dolores2222
05.06.19, 15:07
Zgwałcona 17 - latka z Holandii poddała się eutanazji. Uzyskała zgodę sądu. Przez lata borykała się ze stresem pourazowym, depresją i anoreksją.
Wstrząsnęły mną słowa:
"Po latach walki, jestem wykończona. Prawie nic nie jem, nie piję. Postanowiłam odejść, bo nie umiem już tego znieść. Nadal oddycham, ale już nie żyję."

Ciągle jestem w szoku jako matka córki w podobnym wieku i jako człowiek. Przyzwyczaiłam się do myśli, że daje się zgodę na eutanazję schorowanym ludziom, którzy niewyobrażalnie cierpią. I zawsze byłam za. Ale jak patrzę na zdjęcie tej młodej, pięknej dziewczyny, to zaciska mi się serce. I czuję w sobie wewnętrzny bunt, niezgodę. A przecież nie mnie jest oceniać i mierzyć, czy ktoś cierpi bardziej czy mniej.
Chciałam się z wami tym podzielić, bo nie umiem sobie tego poukładać w głowie