Dodaj do ulubionych

Jak się zachować

16.07.16, 00:24
Problem polega na kontaktach ojca z dziećmi, kontakty ustalone przez sąd na jego wniosek ale korzysta z nich sporadycznie. Dziś dzieci spakowane czekają tata zapowiedział że przyjedzie (mieszka za granicą) o 10 ale jak to bywa korki wypadki policja kontroluje więc o 13 z dużym hakiem dotarł dzieci szczęśliwe wszystko super ale poprosiłam o adres gdzie mieszka odp."taki głupi nie jestem nic Ci nie podam" nie to nie koniec rozmowy. Dzieci pojechały bo tata obiecał prezenty, wyszło jak zwykle, najpierw telefon to wszystko twoja wina ustawiasz dzieci przeciwko mnie im jest potrzebny psychiatra (dzieci wszystko słyszą całą rozmowę) ty się lecz ja ich odwożę do domu itd. Dzieci są w domu emocji mnóstwo chcą żebym naprawiła im tatę bo ten się zepsuł wzywał i krzyczał na nich nie chcą już do niego jeździć mają pretensje do mnie
Obserwuj wątek
    • szarlotka_ja Re: Jak się zachować 16.07.16, 12:37
      Chyba raczej na jakimś forum z prawa rodzinnego powinnaś popytać, bo tu to raczej odpowiedzi nie znajdziesz. Tylko dzieci żal tongue_out
      • tdf-888 Re: Jak się zachować 16.07.16, 12:43
        prawo polega na tym ze powódka ma wiedzieć czego chce. ona pyta nas smile
        • szarlotka_ja Re: Jak się zachować 16.07.16, 13:00
          Ja tam się na prawie nie znam tongue_out
          Znaczy się wiem, która jest prawa strona wink
        • ikamii Re: Jak się zachować 16.07.16, 14:25
          Czasem nawet kurator nie potrafi odpowiedzieć, prawnik swoje, sąd swoje, psycholog, pedagog też coś innego a dzieci cierpią. Pytam tu bo często tak się zdarza że ktoś coś takiego przerobił i może coś podpowiedzieć
    • asdqwe89 Re: Jak się zachować 16.07.16, 16:24
      Bardzo niedobrze, ze dzieci slysza o czym sie gada.
      On ciebie obwinia o zle nastawienie dzieci na ojca, a dzieci ciebie winia, ze ojciec jest taki, a nie inny?
      Tutaj raczej nikt inny nie pomoze. Sprobuj zadzwonic do jego matki i jej opowiedziec co on robi. Moze ona zrobi z nim porzadek. Dzieciom powinno szybko wszystko przejsc. Umil im jakos te pare dni, a wszystko powinno wrocic do normy. Twojemu ex powiedz, ze jak bedzie robil takie cyrki to mu jeszcze bardziej ograniczysz prawa. Moze sie wezmie za siebie jezeli mu zalezy.
      • ikamii Re: Jak się zachować 16.07.16, 18:28
        to nie takie proste , matka to się jego boi. Za nim prawnie uda mi się coś zdziałać lata miną (wiem bo rozwód trwał 3 lata) takie mamy w naszym pięknym kraju prawo, że jak tatuś po dwóch latach nie obecności w życiu dzieci tylko i wyłącznie ze względu na rozwód zaczął interesować się dziećmi to pani sędzia była zachwycona tatusiem ,bo troskliwy ,bo chce więc rozwód jest alimenty orzeczone tatuś zniknął nie płaci ale był chwilowy spokój to mi odpowiadało ale ze względu na nie płacenie wpłynął wniosek o cofnięcie prawka to tatuś się pojawił nawet komornik skorzystał po dwóch latach wpłynęło aż 149zł. Dzieciom nie mija już tak szybko mają żal chcą innego tatę takiego co bawi się z dziećmi ,jeździ rowerem , poświęca im uwagę ,a nie to co teraz . Żal mi ich bo są naprawdę zdolni staram się dla nich , żeby było normalnie walczę w sądzie ale to trwa i kosztuje
        • asdqwe89 Re: Jak się zachować 16.07.16, 18:47
          U mnie było też dziwnie z dzieckiem i wiem, bo czekałem miesiąc na decyzję, czy go mogę zabrać ze szpitala. Później prawie rok żeby ją pozbawić praw.
