27.09.20, 06:28
ludzie ranią?
Wygląda na to, że to poniekąd dziedziczne, czasem jest nieświadome, czasem świadome, wynika zwyczajnie z różnicy potrzeb i oczekiwań obu stron, trudno wtedy mówić o winie, skoro każda ze stron z założenia chce dobrze, najbardziej ranią ci, co są, z różnicy względów najważniejsi, byli, są, będą, teoretycznie można byłoby sobie odpuścić takie relacje, no bo przecież są inni, tyle że nie każdy ma tą samą się oddziaływania, kiedy cenisz róże czy kaktusy, na nic się zda urok stokrotek czy tulipanów, mimo że tu gdzie się jest można być mniej lub bardziej niemile widzianym czuje się tą przynależność, może gdzie indziej byłoby łatwiej, przyjemniej, z upływem lat ma się jednak świadomość że wszędzie dobrze gdzie nas nie ma, można całe życie szukać, doświadczać nowego, tylko na ile w tym bywa ciekawości świata a na ile ucieczki od tego co już się zna, i rani? Człowiek uczy się całe życie i ta nauka boli coraz bardziej. Skrajne emocje, uczucia miewają te same skutki, bezsenność, zapierają też dech w piersi.
Obserwuj wątek
      • sowa.zagrodowa Re: Dlaczego 03.10.20, 19:58
        margott_2 napisała:

        > Dlaczego ranią? Bo się bronią, bo czasami przekraczane są ich granice. Bo inacz
        > ej nie potrafią.
        Tak. Kąsają, bo boją się ugryzienia. I to jeszcze można zrozumieć.
        Ale bywają też tacy, którym to sprawia przyjemność, a to już jest wbrew naturze.
    • witrood Re: Dlaczego 27.09.20, 08:49
      Bo nie przeszli jeszcze całego procesu ewolucji. Albo mają nerwice lub coś podobnego i z każdej bzdury robią wielkie halo. W sumie więc mogą być niewinni. wink
      • prawda_we_mgle Re: Dlaczego 27.09.20, 14:03
        witrood napisał:

        > Bo nie przeszli jeszcze całego procesu ewolucji. Albo mają nerwice lub coś podo
        > bnego i z każdej bzdury robią wielkie halo. W sumie więc mogą być niewinni. wink

        proces ewolucji trwa aż do śmierci...wink
        A nie trzeba mieć nerwicy, wystarczy być na innym poziomie świadomości lub dojrzałości życiowej, być mniej empatycznym, bardziej egoistycznym - i już wchodzi się w rolę kata...
      • gwen75 Re: Dlaczego 28.09.20, 00:19
        szarlotka_ja napisała:

        > Bo ludzie z natury są źli wink

        Bardziej bym stawiał na takie zjawiska:
        - ograniczona świadomość i przez to wrażliwość i podatność na zranienie, brak umiejętności obrony
        - irracjonalne lęki powstałe w dzieciństwie
        - konformizm, który nie pozwala reagować, gdy jednostce dzieje się krzywda ("lepiej się nikomu nie narażać")
        - fałszywe wartości funkcjonujące w społeczeństwie i ocenianie innych na tej podstawie (niesłusznie)
        - inne

        Ogólnie uważam, że przyczyną "zła" jest brak powszechniej świadomości, że człowiek powinien ciągle szlifować swój charakter i podnosić swój poziom etyczny wink
        Lepiej gonić za seksem niż pracować nad sobą ;-P

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka