25.12.19, 05:36
Duzo wiary zycze. Wiary w lepsze dni. Mi byla ona dzisiaj potrzebna, nadzieja ze moge uwierzyc. Dzisiaj do pewnego momentu mialam w sobie brak doslownie wszystkiego. No dobra.... Smutku nie brakowalo. Nigdy nie rozumialam w czym przeszkadza samotnosc na swietach. Dzien jak codzien. Samotnosc - to ubranie na codzien, na swieta nie pasuje? Niby czlowiek z rodzina ale po calej ceremoni szuka swojego ubrania, ktore jest tak na prawde jego skora. Czlowiek wtedy jest nagi. Szuka swojej samotnosci. Mimo ze sprawia bol, czuje w niej jedniczesnie ukojenie. Chyba nigdy na wigilie nie czulam sie tak sama jak dzisiaj. Brakowalo mi wszystkiego. Wiec gdzie ta wiara? Gdzie nadzieja? No wlasnie moze w samej wierze? Pewnie niewielu jest tutaj wierzacych. Bylam na pasterce choc szlam z mysla samego pojscia, odbebnienia. Dzisiaj caly dzien czulam ze nie mam swojego miejsca. Tam tez czulam sie niepotrzebna. Dosc szybko padly slowa by otworzyc swoje serca. Bylo o bezradnosci, o marazmie. By umocnic swoja wiare i uzdrowic serca. Pomyslalam sobie ze byc moze to jest i moj czas odrodzenia, ze moglabym zaczac na nowo. Zaczac wierzyc nie tylko ze bedzie lepiej ale i wierzyc w Boga. Bedac w kosciele az mi gardlo sciskalo a oczy nawilgotnialy. Od pewnwgo czasu mimo wszystko u mnie susza. Nie potrafie plakac. W sumie do dzisiaj. Dzisiaj jak na pustyni spadl deszcz ale dopiero teraz. Po 3 sie obudzilam. Przebudzilam nie myslac o sobie, o tym co czuje a raczej czego nie czuje, o swoich brakach. Ale obudzilam sie za czyjas sprawa. Chcialabym pomoc.... I wiem ze moge. Do tego tez potrzebnajest wiara. Dlatego chocby dlatego powodu mysle ze warto wierzyc. Ech. Jak pisac gdy przychodzi mgla..... Chyba pora spac. A wlasnie. Wesolych swiat. Ech. pisze to bez przekonania. Wole napisac ze zycze wiary w to ze bedzie jeszcze kiedys weselej.
Na koniec padly pewne slowa. "nie jestes sama. Jest z Toba Bog". Moze tak jest w rzeczywistosci? . Mimo ze mi trudno, ze zatracilam wiare to moze jest na to czas by uwierzyc.....
Obserwuj wątek
    • witrood Re: Wiary.... 25.12.19, 09:44
      Każdy miewa kryzysy. Szkoda świąt na smęty. Wyśpij się i idź na spacer. wink
      • mavika_88 Re: Wiary.... 25.12.19, 23:37
        Dobry pomysl. Teraz nie bardzo byl na to czas. Byl czas przygotowania, pospiechu, weslenia sie.... Tak. Dzisiaj bylo weselo. Czy prawdziwie? Mysle ze tak. Zalozylam na siebie biel. Mialam ubranie choc moja samotnosc ktora jest naga chciala momentami to wszystko zrzucic. Mimo wszystko dobrze sie czulam miedzy ludzmi w ibraniu. Niezawsze trzeba pokazywac swoja samotnosc - nagosc. A co do spaceru..... Po swietach bede miala na to czas. Bede wedrowala. Odwiedze swoje krainy.
        • nerw_rdzeniowy Re: Wiary.... 26.12.19, 18:07
          Witold ma racje, notoryczne niedosypianie wykończy każdego. Wysypiaj sie codziennie a nie tylko od swieta, a smecenie zostaw na pozniejsze lata uwierz mi wtedy powazne powody do smecenia pojawia sie same.
    • majowy.poraanek Re: Wiary.... 25.12.19, 10:19
      A po jakiego grzyba mi ona? W tym roku nie robię. To bez sensu. Po co? Na co? Dla kogo? Nawet jej nikt, poza mną, nie zobaczy przecież. Nikt nie pochwali, nie zachwyci, chociaż w sposób udawany uśmiechnie. Z pewnych rzeczy czas wyrosnąć - myślę i szopek już nie odstawiać. Ale koniec końców pojechałem, kupiłem sztukę ostatnią i w tej paskudnej deszczynie przytaszczyłem ją na trzecie piętro mojego blokowiska, ostatkiem sił na ostatni schodek ostatecznie się wdrapując. No i jest, stoi sobie w korytarzu taka zniesmaczona lekko, że takie miejsce przyszło jej piastować. Patrzyła tak na mnie z lekkim wyrzutem i zażenowaniem. No dobra - myślę , niech już będzie. Wtargałem ją do pokoju, na pięć minut przed wyjściem zawiesiłem dwa aniołki i cztery błyskotki, niech tam ma. I dzisiaj wstałem i tak patrzę na tę mizerotę i pukam się w łepetynę, jakiego to aktu twórczego dokonałem. I tak sobie myślę, podczytując ten wątek, że jednak faktycznie za dużo smutku w około. I im nasze wnętrze bardziej oschłe, tym to, co czynimy na zewnątrz też radością nie napawa. Wygrzebałem niedziałające lampeczki, uzbrojony w lutownicę dokonałem reanimacji, z czego dumny jestem swoją drogą, i upstrzyłem to moje dzieło świąteczne w mrugające świecidełka, dołożyłem ozdóbek i posypałem blaskiem. No i nabrała promiennego uśmiechu, wypiękniona taka i wdzięczna, że się ktoś o nią jednak zatroszczył. Myślę, że pewne rzeczy jednak warto czynić, nawet jeśli się w nie wierzy, bo jeśli wywołują chociaż mały uśmieszek, to warto.
      Święta dopiero się zaczęły tak, że WESOŁYCH smile
      • dolores2222 Re: Wiary.... 25.12.19, 10:49
        Ładne to...
        Nie to, co ubrałeś, bo nie widzę, ale jak ubrałeś w słowa. smile
        Smutek mam w sercu. A ty sprawiłeś, że się uśmiecham.
        Dziękuję smile
        • majowy.poraanek Re: Wiary.... 25.12.19, 10:54
          I ja uśmiecham się do Ciebie wink Wredoto tongue_out
          • dolores2222 Re: Wiary.... 25.12.19, 11:23
            Wredoto?
            Zabrzmiało jak wyszukany komplement...
            • majowy.poraanek Re: Wiary.... 25.12.19, 11:28
              Szukałem, szukałem, aż wyszukałem smile Nie kropkuj, uśmiechaj smile Z zacieszem ludziom do twarzy, nawet tym paskudnym big_grin ( to do Twoich upodobań odnośnie urdy płci tej mniej estetycznej, żeby nie było smile )
              • dolores2222 Re: Wiary.... 25.12.19, 11:31
                "z zacieszem"???
                A co to znowu?
                Bo nie wiem, czy już się obrazić czy zaciekać big_grin
                • majowy.poraanek Re: Wiary.... 25.12.19, 11:46
                  Nie wiesz co to ZACIESZ ? No weeeeeeśśśśśśśśśś wink

                  www.miejski.pl/slowo-Zaciesz
                  • dolores2222 Re: Wiary.... 25.12.19, 11:50
                    Całe życie się uczę.
                    Z forów big_grin
                    • majowy.poraanek Re: Wiary.... 25.12.19, 11:55
                      - Jutro lecimy na melanż.
                      - Hahaha jaki zaciesz już na ryjcu!

                      Ten przykład szczególnie mnie zauroczył wink
      • szarlotka_ja Re: Wiary.... 25.12.19, 12:00
        Czy to jest to Twoje cudo? tongue_out
        • majowy.poraanek Re: Wiary.... 25.12.19, 12:06
          Jeśli tak wywnioskowałaś z mojego opisu, ewidentnie nad formą przekazywania treści muszę obficie popracować wink
          • szarlotka_ja Re: Wiary.... 25.12.19, 12:10
            Ja po prostu mam bogatą wyobraźnię wink.
            • majowy.poraanek Re: Wiary.... 25.12.19, 12:19
              Zauważyłem Szarlotko, zapewne kiedy chodzisz Twoje stopy unoszą się nad ziemią wink
              • szarlotka_ja Re: Wiary.... 25.12.19, 12:29
                Mam nadzieję, że nie jesteś obrażalski, bo teraz nie wiem czy przepraszać mam tongue_out.
                • majowy.poraanek Re: Wiary.... 25.12.19, 12:55
                  A właśnie, że jestem ! Stawiasz piwo, będzie git wink
                  • szarlotka_ja Re: Wiary.... 25.12.19, 13:15
                    https://i.pinimg.com/originals/de/f0/18/def01885306d607fbf8fafecb509bea3.gif
                    • majowy.poraanek Re: Wiary.... 25.12.19, 13:37
                      Na spółę pijemy ? wink
                      • szarlotka_ja Re: Wiary.... 25.12.19, 14:07
                        Nie lubię piwa.
                        • majowy.poraanek Re: Wiary.... 25.12.19, 14:09
                          Akurat w takie rzeczy nie wierzę, bo to niemożliwe wink
                          • szarlotka_ja Re: Wiary.... 25.12.19, 14:21
                            Twoja niewiara, to już w sumie nie mój problem wink.
                            • majowy.poraanek Re: Wiary.... 25.12.19, 14:31
                              Ale to jest niczyj problem. Przecież tyle ludzi na świecie nie wierzy i świat jakoś od tego nie umarł, przynajmniej jeszcze wink
                    • obrotowy czarodziejskie P i v o ... 25.12.19, 17:30
                      dosypalas mu jakiej sody - ze tak ladnie musuje ?
                      • szarlotka_ja Re: czarodziejskie P i v o ... 25.12.19, 19:48
                        Prosto z beczki wink
          • kulka42 Re: Wiary.... 25.12.19, 12:11
            big_grin
          • dolores2222 Re: Wiary.... 25.12.19, 12:16
            Majowy, do mnie inaczej przemówiło.
            Może kwestia odbiorcy a nie nadawcy? wink
            • majowy.poraanek Re: Wiary.... 25.12.19, 12:22
              Wiesz, to tak jak znajomości netowe. Po opisie snujesz wizje, a rzeczywistość okazuje się brutalna big_grin big_grin big_grin
              • dolores2222 Re: Wiary.... 25.12.19, 12:26
                Znaczy się moja wizja czy Szarlotty skłoniła Majowego do tej refleksji? suspicious
                • majowy.poraanek Re: Wiary.... 25.12.19, 12:53
                  Tej z kruszonką wink
      • anirat Re: Wiary.... 25.12.19, 12:33
        Pięknie Majowy Poranku smile Właśnie o to chodzi o te drobne rzeczy smile Wesołych.
        • majowy.poraanek Re: Wiary.... 26.12.19, 06:32
          anirat napisała:

          > Pięknie Majowy Poranku smile Właśnie o to chodzi o te drobne rzeczy smile Wesołych.

          A bo to tak właśnie jest, że w tych drobiazgach właśnie, magia ukryta jest największa wink
          I dla Ciebie radości wiaderko, albo i ze dwa wink
      • mavika_88 Re: Wiary.... 25.12.19, 23:51
        Czemu napisales ze nikt procz Ciebie jej nie zobaczy? Chcialabym ja ujrzec.... Jej przemiane.... Jak z niewiary zamienia sie w nadzieje a nawet potrafi wywolac usmiech. Zapach choiny jest cudowny.... U mnie tym roku jodly. Hmmm "u mnie" z racji ze od swieta tu bywam. Piekny byl... Gdy wyjelo sie jodle z ubranka.... Gdy rozwinela swoje galazki, gdy objetosc zwiekszala, byla coraz to potezniejsza. Chciala zeby ja podziwiano. Byla piekna. I ten zapach.... Choina tak ogromna ze dwie osoby nie bylyby w staniejej objac. Jak co roku..... Upiekszalam drzewko. Ciagle sie z nim witalam. Lapiac za galazki. Mnostwo rzeczy nawieszalam. Mam nadzieje ze Twoje drzewko daje nadzieje, ze cieszy Twoje oczy.
        Co do swiat. Co do samotnosci i wesolosci. Dzisiajciezko mi bylo w nia ucieciec. Taki czas gdy wyjezdza sie do rodziny. Ale ro dobrze bylam zmuszona sie weselic. Dobrze mi to zrobilo. Chyba po to sa swieta zeby spedziv jezrodzina zeby sie weselic. Przy okazji poszlo teoche promili. 10 kiliszkow jak nic poszlo do lepetynytongue_out bez tego tez by sie dalo. Chcialabym ujrzec Twoje drzewko.... Jodla? Swierk? U mnie co roku byl swierk i bolalo przy niemal kazdym przywitaniu sie z galazka. Dobrze ze w tym roku jest jodla tongue_out
        • majowy.poraanek Re: Wiary.... 26.12.19, 06:27
          Moja choinka mnie jest spektakularna i nie jest okazałych rozmiarów. Jest niewielka... mciupka nawet. Tak bym ją określił. Chyba nie jest nawet taka do podziwiania... hmmm... nie wiem. I nie jest choinką na zawsze. Przyszła tylko w gości na święta, na moment, na ten krótki czas który przemija przecież, jak co roku, cyklicznie, od lat. Nie przywiązuję się do niej jakoś specjalnie bo niedługo ją oddaję… Naturze. I choć zaznajamiamy się tylko na chwilę pozostaje ze mną na dłużej, na lata... Prawda jest taka, że zapewne mnie przeżyje. Będzie sobie trwać smile Ma już przygotowane miejsce na działeczce, ładne takie, przytulne. Już tam sobie urzędują jej dwie koleżanki, przyszłe koleżanki znaczy bo się nie znają jeszcze ale myślę, że się zakumplują, bo jak tak siedzimy sobie i gadamy, stwierdzam, że jest bardzo towarzyskim drzewkiem smile
          Ogólnie to te święta mają dla mnie pozytywny wydźwięk bo się nie przejadłem wink i nie przybyło mnie nazbyt wiele, nawet nic a powiem więcej, lżejszy się stałem troszeczkę, niewiele ale zawsze coś smile Bo ogólnie to za dużo mnie się zrobiło a wiadomo co za dużo to niekoniecznie najlepiej, bo nawet z dobrością nie ma co przesadzać smile
          No tak, spadam bo się choineczka niecierpliwi i dzwoneczkami dzwoni, chyba chce pogadać wink
          Radości wink
    • szarlotka_ja Re: Wiary.... 25.12.19, 12:04
      Podobno wiara rodzi się ze słuchania, więc słuchania Ci życzę i wzajemnie - Wesołych Świąt Mavi kiss.
      • mavika_88 Re: Wiary.... 25.12.19, 23:55
        Dziekuje Szarlotko. smile dzisiaj bylo wesolo choc smutek w sercu i tak gosci. Dobrze ze mimo wszyatko byl otulony wesoloscia. AKogo m sluchac? smile
    • marcepanka313 Re: Wiary.... 25.12.19, 15:44
      Wiara to jedno, a wierzyć, że będzie lepiej zamieniłabym na nadzieję.... bo rozczarowanie może podkopać wiarę....
      Smutek jest potrzebny, żeby doceniać to co dobre, refleksja nad życiem dopada w różnych momentach.... takich wyjątkowych jak święta również,a może szczególnie....
      Miałam taką wigilię, która była najgorszym dniem mojego życia, więc teraz doceniam i cieszę się tym co jest.... mimo wszystko,mimo,że zawsze jest powód do narzekań....
      • mavika_88 Re: Wiary.... 26.12.19, 00:10
        Hmmm wczoraj ta pisenka chodzila mi po glowie....
        Musisz wszystko stracic by siebie zobaczyc smile
        youtu.be/vaYOiFI7MUg
        Jesli cos stracimy czujemy brak. Ktory wczesniej wydawal sie nie odczuwalny. W tym wszystkim chyba najwazniejsze jest zeby odnalezc siebie smile
        • marcepanka313 Re: Wiary.... 26.12.19, 16:46
          Strata uświadamia. Przykre, że dopiero wtedy. Najczęściej. O
          • pierzasta_beztroska Re: Wiary.... 26.12.19, 23:56
            Kiedy na miłość niecierpliwie czekasz
            Pomiędzy dzwonkiem A otwarciem drzwi
            Czasem wepchnie się kurczak
            Za chudy na rosół
            Opluje deszcz
            Nie kracz
            Jeszcze podziękujesz Bogu
            Gdy przyjdzie tylko pies

            To ksiądz Twardowski
            Może niezbyt wiernie bo z pamięci
            Ale adekwatnie tam myślę
            • pierzasta_beztroska Re: Wiary.... 26.12.19, 23:56
              Nikt nam róż nie obiecywał ....
            • marcepanka313 Re: Wiary.... 27.12.19, 19:15
              "Boże ......
              ..........
              przychodzę bezrobotny
              przystaję w ogonku
              i proszę Cię o miłość jak o ciężką pracę"

              Tego samego autora tak jak również cytat poniżej

              "Serce to jeszcze za mało żeby kochać"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka