04.02.19, 17:51
Ktoś mądrzejszy ode mnie powiedział, że umiejętność wybaczania jest cechą ludzi wielkich.
No, można powiedzieć, że jestem prawie wielka.
Ale prawie czyni wielką różnicę w tej wielkości wink
Umiecie wybaczać?
Jak wam to przychodzi?
Mnie z trudem.
Ale jak do tej pory nie potrafię wybaczyć tylko jednej osobie.
Sobie.
I to jest całkiem serio.
Tak w odwrocie do śmichów chichów wink
Obserwuj wątek
    • witrood Re: Wybaczam 04.02.19, 20:15
      Wybaczam, wybaczam. Nikt mi nikogo nie zamordował, chociaż metaforycznie wbił parę razy nóż w plecy. Może nawet i serce przebił, ale widocznie mam wiele żyć jak w grze komputerowej. wink
      • dolores2222 Re: Wybaczam 04.02.19, 20:33
        Zależy jakie te życia wink
    • margott_2 Re: Wybaczam 04.02.19, 20:58
      Wybaczanie jest przereklamowane. Co to znaczy wybaczyć? Amnezji nagłej doznać? Do mnie bardziej trafia: wybaczyć to nie znaczy zapomnieć, to znaczy zdjąć ręce z jego szyi. No więc ja się nie mszczę, nie życzę nikomu źle, ale świetnie pamiętam wszystkie swinstewka. Co mi da to słynne wybaczenie? Spokój ducha? Spokojna jestem i bez tego
      • dolores2222 Re: Wybaczam 04.02.19, 21:48
        Pozazdrościć wink
        Ale masz rację, dorabianie filozofii o spokoju ducha mija się z celem. Albo czujesz potrzebę, albo nie. Mnie raczej chodziło nie o małe świństewka, które mi latają koło pióra. Ale o takie poważne krechy na relacji z drugą osobą.
        • heniek.8 Re: Wybaczam 05.02.19, 09:53
          Dolores, Margot,
          a byście zrobiły w takiej sytuacji:
          powiedzmy że facet X zrobił was w ch..
          wybaczacie, wiadomo, każda po swojemu

          mija 20 lat i jesteście w komisji która ma coś tam przyznawać np. wyjazd do sanatorium
          wpływa podanie X-a : jest schorowanym człowiekiem, nie ma ręki ani nogi
          ale wpływa też podanie od całkowicie wam nieznanego Y-a: on jest dokładnie w tej samej sytuacji zdrowotnej i wypełnił wniosek o to samo finansowanie

          od strony formalnej macie wolną rekę - X albo Y i nikt się do tego nie może przyczepić

          komu dacie pozytywną opinię?
          • obserwator-rzeczy-ulotnych Re: Wybaczam 05.02.19, 13:21
            Ale co to ma wspólnego z wybaczaniem ??
            Bo nie kumam.
            Chyba bardziej chodziło ci o wpływ relacji osobistych na decyzje, no nazwijmy je finansowe/biznesowe - tak to widzę.
            • heniek.8 Re: Wybaczam 05.02.19, 15:19
              obserwator-rzeczy-ulotnych napisał:

              > Ale co to ma wspólnego z wybaczaniem ??
              > Bo nie kumam.

              jeżeli byłby to pierwszy kontakt z X-em i Y-em to prawdopodobieństwo przyznania grantu wynosiłoby 50/50

              bez wybaczenia, jak łatwo się domyślić, dziewczyny faworyzowałyby Y-ka, jako nieobciążonego wspólną przeszłością, czyli 0/100

              to co o chciałbym zapytać, to czy wybaczenie oznacza reset rozkładu prawdopodobieństwa do 50/50 czy jakoś inaczej?
              • dolores2222 Re: Wybaczam 05.02.19, 15:25
                Heniu, toż to jak wybór Zofii big_grin
                Nie na moje zdrowie.
                Muszę złożyć wniosek o dofinansowanie sanatorium suspicious tongue_out
          • margott_2 Re: Wybaczam 05.02.19, 17:12
            Argument zemsty. Przez 20 lat złość ma mnie trzymać. Nie, tak to nie mam. No mogę być zła rok, dwa, ale 20? Już dawno miałabym sto innych zajęć i pan nie wzbudzałby we mnie żadnych emocji. Tu 50/50

            Argument ekonomiczny. Jak pan taki trzy ćwierci do śmierci to bym się zaniepokoiła, żeby o jakie alimenty się nie upomniał. To może niech już jedzie do tego sanatorium i zdrowie podrepuje, ale nie w sanatorium nogi ani ręce nie odrosną, bez sensu. Znowu 50/50

            Argument ostateczny- nie lubię kłopotów. No nie lubię, unikam ich jak mogę, a i tak zawsze się w coś wpakuję. W tej sytuacji są pewnie procedury, jakaś komisja i postąpiłabym zgodnie z przepisami. Znowu 50/50
            • undead.mortis Re: Wybaczam 06.02.19, 00:36
              to wszystko zależy jak tzw pan/pani X heh
              gra z nami wink
              odpuszczenie obopólne czy jakoś tak
              bo jak co i raz kosa w plecy to cóż począć?
              zasada drugiego policzka nie działa
              i często łapię się na tym niestety
              odpuszczam a tu jeb
              choć już tyle lat lecz szwy zrywane i rana się nie zrasta
              a wybaczenie blisko było hmmmm

              najgorsze to czuć się bezpiecznym więc 0/100 sorry
              • margott_2 Re: Wybaczam 06.02.19, 17:15
                Założyłam,że w nic z panem X nie gram. Znikł sobie jak sen złoty lat temu 20 i teraz dopiero przypomniałam sobie o jego istnieniusmile

                Ja nie mam doświadczeń walki. Nie rozwodziłam się, nie wyszarpywałam alimentów, ani nie sądziłam o majątek. Może gdybym je miała to chęć odwetu byłaby większa.Opatrzność oszczędziła mi tego typu atrakcji. Nie oszczędziła mi innych.
            • heniek.8 Re: Wybaczam 06.02.19, 07:27
              ja bym tego nie trzymał 20 lat w obsesji że trzeba wyrównać rachunki - rozumiem "wybaczenie" jako uwolnienie siebie od takiej obsesji

              natomiast gdyby los mi zesłał możliwość odegrania się bez przypału - to nie daję gwarancji że bym nie skorzystał wink
    • obrotowy tesz Wybaczam 04.02.19, 20:59
      dolores2222 napisała:
      Ale jak do tej pory nie potrafię wybaczyć tylko jednej osobie.
      > Sobie.

      no to mamy odwrotnie.
      - sobie wybaczam wszystko.
      a inni... lataja mi i powiewaja.
      - przyjmuje ich takimi - jakimi sa.
      • dolores2222 Re: tesz Wybaczam 04.02.19, 21:49
        I dzięki bogom i piorunom big_grin
        • obrotowy Wybaczam (sobie) tesz dzieki Tobie 06.02.19, 14:09
          dolores2222 napisała:
          > I dzięki bogom i piorunom big_grin


          No i dzieki Tobie smile
          Twoj non-konformizm utwierdza mnie w moim self-konformizmie.
          • dolores2222 Re: Wybaczam (sobie) tesz dzieki Tobie 06.02.19, 17:51
            Obrotowy, za cholerę nie wiem, w czym ci pomogłam. A tym bardziej w jaki sposób big_grin
    • marcepanka313 Re: Wybaczam 04.02.19, 21:02
      Różnie to bywa z tym przebaczaniem.
      Zawsze pamiętam.
      • dolores2222 Re: Wybaczam 04.02.19, 21:49
        Wybaczenie nie oznacza zapomnienia.
        Przynajmniej ja tego tak nie czuję.
    • searam Re: Wybaczam 04.02.19, 21:08
      R.Kennedy powiedzial kiedys : Wybaczcie swoim wrogom, ale zapamietajcie ich nazwiska...wink
      • dolores2222 Re: Wybaczam 04.02.19, 21:45
        Wiesz, wrogom to jest łatwo wybaczyć.
        Trudniej przyjaciołom.
        • searam Re: Wybaczam 04.02.19, 21:55
          Wina i przebaczenie to taka paskudna para od ktorej nalezy sie trzymac z daleka.
          • dolores2222 Re: Wybaczam 04.02.19, 22:02
            Idea szczytna, ale jak to idea.
            Żywot jej wyznaczają ludzie.
    • heniek.8 Re: Wybaczam 05.02.19, 09:56
      fool me once, shame on you
      fool me twice, shame on me
      • marcepanka313 Re: Wybaczam 05.02.19, 11:22
        Z księgi przysłów polskich..... Raz cygan przez wieś przechodzi. wink
        • dolores2222 Re: Wybaczam 05.02.19, 15:26
          A wszystkie psy szczekają? suspicious
          • marcepanka313 Re: Wybaczam 05.02.19, 16:43
            Psy to za karawaną szczekają. wink
          • obrotowy w Wietnamie - NIE. 05.02.19, 20:54
            dolores2222 napisała:
            > A wszystkie psy szczekają? suspicious


            w Wietnamie - NIE

            tez mnie to dziwilo, ale znajomy Vietcong mi to wytlumaczyl:

            - te ktore szczekaja najglosniej - pierwsze laduja na patelni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka