Dodaj do ulubionych

Smutny wniosek

09.10.18, 16:05
po 5 latach szukania, składam broń sad
Ostatecznie i nieodwołalnie.
A wniosek?
Nie ma normalnych facetów 45+ sad
A przynajmniej ja ich nie dostrzegam, nie trafiam, nie umiem znaleźć i co tam jeszcze do tego "nie" pasuje.
Albo to ja jestem ślepa, głucha, nienormalna, nieporadna i co tam jeszcze... sad
Może nawet lepiej byłoby, żeby wyszło na to drugie.
Bo cieszyłby mnie fakt, że jednak któraś z was, Kochane Super Babki Forumowe, znalazła jeden okaz tego wymierającego gatunku. Naprawdę, cokolwiek sobie o mnie myślicie...

P.s. Witek, a jak ci? Weź no napisz, że do przodu, plisss
Obserwuj wątek
    • silencjariusz Re: Smutny wniosek 09.10.18, 16:26
      To samo mogę napisać o kobietach 35+.
      • dolores2222 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 16:27
        No to mamy drugi smutny wniosek.
        Heh, jak powiedziałby nasz kolega sad
        • silencjariusz Re: Smutny wniosek 09.10.18, 16:35
          Nie jęcz, bo nie ma powodu.
          • dolores2222 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 16:44
            Przecież znany jęczek jestem to co mam robić? big_grin
            A powód jest.
            Źle mi samej a nic nie wychodzi.
            Pewnie lepiej nie pisać tak wprost, bo inni się pośmieją jedynie. Ale co z tego?
            Jak komuś to poprawi humor, to i tak coś dobrego wink
            • silencjariusz Re: Smutny wniosek 09.10.18, 16:52
              Zajmij się czymś. Sweter na zimę dla psa wydziergaj na ten przykład.
              • dolores2222 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 16:54
                Mój pies jest bardziej normals niż ja.
                Nie będę z niej wariata robić suspicious
        • undead.mortis Re: Smutny wniosek 09.10.18, 16:45
          kolegi nie mieszaj heh
          kolega daje sobie świetnie radę tongue_out
          a rada prosta
          jeden zlocik i wtedy można broń składać lub heh nie
          • dolores2222 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 16:47
            Bardzo serdecznie przepraszam heh suspicious
            • undead.mortis Re: Smutny wniosek 09.10.18, 16:56
              nie ma za co tylko....
              same pier....... nie starcza
              czasami trzeba iść z tym w świat
              wielu z tych co nie piszą byli w hmmmm "trasie" powiedzmy koncertowej heh
              i wiem że się udawało
              fakt że nie wszystkim na długo i do końca ale...
              liżecie się przez szybę w pokoju widzeń wink
              • dolores2222 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 17:09
                A ta ostatnia linijka to na jakim syropie pisana była? suspicious
                • undead.mortis Re: Smutny wniosek 09.10.18, 17:24
                  na żadnym heh
                  to wasza rzeczywistość nic więcej kiss
                  • dolores2222 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 17:25
                    Tia, a kiedy ci z twojej planety sie o ciebie upomną? suspicious
      • uny Re: Smutny wniosek 09.10.18, 16:36
        Jedna jest.
        Niejaka Gośka Wassermann ostatnio napisała, że: "prywatnie to jest całkiem normalna" big_grin
        • dolores2222 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 16:42
          smile
          Ale że dla Sila? big_grin
        • witrood Re: Smutny wniosek 09.10.18, 17:13
          W sumie ona chyba singielka jak na razie.
          • dolores2222 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 17:16
            Startujesz?
            Byłbyś pan prezydentowy? wink
            • witrood Re: Smutny wniosek 09.10.18, 17:21
              A daj mi jej numer, to zadzwonię. Co mi szkodzi. wink
              • dolores2222 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 17:24
                A nie mam. big_grin
                Ale jakbym miała, to bym dała Witkowi smile
                • undead.mortis Re: Smutny wniosek 09.10.18, 18:27
                  Dolorka swój puść w eter heh
                  • dolores2222 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 18:30
                    Jasne.
                    Z dopiskiem:
                    brać, nie patrzeć na zawartość tylko na opakowanie suspicious big_grin
                    Mortek, dzięki, że mnie rozbawiłeś smile
                    • undead.mortis Re: Smutny wniosek 09.10.18, 18:38
                      ograniczenia jednak istnieją
                      no sorry ale nie kumasz
                      ale chcesz dzwoń pogadamy
                      numer znajdziesz heh
                      • dolores2222 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 18:41
                        Mortek, dzięki.
                        Ale ja piszę tu jak naprawdę czuję. A czuję, że już nie szukam.
                        Ani numeru, ani żadnej innej zguby.
                        Ale dzięki smile
                        • undead.mortis Re: Smutny wniosek 09.10.18, 18:46
                          nie panikuj
                          ale jak chcesz pogadać a ja będę miał czas co to komu szkodzi
                          to tylko rozmowa nic więcej
      • kevinjohnmalcolm Re: Smutny wniosek 09.10.18, 21:16
        silencjariusz napisał:
        > To samo mogę napisać o kobietach 35+.

        A ja napiszę:
        Nie ma wolnych kobiet 35−.

        tongue_out
    • undead.mortis Re: Smutny wniosek 09.10.18, 16:50
      jedyne co smutne to wasze zachowanie heh
      siedzicie tylko i myślicie zamiast na żywioł iść
      ruszyć te szacowne cztery a nie...
      i co z tego ile kto ma na + 30 40 50
      jak z gadki tomacie z 500+ tongue_out
      • dolores2222 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 16:53
        A ty rozumiem, w szczęśliwym związku i dlatego tu siedzisz? suspicious
        • undead.mortis Re: Smutny wniosek 09.10.18, 16:59
          w tym momencie może i nie ale....
          nie zamierzam tylko "tu" siedzieć i gdybać
          i co z tego że 40+
          jak jeszcze ciągnie do... heh
          • dolores2222 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 17:08
            A ty uważasz, że ja tylko tu siedzę?
            Jeśli zaś chodzi o gdybanie:
            chyba nie ma większego gdybacza od ciebie Mortek, no wybacz suspicious
            • undead.mortis Re: Smutny wniosek 09.10.18, 17:12
              WASZ PROB heh
              rock może mój ale bagno WASZE wink

              "W pokoju zamknięty tworzę swój świat
              Z pamięci przeszłość wymazuję
              Czasem do mnie zagląda przyjaciel strach
              Powietrza tu brakuje
              Od ściany przemierzam świat co dnia
              Czasem obłęd zamieni ze mną słowo
              Samotność mą siostrą, zwątpienie jak brat
              Szukam nieba uciekam przed sobą

              Daj mi siłę by wstać
              Daj mi siłę by iść
              Daj mi siłę by walczyć
              Daj mi siłę by żyć

              Brakiem nadziei marzenia zabijam raz po raz
              A miłości nie pozwalam się odwiedzać
              Sny się nie śnią, noc się kończy i nie widać dnia
              Szukam siebie przed sobą uciekam
              Drzwi zamknięte a sił coraz mniej by wyjść
              Zamazane obrazy w mojej głowie
              Swe rany rozdrapuje oddech dławi lęk - oto człowiek"

              z tekstem bo jak wcześniej heh
              rock mój
              www.youtube.com/watch?v=eoQPigqw79g

              i teraz Dolorka choć raz zrozum przekaz kiss
          • dolores2222 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 17:14
            Mortek, a że tak zapytam, bo autentycznie ciekawi mnie zdanie faceta:
            czy w pierwszej rozmowie z powiedzmy potencjalną kandydatkę na potencjalną partnerkę, mówisz niby w żartach, że ci "stoi"? I nie jest to wyrwane z szerszego kontekstu, dla jasności.
            Bo może to ja jestem nienormalna, że mnie takie coś razi? Już sama nie wiem. Odpowiedz, proszę normalnie zdaniem. smile
            • undead.mortis Re: Smutny wniosek 09.10.18, 17:20
              mnie nie razi i możliwe że i takie teksty były heh
              ale nie potrafię tak laboratoryjnie odpowiedzieć
              za mało danych to raz
              a dwa
              ja zawsze gadam jak wyrwany z kontekstu heh
              nawet byś nie zakumała kiss
              • dolores2222 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 17:24
                Czyli to ja jestem nienormalna. Ok.
                • undead.mortis Re: Smutny wniosek 09.10.18, 17:27
                  każdy ma normalność własną i tylko tyle
                  nie jest istotne co myślą inni
                  tylko trzeba ją znaleźć i heh właściwie pokochać wink
                  jeżeli pokochasz samą siebie.......
                  pomyśl tylko
                  nic więcej
                  • dolores2222 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 17:34
                    Może właśnie dlatego, że lubię siebie, takie rzeczy mnie rażą?
                    Pomyśl tylko
                    nic więcej
                    • undead.mortis Re: Smutny wniosek 09.10.18, 17:39
                      wszystko to tylko to co autor na myśli ma
                      jeżeli w formie żartu heh i tyle
                      jeżeli powaga to już bym się zastanawiał dlaczego hmmmmmmmmmm
                      no jeżeli wymieniliście zdjęcia..... czy cuś

                      a inna sprawa
                      wojtków co mają 12 lat jest na kopy wink
                      cedzak musisz zakupić
                      • dolores2222 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 17:43
                        Jakby to był wojtuś lat 12 to byłoby zrozumiałe, heh wink
                        Ok, koniec tematu.
                        Zbroję zdjęłam, broń odwiesiłam.
                        Miejsce obok wianka. Na tym samym kołku. big_grin
                        • undead.mortis Re: Smutny wniosek 09.10.18, 17:49
                          spory ten kołek heh
                          jak ni na dwie AA wink
                          • dolores2222 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 18:26
                            Jak być to być, Mort wink
                            • undead.mortis Re: Smutny wniosek 09.10.18, 18:28
                              jak kołek to też heh Mort wink
            • marcepanka313 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 21:24
              dolores2222 napisała:

              > Mortek, a że tak zapytam, bo autentycznie ciekawi mnie zdanie faceta:
              > czy w pierwszej rozmowie z powiedzmy potencjalną kandydatkę na potencjalną part
              > nerkę,
              Już ewentualną partnerką??? Heloł tongue_out

              mówisz niby w żartach, że ci "stoi"?

              Ale chwalisz się czy żalisz? wink
              Po prostu kończysz, choć mam pewne podejrzenia skąd to wynikało. wink
              • dolores2222 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 21:35
                Ewentualna na ewentualna ale nie chce mi się już rozkminiać. Nie ma czego.
                Marcyś, zdradź mi te podejrzenia, bo jako żywo starałam się zachować choć pozory dobrego wychowania big_grin
      • witamina_b12 Re: Smutny wniosek 27.10.18, 18:54
        True.
    • witrood Re: Smutny wniosek 09.10.18, 17:14
      Tak se na razie. Odpoczywam. wink Co to jest pięć lat? Czas na urlop dopiero. wink
      • dolores2222 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 17:17
        A ty jak długo szukasz?
        Bo jeśli dłużej, to poproszę o namiar na twojego dilera dopalaczy big_grin
        • witrood Re: Smutny wniosek 09.10.18, 17:20
          Zależy jak to liczyć, ale ostatnią dłuższą relację miałem jakieś 5 lat temu. A szukam dorosłe życie, więc sporo dłużej.
          • dolores2222 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 17:23
            To tak jak ja. Ale ja już nie mam siły... naprawdę.
            • witrood Re: Smutny wniosek 09.10.18, 17:25
              A czymżeś się tak znowu umęczyła? Nic nie pisałaś.
              • dolores2222 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 17:26
                Ani mi nie mów.
                Przeczytaj powyżej w mojej rozmowie z Mortkiem.
                Bez komentarza. Bo nawet nie wypada więcej pisać. sad
                • undead.mortis Re: Smutny wniosek 09.10.18, 17:35
                  staram się pomóc jak mogę ale....
                  musisz sama do tego dojść
                  niestety
                  zrozumienie heh fajne słowo ale trudne zawiłe i zdradliwe
                  i teraz fakt rozpisałbym się ale...
                  nie chcę
                  Dolorka
                  lubię Cię więc nie dołuj już kiss
                  • dolores2222 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 17:42
                    Ok, nie dołuję.
                    Ale tylko z powodu twojego lubienia wink
                    • undead.mortis Re: Smutny wniosek 09.10.18, 17:50
                      spoko kiss tongue_out
    • margott_2 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 17:55
      Ja jestem w związku. Facet ma mnóstwo problemów, sama mam mnóstwo. Porysowani jesteśmy przez doświadczenia lub brak doświadczeń. Wszyscy. Plusy: właściwie nie pije, a to moja pięta Achillesa. Jeden pijak na jedno życie zdecydowanie mi wystarczy. Łazimy za rękę po górach, a lubię tak łazić. No i mam się do kogo przytulić jak potrzebuję. To są plusy, a minusów jest mnóstwo. Z tym,że ja nie oczekuję,że znajdę w tym wieku kogoś bez problemów. Poza tym nic mnie nie szokuje.
      • undead.mortis Re: Smutny wniosek 09.10.18, 18:19
        no w końcu coś normalnego heh
      • dolores2222 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 18:25
        Dzięki ci za ten wpis.
        Ja też nie oczekuję cudów, bo sama cudem się nie czuję.
        Może jednak prawdą jest, że prawdziwie kocha się tylko raz.
        Ja kochałam i byłam kochana przez lata. Może po prostu wyczerpałam limit szczęścia?
        Wiem, Margott, że ty mnie nie lubisz, ale mimo to napisałaś. Bardzo miło jest przeczytać, że jednak się da. Najbardziej mi brakuje tego przytulenia właśnie. Nie żadnych fajerwerków, nie wielkiej namiętnosci, tylko świadomości, że jest ktoś, kto akceptuje i wspiera. Brakuje bardzo.
        • autoteliczna Re: Smutny wniosek 09.10.18, 18:30
          Jakie tam znowu limity szczęścia..?
          Nie ma limitów. Szczęścia jest pełno we wszechświecie.

          A że cudów nie ma - no nie ma.
          W życiu nie ogląda się tylko samych ładnych obrazków.
          Jakoś trzeba sobie dać radę z tym, że zawsze będzie coś, co nam się nie spodoba.
          Kwestia jest taka, żeby umieć z tym żyć i dogadać się mimo to, a nie na siłę coś produkować wg swoich wyobrażeń. smile
          • dolores2222 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 18:31
            Nic nie produkuję, uwierz mi.
            Jeno trochę zwyczajności oczekuję.
            To aż tak wiele? sad
            • autoteliczna Re: Smutny wniosek 09.10.18, 18:38
              Nie wiem, czym jest zwyczajność, jakiej oczekujesz...
              Coś dla jednych znaczy wiele, dla innych - nic.
              • dolores2222 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 18:45
                Dla mnie?
                Bycie na jednej fali.
                A jak jedno upada, drugie podaje rękę.
                Takie coś przeczytałam:
                (mniej więcej, bo pamięć nie ta wink)
                "Ja to muszę się ciągle zakochiwać, nie mogę być z jedną. Bo jak już opadną emocje, cała ta namiętność, to co zostanie? To co zostaje mi już nie pasuje."
                A ja chciałabym zobaczyć, co zostanie.
                I dbać o to wszystko, co zostało.
                • autoteliczna Re: Smutny wniosek 09.10.18, 19:34
                  Tak, tylko, że tego nie sprawdzisz tak od razu. Trzeba choć trochę do rzeki wejść smile
      • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Smutny wniosek 10.10.18, 19:15
        No to Cię zaskoczę. Mam gościa bez problemów... ale to takie dziwne że mój instynkt cały czas mówi: "RUN!". Z gościem jest tak: ma na koncie tyle kasy (manager był wyższego szczebla, zarobił kupę a teraz rzucil robotę i se za to żyje). Oficjalna wersja dlaczego rzucił robotę: "uniemożliwiała mu rozwój duchowy"... on naprawdę nie ma problemów. mówi że mu zawsze słońce świeci... medytuje, chodzi na spacery, jada w knajpach tylko, chodzi do klubów na siłkę i saunę... tak spędza czas... zawsze uśmiechnięty czeka z herbatą... ja urzędas baaardzo zasuwam mam ciężko, po pracy zmęczona jak pies, a on mnie wita u siebie z tą herbatką i chce gadać tylko o guru duchowych... jak schodzę na inne bardziej przyziemne tematy a że mój pies ma sraczkę, to wysłucha z uśmieszkiem wyższości/łagodności (bo już mnie chyba intuicja myli) i mówi: naprawdę chcesz o tym rozmawiać...? porozmawiajmy o czymś ważnym... (znaczy o tych guru ;P)… no niby wszystko super a ja siedzę i cały czas coś mi jest tak straaasznie nie halo... jest miłym, czułym facetem to czemu instynkt mówi mi "RUN"? No ale KOLEŚ NAPRAWDE NIE MA PROBLEMÓW. Czyli można... tylko trzeba zacząć słuchać guru na YT smilesmile
        • autoteliczna Re: Smutny wniosek 10.10.18, 19:27
          Wszystko super...?
          Ja nie lubię stawiać diagnoz na podstawie internetowych informacji, ale z tego co napisałaś, to widzę, że może zachodzić między Wami coś, co się nazywa "odbieraniem na różnych falach"...
          Czy gdybyście odbierali na jednych miałabyś tyle wątpliwości...?
          Ciężko żyć we wzajemnym niezrozumieniu. Samotność w związku to nie jest nic przyjemnego... Zastanów się: czy to odczuwasz? Bo jeśli tak, to powiem Ci, że może być tylko gorzej - z tej przyczyny, że ludzie się rzadko kiedy zmieniają.

          "Porozmawiajmy o czymś ważnym" - jego odpowiedź na Twoje sprawy.... To nie brzmi dobrze....

          • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Smutny wniosek 10.10.18, 20:02
            Tak masz rację... teraz po półtora miesiąca powinno być cudownie... i w wielu aspektach jest świetnie... ale ja często czuję się niezrozumiana... on niby mówi że rozumie tylko chce nadać mi odpowiedni kierunek... tak to określa...
            aha i jeszcze niepokojące jest to że często dczuwam potrzebę negacji jego wypowiedzi, np. on mówi: "jak tak mi odpowiadasz to czuję że jesteś mądra"... a
            a ja wtedy odczuwam coś w rodzaju wewnętrznego buntu, bo niejako "uzależnia" ocenę "mojej mądrości" od tego, jak blisko to leży jego przekonań... odczuwam wtedy frustrację, bo chcę krzyknąć: nie mów do mnie jak do małej dziewczynki jestem dojrzałą kobietą i nie chcę żebyś przez swój pryzmat oceniał moją "mądrość"...
            • autoteliczna Re: Smutny wniosek 10.10.18, 20:17
              bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:

              on niby mówi
              > że rozumie tylko chce nadać mi odpowiedni kierunek... tak to określa...

              Hmmm... Pytania: czy to jest uzasadniona chęć pomocy z życzliwości...? Na ile silna...? Na ile wyrastająca z jego przeświadczenia o własnej wyższości? Na ile wyrastająca z Twoich potrzeb..? Na ile tak narawdę liczysz się w tym Ty...?
              Można to przegadać ze sobą, a można się też samodzielnie poprzyglądać i zdecydować, czy się chce w tym uczestniczyć....


              odczuwam wte
              > dy frustrację, bo chcę krzyknąć: nie mów do mnie jak do małej dziewczynki jeste
              > m dojrzałą kobietą i nie chcę żebyś przez swój pryzmat oceniał moją "mądrość"..
              > .

