Dodaj do ulubionych

Podzielę się...

11.09.18, 20:47
najnowszym wrażeniem z tzw. randek. wink
Umówiłem się z kobitą jakieś dwa tygodnie temu. Było przesympatycznie. Chciałem się umówić drugi raz. W jednym tygodniu czasu nie ma, w następnym nie ma i w kolejnym też nie. W weekendy ma gości, wyjazd integracyjny, sprząta... itd. Odległość samochodem jakieś 15 min. Czy nie mogła powiedzieć, że nie chce się spotkać? Spokojnie bym to przeżył i nie byłoby zawracania dupy przez dwa tygodnie. Wciska mi kit, jakbym do gimnazjum chodził. Deklaruje się jako osoba niezmiernie moralna i utyskuje, że takich ludzi dziś tak mało. Wiek prawie 35l. Problem z głową? wink
Obserwuj wątek
    • dolores2222 Re: Podzielę się... 11.09.18, 20:49
      Tak, Witku. A konkretnie z tym, że cały świat przesłania jej czubek własnego nosa. wink
    • silencjariusz Re: Podzielę się... 11.09.18, 20:52
      Może nie chciała sprawić Ci przykrości tak wykładając kawę na ławę. Swoją drogą Witold to masz niezły przerób randkowy. Mnie się już nie chce.
      • dolores2222 Re: Podzielę się... 11.09.18, 20:57
        Wg mnie, ale oczywiście zważając na mój podły charakterek to mało opiniotwórcze, dużo większą przykrość robi takie odwlekanie w czasie.
        Plaster się rwie a nie nadrywa i czeka, aż ci wszystkie włoski staną dęba. tongue_out
        • silencjariusz Re: Podzielę się... 11.09.18, 21:02
          No ale absztyfikantowi daje czas na to, by połapać się, że wspólnej przyszłości nie będzie...
          Może koleżanka miała jeszcze innych kawalerów randkowych i oni wypadli odrobinę lepiej od Witolda i dopóki pani nie była pewna, że ktoś inny będzie lepszy, to trzymała Witolda w odwodzie...
      • witrood Re: Podzielę się... 11.09.18, 20:59
        Ale takie dyrdymały w tym wieku tworzyć? A co do przerobu, to efekt i tak jest ten sam. wink
        • silencjariusz Re: Podzielę się... 11.09.18, 21:04
          No ale przynajmniej na randki chodzisz, a ja już mam na randki wywalone całkowicie.
          • witrood Re: Podzielę się... 11.09.18, 21:18
            Wiesz. Te randki kosztują nerwy, czas, a nawet i pieniądze.
            • silencjariusz Re: Podzielę się... 11.09.18, 21:42
              Wiem, wiem... No ale chyba Witek nie przeliczasz potencjalnego szczęścia na pieniądze?wink Nie jesteś aby kutwa?tongue_out
              • witrood Re: Podzielę się... 11.09.18, 21:44
                Nie jestem, ale to jest inwestycja, która nie przynosi zwrotu. wink
                • silencjariusz Re: Podzielę się... 11.09.18, 21:55
                  Czasem tak bywa. Płać i płacz.tongue_out
                • apersona Re: Podzielę się... 12.09.18, 22:31
                  witrood napisał:

                  > Nie jestem, ale to jest inwestycja, która nie przynosi zwrotu. wink
                  >

                  żadnego? bo piszesz, że w trakcie randki było przemiło
      • letniaburza77 Re: Podzielę się... 12.09.18, 12:19
        silencjariusz napisał:

        > Może nie chciała sprawić Ci przykrości tak wykładając kawę na ławę.

        Też tak uważam.
    • gyubal_wahazar Re: Podzielę się... 11.09.18, 20:53
      Niekoniecznie. Miałem tak raz i drugi. Za skarby nie umiałem powiedzieć wprost, że nic z tego nie będzie, bo miałem wrażenie, że ożenię jej taką kosę, to będzie płakać całą noc, więc liczyłem że rozwlekę to w czasie, aż sama się połapie. No wiem, że byłem mięczakiem, ale z dziewczynami zawsze miałem pod górę
      • witrood Re: Podzielę się... 11.09.18, 20:57
        Ale dla mnie to zwykła strata czasu.
        • dolores2222 Re: Podzielę się... 11.09.18, 20:59
          Jeszcze jedna możliwość jest, bez urazy jakby co, jak Marcyś mawia:
          możesz być kołem zapasowym. wink
          • witrood Re: Podzielę się... 11.09.18, 21:00
            A już podziękowałem za współpracę. Nie lubię niepoważnych ludzi.
            • dolores2222 Re: Podzielę się... 11.09.18, 21:02
              Brawo smile
            • autoteliczna Re: Podzielę się... 11.09.18, 21:12
              Bardzo dobrze. Ja rozumiem, że ktoś może być na tyle uważający i litościwy, żeby od razu nie powiedzieć. Ale dwa tygodnie ściemniać? Dla mnie absurd.
    • szarlotka_ja Re: Podzielę się... 11.09.18, 21:11
      A może mentalnie siedzi jeszcze w gimnazjum? wink
    • witrood Re: Podzielę się... 11.09.18, 21:25
      Nie powiedziała. Cały czas odpowiadała na smsy. Ja ją miałem za bardziej inteligentną. No chyba żartujesz z tym komunikowaniem? Serio?
      • witrood Re: Podzielę się... 11.09.18, 21:27
        Jak się dostaje zaproszenie, to jawne kłamstwo, że się nie ma czasu, jest przejawem kultury? Chyba żyję w innej rzeczywistości.
        • dolores2222 Re: Podzielę się... 11.09.18, 21:29
          Witku, po mojemu, to Gwen żyje w innej. tongue_out
    • witrood Re: Podzielę się... 11.09.18, 21:40
      I ja i ona jesteśmy za starzy na czytanie między wierszami i takie konwenanse. Takie coś to jakieś 15 lat temu mogłem stosować. Szkoda czasu na takie bzdety. Mnie tej znajomości nie jest żal. Lubię tylko jasność sytuacji. I nie lubię, jak ktoś co innego gada, a co innego robi.
      • silencjariusz Re: Podzielę się... 11.09.18, 21:43
        Dokładnie.
      • aniolka13 Re: Podzielę się... 11.09.18, 21:49
        To jednak jeszcze się starasz smile Nie zniechęcaj się. Po prostu to nie było to, nie było iskry. Przeżyjesz. Fajnie, że jeszcze Ci się chce chcieć. smile
        • witrood Re: Podzielę się... 11.09.18, 21:53
          Dla mnie też nie było iskry, ale ja potrzebuję ze trzech spotkań, żeby wiedzieć, że to nie to. Na pewno przeżyję. Nie lubię tylko, jak ktoś kręci. Bo po co?
          • aniolka13 Re: Podzielę się... 11.09.18, 21:56
            Bo mu głupio, bo nie chce być niedelikatny, nie wiem... Pewnie są to jakieś irracjonalne powodu, ale są przecież.
          • aniolka13 Re: Podzielę się... 11.09.18, 22:00
            Kiedy jeszcze umawiałam się na randki, dawno temu. To sam fakt umówienia się był wielkim sukcesem. Rzadko było coś dalej. Zazwyczaj drugiej randki nie było. Mimo, ze tez uważam, że na jednym spotkaniu trudno coś powiedzieć o tej drugiej osobie. Mężczyźni są wzrokowcami, więc jak się panna nie spodoba to koniec. Oceniamy powierzchowność i tyle. W życiu też tak jest, ze te na prawdę ważne cechy są niedoceniane.
      • letniaburza77 Re: Podzielę się... 12.09.18, 12:56
        witrood napisał:

        > I ja i ona jesteśmy za starzy na czytanie między wierszami i takie konwenanse.
        > Takie coś to jakieś 15 lat temu mogłem stosować. Szkoda czasu na takie bzdety.
        > Mnie tej znajomości nie jest żal. Lubię tylko jasność sytuacji. I nie lubię, ja
        > k ktoś co innego gada, a co innego robi.
        >
        Wit ,jesteś meżczyzną więc z natury jesteś zadaniowcem i strategiem ,lubisz jasne i konkretne sytuacje albo coś jest białe albo czarne.Ona jest kobietą -uczucia ,emocje ,owijanie w bawełnę pomiędzy białym i czarnym dostrzega też szary. Myślę ,że ona kierowała się tak zwaną kobiecą logiką myślenia ,jak ona by to przeżywała gdyby ktoś jej prosto z mostu powiedział że nic z tego nie będzie . Chciała dobrze a wyszło do dupy. To jak ze zrywaniem plastra ,wydaje się że jak zrobisz to delikatnie i powoli to mnie będzie bolało.Poza tym odnoszę wrażenie ,że Ty już się zaangażowałeś . Wybacz jej bo sam siebie torturujesz.wink
    • szarlotka_ja Re: Podzielę się... 11.09.18, 21:46
      Gweno, a Ty w ogóle chodzisz na randki? smile
    • witrood Re: Podzielę się... 11.09.18, 21:50
      Pisz co, chcesz, dla mnie jest to niepoważne. Ja jej nie rozliczam. Wystarczy nie kłamać i powiedzieć prawdę.
    • szarlotka_ja Re: Podzielę się... 11.09.18, 21:55
      Czyli nie chodzisz smile.
    • silencjariusz Re: Podzielę się... 11.09.18, 21:56
      Czyli nie chodzisz.wink
      • searam Re: Podzielę się... 12.09.18, 14:54
        Moze Gwen jezdzi na randki , a nie chodzi...wink
    • witrood Re: Podzielę się... 11.09.18, 21:58
      Tylko jak proponujesz znajomej, to co innego. Tu była randka z internetu, więc chyba intencja była wiadoma. Jak się chce kogoś poznać tą drogą, to chyba nie po to żeby wymieniać informacje o pogodzie?
    • autoteliczna Re: Podzielę się... 11.09.18, 22:05
      Gwen, tu zgoda - mój czas należy do mnie, nie mogę być z niego rozliczana. Tylko, że przecież mogę o tym powiedzieć jasno - a nie unikać odpowiedzi i przeciągać sprawę.
      Ale to ja - jeśli masz inny sposób myślenia - ok smile
      Nie uważam, żeby szybka odmowa była brakiem kultury. Moim zdaniem szczerość, prostota, jasne postawienie sprawy może być rozwiązaniem pozwalającym oszczędzić czas i nerwy. Takie bym wybrała, dobierając odpowiednio słowa. Jeśli używamy języka z szacunkiem dla innych osób - rozwiązania radykalne nie muszą nieść ze sobą ciężkich konsekwencji psychicznych. smile
      Ja osobiście zawsze odmawiam szybko, bez ściemy. smile
      • dolores2222 Re: Podzielę się... 12.09.18, 14:48
        Ja też. Cóż za zgodność. smile
        Ale jakoś mnie to zupełnie nie dziwi big_grin
    • timiy2 Re: Podzielę się... 11.09.18, 22:12
      gwen75 napisał:

      > To nie są konwenanse, tylko wyłapywanie "sygnałów" jakie ktoś wysyła. Jak np. t
      > rzy razy zaproponuję kobiecie jakiś wypad, a ona za każdym razem powie, że nie
      > może, albo nie ma czasu to sprawa jest jasna.

      coś w tym jest...
    • tdf-888 Re: Podzielę się... 11.09.18, 22:19
      No durna fakt. Po co tak kręcić.
      Piszesz ze było przesympatycznie a z ciekawości gdzie byliście i co robiliście?
      Tyle tych randek odbywasz - to mniej więcej podobnie wygląda? Jakaś knajpka lody kawka? Restauracja?
      Czy rower basen wycieczka?
      • marcepanka313 Re: Podzielę się... 12.09.18, 10:55
        Tekst ze sprzątaniem mnie przekonuje. big_grinbig_grin

        Wystarczyło nie odpowiadać na smsy. Wystarczająco czytelne.
        • witrood Re: Podzielę się... 12.09.18, 11:34
          Wystarczyło napisać jeden (na to powinno być stać każdą dorosłą osobę). Ludzie traktują innych jak śmieci i nie ma co zasłaniać się wrażliwością.
          • tdf-888 Re: Podzielę się... 12.09.18, 12:07
            Takie głupie kręcenie jest gorsze niż najgorsza szczera prawda. Obraza twoja inteligencję
      • witrood Re: Podzielę się... 12.09.18, 11:31
        Spacer (bo chciała) + kawiarnia.
        • dolores2222 Re: Podzielę się... 12.09.18, 14:51
          Witku, absolutnie nie daj się nabrać na takie gadki, że na pierwszym spotkaniu trzeba kobietę wymymłać, żeby chciała następnego!!!
          Jeśli chcesz spotkać kobietę z klasą, to żadna, ale to żadna na to nie pójdzie. Co najwyżej nieśmiałe przytulenie na dowidzenia i cmok. A od niej zależy, czy nadstawi policzek czy też "przypadkiem" trafisz w usteczka wink
          • autoteliczna Re: Podzielę się... 12.09.18, 22:40
            Dolorka prawdę pisze smile
            Plus jeszcze są te różne wabiki - dotyk niby przypadkowy, spojrzenie, otarcie przypadkowe i takie tam...
            Ale generalnie jakaś erotyka musi być, bo inaczej, jak to napisała niżej Margott, to to jest tylko klubik dyskusyjny wink

            PS Dolorka, jakaś Ty się zalotna zrobiła, fiu fiu wink
          • gyubal_wahazar Re: Podzielę się... 12.09.18, 23:06
            Amen. I tak powinno być. Te podchody są najfajniejsze. A potem drobiazgowe analizy, czy rybka jest już w saku,
            czy jeszcze trzeba ponęcić i pozabiegać wink
            • autoteliczna Re: Podzielę się... 12.09.18, 23:13
              Żeby tylko nie było tak, że zanęcisz, a potem w akwarium wstawisz i sobie będzie stało wink
              O rybki trzeba dbać smile
              • gyubal_wahazar Re: Podzielę się... 13.09.18, 22:39
                No wiem, duży już jestem, ale jak rybka foremna i ładnie ogonkiem pluska, to miło się o nią dba wink
    • searam Re: Podzielę się... 12.09.18, 12:14
      Nie bylo zaliczenia za pierwszym podejsciem = dogrywki nie bedzie..wink
      • tdf-888 Re: Podzielę się... 12.09.18, 12:22
        Ja tez myślę że to może być jeden z powodów dlaczego witkowi tak słabo idzie. Powinien się napić dla pozadnego rozluźnienia i działać. Nie mowie tu o penetracji od razu no ale jakieś przytulanki żeby pokazać jak tego potrzebuje i żeby ona tez poczuła jak jej przy nim jest. Na bieżąco werbalizowac swoje odczucia - 'o jak miło spróbujmy być razem' żeby wiedziała że mu sie podoba
        • searam Re: Podzielę się... 12.09.18, 14:01
          Dochody masz ?Pralke masz? Lodowke masz? Zmywarke masz? Gotowac umiesz ? To skad te rozterki...?! Zanim ilosc przejdzie w jakosc trzeba sie wyzbyc zludzen i polowac dalej...smile
        • margott_2 Re: Podzielę się... 12.09.18, 17:26
          Muszę się zgodzić. Nie ma fizyczności, nie będzie związku.Tak jak zauważył Witek na randkę idzie się w konkretnym celu. Kobiecie z klasą będzie miło jak będzie czuła się pożądana. A cóż robić na randce? Rozmawiać o książkach? To nie miłość, to klub książki. Na randce się flirtuje.
          • apersona Re: Podzielę się... 12.09.18, 23:00
            margott_2 napisała:

            > Muszę się zgodzić. Nie ma fizyczności, nie będzie związku.Tak jak zauważył Wit
            > ek na randkę idzie się w konkretnym celu. Kobiecie z klasą będzie miło jak będz
            > ie czuła się pożądana.

            Nie jest mi miło czuć się pożądana jako jakakolwiek kobieta byleby była.
            • autoteliczna Re: Podzielę się... 12.09.18, 23:03
              Jeśli czujesz, że jesteś "jakąkolwiek byleby była", to może lepiej się nie umawiać w ogóle na randkę?
              • marcepanka313 Re: Podzielę się... 13.09.18, 21:31
                Umawiając się prawie w ciemno, trudno stwierdzić czy ktoś czuję się jakąkolwiek, ale żeby to stwierdzić trzeba się jednak umówić. I dopiero wtedy wiadomo czy jestem jakąkolwiek dla kogokolwiek czy wręcz przeciwnie (chociaż możliwych wariantów jest jeszcze kilka.)
                • autoteliczna Re: Podzielę się... 13.09.18, 21:45
                  Tak, tu zgoda.
                  Ja wypowiedź apersony zrozumiałam w kontekście: Idę na randkę, choć wiem, że on interesuje się mną z braku czegoś lepszego. Na zasadzie: Wiesz, właściwie to on za mną nie szaleje specjalnie... No... tak zaprosił, bo zaprosił... Dam mu szansę...Może coś wyjdzie... Ja słyszę to od znajomych dość często.
                  • apersona Re: Podzielę się... 15.09.18, 20:37
                    Podpitych podrywaczy to można trafić i bez randki.
                    I obawiam się że jak któraś wymaga pioruna sycylijskiego fizyczności na pierwszej randce z netu żeby przejść do drugiej to się prosi o niestabilnych emocjonalnie, napalonych desperatów i rutynowanych uwodzicieli.
                    • autoteliczna Re: Podzielę się... 15.09.18, 20:53
                      Pewnie, ze tak. Nie chodzi o pioruny. Ale jakies zainteresowanie fizyczne powinno sie pojawic. Ostatnio rozmawialam na ten temat z kolezanka. Umowila sie z facetem z neta. Pierwsza randka slabo, ale umowila sie z nim na druga. "Przeciez mowilas, ze Ci sie nie podoba" -mowie do niej. "No niby tak, nie ma miedzy nami chemii, ale moze jeszcze sie nawiaze"... Potem sie okazalo, ze sie nie nawiazalo, a i facet przekladal spotkania kilkukrotnie. Spotykali sie pare razy ale bez szalu. A potem zdenerwowana, ze czas stracila.
    • nerw_rdzeniowy Re: Podzielę się... 14.09.18, 22:00
      Z czasów mojej młodości pamiętam, że szczególnie ładne i mające powodzenie lubią mieć 1-2 absztyfikantów w rezerwie taktycznej.
      Ci nieszczęśnicy byli w wyrafinowany sposób kiwani przez wiele miesięcy a byli potrzebni po to żeby od czasu do czasu zaszachować prawdziwy cel manipulantek....
      • nerw_rdzeniowy Re: Podzielę się... 14.09.18, 22:06
        I dodam jeszcze co powtarzam jak zdarta płyta - co my Ci możemy powiedzieć jak w większości sami jesteśmy?
        Co my się na tym znamy?
      • dolores2222 Re: Podzielę się... 14.09.18, 22:06
        W sumie to dziękować bogom, że w młodości nie czułam się ani szczególnie ładna, ani pewna siebie wink
    • robertguzowski Re: Podzielę się... 15.09.18, 17:00
      Też mi się coś takiego przytrafiło. Dziewczyna mnie zwiedziła że trzy miesiące, myślałem że jest ok,naprawdę fajna dziewczyna,ale okazało się że miał kogoś na "okuku" i nie wiedziała jak mi to powiedzieć. Poczułem się jak frajer.
      • dolores2222 Re: Podzielę się... 15.09.18, 18:16
        Zwiedzała cię aż trzy miesiące? To ty lepszy niż Met jesteś. A nawet całe Jabłko tongue_out
        • to_ja_pisze Re: Podzielę się... 15.09.18, 18:39
          Czyli czasu nie zmarnował tak do końca....
        • gyubal_wahazar Re: Podzielę się... 15.09.18, 19:22
          Jabłko = nyc, a met ? Metropolitan opera, czy bredzę więcej niż zwykle ? wink

          PS Robert, nic się nie przejmuj, miejscowe dziewczyny nie przepuszczają okazji, by się pochichrać.
          Pochichraj się z nich i będzie remis wink
          • dolores2222 Re: Podzielę się... 15.09.18, 20:23
            Ty nas nie reklamuj. suspicious
            My same w sobie jesteśmy chodzącą reklamą tego foruma tongue_out
          • apersona Re: Podzielę się... 15.09.18, 20:41
            gyubal_wahazar napisał:

            > Jabłko = nyc, a met ? Metropolitan opera, czy bredzę więcej niż zwykle ? wink

            Obstawiam Metropolitan Museum of Arts
            • dolores2222 Re: Podzielę się... 15.09.18, 20:49
              Brawo smile
              Ale to nie było zbyt trudne. Dla ciebie suspicious
      • autoteliczna Re: Podzielę się... 15.09.18, 21:06
        To nie jest mile, pewnie. Latwo jest mowic: nie przejmuj sie. Jednak zawsze w jakis sposob cos takiego czlowieka dotyka. Trudno, taki lajf... Mysle, ze pomaga przekonanie o wlasnej wartosci niezaleznej od okolicznosci, stalej. A emocje w odroznieniu od niej sa zmienne i niech sobie przeplyna...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka