silencjariusz 31.03.16, 22:53 kwiecień. Czas ucieka w szalonym tempie. Taka odkrywcza myśl mnie właśnie naszła. I trochę zaniepokoiła. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mavika_88 Re: To już... 31.03.16, 22:58 Szybko... plynie. Dzisiaj nie wiem czy nie slyszalam dydniacego nieba i pomyslalam ze ten czas szybko ucieka. Dopiero byla zima i juz cieplo sie zbliza. Odpowiedz Link
anguac24 Re: To już... 31.03.16, 23:02 Spieszysz się gdzieś? A kwiecień to za 58 minut. Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: To już... 31.03.16, 23:04 to straszne... za nie całą godzinę będę stara jak Ty Odpowiedz Link
anka401 Re: To już... 31.03.16, 23:05 spieszę uspokoić, że upływ czasu świadczy o tym, że jest dobrze. Duuuużo gorsze są stany odczuwane jakby czas stał w miejscu. Przezyłam jedno i drugie - uływ czasu wspominam znacznie milej Odpowiedz Link
silencjariusz Re: To już... 31.03.16, 23:26 A co w sytuacji gdy czas ucieka a życie stoi w miejscu? Odpowiedz Link
silencjariusz Re: To już... 31.03.16, 23:39 A co w sytuacji gdy pomysłów brak jak to zrobić? Odpowiedz Link
anka401 Re: To już... 31.03.16, 23:43 poczekac spokojnie i cierpliwie do pięćdziesiątki. W tym wieku brakuje czasu na realizację coraz to bardziej szalonych pomysłów. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: To już... 31.03.16, 23:49 Niestety nie miewam pomysłów. Czas do wyrka. Dobranoc. Odpowiedz Link
fripooo Re: To już... 01.04.16, 00:30 najlepsze lata to 20-25 jak się urtraci młodośc to nic nie cieszy Odpowiedz Link
nerw_rdzeniowy Re: To już... 01.04.16, 22:19 Nie do końca czas po 30-stce też jest dobry bo ma się juz zyciowe doświadczenia a ciało - co dla Ciebie jest chyba najważniejsze - wciąż jest młode. Odpowiedz Link
fripooo Re: To już... 02.04.16, 22:28 ja się beę odmładzał do grobowej dechy oby przysła jak najpóniej Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: To już... 31.03.16, 23:30 I bardzo dobrze! Niech się ten durny marzec już kończy. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: To już... 31.03.16, 23:34 A co to Szarlotta tak marzec od durnych wyzywa? Odpowiedz Link
silencjariusz Re: To już... 31.03.16, 23:47 Czyli jednak nie lubi marzyć ale lubi marznąć razem z kwiatami... Odpowiedz Link
silencjariusz Re: To już... 31.03.16, 23:48 No ale przecież za mundurem panny sznurem. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: To już... 31.03.16, 23:51 Ciekawe czemu kazidroga? Marzec coś niszczył? W marcu coś ulegało zniszczeniu? Odpowiedz Link
silencjariusz Re: To już... 31.03.16, 23:53 A nie wiem. Tak jakoś. Bo kto lubi marznąć? Odpowiedz Link
mavika_88 Re: To już... 01.04.16, 00:16 A mi... na ten czas.... to sie ......... zakoooochuuuuje. Znalazl sie ktos Taki.... I... DN Odpowiedz Link
mavika_88 Re: To już... 01.04.16, 05:25 Widocznie... to juz pora by i mnie ustrzelila w koncu strzala amora. . Chyba Ci musze racje przyznac. Z reszta... Ty zawsze wiesz ajlepiej i dobrze czujesz. A teraz. TO JUZ pora z wyrka sie zwlec, drugi raz bo po porannym prysznicu jestem. Echem. Ale miLam pieptzniety sen... praca mi soe snila. Komplikacja. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: To już... 01.04.16, 18:30 Ten Takito bardziej... tiki taki. Prima aprilis. Kiepsko mnie Tedeefku znasz. Niekochliwa jestem. Fakt... tylko raz tak na prWde dalam sob szanse. Ok. Po rozstaniu tez dawalam szanse ale nie przedluzalam tego w czasie. Wiedzac ze serce mi nie ruszy nie ma sensu. Z bycia z druga osoba. ,z czestszego spotykania se zrobiloby sie przywiazanie. A jakby doszedl seks. To hormonki by skakaly przywiazanie potegujac. Bede wiedziec... W sumie..... hmmm jest lewien kolega. jest najlepszy ale kolega tylko pozostanie. Z pracy. No i wiaze go przeslosc. Czemu najlepszy? Moj typ. Ma ten umysl ktory uwielbiam. Na ten charakter, dokladnie ta duszyczke. W sumie zanim ze soba pierwszy raz pogadalismy to na jednym szkoleniu stalismy naprzeciw siebie nie odrywajac spojrzenia od siebie. Pozniej do mnie napisal z propozycja spotkania. To on pierwszy wspomnial o bratnich duszach a.... wtedy mnje jeszcze nie znal. W pisaniu na gg sie bardziej poznalismy. Dzisiaj do domu odwiozl. Ale... mial po drodze. Pierwszy raz zamienilismy slowo poza praca. Krociutko... szkoda.W pracy sie nie nadaje do towarzystwa do rozmow. Jest we mnie taka napinka ze jestem ukierunkowana na jedno. Na prace. Nie ma luznych rozmow. Z tym kolega na pewno sie spotkam. No i proponwal by w paczce znajomych soe spgdzies wybrac.. Dobrze... mpze wybede w koncu z domu. Normalnie nie chce mi sie nidzie wychodzic. Praca wydziera mnie za fraki. Choc.... dzisiaj mnie naszlo. By wyjsc do ludi. By pogadac. Posypousmiechac sie. Ale w domu zostaje. Ba!! Nawet zaproonowalam. Kosza dostalam :p kolega (inny, Biezzcad znaczy sie) ma dzisiaj silke.olal mnie jak zaproponowalam. A nie robie tego... raz na ruski rok z mojej strony inicjatywa. Ech... po 4 mies zaproonowalam spotkanie. Tyle sie nie widzielismy. On w tym czasie pronowal.... 5 spotkan uznalam ze wystarczy by wiedziec ze nie ma szNs by cos z tego wyszlo. No ale.... pasuje sie spotkac i w naturze pogadac. Nie chcialam sie rowniez spotykac bo zaczelam sie Bieszcadowi bardziej podobac. Po co mam jeszcze bardziej? Z mojej strony nic. Oziebla ze mnie baba. Niekochliwa. Choc..... wiem dlaczego. Musze trafic na typa swego. Sa tacy w ktorych moglabym soe zakochac... chyba :p wiem ktorzy to. Nie chodzi o wyglad. Kolega z pracy nie jest Adonisem. Sa tam ladniutency. A nawet samotni. Ale.... to nie o wyglad chodzi. No i... w pracy daleko mi do kontaktownosci z ludem. Wciagnieta w prace. I w to by zle si nie pokazac. Na razie mnie ciagle chwala. Ze daje rade. Mimo krotkiego czasu. Mimo tylu obowiazkow i jednego wielkiego zamieszania. Ja to uwielbiam wchodzic w bagienka. Czas pokaze jak bedzie. Oni mowia z#daje rade ze pojetna. Uwazam w druga strone... male mam mozliwosci. Malo snu... ale... w koncu sie wyspie czekalam na ten dzien. Niekochliwa jestem ale czuje ze mimo wszystko jestem do tego zdolna i mozliwe ze sie szybko zakocham ale... musi to byc odpowiednia osoba no i najwazniesze. Musze widziec w noim chec. Musi odwzajemniac. Tylko w obie strony to dziala. Tzn. Moze jednostronie. Ale wtedy to nie jest pelne. Zycie bywa pokrecone. Czasem jakby sie chcialo... to sie nie moze i czlowiek wzbrania sobie. Sie rozpisalam ^^ Odpowiedz Link
fripooo Re: To już... 01.04.16, 00:26 to brak chłopa miłości nie ma, popatrz na starych jak się "kochają" po tylu latach małżeńśtwa Odpowiedz Link
witrood Re: To już... 02.04.16, 08:43 Na przyszły tydzień 22 stopnie wieszczą. Miło, bo się w Tatry wybieram. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: To już... 02.04.16, 22:39 Widać u Czechów czas jeszcze szybciej płynie. Skoro w kwietniu jest już maj. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: To już... 02.04.16, 22:40 Właśnie, że wolniej. W kwietniu jest duben, w maju jest kveten Odpowiedz Link
silencjariusz Re: To już... 02.04.16, 22:44 Szybciej. Przecież w kwietniu jest już maj. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: To już... 02.04.16, 22:49 Nieee. Dopiero w maju będzie kwiecień przecież. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: To już... 02.04.16, 22:56 Łeee... Szarlotta zawsze tak szybko odpuszcza? Odpowiedz Link
silencjariusz Re: To już... 02.04.16, 23:31 Twardym trzeba być. Od czasu do czasu. I na swoim postawić. To mówi Szarlotta, że u Czechów kwiecień jest w maju? Odpowiedz Link
silencjariusz Re: To już... 02.04.16, 23:42 No masz... A ja do ustępstw już się szykowałem. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: To już... 03.04.16, 00:04 Nudna książka jest czasem pomocna. Będę do wyrka się pakował. Dobranoc. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: To już... 03.04.16, 00:10 Łeee, oczy mnie bolą i łzawią jak za długo czytam. Po tym zapaleniu mi tak zostało. Zdaje się, że będę musiała mieć okulary do czytania Dobranoc Odpowiedz Link
silencjariusz Re: To już... 03.04.16, 00:15 No to jak oczy łzawią i bolą to już chyba tyko seks Szarlottcie zostaje. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: To już... 03.04.16, 00:22 Starałem się jak tylko mogłem. Zmykam. Dobranoc. Odpowiedz Link
fripooo Re: To już... 02.04.16, 23:00 bądź chłopem a nie pizdą silu bierz się za szarlottę może bogata? Odpowiedz Link
tdf-888 Re: To już... 03.04.16, 09:59 fripowi nie odpisały takie dwa zakochane gołąbki ze świata poza sobą nie widzą Odpowiedz Link
mavika_88 Re: To już... 03.04.16, 11:43 Taka pizda jak Ty. Eee. Tys woeksza. Sil jakby mial obok siebie kobiete to by dzialal. Sil nieco wybredny. Na odleglosc na pewno :p Ty Miales kobite obok. W naturze. Tyle szans by zaproponowac wyjscie. I nic... Fripcio sie bal. Mimo ze kobietka mu sie podobala i to bardzo. Nawet sie zaduzyl? Ale naszlo goru i Fripowi odradzilo. Fripo zmienil zdanie i sie odkochal. Sam zdania nie ma. Fripo... przez swoj strach nigdy soe nie zmiensz. Zwalaj na wyglad. Tak latwiej. Znalezc sobie inny powod i nic z tym nie robic. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: To już... 03.04.16, 11:45 Nic z tym nie robic bo przeciez nie masz szans. Bo nie urosniesz. 2 m miec nie bedziesz. Twoj wzrost jest b. Ok 177. Spotykalam soe z nizszymi facetami od siebie. Wczorajszy... nizszy byl. A dobrze mi bylo ^^ Odpowiedz Link