Uskrzydlony oszałamiającym sukcesem wątku o Piersiakach, znowu rostfieram duszę, pytając tym razem, o 3 spośród Waszych ulubionych kawałków, ale o których wyjątkowosci decyduje tekst. Nie żeby muzyka nie miała nic do gadania, ale by największe wrażenie robiły na Was jednak słowa.
A ponieważ nie wiem, jak tam Koleżeństwo włada obcym narzeczem (osobliwie węgierskim, fińskim i mołdawskim), preferowane jest nasze, swojskie, przaśne i pszenno-buraczane. Aa i nie ma, że linka i tyle (na
Ciebie patrzę teraz Mortek, nie udawaj, że nie widzisz, cwaniaku
Mają być minimum 3 zdania (i to pełne: z podmiotem, mianownikiem i rzeczownikiem), a nie jakieś haiku na 3 sylaby na krzyż (mile widziane ludzkie dramaty lub wątki obsceniczno-martyrologiczno-melodramatyczne)
Zainspirował mnie Mortek wrzucając taką perełkę:
Koniec świata - Serce w Paryżu
www.youtube.com/watch?v=5ag9MWsuWtg
Kawałek z 2010, a przynajmniej wrzucony wtedy. Jakim okrutnym losu zrządzeniem go dotąd nie słyszałem pozostanie zagadką, ale raz, że gość ma kawał talentu tekściarskiego, a dwa ten cholerny Paryż z nadobną - jak mniemam - damą w tle, mnie za gardło złapał. Ehhh młodość
Też go nie znacie, czy tylko ja od 8 lat żyję pod kamieniem ?
Renata Przemyk - Samolot rozbił się przed startem
www.youtube.com/watch?v=wgRU2PrSxeY&list=PL8KDVEzPBsyARKiMtpvj6DyuSyNkpsr6u&index=5
Jeszcze starszy, jakiś '94 +-. Babski, ale od strony tekstowej prócz lekkiej melancholii, czai się w nim całkiem soczyste (uprasza się damy o przymknięcie ócz błękitów) yebnięcie
No i nie byłbym sobą, gdyby zabrakło geniuszu tego gościa:
Kaczmarski - Pompeje
www.youtube.com/watch?v=ZQDKv5p2zyM
Na moje, kunsztem literackim miażdży dwa poprzednie, ale że z braku prądu w gitarze, zwykle podoba sie tylko mnie, upchnąłem go na końcu. Swoją drogą, to on powinien być testem na dykcję w szkołach aktorskich,
a nie jakieś tam 'no to co, że ze Szwecji' czy 'w czasie suszy ..'.
Świetnie by się też nadał na bezsprzętowy alkomat. Już po dwu piwskach, nie sposób nie sieknąć się najdalej w drugiej zwrotce
Gintrowski - A my nie chcemy uciekać stąd
www.youtube.com/watch?v=BPjW2iBNoIs&feature=youtu.be&t=39
A do tego mam sentyment, bo jak byłem kajtkiem, jedyną nagraną kiedyś w muzeum archidiecezji kasetę z nim
(czytaj: relikwię), rąbnęło mi 2 niebiesko-czarnych, jak chwilę za późno do domu wracałem.
Na marginesie, wszyscy odbierali to wtedy, jako metaforę PRLu, a mało kto kojarzył, że parę lat wcześniej był faktycznie pożar dużego szpitala psychiatrycznego w Górnej Grupie (chyba tak się zwała miejscowość)
i to on był bezpośrednią inspiracją