samysliciel 22.12.18, 23:42 gazetową, macie, używacie? Kiedyś przy zakładaniu konta tutaj była obowiązkowa, teraz opcjonalna. Bo my tu oficjalnie sobie piszemy a może w kuluarach też coś się dzieje Metodą próby napiszę sobie i tam Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kevinjohnmalcolm Re: a co z pocztą 22.12.18, 23:48 Idę sprawdzić pocztę, zaraz wracam. A może znajdę od pięknej nieznajomej? Odpowiedz Link
samysliciel Re: a co z pocztą 22.12.18, 23:59 a widzisz? Jak to się mawia - sprawdzajcie a dostaniecie Odpowiedz Link
silencjariusz Re: a co z pocztą 23.12.18, 01:06 Znaczy zatrzęsienie wiadomości od kobiet? Odpowiedz Link
aniolka13 Re: a co z pocztą 23.12.18, 10:45 Miałam kiedyś pod innym Nickiem, z tym nie mam. Nic się przecież nie dzieje poza forum. Po wielu latach "poszukiwania" nie wierze już ze się " znajdzie". Odpowiedz Link
dolores2222 Re: a co z pocztą 23.12.18, 10:59 A tego, czy nic się nie dzieje, nie wiesz. Może niektórym się dzieje... I niech się dzieje, jeśli tego chcą. My jesteśmy w mniejszości, jak sądzę. Myślę, że większość jest jednak przy nadziei. Oby. Odpowiedz Link
samysliciel Re: a co z pocztą 23.12.18, 11:16 nadzieję każdy ma, tylko nie każdy o niej myśli i/lub mówi, człowiek nie jest stworzony do bycia samemu, to niezgodne z jego naturą, nawet jeśli czasem twierdzi, że jest inaczej Odpowiedz Link
dolores2222 Re: a co z pocztą 23.12.18, 11:44 Był taki wątek, nie pamiętam, tu czy na nieśmiałkach, chyba wątek Margott: osoby, które nie nadają się do związków. Ja się nie nadaję. To moja głęboko przemyślana opinia na własny temat. Wcale nie łatwa. Ale tak myślę. Skoro nie potrafiłam utrzymać bardzo szczęśliwego związku, skoro widziałam, jak przez parę lat wszystko się rozłazi w szwach i nie umiałam zaradzić, żeby się całkiem rozpruło? Skoro nie umiem wejść teraz w trwałą relację? Szukam w sobie, co jest ze mną nie tak. I nie znajduję. Tzn widzę swoje błędy, upadki, niedoskonałości, ale nie widzę, żeby były one jakoś piramidalnie większe niż u innych. I co? Jakoś innym się udaje. Mnie nie. Czyli coś gdzieś głęboko we mnie siedzi, co powoduje, że nie nadaję się do zbudowania trwałej relacji. Zaczęłam grzebać w swoich emocjach, doszukiwać się, ale nie wiem, jak rany, nie wiem! Pewnie jakiś mądry psycholog by mi wyjaśnił, może nawet pokazał konkretną jednostkę chorobową, ale co mi to da? Nie nadaję się i już. I w związku z tym jedyne co mogę, to oswoić swoją samotność. A jest mi cholernie ciężko, bo zawsze lubiłam bliskość, ciepło, seks i namiętność jako przecudowne ukoronowanie uczucia. Nigdy nie byłam zimna i oschła. A teraz muszę ten swój piecyk wyziębić, żeby nie zwariować. Sorry za wylewność, ale czasem mi się ulewa... Odpowiedz Link
samysliciel Re: a co z pocztą 23.12.18, 12:09 dolores2222 napisała: > osoby, które nie nadają się do związków. > Ja się nie nadaję. Może ludzie co tak myślą, powinni się wiązać ze sobą, na przekór wszystkiemu? Ta myśl przysłania im wszystko jest więc ważnym elementem co ich... łączy Staram się nie myśleć, o tym, że się nie nadaję, o straconych szansach, nadziejach, wycofałem się ale w głębi wierzę, przecież i ja mam jakieś dobre cechy, jak każdy, może kiedyś z kimś zatrybi jak trzeba. > Skoro nie potrafiłam utrzymać bardzo szczęśliwego związku, skoro widziałam, jak > przez parę lat wszystko się rozłazi w szwach i nie umiałam zaradzić, żeby się > całkiem rozpruło? Z tego co czytam wychodzi, że jednak nie było tak super, może związek był szczęśliwy z punktu widzenia takiego społecznego szablonu, może weszłaś w niego z obawy przed samotnością i właśnie pod pośrednim wpływem otoczenia, bo wiedziałaś że takiego związku "pragną wszyscy", gdy już byłaś w związku czułaś że masz dobrego faceta, ale nie było tej iskry, która miała "sama przyjść". Tak gdybam. Skoro nie umiem wejść teraz w trwałą relację? Szukam w sobie, > Pewnie j > akiś mądry psycholog by mi wyjaśnił, może nawet pokazał konkretną jednostkę cho > robową, ale co mi to da? zdziwiłabyś się, szewc bez butów chodzi, wielu psychologów najlepiej by wysłać do... psychologów, tych mądrych > , to oswoić swoją samotność. A jest mi cholernie ciężko, bo zawsze lubiłam blis > kość, ciepło, seks i namiętność jako przecudowne ukoronowanie uczucia. Nigdy ni > e byłam zimna i oschła. A teraz muszę ten swój piecyk wyziębić, żeby nie zwario > wać. To o czym piszesz lubi każdy zdrowy człowiek i mu tego brakuje Odpowiedz Link
dolores2222 Re: a co z pocztą 23.12.18, 12:31 Nie wiem, co to jest społeczny szablon. Ja czułam się szczęśliwa w związku. Może tylko ja? A może ja bardziej niż on? A może on tylko na początku? A może... Tych pytań były setki. Przez kilka lat żałoby. Już nie rozkminiam. To nic nie da. Rozeszło się i już. Gdybym sie dalej zastanawiała i obwiniała, to chyba bym oszalała albo już ze sobą skończyła. Dla mnie koniec małżeństwa był końcem świata. To nie było uwolnienie sie od pijącego czy bijącego. Nie było zakończeniem jakiegoś chorego układu. To był koniec czegoś, co dawało mi poczucie sensu. Ale przeżyłam. Pokaleczona, ale żyję. Tacy pokaleczeni nie mają wielkich szans. Lepiej sie nie oszukiwać. W kazdym razie dla mnie lepiej. Odpowiedz Link
autoteliczna Re: a co z pocztą 23.12.18, 12:26 dolores2222 napisała: > > Skoro nie potrafiłam utrzymać bardzo szczęśliwego związku, skoro widziałam, jak > przez parę lat wszystko się rozłazi w szwach i nie umiałam zaradzić, żeby się > całkiem rozpruło? Widocznie ten związek nie był taki bardzo szczęśliwy - a przynajmniej nie dla obu stron. Można się zastanowić, co się przeoczyło. Odpowiedz Link
dolores2222 Re: a co z pocztą 23.12.18, 12:33 Już nie, Autosia. To rozkminianie doprowadziło mnie już raz na krawędź, a więcej nie chcę sie zastanawiać, czy skoczyć. Odpowiedz Link
samysliciel Re: a co z pocztą 23.12.18, 12:39 ej Kobtki stoicie pod jemiołą, także sorki ale muszę... Odpowiedz Link
autoteliczna Re: a co z pocztą 23.12.18, 12:45 Wyjątkowo wybaczam ten przekorny, niecny występek Odpowiedz Link
autoteliczna Re: a co z pocztą 23.12.18, 12:58 Masz na myśli kogoś, kto wyjątkowo działa, czy tego, kto jest wyjątkowo poddawany działaniu ? Odpowiedz Link
samysliciel Re: a co z pocztą 23.12.18, 13:06 każda myśl jest dobra, jeśli jest dobra ~Pedro Samyslicelio Odpowiedz Link
autoteliczna Re: a co z pocztą 23.12.18, 13:09 > każda myśl jest dobra, jeśli jest dobra Odpowiedz Link
samysliciel Re: a co z pocztą 23.12.18, 13:19 widzisz, takie są właśnie prawdy uniwersalne Ale nie będę już rozwijał myśli i zanudzał ogółu... odbierz pocztę Odpowiedz Link
autoteliczna Re: a co z pocztą 23.12.18, 13:09 Dobra, Dolorka, ale tylko całowanie, ok? Odpowiedz Link
autoteliczna Re: a co z pocztą 23.12.18, 13:22 Aaaa, jak do Ciebie, to przepraszam Dobra, dobra, nie będę Was pilnować Odpowiedz Link
samysliciel Re: a co z pocztą 23.12.18, 13:33 patrz tak pilnowała, a ja i tak się zgubiłem Odpowiedz Link
dolores2222 Re: a co z pocztą 23.12.18, 13:34 Widzisz, bo Autosia to kobieta wielu talentów. Ale z pilnowaniem jej nie wyszło, jak widać Odpowiedz Link
autoteliczna Re: a co z pocztą 23.12.18, 13:41 Oj tam Aktualnie swój talent wykorzystuję do upilnowywania siebie Odpowiedz Link
samysliciel Re: a co z pocztą 23.12.18, 14:02 tak nie pilnuje, bo wszystkich facetów odseparuje Odpowiedz Link
autoteliczna Re: a co z pocztą 23.12.18, 19:13 Aktualnie uznaję, że jestem bardzo dobrze upilnowana, choć walczę z zakusami i instynktami Odpowiedz Link
samysliciel Re: a co z pocztą 23.12.18, 11:13 dodanie poczty przy rejestracji konta nic nie kosztuje a zyskać można Żałuję, że zlikwidowali wizytówki i możliwość wysyłania prywatnych wiadomości, było to praktyczniejsze od maila. Odpowiedz Link
autoteliczna Re: a co z pocztą 23.12.18, 12:23 aniolka13 napisał(a): > Miałam kiedyś pod innym Nickiem, z tym nie mam. Nic się przecież nie dzieje poz > a forum. A skąd wiesz, jak nie masz poczty??? Załóż pocztę, a może zyskasz drugie życie Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: a co z pocztą 23.12.18, 13:51 Macie, używacie, ale poza reklamami nic tam nie ma . Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: a co z pocztą 23.12.18, 13:54 No właśnie nie . Księgarnie jakieś, wydawnictwa, sklepy etc. Odpowiedz Link
samysliciel Re: a co z pocztą 23.12.18, 14:02 w sumie na co te chłopy, książki takich problemów nie sprawiają Odpowiedz Link
apersona Re: a co z pocztą 23.12.18, 22:40 samysliciel napisał: > w sumie na co te chłopy, książki takich problemów nie sprawiają > Znam księgarnię do której makatka by pasowała acz może być problem z miejscem na scianie Odpowiedz Link
aniolka13 Re: a co z pocztą 25.12.18, 17:56 Chciałam uruchomi pocztę i nic z tego, jakos sie nie daje. Odpowiedz Link
bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: a co z pocztą 25.12.18, 18:09 No ale aniołko, każdy przecież co tu ma konto, ma pocztę "w pakiecie"... Twój adres to twój nick z rozszerzeniem (dokładnie tak jak go piszesz, czyli na przykład u mnie z podkreślnikami): @poczta.pl Jak się uruchamia pocztę, to oni po kolei dają instrukcję, co dalej... musisz tylko aktywować klikając w link który przyjdzie Ci na inną pocztę (którą podasz dla uwiarygodnienia). Odpowiedz Link
silencjariusz Re: a co z pocztą 25.12.18, 18:12 Chyba nie do końca tak jest. Z tego co pamiętam to pocztę trzeba sobie założyć. I o ile się orientuję (a przynajmniej tak było kiedyś) to po @ jest gazeta.pl. Odpowiedz Link
aniolka13 Re: a co z pocztą 25.12.18, 18:15 Z mojego nicku tutaj chciałam uaktywnic pocztę i jest jakis problem " spróbuj później". Odpowiedz Link
autoteliczna Re: a co z pocztą 25.12.18, 18:35 To poczekaj jeszcze i spróbuj ponownie, wczoraj też były problemy w ogóle z dostępnością poczty. Odpowiedz Link
bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: a co z pocztą 25.12.18, 18:39 tak oczywiście, gazeta.pl - coś mi się od tego żarcia przestawiło Odpowiedz Link