Dodaj do ulubionych

Zakochałem się...

24.05.18, 02:04
... od pierwszego wejrzenia. Sobotni wieczór, pub z karaoke, zawyłem coś z repertuaru Lady Pank, ona siedziała przy stoliku z koleżanką, ale na refren podbiegła do mikrofonu... Zaiskrzyło. Wymieniliśmy nr telefonów, po paru dniach bitwy z myślami nawiązałem kontakt... jest pięknie smile
Obserwuj wątek
    • poranny.krasnoludek Re: Zakochałem się... 24.05.18, 02:50
      Gratulacje, tylko jeśli jest pięknie to po co forum dla samotnych?
      • yosemitesam Re: Zakochałem się... 26.05.18, 01:39
        Zmierzam do tego, że lekiem na samotność nie jest wzajemne łączenie się w bólu na internetowych forach. Trzeba ruszyć 4 litery sprzed kompa, wyjść do ludzi, zrobić coś nieszablonowego. Zza klawiatury każdy może wydawać się supermanem (czy wojowniczą Xeną) - nie da się tego od razu zweryfikować. A po ewentualnym umówionym spotkaniu w realu przeważnie plujecie sobie w brody: "k..a, ale ściema, zmarnowałem/am pół dnia".
        • witrood Re: Zakochałem się... 26.05.18, 09:55
          To są truizmy. Myślę, że wszyscy tu obecni dawno to odkryli. Twoja misja oświeceniowa chyba zbędna.
          • silencjariusz Re: Zakochałem się... 26.05.18, 14:42
            Widzisz Witek... Zaczynasz gadać jak Gwen i ja.tongue_out
          • szarlotka_ja Re: Zakochałem się... 26.05.18, 20:49
            Witold! Len będzie we lidlu big_grin.
            • witrood Re: Zakochałem się... 26.05.18, 21:15
              Kiedy? Teraz we Włoszech jestem. Niby Lidla dziś widziałem, ale nie wstępowałem. wink
              • szarlotka_ja Re: Zakochałem się... 26.05.18, 21:36
                W przyszłym tygodniu. Tylko nie pamiętam czy w poniedziałek czy w czwartek wink.
                • silencjariusz Re: Zakochałem się... 26.05.18, 21:39
                  Sukienkę Szarlotta zamierza kupić?
                  • szarlotka_ja Re: Zakochałem się... 26.05.18, 21:43
                    Nie.
                    • silencjariusz Re: Zakochałem się... 26.05.18, 21:56
                      A co?
                      • szarlotka_ja Re: Zakochałem się... 26.05.18, 22:02
                        Nic wink. Uczynna chciałam być i Witolda poinformować tongue_out.
              • s.finka Re: Zakochałem się... 26.05.18, 23:00
                witrood napisał:

                > "Teraz we Włoszech jestem. "

                Niezły lansik . Magia internetu.....big_grin

    • silencjariusz Re: Zakochałem się... 24.05.18, 15:38
      I niech ksiądz z ambony ogłosi.wink
      • witrood Re: Zakochałem się... 24.05.18, 16:19
        Zazdrośnicy jeden z drugim. Niech se chłop chwilę polata pod sufitem. Nie żałujcie mu. wink
    • yosemitesam Re: Zakochałem się... 26.05.18, 01:44
      Nie zamierzałem się chwalić, czy dzielić radością - chciałem tylko wskazać drogę. Zaprawdę powiadam Wam - internet to ostatnie miejsce, w którym szukałbym rozwiązania problemu samotności.
      • green.amber Re: Zakochałem się... 26.05.18, 15:43
        to ja bym wolała jednak dzielenie albo chwalenie, proroków to sobie wybieram sama wink podobnie jak problemy i sposoby ich rozwiązywania wink
        • yosemitesam Re: Zakochałem się... 29.05.18, 00:30
          No i jak Ci idzie?
      • sadgirl25 Re: Zakochałem się... 31.05.18, 14:50
        Ja akurat poznałam tu przyszłego męża
        W realu nie zwrócił by na mnie uwagi bo nie wyglądałam i nie wyglądam jak osoba której on szukał ( tzn nie jestem dlugowłosą brunetką) a poza tym mam krótsza nogę i nie jestem atrakcyjna dla facetów. Tak że dla mnie akurat internet okazał się tu pomocny.ale poprzedniego chłopaka który mi się podobał poznałam na pielgrzymce bo pomógł mi w niej iść
    • s.finka Re: Zakochałem się... 26.05.18, 09:42
      yosemitesam napisał:

      > ... od pierwszego wejrzenia. Sobotni wieczór, pub z karaoke, zawyłem coś z repe
      > rtuaru Lady Pank, ona siedziała przy stoliku z koleżanką, ale na refren podbieg
      > ła do mikrofonu... Zaiskrzyło. Wymieniliśmy nr telefonów, po paru dniach bitwy
      > z myślami nawiązałem kontakt... jest pięknie smile

      I cóżeś uczynił nieszczęsny ? Spieprzyłeś Silowi (i innym zgredom) cały weekend .tongue_out
      • silencjariusz Re: Zakochałem się... 26.05.18, 14:46
        Ja tam nikomu niczego nie żałuję. No może tego, że z moich podatków wypłacają Ci 500+.
        • s.finka Re: Zakochałem się... 26.05.18, 15:31
          silencjariusz napisał:
          . No może tego, że z moich podatków wypłacają C
          > i 500+.

