wiosna... w sercach(?)

22.03.15, 20:57
Jak tam "aniołki", wiosna przyszła?
Mi już pachnie...
Ale zmarzłam dzisiaj jeszcze... goraca kapiel o zapachu wanilii i karmelu, do tego ulubiona muzyczka, słodkie co nieco i ksiażka /na tablecie czytana, idę z tym noo... duchem czasu, ale coś czuję, że polegnę, że to nie dla mnie.. wink /

/I nie mogę się doczekać kiedy mój rudy płaszczyk założę... bo jednak trochę zimno... a postanowiłam w tym roku falstartu nie zaliczyć... wink /
    • anirat Re: wiosna... w sercach(?) 22.03.15, 21:37
      Niestety u mnie w atmosferze złudna wiosna, Rano zimno, wieczorem zimno, tylko w samo południe jest dość ciepło. Dzieciaki i młodzież już wyległa w swetrach i lżejszych kurtkach, ale to nie dla mnie. Ja ciągle chodzę w cieplejszym płaszczu i botkach. Jeszcze nie czas na cieńkie rajstopki i cienkie płaszczyki.
    • flirting.shadow Re: wiosna... w sercach(?) 22.03.15, 21:44
      a-g-l-a-j-a napisała:
      > Ale zmarzłam dzisiaj jeszcze... goraca kapiel o zapachu wanilii i karmelu, do t

      czyli serek homogenizowany i snickers? Niezdrowo sie tak na noc opychac wink
    • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: wiosna... w sercach(?) 23.03.15, 19:03
      ja tam w sercu to mam przedsionki, komory, uszka, struny ścięgniste, różne zastawki, węzeł zatokowy i parę innych "flaczków" wink
      mam nadzieję, że wszystkie są jeszcze w miarę sprawne big_grin
      a wiosnę mam za oknem - ależ dziś było ładnie, niebo aż granatowe, słońce prosto w oczy, krokusy na rondzie, ptaszęta w parku (gawrony) pięknie lśniące - no cud, mniut, malyna
      • silencjariusz Re: wiosna... w sercach(?) 23.03.15, 19:37
        Ale jednak zimno.:
        • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: wiosna... w sercach(?) 23.03.15, 19:44
          no trochę jakby tak... ale w słoneczku w samo południe nie było
          a ja miałam wełniany berecik i chustę, com ją sobie udłubała na drutach, w wiośnianie zielonym kolorze, to mróz poranny mi był niestrasznym smile
          podobno było -7 dziś o szóstej rano u nasz...
          • silencjariusz Re: wiosna... w sercach(?) 23.03.15, 19:50
            Mnie chyba przeziębienie bierze. Nalewką malinową się ratuję ale z marnym skutkiem. Ciągle jest mi zimno.
            • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: wiosna... w sercach(?) 23.03.15, 20:07
              ojej... no współczuję
              jakbym na miejscu była, tobym spróbowała co zaradzić
              a tak to nie mogę, bo mam kota do tulenia wink
              może ta gorąca kąpiel z Aglają by pomogła Silowi?
              • witrood Re: wiosna... w sercach(?) 23.03.15, 20:16
                Od wczoraj to woda chyba lekko wystygła. big_grin
                • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: wiosna... w sercach(?) 23.03.15, 20:41
                  hmmm... ja to dolewam gorącego, jak mi obstygnie wink
                  ale jest inna opcja - zrobić coś ostrrrrego do jedzenia
                  też rozgrzeje - na pewno żołądek, a od żołądka to już do serca niedaleko, jak głosi mądrość ludowa, więc może pomoże? wink
              • silencjariusz Re: wiosna... w sercach(?) 23.03.15, 20:22
                Pewnie by pomogła tylko... strasznie daleko do wanny.
Pełna wersja