mieć klasę

24.02.15, 12:41
Co to znaczy ? Chodzi o wygląd, czy zachowanie, czy w ogóle w dzisiejszych czasach ma to jeszcze sens ? Czy ktoś spontaniczny i szalony może mieć klasę ?
    • zbieg.okolicznosci Re: mieć klasę 24.02.15, 14:39
      Pewnie można wyglądać z klasą, a zachowywać się bez. Ale dlaczegóż bycie spontanicznym czy szalonym miałoby wykluczać "manie klasy"?
      • maruda2 Re: mieć klasę 24.02.15, 15:03
        nienienie, ja nie uważam, że wyklucza. Myślę jednak, że określenie trochę ewaluowało. Kiedyś szałaput/ka chyba nie mógł/mogła mieć klasy. Taki ktoś musiał być poważny, stateczny.
        • witrood Re: mieć klasę 24.02.15, 15:23
          Ja uważam, że wyklucza. Klasa jakoś idzie w parze ze stonowaniem charakteru i z elegancją wizualną.
        • zbieg.okolicznosci Re: mieć klasę 24.02.15, 16:08
          Tu możesz mieć rację)). Chyba większość określeń ściśle niezdefiniowanych ewoluuje. A i tym zdefiniowanym się zdarza. Na ten przykład "spolegliwość" Kotarbińskiego nijak się ma do dzisiejszej. Po mojemu jednak stateczność i powaga nie świadczą w żadnej mierze o klasie. Bez problemu daję radę wyobrazić sobie trzpiotkę zachowującą się z klasą. Przynajmniej czasami))
    • carol-jordan Re: mieć klasę 24.02.15, 15:57
      Dla mnie każdy człowiek, niezależnie od wyglądu, może mieć klasę.
      To umiejętność odpowiedniego do sytuacji zachowania się. Trzymanie tzw. pionu, bez względu na okoliczności. Trzymanie się swoich zasad.
      Człowiek z klasą nie jest "ą ę" i nie patrzy z góry na "maluczkich". Raczej chce i umie pochylić się nad nimi.
      Kiedyś usłyszałam takie określenie względem siebie. Od starszej pani. To był najpiękniejszy komplement w życiu.
    • robert.83 Re: mieć klasę 24.02.15, 17:10
      dla mnie:
      Klasa to jedno, ubiór i dystyngowane zachowanie to drugie a spontaniczność i szaleństwo to trzecie.

      Klasę może mieć i żul. Dla mnie to godność obecna w relacjach z innymi ludźmi. Dla mnie to bliżej takich pojęć jak honor, dobroć niż moda, czy elegancja.

      Są ludzie roztaczający wokół aurę dystynkcji, prestiżu, elegancji czy profesjonalizmu. Osiągają to przez mowę ciała, barwę głosu, sposób wypowiedzi itp. Ale czy to jest klasa? Niektórzy łączą te umiejętności z byciem skończonym burakiem, chamem i generalnie złym człowiekiem.

      Są ludzie spontaniczni, zwariowani. I niektórzy z nich są eleganccy a niektórzy honorowi... a niektórzy wszystko jednocześnie.


      Możnaby spróbować szukać jakiejś korelacji między tymi cechami. Pewnie jak ktoś umie się zachować, to będzie miał łatwiej swobodnie poruszać się po świecie (bywać w wielu sferach, móc obcować z ciekawymi ludźmi) i przez to będzie się wzbogacał wewnętrznie, a właśnie bogate doświadczenia potrafią nas uczulić na innego ludzia i sprzyjają czemuś w rodzaju klasy.

      Mam niestety wrażenie, że pieniądze nie są skorelowane z klasą. Jest dużo ludzi, których ktoś mógłby nazwać prostymi (nie chadzają do teatru, nie jadają w drogich restauracjach, nie opowiadają o wakacjach w Hawanie) a którzy mają ogromną wewnętrzną, naturalną klasę. Są dobrzy, życzliwi, naturalnie wiedzą co jest zachowaniem godnym a co nie.
      I jest dużo dorobkiewiczów, którym w głowie się niestety popierdaczyło i wydaje im się, że posiadanie własnej małej firmy daje im jakiekolwiek prawo do pouczania innych, do patrzenia na nich z góry niczym pan na swoje ciemne chłopstwo. Ci ludzie uważają, że dobry samochód to insygnium klasy. Dobry garnitur znaczy dla nich więcej niż życzliwość wobec innych.
    • witamina_b12 Re: mieć klasę 24.02.15, 21:04
      Wg mnie mieć klasę to umieć się zachować właściwie w każdym miejscu i w każdej sytuacji, być świadomym własnej wartości ale się nie wywyższać i szanować innych ludzi.
    • mayenna Re: mieć klasę 25.02.15, 08:21
      Dla mnie klasa oznacza wypadkowa wszystkiego: wyglądu, zachowania, kultury osobistej i osobowości. To taka mieszanka, która się ma lub nie.
Pełna wersja