nic . Siedzę przed kompem i klepię bezmyślnie , synek gra w gry komputerowe ,powinnam pobawić się z nim lub mu poczytać ( co ze mnie za matka???) . Jutro do roboty na 12 h powinnam ugotować obiad na jutro , bo dzieciarnia z tatą zostaje a to oznacza grzanki z serem na obiad

ale wiadomo jak wspomniałam nie chce mi się . Do tego pranie ,sprzątanie brrrrr. Nie mam kopa
A tak na marginesie - dziewczyny nie czujecie się czasami jak koń w kieracie ? Musze to ,muszę tamto ... Ciągle coś muszę a co z- Chcę? .