szarlotka_ja 09.08.22, 22:17 dentysty Mam nadzieję, że Państwa czekają przyjemniejsze przyjemności Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
silencjariusz Re: Jutro idę do... 09.08.22, 22:32 Mam nadzieję przeżyć jutrzejszy dzień bez większych emocji. Odpowiedz Link
baenzai Re: Jutro idę do... 09.08.22, 22:39 Przypomniała mi się niezła akcja (o której gdzieś tam czytałem). Jakaś nauczycielka albo przedszkolanka puściła dzieciom odcinek Happy Tree Friends myśląc, że to bajka mająca oswoić dzieciaki z wizytą u dentysty. Po włączeniu ,,bajki'' wyszła do łazienki a gdy po chwili wróciła to wszystkie dzieciaki głośno ryczały. Poniżej fragment odcinka o którym mowa. Happy Tree Friends - Nutting but the Tooth (Ep #13) Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Jutro idę do... 09.08.22, 23:09 W czasach mojego dzieciństwa tak właśnie wizyty u dentysty wyglądały Odpowiedz Link
abc_meee Re: Jutro idę do... 10.08.22, 22:35 tak Ci się po prostu przypomniało ( no gdzieś tam czytałeś.) ..i tak dla śmiechu (hi hi) chciałeś się podzielić tym wspomnieniem.. Tak dla śmiechu, żeby Szarlotkę pocieszyć.... Zapewne.. I żeby wzmocnić to wspomnienie ... (znaczy pocieszenie yhy) to dołączyłeś filmik. Och. Odpowiedz Link
baenzai Re: Jutro idę do... 10.08.22, 23:24 Mniej więcej tak było. A z czym masz problem, bo nie bardzo rozumiem? Odpowiedz Link
obrotowy pociesze... 10.08.22, 09:23 bylem nie tak dawno. dentystka pyta: - jaki pan chce srodek znieczulajacy ? - standardowy ? czy drozszy - ale znakomicie. dzialajacy ? - drozszy poprosze. - nie czulem absolutnie nic. Odpowiedz Link
marcepanka313 Re: Jutro idę do... 10.08.22, 12:08 Nie podejrzewam Cię o złośliwość, ale.... naprawdę nie musiałaś mi przypominać. Muszę się wybrać, ale mimo, że wiem, że teraz są zupełnie inne, bezbolesne metody to jednak wspomnienie z dzieciństwa paraliżuje przed wykonaniem choćby telefonu do gabinetu. Kiedy już się zdecyduję to jest z górki, ale te dni strachu, kiedy wszystko mi się kojarzy.... Brrr.... Odpowiedz Link
stasi1 Re: Jutro idę do... 10.08.22, 17:16 Ja tyle się nachodzilem tam że każda wizyta to pryszcz. Tylko wybrać się jest gorzej. Właśnie mam do okulisty skierowanie i jakoś nie mam chęci. Za to wczoraj byłem u fryzjera Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Jutro idę do... 10.08.22, 21:40 Hehe, ja akurat nie mam problemu z wybieraniem się do dentysty. Straszny mam lęk przed sztuczną szczęką i conajmniej dwa razy w roku dentysta musi być Odpowiedz Link
obrotowy Re: Jutro idę do... 10.08.22, 22:27 szarlotka_ja napisała: Straszny mam lęk przed sztuczną szczęką i conajmniej dwa razy w roku dentysta musi być polecam Koronki - to takie mniejsze zlo No i oczywiscie implanty - ale to drogie i skomplikowane. Odpowiedz Link
obrotowy sama wspomnialas 10.08.22, 22:55 szarlotka_ja napisała: > Dziękuję, na razie nie potrzebuję sama wspomnialas o strachu przed sztuczna szczeka... - wiec to byla tylko antycypacja z mojej strony Odpowiedz Link
samysliciel Re: Jutro idę do... 10.08.22, 21:57 Dasz radę, będzie dobrze. Z drugiej strony przyznam, że do najgorszych doświadczeń w życiu zaliczam rwanie dwóch ósemek, na szczęście dolnych, bo ponoć przy rwaniu górnych potrafią się zdarzać przykre powikłania. Od kilku lat mam jednak zdecydowanie mniejsze problemy a co za tym idzie potrzebę pójścia do dentysty, wszystko dzięki właściwej eksploatacji tzn. ograniczenie słodkiego ale także banalnej czynności tj. przepłukaniu czy po prostu popiciu słodkiego, kwaśnego, kawy wodą, nie ma próchnicy, nie ma też przebarwień po porannej kawie. Zwykła woda czyni cuda To tak jak z kubkiem po kawie... Zawsze mnie zastanawiało czemu kubki w pracy ludzie mają czarne w środku jakby stamtąd wydobywali węgiel, ano jak się go dobrze nie wypłucze a krawędzi nie przetrze zmywakiem to tak jest, jak dbasz tak masz, a nie że inaczej się nie da... Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Jutro idę do... 11.08.22, 21:22 W sumie to jakby na to nie patrzeć to dopiero pod górę 🤦 Odpowiedz Link