dalej.
Nie ma dobrej i złej strony mocy.
Jest coś co mi się nie podoba.
A jak mi się nie podoba, to znikam.
Bo tak mi się podoba.
Przyszłam tu nie po to, żeby się w bagnie taplać.
I jeszcze słuchać naukowych wywodów uzasadniających taką potrzebę.
Internet daje anonimowość i odwagę.
Nie daje odwagi dla dobra, bo (i tu się zgodzę) jest ono nudne.
P.s. Ciekawe, kiedy nasze zarobione adminki dojdą do wniosku, że słowo "opierdalajcie się" jest szpetne i ciachnie mój wpis?
Obstawiam, że ino roz

Gubiś, masz jaja jak bysior. Cholera, szkoda mi cię, ale walka z wiatrakami tak się kończy. Buziory