Dodaj do ulubionych

Samotne forum dla samotnych - geneza

14.01.16, 20:54
Tak sobie poprzeglądałem fora gazety, generalnie szału, jeśli chodzi o aktywność, nigdzie nie dostrzegłem. Najprawdopodobniej miejsce for o charakterze czysto społecznościowym przejął fb i portale randkowe. Fora o seksie cieszą się jeszcze umiarkowaną popularnością, podobnie rozwodowe, widać w tej kwestii ludzie chcą się łączyć w niedoli, czasem spytać o radę.
Zastanawiam się czy takie fora jak to tutaj mają jeszcze rację bytu. Może ludzie nie mają już takiej potrzeby jak kiedyś wyrzucenia z siebie tego co boli, a może bardziej dają temu upust w rzeczywistości, podzielenie się z kimś znajomym znaczy więcej jak dzielenie się anonimowo z każdym "przechodzącym" w internecie?
Obserwuj wątek
    • torado Re: Samotne forum dla samotnych - geneza 14.01.16, 21:18
      mają rację bytu, jak widać.... parę osób korzysta choćby z tego forum by wymienić się myślami wink
      • bard-grzechu-wart Re: Samotne forum dla samotnych - geneza 14.01.16, 21:28
        Na większości for piszą starzy wyjadacze, niedobitki, dyskusje niezbyt się zazębiają.
        W porównaniu z tym co było naście lat temu, mamy do czynienia ze stagnację i nie zapowiada się renesans.
        • silencjariusz Re: Samotne forum dla samotnych - geneza 16.01.16, 12:33
          Brak nowych osób, które by chciały pisać.
          • fripooo Re: Samotne forum dla samotnych - geneza 16.01.16, 12:48
            bard dobrze pisze niedobiktki
    • 16stycznia16 Re: Samotne forum dla samotnych - geneza 16.01.16, 17:26
      do końca nie wiem o co Ci chodzi, ale jeśli o rozmowę, to chętnie zgłaszam swą osobę. zakładam, że powinno być miło się poznać i wymienić swymi poglądami. oczekuję Twej odpowiedzi.
      • bard-grzechu-wart Re: Samotne forum dla samotnych - geneza 16.01.16, 18:09
        Zgodnie z oczekiwaniami odpowiadam i doceniam, że konto specjalnie utworzyłaś/eś by forum ratować smile
        • 16stycznia16 Re: Samotne forum dla samotnych - geneza 16.01.16, 18:27
          utworzyłamsmile dziękuję za odpowiedź, ale co do forum, to nie mam aż takich heroicznych ambicji. Ot, chęć rozmowy, takiej zwyczajnej wymiany myśli, a i pora sprzyja ku temu, jeśli masz czas i chęci, to czemuż nie porozmawiać?
          • bard-grzechu-wart Re: Samotne forum dla samotnych - geneza 16.01.16, 19:30
            To jakie myśli masz na wymianę? wink
            Pora może i sprzyja, jednak generalnie wszystko zależy od rozmówców, jak się dobrze zacznie jest szansa że dyskusja się rozwinie i będzie w szerszym gronie.
            • torado Re: Samotne forum dla samotnych - geneza 17.01.16, 14:15
              no to bard zapodaj temat wink
    • robert.83 Re: Samotne forum dla samotnych - geneza 04.02.16, 18:42
      Fora "wybuchają" aktywnością kiedy zbierze się kilka-kilkanaście osób głodnych wymiany myśli.
      Taki głód czują przede wszystkim nowinki, które nie dość, że dają upust swoim (czasem wzburzonymwink) falom mózgowym to jeszcze odkrywają, że ktoś po drugiej stronie jest ciekawy i umie słuchać.
      Wtedy też tematy są na temat - nowinki nie mają takiej łatwości i śmiałości dryfować z tematem. Nie używają hermetycznego języka (opartego na forumowym wydarzeniu sprzed X miesięcy np.) i nie referują do starych dyskusji. Trzymają się poręczy.

      Sęk w tym, że taka nowinka musi mieć jakiś cel w pisaniu. Wchodzi na forum i widzi tematy. Czyta i znajduje lub nie znajduje swój własny punkt zaczepienia.
      Kiedy natrafia na ścianę postów grupy dobrzesięznającej, to tak jakby w knajpie przyłączyła się do stolika osób dobrzesięznających - ciężko trochęsmile.

      A co do alternatyw:
      Forum jest anonimowe bardziej niż FB. Tu możnaby otwarciej rozmawiać o poważnych czy trudnych tematach. Pamiętam jak to np. niektóre wątki na tym konkretnym forum kapały kiedyś erotyką smile (no... może przesadziłem, ale miało swoje momentywink). Bo czemu nie?

      Niektórzy ludzie po prostu NIE mają gdzie wyrzucić tego co w nich kipi. Są zabiegani, są samotni, są "towarzyscy w nieoczywisty sposób"smile... Czasem ich znajomi nie potrafią lub nie chcą ogarnąć tych odcieni dyskusji... Chyba coraz częściej to się zdarza, że realni znajomki są tak zabiegani, że cała relacja robi się "plastikowa" i... trochę powierzchowna. A może się mylę, nie wiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka