13.07.20, 12:26
różnicy wieku między kobietą ma mężczyzną po 40.
Do zaakceptowania?
Nie, bo...?
Ach, no i uprzedzę pytania:
ona starsza o te 7...
Czy to coś zmienia w odpowiedzi, którą chciałaś/chciałeś podać?
Proszę was o szczerość.
Wasz głos ma znaczenie wink
Obserwuj wątek
    • dolores2222 Re: 7 lat 13.07.20, 12:28
      W pierwszym zdaniu:
      między kobietą A mężczyzną...
      Ciekawe, czy to tylko literówka, czy podświadomość?
    • prawda_we_mgle Re: 7 lat 13.07.20, 13:23
      Jak się fajnie rozumieją i odbierają życie na tych samych falach - to nie ma znaczenia... wiek to tylko cyferki.
      U faceta dojrzałość nie jest za bardzo z wiekiem, choć pod tym względem bym się przyjrzała...
      • dolores2222 Re: 7 lat 13.07.20, 13:25
        Jak byś się przyjrzała?
        • silencjariusz Re: 7 lat 13.07.20, 16:13
          Dogłębnie.wink
        • prawda_we_mgle Re: 7 lat 14.07.20, 08:41
          Pospotykałabym się, dała szansę przyjaźni, a może coś by z tego rozkwitło więcej.
    • obrotowy jak najbardziej 13.07.20, 14:35
      dolores2222 napisała:

      > różnicy wieku między kobietą ma mężczyzną po 40.
      > Do zaakceptowania?


      na romans - jak najbardziej.
      • dolores2222 Re: jak najbardziej 13.07.20, 14:40
        Tia, wszystko w temacie..
        • obrotowy Re: jak najbardziej 13.07.20, 15:18
          dolores2222 napisała:
          > Tia, wszystko w temacie..


          ten temat jest jak rzeka.

          ale ja osobiscie wole mlodsze - co nie znaczy - co nie znaczy, ze mam cos przeciw odwrotnosci.
    • e-zybi Re: 7 lat 13.07.20, 14:49
      Opinią "życzliwych" nie warto się przejmować, warto natomiast poświęcić trochę czasu, aby rozpoznać, czy wasza relacja ma prawdziwy potencjał. Nie różnica wieku w związku przesądza o tym, czy ludzie będą ze sobą trwale szczęśliwi, czy też nie. To potencjał i doświadczenia, jakie wnoszą do związku partnerzy, stanowią jego kapitał.
      • dolores2222 Re: 7 lat 13.07.20, 16:05
        Nie jest to "nasza" relacja i nie wiem, na ile to rozpoznanie może być przeprowadzone na chłodno, jeśli nagle świat wypiękniał... różowe okulary i te sprawy..
        • prawda_we_mgle Re: 7 lat 14.07.20, 08:43
          dolores2222 napisała:

          > Nie jest to "nasza" relacja i nie wiem, na ile to rozpoznanie może być przeprow
          > adzone na chłodno, jeśli nagle świat wypiękniał... różowe okulary i te sprawy..

          Jeśli wiadomo, że to będzie tylko romans (no czasem to się wie po prostu) - to ja nie pakowałabym się...
          Jeśli może z tego wyniknąć trwały związek (miłość) - to why not.
        • e-zybi Re: 7 lat 14.07.20, 14:25
          Więc ciesz się życiem, przy gorącej kobiecie facetowi nie grozi tycie 😉
    • witrood Re: 7 lat 13.07.20, 15:10
      Co sie pytasz? Macronowej nie widziałaś? wink
      • dolores2222 Re: 7 lat 13.07.20, 16:02
        Witek, dobrze wiesz, że takie związki obarczone są ryzykiem.
        Społeczeństwo nie jest im przychylne.
        Co innego, jak mężczyzna jest starszy, wtedy wszystko wydaje się być na miejscu.
        A pytam, bo zwyczajnie ciekawa jestem waszej opinii.
        Pytam, bo trochę podziwiam tę osobę, która nie przejmuje się ludźmi tylko skacze na główkę.
        Ja bym tak nie potrafiła. Wątpliwości by się mnożyły i pewnie bym stchórzyła, jak siebie znam.
        Zapytam cię wprost:
        gdybyś trafił na taką kobietę, która odpowiada ci pod każdym względem, ale jest o te 7 lat starsza, to brałbyś na poważnie taką opcję? Dodam, że wg mnie to mądra i piękna kobieta. A jak baba tak mówi o drugiej babie to chyba dość obiektywna opinia? tongue_out
        • witrood Re: 7 lat 13.07.20, 17:35
          Trafiłem. Ja miałem 24, ona 32. Uroda pierwsza klasa, ale osobowości inne. Zostaliśmy kolegami od imprez.
        • witrood Re: 7 lat 13.07.20, 17:45
          Siostra dziadka, wówczas lat 28 (jak na połowę lat 50-tych bardzo stara panna) wyrwała sobie 19-latka. Byli małżeństwem ponad 50 lat. wink
          • dolores2222 Re: 7 lat 13.07.20, 18:30
            To dobry przykład. I rzeczywiście w tamtych czasach musiało być ciekawie wink
        • prawda_we_mgle Re: 7 lat 14.07.20, 08:45
          dolores2222 napisała:

          > Społeczeństwo nie jest im przychylne.

          No nie mów że w tym wieku, mieszkając w dużym mieście jeszcze się przejmujesz ludźmi...

      • letniaburza77 Re: 7 lat 14.07.20, 09:50
        witrood napisał:

        > Co sie pytasz? Macronowej nie widziałaś? wink
        >

        Ja widziałam ,do dziś mam koszmary.
      • abc_meee Re: 7 lat 14.07.20, 21:26
        Dla mnie fajnie że są takie związki (ogólnie różnorodne).
        Odnośnie tego przypadku, mocna osobowość musi być. Wydaje się mi, że on. Ale to gdybanie na bazie niusów wink
    • staurois Re: 7 lat 14.07.20, 11:31
      W czym problem?
      Bo to siedzi w głowie a nie w sercu .
      Kobito ..jeśli kochasz i jesteś kochana ..to w czym problem ?
      • staurois Re: 7 lat 14.07.20, 13:21
        Macronowa jest 20 parę lat starsza.Ma szczupłą sylwetkę .
        • e-zybi Re: 7 lat 14.07.20, 14:21
          Jednemu Macronowa za kołderkę posłuży, innemu z J. Garner czas się dłuży 😉
    • abc_meee Re: 7 lat 14.07.20, 21:22
      Jasne. Głosy miały znaczenie w niedzielę. Reszta to pierdu pierdu.
      • dolores2222 Re: 7 lat 16.07.20, 10:48
        Oczywiście w lot złapałaś.
        Zresztą jak zwykle wink
    • searam Re: 7 lat 14.07.20, 23:45
      "Ona starsza" ...Moze : "Ona straszna"...smile Moja obecna samica jest po 40 i spelnia wszelkie mokre wyobrazenia...wink
      Ale....Nie koncentrujcie sie na swoim wieku, ale kondycji i atrakcyjnosci...Chlopaki beda wam jesc z reki..
      Albo z pepka...smile
      Roznica wieku..? A co to takiego..?smile
      • prawda_we_mgle Re: 7 lat 15.07.20, 08:30
        searam napisał:

        > "Ona starsza" ...Moze : "Ona straszna"...smile Moja obecna samica jest po 40 i spe
        > lnia wszelkie mokre wyobrazenia...wink
        > Ale....Nie koncentrujcie sie na swoim wieku, ale kondycji i atrakcyjnosci...Chl

        Cieszymy się twoją radościąwink, ale tu chodzi jednak bardziej o szanse na zbudowanie długotrwałego związku...
        Widzisz się z nią za 10 lat?
        • dolores2222 Re: 7 lat 16.07.20, 10:47
          Ja się nie cieszę.
          Za siebie mów suspicious
          Samica... rozkoszne..
          • prawda_we_mgle Re: 7 lat 16.07.20, 11:55
            dolores2222 napisała:

            > Ja się nie cieszę.
            > Za siebie mów suspicious
            > Samica... rozkoszne..

            To było z przekąsemwink
            ja tam uwielbiałam, jak mój ex żartował, że jestem jego "samiczką"... to było takie... pierwotne smile
            choć fakt, że to ja pierwsza zaczęłam żartować, że on jest moim samczykiem ...
        • abc_meee Re: 7 lat 16.07.20, 20:23
          A jakie to ma znaczenie jak kto fantazjuje o przyszłości? Przecież sami nie wiemy jak my się zmienimy + jak zmieni się otoczenie.. Ok jasne, można się zastanawiać w kategoriach jakiegoś związku .. ale narzucanie ram czasowych nie ma sensu. Z pewnością można sobie idealizować itp. ale w pewnym momencie życia (yhy yhy, poleciałam starą ciotką wink to nie ma sensu. Bo póki co jesteśmy tu i teraz. Ew. jutro. Ot.
        • searam Re: 7 lat 19.07.20, 22:37
          prawda_we_mgle napisała:

          > Cieszymy się twoją radościąwink, ale tu chodzi jednak bardziej o szanse na zbudow
          > anie długotrwałego związku...
          > Widzisz się z nią za 10 lat?
          Pytanie jest zasadne....jednak.. Czy masz gwarancje, ze bedziesz zyla jeszcze za godzine, dzien, miesiac...? Brzmi strasznie..? Nie ma sie czego bac...wink Show must go on..
          Kobiety ze swoja niepewnoscia i potrzeba uznania sa trywialne i nieszczesliwe.
          Ale te rodzynki...wink

          • prawda_we_mgle Re: 7 lat 22.07.20, 08:53
            searam napisał:

            > > Widzisz się z nią za 10 lat?

            > Pytanie jest zasadne....jednak.. Czy masz gwarancje, ze bedziesz zyla jeszcze z
            > a godzine, dzien, miesiac...? Brzmi strasznie..? Nie ma sie czego bac...wink Sho
            > w must go on..

            niby prawda. ale ja jednak nie zaczynam romansów, o których wiem że nie mają żadnej przyszłości. Boję się że się zakocham i będę potem cierpiała.
            • obrotowy jakie to szczescie... 22.07.20, 15:50
              prawda_we_mgle napisała:
              > niby prawda. ale ja jednak nie zaczynam romansów, o których wiem że nie mają ża
              > dnej przyszłości. Boję się że się zakocham i będę potem cierpiała.



              jakie to szczescie, ze mezczyzni w romansach nieczesto popadaja w zakochanie...
              (jezeli od poczatku traktuja romans - jako tylko romans)

              ale kiedys i mnie to dopadlo...
              no i co ?
              - i cale szczescie nic.
              zakochanie - zakochaniem, a rozum - rozumem.

              po co mam wymieniac zone na mlodsza partnerke ?

              przeciez z ta "nowa" nie bedzie lepiej - tylko pewnie podobnie...

              za to koszty materialne i psychiczne - ogromne...

            • searam Re: 7 lat 22.07.20, 22:50
              prawda_we_mgle napisała:
              >
              > niby prawda. ale ja jednak nie zaczynam romansów, o których wiem że nie mają ża
              > dnej przyszłości. Boję się że się zakocham i będę potem cierpiała.

              Geez..Nigdy cie nie rajcowalo takie szalenstwo...?
              Chyba bardziej cierpisz z braku tego fenomenu niz z obaw przed nim.
              Nie maja zadnej przyszlosci..? Czyli jakiej..?
              Eh...Bierz sie w garsc.
              • prawda_we_mgle Re: 7 lat 26.07.20, 17:23
                searam napisał:

                > Geez..Nigdy cie nie rajcowalo takie szalenstwo...?
                > Chyba bardziej cierpisz z braku tego fenomenu niz z obaw przed nim.
                > Nie maja zadnej przyszlosci..? Czyli jakiej..?
                > Eh...Bierz sie w garsc.

                hehe, ale jakie szaleństwo? Męczyć się (na obiadkach-sratkach, kolacyjkach, randeczkach,) z jakimś głupkiem, który mnie nie interesuje intelektualnie - tylko dla seksu? szkoda mi na to czasu...
                miałam coś takiego (bez przyszłości - bo chłop był uzależniony od alkoholu), ale to koleś mnie porwał intelektualnie (przyjaźnimy się do dziś, choć już bez fizyczności).
                Samo ładne ciałko mnie nie rusza.
                • dolores2222 Re: 7 lat 26.07.20, 17:36
                  Kochanie, są tacy mężczyźni, którzy tego po prostu NIE ZROZUMIEJĄ.
                  Przyjmij to do wiadomości big_grin
                • margott_2 Re: 7 lat 26.07.20, 17:46
                  prawda_we_mgle napisała:


                  koleś mnie porwał intelektualnie

                  Mam aktualnie to samo. Masakra jakaś. Gość nawet nie jest w moim typie. O moich byłych wszystko można powiedzieć, ale przystojni to oni byli. A ten. Cholerna, co mnie tak kręci...
                  • dolores2222 Re: 7 lat 26.07.20, 17:49
                    Seks się zaczyna między uszami a nie między nogami, Królowo big_grin
                    • margott_2 Re: 7 lat 26.07.20, 17:54
                      Nie gadaj...
                      • dolores2222 Re: 7 lat 26.07.20, 17:56
                        A właśnie, że będę big_grin
                    • prawda_we_mgle Re: 7 lat 26.07.20, 18:15
                      dolores2222 napisała:

                      > Seks się zaczyna między uszami a nie między nogami, Królowo big_grin

                      o to, to... smile
                    • obrotowy To zalezy... 26.07.20, 18:40
                      dolores2222 napisała:
                      > Seks się zaczyna między uszami a nie między nogami, Królowo big_grin


                      To zalezy. Od ilosci spozytych trunkow.
                  • prawda_we_mgle Re: 7 lat 26.07.20, 18:19
                    margott_2 napisała:

                    > Mam aktualnie to samo. Masakra jakaś. Gość nawet nie jest w moim typie. O moich
                    > byłych wszystko można powiedzieć, ale przystojni to oni byli. A ten. Cholerna,
                    > co mnie tak kręci...

                    Daj mu szansę. nawet jak nie w twoim typie, to jak się fajnie dogadujecie i w łóżku będzie ok, to szybko przestaniesz dostrzegać jego wygląd smile
                    • margott_2 Re: 7 lat 26.07.20, 18:22
                      Gorzej to ja widzę aktualnie, raczej się obawiam co będzie jak mi się wzrok wyostrzy...
                      • prawda_we_mgle Re: 7 lat 26.07.20, 18:55
                        margott_2 napisała:

                        > Gorzej to ja widzę aktualnie, raczej się obawiam co będzie jak mi się wzrok wyostrzy...

                        big_grin big_grin
                        Moim zdaniem jak Wam będzie dobrze, to się przyzwyczaisz smile
                      • dolores2222 Re: 7 lat 26.07.20, 19:34
                        Na starość to raczej się nie wyostrzy, Królowo.
                        Wzrok jest tym instrumentem, który zaczyna nam się pogarszać począwszy od momentu narodzin.
                        Pocieszyłam? big_grin
                        • obrotowy rozniscie to bywa... 26.07.20, 19:41
                          dolores2222 napisała:
                          > Wzrok jest tym instrumentem, który zaczyna nam się pogarszać począwszy od momen
                          > tu narodzin.


                          rozniscie to u roznych bywa...

                          do 15-go roku zycia kobiet wokol siebie w ogole nie dostrzegalem

                          w karty nie graly, w pilke kopana tez nie..

                          - widac, mnie dopiero potem wzrok sie wyostrzyl...
                          • dolores2222 Re: rozniscie to bywa... 26.07.20, 19:47
                            Jesteś anomalią natury.
                            To by wiele tłumaczyło... choć nie wszystko big_grin
    • samysliciel Re: 7 lat 15.07.20, 17:13
      Obyczajowo przyjęło się, że kobieta powinna być młodsza od mężczyzny w związku, tolerancja o ile młodsza jest dość duża. Rzadko spotyka się związki rówieśników, jeszcze rzadziej gdy kobieta jest starsza. Wg mnie wszystko zależy od indywidualnego przypadku, jeśli różnica wieku to jedyny "problem", nie ma się nad czym zastanawiać, 10, 7 czy 3... to tylko liczby, nie to się liczy.
      • dolores2222 Re: 7 lat 16.07.20, 10:46
        Pożyjemy, zobaczymy...
        Na razie się przyglądam, kibicuję, chociaż swoje podejrzenia mam wink
        • samysliciel Re: 7 lat 16.07.20, 11:26
          każdy ma swoje podejrzenia, czasem się przygląda, czasem podgląda, czasem zmyśla, taka natura ludzka, ot
          ja też kibicuję, wczoraj 3:0 było, jestem happy
          dużo zdrowia życzę
          • dolores2222 Re: 7 lat 16.07.20, 11:33
            I wzajemnie, dużo zdrówka smile
            Heh, no nie ma podglądania, bo relacje są zdawane nawet, jak nie bardzo chcę słuchać. Ale jak człowiek na haju miłosnym, to mało co go obchodzi oprócz tego haju big_grin
      • abc_meee Re: 7 lat 16.07.20, 20:30
        Dokładnie. Ile ludzi tyle przypadków. Inna bajka to mentalność społeczeństwa. No ale o czym mowa, jak prezydent kraju w centrum Europy, w centrum Unii Europejskiej, zaraz po wyborach jedzie na Jasną Górę..
        Mentalności nie zmienia się z dnia na dzień.. Brutalna prawda.
        • obrotowy brutalna prawda - to jest taka: 16.07.20, 22:01
          abc_meee napisała:

          > ... jak prezydent kraju w centrum Europy,
          > Brutalna prawda.


          brutalna prawda - to jest taka:ze Polska nie lezy w Centrum Europy.

          tym centrum leza Niemcy.
    • kevinjohnmalcolm Re: 7 lat 21.07.20, 23:36
      dolores2222 napisała:

      > ona starsza o te 7...


      Ale czy ona jest starsza mentalnie, czy tylko na papierze?
      Jeżeli tylko na papierze, to czym się przejmować?
      Jeżeli mentalnie, to może być problem...
      • prawda_we_mgle Re: 7 lat 22.07.20, 08:53
        kevinjohnmalcolm napisał:

        > Ale czy ona jest starsza mentalnie, czy tylko na papierze?
        > Jeżeli tylko na papierze, to czym się przejmować?
        > Jeżeli mentalnie, to może być problem...

        Chyba że pan szuka kobiety-mamuśki. Wtedy mogą być całkiem szczęśliwi...
    • dolores2222 Re: 7 lat 26.07.20, 14:59
      Buntosia napisała, jak się skończyła przykra dla niej sprawa, to i ja dopiszę zakończenie tej mniej pasjonującej historii...
      Otóż, pani stchórzyła i się wycofała. I, o ile byłam na bieżąco, kiedy zalewała ją dopamina (Margot, nie mogę się uwolnić od tego hasła!))), o tyle teraz nie bardzo wiem, czemu tak naprawdę to skończyła. Ale nie wypytuję. Jedno mnie tylko wkurza, że narobiła wokół siebie takiego szumu, ludzi angażowała w swoje sprawy co najmniej jak byśmy mieli się na ślub szykować i nagle ciszaaaa.... Po mojemu, może motylki już nie fruwają takimi stadami i zaczęła się zastanawiać, czy to ma sens. W końcu godzinami potrafiła nawijać i rozkminiać, pytając znajomych o zdanie. Ale może być też, że została porzucona, więc szanuję jej potrzebę wycofania się. Być może tylko nam sprzedała wersję, że to ona "na oczy przejrzała"...
      • witrood Re: 7 lat 26.07.20, 17:35
        Siódemka bywa pechowa. Mogło być 7 lat nieszczęścia. wink
        • dolores2222 Re: 7 lat 26.07.20, 17:40
          A pieron wie big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka