. Lęk przed tym, że jeśli zajdę w ciążę (ona zajdzie w ciążę), to już nic z tym nie będziemy mogli zrobić. Poniesiemy karę za seks i namiętność w postaci niechcianego dziecka.
Seks i namiętność są niebezpieczne, a jedną z konsekwencji może być i często bywa niechciana ciąża. Korzystanie z używek tez jest niebezpieczne, a ich konsekwencją bywają niebezpieczne choroby. A jednak leczymy tłustych zapitych polityków z zawałów, chorób wenerycznych i raków płuc. Tylko kobietom mówimy, że mogły nie ryzykować, stosować antykoncepcję. Może zacznijmy odsyłać mężczyzn z przychodni i szpitali, mówiąc że mogli stosować profilaktykę?

Wkurza mnie, że nawet zwolennicy aborcji mówią o tym, że chcą żeby aborcji w Polsce było mniej. Ja chciałabym żeby na całym świecie aborcji było dokładnie tyle ile potrzeba. Ani jednej mniej i ani jednej więcej. Bo aborcja bywa także narzędziem zniewalania kobiet (aborcje przymusowe jak w Tybecie, albo dokonywane pod presją partnera, otoczenia). Większość aborcji to aborcje dokonywane wtedy, kiedy kobieta nie czuje się gotowa na macierzyństwo. W wielu państwach kobiety mogą jej dokonać bezpiecznie, bez poczucia, że dokonują strasznego czynu.
O tym też Pani Natalia opowiedziała - że aborcja może być dokonana bez potępienia, w sprzyjającym i wspierającym środowisku. Presja "zaciążysz - urodzisz" to presja, o której nie mówimy, nie myślimy, ale która jest jedną z przyczyn dla których kobiety boją się otwierać na namiętność. Bo państwo i społeczeństwo podporządkowują ich życie seksualne prokreacji, a odmowa macierzyństwa jest nazywana egoizmem i nieodpowiedzialnością.
Obserwuj wątek
      • ciacho_bella Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 27.10.16, 13:07
        A Przybysz głupio zrobiła, że opowiedziała o tym "z własnego doświadczenia", ale dobrze że w ogóle to się pojawiło. Ja już od dawna uważam, że to jest jedyny sposób aby zmienić tę nienormalną ustawę. Nie wdawać się w spory światopoglądowe, religijne, etyczne, biologiczne, demograficzne... bo to jest jałowe, trzeba skupić się na kwestiach pragmatycznych. Przy każdej dyskusji, gdy temat aborcji zamajaczy, powtarzać do znudzenia, że możemy jechać do Czech, Niemiec czy na Słowację i tam usunąć. Legalnie! Rozpowszechniać to. W ten sposób dyskusja zostanie skierowana na temat wyjazdów aborcyjnych: tam możemy, a tutaj nie. To pokaże absurd tego prawa.
        • twojabogini Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 27.10.16, 15:46
          Myślę, że Pani Przybysz zrobiła coś co ma sens. Opowiedziała o zwykłym doświadczeniu, które jest doświadczeniem wielu kobiet: przerwaniu niechcianej ciąży w sytuacji, gdy nie jest się gotową na macierzyństwo. Przełamała ogromne tabu, dlatego sypią się na nią gromy.

          To, że temat aborcji został sprowadzony do przypadków skrajnych: gwałt, zagrożenie zdrowia, wady płodu jest następstwem tego, że kobiety zamilkły w temacie aborcji.
          Dzisiejsze 50-60 latki korzystały w prawa do legalnej i bezpiecznej aborcji. Nie wpłynęło to na liczbę urodzeń, dzieci rodziło się o wiele więcej niż obecnie, gdy aborcja nie jest legalna za wyjątkiem skrajnych sytuacji. Zabiegów aborcji również było sporo - dobra antykoncepcja nie była dostępna. Jeśli ktoś kto ma dziś 30-40 lat jest jedynakiem lub ma jedno czy dwójkę rodzeństwa, może być niemal pewny, że jego mama ma za sobą doświadczenie aborcji. Wliczam w tą liczbę moją mamę, z dwójką dzieci na koncie - która także na ten temat nie chce rozmawiać i uważa aborcję za temat zastępczy - no ale jej ciąża już nie grozi. Brak solidarności pokoleń kobiet jest kolejna z przyczyn dla których Polki nie mają dostępu do legalnej i bezpiecznej aborcji.

          Obecnie kobiety również zachodzą w niechciane ciąże i także dokonują zabiegów przerwania ciąży. Nie z powodu skrajnych sytuacji, ale dlatego, że na danym etapie życia nie chcą zostać matkami. Często mają już dzieci. One także nie mówią, rozwiązują swoje problemy po cichu, same. Często za granicą. Ale jest też mnóstwo kobiet, które nie mają środków finansowych i rodzą niechciane przez siebie dzieci. Domy dziecka są ich pełne, a kolejki do adopcji po biedne sierotki to mit. Procedury adopcji są długie i czas oczekiwania na adopcję jest długi - ale nie z powodu kolejek chętnych, tylko ogromnej biurokracji.

          Kolejnym tabu społecznym, które przełamała Pani Przybysz jest odium cierpienia jakie rzekomo ma się wiązać z zabiegiem. Pani Przybysz wyznała to co czuje wiele kobiet - aborcja była dla niej aktem pozytywnym. Towarzyszyłam kobietom po zabiegach i tak czuje wiele kobiet- aborcję postrzegają jako akt pozytywny.

          Aborcja jest dobrem. Pozwala ochronić życie tych kobiet, dla których ciąża stanowi zagrożenie. Pozwala ochronić ofiary gwałtów, przed ciążami z gwałtu. Pozwala uniknąć cierpienia kobiet, które zostałyby matkami dzieci z ciężkimi upośledzeniami. Pozwala zapobiec cierpieniu dzieci, które urodziłyby się z ciężkimi nieuleczalnymi wadami. A największym dobrodziejstwem jest to, że pozwala uniknąć niechcianego macierzyństwa.
          Jasne, że antykoncepcja również pozwala uniknąć wszystkich tych rzeczy. Tyle, że czasem antykoncepcja zawodzi. Zwyczajnie.
          Jasne, że najlepsza opcja byłoby zastosowanie pigułki dzień po. Są jednak kobiety, dla których lepszym rozwiązaniem jest zabieg, z uwagi na problemy zdrowotne z powodu których wysoko dawka hormonów nie jest wskazana.
          Kobiety dokonują aborcji. Uważam, że powinny mieć prawo dokonywać jej w bezpiecznej i niezakłamane atmosferze. Aborcja ciąży pochodzącej z gwałtu jest taką samą aborcją jak przerwanie niechcianej ciąży. W obu przypadkach służy kobiecie, jej dobrostanowi oraz zdrowi psychicznemu.







            • dongonczarko Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 27.10.16, 21:28
              Child Benefit, dopiero teraz wprowadzony w Polsce i tylko na dwójkę lub więcej dzieci, to znakomite rozwiązanie nowoczesnych państw uwalniające kobiety od aborcji z powodu postrzeganego braku pieniędzy na wychowanie dziecka. Child Benefit efektywnie przenosi na państwo koszty wyżywienia i ubrania dziecka. Kobiety i małżeństwa najczęściej nie muszą już więc boleć że aborcji dokonali z biedy, państwa uratowały ludzi od tego powodu aborcji.
              Pozostają inne powody i nad nimi ludzkość chyba pracuje, ale do końca nie da się ich wyeliminować, wiadomo. W każdym razie liczba aborcji w nowoczesnym świecie bardzo spada, mniej więcej od 3,5 aborcji na 10 urodzonych w latach 1980/90 do ok. 2,2 obecnie.
              • kag73 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 27.10.16, 21:32
                "W każdym razie liczba aborcji w nowoczesnym świecie bardzo spada, mniej więcej od 3,5 aborcji na 10 urodzonych w latach 1980/90 do ok. 2,2 obecnie."

                Zapewnie ze wzgeldu na stosowanie antykoncepcji. W dodatku teraz wiecej singli i jeszcze sie nazywa, ze mlodzi 18 do 30 maja zdecydowanie mniej seksu niz mlodzi w ich wieku kiedys iles tam lat temu :))
                • dongonczarko Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 27.10.16, 21:38
                  kag73 napisała:

                  > "W każdym razie liczba aborcji w nowoczesnym świecie bardzo spada, mniej więcej
                  > od 3,5 aborcji na 10 urodzonych w latach 1980/90 do ok. 2,2 obecnie."
                  >
                  > Zapewnie ze wzgeldu na stosowanie antykoncepcji. W dodatku teraz wiecej singli
                  > i jeszcze sie nazywa, ze mlodzi 18 do 30 maja zdecydowanie mniej seksu niz mlod
                  > zi w ich wieku kiedys iles tam lat temu :))

                  Na pewno przyczynia się do tego antykoncepcja, na pewno mniej stosunków płciowych jeśli to prawda:), natomiast zwiększone singielstwo raczej chyba sprzyjałoby aborcji niż decydowaniu się na donoszenie ciąży.
                  • kag73 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 27.10.16, 21:43
                    ",,natomiast zwiększone singielstwo raczej chyba sprzyjałoby aborcji niż decydowaniu się na donoszenie ciąży."

                    Nie kazdy singiel ma seks. A jezeli ma seks z kims tam to sie zabezpiecza przed chorobami i ciaza.
                    Z byle kim/przygodnym w ciaze kobiety raczej zachodzic nie chca ;)
                      • kag73 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 27.10.16, 21:49
                        "Ale Kag, spada nie tylko bezwględna liczba aborcji, ale też jak podałem liczba aborcji na liczbę ciąż... Rozumiesz?"

                        Rozumiem. Ludzie czesciej swiadomie planuja ciaze/dzieci. Czyli wiekszosc zachodzi w ciaze, bo chce? Dlatego nie usuwa?
                        • dongonczarko Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 27.10.16, 21:59
                          kag73 napisała:

                          > "Ale Kag, spada nie tylko bezwględna liczba aborcji, ale też jak podałem liczba
                          > aborcji na liczbę ciąż... Rozumiesz?"
                          >
                          > Rozumiem. Ludzie czesciej swiadomie planuja ciaze/dzieci. Czyli wiekszosc zacho
                          > dzi w ciaze, bo chce? Dlatego nie usuwa?

                          Tego akurat nie wiemy na pewno z tej statystyki choć jest to co napisałaś prawdopodobną częścią wyjaśnienia, Co wiemy na pewno - dziś gdy kobieta zachodzi w ciążę w nowoczesnym państwie decyduje się na aborcję ok. 1/3 rzadziej niż w latach 1980/90, niezależnie od tego czy ciąża była planowana czy nie.
                          • dongonczarko Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 27.10.16, 22:03
                            I w naszej Polsce, jest zupełnie logiczne że wprowadzenie 500zł na drugie dziecko zmniejszy liczbę aborcji wśród kobiet które zaszły w ciążę mając już jedno dziecko. Jeśli ktoś chce z tym polemizować, to nie ze mną proszę:)). To będą mniejsze lub większe tysiące ciąż, nikt nigdy nie ustali ile ich dokładnie, ale będą.
                            • ciacho_bella Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 28.10.16, 11:23
                              Może zmniejszy. Jednak teraz chciane będą te pieniądze, zaś ciąże pozostaną takie same, czy się na nich zarabia, czy traci. W Europie jest niska dzietność, to fakt, nie z powodów ekonomicznych wszakże.
                              Nie wierzę, że są u nas pary, co chciały dziecko, ale nie mogły sobie na nie pozwolić z przyczyn ekonomicznych. Z pewnością jednak teraz jakieś zdecydują się wyłącznie DLA tej kasy. Jest na to określenie - deprawacja.
                              A przede wszystkim to współczuję tym dzieciom. I aż boję się myśleć, co z nimi będzie, gdy wyjdzie na jaw, że "naszej Polski" na takie fanaberie nie stać i kurek zostanie zakręcony. A zostanie zakręcony, bo ciemny lud łatwo omamić, ale ekonomii już nie da rady.
                              • zawle Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 28.10.16, 11:58
                                ciacho_bella napisała: > Nie wierzę, że są u nas pary, co chciały dziecko, ale nie mogły sobie na nie po
                                > zwolić z przyczyn ekonomicznych.

                                Zależy jak się rozumie Przyczyny Ekonomiczne. Bo brak perspektywy na mieszkanie, pracę to też przyczyny ekonomiczne. Tych pan jest cała mnogość.

                                Z pewnością jednak teraz jakieś zdecydują się
                                > wyłącznie DLA tej kasy. Jest na to określenie - deprawacja.
                                > A przede wszystkim to współczuję tym dzieciom. I aż boję się myśleć, co z nimi
                                > będzie, gdy wyjdzie na jaw, że "naszej Polski" na takie fanaberie nie stać i ku
                                > rek zostanie zakręcony. A zostanie zakręcony, bo ciemny lud łatwo omamić, ale e
                                > konomii już nie da rady.

                                Nic się nie zmieni, może tylko miejsce pobytu. Bo normalna rodzina bierze pod uwagę zakręcenie kurka i dzieci nadal będzie chować i kochać. Ci którzy nie biorą są niepełnosprawni umysłowo i może lepiej żeby dzieci nie mieli w ogóle ( w każdym razie nie ma co ich zachęcać kasą).
                              • dongonczarko Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 28.10.16, 14:12
                                ciacho_bella napisała:

                                > Może zmniejszy. Jednak teraz chciane będą te pieniądze, zaś ciąże pozostaną tak
                                > ie same, czy się na nich zarabia, czy traci. W Europie jest niska dzietność, to
                                > fakt, nie z powodów ekonomicznych wszakże.
                                > Nie wierzę, że są u nas pary, co chciały dziecko, ale nie mogły sobie na nie po
                                > zwolić z przyczyn ekonomicznych. Z pewnością jednak teraz jakieś zdecydują się
                                > wyłącznie DLA tej kasy.

                                Jak ja to widzę - większość rodziców rozważa świadomie i podświadomie całą gamę czynników gdy wahają się czy mieć czy nie mieć następne dziecko. W dwóch sytuacjach - planowania ciąży i sytuacji pojawienia się ciąży nieplanowanej, co do której zapada decyzja o przerwaniu lub utrzymaniu. Nietrudno sobie wyobrazić, że 500zł czyli pokrycie kosztów wyżywienia i ubrania może w wielu przypadkach przechylić szalę na korzyść ciąży. I oczywiście nie dotyczy to tylko biedoty, bo ekonomiczne myślenie i chciwość grosza jest właściwością nie tylko biednych, ale może jeszcze bardziej słynącej z gospodarności i dorabiania się klasy średniej. Tak więc...gama czynników, ten ułatwiający zaplanowanie następnego dziecka lub wstrzymanie się od przerwania zaskakującej ciąży.
                                • bgz0702 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 28.10.16, 14:25
                                  dongonczarko napisał(a):

                                  > Jak ja to widzę - większość rodziców rozważa świadomie i podświadomie całą gamę
                                  > czynników gdy wahają się czy mieć czy nie mieć następne dziecko. W dwóch sytua
                                  > cjach - planowania ciąży i sytuacji pojawienia się ciąży nieplanowanej, co do k
                                  > tórej zapada decyzja o przerwaniu lub utrzymaniu. Nietrudno sobie wyobrazić, że
                                  > 500zł czyli pokrycie kosztów wyżywienia i ubrania może w wielu przypadkach prz
                                  > echylić szalę na korzyść ciąży. I oczywiście nie dotyczy to tylko biedoty, bo e
                                  > konomiczne myślenie i chciwość grosza jest właściwością nie tylko biednych, ale
                                  > może jeszcze bardziej słynącej z gospodarności i dorabiania się klasy średniej
                                  > . Tak więc...gama czynników, ten ułatwiający zaplanowanie następnego dziecka lu
                                  > b wstrzymanie się od przerwania zaskakującej ciąży.

                                  taki był cel programu, to program demograficzny
                                  • dongonczarko Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 28.10.16, 14:33
                                    W istocie, to program zajmujący się katastrofą demograficzną jaką mamy od 15 lat w Polsce (1,3 dziecka na kobietę, jeden z najniższych wskaźników w świecie, wymieramy jako społeczeństwo i to jest strategiczny problem, nie jakiś poboczny). J.Kaczorek zajął się tym chętnie, jak wieloma innymi sprawami, np. zmienia szkoły likwidując gimnazja choć to straszna robota i chyba tylko może zabrać głosy a nie dodać (ja nie mam zdania w tej sprawie), jako człowiek decyzyjny zdaje się legalizuje marihuanę w celach leczniczych, gdyby słynny poprzednik był taki panie w Polsce mogłyby już te jajowody sobie podwiązywać, ale tamten miał w Dolomitach cokolwiek poza trzymaniem się u władzy.
                                  • ciacho_bella Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 01.11.16, 13:32
                                    bgz0702 napisała:

                                    >
                                    > taki był cel programu, to program demograficzny

                                    O tak ;)
                                    Ale wiesz, ja nie mam problemu z ludźmi, których PIS zdeprawował, bo to zrozumiałe, że czują wdzięczność do dających IM w łapę. Też bym czuła. I poniekąd zrozumiałe, że nie interesuje ich skąd ta kasa pochodzi... Nie mam z nimi problemu, o ile tylko nie traktują mnie jak idiotkę, której można wmówić, że białe jest czarne, a czarne - białe.
                                    Wręczanie pieniędzy, których na dodatek nie ma, to żaden "program demograficzny", to wręczanie pieniędzy, których nie ma, kupowanie poparcia.
                                    • urquhart Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 01.11.16, 13:39
                                      > Ale wiesz, ja nie mam problemu z ludźmi, których PIS zdeprawował, bo to zrozumi
                                      > ałe, że czują wdzięczność do dających IM w łapę. Też bym czuła. I poniekąd zroz
                                      > umiałe, że nie interesuje ich skąd ta kasa pochodzi... Nie mam z nimi problemu,
                                      > o ile tylko nie traktują mnie jak idiotkę, której można wmówić, że białe jest
                                      > czarne, a czarne - białe.

                                      Nie zauważyłąś zatem "zdeprawowania" ludzi w całej UE której child benefit jest powszechny czy media które cię kształtują zrobiły z Ciebie idiotkę?
                                        • urquhart Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 01.11.16, 13:59
                                          ciacho_bella napisała:

                                          > Jasne, tam politycy nie kupują poparcia.

                                          Jakoś ich stać w całej Europie a naszych nie było stać.
                                          Na najdroższe Pendolino czy do których nie ma odpowiednich torów i Caracale bez osprzętu , czy bezpłatne in vitro było ich stać a na powszechny child benefit dla dzieci które się urodziły już nie stać?
                                          I Ty to kupujesz ?
                                          • ciacho_bella Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 01.11.16, 14:16
                                            Ja niczego nie kupuję od obecnych "polityków". Ostatnia generacja polityków z jajami i wizją to Reagan i Thacher. Potem nastały czasy populizmu. Pewnie na całym świecie, ale tego szczegółowo nie śledzę, bo mnie brzydzi. Może gdzieś jest ktoś sensowny. Na pewno nie u nas, ani w naszym sąsiedztwie.
                                          • wont2 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 01.11.16, 14:40
                                            urquhart napisał:

                                            > Jakoś ich stać w całej Europie a naszych nie było stać.
                                            > Na najdroższe Pendolino czy do których nie ma odpowiednich torów i Caracale bez
                                            > osprzętu , czy bezpłatne in vitro było ich stać a na powszechny child benefit
                                            > dla dzieci które się urodziły już nie stać?
                                            > I Ty to kupujesz ?
                                            ----
                                            To ty urqu jesteś w końcu lewakiem czy prawakiem? :)

                                            Pragnę zauważyć, że środki na program 500+ to są olbrzymie środki, nieporównywalne z jakimiś fistaszkami w postaci zakupu Pendolino (też uważam, że kupowanie Pendolino było błędem, ale to temat na inną dyskusję). W projekcie budżetu na 2017 r. przewidziano na 500+ ok. 22 mld zł. Deficyt budżetu państwa wyniesie rekordowe 59 mld zł. W 2015 roku, w którym nie było programu 500+ deficyt wyniósł 43 mld zł, czyli 16 miliardów mniej. Można zatem wywnioskować, że zdecydowana większość środków na program 500+ pochodzić będzie nie z oszczędności w ramach budżetu tylko ze wzrostu zadłużenia. Czyli, w imię poprawy losu dzieci, zadłużamy się teraz bardziej i wydajemy teraz pieniądze, które właśnie te dzieci, które niesiemy na sztandarach, będą musiały z odsetkami spłacić :)

                                            Mnie to tam wisi, bo dzieci nie mam i nie zamierzam, ale urqu, powiedz - nie jest ci głupio, że wydajesz pieniądze, które twoje dzieci będą musiały zwrócić? :)
                                            • urquhart Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 01.11.16, 14:48
                                              > Mnie to tam wisi, bo dzieci nie mam i nie zamierzam, ale urqu, powiedz - nie je
                                              > st ci głupio, że wydajesz pieniądze, które twoje dzieci będą musiały zwrócić? :

                                              Konsekwencja, to jak powiedzieliśmy że jesteśmy w Europie to i system benefitów powinien być podobny, a nie robienie z nas dziadów. Nie jest to mój ideał ale przynajmniej uważam że ruch w dobrym kierunku.
                                              Zwrócić komu właściwie?
                                              • wont2 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 01.11.16, 14:55
                                                urquhart napisał:

                                                > Konsekwencja, to jak powiedzieliśmy że jesteśmy w Europie to i system benefitów
                                                > powinien być podobny, a nie robienie z nas dziadów. Nie jest to mój ideał ale
                                                > przynajmniej uważam że ruch w dobrym kierunku.
                                                -------
                                                Nie powiedziałbym, że to jest konsekwencja członkostwa Polski w UE. No bo dlaczego? Jest jakaś Dyrektywa o unifikacji systemu benefitów socjalnych? Nie słyszałem :)

                                                > Zwrócić komu właściwie?
                                                -------
                                                No tym, którzy finansują deficyt budżetu państwa poprzez zakup obligacji skarbowych. Czyli przede wszystkim funduszom inwestycyjnym, prywatnym bankom, bankom centralnym innych krajów :)
                                                • kag73 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 01.11.16, 15:17
                                                  > Konsekwencja, to jak powiedzieliśmy że jesteśmy w Europie to i system benefitów
                                                  > powinien być podobny, a nie robienie z nas dziadów. Nie jest to mój ideał ale
                                                  > przynajmniej uważam że ruch w dobrym kierunku.

                                                  Nie mam nic przeciwko 500+ na dzieci. Niemniej w punkcie swiadczen na dzieci chcemy byc w Europie a jezeli chodzi o ustawy (np. aborcyjna) to juz jednak nie. Tu mozemy i chcemy odstawac od Europy?
                                                  • druginudziarz Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 01.11.16, 16:44
                                                    kag73 napisała:

                                                    > > Konsekwencja, to jak powiedzieliśmy że jesteśmy w Europie to i system ben
                                                    > efitów
                                                    > > powinien być podobny, a nie robienie z nas dziadów. Nie jest to mój ideał
                                                    > ale
                                                    > > przynajmniej uważam że ruch w dobrym kierunku.
                                                    >
                                                    > Nie mam nic przeciwko 500+ na dzieci. Niemniej w punkcie swiadczen na dzieci ch
                                                    > cemy byc w Europie a jezeli chodzi o ustawy (np. aborcyjna) to juz jednak nie.
                                                    > Tu mozemy i chcemy odstawac od Europy?

                                                    No, wiesz, do tej pory w temacie aborcji chcieliśmy być w Europie a w temacie 500+ już nie :D
                                            • druginudziarz Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 01.11.16, 15:10
                                              wont2 napisał:

                                              > Pragnę zauważyć, że środki na program 500+ to są olbrzymie środki, nieporównywa
                                              > lne z jakimiś fistaszkami w postaci zakupu Pendolino (też uważam, że kupowanie
                                              > Pendolino było błędem, ale to temat na inną dyskusję). W projekcie budżetu na 2
                                              > 017 r. przewidziano na 500+ ok. 22 mld zł.

                                              Czyli grosze. Wyłudzenia vat to ok. 50-60 lub wg niektórych jeszcze więcej miliardów złotych.

                                              > Deficyt budżetu państwa wyniesie rek
                                              > ordowe 59 mld zł.

                                              No i bardzo dobrze, taka jest obowiązujaca doktryna ekonomiczna. Kto się nie zadłuża ten frajer - tego uczą na uniwersytetach.

                                              > W 2015 roku, w którym nie było programu 500+ deficyt wyniósł
                                              > 43 mld zł, czyli 16 miliardów mniej. Można zatem wywnioskować, że zdecydowana w
                                              > iększość środków na program 500+ pochodzić będzie nie z oszczędności w ramach b
                                              > udżetu tylko ze wzrostu zadłużenia.

                                              Bzdurki.
                                              Deficyt budżetowy zapreliminowany przez PO+PLS na rok 2016 to 55 miliardów. W tym budżecie NIE BYŁO programu 500+

                                              > Czyli, w imię poprawy losu dzieci, zadłużam
                                              > y się teraz bardziej i wydajemy teraz pieniądze, które właśnie te dzieci, które
                                              > niesiemy na sztandarach, będą musiały z odsetkami spłacić :)

                                              No i prawidłowo. Inwestycja.
                                              Znasz jakieś niezadłużone państwo? :D
                                              • wont2 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 01.11.16, 15:45
                                                druginudziarz napisał:

                                                > Czyli grosze. Wyłudzenia vat to ok. 50-60 lub wg niektórych jeszcze więcej mili
                                                > ardów złotych.
                                                -----
                                                Aha, grosze :) A jeśli chodzi o wyłudzenia vat, to zobaczymy jak idzie zwiększenie ściągalności. Trzymam kciuki, ale wydaje mi się, że bezpiecznej jest najpierw zdobyć mityczny skarb i go wydawać a nie zacząć wydawać i dopiero szukać skarbu :)


                                                > No i bardzo dobrze, taka jest obowiązujaca doktryna ekonomiczna. Kto się nie za
                                                > dłuża ten frajer - tego uczą na uniwersytetach.
                                                ------
                                                No proszę. Jak się pogrzebie w polskim prawaku, to zawsze się człowiek dogrzebie lewaka-bolszewika :)


                                                > Bzdurki.
                                                > Deficyt budżetowy zapreliminowany przez PO+PLS na rok 2016 to 55 miliardów. W t
                                                > ym budżecie NIE BYŁO programu 500+
                                                -------
                                                Deficyt w wykonaniu budżetu za 2015 r. wyniósł 43 mld zł. Wiem, nie do pomyślenia dzisiaj. W tym roku nie będzie niższy niż zaplanowany, bo założono wzrost wydatków w stosunku do rzeczywistego wykonania w 2015 r. aż o 52 mld zł. Wzrost dochodów w porównaniu z realnym wykonaniem za 2015 r. zaplanowano na poziomie aż 35 mld zł. Z czego te 35 mld zł? :) No z pańskich podatków. A reszta wydatków finansowana będzie rosnącym długiem, który będą miały do spłaty pańskie dzieci :) No przecież że nie moje :) Ja tam nie narzekam, mi jest dobrze.


                                                > No i prawidłowo. Inwestycja.
                                                --------
                                                Inwestycja we własną konsumpcję na rachunek swoich dzieci :)
                                                • druginudziarz Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 01.11.16, 17:08
                                                  wont2 napisał:

                                                  > druginudziarz napisał:
                                                  >
                                                  > > Czyli grosze. Wyłudzenia vat to ok. 50-60 lub wg niektórych jeszcze więce
                                                  > j mili
                                                  > > ardów złotych.
                                                  > -----
                                                  > Aha, grosze :) A jeśli chodzi o wyłudzenia vat, to zobaczymy jak idzie zwiększe
                                                  > nie ściągalności. Trzymam kciuki, ale wydaje mi się, że bezpiecznej jest najpie
                                                  > rw zdobyć mityczny skarb i go wydawać a nie zacząć wydawać i dopiero szukać ska
                                                  > rbu :)

                                                  Najwyraźniej wydają na bieżąco w miarę jak ten skarb wydobywają.

                                                  > > No i bardzo dobrze, taka jest obowiązujaca doktryna ekonomiczna. Kto się
                                                  > nie za
                                                  > > dłuża ten frajer - tego uczą na uniwersytetach.
                                                  > ------
                                                  > No proszę. Jak się pogrzebie w polskim prawaku, to zawsze się człowiek dogrzebi
                                                  > e lewaka-bolszewika :)

                                                  Łomatko! Unia to bolszewicy! USA to bolszewicy!, cały swiat jadący na kejnesizmie to jedna wielka bolszewia :D To straszne, powinni tego zakazać. Oh, wait, ale kto tego zakaże? :))

                                                  > > Bzdurki.
                                                  > > Deficyt budżetowy zapreliminowany przez PO+PLS na rok 2016 to 55 miliardó
                                                  > w. W t
                                                  > > ym budżecie NIE BYŁO programu 500+
                                                  > -------
                                                  > Deficyt w wykonaniu budżetu za 2015 r. wyniósł 43 mld zł. Wiem, nie do pomyślen
                                                  > ia dzisiaj.

                                                  Najwyraźniej był też "nie do pomyslenia" i w 2015 skoro na 2016 planowano 55 miliardów. I to w sytuacji przeksięgowania kasy z OFE.

                                                  > W tym roku nie będzie niższy niż zaplanowany, bo założono wzrost wy
                                                  > datków w stosunku do rzeczywistego wykonania w 2015 r. aż o 52 mld zł. Wzrost d
                                                  > ochodów w porównaniu z realnym wykonaniem za 2015 r. zaplanowano na poziomie aż
                                                  > 35 mld zł. Z czego te 35 mld zł? :) No z pańskich podatków. A reszta wydatków
                                                  > finansowana będzie rosnącym długiem, który będą miały do spłaty pańskie dzieci
                                                  > :) No przecież że nie moje :) Ja tam nie narzekam, mi jest dobrze.

                                                  To może zależeć od tego ile moje dzieci będą chciały płacic na Twoją emeryturę i Twoje pampersy :)

                                                  > > No i prawidłowo. Inwestycja.
                                                  > --------
                                                  > Inwestycja we własną konsumpcję na rachunek swoich dzieci :)

                                                  To moja sprawa jak pojmuje inwestycje. Trawestując: moje inwestycje, mój wybór, masz coś do tego? :D
                                                  • druginudziarz Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 01.11.16, 17:37
                                                    zawle napisała:

                                                    > druginudziarz napisał: > To może zależeć od tego ile moje dzieci będą chcia
                                                    > ły płacic na Twoją emeryturę
                                                    > > i Twoje pampersy :)
                                                    >
                                                    > Obcym trzeba oddać co się pożyczyło w dzieciństwie.

                                                    Bo? bo co? :) Bóg się na mnie pogniewa? :D
                                                  • wont2 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 01.11.16, 17:59
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > > Obcym trzeba oddać co się pożyczyło w dzieciństwie.
                                                    >
                                                    > Bo? bo co? :) Bóg się na mnie pogniewa? :D
                                                    ----------
                                                    Niekupienie obligacji skarbowych w terminie od wierzycieli jest jednoznaczne z ogłoszeniem bankructwa kraju z wszystkimi tego konsekwencjami, których naprawdę nie warto lekceważyć (tym bardziej jak się ma dzieci). A jakie są to konsekwencje to przekleję fragment pouczającego artykułu o bankructwie Argentyny:

                                                    "W punkcie szczytowym, w październiku 2002 roku, 57,5 proc. ludności znalazło się poniżej granicy ubóstwa, a 27,5 proc. poniżej granicy skrajnego ubóstwa. Całe rodziny przenosiły się z domów do squotów i żyły z tego, co znalazły na śmietniku. Znamienne – z powodu uwolnienia kursu i niskich zarobków, poziom ubóstwa przekraczał stopę bezrobocia.

                                                    Odsetek osób bezrobotnych sięgnął 25 proc. Ludzie często pracowali nieformalnie, na umowy tymczasowe, bez osłony socjalnej. Zdarzało się, że nie wypłacano pensji, kiedy indziej wypłacano ją w obligacjach emitowanych przez władze argentyńskich prowincji. Stały się one de facto quasi-walutami. Jedną z najpopularniejszych i najszerzej akceptowanych były patacónes drukowane przez Buenos Aires. Ich emisję rozpoczęto jeszcze przed bankructwem, gdy problemem były niedobory peso, ale dużego znaczenia nabrały dopiero w chwili wstrząsu gospodarczego. Posiadanie tego typu papierów wiązało się z ryzykiem, bo wciąż krążyły plotki, że te quasi-banknoty zostaną unieważnione z dnia na dzień.

                                                    W okresie po bankructwie rozpowszechnił się zawód cartoneros, a więc zbieraczy papieru i kartonów, którzy oddawali je do recyclingu. Niekiedy byli to ludzie wykształceni i niegdyś nieźle zarabiający. Dla wielu osób był to jedyny sposób utrzymania. W Buenos Aires podróżowali specjalnym pociągiem nazywanym „el cartonero”, w którym wyrwano siedzenia, tak aby było miejsce na wózki z supermarketów, w których cartoneros transportowali swoje zdobycze. Ten pociąg, pozbawiony szyb i cuchnący dymem z marihuany, stał się symbolem argentyńskiego dramatu.

                                                    W przedsiębiorstwach, które padały jedno po drugim, zaczęły powstawać tzw. empeses recuperadas, co oznacza „przejęte firmy”. Ich właściciele ogłaszali bankructwo, a pracownicy, chcąc zachować pracę, przejmowali przedsiębiorstwo w zarząd. Niektórzy biznesmeni wyjeżdżali bez słowa, zwalniając całą załogę z dnia na dzień. Pracownicy okupowali, a czasem przejmowali przedsiębiorstwa przez negocjacje. Właściciele próbowali niekiedy za pomocą służb usunąć pracowników. Nie zawsze im się to udawało. Z czasem prawo zmodyfikowano tak, aby sprzyjało empeses recuperadas. Część tych kooperatyw funkcjonuje do dzisiaj.

                                                    Po bankructwie ludzie zwoływali także uliczne zgromadzenia, na których rozmawiali o tym, jak mogą sobie wzajemnie pomóc. Jednocześnie ulice wciąż były niespokojne i pełne piqueteros, czyli ulicznych awanturników, chuliganów albo po prostu młodych ludzi, którzy chcieli zwrócić uwagę na swoje problemy."

                                                    biznes.onet.pl/lekcja-argentynska-co-oznacza-bankructwo-panstwa-dla-jego-obywateli/51b6lj
                                                  • druginudziarz Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 01.11.16, 18:21
                                                    wont2 napisał:

                                                    > druginudziarz napisał:
                                                    >
                                                    > > > Obcym trzeba oddać co się pożyczyło w dzieciństwie.
                                                    > >
                                                    > > Bo? bo co? :) Bóg się na mnie pogniewa? :D
                                                    > ----------
                                                    > Niekupienie obligacji skarbowych w terminie od wierzycieli jest jednoznaczne z
                                                    > ogłoszeniem bankructwa kraju z wszystkimi tego konsekwencjami, których naprawdę
                                                    > nie warto lekceważyć (tym bardziej jak się ma dzieci). A jakie są to konsekwen
                                                    > cje to przekleję fragment pouczającego artykułu o bankructwie Argentyny:

                                                    Myślisz że to był gorszy kryzys od tego w Polsce z lat 30. XXw? albo od II wojny światowej? :D

                                                    > W okresie po bankructwie rozpowszechnił się zawód cartoneros, a więc zbieraczy
                                                    > papieru i kartonów, którzy oddawali je do recyclingu. Niekiedy byli to ludzie w
                                                    > ykształceni i niegdyś nieźle zarabiający.

                                                    Aa, to już czuję Twój ból dupy :)

                                                  • wont2 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 01.11.16, 18:31
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > Myślisz że to był gorszy kryzys od tego w Polsce z lat 30. XXw? albo od II wojn
                                                    > y światowej? :D
                                                    ------
                                                    Nie myślę. I w sumie, tak po prawdzie, to mnie to mało obchodzi. To ja mam dzieci czy ty? :) Ja sobie zawsze poradzę. Kurczę, czuję się jak aryjczyk ostrzegający Żyda przed NSDAP. A co mi do tego??? :)


                                                    > > W okresie po bankructwie rozpowszechnił się zawód cartoneros, a więc zbie
                                                    > raczy
                                                    > > papieru i kartonów, którzy oddawali je do recyclingu. Niekiedy byli to lu
                                                    > dzie w
                                                    > > ykształceni i niegdyś nieźle zarabiający.
                                                    >
                                                    > Aa, to już czuję Twój ból dupy :)
                                                    -------
                                                    Ha ha :) Przynajmniej robiłbym w końcu coś społecznie pożytecznego :) Plus praca na świeżym powietrzu. No i mógłbym wreszcie psa do pracy zabierać :)
                                                  • wont2 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 01.11.16, 17:20
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > To może zależeć od tego ile moje dzieci będą chciały płacic na Twoją emeryturę
                                                    > i Twoje pampersy :)
                                                    -----
                                                    Ha ha :) Ty naprawdę wierzysz w emeryturę :)))


                                                    > To moja sprawa jak pojmuje inwestycje. Trawestując: moje inwestycje, mój wybór,
                                                    > masz coś do tego? :D
                                                    ------
                                                    No co ty? Ja, naprzeciwko? Ja też używam życia na rachunek twoich dzieci :)
                                                  • druginudziarz Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 01.11.16, 17:35
                                                    wont2 napisał:

                                                    > druginudziarz napisał:
                                                    >
                                                    > > To może zależeć od tego ile moje dzieci będą chciały płacic na Twoją emer
                                                    > yturę
                                                    > > i Twoje pampersy :)
                                                    > -----
                                                    > Ha ha :) Ty naprawdę wierzysz w emeryturę :)))

                                                    Moje dzieci są moją emeryturą.
                                                    W Twoją, owszem, nie wierzę :))

                                                    > > To moja sprawa jak pojmuje inwestycje. Trawestując: moje inwestycje, mój
                                                    > wybór,
                                                    > > masz coś do tego? :D
                                                    > ------
                                                    > No co ty? Ja, naprzeciwko? Ja też używam życia na rachunek twoich dzieci :)

                                                    Czyżby? a podatki który płacisz od tego używania to gdzie trafią? :D
                                                  • wont2 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 01.11.16, 17:50
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > Moje dzieci są moją emeryturą.
                                                    > W Twoją, owszem, nie wierzę :))
                                                    -------
                                                    Twoje dzieci będą zajęte spłacaniem naszych długów :) A moja emerytura to będą spadki, które odziedziczę :) Pamiętasz, rodziny małodzietne, kumulacja kapitału... :)


                                                    > Czyżby? a podatki który płacisz od tego używania to gdzie trafią? :D
                                                    ----
                                                    Generalnie podatki trafiają do budżetu. Podatki od konsumpcji to vat, akcyza, podatek hazardowy (ale ja nie uprawiam hazardu), może coś jeszcze, jakieś lokalne. No i podatki trafiają do budżetu tego kraju w którym akurat konsumuję. No ale co ci chodzi po głowie, jaki genialny pomysł? Jakieś podatkowe perpetuum mobile? :)
                                                  • druginudziarz Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 01.11.16, 18:07
                                                    wont2 napisał:

                                                    > druginudziarz napisał:
                                                    >
                                                    > > Moje dzieci są moją emeryturą.
                                                    > > W Twoją, owszem, nie wierzę :))
                                                    > -------
                                                    > Twoje dzieci będą zajęte spłacaniem naszych długów :)

                                                    I dlatego braknie im już na Twoja emeryturę.

                                                    > A moja emerytura to będą
                                                    > spadki, które odziedziczę :) Pamiętasz, rodziny małodzietne, kumulacja kapitału
                                                    > ... :)

                                                    Podatek od spadków i darowizn, mówi Ci to coś?

                                                    > > Czyżby? a podatki który płacisz od tego używania to gdzie trafią? :D
                                                    > ----
                                                    > Generalnie podatki trafiają do budżetu. Podatki od konsumpcji to vat, akcyza, p
                                                    > odatek hazardowy (ale ja nie uprawiam hazardu), może coś jeszcze, jakieś lokaln
                                                    > e. No i podatki trafiają do budżetu tego kraju w którym akurat konsumuję.

                                                    No, czyli jeszcze utrzymujesz jakieś zagraniczne dzieci.
                                                    Zarabiasz w polsce, a bez zarobienia nie skonsumujesz. Twoja praca opodatkowana jest ZUSem i PITem.

                                                    > No al
                                                    > e co ci chodzi po głowie, jaki genialny pomysł? Jakieś podatkowe perpetuum mobi
                                                    > le? :)

                                                    Żaden.
                                                    Tak na oko na każde 3 złote Twojej konsumpcji 2 złote idzie to tego czy innego budżetu, a stamtąd idzie na czyjeś dzieci. Tak, że konsumuj, konsumuj jak najwięcej.
                                                  • wont2 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 01.11.16, 18:17
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > I dlatego braknie im już na Twoja emeryturę.
                                                    -------
                                                    Nie no jasne, że na moją zabraknie. Tyle, że na twoją niestety również :( Zatem nie ma się co opierdalać drugi, jak nie masz oszczędności to na drugi etat i odkładać na starość :)

                                                    > Podatek od spadków i darowizn, mówi Ci to coś?
                                                    --------
                                                    Opodatkowany stawką 3, 7 albo 12 procent, w zależności od stopnia pokrewieństwa. Nie wiem w jaki sposób mógłby zagrozić moim ambitnym planom emerytalnym :)

                                                    > No, czyli jeszcze utrzymujesz jakieś zagraniczne dzieci.
                                                    > Zarabiasz w polsce, a bez zarobienia nie skonsumujesz. Twoja praca opodatkowana
                                                    > jest ZUSem i PITem.
                                                    ------
                                                    No i? Nie wiem czy można powiedzieć, że utrzymuję jakieś dzieci, bo ja je zadłużam. Jeśli kogoś utrzymuję to dzisiejszych emerytów :)

                                                    > Żaden.
                                                    > Tak na oko na każde 3 złote Twojej konsumpcji 2 złote idzie to tego czy innego
                                                    > budżetu, a stamtąd idzie na czyjeś dzieci. Tak, że konsumuj, konsumuj jak najwi
                                                    > ęcej.
                                                    -------
                                                    A jednak perpetuum mobile :) Staram się, nudziarz, staram konsumować jak najwięcej. Na zdrowie (i rachunek) twoich dzieci :)
                                                  • druginudziarz Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 01.11.16, 18:39
                                                    wont2 napisał:

                                                    > druginudziarz napisał:
                                                    >
                                                    > > I dlatego braknie im już na Twoja emeryturę.
                                                    > -------
                                                    > Nie no jasne, że na moją zabraknie. Tyle, że na twoją niestety również :( Zatem
                                                    > nie ma się co opierdalać drugi, jak nie masz oszczędności to na drugi etat i o
                                                    > dkładać na starość :)

                                                    Ale ja nie liczę na pieniężną emeryturę z podatków od moich dzieci.

                                                    > > Podatek od spadków i darowizn, mówi Ci to coś?
                                                    > --------
                                                    > Opodatkowany stawką 3, 7 albo 12 procent, w zależności od stopnia pokrewieństwa
                                                    > . Nie wiem w jaki sposób mógłby zagrozić moim ambitnym planom emerytalnym :)

                                                    To kwestia jednej ustawy, w zasadzie w jednanoc do przegłosowania.
                                                    We Francji wnuk płaci bodajże 40% podatku spadkowego.
                                                    Partia Razem wogóle postuluje chyba 90% podatku od spadu więć :)
                                                    btw niskie obecnie podatki od spadków w najbliższej rodzinie wprowadziło PiS w jakoś 2007 roku.

                                                    > > No, czyli jeszcze utrzymujesz jakieś zagraniczne dzieci.
                                                    > > Zarabiasz w polsce, a bez zarobienia nie skonsumujesz. Twoja praca opodat
                                                    > kowana
                                                    > > jest ZUSem i PITem.
                                                    > ------
                                                    > No i? Nie wiem czy można powiedzieć, że utrzymuję jakieś dzieci, bo ja je zadłu
                                                    > żam. Jeśli kogoś utrzymuję to dzisiejszych emerytów :)

                                                    I emerytów, i bieżące 500+, i deficytowe pendolino itd itd.
                                                    Długi to problem wierzycieli. Przykład Argentyny to właśnie doskonała ilustracja nowotworu keynesizmu. Btw 2002 nie jest jakiś szczególny pl.tradingeconomics.com/argentina/gdp-growth
                                                    Największe halo było o to, że ludzie uwierzyli w siłe rynków kapitałowych i mieli w cholerę aktów, których nie udało im się wycofać, bo systemy bankowe zostały pozamykane. Wystarczy nie trzymać pieniędzy w banku.

                                                    > > Żaden.
                                                    > > Tak na oko na każde 3 złote Twojej konsumpcji 2 złote idzie to tego czy i
                                                    > nnego
                                                    > > budżetu, a stamtąd idzie na czyjeś dzieci. Tak, że konsumuj, konsumuj jak
                                                    > najwi
                                                    > > ęcej.
                                                    > -------
                                                    > A jednak perpetuum mobile :) Staram się, nudziarz, staram konsumować jak najwię
                                                    > cej. Na zdrowie (i rachunek) twoich dzieci :)

                                                    Na zdrowie.
                                                  • wont2 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 01.11.16, 18:59
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > Ale ja nie liczę na pieniężną emeryturę z podatków od moich dzieci.
                                                    ------
                                                    Tak zrozumiałem od samego początku tej trudnej konwersacji :)


                                                    > To kwestia jednej ustawy, w zasadzie w jednanoc do przegłosowania.
                                                    > We Francji wnuk płaci bodajże 40% podatku spadkowego.
                                                    -------
                                                    Zgadzam się. Przeżyję :)

                                                    > Partia Razem wogóle postuluje chyba 90% podatku od spadu więć :)
                                                    --------
                                                    Dlatego nie będę głosować na Partię Razem :)

                                                    > btw niskie obecnie podatki od spadków w najbliższej rodzinie wprowadziło PiS w
                                                    > jakoś 2007 roku.
                                                    ------
                                                    Pamiętam, ach te czasy, kiedy PiS było partią w mowie socjalistyczną ale w działaniach liberalną... :) No, ale żarty na bok, obniżka podatków to była wówczas zasługa tylko i wyłącznie Zyty.

                                                    > I emerytów, i bieżące 500+, i deficytowe pendolino itd itd.
                                                    ----
                                                    Przepraszam ale nie zgodzę się. Wydawało mi się, że w sposób przejrzysty wyjaśniłem, że program 500+ jest realizowany poprzez zwiększenie deficytu, czyli długu, czyli na koszt jego niby-beneficjentów :) Z emerytami i pendolino się zgadzam.

                                                    > Długi to problem wierzycieli.
                                                    -----
                                                    Na pewno też. Ale jednak, mimo wszystko, większy dłużników. Jakoś bardziej mi żal Greków niż niemieckich czy francuskich bankierów.

                                                    > Największe halo było o to, że ludzie uwierzyli w siłe rynków kapitałowych i mie
                                                    > li w cholerę aktów, których nie udało im się wycofać, bo systemy bankowe został
                                                    > y pozamykane. Wystarczy nie trzymać pieniędzy w banku.
                                                    ------
                                                    Jaki ty mądry jesteś nudziarz. A gdzie mają trzymać pieniądze? W skarpecie? A pieniądze to co to jest? Też opierają się na umowie, że ta karteczka ma określoną wartość. Oczywiście, warto dywersyfikować oszczędności, ale w przypadku krachu różnica jest taka, że idzie się jebać nie wszystko ale tylko większość. No, chyba, że ktoś ma miliony oszczędności. Wtedy może je poupychać w różnych walutach, metalach i po różnych bankach - zagranicznych i polskich i coś mu zawsze na waciki zostanie.

                                                    > Na zdrowie.
                                                    ----
                                                    Na zdrowie. Ucałuj w moim imieniu dzieciaki.
                                                  • druginudziarz Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 01.11.16, 19:15
                                                    wont2 napisał:

                                                    > > I emerytów, i bieżące 500+, i deficytowe pendolino itd itd.
                                                    > ----
                                                    > Przepraszam ale nie zgodzę się. Wydawało mi się, że w sposób przejrzysty wyjaśn
                                                    > iłem, że program 500+ jest realizowany poprzez zwiększenie deficytu, czyli dług
                                                    > u, czyli na koszt jego niby-beneficjentów :) Z emerytami i pendolino się zgadza
                                                    > m.

                                                    Przepraszam, ale jak płacisz vat od bułki czy samochodu to tam nie jest napisane czy to na emeryta czy na 500+

                                                    > > Długi to problem wierzycieli.
                                                    > -----
                                                    > Na pewno też. Ale jednak, mimo wszystko, większy dłużników. Jakoś bardziej mi ż
                                                    > al Greków niż niemieckich czy francuskich bankierów.

                                                    Dług Grecji jest problemem Greków dopuki Grecją rządzą Niemcy.
                                                    Jak cos się odwróci, wpuszczą Rosję albo Chiny to co się stanie z tym długiem? :)

                                                    > > Największe halo było o to, że ludzie uwierzyli w siłe rynków kapitałowych
                                                    > i mie
                                                    > > li w cholerę aktów, których nie udało im się wycofać, bo systemy bankowe
                                                    > został
                                                    > > y pozamykane. Wystarczy nie trzymać pieniędzy w banku.
                                                    > ------
                                                    > Jaki ty mądry jesteś nudziarz. A gdzie mają trzymać pieniądze?

                                                    Nigdzie.

                                                    > W skarpecie? A p
                                                    > ieniądze to co to jest? Też opierają się na umowie, że ta karteczka ma określon
                                                    > ą wartość. Oczywiście, warto dywersyfikować oszczędności, ale w przypadku krach
                                                    > u różnica jest taka, że idzie się jebać nie wszystko ale tylko większość. No, c
                                                    > hyba, że ktoś ma miliony oszczędności. Wtedy może je poupychać w różnych waluta
                                                    > ch, metalach i po różnych bankach - zagranicznych i polskich i coś mu zawsze na
                                                    > waciki zostanie.

                                                    Też nie bo mozna zamknąć granicę i zagraniczne oddziały banków. Można tez zdelegalizować złoto, w USA był taki momen że obrót złotem był karalny.

                                                    > > Na zdrowie.
                                                    > ----
                                                    > Na zdrowie. Ucałuj w moim imieniu dzieciaki.

                                                    Dzieci już raczej nie całuje, dośc duże sa, wnuczkę ucałuje, OK?
                                                  • wont2 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 01.11.16, 19:26
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > Przepraszam, ale jak płacisz vat od bułki czy samochodu to tam nie jest napisan
                                                    > e czy to na emeryta czy na 500+
                                                    -----
                                                    Nie jest napisane, ale analizując strukturę budżetu, widać jak na dłoni, że olbrzymi wzrost wydatków państwa w 2017 r. porównaniu z wykonaniem za 2015 r., spowodowany w dużej mierze realizacją programu 500+, jest w dużej części finansowany zwiększeniem deficytu. Wyjaśniałem ci to kilka godzin temu.

                                                    > Dług Grecji jest problemem Greków dopuki Grecją rządzą Niemcy.
                                                    > Jak cos się odwróci, wpuszczą Rosję albo Chiny to co się stanie z tym długiem?
                                                    > :)
                                                    ------
                                                    W sposób cudowny zniknie i nie trzeba go będzie spłacać? Wyjaśnij proszę. No, jak się zastanowić, to my też możemy uniknąć bankructwa. Jak już będziemy mieć nóż na gardle to wypowiemy wojnę Rosji, ona nas zajmie i niech się ruscy frajerzy bujają z naszymi długami :) Coś w tym stylu?

                                                    > Dzieci już raczej nie całuje, dośc duże sa, wnuczkę ucałuje, OK?
                                                    ------
                                                    Wnuczkę też ucałuj. W sumie ona też będzie spłacać nasze długi.
                                                  • druginudziarz Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 01.11.16, 20:08
                                                    wont2 napisał:

                                                    > druginudziarz napisał:
                                                    >
                                                    > > Przepraszam, ale jak płacisz vat od bułki czy samochodu to tam nie jest n
                                                    > apisan
                                                    > > e czy to na emeryta czy na 500+
                                                    > -----
                                                    > Nie jest napisane, ale analizując strukturę budżetu, widać jak na dłoni, że olb
                                                    > rzymi wzrost wydatków państwa w 2017 r. porównaniu z wykonaniem za 2015 r., sp
                                                    > owodowany w dużej mierze realizacją programu 500+, jest w dużej części finansow
                                                    > any zwiększeniem deficytu. Wyjaśniałem ci to kilka godzin temu.

                                                    A ja Ci zwróciłem uwagę, ze bezpodstawie odnosisz się do 2015 roku.

                                                    > > Dług Grecji jest problemem Greków dopuki Grecją rządzą Niemcy.
                                                    > > Jak cos się odwróci, wpuszczą Rosję albo Chiny to co się stanie z tym dłu
                                                    > giem?
                                                    > > :)
                                                    > ------
                                                    > W sposób cudowny zniknie i nie trzeba go będzie spłacać? Wyjaśnij proszę.

                                                    A Ty mi wyjaśnij prosze w jaki sposób ściąga się dług gdy dłużnik kręci głową i uśmiecha się bezczelnie? Przychodzisz z silniejszym kolegą? a jak dłużnik ma dwóch silniejszych kolegów?

                                                    > No, j
                                                    > ak się zastanowić, to my też możemy uniknąć bankructwa. Jak już będziemy mieć n
                                                    > óż na gardle to wypowiemy wojnę Rosji, ona nas zajmie i niech się ruscy frajerz
                                                    > y bujają z naszymi długami :) Coś w tym stylu?

                                                    Jesli "ruscy zajmują" to oczywiście niczym się nie przejmują bo to nie ruskie obligacje były.
                                                    Zreszta dlatego po II wojnie swiatowej wogóle się nie przejmowano przedwojennymmi długami, obligacje czy to polskie czy niemieckie nabrały wartości kolekcjonerskiej.
                                                  • wont2 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 02.11.16, 07:11
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > A ja Ci zwróciłem uwagę, ze bezpodstawie odnosisz się do 2015 roku.
                                                    -----
                                                    To gdzieś mi umknęło. Masz na myśli umorzenie obligacji w OFE? Jeśli tak, to się mylisz, bo umorzenie obligacji, oprócz celu najważniejszego czyli zamiany długu jawnego na dług ukryty i wprowadzenia dalszej możliwości zadłużania, zmniejszyło koszty obsługi długu o kilka miliardów złotych rocznie. No i te zmniejszone wydatki z tytułu kosztów obsługi długu są wyrażone z wykonaniu budżetu za 2015 i planie budżetu na 2017. Dlatego jak najbardziej możemy porównywać rok 2015, w którym nie było programu 500+ z rokiem 2017, w którym program 500+ będzie funkcjonować w pełnej krasie.


                                                    > A Ty mi wyjaśnij prosze w jaki sposób ściąga się dług gdy dłużnik kręci głową i
                                                    > uśmiecha się bezczelnie? Przychodzisz z silniejszym kolegą? a jak dłużnik ma d
                                                    > wóch silniejszych kolegów?
                                                    ------
                                                    Grecja była, jest i będzie w Europie. Jej główni partnerzy handlowi też byli, są i będą w Europie. Jeżeli to ma być argument za nieskrępowanym zapożyczaniem się i niemożliwością oddania długu - oddanie się w łapy Rosji i Chin, to ja podziękuję za taki gospodarczy patriotyzm :)


                                                    > Jesli "ruscy zajmują" to oczywiście niczym się nie przejmują bo to nie ruskie o
                                                    > bligacje były.
                                                    > Zreszta dlatego po II wojnie swiatowej wogóle się nie przejmowano przedwojennym
                                                    > mi długami, obligacje czy to polskie czy niemieckie nabrały wartości kolekcjone
                                                    > rskiej.
                                                    --------
                                                    Czyli jak? Polacy dobrze wyszli na 2 wojnie światowej i zainstalowaniu komunistycznych rządów, bo nie musieli spłacać sanacyjnych długów? :) Marnujesz swój talent w dzisiejszych czasach :)
                                                  • druginudziarz Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 02.11.16, 08:51
                                                    wont2 napisał:

                                                    > druginudziarz napisał:
                                                    >
                                                    > > A ja Ci zwróciłem uwagę, ze bezpodstawie odnosisz się do 2015 roku.
                                                    > -----
                                                    > To gdzieś mi umknęło. Masz na myśli umorzenie obligacji w OFE? Jeśli tak, to si
                                                    > ę mylisz, bo umorzenie obligacji, oprócz celu najważniejszego czyli zamiany dłu
                                                    > gu jawnego na dług ukryty i wprowadzenia dalszej możliwości zadłużania, zmniejs
                                                    > zyło koszty obsługi długu o kilka miliardów złotych rocznie. No i te zmniejszon
                                                    > e wydatki z tytułu kosztów obsługi długu są wyrażone z wykonaniu budżetu za 201
                                                    > 5 i planie budżetu na 2017. Dlatego jak najbardziej możemy porównywać rok 2015,
                                                    > w którym nie było programu 500+ z rokiem 2017, w którym program 500+ będzie fu
                                                    > nkcjonować w pełnej krasie.

                                                    Wzrost deficytu BEZ PROGRAMU 500+ (rok do roku)
                                                    2008 8 MLD
                                                    2009 -1
                                                    2010 21
                                                    2011 -19
                                                    2012 5
                                                    2013 5
                                                    2014 19
                                                    2015 2
                                                    2016 -2

                                                    Z 500+
                                                    2017 4

                                                    Gdzie ten Twój szokujacy wzrost zadłuzenia zaplanowany na przyszły rok?

                                                    > Grecja była, jest i będzie w Europie. Jej główni partnerzy handlowi też byli, s
                                                    > ą i będą w Europie. Jeżeli to ma być argument za nieskrępowanym zapożyczaniem s
                                                    > ię i niemożliwością oddania długu - oddanie się w łapy Rosji i Chin, to ja podz
                                                    > iękuję za taki gospodarczy patriotyzm :)

                                                    A jaka jest różnica miedzy oddaniem się w łapy Chin a oddannie się w łapy USA czy Niemiec?
                                                    To mi PiSizm trochę przypomina "Skończmy z podporządkowywaniem Polski interesom Niemiec! nadstawmy pupę Jankesom"

                                                    > > Zreszta dlatego po II wojnie swiatowej wogóle się nie przejmowano przedwo
                                                    > jennym
                                                    > > mi długami, obligacje czy to polskie czy niemieckie nabrały wartości kole
                                                    > kcjone
                                                    > > rskiej.
                                                    > --------

                                                    > Czyli jak? Polacy dobrze wyszli na 2 wojnie światowej i zainstalowaniu komunist
                                                    > ycznych rządów, bo nie musieli spłacać sanacyjnych długów? :) Marnujesz swój ta
                                                    > lent w dzisiejszych czasach :)

                                                    Tak, Niemcy (państwo) wyszły na II wojnie swiatowej bardzo dobrze.
                                                    Mi.in. dlatego że cały ich przedwojenny (monstrualny jak na owe czasy) dług wewnętrzny i zewnetrzny został skasowany.
                                                  • wont2 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 02.11.16, 10:53
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > Wzrost deficytu BEZ PROGRAMU 500+ (rok do roku)
                                                    > 2008 8 MLD
                                                    > 2009 -1
                                                    > 2010 21
                                                    > 2011 -19
                                                    > 2012 5
                                                    > 2013 5
                                                    > 2014 19
                                                    > 2015 2
                                                    > 2016 -2
                                                    >
                                                    > Z 500+
                                                    > 2017 4
                                                    >
                                                    > Gdzie ten Twój szokujacy wzrost zadłuzenia zaplanowany na przyszły rok?
                                                    --------
                                                    Nie wiem skąd czerpiesz swoje dane ale zmień źródło, ponieważ są one błędne.

                                                    Deficyt budżetowy w 2015 r. zaplanowano na kwotę 46,1 mld zł (wykonanie 42,6 mld zł)
                                                    Deficyt w 2016 r. zaplanowano na kwotę 54,7 mld zł.
                                                    Deficyt w 2017 r. zaplanowano na kwotę 59,3 mld zł.

                                                    Jeśli chodzi o wydatki budżetowe to:
                                                    W 2015 zaplanowano je na kwotę 343,3 mld zł (wykonanie 331,7 mld zł)
                                                    W 2016 r. zaplanowano kwotę 368,5 mld zł
                                                    W 2017 r. zaplanowano kwotę 384,8 mld zł.


                                                    > A jaka jest różnica miedzy oddaniem się w łapy Chin a oddannie się w łapy USA c
                                                    > zy Niemiec?
                                                    > To mi PiSizm trochę przypomina "Skończmy z podporządkowywaniem Polski interesom
                                                    > Niemiec! nadstawmy pupę Jankesom"
                                                    ----------
                                                    Lepiej się nie oddawać w łapy komukolwiek :) Ale wiem, trudno wyjść z ograniczeń narzucanych przez folwarczną, postpańszczyźnianą mentalność - trzeba się przecież komuś oddać :)

                                                    > Tak, Niemcy (państwo) wyszły na II wojnie swiatowej bardzo dobrze.
                                                    > Mi.in. dlatego że cały ich przedwojenny (monstrualny jak na owe czasy) dług wew
                                                    > nętrzny i zewnetrzny został skasowany.
                                                    --------
                                                    Aż dziw, że pomników nie stawiają nazistom, niewdzięcznicy :)
                                                  • druginudziarz Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 02.11.16, 12:03
                                                    wont2 napisał:

                                                    > Nie wiem skąd czerpiesz swoje dane ale zmień źródło, ponieważ są one błędne.
                                                    >
                                                    > Deficyt budżetowy w 2015 r. zaplanowano na kwotę 46,1 mld zł (wykonanie 42,6 ml
                                                    > d zł)
                                                    > Deficyt w 2016 r. zaplanowano na kwotę 54,7 mld zł.
                                                    > Deficyt w 2017 r. zaplanowano na kwotę 59,3 mld zł.

                                                    No, czyli sam widzisz, że na 2017 nie zaplanowano żadnego istotnego wzrostu zadłużenia, który by się różnił od tych z ostatnich 10 lat.
                                                    Konkluzja: 500+ nie ma wpływu na tempo zadłużania Polski.

                                                    > Lepiej się nie oddawać w łapy komukolwiek :) Ale wiem, trudno wyjść z ogranicze
                                                    > ń narzucanych przez folwarczną, postpańszczyźnianą mentalność - trzeba się prze
                                                    > cież komuś oddać :)

                                                    Piszesz z pozycji osoby, która jako jedynego gwaranta swojego i Polski bezpieczeństwa widzi USA pod rządami Hilary Clinton. Aby nie o sobie piszesz? :D
                                                    Przez grzeczność tez nie zapytam kto jest Twoim pracodawcą ;)

                                                    > > Tak, Niemcy (państwo) wyszły na II wojnie swiatowej bardzo dobrze.
                                                    > > Mi.in. dlatego że cały ich przedwojenny (monstrualny jak na owe czasy) dł
                                                    > ug wew
                                                    > > nętrzny i zewnetrzny został skasowany.
                                                    > --------
                                                    > Aż dziw, że pomników nie stawiają nazistom, niewdzięcznicy :)

                                                    No jak nie skoro tak?
                                                    Nie oglądałeś niemieckiego filmu na którym dobrzy naziści ratują Żydów przed okrucieństwem Polaków?
                                                  • wont2 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 02.11.16, 13:19
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > No, czyli sam widzisz, że na 2017 nie zaplanowano żadnego istotnego wzrostu zad
                                                    > łużenia, który by się różnił od tych z ostatnich 10 lat.
                                                    > Konkluzja: 500+ nie ma wpływu na tempo zadłużania Polski.
                                                    -------
                                                    W 2017 roku, pierwszym pełnym roku funkcjonowania programu 500+, którego koszt oszacowano na 22 mld zł, przewidziano podwyższenie deficytu względem wykonania za 2015 rok, ostatni rok, w którym nie było tego programu, o 17 mld zł. Zatem program 500+ jest odpowiedzialny za cały wzrost deficytu, co oznacza, że program ten jest w całości finansowany z długu, który formalni beneficjenci tego programu, dzieci, będą musieli spłacić w przyszłości, Szerloku :)


                                                    > Piszesz z pozycji osoby, która jako jedynego gwaranta swojego i Polski bezpiecz
                                                    > eństwa widzi USA pod rządami Hilary Clinton. Aby nie o sobie piszesz? :D
                                                    ------
                                                    Nigdzie tak nie napisałem. Wręcz przeciwnie, uważam, że musimy prowadzić bardziej otwartą politykę zagraniczną, wychodzącą poza dotychczasowe dogmaty. Co nie zmienia faktu, że w obecnych realiach geopolitycznych zwycięstwo Trumpa, albo jakiegokolwiek innego kandydata postulującego izolacjonizm jest dla nas tragedią. Chociaż Trump jest najgorszy. Inny kandydat, po zwycięstwie, być może da się przekonać ekspertom, że USA nie mogą tak po prostu zwinąć swoich flag z Europy i Azji. A Trump jest niestety socjopatą, bufonem i narcyzem autentycznie przekonanym o własnej nieomylności i on się może akurat nikogo nie posłuchać.


                                                    > Przez grzeczność tez nie zapytam kto jest Twoim pracodawcą ;)
                                                    ------
                                                    A ja, też przez grzeczność, nie odpowiem.


                                                    > No jak nie skoro tak?
                                                    > Nie oglądałeś niemieckiego filmu na którym dobrzy naziści ratują Żydów przed ok
                                                    > rucieństwem Polaków?
                                                    -----
                                                    Pominę litościwym milczeniem ten "argument", mający udowodnić tezę, że Niemcom opłaciła się 2 wojna światowa.
                                                  • wont2 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 02.11.16, 13:31
                                                    Errata:

                                                    Zdanie:
                                                    "Zatem p
                                                    > rogram 500+ jest odpowiedzialny za cały wzrost deficytu, co oznacza, że program
                                                    > ten jest w całości finansowany z długu, który formalni beneficjenci tego progr
                                                    > amu, dzieci, będą musieli spłacić w przyszłości, Szerloku :)"

                                                    powinno brzmieć:
                                                    "Zatem p
                                                    > rogram 500+ jest odpowiedzialny za cały wzrost deficytu, co oznacza, że program
                                                    > ten jest w całości odpowiedzialny za wyższy dług, który formalni beneficjenci tego progr
                                                    > amu, dzieci, będą musieli spłacić w przyszłości, Szerloku :)"

                                                    Program odpowiada w całości za wzrost założonego deficytu, ale będzie finansowany nie w całości a w większej części z deficytu. Kilka miliardów pójdzie z podatków. Sorki za brak precyzji.
                                                  • druginudziarz Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 02.11.16, 13:59
                                                    wont2 napisał:

                                                    > druginudziarz napisał:

                                                    > W 2017 roku, pierwszym pełnym roku funkcjonowania programu 500+, którego koszt
                                                    > oszacowano na 22 mld zł, przewidziano podwyższenie deficytu względem wykonania
                                                    > za 2015 rok, ostatni rok, w którym nie było tego programu, o 17 mld zł. Zatem p
                                                    > rogram 500+ jest odpowiedzialny za cały wzrost deficytu, co oznacza, że program
                                                    > ten jest w całości finansowany z długu, który formalni beneficjenci tego progr
                                                    > amu, dzieci, będą musieli spłacić w przyszłości, Szerloku :)

                                                    Oczywiście że nie.
                                                    Wzrost deficytu rok do roku za ostatnie 8 lat i porównanie tego wzrostu z planowanym na 2017 pokazują że nic takiego się nie dzieje. Wzrost jest taki sam jak wcześniej.

                                                    > > Piszesz z pozycji osoby, która jako jedynego gwaranta swojego i Polski be
                                                    > zpiecz
                                                    > > eństwa widzi USA pod rządami Hilary Clinton. Aby nie o sobie piszesz? :D
                                                    > ------
                                                    > Nigdzie tak nie napisałem. Wręcz przeciwnie, uważam, że musimy prowadzić bardzi
                                                    > ej otwartą politykę zagraniczną, wychodzącą poza dotychczasowe dogmaty.

                                                    Konkrety. Bez takiego posmodernistycznego pierdololo. Napisałeś że USA z Trumpem przestaje być gwarantem bezpieczeństwa Twojego (i Polski), wytłumacz się z tego.

                                                    > Co nie
                                                    > zmienia faktu, że w obecnych realiach geopolitycznych zwycięstwo Trumpa, albo j
                                                    > akiegokolwiek innego kandydata postulującego izolacjonizm jest dla nas tragedią

                                                    No, czyli jednak dobrze zdiagnozowałem, że odizolowanie Cię od USA jest źródłem Twoich lęków. No to jak z nadstawianiem? Miskę z wiskas Ci zabiorą?

                                                    > > No jak nie skoro tak?
                                                    > > Nie oglądałeś niemieckiego filmu na którym dobrzy naziści ratują Żydów pr
                                                    > zed ok
                                                    > > rucieństwem Polaków?
                                                    > -----
                                                    > Pominę litościwym milczeniem ten "argument", mający udowodnić tezę, że Niemcom

                                                    Czesto ostatnio zdaża Ci sie gubić watek (wtf?)
                                                  • wont2 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 02.11.16, 14:52
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > > Pominę litościwym milczeniem ten "argument", mający udowodnić tezę, że Ni
                                                    > emcom
                                                    >
                                                    > Czesto ostatnio zdaża Ci sie gubić watek (wtf?)
                                                    -----
                                                    Masz rację, pomerdało mi się. Zamiast wyjaśnić mi w jaki sposób wyliczyłeś, że Niemcy lepiej wyszły na przegraniu drugiej wojny światowej, zająłeś się udowadnianiem, że są wdzięczni nazistom, gdyż stawiają im pomniki w postaci jakiegoś filmowego serialu. Pogubiłem się, bo przyznam ci się, nigdy nie miałem jeszcze takiego twardego jak żel-beton interlokutora. Poddaję się.
                                                  • kag73 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 01.11.16, 20:19
                                                    "No i? Nie wiem czy można powiedzieć, że utrzymuję jakieś dzieci, bo ja je zadłużam. Jeśli kogoś utrzymuję to dzisiejszych emerytów :)"

                                                    Ano, tak samo cudze dzieci beda kiedys placic na Twoja emeryture. Ale zeby bylo to mozliwe potrzebne sa te dzieci, stad programy demograficzne, zeby bylo tych dzieci nieco wiecej:)
                                                  • wont2 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 02.11.16, 07:27
                                                    kag73 napisała:

                                                    > Ano, tak samo cudze dzieci beda kiedys placic na Twoja emeryture. Ale zeby bylo
                                                    > to mozliwe potrzebne sa te dzieci, stad programy demograficzne, zeby bylo tych
                                                    > dzieci nieco wiecej:)
                                                    -----
                                                    Kag, wyjaśniałem to już nudziarzowi. Cudze dzieci będą miały wiele innych ważniejszych wydatków (takich jak spłata dzisiaj zaciąganych długów na 500+) niż moja emerytura.
                                                  • druginudziarz Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 01.11.16, 18:10
                                                    wont2 napisał:

                                                    > druginudziarz napisał:
                                                    >
                                                    > > Moje dzieci są moją emeryturą.
                                                    > > W Twoją, owszem, nie wierzę :))
                                                    > -------
                                                    > Twoje dzieci będą zajęte spłacaniem naszych długów :) A moja emerytura to będą
                                                    > spadki, które odziedziczę :) Pamiętasz, rodziny małodzietne, kumulacja kapitału
                                                    > ... :)

                                                    A czekaj, jeszcze dopytam o tę kumulację. Majątek rodziny pójdzie na Twoją emeryturę, tak? to gdzie ten kapitał będzie się kumulował?
                                                  • wont2 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 01.11.16, 18:23
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > A czekaj, jeszcze dopytam o tę kumulację. Majątek rodziny pójdzie na Twoją emer
                                                    > yturę, tak? to gdzie ten kapitał będzie się kumulował?
                                                    -----
                                                    Oj nie miałeś ty na pewno na podwórku ksywy "bystrzak"... :( No pomyśl, gdzie on ma się kumulować, jak ja nie mam i nie będę mieć dzieci? On się był kumulował wcześniej :)
                                                  • druginudziarz Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 01.11.16, 18:40
                                                    wont2 napisał:

                                                    > druginudziarz napisał:
                                                    >
                                                    > > A czekaj, jeszcze dopytam o tę kumulację. Majątek rodziny pójdzie na Twoj
                                                    > ą emer
                                                    > > yturę, tak? to gdzie ten kapitał będzie się kumulował?
                                                    > -----
                                                    > Oj nie miałeś ty na pewno na podwórku ksywy "bystrzak"... :( No pomyśl, gdzie o
                                                    > n ma się kumulować, jak ja nie mam i nie będę mieć dzieci? On się był kumulował
                                                    > wcześniej :)

                                                    I co dalej? już koniec? :D
                                                  • bgz0702 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 01.11.16, 19:10
                                                    wont2 napisał:

                                                    > druginudziarz napisał:
                                                    >
                                                    > > I co dalej? już koniec? :D
                                                    > -----
                                                    > Wedle dzisiejszego planu - koniec. Ale liczę się z tym, że na starość zawsze mo
                                                    > że mi odbić i zapłodnię po pijaku jakąś młodziutką Tajkę.

                                                    a ja ci w sumie tego zycze, zajebista przygoda. A co do podatkow, emerytury i kosztów, to proszę bardzo, dajesz moim dzieciom one dadza tobie, standard, ludzie przed nami dawali i beda dawac po nas, taki państwa plan

                                                  • bgz0702 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 01.11.16, 20:49
                                                    kag73 napisała:

                                                    > "a ja ci w sumie tego zycze, zajebista przygoda."
                                                    >
                                                    > Ze niby ten seks z Tajka czy ten dzieciak i rodicielstwo ta przygoda? :)

                                                    rodzicielstwo;)) ale seks chyba tez skoro Wont je lubi, chociaż mysle ze to "artykuł" raczej zastępczy, nie zebym nie lubiła Tajek, nie znam zadnej;)
                                                  • druginudziarz Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 01.11.16, 19:16
                                                    wont2 napisał:

                                                    > druginudziarz napisał:
                                                    >
                                                    > > I co dalej? już koniec? :D
                                                    > -----
                                                    > Wedle dzisiejszego planu - koniec. Ale liczę się z tym, że na starość zawsze mo
                                                    > że mi odbić i zapłodnię po pijaku jakąś młodziutką Tajkę.

                                                    Wyskrobie.
                                                  • kag73 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 01.11.16, 20:23
                                                    "No pomyśl, gdzie on ma się kumulować, jak ja nie mam i nie będę mieć dzieci?"

                                                    Nie mow, ze juz polozyles na to laske? Moze sie jeszcze jaka chetna i dopasowana do Ciebie trafi i wyjda z tego dzieci. Jeszcze mozesz :))
                                                  • sabat3 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 01.11.16, 18:49

                                                    > A moja emerytura to będą
                                                    > spadki, które odziedziczę :) Pamiętasz, rodziny małodzietne, kumulacja kapitału
                                                    > ... :)

                                                    O ile ktos Ci ich nie odbierze przemoca, gdy nastana czasy bezprawia. Albo beda juz wtedy tyle warte, co czteropokojowe mieszkanie Eugeniusza Bodo ;)
                                                  • druginudziarz Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 01.11.16, 19:02
                                                    sabat3 napisał:

                                                    >
                                                    > > A moja emerytura to będą
                                                    > > spadki, które odziedziczę :) Pamiętasz, rodziny małodzietne, kumulacja ka
                                                    > pitału
                                                    > > ... :)
                                                    >
                                                    > O ile ktos Ci ich nie odbierze przemoca, gdy nastana czasy bezprawia. Albo beda
                                                    > juz wtedy tyle warte, co czteropokojowe mieszkanie Eugeniusza Bodo ;)

                                                    No więc właśnie...
                                                  • wont2 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 01.11.16, 19:05
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > O ile ktos Ci ich nie odbierze przemoca, gdy nastana czasy bezprawia. Albo beda
                                                    > juz wtedy tyle warte, co czteropokojowe mieszkanie Eugeniusza Bodo ;)
                                                    -------
                                                    Masz 100 procentową rację. Dlatego nie rozumiem ludzi inwestujących dzisiaj w nieruchomości. Kurde i coraz bardziej prawdopodobne jest zwycięstwo tego chuja Trumpa. Naprawdę się boję jak ostatnia pizda i jak wygra Trump to sprzedaję mieszkanie, póki jeszcze coś warte, siedzę w blokach startowych czekając na pierwszy wystrzał i spierdalam :)
                                                  • bgz0702 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 01.11.16, 19:12
                                                    wont2 napisał:

                                                    > sabat3 napisał:
                                                    >
                                                    > > O ile ktos Ci ich nie odbierze przemoca, gdy nastana czasy bezprawia. Alb
                                                    > o beda
                                                    > > juz wtedy tyle warte, co czteropokojowe mieszkanie Eugeniusza Bodo ;)
                                                    > -------
                                                    > Masz 100 procentową rację. Dlatego nie rozumiem ludzi inwestujących dzisiaj w n
                                                    > ieruchomości. Kurde i coraz bardziej prawdopodobne jest zwycięstwo tego chuja T
                                                    > rumpa. Naprawdę się boję jak ostatnia pizda i jak wygra Trump to sprzedaję mies
                                                    > zkanie, póki jeszcze coś warte, siedzę w blokach startowych czekając na pierwsz
                                                    > y wystrzał i spierdalam :)
                                                    >
                                                    no i będziesz sam spierdalał;) ja wezne dzieci pod pachy ale damy rade;))
                                                  • druginudziarz Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 01.11.16, 19:18
                                                    wont2 napisał:

                                                    > sabat3 napisał:
                                                    >
                                                    > > O ile ktos Ci ich nie odbierze przemoca, gdy nastana czasy bezprawia. Alb
                                                    > o beda
                                                    > > juz wtedy tyle warte, co czteropokojowe mieszkanie Eugeniusza Bodo ;)
                                                    > -------
                                                    > Masz 100 procentową rację. Dlatego nie rozumiem ludzi inwestujących dzisiaj w n
                                                    > ieruchomości. Kurde i coraz bardziej prawdopodobne jest zwycięstwo tego chuja T
                                                    > rumpa. Naprawdę się boję jak ostatnia pizda i jak wygra Trump to sprzedaję mies
                                                    > zkanie, póki jeszcze coś warte, siedzę w blokach startowych czekając na pierwsz
                                                    > y wystrzał i spierdalam :)

                                                    Tak z ciekawości zapytam: dokąd?
                                                  • wont2 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 01.11.16, 19:36
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > Tak z ciekawości zapytam: dokąd?
                                                    -----
                                                    Wygrana Trumpa skomplikowałaby mi niestety plany. Planowałem za osiem lat z kawałkiem, po skończeniu pięćdziesiątego roku życia, Tajlandię. Bo tam mają program wizowy dla emerytów od 50 roku życia właśnie. A przed skończeniem pięćdziesiątki to możesz przebywać w Tajlandii tylko 2 razy w roku po dwa miesiące z możliwością każdorazowego przedłużenia o 1 miesiąc (czyli max 6 miesięcy). Więc może jakaś Kambodża albo Laos? Nie zastanawiałem się. Zobaczymy za tydzień kto wygra. Bo ja wciąż wierzę, że Amerykanie nie są durniami.
                                                  • druginudziarz Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 01.11.16, 19:48
                                                    wont2 napisał:

                                                    > druginudziarz napisał:
                                                    >
                                                    > > Tak z ciekawości zapytam: dokąd?
                                                    > -----
                                                    > Wygrana Trumpa skomplikowałaby mi niestety plany. Planowałem za osiem lat z kaw
                                                    > ałkiem, po skończeniu pięćdziesiątego roku życia, Tajlandię. Bo tam mają progra
                                                    > m wizowy dla emerytów od 50 roku życia właśnie. A przed skończeniem pięćdziesią
                                                    > tki to możesz przebywać w Tajlandii tylko 2 razy w roku po dwa miesiące z możli
                                                    > wością każdorazowego przedłużenia o 1 miesiąc (czyli max 6 miesięcy). Więc może
                                                    > jakaś Kambodża albo Laos?

                                                    Ale ten plan ma rację bytu tylko w sytuacji że działa tam system bankowy który wypluwa Ci co miesiąc emeryturę. Gdy Chińczycy kupią te kraiki to nie wiem w jaki sposób będą przeliczać dolara na juana.

                                                    > Nie zastanawiałem się. Zobaczymy za tydzień kto wyg
                                                    > ra. Bo ja wciąż wierzę, że Amerykanie nie są durniami.

                                                    Wg mnie im lepiej dla USA tym gorzej dla reszty świata.
                                                    Tak na marginesie to prawdziwi amerykańscy wolnościowcy głosują na Gary Johnsona
                                                  • druginudziarz Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 02.11.16, 08:27
                                                    wont2 napisał:

                                                    > druginudziarz napisał:
                                                    >
                                                    > > Wg mnie im lepiej dla USA tym gorzej dla reszty świata.
                                                    > ------
                                                    > Zazdroszczę ci twojej jasnej, prostej wizji świata.

                                                    Podczas gdy "Trum dojdzie do władzy, spierdalam gdzieś bo bedzie koniec swiata" to jest bardzo skomplikowana wizja swiata :D
                                                    Współczuję Ci Twoich fobii.
                                                  • wont2 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 02.11.16, 10:33
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > Podczas gdy "Trum dojdzie do władzy, spierdalam gdzieś bo bedzie koniec swiata"
                                                    > to jest bardzo skomplikowana wizja swiata :D
                                                    ------
                                                    Nie koniec świata tylko olbrzymie zagrożenie dla Polski.
                                                  • sabat3 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 02.11.16, 10:48
                                                    wont2 napisał:
                                                    > Nie koniec świata tylko olbrzymie zagrożenie

                                                    Bo ja wiem?
                                                    Gdyby nas Rusy przejeli, to:
                                                    - mielibysmy Wielkiego Brata, z ktorym musielibysmy konsultowac kazda powazniejsza decyzje polityczna.
                                                    - panowalby system kapitalizmu oligarchicznego, z silnymi wplywami sluzb bezpieczenstwa i powiazan kryminalnych.
                                                    - w mediach publicznych jechalaby 24/7 propaganda, w prywatnych pozwoliliby cos czasem powiedziec.
                                                    - raz na jakis czas ktos by sie powiesil na wlasnym worku bokserskim albo strzelil sobie w leb po cichu w garazu.
                                                    - wiekszosc zylaby w gownianych warunkach a garstka oplywala w dostatki.

                                                    A teraz znajdz trzy szczegoly, ktorymi rozni sie obrazek ;)
                                                  • sabat3 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 02.11.16, 11:58
                                                    wont2 napisał:
                                                    > Mam na razie jeden: długów nie trzeba by oddawać!

                                                    No i koniec teorii o zamachu ;)
                                                    Moglibysmy co prawda zbudowac przemysl za pozyczki od zachodu, ale trzeba miec na uwadze, ze Rusy pewnie i tak rozkreciliby wszystko i wywiezli za Ural.
                                                  • druginudziarz Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 02.11.16, 11:48
                                                    wont2 napisał:

                                                    > druginudziarz napisał:
                                                    >
                                                    > > Podczas gdy "Trum dojdzie do władzy, spierdalam gdzieś bo bedzie koniec s
                                                    > wiata"
                                                    > > to jest bardzo skomplikowana wizja swiata :D
                                                    > ------
                                                    > Nie koniec świata tylko olbrzymie zagrożenie dla Polski.

                                                    To zabawa semantyką, z której wyrosłem z ćwierc wieku temu.
                                                    Trump - źle.
                                                    Hilary - dobrze.
                                                    Taka więc jest Twoja złożona wizja świata, stojąca w opozycji do mojej nieskomplikowanej?
                                                  • hello-kitty2 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 02.11.16, 08:31
                                                    "Do Holandii. Zajarać zioło i zrobić sobie eutanazję. "

                                                    Aaa no to zapraszam. Ziolo wala sie u mnie po stole. Chlopok w robocie sprzedajez. 25 euro i starczy ci na caly miesiac. Taniej niz abonament na silownie ;) Kumpela mi odpalila wraz z lufka. Mowi wyjdziesz sobie na balkon wieczorem tylko zebys sie nie rozpalila i rzuc ten alkohol, bo ci zeby czernieja od niego. No to wyszlam, pale i pale i kurwa nic, powtorka z rozrywki. Nie potrafie za cholere nic porzadnie wypalic. Towar lezy i tyle. A eutanazje to sie zalatwia u lekarza rodzinnego i rodzinny tez ja wykonuje. Tez zamierzam o tym z nim porozmawiac, bo gdyby co, to ojciec mojego dziecka nie moze decydowac o mnie, bo to nie rodzina, a syn jeszcze za maly.
                                                  • zawle Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 02.11.16, 08:41
                                                    Gdy byłam młodą dziewczyną to się najarałyśmy z koleżanką co ją nigdy nie brało. Poszłyśmy upalone po piwo do sklepu. Pani sprzedawczyni pyta się co podać.
                                                    Koleżanka poprosiła o paluszki.
                                                    Pani sprzedawczyni się pyta: Długie, krótkie, z makiem, z solą? Koleżanka co ją nigdy nie brało z całkiem poważną miną na wszystko kiwała głową że tak. Posikałam się ze śmiechu. Może nie powinnaś jarać sama?:)))
                                                  • aandzia43 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 02.11.16, 08:58
                                                    zawle napisała:

                                                    > Gdy byłam młodą dziewczyną to się najarałyśmy z koleżanką co ją nigdy nie brało
                                                    > . Poszłyśmy upalone po piwo do sklepu. Pani sprzedawczyni pyta się co podać.
                                                    > Koleżanka poprosiła o paluszki.
                                                    > Pani sprzedawczyni się pyta: Długie, krótkie, z makiem, z solą? Koleżanka co ją
                                                    > nigdy nie brało z całkiem poważną miną na wszystko kiwała głową że tak. Posika
                                                    > łam się ze śmiechu. Może nie powinnaś jarać sama?:)))
                                                    >

                                                    Hehe, jak bylam młodą dziewczyną to mnie nie brało tylko mi się mięśnie trochę rozluźnialy, cały pożytek z wyciągania tego śmierdzidła. Chłopaki przestali mi dawać lufkę, bo z niesmakiem stwierdzili że towar marnuję. Cztery chmury i nic a oni po jednej chichotali a po dwóch mieli skurcze brzucha. Niektórzy tak mają. Przynajmniej na jakimś etapie rozwoju mózgu :-P. Z wiekiem "usłyszałam trawę", jest dobrze, alleluja :-D
                                                  • sabat3 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 02.11.16, 10:23
                                                    zawle napisała:

                                                    > Chętnie bym powtórzyła z czymś lekkim i naturalnym

                                                    To moze hummus? Dac mu szanse ;)
                                                    A bardziej powaznie - wiekszosc srodkow tego typu rozszerza strumien swiadomosci. Na ten moment nie bylbym pewny czy mam ochote to ruszac ;)
                                                  • wont2 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 02.11.16, 10:56
                                                    zawle napisała:

                                                    > Kilka lat temu znowu sobie zajarałam, ale nie było przyjemnie. Ponoć towar czys
                                                    > ty, ale jakoś mroczno było. Chętnie bym powtórzyła z czymś lekkim i naturalnym
                                                    -----
                                                    Mnie trawa zamula i idę spać :(

                                                    Ja to bym jakiegoś kwasa zarzucił, ale ponieważ to nielegalne, to niszczę sobie wątrobę :(
                                                  • hello-kitty2 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 02.11.16, 20:25
                                                    Ale powaznie mnie nie bierze ale co innego w ciescie. Jak mi kumpela dawala to ziolo to zagailam ''a masz moze przepis na brownie?" ;-) W brownie mnie bierze jak ta lala. A ta swoje ''nie pierdziel, dam ci lufke, bla bla bla". No i narkomanem nie zostane. Palic nie umiem.

                                                    Sabat no co Ty, sprobuj sobie, to jest takie nic, cos tam delikatnie posmyra.
            • dongonczarko Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 28.10.16, 08:24
              dongonczarko napisał(a):

              > W 1970r. w Polsce było 546tys. urodzin i 214tys. aborcji.
              > W 1970r. w Japonii było 1,9 mln urodzin i 732tys. aborcji.

              Daje to taki sam dla obu społeczeństw (zawsze widziałem spore podobieństwo kulturowe Polski i Japonii:) wskaźnik 0,39 aborcji na 1 urodzenie albo 3,9 aborcji na 10 urodzin
              • dongonczarko Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 28.10.16, 08:39
                dongonczarko napisał(a):

                > dongonczarko napisał(a):
                >
                > > W 1970r. w Polsce było 546tys. urodzin i 214tys. aborcji.
                > > W 1970r. w Japonii było 1,9 mln urodzin i 732tys. aborcji.
                >
                > Daje to wskaźnik 0,39 aborcji na 1 urodzenie albo 3,9 aborcji
                > na 10 urodzin

                W 1990r. w Japonii 3,2 a ostatnio już tylko 1,8 aborcji na 10 urodzeń...
          • ciacho_bella Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 28.10.16, 11:06
            Opowiedziała i stworzyła wrażenie, że wszystkie mamy taki sam lekki stosunek do aborcji. A ja potępiam aborcję, ale żądam by polskie prawo było takie jak w Europie, a nie na Bliskim Wschodzie. Tymczasem zauważ jakie są efekty wyznania Przybysz. Już widać wzmożenie moralne wśród świętoszkowatych onanistów, którzy nas pouczają i wyzywają od morderczyń tylko dlatego, że chcemy mieć takie same prawa jak Czeszki, Niemki, Słowaczki... itd. W czarnym proteście chodzi o zmianę prawa a nie moralności. Aborcja może być przedstawiana w szkołach, kościołach, mediach jako zło, krytykowana i potępiana, a równocześnie prawnie dozwolona. Tak jak palenie i picie w ciąży, albo tuczenie dzieci... W cywilizowanym świecie to się zwalcza edukacją, informacją, propagowaniem zdrowych postaw. Nie każe się ludzi np. za brak higieny, a mimo to dbają o czystość i śmierdzące brudasy stanowią obecnie nieistotny margines.
            • twojabogini Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 28.10.16, 13:16
              ciacho_bella napisała:

              > Opowiedziała i stworzyła wrażenie, że wszystkie mamy taki sam lekki stosunek do
              > aborcji.

              Opowiedziała o swoim prywatnym i intymnym doświadczeniu. Nie mówiła ani słowa o tym, ze reprezentuje kogokolwiek poza sobą samą.
              Większość aborcji to aborcje dokonywane właśnie z takich powodów - gdy kobieta zaszła w ciąże, a nie czuje się gotowa do zostania matką. Przyczyn jest wiele.

              Jakiś czas temu podjęłam decyzję, że nie będę mieć więcej dzieci. Najchętniej dokonałabym zabiegu sterylizacji. Jestem swojej decyzji pewna. W Polsce legalnie nie mogę wykonać tego zabiegu. Do czasu, aż wykonam zabieg w cywilizowanej części świata jestem skazana na antykoncepcję. Która może mnie zawieść. Robię wszystko żeby nie zawiodła, ale są okoliczności na które wpływu nie mam.

              Jak wiele kobiet uważam, że mam pełne prawo przerwać ciążę, gdyby do niej doszło. Nie chcę więcej dzieci. Moje prawo jest tym bardziej uzasadnione, że Państwo uniemożliwia mi jedyną skuteczną metodę zapobiegnięcia ciąży - sterylizację.

              W całej aferze wokół aborcji nie chodzi wcale o ochronę płodów. Ani o cierpienia płodów. Codziennie setki płodów są ronione z przyczyn naturalnych i nikt nie rozpacza nad ich cierpieniami. Codziennie mnóstwo kobiet zachodzi w ciążę bo nie ma dostępu do antykoncepcji, albo ma dostęp, ale boi się kary piekielnej za spiralę, albo stosuje naturalne metody.
              Jakby komuś zależało na tym żeby nie cierpiały zarodki, to promowałby antykoncepcję.


              Chodzi tylko o to, ze kobiety chcą uprawiać seks bez konsekwencji w postaci ciąży. Oraz o to, że jest mało urodzeń a dużo debili u władzy, którzy sądzą, że mają władze nad tym by nakazać kobietom rodzenie.
              Jeśli ktoś z jednej strony ogranicza i sankcjonuje antykoncepcję, z drugiej strony zakazuje aborcji - to wiadomo, że chce po prostu zmusić baby do rodzenia.

    • wont2 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 27.10.16, 12:56
      Jako zwolennik prawa do aborcji tez uwazam, ze aborcji powinno byc jak najmniej. Nie dlatego, ze aborcja to zlo per se, wrecz przeciwnie - uwazam ze pozbycie sie plodu jest czesto lepsze niz urodzenie niechcianego dziecka. Aborcji powinno byc jak najmniej, bo skala aborcji swiadczy o zacofaniu spoleczenstwa w zakresie swiadomosci i powszechnosci antykoncepcji. W skrocie mowiac, jak ktos nie chce zajsc w ciaze to powinien stosowac antykoncepcje. A jak juz nieszczesliwie zajdzie, to powinien miec prawo, bez zadnego proszenia sie, bez zadnych ograniczen, usunac plod do 12 tygodnia. Po tym terminie, tylko w szczegolnych przypadkach - zagrozenie zdrowia czy zycia kobiety, wady plodu. W przypadku kobiet w trudnej sytuacji materialnej aborcja powinna byc w 100 procentach refundowana. Aha, a w przypadku rodzin wielodzietnych korzystajacych permanentnie z pomocy socjalnej, powinna byc ona udzielana pod warunkiem poddania sie sterylizacji.
      • kag73 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 27.10.16, 13:54
        Pierwszym krokiem w Polsce powinien byc dostep i rozpowszechnienie uzywania pigulki "po". Ulatwiloby to wiele innych decyzji albo uczynilo by je zbednymi.
        Bo zdarzaja sie czesto takie sytuacje, peka guma, nie bylo antykoncepcji a okazuje sie, ze to byly dni plodne. Wielka ulga dla kobiety jest wtedy dostac pigulke "po". Nie jest to metoda antykoncepcyjna i nie powinna nia byc, ale jest to zwyczajnie pomoc w przypadku "wypadku". Tymczasem w Polsce (przynajmniej kilka lat temu) zapominj.
        • zawle Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 27.10.16, 14:37
          Pierwszym krokiem powinna być edukacja seksualna, bezpośredni dostęp do ginekologa ( a nie terminy miesięczne), bezpłatne antykoncepty, lepsza ściągalność alimentów, rzeczywista pomoc kobietom w sytuacjach trudnych i zwrócenie uwagi na fakt że osoby nieletnie też podejmują współżycie, bez względu na przekonania religijne i moralne rodziców.
          • zawle Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 27.10.16, 14:40
            Przecieram ze zdumienia oczy gdy czytam wypowiedzi dorosłych facetów chwalących nastolatki- wychowanki instytucji że zdecydowały się urodzić, czy innych którzy piszą że kobiety nie mają prawa decydować o ciąży, bo nie mogą świadczyć w swojej sprawie i są zbyt emocjonalne. I pana Kukiza który uważa że mają zostać ukarane za rozkładanie nóg nieodpowiednim facetom. Nie mogę uwierzyć, chociaż widzę to w każdej nieomal dziedzinie życia. Nie mogę uwierzyć.
            • dongonczarko Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 27.10.16, 14:55
              W takiej sprawie powinno być pewne napięcie etyczne, społeczeństwo w którym go w ogóle nie ma musiałoby traktować usuwanie ciąży jak jeszcze jeden zabieg higieniczny, a to byłoby dosyć dziwne i nie służące duchowym aspektom seksu i w ogóle życia, bez których żyje się mniej interesująco, choć materialiści uważają inaczej. I też dobrze, bo całkowite uduchowienie społeczeństwa to prosta droga do powiedzmy Tybetu i nędzy materialnej. Tak więc i Yang materializmu i Yin duchowości są potrzebne społeczeństwu.

              Pigułkę "po" powinna mieć w domu każda kobieta nie chcąca dziecka. I jest to chyba do zrobienia, ale nie ma powodu nienawistnie atakować aptekarzy i lekarzy którym sumienie nie pozwala jej udostępniać, no tak długo przynajmniej jak są ci w branży którzy bez problemu ją udostępniają, bo powinna być dostępna. No i nie wolno potępiać oczywiście osób korzystających z niej.

              Tak więc istnieje duże napięcie wokół sprawy, ekstrema z obu stron się dość nienawistnie do siebie odnoszą, a ludzie umiaru patrzą na sprawę bez wielkich emocji.

              • kag73 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 27.10.16, 15:08
                "Pigułkę "po" powinna mieć w domu każda kobieta nie chcąca dziecka. I jest to chyba do zrobienia, ale nie ma powodu nienawistnie atakować aptekarzy i lekarzy którym sumienie nie pozwala jej udostępniać".

                No ale skad ma ja wziac jak aptekarz nie sprzeda a/bo lekarz nie przepisze?
                Tutaj jeszcze nie ma zadnej aborcji ani przerywania ciazy.
                  • kag73 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 27.10.16, 15:16
                    "Do ginekologa dostaniesz się za miesiąc, nie masz co się martwić o pigułki "po".

                    Mozna by ja zapisac w miejscu przyjec w szpitalu albo inny lekarz, tak jest w innych krajach. Albo w aptece bez recepty(wtedy sie placi) po rozmowie z aptekarzem. Nie ma chyba prawie nigdzie takich cudow, ze chcesz masz od zaraz wizyte u ginekologa, nie starczyloby ginekologow. No chyba, ze gdzies Cie wcisna poza kolejnoscia, bo dzieje Ci sie cos naprawde niedobrego. Albo powinna byc mozliwosc, ze pani zapisujaca daje lekarzowi recepte do podpisania a babka odbiera.
                    I antykoncepcja dla wszystkich za darmo tez utopia. Kto za to wszysko zaplaci?
                    • zawle Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 27.10.16, 16:19
                      bgz0702 napisała:
                      > ale tu nie ma po co isc do ginekologa, tabletki po są sprzedawane bez recepty

                      metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/1,141635,20083259,po-pierwszej-aptece-niepokoj-sprawdzilam-czy-tabletka-dzien.html
                • dongonczarko Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 27.10.16, 15:12
                  kag73 napisała:

                  > "Pigułkę "po" powinna mieć w domu każda kobieta nie chcąca dziecka.
                  >
                  > No ale skad ma ja wziac jak aptekarz nie sprzeda a/bo lekarz nie przepisze?
                  > Tutaj jeszcze nie ma zadnej aborcji ani przerywania ciazy.

                  No ja to bym awansem kupował, jak ma taka pigułka rok ważności to sobie raz na rok kupić opakowanie, tam chyba kilka jest w opakowaniu, żeby nie latać panicznie z rana po mieście (niektórym zresztą się nawet nie chce!) tylko przejść elegancko do apteczki w mieszkaniu po pęknięciu prezerwatywy.
                      • wont2 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 27.10.16, 16:12
                        dongonczarko napisał(a):

                        > Ja jestem za udostępnieniem tego. A jakie jest uzasadnienie odmowy legalizacji
                        > tych jajowodów?!
                        ------
                        Pewnie traktowane to jest tak samo jak wazektomia i wiele innych kwestii w PL - czyli nie wiadomo do końca czy to jest legalne czy nie jest. Art. 156 par. 1 pkt 1 kodeksu karnego mówi, że kto powoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci pozbawienia człowieka zdolności płodzenia podlega karze pozbawienia wolności od roku do 10 lat. Prawnicy różnią się w interpretacji czy zgoda pacjenta cokolwiek zmienia, bo lekarz nie może wyrządzić pacjentowi krzywdy (np. uciąć mu ręki) nawet jeśli pacjent tego chce. Pytanie czy wazektomia to taka sama krzywda jak ucięcie ręki. Zatem, do końca nie wiadomo czy można czy nie można. Stawiam nieśmiałą tezę, że obecna prokuratura mogłaby oskarżyć lekarza oferującego takie usługi bez uzasadnienia medycznego. Na szczęście, w Polszy, podobnie jak w Rosji, srogość praw łagodzi nieobowiązkowość stosowania się do nich, więc za drobną opłatą zawsze znajdzie się lekarz, który znajdzie uzasadnienie medyczne do przeprowadzenie takiego zabiegu.

                        To od strony formalnej. Ale od strony mniej formalnej, zwalczanie i utrudnianie (a niedługo być może zakazywanie) takich niechrześcijańskich patologii jak pozbawianie siebie, na własne życzenie, płodności poprzez podwiązywanie nasieniowodów czy jajowodów może być powodowane tym samym czym powodowana jest niechęć wobec prezerwatyw (mimo epidemii AIDS) - niezgodności ze Słowem Bożym.

                        Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną, abyście panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszystkimi zwierzętami, które poruszają się po ziemi!

                        W Afryce się słuchają pasterzy, nie podwiązują sobie niczego, nie używają gumek i patrzajta jaki sukces, jak ludek Boży się pięknie rozmnaża! W 1900 roku w Afryce żyło 0,1 mld ludzi, w 2015 r. - 1,2 mld. Wg szacunków, w 2050 r. będzie to 2,5 mld a w 2100 r. - 4,4 mld! :)
                        • kag73 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 27.10.16, 18:40
                          "W Afryce się słuchają pasterzy, nie podwiązują sobie niczego, nie używają gumek i patrzajta jaki sukces, jak ludek Boży się pięknie rozmnaża! W 1900 roku w Afryce żyło 0,1 mld ludzi, w 2015 r. - 1,2 mld. Wg szacunków, w 2050 r. będzie to 2,5 mld a w 2100 r. - 4,4 mld! :)"

                          Po czesci tak, dzieci sa darem Boga i planowanie rodziny tez jest w reku Boga. Wplyw kosciola i religii. Po czesci brak swiadczen socjalnych ze strony panstwa powoduje, ze traktuje sie dzieci jako zabezpieczenie na starosc, bo renty od panstwa nie bedzie. Zwlaszcza w srodowisku wiejskim dla wielu dzieci sa oznaka bogactwa. Kobiety bezdzietne nie maja latwa, sa pod presja.
                          Oprocz tego wiele kobiet chcialoby sie zabezpieczac, bo wiecej dzieci juz nie chce, ale nie ma mozliwosci i dostepu do antykoncepcji. Czesto o planowaniu rodziny decyduje tylko mezczyzna (to nie Europa)
                          Patriarchat i ich wlasne kulturowe zasady. Czesto mezczyzni opuszczaja kobiety, ktore nie rodza. Jak babka chce uzywac antkoncepcji facet zarzuca jej, ze chce chodzic w bok. Kondomy sa przez facetow odrzucane bo one takie niemeskie. W dodatku mezczyzna, ktory ma duzo kobiet i duzo dzieci to silny mezczyzna, dlatego chce te dzieci i te kobiety miec.
                          Nic dziwnego, ze pod presja spoleczna kobiety decyduja sie na duze rodziny. Aby to zmienic musialy by zmienic sie struktury wladzy miedzy kobieta i mezczyzna. A to nie jest latwe w Afryce, potrzeba czasu.
                          • kag73 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 27.10.16, 19:13
                            "W Afryce się słuchają pasterzy, nie podwiązują sobie niczego, nie używają gumek i patrzajta jaki sukces, jak ludek Boży się pięknie rozmnaża! W 1900 roku w Afryce żyło 0,1 mld ludzi, w 2015 r. - 1,2 mld. Wg szacunków, w 2050 r. będzie to 2,5 mld a w 2100 r. - 4,4 mld! :)"

                            Ach i jeszcze, woncie, dzieci rodzi sie tyle samo ale umieralnosc niemowlat, dzieci i matek (kobiet ciezarnych i przy porodzie) spadla. Stad tak duzy przyrost naturalny.
                  • zawle Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 27.10.16, 15:15
                    Te kobiety to powinny być takie przewidujące. Najpierw muszą starannie poszukać tego przed którym rozłożą nogi, potem brać antykoncepcję i jeszcze mieć pigułkę " po " zawsze przy sobie. Ale z uwagi na emocjonalność nie mają prawa decydować. Coś mi tu nie gra.
          • bgz0702 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 27.10.16, 14:51
            zawle napisała:

            > Pierwszym krokiem powinna być edukacja seksualna, bezpośredni dostęp do ginekol
            > oga ( a nie terminy miesięczne), bezpłatne antykoncepty, lepsza ściągalność ali
            > mentów, rzeczywista pomoc kobietom w sytuacjach trudnych i zwrócenie uwagi na f
            > akt że osoby nieletnie też podejmują współżycie, bez względu na przekonania rel
            > igijne i moralne rodziców.
            >
            Tak nam dopomóż Bóg!
          • hello-kitty2 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 27.10.16, 18:58
            zawle napisała:

            > Pierwszym krokiem powinna być edukacja seksualna

            Ale jaka edukacja jak wszystko jest w necie? Zreszta ja sie szkolilam w wieku nastoletnim z ksiazek w kwestii antykoncepcji i tez sie dalo. Polki sie uginaly pod publikacjami. Przychodnie ginekologiczne zawalone sa ulotkami antykoncepcyjnymi od moich mlodzienczych czasow. Wszystko jest, tylko trzeba chciec sie dowiedziec, zainteresowac sie.
              • hello-kitty2 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 27.10.16, 19:57
                zawle napisała:

                > Edukacja droga Kitka to nie tylko dostęp do wiedzy. To również chęć sięgnięcia
                > po nią, chęć wcielenia tego w życie.

                Zgadza sie ale nie wdrukujesz ludziom przymusem 'checi'. Jedynie co mozesz zrobic to udostepnic wiedze. Zakladam jednak, ze kazdy mlody czlowiek ogladal pornusa. Skoro po to siegnal, to czemu nie siegnal po wiedze o antykoncepcji?

                Moze wstyd?

                MOja najblizsza przyjaciolka z LO usunela ciaze potajemnie w wieku 19 lat i nikomu o tym nie powiedziala, nawet rodzicom, z ktorymi jeszcze mieszkala. Mi tez nie. Zwierzyla mi sie po wielu wielu latach (!), jakos po trzydziestce (?). Mowila, ze w domu bylo ciezko ukryc, bo krwawila, byly jakies powiklania, goraczkowala ale nie przyznala sie za nic, a miala fajnych starych, zadnych Katolikow. Jaka presja ;( To jest przykre, ze dziewczyna/kobieta musi ukrywac, jak jakis zlodziej.
                • kag73 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 27.10.16, 20:01
                  "MOja najblizsza przyjaciolka z LO usunela ciaze potajemnie w wieku 19 lat i nikomu o tym nie powiedziala, nawet rodzicom, z ktorymi jeszcze mieszkala. Mi tez nie. Zwierzyla mi sie po wielu wielu latach (!), jakos po trzydziestce (?). Mowila, ze w domu bylo ciezko ukryc, bo krwawila, byly jakies powiklania, goraczkowala ale nie przyznala sie za nic, a miala fajnych starych, zadnych Katolikow. Jaka presja ;( To jest przykre, ze dziewczyna/kobieta musi ukrywac, jak jakis zlodziej."

                  A z ciaze podobnie kiedys, nieslubne dziecko? Panna z dzieckiem? Jaka hanba miec nieslubne dziecko. E tam, porypane to wszytsko bylo i bywa do teraz.
                • kag73 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 27.10.16, 20:10
                  "Zwierzyla mi sie po wielu wielu latach (!), jakos po trzydziestce (?). Mowila, ze w domu bylo ciezko ukryc, bo krwawila, byly jakies powiklania, goraczkowala ale nie przyznala sie za nic, a miala fajnych starych, zadnych Katolikow. Jaka presja ;( To jest przykre, ze dziewczyna/kobieta musi ukrywac, jak jakis zlodziej."

                  A bywa tez przykre, ze czuje presje usuniecia ciazy, bo...boi sie konsekwencji, reakcji, wyzwania. Nie ma mozliwosci pogadania, obgadania, oswojenia sie z tematem i podjecia na spokojnie decyzji. Moze wtedy wcale by nie usunela a moze i by usunela, ale w zupelnie innych warunkach.
                  A najgorzej jak mlodzi zaliczaja wpadke a starzy reaguja jaky sie swiat mial za chwile zawalic (tyle stresu dla przyszlej matki) a na koncu i tak maja tego dzieciaka i starzy zwariowani na jego punkcie. Tez znam przypadki.
                  • hello-kitty2 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 29.10.16, 18:54
                    "A najgorzej jak mlodzi zaliczaja wpadke a starzy reaguja jaky sie swiat mial za chwile zawalic (tyle stresu dla przyszlej matki) a na koncu i tak maja tego dzieciaka i starzy zwariowani na jego punkcie. Tez znam przypadki."

                    A tu to ja jestem bardzo nieprzejednana. Nie wyobrazam sobie zeby moj syn zaliczyl wpadke, tak samo jak nie wyobrazalam sobie zebym sama miala zaliczyc wpadke. Po prostu nie ma i nie bylo takiej opcji. Wstyd i hanba. Natomiast jak inni ludzie sobie chca i robia nie dotyka mnie, przyjmuje to normalnie, u mnie natomiast absolutnie nie ma mowy.
                    • kag73 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 29.10.16, 22:00
                      "A tu to ja jestem bardzo nieprzejednana. Nie wyobrazam sobie zeby moj syn zaliczyl wpadke, tak samo jak nie wyobrazalam sobie zebym sama miala zaliczyc wpadke. Po prostu nie ma i nie bylo takiej opcji. Wstyd i hanba. Natomiast jak inni ludzie sobie chca i robia nie dotyka mnie, przyjmuje to normalnie, u mnie natomiast absolutnie nie ma mowy."

                      Ze sobie nie wyobrazasz nie zmienia faktu, ze nie moze sie zdarzyc. Wyobraz sobie, ze ja zalicza i co wtedy?
                      A wstyd to krasc i z cudzej dupy spasc :))
                      • marek.zak1 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 29.10.16, 22:45
                        kag73 napisała:


                        > Ze sobie nie wyobrazasz nie zmienia faktu, ze nie moze sie zdarzyc. Wyobraz sobie, ze ja zalicza i co wtedy?
                        ------------------------
                        Mnie, czy raczej mojej żonie, też się to zdarzyło. Na szczęście przekonałem ja, żeby jednak zacisnęła zęby i nie robiła niczego głupiego. Teraz, po latach, oboje przyznajemy, ze była to jedna z najlepszych decyzji w naszym życiu. Jestem u niej, czyli u córki w Berlinie. Warto było:). Pozdrawiam.
                        marek-zak.blog.onet.pl/2016/10/29/weekend-w-berlinie/

                    • zawle Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 29.10.16, 23:01
                      hello-kitty2 napisała: > A tu to ja jestem bardzo nieprzejednana. Nie wyobrazam sobie zeby moj syn zalic
                      > zyl wpadke, tak samo jak nie wyobrazalam sobie zebym sama miala zaliczyc wpadke
                      > . Po prostu nie ma i nie bylo takiej opcji. Wstyd i hanba. Natomiast jak inni l
                      > udzie sobie chca i robia nie dotyka mnie, przyjmuje to normalnie, u mnie natomi
                      > ast absolutnie nie ma mowy.

                      hehe..kitkę można jeszcze zhańbić. Rozumiem że to ostatni bastion?:)))
    • bgz0702 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 27.10.16, 14:49
      zawsze mam problem z tą aborcją, ale obecna ustawa to chyba najlepsze rozwiązanie. Kompromis z uwzględnieniem trudnych przypadków i nietraktowanie aborcji jako antykoncepcji

      > Dyskusja o aborcji ogniskuje się wokół sytuacji skrajnych: gwałt, ciężka chorob
      > a płodu, zagrożenie życia lub zdrowia kobiety. Pani Natalia Przybysz opowiedzia
      > ła publicznie o innej aborcji: dokonanej nie pod presją dramatycznych okoliczno
      > ści, ale z wyboru. Opowiedziała historię, która przytrafia się wielu kobietom w
      > Polsce i na świecie. Przypływ namiętności, seks i ciąża, nieplanowana i niechc
      > iana. Argumenty Pani Natalii zostały sprowadzone do kwestii mieszkaniowych, ale
      > powiedziała dużo więcej: o niechęci do zmiany życia, które sobie poukładała, o
      > braku wewnętrznej gotowości do poświęcenia i zmian jakie niesie ze sobą macier
      > zyństwo.

      ;), pani natalia mogła pomyśleć o antykoncepcji mimo spontanicznej duszy artystki;) mówi, ze bierze odpowiedzialność za swoje życie "które sobie poukładała" a jednak nieodpowiedzialna

      > Podniosło się wiele głosów, że skoro kobieta ma jakieś tam warunki finansowe, m
      > ieszkaniowe - to powinna urodzić, bo inaczej - to egoistka. Ani słowa o warunka
      > ch psychicznych, o planach z których trzeba by zrezygnować.
      > Lęk przed ciążą zabija namiętność w wielu związkach. Lęk przed tym, że jeśli za
      > jdę w ciążę (ona zajdzie w ciążę), to już nic z tym nie będziemy mogli zrobić.

      lęk przed odpowiedzialnością i problemami zabija namiętność, taki los;) generuje to nie tylko ciąża ale i problemy finansowe, schorowani rodzice którymi należy się zająć itp., to zwyczajnie namiętności nie służy. W tym jednak przypadku antykoncepcja obniży stres zasadniczo

      > Poniesiemy karę za seks i namiętność w postaci niechcianego dziecka.
      > Seks i namiętność są niebezpieczne, a jedną z konsekwencji może być i często by
      > wa niechciana ciąża.

      to brzmi jak słowa przerazonych nastolatków albo byłych wychowanków oazy, akurat takim ten stres się przyda bo nie są pewni tego co robią

      > Wkurza mnie, że nawet zwolennicy aborcji mówią o tym, że chcą żeby aborcji w Po
      > lsce było mniej. Ja chciałabym żeby na całym świecie aborcji było dokładnie tyl
      > e ile potrzeba.

      a ja chciałabym żeby na swiecie w ogóle nie było aborcji i żeby ludzie zachodzili w ciąze tylko wtedy kiedy chcą, chciałabym żeby nie było konfliktów zbrojnych, morderstw, zbrodni itp... bardzo bym chciała

      • zawle Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 27.10.16, 15:04
        bgz0702 napisała: > ;), pani natalia mogła pomyśleć o antykoncepcji mimo spontanicznej duszy artyst
        > ki;) mówi, ze bierze odpowiedzialność za swoje życie "które sobie poukładała" a
        > jednak nieodpowiedzialna

        Pani Natalia może sobie pozwolić na brakodpowiedzialności nie trucie sie antykonceptami. Jak napisała- wyjechała i się wyskrobała. Co mają powiedzieć miliony kobiet które nie mają/mają znacznie utrudniony dostęp do antykoncepcji (żle działajaca/niedostępna służba zdrowia, brak środków, nieodpowiedni wiek, przeciwskazania). Niech przestaną uprawiać seks....
        • bgz0702 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 27.10.16, 15:28
          zawle napisała:

          > bgz0702 napisała: > ;), pani natalia mogła pomyśleć o antykoncepcji mimo sp
          > ontanicznej duszy artyst
          > > ki;) mówi, ze bierze odpowiedzialność za swoje życie "które sobie poukład
          > ała" a
          > > jednak nieodpowiedzialna
          >
          > Pani Natalia może sobie pozwolić na brakodpowiedzialności nie trucie sie antyko
          > nceptami. Jak napisała- wyjechała i się wyskrobała. Co mają powiedzieć miliony
          > kobiet które nie mają/mają znacznie utrudniony dostęp do antykoncepcji (żle dzi
          > ałajaca/niedostępna służba zdrowia, brak środków, nieodpowiedni wiek, przeciwsk
          > azania). Niech przestaną uprawiać seks....

          pani natalia to inny temat, pojawila się jak mesjarz i ciagle słysze ze "pani natalia..." Pani natalia powinna brac odpowiedzialność m.in za miliony łepków które ja słuchają, bo uczy odpowiedzialności wybiórczej. A co do pozostałości tego co piszesz, to idealnym byłoby spotkanie kilku łepskich ludzi, którzy zaczęliby od zrodła problemu jeśli takie jest jak piszesz, i poszukali rozwiazan w postaci reform, projektów, zmiany systemów, ale jakos nie słysze takich głosów również ze strony chcących aborcji na zadanie, raczej zależy im na "antykoncepcji" w razie wpadki. Co do "przeciwskazań w stosowaniu antykoncepcji" to nie znam się na tym, ale jest tak dużo różnych srodków, ze mam nadzieje iż każdy ma szanse sobie cos wybrac
          • zawle Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 27.10.16, 15:55
            bgz0702 napisała: > pani natalia to inny temat, pojawila się jak mesjarz i ciagle słysze ze "pani n
            > atalia..." Pani natalia powinna brac odpowiedzialność m.in za miliony łepków kt
            > óre ja słuchają, bo uczy odpowiedzialności wybiórczej.

            To się zastanów czy ona jest tym mesjaszem, czy nie? Bo jeśli nie jest, to nie wkładajmy mało znanej piosenkarce jazzowej odpowiedzialnosci za miliony łebków. No chyba że jest...to wtedy może se pierdolić co chce, a najlepiej niech napiszę następną łzawo- kazirodczo- morderczą powiastkę i będziemy czekać co się będzie działo.
          • twojabogini Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 27.10.16, 16:03
            Ależ antykoncepcja u nas leży i kwiczy. Z wywiadu z Panią Natalią wynika, że stosowała kalendarzyk, a wpadka zdarzyła się dlatego, że doszło do spontanicznego stosunku. Wynika między wierszami, pewności nie ma.

            To w Polsce bardzo częsty przypadek, gdy pary zindoktrynowane decydują się na antykoncepcję zgodną z nauką Kościoła, ale wybiórczo - bo w razie wpadki decydują się na aborcję z nauka Kościoła niezgodną. Tak to jest, gdy życia w rodzinie uczą głownie katecheci, a edukacji seksualnej nie ma.

            Nie ma szans na to, aby społeczeństwo funkcjonowało, tak jak chce tego Kościół - wielodzietne rodziny, gotowe na przyjęcie każdego kolejnego życia. Więc jeśli ktoś chce, żeby aborcji było mniej, musi zapewnić edukację i realny dostęp do antykoncepcji. Kościół w Polsce blokuje to skutecznie. Nie ma możliwości założenia spirali w państwowej przychodni, a dla wielu kobiet to zbyt wysoki koszt. Antykoncepcja w Polsce ta refundowana jest przestarzała i niesie większe ryzyko zdrowotne dla kobiet niż pigułki nowej generacji nie refundowane. Dostępność pigułek dzień po jest żadna, wiele aptek ich po prostu nie ma...







            • bgz0702 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 27.10.16, 16:16
              wiesz co, tak pizse jednym okiem bo czasu nie mam

              > Ależ antykoncepcja u nas leży i kwiczy. Z wywiadu z Panią Natalią wynika, że st
              > osowała kalendarzyk, a wpadka zdarzyła się dlatego, że doszło do spontanicznego
              > stosunku. Wynika między wierszami, pewności nie ma.

              za "spontaniczność" we wszystkich dziedzinach zycia ponosi się konsekwencje

              > To w Polsce bardzo częsty przypadek, gdy pary zindoktrynowane decydują się na a
              > ntykoncepcję zgodną z nauką Kościoła, ale wybiórczo - bo w razie wpadki decyduj
              > ą się na aborcję z nauka Kościoła niezgodną. Tak to jest, gdy życia w rodzinie
              > uczą głownie katecheci, a edukacji seksualnej nie ma.

              no i to jest ten problem do rozwiązania, szykuj projekty, działaj jak masz pomysły i ci się to nie podoba "nie od razu krakow" zbudowano

              > Nie ma szans na to, aby społeczeństwo funkcjonowało, tak jak chce tego Kościół
              > - wielodzietne rodziny, gotowe na przyjęcie każdego kolejnego życia. Więc jeśli
              > ktoś chce, żeby aborcji było mniej, musi zapewnić edukację i realny dostęp do
              > antykoncepcji.

              j.w

              Kościół w Polsce blokuje to skutecznie. Nie ma możliwości założe
              > nia spirali w państwowej przychodni, a dla wielu kobiet to zbyt wysoki koszt. A
              > ntykoncepcja w Polsce ta refundowana jest przestarzała i niesie większe ryzyko
              > zdrowotne dla kobiet niż pigułki nowej generacji nie refundowane. Dostępność pi
              > gułek dzień po jest żadna, wiele aptek ich po prostu nie ma...
              >

              dlaczego w tarkcie długich rzadadow PO nie brał się nikt za zmaine ustawy, kościół miał mało (teoretycznie) do powiedzenia?

              a "dostepnosc" bywa rózna, jak w przypadku innych srodkow których nie mogę kupic bo ich akurat niema albo nie prowadza sprzedaży, taki los konsumenta. Słyszałam ze faceci wiele km mogą zjezdzic za prezerwatywa
              • zawle Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 27.10.16, 16:22
                bgz0702 napisała: > za "spontaniczność" we wszystkich dziedzinach zycia ponosi się konsekwencje

                A potem te niechciane kary za spontaniczność lądują w rodzinach zastępczych lub instytucjach pieczy zastępczej. Rewelacja, ale kara musi być.
              • kynane Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 27.10.16, 16:41
                No jak Cię bgz0702 lubię, tak trochę mnie zirytowałaś...
                > za "spontaniczność" we wszystkich dziedzinach zycia ponosi się konsekwencje
                A wiesz, że nie ma stuprocentowo pewnych metod antykoncepcji? I że nawet łaczne stosowanie trzech nie wyklucza możliwości zajścia w ciążę?

                > Kościół w Polsce blokuje to skutecznie. Nie ma możliwości założe
                > > nia spirali w państwowej przychodni, a dla wielu kobiet to zbyt wysoki ko
                > szt. A
                > > ntykoncepcja w Polsce ta refundowana jest przestarzała i niesie większe r
                > yzyko
                > > zdrowotne dla kobiet niż pigułki nowej generacji nie refundowane. Dostępn
                > ość pi
                > > gułek dzień po jest żadna, wiele aptek ich po prostu nie ma...
                > >
                >
                > dlaczego w tarkcie długich rzadadow PO nie brał się nikt za zmaine ustawy, kośc
                > iół miał mało (teoretycznie) do powiedzenia?
                Bo jakoś tam szanowano kompromis, który kompromisem nie jest. Wszyscy wiedzieli, że majstrowanie przy tej ustawie w celu zaostrzenia, będzie prowokowało natychmiastową rekację...

                > a "dostepnosc" bywa rózna, jak w przypadku innych srodkow których nie mogę kupi
                > c bo ich akurat niema albo nie prowadza sprzedaży, taki los konsumenta. Słyszał
                > am ze faceci wiele km mogą zjezdzic za prezerwatywa

                "Słyszałam, że faceci mogą" - prezerwatywy są na każdej stacji benzynowej. W drogeriach. W Lidlu przy kasie. W kioskach ruchu. Tabletki dzień po można kupić tylko w aptekach. Jednakże tam ich nie ma, a apteki twierdzą, że nie ma w hurtowniach. Hurtownie tabletki mają, ale nie mogą ich sprzedać detalicznie. I nie "taki los konsumenta". Moim prawem jest, by coś, co jest legalnie dopuszczone móc kupić, a nie że kupna leku zabrania mi farmaceuta z powodu swoich przekonań światopoglądowych... Zaczną zabraniać sprzedaży noży, bo "nie zabijaj"? Powoływać się na klauzule sumienia w sklepie z małym wyposażeniem kuchennym?

                Odnośnie do pisania projektów i składania zmian, to się tylko ze zrezygnowaniem roześmieję. Jeżeli obecnie z powodu moralności katolickiej nie przestrzega się obowiązującego prawa, to co da tegoż prawa zmiana? Jeszcze większy będzie zakres naruszeń, skala wypaczeń...
                • zawle Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 27.10.16, 16:54
                  kynane napisała:> Odnośnie do pisania projektów i składania zmian, to się tylko ze zrezygnowaniem
                  > roześmieję. Jeżeli obecnie z powodu moralności katolickiej nie przestrzega się
                  > obowiązującego prawa, to co da tegoż prawa zmiana? Jeszcze większy będzie zakr
                  > es naruszeń, skala wypaczeń...

                  Zresztą, frajerski argument.
                • bgz0702 Re: Pożądanie, aborcja, obłuda 27.10.16, 17:23
                  kynane napisała:

                  > No jak Cię bgz0702 lubię, tak trochę mnie zirytowałaś...

                  ;) czesc, no musiałabym ci napisać, ze jak jak cie lubie tak dziwie się ze jesteś dziwna;) bo co z tego, i dlaczego ma to mieć wpływ na przebieg rozmowy? nie o to chodzi

                  > A wiesz, że nie ma stuprocentowo pewnych metod antykoncepcji? I że nawet łaczne
                  > stosowanie trzech nie wyklucza możliwości zajścia w ciążę?

                  wiem, ponoc tak jest, słyszałam, nie chciałabym aborcji dołaczac do grona srodkow antyk, to mi się kłoci ze swiatopogladem

                  > > Kościół w Polsce blokuje to skutecznie. Nie ma możliwości założe
                  > > > nia spirali w państwowej przychodni, a dla wielu kobiet to zbyt wys
                  > oki koszt. Antykoncepcja w Polsce ta refundowana jest przestarzała i niesie wię
                  > ksze ryzyko zdrowotne dla kobiet niż pigułki nowej generacji nie refundowane. D
                  > ostępność piułek dzień po jest żadna, wiele aptek ich po prostu nie ma...
                  > > >
                  > >
                  > > dlaczego w tarkcie długich rzadadow PO nie brał się nikt za zmaine ustawy
                  > , kośc
                  > > ió