              Krzyczeć od razu nie musisz, ale zawsze możesz powiedzieć. I co wtedy...?
              Próbowałaś?
              • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Smutny wniosek 10.10.18, 20:29
                Nie no z tym krzykiem to była taka przenośnia... chodziło mi że we mnie to uczucie bardzo silne było... tak on jest bardzo arogancki, mój kumpel nazwał go "po prostu bucem". Powiedziałam że mi to nie odpowiada to odpowiedział: "liczę na to że jesteś na tyle inteligentna żeby zrozumieć że to tylko takie robocze określenie"... no i znowu poczułam się urażona... że tym razem poddaje w wątpliwość moją inteligencję... innym razem: "mam nadzieję że okażesz się na tyle mądra byśmy mogli być razem".
                czy to normalne słownictwo? dla mnie jakieś dziwne... no i poczułam w tym jakby zaowalowany nacisk/sugestię żebym raczej nie wygłaszała opinii odmiennych od jego, bo uzna mnie za "nie dość mądrą". Dodam że pierwszy raz jestem w takiej dziwnej sytuacji...
                • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Smutny wniosek 10.10.18, 20:35
                  Nie dziwne że w takiej sytuacji moje myśli uciekają do "forumowego bytu" który nie ocenia, nie punktuje, jest taki luuudzki i serdeczny, po prostu...
                • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Smutny wniosek 10.10.18, 20:37
                  Nie dziwne że w takich chwilach ciągnie mnie do forumowego bytu, który nie punktuje, jest taki luuudzki i serdeczny, po prostu...
                • autoteliczna Re: Smutny wniosek 10.10.18, 20:39
                  idę odpowiadać w nowym wątku
                • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Smutny wniosek 10.10.18, 20:40
                  o, a jak się usuwa podwójne posty? internet mi zaszwankował...
                  • autoteliczna Re: Smutny wniosek 10.10.18, 20:50
                    nie usuniesz
                • kevinjohnmalcolm Re: Smutny wniosek 10.10.18, 22:34
                  bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:
                  > tak on jest bardzo arogancki, mój kumpel nazwał go "po prostu bucem".

                  Nie chcę Cię martwić, ale Twój kolega miał rację. Kobiety mają nieprawdopodobnie wysoki poziom odporności i jeżeli kobieta sama przyznaje że facet jest arogancki, to znaczy że jest MEGA bucem. W dodatku te dziwne jego teksty.

                  Jest ogólna zasada - jeżeli chcesz się dowiedzieć prawdy o jakimś mężczyźnie, zapytaj się co o nim sądzą faceci którzy go znają. Twój kolega już się wypowiedział (potem zrobiło mu się głupio i próbował się wykręcić, ale już się stało - powiedział co naprawdę myślał).

                  Sama przyznajesz że miałaś toksycznego męża.
                  Teraz trafiłaś na dziwnego gościa o którym inni faceci mają negatywną opinię.
                  Nie zastanawia Cię to dlaczego ciągle trafiasz na takich facetów? Dlaczego tak cię ciągnie do płomienia świecy?
                  • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Smutny wniosek 10.10.18, 22:49
                    Nie to nie jest do końca tak... mojemu kumplowi opowiadałam akcje "buddysty" i on na tej podstawie tak powiedział... nie zna go... (inna kwestia że mój luby ma tylko JEDNEGO kolegę, to tez dziwne nawet dla mnie choć ja sama nie jakaś dusza towarzystwa). Poza tym nie jest do końca obiektywny bo sam się we mnie podkochuje i żadne z nas nie robi z tego tajemnicy... ale skutek jest taki że dla zasady krytykuje każdego faceta o którym zaczynam mówić.

                    Co do płomienia świecy to tak, ciągnie mnie do "trochę innych", ale teraz już jestem duuuzo mądrzejsza. I nie ignoruję sygnałów... tylko problem że nawet jak je widzę to trochę samej sobie nie dowierzam... muszę od nowa uwierzyć że jestem naprawdę mądra (bo jestem) i mam intuicję (bo mam)…
                    Śmieszne że zaczynam odzywać się na forum wtedy jak jestem na życiowym zakręcie i muszę sobie potwierdzić moje uczucia... Wy mi bardzo pomogliście, naprawdę! dzięki!
                    • kevinjohnmalcolm Re: Smutny wniosek 10.10.18, 22:55
                      W grupie siła. Każdy ma inny punkt widzenia, widzi sprawę pod innym kątem, udzieli innej rady. My możemy jednak tylko teoretyzować, jedynie Ty wiesz jak naprawdę wygląda sytuacja i sama wybierzesz które z tych rad są warte posłuchania.
                      Posłuchaj swojego rozumu, doświadczenia, rosnącej każdego dnia mądrości życiowej.
                      Powodzenia!
                    • autoteliczna Re: Smutny wniosek 11.10.18, 01:56
                      bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:

                      tylko problem że nawet jak
                      > je widzę to trochę samej sobie nie dowierzam... muszę od nowa uwierzyć że jeste
                      > m naprawdę mądra (bo jestem) i mam intuicję (bo mam)…

                      To ja Ci wrzucę coś o intuicji z mojej ulubionej "Biegnącej z wilkami":

                      "Setki, tysiące razy słyszałam kobiety mówiące: „Wiedziałam, że powinnam była posłuchać głosu intuicji. Przeczuwałam, że powinnam/nie powinnam była zrobić tak i tak, ale nie usłuchałam". Karmimy
                      głęboką intuicyjną jaźń, słuchając jej i idąc za jej radą. To pełnoprawna osoba, magiczna istota wielkości lalki, która zamieszkuje duchowe wnętrze kobiety. Jest jak mięśnie w ciele. Jeśli mięśni się nie używa, w końcu zanikają. Z intuicja jest dokładnie tak samo: nie karmiona, nie używana, ulega atrofii."

                      smile
    • autoteliczna Re: Smutny wniosek 09.10.18, 18:25
      Dolorko kochana,
      ja nie jestem z tych szukających, walczących, zdobywających,
      tylko z tych przyglądających się losowi i - jeśli widzę coś, co uznam za wartościowe - wychodzących naprzeciw.
      I powiem tak:
      często z bronią nie dasz sobie rady tak dobrze, jak bez broni właśnie.
      Bo najlepsze rzeczy przyjść mogą, gdy się nie szuka i nie walczy.
      To nie znaczy, że masz być zrezygnowana.
      Bądź uważna, gotowa i świadoma. smile

      A czy trafisz na swego? Tego nigdy nie wiesz, dopóki nie pozwolisz sobie podjąć próby.
      Wyjdzie albo nie - ryzyk-fizyk smile
      Powodzenia, Słońce smile

      • dolores2222 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 18:28
        Dzięki.
        Próby mnie wyczerpały do cna. Na ten moment koniec.
        Niechbym się miała o Niego potknąć i przewrócić, to pewnie nie zauważę. Takie nastawienie mam. sad
        • undead.mortis Re: Smutny wniosek 09.10.18, 18:31
          tiaaaaaaaaaa heh kubuś fatalista heh
        • autoteliczna Re: Smutny wniosek 09.10.18, 18:35
          Odpocznij, ale podnoś się, kochana.

          "W głębi surowych krain naszych umysłów jesteśmy harde, nieugięte i zdajemy sobie sprawę, że bez wysiłku nie ma przeobrażenia. Wiemy, że w taki czy inny sposób trzeba się wypalić do cna, a potem usiąść w popiołach dotychczasowego życia i zacząć od nowa."
          (moja ulubiona Clarisska smile )

          A przepraszam, że tam zapytam wprost:
          to leżenie bez sił to tylko z powodu tego, że napisał, że mu stoi..?
          No niech mu stoi na zdrowie, nie przejmuj się.
          A Ty wstań i idź gdzie indziej, jak Ci nie odpowiada smile
          • dolores2222 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 18:37
            Chyba jak stał, to przelał czarę wink big_grin
            Już mam głupawkę, nie jest źle big_grin
            • autoteliczna Re: Smutny wniosek 09.10.18, 18:40
              kiss
            • undead.mortis Re: Smutny wniosek 09.10.18, 18:40
              tiaaaaaaa heh
      • timiy2 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 18:53
        autoteliczna napisała:

        > Bo najlepsze rzeczy przyjść mogą, gdy się nie szuka i nie walczy.

        ...ile lat już to sobie powtarzam... i co....ciągle jestem w czarnej....
        po prostu niektórzy mają być sami i tyle... takie życie...wink
        • dolores2222 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 18:55
          Godzisz się z tym?
          Czy coś robisz tak jak Witek np. ?
          • timiy2 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 19:53
            dolores2222 napisała:

            > Godzisz się z tym?
            > Czy coś robisz tak jak Witek np. ?

            ...ja podziwiam Witka.... bo ja się już chyba pogodziłem... ale nic to, ot takie życie...wink
            • dolores2222 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 20:28
              Chyba?
              Ja to się naprawdę pogodziłam Timi... sad
              Nie ma takich kobiet, o jakiej marzysz?
              Bo ty chyba całkiem do rzeczy.
              • timiy2 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 20:37
                ...myślę że raczej jest problem we mnie... raz nawet usłyszałem że się otoczyłem murem... indifferent
                • dolores2222 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 20:47
                  Tego nie przebije głowa żadnej kobiety, jeśli nie zrobisz w nim choćby szczeliny.
                  Może być wąska na tyle, żeby choć dało się zajrzeć.
                  A potem to już wiele zależy i od ciebie i od niej.
                  Myślę, że może ci się zdarzyć taka, która będzie próbowała. Nie wiem, w jakim jesteś wieku, ale każdy mur powstaje po coś i dla czegoś. Niezależnie od wieku.
        • undead.mortis Re: Smutny wniosek 09.10.18, 19:03
          to nie tak
          żyjecie wyobraźnią
          jaka ma być jak wyglądać jak wymawiać "r" heh
          i inne hmmmmmmmm wyobrażenia
          nie skupiacie się na duszy
          czy myśli czy rozumie czy pozwala lub w drugą stronę
          żal mi was i totak serio heh
          dołujecie mnie
          wink
          • autoteliczna Re: Smutny wniosek 09.10.18, 19:05
            Oj dobra, Mortek, daj już spokój ludziom, no wink

            Niech każdy żyje jak chce.
            A że ponarzeka, to i cóż - też jego prawo wink
            • dolores2222 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 19:08
              Bo Mortek nigdy nie narzeka big_grin
              • undead.mortis Re: Smutny wniosek 09.10.18, 19:13
                nigdy nie mów nigdy heh
                to może zgubić wink
        • autoteliczna Re: Smutny wniosek 09.10.18, 19:09
          Timiy - to co się sprawdza u kobiet, często nie sprawdza się u mężczyzn.
          Mamy inne natury.
          Nie szukać i nie walczyć - to do kobiety napisałam.
          Każda natura (męska lub kobieca) do czego innego przygotowana, z czym innym się mierzy i co innego wydobyć z siebie może. Inaczej reaguje, inaczej zdobywa coś dla siebie.


          • undead.mortis Re: Smutny wniosek 09.10.18, 19:17
            albo polujesz heh
            albo najsłabsze w stadzie wink
            myśliwy - ofiara
            no dobra dramaturgia z discovery heh
            • autoteliczna Re: Smutny wniosek 09.10.18, 19:24
              Ludzie to zwierzęta,
              samce grają swoje, a samice swoje wink
              Rodzaje stad się zmieniają (wpływy kultur),
              lecz proces ewolucji to nie pendolino wink
              • undead.mortis Re: Smutny wniosek 09.10.18, 19:33
                nie
                ale smutku więcej
                bo i to nie jest tak
                jak powinno być
                stos dla idealisty heh
                • autoteliczna Re: Smutny wniosek 09.10.18, 19:37
                  Że ja na stos w dzisiejszych czasach?
                  • undead.mortis Re: Smutny wniosek 09.10.18, 19:49
                    std null kumm
                    • autoteliczna Re: Smutny wniosek 09.10.18, 20:00
                      null
                      trudno
                      nie mój prób wink
                      • autoteliczna Re: Smutny wniosek 09.10.18, 20:00
                        *prob wink
          • timiy2 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 19:57
            autoteliczna napisała:

            > Timiy - to co się sprawdza u kobiet, często nie sprawdza się u mężczyzn.
            > Mamy inne natury.
            > Nie szukać i nie walczyć - to do kobiety napisałam.
            > Każda natura (męska lub kobieca) do czego innego przygotowana, z czym innym się
            > mierzy i co innego wydobyć z siebie może. Inaczej reaguje, inaczej zdobywa coś
            > dla siebie.
            >

            ...a czyli kobieta ma leżeć i pachnieć...wink a facet jednak musi być ciągle gotowy do polowania....wink
            • autoteliczna Re: Smutny wniosek 09.10.18, 19:59
              Nic nie musisz, tylko potem nie narzekaj, żeś głodny wink
              • dolores2222 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 20:29
                O to to!
                • dolores2222 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 20:33
                  Ale z drugiej strony, po namyśle:
                  ja spróbowałam i wolałabym nie.
                  Ktoś kiedyś napisał, że forum to jak kanał ściekowy tylko inny wsad.
                  No nie wiem sad
                  • dolores2222 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 20:34
                    A, i sorry, bo dobrze wiecie, co mam na myśli i że nie o Was ta pieśń sad
                    • autoteliczna Re: Smutny wniosek 09.10.18, 20:37
                      Ale co wolałabyś nie?
                      I o czym Ty w kontekście pieśni?
                      Niekumata dzisiaj jestem... wink
                      • dolores2222 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 20:49
                        Wolałabym, żeby tej próby nie było.
                        A w kontekście pieśni, chodzi mi o to, że generalizowałam, a tak naprawdę wylałam tu swoje żale.
                        A nie jest to właściwe miejsce.
                    • timiy2 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 20:41
                      w pracy Ci się polepszyło... to widzę że Cię jakiś moralniak złapał.... nic to, jutro powinno być lepiej...wink
                      • dolores2222 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 20:51
                        Nie moralniak.
                        Raczej zadziwiona jestem poziomem swojej naiwności.
                        W tym wieku???
                        To nie wstyd może, ale grzech, że zacytuję klasyka big_grin
    • marcepanka313 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 21:02
      Ja uważam, że są rzeczy które lubią ciszę przed, w trakcie i po (szczególnie po, jeśli wogóle coś było).
      Niestety dorastanie do niektórych rzeczy jest niezależne od wieku. Jak widać.
      Ale nie zamierzam nikogo dobijać.
      • dolores2222 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 21:41
        Już dobiłaś.
        Zakorkowałaś na dobre.
        Może rzeczywiście lepiej było tu nie przyłazić jak już raz wylazłam.
        Ciągnęło mnie do was.
        Ale mój poziom zerowy. A nawet jak z Lady Pank -0 sad
        Dzięki, Kochana. Zawsze można liczyć.
        Nie da ci ojciec
        Nie da ci matka... wink
        • marcepanka313 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 22:21
          dolores2222 napisała:

          > Już dobiłaś.

          Ja??? Chyba sama się dobijasz i nakręcasz. smile

          > Zakorkowałaś na dobre.

          Jak?

          > Może rzeczywiście lepiej było tu nie przyłazić jak już raz wylazłam.
          > Ciągnęło mnie do was

          No i git. wink

          > Dzięki, Kochana. Zawsze można liczy

          Chociaż jedna pewna rzecz. big_grin


          > Nie da ci ojciec
          > Nie da ci matka... ;l

          Ja baaaardzo rzadko użalam się nad sobą. Na forum raz.
          Nie lubię tego robić publicznie. Bo i tutaj to powodu chyba nie miałaś. ;P
          Ale dorosła jesteś to chyba wiesz co robisz i nie obarczaj mnie winą za ewentualność ewentualnego czegoś czego nie było.
          Zresztą wśród chóru pocieszycieli głos realistki też potrzebny dla równowagi i urozmaicenia.
          Nie złośliwie. smile

    • kevinjohnmalcolm Re: Smutny wniosek 09.10.18, 21:13
      dolores2222 napisała:
      > Nie ma normalnych facetów 45+ sad

      Są, tylko zajęci tongue_out
      Albo szukają kogoś z innej bajki niż Ty i w związku z tym na nich nie trafiasz.
      Life is brutal...
      • dolores2222 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 21:38
        Tia, też do tego doszłam.
        Ja jako Hanka szukam Rumcajsa takiego zwykłego z lasu.
        A tu same książęta w za krótkich porciętach i w dodatku z fruwającymi ptaszkami suspicious
    • marcepanka313 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 21:27
      dolores2222 napisała:

      > po 5 latach szukania, składam broń sad
      > Ostatecznie i nieodwołalnie.

      Do kiedy? wink
      Jakby co to znam odpowiedź. tongue_out
      • dolores2222 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 21:36
        Dawaj big_grin
        Dobij big_grin
        Dowal big_grin
        3 D zawsze lepsze niż 2 tongue_out
    • dolores2222 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 21:43
      Postaram się zachować ciszę.
      Na dłużej.
      Chyba faktycznie jestem nienormalna.
      Przepraszam za te wypociny.
      Głupio mi, że z tym do was przylazłam.
      Widocznie popracować muszę nad sobą.
      W ciszy. sad
      • marcepanka313 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 21:51
        Nie o to chodzi, Źle mnie zrozumiałaś. Uważam tylko, że gdy coś chcesz coś budować to trzeba wsłuchać się w siebie, skupić na sobie..... ale to jest moje zdanie.
        • marcepanka313 Re: Smutny wniosek 09.10.18, 21:52
          Zresztą ja jestem mało wylewna na forum, pewne rzeczy są tylko dla mnie.
      • autoteliczna Re: Smutny wniosek 10.10.18, 09:14
        Dolorka, nie smutaj. smile
        Internet to tylko internet - nieporozumienia w słowie pisanym, odczytanie słów niezgodnie z intencją autora - są częste.
        Bierz poprawkę i tyle smile

        Jakby co możesz do mnie na pw kiss
        • undead.mortis Re: Smutny wniosek 10.10.18, 09:51
          a ja tak krótko heh
          strach przed realem i nic więcej wink
          poprzednim razem wygrałem ze strachem ludków
          tym razem materiał twardszy ale...
          kiedy i gdzie idziemy na browar big_grin
    • sowa.zagrodowa Re: Smutny wniosek 10.10.18, 10:59
      Dolorka, nie szukaj "normalnego". Potrzebny jest taki, który będzie do Ciebie (Tobie) pasował. A że jesteśmy wszyscy (na swój sposób) wyjątkowi, to i znalezienie "drugiej połówki" nie jest łatwe, więc się nie zniechęcaj.
      I nie wbijaj tego kołka za wysoko- na pewno do niego jeszcze nie raz sięgniesz smile
      • kevinjohnmalcolm Re: Smutny wniosek 10.10.18, 18:38
        Każdy jest walnięty, tylko w inną stronę... smile
        • sowa.zagrodowa Re: Smutny wniosek 10.10.18, 18:56
          I całe szczęście! Normalność jest strasznie nudna...smile
          • autoteliczna Re: Smutny wniosek 10.10.18, 19:13
            Też tak uważam smile
            • sowa.zagrodowa Re: Smutny wniosek 10.10.18, 19:26
              Tak podejrzewałam, Autko smile
          • marcepanka313 Re: Smutny wniosek 10.10.18, 19:15
            Dlatego ja nie teoretyzuję, że ma być taki czy taki i wyglądać akurat tak, bo spotkanie osoby, która wydaje się być dla nas - nie jest gwarantem, że to jest właśnie TA osoba. smile
            Z doświadczenia.
            • sowa.zagrodowa Re: Smutny wniosek 10.10.18, 19:30
              Ja napisałam coś podobnego w wątku Mortka, Marcepanko smile Można mieć jakąś ogólną wizję, ale decydujące jest to "coś", z istnienia którego czasem nawet nie zdajemy sobie sprawy smile
            • autoteliczna Re: Smutny wniosek 10.10.18, 19:33
              A po jakim czasie się człowiek tego dowiaduje...?
              Jak po kilku miesiącach - no, ok.
              Jak po kilku latach - bardziej boli...
              I pytanie: osoba nie była dla nas? A może: była? Tylko po prostu na te kilka lat właśnie...?

              Człowiek chciałby wiedzieć wszystko.... Nie sposób.....
              • marcepanka313 Re: Smutny wniosek 10.10.18, 19:55
                autoteliczna napisała:

                > I pytanie: osoba nie była dla nas? A może: była? Tylko po prostu na te kilka la
                > t właśnie...?
                Może była, a może zakłamywanie rzeczywistości to zbyt mało, żeby coś stworzyć...

                • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Smutny wniosek 27.10.18, 13:41
                  Tak. Tylko trzeba wykrzesać z siebie nielichą odwagę, żeby samemu przed sobą się do tego przyznać.
              • sowa.zagrodowa Re: Smutny wniosek 10.10.18, 19:55
                Masz rację- nie sposób...
              • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Smutny wniosek 27.10.18, 13:40
                Wszystko się zmienia... czasem może być tak, że ta osoba była dla nas, ale na ten fragment naszej drogi... lata mijają a ludzie zmieniają się... i "przystawanie" wzajemnie do siebie też ewoluuje... nic nie jest dane na zawsze... trochę mnie to przeraża, gdy o tym myślę, ale oswajam tą myśl...
                • dolores2222 Re: Smutny wniosek 27.10.18, 14:29
                  Mnie się zeszło na tym oswajaniu ładnych parę lat sad
                  I nie mogę powiedzieć, żeby ta myśl stała się słodkim króliczkiem. Może nie jest już warczącym psem, ale jakiś taki przyczajony lisek, co tylko patrzy, aż kurka łepek z kurnika wystawi.
    • poranny.krasnoludek Re: Smutny wniosek 26.10.18, 23:57
      Ja z kolei od zawsze biję się z myślami, że na inny od obecnego stanu się nie nadaję, pomarzyć jednak nikt nie zabroni.
      • witrood Re: Smutny wniosek 27.10.18, 10:42
        Nadajesz się jak każdy. W związkach są takie jełopy, że my tu wszyscy przy nich to elita. big_grin
        • kevinjohnmalcolm Re: Smutny wniosek 27.10.18, 11:10
          No i właśnie w tym problem - jak porządny człowiek zaczyna udawać jełopa żeby poderwać dziewczynę, to żałośnie to wychodzi. Jełopem trzeba się urodzić, wtedy wszystko przychodzi naturalnie. tongue_out
          • autoteliczna Re: Smutny wniosek 27.10.18, 12:32
            kevinjohnmalcolm napisał:

            Jełopem trzeba się urodzić, wtedy
            > wszystko przychodzi naturalnie. tongue_out

            smile
            10/10

            Hehe, pytanie: z kim te jełopy są w związkach?
            Ja nie wiem, chłopaki, czy bylibyście zadowoleni z takich partnerek...
            • dolores2222 Re: Smutny wniosek 27.10.18, 13:19
              Kwestia podstawowa:
              kto to jest jełop suspicious
              Moja koleżanka ma faceta, którego niektóre złośliwe koleżaneczki tak określają. Ona ładna, zadbana, zarabiająca, on przeciętny, dbający o dom, bo mniej pracuje. Ale, co ważne, im obojgu to odpowiada. Jak ich odwiedzę, to czuję, że ten dom żyje, jest wesoło, dzieciaki szczęśliwe. A czy nie o to chodzi w małżeństwie?
              To taka krótka historia o "jełopie", który jełopem nie jest. smile
              • autoteliczna Re: Smutny wniosek 27.10.18, 13:26
                Dla mnie jełop to jest facet nieinteligentny, bez ambicji własnego rozwoju na jakimkolwiek polu, którego jedynym zainteresowaniem jest oglądanie tv na kanapie i/lub chlanie, bezrefleksyjny w stosunku do własnej egzystencji oraz do związku, w którym aktualnie jest...
                • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Smutny wniosek 27.10.18, 13:33
                  Człowiek ograniczony duchowo, mentalnie, emocjonalnie - ile by nie miał fakultetów...
                  • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Smutny wniosek 27.10.18, 13:37
                    A mentalnie - to nie mam na myśli że nieinteligentny, tylko: skostniały w swych ocenach, bez tolerancji na zdanie innych, bez refleksji, bez otwartości na zrozumienie że wszystko jest subiektywne / że ulega przemianom, dla którego wszystko jest czarne albo białe.
                • dolores2222 Re: Smutny wniosek 27.10.18, 14:26
                  Czyli wyszło na moje, że wspomniany jełop jełopem nie jest wink
            • kevinjohnmalcolm Re: Smutny wniosek 28.10.18, 20:03
              autoteliczna napisała:
              > Hehe, pytanie: z kim te jełopy są w związkach?
              > Ja nie wiem, chłopaki, czy bylibyście zadowoleni z takich partnerek...

              Zdziwiłabyś się z jakimi są dziewczynami. Przykłady widzę wokół siebie, już wiele razy o tym pisałem. On - prymitywny fizol, ona - sensowna dziewczyna po studiach. I człowiek zachodzi w głowę - co ona w nim widzi???
              Ale masz rację - nie chciałbym takiej której imponują tacy goście... tongue_out
          • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Smutny wniosek 27.10.18, 12:38
            Ło matko no ale która mądrzejsza dziewczyna (no taka z którą warto spędzić czas inaczej niż w łózku) będzie wolała żebyś udawał jełopa? Toć dziewczynom imponują mądre chłopaki. nie znaczy to że masz ją zanudzać szczegółami swojego ostatniego projektu, tak jak i ja rozumiem, że nie należy zanudzać rozmówcy wymaganiami normy ISO 9001 tongue_out
            No w drugą stronę to jest spory problem, bo faceci często mają kompleksy i z zasady nie startują do mądrych kobiet... ale jak jest mądry facet, to jeszcze nie słyszałam żeby jakaś się skarżyła... smile
            • kevinjohnmalcolm Re: Smutny wniosek 28.10.18, 19:59
              bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:
              > Toć dziewczynom imponują mądre chłopaki.

              Fakt że tacy faceci dziewczynom imponują nie ma absolutnie nic wspólnego z kim te dziewczyny się zwiążą. To są zupełnie niezależne sprawy! Mogą one cenić jednego gościa za jego inteligencję, zachwycać się nim, ale do związku wybiorą Ziutka bo jest "taki fajny" i "taki męski". Inteligentnymi facetami są zainteresowane dopiero 40- i 50-latki, bo młodsze szukają po prostu kogoś kto je zabawi, z kim mile i wesoło spędzą czas.


              > nie znaczy to że masz ją zanudzać szczegółami swojego ostatniego projektu

              Czy naprawdę są idioci którzy rozmawiają szczegółowo o pracy podczas podrywania dziewczyny??? Pytam poważnie, bo nigdy czegoś takiego u znajomych nie zauważyłem, a wiele razy przy mnie podrywali dziewczyny.
              • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Smutny wniosek 28.10.18, 20:09
                kevinjohnmalcolm napisał:

                > Czy naprawdę są idioci którzy rozmawiają szczegółowo o pracy podczas podrywania
                > dziewczyny???

                Są, są. Podejrzewam ze to są osoby które sobie wgrały, że na spotkaniu z kobietą, to nieważne co, ważne żeby gadać... panicznie boją się, że zapadnie (niezręczna?) cisza, a (nie mam pojęcia dlaczego) nie wpadną na to, aby skierować rozmowę na partnerkę i dowiedzieć się czegoś o niej... może po prostu nie interesuje ich w jakim wieku ma dzieci i co myśli o eutanazji, za to mają imperatyw ględzenia o sobie tongue_out
                • kevinjohnmalcolm Re: Smutny wniosek 28.10.18, 20:11
                  Oj, to współczuję dziewczynom którzy się z takimi umówiły... sad
                  • kevinjohnmalcolm Re: Smutny wniosek 28.10.18, 20:13
                    które, a nie którzy.
                    Autokorekta... uncertain
            • kevinjohnmalcolm Re: Smutny wniosek 28.10.18, 20:10
              bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:
              > No w drugą stronę to jest spory problem, bo faceci często mają kompleksy
              > i z zasady nie startują do mądrych kobiet...

              To bzdura rozpowszechniana przez przemądrzałe madonny, które normalni faceci omijają szerokim łukiem. Większość mężczyzn marzy o inteligentnej dziewczynie, cenią jednak dziewczyny mądre, a nie przemądrzałe. To bardzo duża różnica.
              Jeszcze nigdy w życiu nie widziałem inteligentnej, mądrej, sympatycznej i nieodrzucającej wyglądem dziewczyny, do której nie ustawiałyby się kolejki amantów. Większość facetów zdecydowanie jednak będzie unikała przemądrzałych dziewczyn, które uważają że pozjadały wszystkie rozumy świata i chcą rządzić wszystkimi wokół.
              • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Smutny wniosek 28.10.18, 20:56
                kevinjohnmalcolm napisał:
                > Większość facetów zdecydowanie jednak będzie unikała przemądrzałych dziewczyn,
                > które uważają że pozjadały wszystkie rozumy świata i chcą rządzić wszystkimi w
                > okół.

                A tak. Tu faktycznie możesz mieć rację. Warto to rozgraniczyć.
        • poranny.krasnoludek Re: Smutny wniosek 28.10.18, 19:37
          jak się przepuszcza życiową szansą to się jest jełopem do kwadratu
      • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Smutny wniosek 27.10.18, 12:32
        No ale co to znaczy nie nadawać się do związku? jedyne co mi przychodzi do głowy to po prostu gdy człowiek wie, że jedna osoba mu nie wystarczy (do seksu, do uczuć)… że będąc z kimś będzie go notorycznie ranił, bo potrzebuje np. innych silnych bodźców... sorry że ja tak tylko ten aspekt, ale on mi się jako jedyny wydaje wykluczający to, aby móc tworzyć szczęśliwą parę (no oprócz tych paru procent, które nie mają w sobie zazdrości i będą potrafiły tak żyć).
        Wyjaśnij, jak możesz, bo to ciekawe, co to znaczy nie nadawać się.
    • prawie_jak_arwena Re: Smutny wniosek 27.10.18, 18:05
      Nieeeeeeeeee, nie składaj broni, oni są..gdzieś pochowani,ale są...Czasami sami się znajdują, czasami nie...Nie możesz się poddawać, serio.Miłość w zyciu jest najważniejsza, reszta to namiastki...
      • dolores2222 Re: Smutny wniosek 27.10.18, 18:22
        Miłość to mrzonka, Kochana...
        Wiem, co mówię. Kiedyś wydawało mi się, że kocham i jestem tak kochana, że bardziej nie można. A jednak z każdym dniem, z każdą wspólnie przezwyciężoną przeszkodą przekonywałam się, że jednak można. Aż: pstryk! jakby ktoś odłączył zasilanie, jakby zgasło światło, wszystko się skończyło. Skończyło się tak, jakby nic nie było.
        Dlatego wiem, że miłości nie ma.
        Jest zauroczenie, chemia, zakochanie, wariactwo hormonów, potem przyjaźń, przywiązanie, wspólnota dusz i majątku. I często ludziom to wystarcza. A czasem nie. Wtedy w wieku 40 lat zostajesz sama. Z tym, że wtedy już wiesz, że miłość to mrzonka...
        • autoteliczna Re: Smutny wniosek 27.10.18, 18:33
          A czy czasem nie oczekujemy, że zawsze będzie tak samo?
          Że miłość to zawsze motyle w brzuchu i wielkie wzloty?
          Może po prostu miłość jest zmienna?
          Przyjaźń + przywiązanie + wspólnota dusz... Czy to mało po - powiedzmy - 15 latach...?
          Może ona tak już wtedy wygląda?
          Nie, że jej nie ma w ogóle. Jest, ale transformuje...
          • witrood Re: Smutny wniosek 27.10.18, 18:37
            + przyciąganie seksualne. Element obowiązkowy.
            • dolores2222 Re: Smutny wniosek 27.10.18, 18:40
              Owszem, pisałam o wariactwie tongue_out
            • autoteliczna Re: Smutny wniosek 27.10.18, 18:47
              Tak, przyciąganie seksualne też. To ważne.
              Ale i ono nie jest zawsze takie samo.
        • prawie_jak_arwena Re: Smutny wniosek 27.10.18, 18:37
          Nie załamuj mnie....już I tak jestem wrakiemsmile
          Czy dla tej przyjaźni I przywiązania, nie warto?
          NIe poddawaj się I szukaj, ja szukam, z marnym skutkiem jak widać, I mogłabym już ciekawą książkę na ten temat napisać - Ty pewnie też...
          W każdym razie, namawiam-szukaj...
          smile


          • dolores2222 Re: Smutny wniosek 27.10.18, 18:42
            Dla jednych warto.
            Ci ze sobą zostają.
            Dla innych nie.
            Ci odchodzą.
            Lub też są wiecznymi tułaczami poszukiwaczami.
            Nie miałam zamiaru cię dołować.
            Piszę, jak sama widzę tę sprawę z perspektywy własnych doświadczeń.
            • autoteliczna Re: Smutny wniosek 27.10.18, 18:51
              dolores2222 napisała:

              > Dla jednych warto.
              > Ci ze sobą zostają.
              > Dla innych nie.
              > Ci odchodzą.

              Kwestia taka, że nie wiesz, kto zostanie, a kto odejdzie.

              • dolores2222 Re: Smutny wniosek 27.10.18, 19:08
                Kiedy byłam pewna, że Ten Ktoś zostanie okazało się, że odszedł.
                W związku z tym dziś wiem, że jedyna stała w życiu, to zmiany.
                Dla mnie zmiany nie są dobre.
                Dla innych mogą być.
                Kwestia, że nikt nie wie, jak będzie dla niego, nim nie spróbuje.
                • autoteliczna Re: Smutny wniosek 27.10.18, 19:25
                  No tak, tyle, że zmiany będą zawsze.
                  Niekoniecznie tak drastyczne jak odejście czy porzucenie.
                  Ale zawsze jakieś będą -
                  w uczuciach, psychice, okolicznościach.
                  To nie jest constans.
                  Powiedzenie sobie "zmiany dla mnie nie są dobre" nie ułatwia funkcjonowania.
        • iga1 Re: Smutny wniosek 28.10.18, 21:39
          Ej, co to ma być? Z taką postawą życiową, to nie da rady iść do przodu. Pierś do przodu i heja! A czy sama droga nie jest przyjemna...Szukamy, patrzymy i jest fajnie. Ja tam mam luz...Wiem, że facet który kiedyś się pojawi będzie TYM odpowiednim i to wystarczy. Patrzę w lustro i widzę błysk w oku i żadnego tam - zostajesz sama...Energia i wiara!
          • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Smutny wniosek 28.10.18, 21:44
            Zaprawdę powiadam Ci... to po prostu górka sinusoidy! tongue_out big_grin
            • iga1 Re: Smutny wniosek 29.10.18, 08:36
              Samo życie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka