mavika_88 21.10.16, 09:08 daje ukojenie.... Rozgrzewa... Usmierza bol... Konska masc przydatna Raz na koniu jechalam. Zaluje... ze.tylko raz. Nic straconego. Pozdrawiam Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mavika_88 Re: Kon 21.10.16, 17:15 Przechodzi. Juz praktycznie zdrowa jak kon. Juz czekam by pobiegac. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Kon 21.10.16, 17:25 Dwa dni ciezko bylo sie poruszac. Czulam sie jak robocop. Duuuuuuuuuzo lepiej. Wyslalabym zdj konikow. Swoje wlasne ale nie chce mi sie bawic i wrzhcac obedzie sie bez fego. Kuwa!! Mialam..... mialam.... naszkicowac... tak porzadnie. Kunia mialam naszkicowac. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Kon 21.10.16, 20:29 Czy to wazne? Nie potrzeba mi zwolnienia ani lekarz. Deszcz popiescil. Faceta... znajomego mi nakarmilam. A teraz Jego radlerka (co Jemu kupilam lecz nie skorzystal, a zapomnial zabrac) sobie popilam. A wczesniej po kasztelaie. Sporo km nas dzieli. Ale to pikus z tym co bedzie. Nic nie bedzie. Zbieram sie by ogladnac jakis film. Kurcze, zawsze tylko goryczka. Dobrze sobie odmienic Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Kon 21.10.16, 20:51 Ani troche ^^ Radler sie konczy.moze to jest wazne. Choc... wiecej mi sie nie chce.. Fajny film.. dokumentalny "chlopiec ze skaza" Odpowiedz Link