          A to z kolei poprawia mój nastrój. big_grinbig_grinbig_grin
          • green.amber Re: Zakochałem się... 26.05.18, 15:49
            ale przecież nikt, pewnie i Sil też, nie żałuje fince, bo niebogata jest, ale pewnie niejeden bogaty Rysiu zgarnia to, co by mogli dostać na ten przykład protestujący w sejmie
            • silencjariusz Re: Zakochałem się... 26.05.18, 16:39
              Ja żałuję Fince (ale nie Finkowym dzieciom, bo one niczemu winne nie są). Bo to dla mnie najlepszy przykład nieodpowiedzialnego rodzicielstwa funkcjonującego na zasadzie: bóg dzieci dał, bóg je wyżywi. Normalni ludzie posiadają tyle dzieci, ile są w stanie samodzielnie utrzymać, a nie tyle ile są w stanie spłodzić.
              • s.finka Re: Zakochałem się... 26.05.18, 22:55
                "Finkowym "z dużej litery ? "Bogu "z małej ? Widzisz ,gdyby za zamierzchłych czasów Twojego dzieciństwa było 500 ,to Twoja matka może szarpnęłaby się na elementarz i słownik ortograficzny i nie siałbyś teraz intelektualnego spustoszenia w necie.
                • silencjariusz Re: Zakochałem się... 26.05.18, 23:20
                  Na szczęście są jeszcze takie osoby jak Ty, które błyszczą niesamowitym intelektem.tongue_out
                  • s.finka Re: Zakochałem się... 26.05.18, 23:38
                    silencjariusz napisał:

                    > Na szczęście są jeszcze takie osoby jak Ty, które błyszczą niesamowitym intelek
                    > tem.tongue_out

                    Brawo ja !!!!
                    • green.amber Re: Zakochałem się... 26.05.18, 23:51
                      a ciekawe czy jakby się finka we własny język ugryzła - byłoby to dla niej śmiertelne czy nie...

                      dobranoc wink
                      • koszmarna.baba Re: Zakochałem się... 27.05.18, 13:15
                        a ciekawe czy jakby się finka we własny język ugryzła - byłoby to dla niej śmiertelne czy nie...

                        cudne kiss
                        • s.finka Re: Zakochałem się... 27.05.18, 19:49
                          koszmarna.baba napisała:

                          > a ciekawe czy jakby się finka we własny język ugryzła - byłoby to dla niej śmie
                          > rtelne czy nie...
                          >
                          > cudne kiss
                          >
                          Co racja to racja . Mistrzyni ciętej riposty - podobnie jak ty.big_grinbig_grinbig_grin
      • yosemitesam Re: Zakochałem się... 28.05.18, 23:47
        Przepraszam, być może źle zinterpretowałem charakter tego forum. Nigdy wcześniej tu nie bywałem - i teraz doszedłem do wniosku że są to samotni z wyboru (?) - cóż, każdy ma prawo, wszystkich poruszonych do żywego energicznie przepraszam.
        • marcepanka313 Re: Zakochałem się... 30.05.18, 11:36
          Fajnie, że komuś się układa.
          Może nawet trochę zazdroszczę. smile
          Nawet jeśli miałoby nie przetrwać (odpukać) smile to i tak warto.
          • yosemitesam Re: Zakochałem się... 01.06.18, 01:31
            Dzięki za dobre słowo smile Jako człek doświadczony życiowo, nie jestem w stanie przewidzieć, czy to przetrwa, na razie fajnie się układa - oczywiście zdaję sobie sprawę, że może to być efektem pierwszego zauroczenia - ale zrobię wszystko co w mej mocy aby przetrwało. Naprawdę jest tego warta.
        • facet699 Re: Zakochałem się... 31.05.18, 15:49
          część tutejszych ludków jest tu aby ponarzekać nad swoim losem a tak naprawdę jest im dobrze tak jak jest. Kto chce chociaż próbuje coś zmieniać w swoim życiu a sposób w jaki do tego zmierza jest bez większego znaczenia.
      • mama_heleny Re: Zakochałem się... 23.06.18, 10:20
        I cóżeś uczynił nieszczęsny ? Spieprzyłeś Silowi (i innym zgredom) cały weekend .

        hahha dobre i w samo sedno, ludzie jakos sie nie umieja cieszyc cudzym szczesciem, a przeciez to plus i oznacza ze trafic sie moze kozdemu w kazdej chwili nawet tym co w to nie wierza. Pieknie i oby przetrwalosmile
    • poznanberlin Re: Zakochałem się... 27.06.18, 20:41
      Gratuluję smile
      Teraz tylko to pielęgnuj, szanuj ją, a będzie dobrze!
      • witrood Re: Zakochałem się... 27.06.18, 20:50
        Głaszcz i karm. big_grin
        • dolores2222 Re: Zakochałem się... 27.06.18, 20:56
          Byle nie pod włos.
    • marcepanka313 Re: Zakochałem się... 27.06.18, 21:19
      Byle nie zagłaskać. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka