04.06.19, 09:28
Człowiek jest tajemnicą.
Z tajemnicy przybywa i w tajemnicę odchodzi...
Obserwuj wątek
    • turma.mortis Re: ... 04.06.19, 10:11
      ej no Dolorka heh
      żeś zgłębiła absolut wink
      • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: ... 04.06.19, 10:56
        turma.mortis napisał:

        > ej no Dolorka heh
        > żeś zgłębiła absolut wink

        Pewnie z 1/3 butelki poszła wink
        • turma.mortis Re: ... 04.06.19, 11:07
          a butla dwa litry heh wink
        • dolores2222 Re: ... 04.06.19, 12:15
          Zaskoczę cię...
          Jestem trzeźwa jak świnia wink
          • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: ... 04.06.19, 12:31
            dolores2222 napisała:

            > Zaskoczę cię...
            > Jestem trzeźwa jak świnia wink

            loszka, loszka kiss ... trzymajmy się ostatnio obowiązującej nomenklatury wink
            • dolores2222 Re: ... 04.06.19, 12:32
              A od kiedy to nasze forum w kierunku poetyckiego zmierza? suspicious
              • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: ... 04.06.19, 15:45
                dolores2222 napisała:

                > A od kiedy to nasze forum w kierunku poetyckiego zmierza? suspicious

                Czasem bywało poetycko, a czasem do bólu prozaicznie... zależy jaka faza cykluwink
                • dolores2222 Re: ... 04.06.19, 15:49
                  Panowie też w tym cyklu? suspicious
                  • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: ... 04.06.19, 16:00
                    dolores2222 napisała:

                    > Panowie też w tym cyklu? suspicious

                    Zawsze próbują pląsać w zgodzie z cyklem i wyczaić fazę... trza docenić chociaż starania wink.
                    No owszem, są też tacy, co to próbują wymusić na nas udawanie, że cyklu nie mamy. Ale tacy to na razie do odstrzału... jeszcze parę reinkarnacji muszą zaliczyć, zanim zaakceptują kobietę w kobieciewink
                    • dolores2222 Re: ... 04.06.19, 16:02
                      Rozwaliłaś system big_grin
                    • obrotowy sa tez i tacy... 04.06.19, 16:59
                      bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:
                      No owszem, są też tacy, co to próbują wymusić na nas udawanie, że cyklu nie mamy.


                      sa tez i tacy, ktorzy (gdy wiedza), ze z dana Pania napewno nie pojda do lozka
                      - nie zwracaja na te cykle uwagi - bo to ich po prostu nie interesuje.
                      • dolores2222 Re: sa tez i tacy... 04.06.19, 17:32
                        Piękna kobieta to niebo dla oczu, piekło dla duszy i czyściec dla kieszeni.
                        A tak mi się skojarzyło tongue_out
                        • turma.mortis Re: sa tez i tacy... 04.06.19, 17:43
                          walić kieszeń są kredyty heh
                          ale tak jest tylko haczyk...
                          wizualność z głębią musi się łączyć
                          nie jest łatwo wink
                          • dolores2222 Re: sa tez i tacy... 04.06.19, 19:07
                            Łatwiej niż ci się wydaje...
                            Bywa tak, że jest kompatybilność.
                            Pół anioł, pół diabełek.
                            Tylko kto wskoczy w taką wodę?
                            Na główkę? tongue_out
                      • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: sa tez i tacy... 04.06.19, 18:56
                        obrotowy napisał:

                        > sa tez i tacy, ktorzy (gdy wiedza), ze z dana Pania napewno nie pojda do lozka
                        > - nie zwracaja na te cykle uwagi - bo to ich po prostu nie interesuje.

                        No pewnie, to oczywistość. Nie ich kobieta, nie ich cykle... o co cho?...
                        • dolores2222 Re: sa tez i tacy... 04.06.19, 19:08
                          Obrotowy chyba PMS -a ma big_grin
    • marcepanka313 Re: ... 04.06.19, 14:54
      Nie miałam wpływu na to skąd przybywam, i myślę, że nie mam na to dokąd i jak odejdę.
      Z jednej strony nikomu nie życzę towarzyszenia przy przechodzeniu.... gdzieś tam, z drugiej nie wyobrażałam sobie, że mogłoby mnie przy tym nie być.
      Z osoby zbyt wrażliwej okazałam się najmocniejszą.
      Tajemnice są całe życie.... dlaczego tak, dlaczego ja, dlaczego teraz....
      Teraz mogę tylko cytować..... "pomyślę o tym jutro". wink
      Nie ominie.... więc ten międzyczas mnie najbardziej interesuje.

      • turma.mortis Re: ... 04.06.19, 15:03
        międzyczas heh
        nasza rzeczywistość
      • dolores2222 Re: ... 04.06.19, 15:29
        Ten międzyczas powinien być chociaż znośny, aby móc go znieść wink
        Często się zastanawiam, ile jeszcze i dlaczego?
        Czemu tak a nie inaczej?
        I ile w tym mojego udziału a ile ślepego?
        Ze ślepym nie wygrasz, jeśli oboje znajdziecie się w ciemnym pomieszczeniu, bo on ma wyostrzone inne zmysły...
        • turma.mortis Re: ... 04.06.19, 15:39
          słuchaj
          nie zapomnisz nigdy bo to fakt
          wracająca tęsknota to też fakt
          ale
          międzyczas daje sposobność zastąpienia (bo inaczej nazwać trudno coś po prawdziwej)
          a jak widać to była Twoja prawilna

          też czasem mi wraca
          i dzwonię do Iskry z życzeniami { urodziny imieniny święta) by choć ten zajebisty głos usłyszeć i obraz przywołać
          ale mija to wszystko
          choć na twardym zostaje heh wink
          • dolores2222 Re: ... 04.06.19, 15:47
            Wczoraj tak sobie myślałam, kiedy mnie tak bardzo przycisnęła samotność, że może jednak muszę zabić w sobie tę miłość, bo oszaleję... A gdyby kiedyś zdarzył mi się ktoś inny, wartościowy i wiedziałabym, że mnie kocha, to co ja mogłabym mu dać w zamian? Przyjaźń, sympatię, przywiązanie? Czy to byłoby ok? Uczciwe? To teoria, bo wyznaję zasadę, że nic/nikt dwa razy, ale gdyby kiedyś... Wątpię, że bym go zauważyła, a co dopiero potrafiła obdarzyć uczuciem uncertain
            • turma.mortis Re: ... 04.06.19, 15:52
              dolores2222 napisała:

              A gdyby kiedyś zdarzył m
              > i się ktoś inny, wartościowy i wiedziałabym, że mnie kocha, to co ja mogłabym m
              > u dać w zamian?

              czasem wystarczy być
              czasem trochę więcej
              taki lajf
              a Ty wyraźnie się zamykasz na nowe
              tak mi się wydaje
              takie caneo czy cuś wink
              • dolores2222 Re: ... 04.06.19, 15:55
                Kwestia zasadnicza, żeby wystarczyło:
                wystarczy być...
                • turma.mortis Re: ... 04.06.19, 16:00
                  po kilku rozróbach uczuciowych heh
                  inne podejście wpełza w umysł wink
                  • dolores2222 Re: ... 04.06.19, 16:03
                    A mianowicie?
                    Takim prostym językiem poproszę...
                    • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: ... 04.06.19, 16:06
                      dolores2222 napisała:

                      > A mianowicie?
                      > Takim prostym językiem poproszę...

                      No ze czasem taka stabilność jest lepsza, niż emocjonalny sajgon. W naszym wieku już takie płomienne uczucia stoją niżej w rankingach chyba, niż stabilna przyjaźń, przywiązanie - bycie z kimś bo taki jest twój dojrzały wybór.
                      • dolores2222 Re: ... 04.06.19, 16:09
                        Mortek ma własnego tłumacza...
                        Wow big_grin
                        • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: ... 04.06.19, 18:59
                          dolores2222 napisała:

                          > Mortek ma własnego tłumacza...
                          > Wow big_grin

                          No przepraszam, wcisnęłam sięsmile
                          • turma.mortis Re: ... 04.06.19, 19:00
                            bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:


                            > No przepraszam, wcisnęłam sięsmile
                            >
                            > spoko było kiss
            • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: ... 04.06.19, 16:04
              dolores2222 napisała:

              > co ja mogłabym mu dać w zamian? Przyjaźń, sympatię, przywiązanie? Czy to byłoby ok? Uczciwe? To teoria, bo wyznaję zasadę, że nic/nikt dwa razy, ale gdyby kiedyś... Wątpię, żebym go zauważyła, a co dopiero potrafiła obdarzyć uczuciem uncertain

              Uczciwe, jeśli byś go nie okłamywała, tylko szczerze powiedziała co możesz zaoferować. Niektórzy wolą przyjaźń, sympatię, przywiązanie - niż jakieś emocjonalne wzloty (a potem ewentualne upadkiwink). Niech decyzja należy do niego.
              • dolores2222 Re: ... 04.06.19, 16:13
                Wiesz, że jak tak na trzeźwo myślę, to i ja wolałabym... Absolutnie nie brakuje mi szalonych emocji. Najbardziej brakuje mi ciepła, przytulenia, poczucia przynależności do kogoś....
                Wiem, że pewnie narażę się na złośliwości, ale dla mnie:
                seks + przyjaźń = udana relacja
                • turma.mortis Re: ... 04.06.19, 16:20
                  no to wszystko jasne
                  tylko obraz na źrenicy zmienić i bez porównań heh
                  • dolores2222 Re: ... 04.06.19, 16:24
                    Lub wydłubać oko tongue_out
                    Może jest to jakiś pomysł...
                    • turma.mortis Re: ... 04.06.19, 16:24
                      fakt jest drugie więc... heh wink
                      • dolores2222 Re: ... 04.06.19, 16:28
                        Oj tam, nie jestem aż tak przywiązana tongue_out
                        • turma.mortis Re: ... 04.06.19, 16:30
                          to podłubiemy heh kiss
        • marcepanka313 Re: ... 04.06.19, 15:46
          Ale to jest Twój międzyczas...
          No i co z tego, że nie jest taki jakiego oczekuję, ale są momenty lepsze i jakoś to mnie nakręca.
          Kiedy byłam nastolatką nie myślałam o tym, nie wyobrażałem sobie nawet jak może ten mój czas się kończyć. Najbardziej bolała mnie myśl, że mnie nie będzie, kiedy inni ciągle jeszcze będą. Taki rodzaj zazdrości (chociaż nie wiem czy to jest dobre słowo)
          Będą się cieszyć, może płakać, będą podróżować i budzić się z bólem głowy, będą się zakochiwać i robić zakupy.... a ja minę.
          Nie myślę o tym, bo po co? Życie wystarczająco dołuje.....
          • dolores2222 Re: ... 04.06.19, 15:50
            A wiesz, że miałam podobnie?
            Aż dotarło do mnie, że kiedy przestanie działać mój mózg, to i tej zazdrości nie zdążę poczuć.
          • turma.mortis Re: ... 04.06.19, 15:53
            marcepanka313 napisała:


            > No i co z tego, że nie jest taki jakiego oczekuję, ale są momenty lepsze i jako
            > ś to mnie nakręca.

            nio prawda jak nic wink
            • marcepanka313 Re: ... 04.06.19, 16:03
              Ja
              • marcepanka313 Re: ... 04.06.19, 16:08
                Sorry za szybko poszło.
                Ja tak mam.
                Życie to potrawa, a takie drobiazgi, to przyprawy, które dodają jej smaku..... zależy co komu smakuje.
                • turma.mortis Re: ... 04.06.19, 16:21
                  idealnie heh jak dla mnie wink
                  • dolores2222 Re: ... 04.06.19, 16:23
                    Jak dla mnie też
                    idealnie do siebie pasujecie big_grin
                    • turma.mortis Re: ... 04.06.19, 16:25
                      tego nie wie nikt heh wink
                      • dolores2222 Re: ... 04.06.19, 16:27
                        Sprawdź big_grin
                        • turma.mortis Re: ... 04.06.19, 16:31
                          możliwe jest wszak heh
                          bywam pierdolnięty tongue_out
                          • dolores2222 Re: ... 04.06.19, 16:42
                            Marcysia drży w posadach big_grin
                            • turma.mortis Re: ... 04.06.19, 16:44
                              a Ty?
                              nie czuć metanu
                              przodek się nie zdupcza?
                              tongue_out
                              • dolores2222 Re: ... 04.06.19, 16:47
                                "Na pierwszy rzut oka..."
                                • turma.mortis Re: ... 04.06.19, 16:49
                                  wydłubane to raczej drugi heh wink
                                  • turma.mortis Re: ... 04.06.19, 16:55
                                    w sumie jak Odyn heh
                                    też pozbawił się oka by dostać wiedzę
                                    taki cennik miał Mimir za łyk ze studni wiedzy wink
                            • marcepanka313 Re: ... 04.06.19, 18:49
                              dolores2222 napisała:

                              > Marcysia drży w posadach big_grin

                              A skąd wiesz, że mi drży posada? suspicious
                              • turma.mortis Re: ... 04.06.19, 18:52
                                solidarność jajników taka heh
                                współodczuwanie wink
                                • marcepanka313 Re: ... 04.06.19, 18:59
                                  A ja myślałam, że z szefostwem rozmawiała. wink
                                  • turma.mortis Re: ... 04.06.19, 19:01
                                    takaaaaaaaaaaaa biurokracja heh
                                    damy radę wink
                                    • marcepanka313 Re: ... 04.06.19, 19:03
                                      Ja dam, bo muszę wink
                                      • dolores2222 Re: ... 04.06.19, 19:05
                                        Daj, daj...
                                        Mortkowi w to graj big_grin
                                        • marcepanka313 Re: ... 04.06.19, 19:09
                                          Znowu musisz rozchodzić? Bo te Twoje skojarzenia..... tongue_out
                                          • dolores2222 Re: ... 04.06.19, 19:16
                                            Jak raz dzisiaj mnie nie ciśnie big_grin
                                            Ale wolę głośno nie mówić, bo a nuż suspicious
          • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: ... 04.06.19, 19:16
            marcepanka313 napisała:

            > Kiedy byłam nastolatką nie myślałam o tym, nie wyobrażałem sobie nawet jak może
            > ten mój czas się kończyć. Najbardziej bolała mnie myśl, że mnie nie będzie, ki
            > edy inni ciągle jeszcze będą. Taki rodzaj zazdrości (chociaż nie wiem czy to je
            > st dobre słowo)
            > Będą się cieszyć, może płakać, będą podróżować i budzić się z bólem głowy, będą

            O. a ja inaczej. Byłam dość depresyjna, silnie odczuwałam cudze nieszczęście. Bardzo chciałam zrobić jak najwięcej, żeby uszczęśliwić wszystkich wokół mnie... żeby nie czuli się tak źle, jak ja...
            Wyobrażałam sobie, jak to zrobię kupę dobrych rzeczy, a potem cichutko "odejdę" tongue_out … chyba się jakiejś Pollyanny naczytałam.
            Oczywiście po latach to zweryfikowałam i idę w kierunku zdrowego egoizmu, choć tamten rys istnieje...
    • obrotowy a ktos tu jeszcze napisal, ze 04.06.19, 15:49
      na poczatku drogi pampersa mu zakladaja i na koncu drogi tez - i przynajmniej to jest raczej pewne.
      • dolores2222 Re: a ktos tu jeszcze napisal, ze 04.06.19, 15:51
        No widzisz, to zależy, jakie masz podejście do swojej śmierci...
        • marcepanka313 Re: a ktos tu jeszcze napisal, ze 04.06.19, 16:02
          To tylko ja byłam w tetrowych? big_grin

          Nie każdy kończy w pieluchach...... bez przesady.
          • dolores2222 Re: a ktos tu jeszcze napisal, ze 04.06.19, 16:03
            Ja też w tetrowych, Kochanieńka wink
            • turma.mortis Re: a ktos tu jeszcze napisal, ze 04.06.19, 16:04
              ba rozpórka z dwóch na bioderka heh tongue_out
        • obrotowy nie mam zadnego. 04.06.19, 17:03
          dolores2222 napisała:
          >to zależy, jakie masz podejście do swojej śmierci...


          nie mam zadnego.

          a czy potem cos bedzie, czy niczego nie bedzie...?

          - to odpowiedz jest dosc prosta:

          - jak bedzie, to sie o tym dowiem.

          - a jak nic nie bedzie - to sie nie dowiem, bo mnie juz w ogole i nigdzie nie bedzie.

          ERGO - rozmyslanie nad tym - uwazam za nipotrzebna strate czasu.
          • dolores2222 Re: nie mam zadnego. 04.06.19, 17:22
            Mnie zastanawia wiele kwestii tylko dlatego, że myślenie mnie nie boli...
    • witrood Re: ... 04.06.19, 17:18
      A gdzież to wybiera się Szanowna Pani? wink
      • dolores2222 Re: ... 04.06.19, 17:24
        Ja akurat do tylko do deski do prasowania.
        Choć czy zmieni się to w działanie, nie wiem, jeszcze nie przemyślałam tongue_out
        • dolores2222 Re: ... 04.06.19, 17:24
          O jedno "do" za daleko...
        • dolores2222 Re: ... 04.06.19, 17:27
          Ale jednego możesz być pewien, Witku.
          Jeśli już się Tam wybiorę, ciebie nie zamierzam straszyć big_grin
          Mam tu upatrzone inne persony tongue_out big_grin
        • witrood Re: ... 04.06.19, 17:28
          Przemyśl to dobrze, bo może już nie być odwrotu. wink
          • dolores2222 Re: ... 04.06.19, 17:31
            Ale że od tej deski? suspicious
            Jedna deska skrzyni nie uczyni tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka