Dodaj do ulubionych

Pan i Pani

01.05.19, 21:46
Jest pani, jest pan. Panią znam więc info z pierwszej ręki.
Pani mieszka w Polsce, pan czasowo za granicą.(praca)ale w Polsce po przeciwnej stronie mapy.
Pani i pan poznali się bardzo niedawno przez internet.
Obydwoje wolni, z tym że pan od niedawna.
Pani po bardzo krótkim czasie dostała propozycję wspólnych wakacji w Polsce, w celu lepszego poznania się. Niby racja, ale jednocześnie czy to nie jest trochę zbyt...... Pan deklaruje poważne zamiary, a pani się zastanawia. Nie wiem jak i czy ustalone zostały opłaty za pobyt, ilość pokojów.....ale nie wiem czy taki wspólny wyjazd bez wcześniejszego poznania to jest dobry pomysł.... mimo, że pan udostępnił swoje media społecznościowe do wglądu to jest ryzyko, że ten okres może być niewypałem...z powodu chociażby faktu, że się najzwyczajniej w świecie nie znają.
No i teraz pytanie ma jechać czy nie?
Na moje raczej nie, ale ja jestem nienowoczesna. Pani się waha, bo z jednej strony chce poznać a w jakiś sposób trzeba, i jednocześnie obawia się, że odmowa będzie końcem znajomości.
Gdyby państwo mieli swoje przemyślenia to proszę się nie ograniczać.
Ale na moje mam sporo obiekcji, których nie ujawnię, żeby nie było, że jestem zazdrosna.... bo nie jestem. wink

Taki wątek na weekend majowy. smile
Obserwuj wątek
    • silencjariusz Re: Pan i Pani 01.05.19, 21:48
      Nie jedź.tongue_out
      • marcepanka313 Re: Pan i Pani 01.05.19, 21:59
        Silu ja nie jestem aż tak nowoczesna.
        A po wtóre.... na swoje pytania odpowiadam sobie sama. smile
        Takie coś jak intuicja.....
      • marcepanka313 Re: Pan i Pani 02.05.19, 06:07
        silencjariusz napisał:

        > Nie jedź.tongue_out

        A czemu właściwie odradzasz? wink
        • green.amber Re: Pan i Pani 02.05.19, 11:00
          bo pies ogrodnika??? wink
          i w końcu chyba nie ma obowiązku zaraz buszować po Nowej Zelandii czy nawet Turcji wink
          • marcepanka313 Re: Pan i Pani 02.05.19, 12:11
            green.amber napisała:

            > bo pies ogrodnika??? wink


            E, nie.... niemożliwe.
            Silu chcesz namiary? wink
            • green.amber Re: Pan i Pani 02.05.19, 13:21
              podstępna Bestyjko! wink
              • marcepanka313 Re: Pan i Pani 02.05.19, 22:19
                Że ja? wink
                Nic mnie tak nie cieszy jak szczęście innych. wink
                To wszystko z troski. wink
    • szarlotka_ja Re: Pan i Pani 01.05.19, 21:50
      Zawsze może pojechać i jak nie wypali to wrócić tongue_out.
      • marcepanka313 Re: Pan i Pani 01.05.19, 21:59
        Pojechała byś? Serio, serio? wink
        • szarlotka_ja Re: Pan i Pani 01.05.19, 22:02
          Nie wiem, wszak rzecz nie dzieje się o mnie wink.
          Ale zawsze jest to jakieś wyjście, taka możliwość wyjechać przed czasem tongue_out.
          • silencjariusz Re: Pan i Pani 01.05.19, 22:04
            A jak do tureckiego burdelu wywiozą prosto z wczasów we dwoje?tongue_out
            • marcepanka313 Re: Pan i Pani 01.05.19, 22:06
              No widzisz.... to jest argument wink
            • szarlotka_ja Re: Pan i Pani 01.05.19, 22:06
              Ja, już, akurat tongue_out.
              • marcepanka313 Re: Pan i Pani 01.05.19, 22:13
                szarlotka_ja napisała:

                > Ja, już, akurat tongue_out.

                No właśnie Ciebie o to najbardziej podejrzewałamwink
                Cicha woda wink
                • szarlotka_ja Re: Pan i Pani 01.05.19, 22:16
                  Ale o co konkretnie? smile
                  • marcepanka313 Re: Pan i Pani 01.05.19, 22:22
                    Że taka chętna byłabyś na wyjazd. wink
                    • szarlotka_ja Re: Pan i Pani 01.05.19, 22:27
                      Ej, ale ja nie pisałam, że byłabym chętna na taki wyjazd wink.
            • gyubal_wahazar Re: Pan i Pani 02.05.19, 00:11
              Silu, podziwiam Twą smykałkę do biznesu. Któryś raz mnie już zaskakujesz wink
          • marcepanka313 Re: Pan i Pani 01.05.19, 22:05
            Ehhh.... człowiek raz na ruski rok wrzuci wątek ... wink
    • green.amber Re: Pan i Pani 01.05.19, 22:08
      wiem, że nie o Tobie, ale spodobała mi się konwencja wink
      jedź na urlop jaki byś chciała
      a pan niech mieszka w hotelu/pensjonacie czy tam czym obok albo trochę dalej, jak będzie miłym towarzystwem to będziesz na fajnym urlopie w miłym towarzystwie albo będzies na fajnym urlopie wink w końcu nie umawiacie się na ślub pierwszego czy drugiego dnia... wink
      • marcepanka313 Re: Pan i Pani 01.05.19, 22:16
        No niby racja. wink
        • marcepanka313 Re: Pan i Pani 01.05.19, 22:58
          Czyli podsumowując ma jechać, chyba,ale wcześniej wrócić, coby uniknąć porwania do tureckiego więzienia. wink
        • marcepanka313 Re: Pan i Pani 01.05.19, 23:01
          Czyli podsumowując ma jechać, chyba,ale wcześniej wrócić, coby uniknąć porwania do tureckiego burdeluwink

          Ale czemu tureckiego?
    • samysliciel Re: Pan i Pani 02.05.19, 01:48
      Na historię odpowiem historią.
      Jest pani, jest pan. Pana znam więc info z pierwszej ręki.
      Pan mieszka w Polsce, pani czasowo za granicą (praca), normalnie dzieli ich pół Polski.
      Pani i pan poznali się niedawno przez internet.
      Obydwoje wolni, z tym że pani od niedawna.
      Pan po bardzo krótkim czasie dostał propozycję wyjazdu za granicę, w celu zarobkowania i lepszego poznania.
      Wszystko zorganizowane na wariackich papierach, obie strony deklarowały poważne zamiary i się zbytnio nie zastanawiały.
      Ustalone zostały opłaty za pobyt, ilość pokojów... nie wiadomo było czy taki wspólny wyjazd bez wcześniejszego poznania w 4 oczy to dobry pomysł... mimo, że pani i pan widzieli się i słyszeli było ryzyko, że ten okres może być niewypałem...z powodu chociażby faktu, że się najzwyczajniej w świecie nie spotkali wcześniej.
      Pan się wahał, bo wyjazd daleki a czasu mało, nie obawiał się jednak, że odmowa będzie końcem znajomości.
      Przyjechał, poznali się, pracowali, wrócili, sytuacja rozwojowa.
      • marcepanka313 Re: Pan i Pani 02.05.19, 06:18
        Sami dla takiej informacji warto było założyć wątek, mimo że przez chwilę musiałam udowadniać, że nie jestem wielbłądem.
        Cieszę się, bo widać że warto walczyć o swoją szansę na Coś smile
        I widzisz sam, że mimo tego jak pisałeś o swoim Wspomnieniu to potrzeba bycia z Kimś jest jednak motorem silniejszym. smile
        Super. smile
      • dolores2222 Re: Pan i Pani 02.05.19, 09:23
        Miło to czytać.
        Chociaż pamiętam, jak mi niedawno tłumaczyłeś, że źle interpretuję i znajomość jest czysto koleżeńska.
        Ale najważniejsze, że rozwojowa wink
        • samysliciel Re: Pan i Pani 02.05.19, 09:58
          Życie, życie jest nowelą.
          • dolores2222 Re: Pan i Pani 02.05.19, 10:05
            A autor scenariusza zapomniał już, co napisał w pierwszych odcinkach.
            Ale nie ma dziwne, tasiemiec to w końcu wink
    • marcepanka313 Re: Pan i Pani 02.05.19, 06:10
      No właśnie podobnie myślę. wink
      • dolores2222 Re: Pan i Pani 02.05.19, 09:20
        O dziwo... ja też big_grin
    • karolivia Re: Pan i Pani 02.05.19, 07:43
      Na moje (niezbyt już dobrze widzące oko) ta obawa Pani, że jak odmówi to może być koniec jest niepokojąca.
      Czy jechać czy nie jechać? Nie mam pojęcia. Wszystko zależy jak bardzo się ma ochotę kogoś poznać, jak dobrze już się go poznało wirtualnie ( bo można tylko z kimś pisać maile, a można z nim gadać przez skyp'a), ale skoro Pani się "obawia" zaproponować inną formę poznania, bo ...co się stanie???? Pan się obrazi? Znajdzie sobie inną Panią na wyjazd? No i????
      Może być tak, że Pani jest nr3 na wakacyjnej liście Pana i jak odmówi tak jak dwie poprzednie to Pan napiszę do Pani nr 4, ale może być też tak, że Pan Panią lubi I CHCE ją poznać i wtedy bez problemu wczuje się w jej obawy i albo zmieni formę poznania, albo jakoś Panią przekona, ze jej obawy są bezpodstawne, że jest fajnym gościem, że mają szansę spędzić miło czas, ale ze inaczej sie nie da, bo On ma daleko do Polski i tak dalej.
      Podsumowując , nie skreślałabym ani pana ani wyjazdu, tylko szczerze powiedziała co mi na wątrobie leży, ale to ja wink.
      • marcepanka313 Re: Pan i Pani 02.05.19, 12:07
        karolivia


        > Czy jechać czy nie jechać? Nie mam pojęcia. Wszystko zależy jak bardzo się ma o
        > chotę kogoś poznać, jak dobrze już się go poznało wirtualnie ( bo można tylko z
        > kimś pisać maile, a można z nim gadać przez skyp'a),

        No właśnie jest to baaaardzo świeża znajomość i jak napisałam to pan również jest od dość niedawna wolny... kwestia paru miesięcy.... przynajmniej tak deklaruje.
        Nie wiem czemu, być może jest to moje mylne wrażenie ale może to być też taki klin klinem po rozwodzie. Nie wiem czy to rozstanie jest na tyle przepracowane w głowie, że gotowość na ten związek z jakiego strony jest.
        Ale każdy jest inny, trudno mi ocenić nie znając.

        ale skoro Pani się "obawi
        > a" zaproponować inną formę poznania, bo ...co się stanie???? Pan się obrazi? Zn
        > ajdzie sobie inną Panią na wyjazd? No i????
        > Może być tak, że Pani jest nr3 na wakacyjnej liście Pana i jak odmówi tak jak d
        > wie poprzednie to Pan napiszę do Pani nr 4

        Taka opcja też jest możliwa. wink

        , ale może być też tak, że Pan Panią
        > lubi I CHCE ją poznać i wtedy bez problemu wczuje się w jej obawy i albo zmieni
        > formę poznania, albo jakoś Panią przekona, ze jej obawy są bezpodstawne, że je
        > st fajnym gościem, że mają szansę spędzić miło czas, ale ze inaczej sie nie da,
        > bo On ma daleko do Polski i tak dalej.
        > Podsumowując , nie skreślałabym ani pana ani wyjazdu,

        Z tym, że to nie chodzi nawet o formę poznawania.... tylko raczej o tempo.

        tylko szczerze powiedział
        > a co mi na wątrobie leży, ale to ja wink.

        Tu się akurat zgadzam. Lubię czyste sytuacje. wink bez względu na konsekwencje. Ale to ja...



        • karolivia Re: Pan i Pani 03.05.19, 09:47
          Jak chodzi o tempo to tym bardziej niech Pani powie szczerze, że nieco ją przytłacza. Bo wiadomo ogólnie czym się taki wyjazd kończy w relacjach damsko-męskich.
          Po co się stawiać w sytuacji dwuznacznej? Albo chociaż niech osobny pokój ma. Warto sobie zostawić jakieś pole manewru wink. I decydować na miejscu jakie tempo ma mieć ta relacja.
    • green.amber Re: Pan i Pani 02.05.19, 10:55
      no słuszna słuszność, jakbym tak miała cały urlop - tydzień czy dwa, chociaż w takiej sytuacji raczej maksymalnie tydzień, kombinować gdzie się udać i jaką drogą, żeby Gweniego nie spotkać, bym mogła się niewyurlopować za skutecznie winktongue_out
      ale urlop zawsze ma sens!! wink
    • dolores2222 Re: Pan i Pani 02.05.19, 11:05
      A propos Pani i Pana i Pani...
      Się podepnę, się Marcysia nie obrazi, myślę smile
      Poczyniłam byłam tu kiedyś wątek lidlowy, w którym mi odradzaliście wyznanie koleżance, że męża jej widziałam w towarzystwie młodej kózki. No i was posłuchałam.
      I dobrze. Samo wybuchło. Bez mojej podpałki.
      A ja na szczęście nijak w tym nie uczestniczę. A patrząc teraz na nich z boku, niech was ręka boska broni kiedyś w coś takiego się zamotać uncertain
      • marcepanka313 Re: Pan i Pani 02.05.19, 11:46
        Się nie obrazi, bo nie jest obrażalskawink
        • dolores2222 Re: Pan i Pani 02.05.19, 12:25
          Toż i ja tak myślałam big_grin
    • green.amber Re: Pan i Pani 02.05.19, 13:19
      ojtamojtam wink
      ale urlop zawsze ma sens!! wink
    • kevinjohnmalcolm Re: Pan i Pani 02.05.19, 19:06
      Pytanie: czy pan i pani poznali się przez internet na piśmie, czy słowno-muzycznie?
      Konkretnie: czy rozmawiali ze sobą przez Skypa (lub inny komunikator) z mikrofonem i kamerą?

      Jeżeli nie, to zdecydowanie polecam spróbowanie tego przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji.
      Jeżeli tak, to znaczy że tak naprawdę już się osobiście znają i żadna katastrofa już nie grozi.
      Absolutnie nie powinno się budować obrazu osoby na podstawie korespondencji, już parę razy w życiu miałem okazję poznać na żywo lub przez Skypa osoby które wcześniej długo znałem z pisania i za każdym razem był to szok. Niestety za każdym razem negatywny, w jednym przypadku mniej, w pozostałych bardziej.
      • dolores2222 Re: Pan i Pani 02.05.19, 19:23
        Jak to dobrze, że nasza miłość pozostanie nieskonsumowana tongue_out big_grin
        • marcepanka313 Re: Pan i Pani 02.05.19, 22:07
          Rozmawiać rozmawiali..... ale czy przez Skypa?
          Dlatego spotkanie, które weryfikuje jest najlepszym rozwiązaniem,a wakacje to pieśń przyszłości.
          Poznawanie przez internet ma swoje plusy, jednak minusem jest to, że jest zaburzona kolejność.
          W realu widzisz i wiesz, że ktoś Ci podoba wizualnie a potem dopiero poznajesz jaki ktoś jest. Wirtualny świat to trochę takie wyobrażenie, fajne rozmowy ale też może dać rozczarowanie, bo okazuje się, że to nie jest to.
    • szarlotka_ja Re: Pan i Pani 02.05.19, 20:30
      gwen75 napisał:

      > A wcześniej pan mógłby się pofatygować do pani choć na jeden dzień,

      Chwila, chwila, a dlaczego pan ma jechać do Pani? A nie na odwrót na ten przykład? tongue_out
      • marcepanka313 Re: Pan i Pani 02.05.19, 21:57
        Ktoś musi.wink

        Nie poznaję Cię. wink Feministka pełną...... wink
        • szarlotka_ja Re: Pan i Pani 02.05.19, 21:58
          Ja właśnie Gwena nie poznałam tongue_out.
    • karolivia Re: Pan i Pani 03.05.19, 09:37
      gwen75 napisał:

      > szarlotka_ja napisała:
      >
      > > Chwila, chwila, a dlaczego pan ma jechać do Pani? A nie na odwrót na ten
      > przykł
      > > ad? tongue_out
      >
      > Hmm, to jest właśnie zagadka relacji damsko-męskich wink
      > Wydaje się, że to mężczyzna jest tą stroną bardziej aktywną i inicjującą. To ch
      > yba ma źródło w psychice obu płci wink
      > Ale kobieta też by mogła przyjechać i korona by jej chyba z głowy nie spadła wink

      No i przyjeżdża czasami. Wtedy mówicie, że jest "łatwa"wink ( szczególnie jak to ten pierwszy raz). A nawet jak nie mówicie tego głośno to gdzieś podświadomie tak wam w duszy gra. Kilka tysięcy lat ewolucji nie zmieniło tego, że zwierzyna nie powinna gonić myśliwego, ani zbyt łatwo mu dać się złapać. To psuje cała zabawę wink
    • dolores2222 Re: Pan i Pani 03.05.19, 12:13
      Jak taka ciapa, że się wywraca, to nie warto czekać tongue_out
      • marcepanka313 Re: Pan i Pani 03.05.19, 12:28
        potworek.com/dowcipy/pokaz/kogut-goni-kure-po-podworku
        Wiem, że stare, ale tak mi się skojarzyło wink
    • karolivia Re: Pan i Pani 03.05.19, 12:27
      No przecież piszę, że to GRA wink
      I jak każda gra ma reguły. I jak w każdej grze, niektórym idzie lepiej od razu, a inni muszą "poćwiczyć" dłużejwink
      • dolores2222 Re: Pan i Pani 03.05.19, 12:31
        A inni, jak ja, nigdy nie załapią reguł big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka