Koniec prywatności?

15.02.15, 19:23
W necie wystartowała (kolejna) kampania „przeciw sekstingowi”
www.tvp.info/18860320/mysle-wiec-nie-sle-kampania-przeciw-sekstingowi-w-sieci
Oczywiście jej celem jest ostrzeżenie dzieciaków przed konsekwencjami publikowania nagich fotek itp.

Wszyscy widzą sferę związaną z seksem, podrywaniem lasek, czy kolesi, ale pod powierzchnią jest chyba coś poważniejszego. Mam wrażenie, że zaciera się granica między tym, co prywatne, a tym co publiczne. Wcale nie chodzi tylko o fotki cycków, ale o wrzucaniu niemal wszystkiego „na tablicę”, od podzielenia się ze światem niusem o owsiance zjedzonej na śniadanie (razem z focią najlepiej!), aż po wypisywanie jak to Karola się beznadziejnie maluje. Taki totalny ekshibicjonizm. Natomiast seks chyba jest tylko tego procesu częścią, wycinkiem, a nie jak to się często uważa, że puszczanie w obieg seksi fotek, czy gadanie z kumpelą na pół autobusu, z detalami, jak to Jasiek ją zajebiście wyr....ał, to skutek jakiegoś „upadku moralnego”.

Czy to nie jest zresztą po prostu znak dzisiejszych czasów (hłe, hłe, dzizas…. zabrzmiało to jak dziadek 70-letni, ale co zrobić wink) – lans i robienie osobistego pijaru jest już coraz bardziej nawet konieczne - nieważne, czy mówią dobrze, czy źle, najważniejsze że mówią. I nie piję teraz do tzw. celebrytów, w przypadku których robienie szumu wokół siebie to kwintesencja takiego „zawodu” (chociaż pewnie też jakieś oddziaływanie tych „wzorców” jest). Ale nie mając zajebistego profilu na fejsie, na którym stale coś się dzieje, to jest się traktowany jak totalny zamulacz. Jako że coraz więcej ludzi wrzuca te pierdoły, to samo się to jakoś nakręca i mam wrażenie, że powoli staje się „nową normalnością”. A ktoś, kto nie chce brać udziału - dziwadłem.

Mnie to razi, nie mogę się przestawić, ale dla dzieciaków, które w tych dla mnie „nowych” warunkach funkcjonują od zawsze, to może być już coś naturalnego.

Czy nadchodzi koniec prywatności i to ja muszę się dostosować do nowego wspaniałego świata, bo inaczej to los dinozaurów podzielę?
    • heniek.8 Re: Koniec prywatności? 15.02.15, 19:37
      > Ale nie mając zajebistego profilu na fejsie, na którym stale coś się dzieje, to jest się traktowany
      > jak totalny zamulacz.

      hej ile masz lat? nie pytam w sensie żeby się pochwalić że jestem starszy tylko że jestem ciekawy do jakiego wieku sięgają macki fejsa
      • lesher Re: Koniec prywatności? 15.02.15, 20:06
        Mas w profilu gazetowym tongue_out
        • lesher Re: Koniec prywatności? 15.02.15, 20:06
          *Masz
    • maruda2 Re: Koniec prywatności? 15.02.15, 19:45
      Coś się obawiam, że nie ważne, czy się dostosujesz, czy nie to i tak z racji wieku będziesz dla tych dzieciaków, które już chyba się rodzą z profilem na fejsie i smartfonem w ręku, dinozaurem suspicious Ja staram się być z nowinkami technicznymi w miarę na bieżąco, żeby chociaż umieć toto obsłużyć, ale to tyle. Nie chcę być śmieszna i nie chcę robić czegoś wbrew sobie.
      • lesher Re: Koniec prywatności? 15.02.15, 20:06
        > Nie ch
        > cę być śmieszna i nie chcę robić czegoś wbrew sobie.

        Nie chcę Cię straszyć, ale umiejętności dostosowania się i adaptacji (mam na myśli dużo szerszy zakres niż tylko wrzucanie wszystkiego na fejsa, czy też startowanie do osiemnastek) to teraz konieczność. Sorry, taki mamy klimat.
        • witamina_b12 Re: Koniec prywatności? 15.02.15, 20:09
          Mówisz, że startowanie do 18 wynika z adaptacji i konieczności dostosowania się? wink suspicious
          • heniek.8 Re: Koniec prywatności? 15.02.15, 20:20
            no ja tak mam, co prawda nie startuję do 18 ale jak taka siedzi naprzeciwko mnie w autobusie to staram się wyglądać jak ciacho smile
            • witamina_b12 Re: Koniec prywatności? 15.02.15, 20:23
              ale to chyba nie wynika z presji tylko z preferencji wink
              • maruda2 Re: Koniec prywatności? 15.02.15, 20:25
                chyba, że te preferencje wynikają z presji, ale o to podejrzewałabym małolaty raczej suspicious
              • heniek.8 Re: Koniec prywatności? 15.02.15, 20:26
                no tak, ja po prostu nie zauważułem tego przelotu czasu kiedy jestem w wieku jej ojca smile
            • maruda2 Re: Koniec prywatności? 15.02.15, 20:28
              a ona pewnie i tak napiernicza w smartfona tongue_out
          • lesher Re: Koniec prywatności? 15.02.15, 21:27
            > Mówisz, że startowanie do 18 wynika z adaptacji i konieczności dostosowania się
            > ? wink suspicious
            No normalnie czytanie selektywne tongue_out.
            Ja napisałem, że chodzi o coś więcej niż zarywanie niuniek, a Ty zafiksowałaś się na amen.
        • maruda2 Re: Koniec prywatności? 15.02.15, 20:23
          toż ogarniam, co muszę i nie mam z tym problemu suspicious ale słitfoci ze śniadaniową owsianką fejsa nie wrzucę, podrywanie osiemnastek też se daruję wink
    • czarny.onyks Re: Koniec prywatności? 15.02.15, 20:37
      jak chcesz startować do młodych to musisz krakać jak i one wink
      • lesher Re: Koniec prywatności? 15.02.15, 21:07
        Ty mi nie moralizuj, jak ja tu życiową mam rozkminę tongue_out
        • czarny.onyks Re: Koniec prywatności? 15.02.15, 21:46
          ja??


          ja Ci tylko radzę, byś się dostosowałwink
        • maruda2 Re: Koniec prywatności? 15.02.15, 21:54
          może Ci urlop zaszkodził tongue_out
    • nerw_rdzeniowy Re: Koniec prywatności? 15.02.15, 22:08
      To chyba dobrze, że jest taka kampania może jakoś uświadomi tym "dzieciakom", że jest granica tego co się upublicznia, bo im się to często zamazuje.
    • arogancka_agrafka Re: Koniec prywatności? 16.02.15, 08:10
      lesher napisał:

      > Czy nadchodzi koniec prywatności i to ja muszę się dostosować do nowego wspania
      > łego świata, bo inaczej to los dinozaurów podzielę?

      Ty nic nie musisz, trzymaj się swoich zasad i basta. (też zabrzmiałam jak 70-latka) wink
      Jeśli już wybierać.......lepiej być dinozaurem, niż nowomodnym.
      To tak moim skromnym zdaniem zgreda winkwink
      • lesher Re: Koniec prywatności? 16.02.15, 21:40
        Dinozaury wyginęły...
    • witamina_b12 Re: Koniec prywatności? 16.02.15, 09:17
      Taki nadmierny ekshibicjonizm internetowy to raczej dotyczy pokolenia 20+ oraz młodszego. W śród 30 i 40 latków tego nie obserwuję, owszem zamieszczane są zdjęcia na fb ale nie jest to aż takie ekshibicjonistyczne. A młodsi no cóż inne pokolenie i trzeba się z tym pogodzić tak jak godziły się poprzednie pokolenia przed nami.
      To co mnie bardziej razi to ich straszna fiksacja na wyglądzie... powstają społeczności, strony itp. których jedyny sens to lajkowanie zdjęć
      • lesher Re: Koniec prywatności? 16.02.15, 21:39
        No tak, ale czy to nie jest jak np. z e-mailem.
        Nawet nasi rodzice już mają pozakładane, w pewnym sensie bez poczty elektronicznej coraz bardziej stajesz się wykluczona - coraz więcej spraw możesz załatwić właściwie tylko mailowo, bo w sposób "tradycyjny" jest to na tyle uciążliwe, że często przestaje być w praktyce możliwe.
        Podobnie np. z obroną przed różnymi akwizytorami i wciskaczami kitu wszelakiego - jeżeli nasi dziadkowie się nie nauczą jak być "nieuprzejmym" i spuszczać ich na drzewo, to konsekwencje mogą być nieciekawe.
        Zastanawiam się, czy podobnie nie będzie z nami, czy nie zostaniemy w taki czy inny sposób zmuszeni do zaakceptowania tych nowych reguł, o których pisałem (od razu, żeby Ci skojarzenia wybić z głowy - NIE chodzi o podrywanie 20-tek tongue_out).

        > To co mnie bardziej razi to ich straszna fiksacja na wyglądzie... powstają społ
        > eczności, strony itp. których jedyny sens to lajkowanie zdjęć
        Niestety, chyba mają rację. Wygląd staje się coraz ważniejszy - nawet przy szukaniu roboty... I to bynajmniej nie w charakterze modelki, czy prezenterki w telewizji.
        Wykształcenie, umiejętności, osobowość... coraz mniej ważne to się staje.
        • maruda2 Re: Koniec prywatności? 16.02.15, 21:48
          Lesiu ja też z tych Twoich wywodów zapamiętałam tylko podrywanie 18-tek i słitfocie. Więc może przybliż nam, co miałeś na myśli suspicious
          • witamina_b12 Re: Koniec prywatności? 16.02.15, 22:15
            ja poniekąd rozumiem o co Lesiowi chodzi, bo przekraczana jest granica prywatności... np zdjęcia z sali porodowej/poporodowej, z dzieckiem u piersi... mama w koszuli... pępowina na wierzchu i wrzucane na walla... już pomijam czy to ładne czy nie ale takie obnażanie się ze wszystkim to jednak dla mnie osobiście to jest dziwne...

            • maruda2 Re: Koniec prywatności? 16.02.15, 22:21
              Oczywiście, że jest dziwne i w dodatku zupełnie niepotrzebne. I jakoś nie potrafię się tutaj dopatrzeć wymogu czasów i konieczności dostosowania się.
Pełna wersja