          Jakbyś się uparła... może byś coś zadziałała żeby go pozbawić. Skoro tyle go nie było.
          Ew. Po prostu znaleźć sobie kogoś normalnego. Twój się sam odczepi jak zobaczy, że dzieci uwielbiają twojego nowego faceta.
          Ale Klocenie się non stop o wszystko jest bez sensu. Bedziesz tylko zła, a dzieci będą słuchały i cierpiały. Staraj się go ignorować.
          • ikamii Re: Jak się zachować 16.07.16, 19:00
            moje dzieci chodzą do szkoły , ze względu na złośliwe niepokojenia założyłam sprawę ale sędzia stwierdził że to o dzieci chodzi i mamy się dogadać. Wyprowadziłam się do innego miasta bo tam nie byłam u siebie i z dala od rodziny . O zmianie adresu poinformowałam po fakcie jak już mieszkałam to był wściekły ale to taki pies ogrodnika chciał wrócić a ja nie potrzebuję tyrana . Myślał,że jak mam dwójkę dzieci i jestem od izolowana od rodziny to sobie nie poradzę. Znalezienie kogoś jest jakimś wyjściem ale trudno jak siedzi się w domu stale z dziećmi , znajomych nie posiadam ,portale i randki w ciemno to nie dla mnie
            • asdqwe89 Re: Jak się zachować 16.07.16, 23:42
              Randki w ciemno owszem glupota. Nigdy nie bylem, ale wiem, ze ludzie w moim typie tam nie chodza.
              Portale? Jak najbardziej mozna kogos poznac, pogadac dluzszy czas, a jak bedzie dobrze to mozna i sie na spotkanie umowic. Skoro sie nie ma czasu poza domem to sie znajdzie pare chwil na zycie w sieci.
              • ikamii Re: Jak się zachować 17.07.16, 00:37
                W sieci jest ten problem,że każdy opowiada jaki jest cud ,mleko i miód a w rzeczywistości podpisać się nie potrafi bez pomocy mamy lub od własnego cienia ucieka. Nie potrafię kłamać ,bo to się nie opłaca i tak prawda wyjdzie na jaw więc po co. Jak się komuś spodobam to taka jak jestem trochę gapowata trochę zamyślona ....
                • asdqwe89 Re: Jak się zachować 17.07.16, 09:54
                  Masz racje, w sieci kazdy jest tym, czym chce byc. Po prostu napisac i ludzie uwierza.
                  Ja jakos nigdy nie klamalem. To jest bez sensu. Nie lepiej samemu cos zrobic ze swoim zyciem zamaist tylko o tym pisac?
                  Sa ludzie normalni tylko czasami sa oni ukryci. Znajdziesz faceta, ktory pokocha twoje dzieciaki i chetnie spedzi z wami wszystkimi czas.
                  Wiec mowisz, ze twoj ex przez 2 lata nie interesowal sie wami? Dlaczego teraz mu sie zachcialo? Bo chcialas go praw pozbawic, czy sam od siebie sie zainteresowal?
                  • ikamii Re: Jak się zachować 17.07.16, 11:06
                    Chciałam ograniczyć mu prawa, a oprócz tego zmarli jego dziadkowie którzy byli przywiązani do moich dzieci więc chciał wyszarpać jakiś spadek. Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze
                    • asdqwe89 Re: Jak się zachować 17.07.16, 11:24
                      Pieniadze - najwieksza slabosc glupich ludzi.
                      Wyslalem ci wiadomosc prywatna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka